Dodaj do ulubionych

Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczycy...

03.02.10, 17:01
Moze Brytyjczycy nie sa dobrze wykwalifikowani
Obserwuj wątek
    • fnc Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 17:32
      Dlaczego wydarzenia, ktore sa ignorowane przez powazne media w UK maja taka
      promocje w GW? Dzisiejszy protest przeszedl praktycznie bez echa w miejscowych
      mediach - w Polsce urosnie z pewnoscia do ogolnokrajowego protestu i
      niespotykanej dotad skali... Chcialbym, zeby Pani relacjonujaca to wydarzenie
      pokusila sie o okreslenie ilosci uczestnikow protestu...
        • fnc Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:34
          Zwroc uwage, ze relacja BBC dotyczy Nottingham. To po pierwsze. Po drugie, od
          dluzszego czasu wiadomo, ze najwiecej szkody Polakom na Wyspach przynosza
          relacje polskich mediow powtarzane pozniej w UK. Kolejny juz raz okazalo sie, ze
          demonstracja jest dobra okazja do promocji Daily Star.

          do myslacyszaryczlowiek1: cos ja moge Tobie odpowiedziec, skoro nie masz pojecia
          o czym piszesz...
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 19:16

        > Dlaczego wydarzenia, ktore sa ignorowane przez powazne media w UK maja taka
        > promocje w GW? Dzisiejszy protest przeszedl praktycznie bez echa w miejscowych
        > mediach

        A sobie wyobrażasz co by się działo gdyby takie wydarzenie by było w UK
        nagłośnione. Ile wzrosło by napadów rasistowskich i innych tego typu wypadków.
        A dlaczego w Polsce. A chociażby dla wzmocnienia cudów Tuska. Taki Polak
        sobie pomyśli że w tej UK nie jest tak dobrze.
        Jesteśmy sterowani przez media. Czym mniej jednostek samodzielnie myślących
        tym lepiej. To takie nowoczesne niewolnictwo.
        Dlatego coraz mniejsze wymagania w szkole.Coraz bardziej okrajany program
        szkolnym, coraz mniejsze wymagania na
        maturze, a o poziomie studiów szkoda mówić, skoro utrzymują się na nich
        osobnicy którzy dawniej trafiali do szkół zawodowych.
        W rezultacie mamy debilne społeczeństwo, które nie potrafi samodzielnie
        myśleć i wysnuwać wniosków.
        Sterowana przez media sfora debili będzie ujadać na forach za 40h tygodniem
        pracy nauczyciela, bo wystarczy im pokazać, że nauczyciel ma tylko 18h zajęć
        lekcyjnych, ma wakacje, ferie. Debilowi z zazdrości mało żyłka w dup.e nie
        pęknie, chociaż w życiu nie próbował z głowy mówić z sensem przez parę
        godzin dziennie, i jeszcze tak, aby widzowie z zainteresowaniem go słuchali.
        Debil nie pomyśli, że to jest wbrew jego interesom. Że rezultatem będzie
        jeszcze bardziej debilne nowe pokolenie, że jeszcze bardziej debilne będą jego
        dzieci.
        Już w tej chwili odpada program trzeciej klasy liceum. W programie mają się
        znaleźć tylko przedmioty maturalne.
        • zibi_scj55 Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:01
          Dzięki za ten głos!!!
          Świadomość naszego obywatela nie była wcześniej zbyt imponująca.
          No, ale też procent ludności wykształconej był niewielki.
          Mamy teraz tłumy "kształcacych się" Polaków na wzór amerykański.
          Poziom szkolnictwa średniego i powstających masowo
          wyższych "uczelni" jest żenujący. Jest wręcz zagrożeniem dla resztek
          rzetelnej wiedzy jaką winni posiadać ludzie wykształceni.
          Indoktrynacja medialna niedouczonych, aczkolwiek epatujących
          dyplomami, absolwentów quasi uczelni daje możliwości stworzenia
          bezwolnego tłumu, a taki scenariusz, wiadomo, prowadzi do wynaturzeń
          nawet najlepszej demokracji. Wystarczy zresztą poczytać na
          forach,czy też blogi naszych absolwentów . Żenada !!!
          Wspólcześni młodzi za WIEDZE poczytują sobie sprawność w
          posługiwaniu sie kompem i czytanie informacji ŚMIECI, na bazie
          których opierają swój ŚWIATOPOGLĄD!
      • vinogradoff Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:02
        Niewazne ilu demonstrowalo a wazne ilu popiera demonstrantow a to
        moze juz byc inna jakosc i grozne zjawisko na przyszlosc dla Polakow
        zamierzajacych pracowac w UK. Jkaies 35 lat temu w RFN
        przeprowadzono powazne badania naukowe na temat liczby osob
        przeciwnych stacjonowaniu amerykanskich wojsk na terenie Niemiec,
        gdzie one stacjonuja do dzis aczkolwiek w szczatkowej juz liczbie i
        juz od 65 lat czyli jak weszli w II wojnie swiatowej to nie zdazyli
        wyjsc ( Rosjanie wyszli po 47 latach ). Okazalo sie, ze przeciwnikow
        obecnosci wojsk amerykanskich jest 2 miliony, w tej grupie jest 15
        000 takich co bylaby sklonna demonstrowac przeciwko wojskom USA a
        tylko ok. 40 osob co bylaby sklonna w czasie demonstracji do walki
        wrecz z niemiecka POLIZEI gdyby ta chciala czasami taka demonstracje
        spacyfikowac silowo. Wowczas byl szczyt zimnej wojny ZSRR rosla w
        militarna sile i nie kryla sie ze swymi planami pacyfikacji
        swiatowej burzuazji i zaprowadzenia jedynie slusznego ustroju a
        jednak az 2 miliony zachodnich Niemcow byla przeciwna US ARMY.
        Przypuszczam, ze jesli dzis w UK demonstrowalo 100 Anglikow to
        popiera ich jakies 20 milionow Anglikow a to juz wyrazna niechec do
        obcokrajowcow zabierajacych prace Anglikom i skazujacych ich na
        biede, depresje, alkoholizm, nikotynizm, klotnie w rodzinie i
        niemoznosc zrealizowania planow zyciowych albowiem nawet Anglik jak
        go rynek pracy zepchnie na margines spoleczny to nie fiknie i bedzie
        zyl jak angielski dziad a nie jak angielski LORD.
      • bardoso Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:46
        W żadnym z brytyjskich dzienników nie ma nic większego od drobnej wzmianki o
        tych "ogromnych" protestach. Może Wyborcza powinna już w końcu pogodzić się z
        faktem, że Polacy którzy wyjechali i nie chcą wracać i tak nie wrócą a Ci którzy
        będą jeszcze chcieli wyjechać i tak wyjadą i dać sobie spokój z beznadziejnymi
        artykułami o tej strasznej Wielkiej Brytanii. Ludzie wyjeżdżający z Polski nie
        robią tego dlatego, że tu jest tak cudownie tylko dlatego że tam nie ma dla nich
        perspektyw i agresywne kampanie gazetowe niczego tu nie zmienią. Powodują
        jedynie utratę szacunku do rzeczonych mediów....
    • teskowiczowski Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 18:06
      Bo o co chodzi w tej sprawie? Jest w Wielkiej Brytanii płaca
      minimalna, są pewne ustalone rynkowo stawki dla fachowców. Tymczasem
      polski czy włoski byznesmen-cwaniaczek, sprowadza ekipę z Polski i
      płaci im poniżej płacy minimalnej. Poprzednie protesty spowodowały,
      że Polacy zatrudnieni przy budowie wzmiankowanej elektrowni, dostali
      wyższe pensje, mam nadzieję że i tym razem tak się stanie.
      • jkredman płaca minimalna 03.02.10, 18:31
        5.52 £/godz. dla pracowników w wieku 22 lat i wyżej,
        4.60 £/godz. dla pracowników w wieku od 18-21 lat,
        3.40 £/godz dla młodzieży w wieku od 16-17 lat,
        • maxtown Re: płaca minimalna 03.02.10, 19:57
          £5.80 per hour for workers aged 22 years and older
          a development rate of
          £4.83 per hour for workers aged 18-21 inclusive
          £3.57 per hour for all workers under the age of 18, who are no longer of
          compulsory school age
      • lungompa Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 19:10
        Zacznijmy od tego, ze nienawidze cwaniactwa.
        Natomiast nie mam nic przeciwko ekipom z JAKIEGOKOLWIEK kraju ktore
        pracuja LEGALNIE i moga te sama prace wykonac rownie dobrz i taniej -
        to sie nazywa konkurencja na rynku pracy. Nikt nikogo nie zmusza
        zeby pracowal za mniejsze wynagrodzenie. Przyklad - jesli mam dwoch
        fachowcow ktorzy zrobia to samo (taka sama jakosc) - jeden drozej
        drugi taniej - to oczywiscie wybiore tego tanszego. Zadne sztuczne
        ustawy, dekrety, ani protesty pracownikow gospodarki nie zbuduja.
        Natomiast gospodarka wolnorynkowa i konkurencja - tak !
        • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 19:46
          lungompa napisał:
          > Natomiast nie mam nic przeciwko ekipom z JAKIEGOKOLWIEK kraju
          > ktore pracuja LEGALNIE i moga te sama prace wykonac rownie dobrz i
          > taniej
          -------------------
          A co to znaczy legalnie? Niezgodnie z przepisami obowiązującymi w
          danym kraju, to nielegalnie.

          > Natomiast gospodarka wolnorynkowa i konkurencja - tak !
          -------------------
          Wyzyskiwanie biedaków z biednego kraju, to nie jest gospodarka
          wolnorynkowa, ani konkurencja. To zwykły wyzysk.

          > Przyklad - jesli mam dwoch fachowcow ktorzy zrobia to samo (taka
          > sama jakosc) - jeden drozej drugi taniej - to oczywiscie wybiore
          > tego tanszego.
          -------------------
          Dwa samochody, jeden kradziony - tani, drugi legalny - droższy.
          TY wybierasz tańszy.
            • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:09
              Ludzie zmuszeni sytuacją życiową są wstanie zgodzić na różne rzeczy.
              Czy ma to zmienić definicję wyzysku? Na tym właśnie opiera się
              wyzysk. Ktoś kto nie ma innego wyboru, godzi się na niegodziwe
              warunki pracy.
              Poza tym zabieranie pracy innym, to też kradzież.
              • lucky81 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:14
                No więc twierdzisz, że oni walczą o prawa Polaków. A równocześnie o to Polacy
                "kradną" miejsca pracy. No więc czemu właściwie oni walczą o prawa tych, którzy
                ich okradają? Trochę to nielogiczne. Jakby ktoś mnie okradał, to bym nie walczył
                o jego prawa.

                Poza tym, jeśli tu chodzi o dobro Polaków, to czemu tam nie protestują sami Polacy?
                • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:24
                  Uczciwa konkurencja, to konkurencja na tych samych warunkach!

                  lucky81 napisał:

                  > No więc twierdzisz, że oni walczą o prawa Polaków.
                  -----------------
                  Pośrednio też. Zaniżając płace, Polacy działają przeciw sobie.
                  To myślenie na bardzo krótką metę. Za tę samą pracę powinni dostawać
                  tę samą płacę, albo nie mieć prawa pracować w ogóle.
                • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:30
                  lucky81 napisał:

                  > Poza tym, jeśli tu chodzi o dobro Polaków, to czemu tam nie
                  > protestują sami Polacy?
                  -------------------
                  Polscy cwaniacy korzystają z okazji, jak długo się da. Jak długo
                  będzie się dało kraść (pracę) tak długo będą to robić. Oczywiście
                  żaden z tych pracowników sezonowych, nie zakłada mieszkać w GB na
                  stałe. Porobi z pół roku i wróci do Polski żeby przez drugie pół
                  roku nic nie robić i/lub brać zasiłek dla bezrobotnych. Kiedy kaska
                  się skończy pojadą na wyspy znowu.
                  • lucky81 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:38
                    > Polscy cwaniacy korzystają z okazji, jak długo się da.

                    Sam sobie zaprzeczasz. Przed chwilą pisałeś, że są wyzyskiwanymi ofiarami.

                    Powiem wprost to co oczywiste: tak jak zawsze w takich protestach, nie chodzi o
                    ochranianie nikogo przed wyimaginowanym wyzyskiem, lecz po prostu o likwidację
                    konkurencji, żeby podbić cenę.
                    • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:49
                      lucky81 napisał:

                      > Powiem wprost to co oczywiste: tak jak zawsze w takich protestach,
                      > nie chodzi o ochranianie nikogo przed wyimaginowanym wyzyskiem,
                      > lecz po prostu o likwidację konkurencji, żeby podbić cenę.
                      ---------------
                      Wiem, że niektórym trudno zrozumieć, że życie w GB kosztuje więcej
                      niż w Polsce. Poniżej pewnej ceny zejść się nie da. Poniżej tej ceny
                      mogą zejść robotnicy sezonowi bidujący na kupie w jakichś slamsach.
                      Przebidują parę miesięcy i wracają do swoich krajów korzystając z
                      różnicy kosztów życia. Ci sami Polacy w Polsce mając na utrzymaniu
                      swoją rodzinę itd. nigdy nie zgodziliby się na takie warunki pracy i
                      zamieszkania u siebie, na jakie zgadzają się w GB.
                      • patriota21wieku Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:38
                        plorg napisał:

                        > lucky81 napisał:
                        >
                        > > Powiem wprost to co oczywiste: tak jak zawsze w takich
                        protestach,
                        > > nie chodzi o ochranianie nikogo przed wyimaginowanym wyzyskiem,
                        > > lecz po prostu o likwidację konkurencji, żeby podbić cenę.
                        > ---------------
                        > Wiem, że niektórym trudno zrozumieć, że życie w GB kosztuje więcej
                        > niż w Polsce. Poniżej pewnej ceny zejść się nie da. Poniżej tej
                        ceny
                        > mogą zejść robotnicy sezonowi bidujący na kupie w jakichś
                        slamsach.
                        > Przebidują parę miesięcy i wracają do swoich krajów korzystając z
                        > różnicy kosztów życia. Ci sami Polacy w Polsce mając na utrzymaniu
                        > swoją rodzinę itd. nigdy nie zgodziliby się na takie warunki pracy
                        i
                        > zamieszkania u siebie, na jakie zgadzają się w GB.
                        >

                        To kto im kaze mieszkac w GB? Jak koszty zycia sa nizsze w Polsce,
                        to moga sie tu przeprowadzic.

                        Twoje myslenie jest typowo XIX-to wieczne!
                        • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:56
                          patriota21wieku napisał:

                          > To kto im kaze mieszkac w GB? Jak koszty zycia sa nizsze w Polsce,
                          > to moga sie tu przeprowadzic.
                          -------------------
                          Jeżeli dobrze rozumiem, proponujesz Brytyjczykom mieszkanie w Polsce
                          i sezonowe wyjazdy do pracy na wyspy?

                          > Twoje myslenie jest typowo XIX-to wieczne!
                          -------------------
                          Cóż wolę to, niż brak myślenia w ogóle :-)
            • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:19
              Jeżeli masz trochę szarych komórek to zagoń je do pracy! Może coś
              zrozumiesz. Załóżmy, że jesteś wykwalifikowanym pracownikiem jakiejś
              firmy. Któregoś dnia przyjeżdża np. z Białorusi gościu i oferuje
              twojemu szefowi, że zrobi tę samą pracę za pół ceny. Podejrzewam, że
              z radością zaakceptujesz wyrzucenie cię na bruk. Przecież to tylko
              legalna konkurencja! Innym przykład? Masz firmę produkujesz coś
              wszystko jedno co. Przejeżdża gościu z Chin, dysponującymi
              niewolniczą siłą roboczą pracującą za miskę ryżu i zalewa rynek
              towarem w cenie 1/10 ceny twojego produktu. Ty zwijajsz biznes i
              idziesz z radością na zasiłek dla bezrobotnych, bo to przecież
              uczciwa konkurencja.
              Owocnych przemyśleń!
                  • lucky81 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:21
                    Stosujesz rozumowanie, które stosowano też w XIX wieku, gdy industrializacja
                    sprawiała, że pracę 20 robotników można było zastąpić jedną maszyną. Robotnicy
                    protestowali, wszyscy obawiali się że wszyscy będą bezrobotni, bo tania praca
                    maszyn zalały rynek.

                    Tylko oczywiście tak naprawdę jest odwrotnie - rynek dąży do równowagi,
                    robotnicy mogli przekwalifikować się na bardziej wydajne zajęcia niż ręczne
                    tkanie ubrań, i pensje wzrosły.

                    Tania konkurencja z zagranicy działa dokładnie tak samo jak nowe technologie -
                    zmniejsza koszty produkcji. Zamiast samemu składać zabawki, można kupić 10x tyle
                    od chińczyków. Polecam książkę do ekonomii, a w szczególności:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_przewagi_komparatywnej
                    • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:39
                      lucky81 napisał:

                      > Stosujesz rozumowanie, które stosowano też w XIX wieku, gdy
                      > industrializacja sprawiała, że pracę 20 robotników można było
                      > zastąpić jedną maszyną.
                      ----------------------
                      Zapewniam cię, że tania siła robocza nie doprowadzi do wzrostu
                      twoich zarobków (chyba, że będziesz dozorcą pracujących niewolników).
                      Tania siła robocza, to nie maszyny usprawniajace proces produkcji.

                      > Zamiast samemu składać zabawki, można kupić 10x tyle od chińczyków
                      ----------------------
                      Dobrze. Tylko najpierw musisz mieć pracę i pieniądze, żeby kupić te
                      10x tyle. Jeżeli nie pracujesz nie masz kasy na te tanie zabawki!
                      Zatrudnianie niewolników sprawi, że sam zostaniesz stopniowo
                      sprowadzony do poziomu niewolnika. Elit żyjących z niewolniczej
                      pracy innych, będzie bardzo niewiele. Wątpię abyś się załapał.
                      • lucky81 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 22:12
                        Widzę, że nie przeczytałeś linku, który podesłałem, i nie rozumiesz teorii
                        handlu międzynarodowego.

                        > Tania siła robocza, to nie maszyny usprawniajace proces produkcji.

                        Z punktu widzenia robotnika, dokładnie to samo. W maszynę wlewasz trochę paliwa
                        i ona produkuje. Chińczykowi dajesz trochę ryżu, i on robi zabawki i ubrania. W
                        obu przypadkach, wydajniej wychodzi wymieniać paliwo/ryż na produkty, niż
                        produkować je bezpośrednio.

                        > Elit żyjących z niewolniczej pracy innych, będzie bardzo niewiele.

                        Dokładnie to samo twierdzono w XIX wieku - elit żyjących z pracy maszyn będzie
                        niewiele, a reszta będzie bezrobotna.

                        De fakto, bezrobocie bierze się z zupełnie innych przyczyn.

                        Nawet jeśli nominalnie pensje trochę spadają z powodu otwarcia rynku, to realnie
                        rosną, bo ceny produktów spadają szybciej.
                        • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 22:33
                          lucky81 napisał:

                          > Widzę, że nie przeczytałeś linku, który podesłałem, i nie
                          > rozumiesz teorii handlu międzynarodowego.
                          -------------------
                          Ty sam chyba nie przeczytałeś. To teoria handlu przy specyficznych
                          założeniach:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_przewagi_komparatywnej#Za.C5.82o.C5.BCenia
                          Ni przypiął ni przyłatał, do tego o czym dyskusja.

                          > Nawet jeśli nominalnie pensje trochę spadają z powodu otwarcia
                          > rynku, to realnie rosną, bo ceny produktów spadają szybciej.
                          ----------------------
                          Człowieku, jak się nie ma pracy, to się niczego nie kupuje nawet jak
                          ceny spadają. Twoja cudowna teoria opiera się na założeniu, że w obu
                          krajach coś się produkuje. Tymczasem w Polsce się już niemal niczego
                          nie produkuje. Wszystko sprowadza się z Chin.
                    • plorg I jeszcze jedno 03.02.10, 22:00
                      Tania siła robocza to proces wręcz odwrotny od tego z XIX w. o
                      którym piszesz. Po co komu drogie maszyny, skoro tania siła robocza
                      zrobi to samo za pół ceny.
              • anastazy1982 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:56
                wystarczy odwrócić sytuację - wyobraź sobie, że prowadzisz biznes - Twoje koszty
                pracy (łącznie z ZUSem) zżerają 50% przychodów; w pewnym momencie odwiedza Cię
                ekipa, która oferuje ceny pracy na poziomie np. 25% przychodów; w dodatku będą
                to ludzie z biedniejszego kraju, którzy zarobki te traktują jak wymarzoną dla
                siebie okazję, co będzie wpływało na jakość roboty. Zapewniam Cię, że jako
                przedsiębiorca zatrudnisz tych ludzi. Zwłaszcza jeśli będzie to zgodne z prawem
                (w przypadku tych Polaków i Włochów to niekoniecznie nie jest wbrew przepisom, a
                tylko wbrew politycznym ustaleniom ze związkami). Korzystamy z zasady wolnego
                przepływu ludzi i z praw pracowniczych, którymi od początku naszego istnienia w
                Unii Brytyjczycy nas objęli. Masz możliwość korzystasz. To, że się Brytyjczycy
                burzą, można zrozumieć, ale nie ma co krytykować Polaków i zatrudniających ich
                firm. Każdy działa tak, jak dla niego najlepiej...
                • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:16
                  anastazy1982 napisał:

                  > wystarczy odwrócić sytuację - wyobraź sobie, że prowadzisz biznes -
                  > Twoje koszty pracy (łącznie z ZUSem) zżerają 50% przychodów;
                  ------------------
                  Rozumiem, że jako pracodawca wolałbyś 100% przychodów i armię
                  niewolników pracujących za darmo i żywiących się odpadkami na
                  śmietniku i mieszkających w slamsach ulepinych z krowiej kupy.
                  Państwo prawa ma właśnie zapobiegać takim sytuacjom.
                  Każda chciwość musi mieć swoje granice.

                  > Zapewniam Cię, że jako przedsiębiorca zatrudnisz tych ludzi.
                  ------------------
                  A ja cię zapewniam, że byś się zdziwił.
                  • anastazy1982 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:31
                    nie wiem, czy ci robotnicy jedzą kupę - wręcz wątpię. Trochę przesadzasz;

                    nie ciąłbyś kosztów? A może po prostu nigdy nie prowadziłeś, tudzież nie
                    widziałeś, jak się prowadzi biznes i nie wiesz, za jak wiele rzeczy trzeba być
                    odpowiedzialnym i jak wiele czynników brać pod uwagę. Zeżrą Cię koszty, to
                    padniesz - każdy musi szukać oszczędności, i wcale nie muszą one polegać na
                    przekraczaniu prawa czy przyzwoitości. Ciekawe, czy nigdy nie robisz zakupów w
                    tańszych sklepach (super-, hipermarketach), tylko w małych tzw. rodzinnych,
                    gdzie ceny są zazwyczaj 20-30% wyższe niż w dużych. Jeśli tak, to postępujesz
                    wbrew temu, co głosisz, bo sprowadza się to do tego samego
                    • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:52
                      anastazy1982 napisał:

                      > nie wiem, czy ci robotnicy jedzą kupę - wręcz wątpię. Trochę
                      > przesadzasz;
                      ---------------------
                      Nigdzie nie pisałem o jedzeniu kupy.

                      > Zeżrą Cię koszty, to padniesz - każdy musi szukać oszczędności, i
                      > wcale nie muszą one polegać na przekraczaniu prawa czy
                      > przyzwoitości.
                      ---------------------
                      A czym jest zwolnienie swoich stałych sprawdzonych pracowników, aby
                      zastąpić ich niewolnikami ze wschodu, jak nie przekroczeniem
                      przyzwoitości właśnie? A wszystko poto, aby wcześniej kupić sobie
                      nowy model merca, bo kolor poprzedniego już niemodny.

                      > Ciekawe, czy nigdy nie robisz zakupów w tańszych sklepach
                      ----------------------
                      Niestety nie mam nawet takiego wyboru, ale brzydze się produktami z
                      Chin i kiedy tylko mam wybór kupuje produkty niechińskie i lepszej
                      jakości. Wolę zapłacić dwa razy tyle i wiedzieć, że mam coś
                      porządnego.
                      • anastazy1982 Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 22:15
                        > A czym jest zwolnienie swoich stałych sprawdzonych pracowników, aby
                        > zastąpić ich niewolnikami ze wschodu, jak nie przekroczeniem
                        > przyzwoitości właśnie? A wszystko poto, aby wcześniej kupić sobie
                        > nowy model merca, bo kolor poprzedniego już niemodny.

                        - może właśnie ci sprawdzeni pracownicy sobie nie radzą? w czasach studenckich
                        pracowałem na Wyspach; sporo znajomych dalej tam siedzi i robią różne rzeczy;
                        moja żona pracuje z Brytyjczykami na co dzień - wszędzie spotykam jedną opinię -
                        że Anglicy są mało inteligentni, ciężko kapują, są leniwi i mało się znają na
                        tym co robią. Wiadomo, że nie każdy, ale zdecydowana większość. Poza tym są
                        przyzwyczajeni do wysokiego poziomu życia, który kosztuje; zapewniam Cię, że
                        większość z tych protestujących nie protestuje, bo nie ma co do garnka włożyć
                        czy w co się ubrać - oni też bujają się dobrymi autami, żywią się w
                        restauracjach itd - po prostu poczuli powiew konkurencji - nie jest to
                        subiektywnie przyjemne, ale obiektywnie - dla całej gospodarki i standardu usług
                        - pożyteczne

                        > > Ciekawe, czy nigdy nie robisz zakupów w tańszych sklepach
                        > ----------------------
                        > Niestety nie mam nawet takiego wyboru, ale brzydze się produktami z
                        > Chin i kiedy tylko mam wybór kupuje produkty niechińskie i lepszej
                        > jakości. Wolę zapłacić dwa razy tyle i wiedzieć, że mam coś
                        > porządnego.

                        jasne, też tak mam; tylko że są produkty dokładnie takie same w markecie i w
                        małym sklepiku (mam na myśli przede wszystkim spożywkę), których cena jest o
                        20-30% różna - powiedz mi - gdzie wtedy kupujesz? Wolisz dołożyć, byle kupić w
                        małym sklepie? Poza tym, tak jak pisałem powyżej - ci Polacy i Włosi to nie
                        "towar" gorszej jakości, jak to z chińskim badziewiem bywa, ale wręcz przeciwnie
                        - świetnie przygotowani, pracowici i przy takich zarobkach bardzo zadowoleni
                        pracownicy;

                        jeśli gotów jesteś zapłacić więcej, by mieć coś porządniejszego, to tym
                        przyjemniej się poczujesz, jak mając coś lepszego, zapłacisz jednocześnie mniej
                        - to logiczne i naturalne...
                        • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 22:45
                          anastazy1982 napisał:

                          > jeśli gotów jesteś zapłacić więcej, by mieć coś porządniejszego,
                          > to tym przyjemniej się poczujesz, jak mając coś lepszego,
                          > zapłacisz jednocześnie mniej - to logiczne i naturalne...
                          ------------------
                          To myślenie krótkoterminowe. Jeżeli nie wspierasz swojego sąsiada i
                          kupujesz w innym mieście, wkrótce może się okazać, że sam stracisz
                          pracę, bo sąsiad bez pracy przestanie korzystać z owoców twojej
                          pracy będąc - zmuszony do szukania tańszych produktów z Chin. Poza
                          tym sąsiad bez pracy tak czy siak skończy na twoim utrzymaniu na
                          zasiłku z twoich podatków. Jak oboje skończycie na zasiłku to już
                          nie wiem z czego będziecie żyć hehehe... bo skoro nikt nie będzie
                          płacił podatków, to nie będzie zasiłków.
        • ulanzalasem Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 20:48
          lungompa napisał:

          > Zacznijmy od tego, ze nienawidze cwaniactwa.
          > Natomiast nie mam nic przeciwko ekipom z JAKIEGOKOLWIEK kraju ktore
          > pracuja LEGALNIE i moga te sama prace wykonac rownie dobrz i taniej -
          > to sie nazywa konkurencja na rynku pracy. Nikt nikogo nie zmusza
          > zeby pracowal za mniejsze wynagrodzenie. Przyklad - jesli mam dwoch
          > fachowcow ktorzy zrobia to samo (taka sama jakosc) - jeden drozej
          > drugi taniej - to oczywiscie wybiore tego tanszego. Zadne sztuczne
          > ustawy, dekrety, ani protesty pracownikow gospodarki nie zbuduja.
          > Natomiast gospodarka wolnorynkowa i konkurencja - tak !


          A gdyby Polaków zastąpić na miejscu ( u nas) hindusami, Wietnamczykami etc. i w ten sposób początkowo "pozbyć" się z rynku 20-30% Polaków czynnych zawodowo? Przecież na kasie nie jest potrzebna Polka. Praktycznie każde stanowisko od pani w okienku bankowym (nawet takiej, która udziela kredytów), przez ochroniarzy, taksówkarzy po sanitariuszy/ki, górników etc. jest dostępne z minimalną znajomością języka. 3-4 miliony Wietnamczyków, 2 lata nauki języka, frachtowce i mamy wspaniałych pracowników.

          A tak na serio - Polak poprzez wiele czynników jak mieszkanie w kilka osób, w gorszej dzielnicy, odżywanie się tańszych jedzeniem, brak aktywności w sferze zakupów od domów, przez samochody, sprzęt RTV-AGD (chyba, że po to aby przywieść do Polski lapka) itp. może być tańszy. Wielu Polaków przykłada się tam bo zarabia 3-5 razy lepiej, a u nas pracowaliby odrobinę mniej wydajnie ;]
          Więc Brytyjczykom się takie coś normalnie nie widzi, i nie rozumiem tym, którzy się dziwią.
          Komu np. w Warszawie gdyby musiał wynająć mieszkanie wystarczy 1317zł brutto? Czy osoby np. dojeżdżające do pracy w Wawie mieszkają na stałe w 4-5 osób w dwupokojowym mieszkaniu i pracują za 1317zł?
          • plorg Re: Tak to Brytyjczycy walczą o prawa Polaków. 03.02.10, 21:26
            Masa ludzi żyje z dnia na dzień i nie obchodzi ich co będzie jutro.
            Teraz mogą sezonowo jeździć do pracy za granicę i korzystają z
            koniunktury, ale kiedyś przyjdzie dzień, kiedy to się na nich
            odbije. Może zdrowie już nie takie, może rynek pracy się zamknie, a
            Polskę zaleje tania siła robocza z biednych krajów. Wtedy będzie
            płacz, zgrzytanie zębów i pretensje do całego świata, tylko nie do
            siebie.
        • jogurt.bartex Sranie w banie,Brytyjczycy ! 03.02.10, 19:54
          Gdy Polacy,Czesi,Słowacy,Włosi , itd wyjadą z Wysp, to wasza gospodarka spłynie
          z odpływem ! To tania siła robocza trzyma waszą gospodarke na powierzchni... Te
          miliny obcokrajowców,kupuje żywność,wynajmuje wasze mieszkania, płaci
          podatki..Gdy to zniknie, wy też...
        • albinnos Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:03
          Ciekawi mnie reakcja Polakow w Polsce gdyby im sie zjechalo nagle 2-
          3 miliony ludzi z Ukrainy , Afryki i innych biednych krajow ,ktorzy
          podjeliby sie pracy , ktorej polski nierob nie chce wykonac.I
          mieszkaliby tutaj ,z obca dla tuziemcow kultura,religia itp.Rok ,
          dwa i zaczelaby sie nagonka rasowo - kulturalna i nie tylko nagonka.
          To normalne , ze spolecznosc broni sie od obcych ,spolegliwych
          najemnikow.Sprowadzanie tanich ,biednych najemnikow to nic innego
          jak zatrudnianie przed kilkudziesieciu laty
          tzw.lamistrajkow.Historia zatacza powoli kolo az znowu nadejdzie
          kiedys czas obrachunku.Jakos dziwnie jestem tego wlasnie pewien.Byc
          moze bedzie to mialo inna postac ,nie to co juz bylo ,ALE BEDZIE.
          • ropuch1pincet Re: Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczy 03.02.10, 20:16
            Poczytaj sobie historie Europy,te miliony pracuja tam od kilkudziesieciu lat,nic nie stalo sie nagle.Religia tez w wiekszosci ma zielony sztandar (Niemcy,Francja).Nie pisz bredni o lamistrajkach.Poczytaj sobie o "biednych" 16letnich Angolach po przysposobieniu do zawodu,oni nie beda zbijac desek na budowie,maja ciekawsze zajecia.
      • 777newbetterfastersatan Re: Emigrant = zdrajca. 03.02.10, 20:09
        I dlatego w hymnie mamy o powrocie z zagranicy do kraju przodków...

        Ja to niestety ma wrażenie, że prawdziwy Patriota, a przynajmniej gro z tych co
        się za takich uważają to tak naprawdę osoba ograniczona, która umysłowo tkwi
        nawet nie tyle w poprzednim ustroju, co w XIX stuleciu.
      • raddy jak najbardziej kochanienki! 03.02.10, 20:56
        z usmiechem i piosnka na ustach wroce do umilowanego kraju przodkow, by
        poswiecic sie pracy na na rzecz jego rozwoju. aczkolwiek mowie stanowcze NIE
        harowaniu na rzecz durnej wladzy, zaprzedanej klasy politycznej, nieefektywnej
        machiny biurokratycznej, pracodawcow-wyzyskiwaczy oraz mych ziomkow-zasilkowych
        pasozytow! i w tym chyba problem... ;)
      • thrak401 Re: Emigrant = zdrajca. 03.02.10, 21:12
        Kościuszko, Skłodowska, Karol Wojtyła, Chopin, Mickiewicz, Słowacki, Norwid,
        Polański, Brzeziński, Kubica, Boniek, Janikowski itd.
        Powiedziałbym, że to emigranci zrobili najwięcej dla naszej Ojczyzny.
      • boss_53 Re: Emigrant = zdrajca. 03.02.10, 21:29
        Do tego jezdzi polskim samochodem wyprodukowanym w Polsce, korzysta z polskiego
        komputera, ogląda polska telewizje na polskim LEDowym TV i korzysta z wielu
        innych rzeczy made in Poland. Pozdro.
    • forrel Teraz nie chcą?! 03.02.10, 20:11
      Teraz nie chcą Polaków, bo jest kryzys i Brytyjczycy chwycą się teraz każdej
      pracy, ale jak kryzysu nie było, większość Brytyjczyków miało lepsza pracę, to
      Polak, czy Włoch byli dobrzy! Teraz protestują, a wcześniej, jak Polacy
      nakręcali ich gospodarkę i pracowali również na ich PKB, to Brytyjczycy
      siedzieli cicho!!! Jak było dobrze, to Polak mógł pracować, a jak jest źle, to
      spadaj Polaku. SZOK!
    • krys_76 W Pełni Się Zgadzam z Brytyjczykami!!! 03.02.10, 20:16
      A Polacy powinni w końcu wziąć porządnie za ryje naszych polityków i
      przedsiębiorców. Ich zasranym obowiązkiem jest zapewnić młodym,
      wykształconym Rodakom godziwą pracę w Polsce. W innym wypadku sami
      powinni skończyć na przymusowej emigracji.
      • zz26 Re: W Pełni Się Zgadzam z Brytyjczykami!!! 04.02.10, 20:28
        rys_76 napisał:

        > A Polacy powinni w końcu wziąć porządnie za ryje naszych polityków i
        > przedsiębiorców. Ich zasranym obowiązkiem jest zapewnić młodym,
        > wykształconym Rodakom godziwą pracę w Polsce

        klejny komuch przy kalwiaturze wiesz po co ise zaklada przedsiebiostwo?
        nie po to zeby dac prace ale po to zeby ZAROBIĆ to ze ludzie maja prace to efekt
        uboczny pazernosci wlascieli
        proponuje tobie zalozyc jakas firme i zatrudniac ludzi na "godziwych warunkach"
        twoja super uczciwa firma nie utrzymala by sie nawet miesiaca na rynku
    • marek.lipski Demonstracje w Londynie?A kiedy w Polsce?Niewola 03.02.10, 20:17
      placowa w Polsce trwa.Tania sila robocza jest faktycznie w Polsce.
      Rozumiem manipulacje polityczne w Londynie.Rozumiem ich oburzenie.
      Jednakze trzeba im,anglikom podziekowac za goscinnosc i za ratunek,
      dla Polakow,ktorzy otrzymali w UK pomoc,prace i ....malenka iluzje
      wolnosci.Nie tylko tej placowej.Wyzwolili sie z niewolnictwa placowego
      w Polsce.God Save the Queen.
    • stanislaw32 znowu manipulacja wiadomosciami zeby ubarwic 03.02.10, 20:20
      Gazeta wyborcza podobnie jak brytyjskie brukowce chca jak zwykle ubarwic
      sytuacje i dodaja aspekt nacjonalistyczny.. Prosze zwrocic uwage ze
      transparenty ktore maja strajkujacy mowia wylacznie o rownym traktowaniu
      pracownikow, w jednym zdjeciu podobie jak w tym zdjeciu ktore wklejono na
      pierwszej stronie pojawiaja sie dodatkowo transparenty z logo brukowca daily
      star, ktory uzywa hasla brytyjskie miejsca pracy dla brytyjczykow.
      Strajkujacy maja jak najbardziej slusznosc i podobne rozczarowanie spotyka sie
      roniez w Polsce kiedy osoby z Ukrainy gotowe sa pracowac za jeszcze mniej niz
      1000 zlotych na miesiac ktore dla nas jest juz granica nie do zaakceptowania.
      Ja traktowany jestem w mojej pracy w Irlandii tak samo jak Irlandczycy i tez
      by mnie wpieprzylo gdyby teraz nagle zaczeli Polakom placic mniej za te sama
      prace.
    • mm2701 Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczycy... 03.02.10, 20:34
      A co z całą żeszą emigrantów z krajów trzeciego świata?? Indii, Pakistaniu,
      Afganistaniu, krajów Afryki itd. o tym się nigdzie nie pisze, ale oni
      przyjezdzaja do Angli w celach rodzenia dzieci i pobierania benefitów.
      Kombinują jak tylko mogą aby nie znaleźć pracy bo wola zyc z zasilkow i
      posiadają lewe interesy. Tego się nie widzi, ze to panstwo staje się państwem
      muzułmańskim a nie chrześcijańskim. A my pracujemy na te benfity... i nie ma
      protestów przeciwko okradaniu panstwa...
    • qndziaq Bezrobotni Brytyjczycy vs bezrobotni Polacy 03.02.10, 20:46
      To niech w odpowiedzi na tą akcję nasz PUNU (Państwowy Urząd Nadzoru
      Ubezpieczeń, organizacja rządowa w ramach Ministerstwa Finansów) poprosi firmę
      Ubezpieczeniową Aviva o wycofanie się z rynku Polskiego.
      Aviva to angielska ubezpieczalnia (wcześniej znana na rynku Polskim jako
      Commercial Union), która pompuje zysk netto w wysokości 700 milionów PLN do
      Londynu (kasa przyszłych polskich emerytów idzie do anglii w celu finansowania
      angielskich emerytów :-(((, o zgrozo!!!.
      Może tam w Londku Polski pracownik jest lepszy, wydajniejszy i tańszy, zaś tu
      w Polsce Aviva/CU angolska kolonialna kompania czesze wielokrotnie większe
      zyski!!!
      Od wieków wiadomo, że angole to kolonialiści i we krwi mają pompowanie swoich
      kolonii (India, Pakistan, Irlandia, Szkocja ...)
      Najwyższy czas zwrócić uwagę temu imperium kolonialnemu, że czasy się zmieniły
      i żeby się odpięńdolili od Polaków pracujących w UK.
      W zeszłym roku byłem w Londku i pochodziłem trochę po City i w okolicach Hyde
      Parku. Jest tam Wellington Arch gloryfikujący imperializm angoli. Oni się
      chlubią pompowaniem kolonii (India, Pakistan, Polska), stawiają na tą cześć
      pomniki, ale jak u nich pracują ludzie z kolonii, to jest źle!!!
      W swojej imperialnej polityce angole równają się ruskim, którzy zaanektowali
      minn. Polskę jako swoją kolonię po 2 WŚ. angielski dyktator imperialny nie
      różni się zatem niczym od imperialnego dyktatora ruskiego (ale w tym przypadku
      łatwiej jest prowadzić wojnę polsko - ruską, bo jak wynika z książki Doroty
      Masłowskiej (,pozdrawiam), to te wojne wygraliśmy!
    • elegancja_francja Bardzo slusznie, ze chca zachowac prace dla swoich 03.02.10, 20:55
      Czas, zeby pracodawcy w Polsce zrozumieli, ze jesli jest sie czescia
      Unii to znaczy pensje unijne.Dotyczy to szczegolnie firm zachodnich
      i amerykanskich ktore placa czesc tego co zmuszone sa placic u
      siebie. A Polacy musza rozwijac konkurencyjne przemysly jak
      farmaceutyki, biotechnologia, automatyka, itd jesli chcemy
      rozsadnych pieniedzy w Polsce. Czasy nomadyzmu pracowniczego koncza
      sie.
    • mariuszet Demonstracje w Londynie: Bezrobotni Brytyjczycy... 03.02.10, 21:11
      W firmie gdzie pracuje Polacy na jednej zmianie robią 30-40% więcej niż zmiana
      brytyjska. Na pytanie dlaczego, odpowiedź jest zadziwiająco prosta. Bo zmiana
      brytyjska jest dzienna, a robotnicy brytyjscy piją piwo w bubach do 3-4 rano,
      więc nie mają siły na pracę od 7 godziny. NIe sądzę by pracodawcy brytyjscy
      przejęli się tym strajkiem. Ich pracownicy są do kitu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka