kontakt-gw
04.02.10, 09:35
Młodzi polscy uczeni zostają po doktoracie na macierzystej uczelni głównie
dlatego, że zarabiają grosze i nie stać ich na mieszkanie w innym mieście.
To nie jest prawda!!! chociaz takie stwierdzenie wprost jest malo British. Sa
inne glowne przyczyny "chowu wsobnego":
1. prozaiczna - brak etatow dla ludzi zewnatrz, "tajne" konkursy ustawiane
pod jedynych wlasciwych lokalnych kandydatow; Nota bene ma to zmienic
planowana nowelizacja ustawy PSW przez wprowadzenie obowiazkowego
wirtualnego slupa ogloszeniowego na stronie ministerstwa
2. statystycznie bardzo niski poziom przecietnych polskich doktoratow
nie dajacy zadnych podstaw do staniecia do uczciwej konkurencji z bardziej
kompetentnymi rowiesnikami. Przypominam, ze w
ocenie
prof. Tazbira, przew. CK w 2005r. 4-7 na 10 sprawdzonych doktoratow nie
spelnialo podstawowych wymagan (informacja podana w komisji sejmowej).
O zwiazku "chowu wsobnego" z jakoscia polskich doktoratow mozna przeczytac w
nastepujacym
komentarzu
w dyskusji o diagnozie E&Y.
Zadziwiajace jest rowniez to, ze problem "przeprowadzki" do innego miasta nie
dotyczy studentow, ktorzy nie maja zadnych dochodow i moga mieszkac w
akademikach. Hotele asystenckie tez istnieja i sa chyba atrakcyjniejszym
rozwiazaniem dla mlodych niz mieszkanie u rodzicow!!!!
Podobnie problem "dojazdow" przestaje byc nagle istotny kiedy podrozuje sie po
kraju na zajecia na kolejnych etatach.