Nie odbierajcie dziecka matce!

    • majka-57 Olek pełen wiary w ten świat 12.04.10, 20:41

      Piszecie komentarze nie znając sytuacji a przecież kuratorskie odebranie dziecka
      matce jest efektem trwającej od kilku lat sprawy w Sądzie,kilkuletniej
      obserwacji rodziców i dziecka oraz kilkukrotnego bad.całej rodziny w RODK.Matka
      wyjechała z Poznania w 2003r.)Od tego czasu utrudniała ojcu kontakty z
      dzieckiem.Od 2004r toczy się postępowanie sądowe.Początkowo matce przyznano
      bezpośrednią opiekę nad synem,a ojcu zagwarantowano 2 weekendy w mieś,część
      wakacji i ferii.Matka nie zamierzała tego respektować.Składała kolejne zażalenia
      na postanowienia Sądu i "pracowała "nad dzieckiem.Efektem były pogłębiające się
      zaburzenia emocjonalne u dziecka stwierdzone w kolejnych bad.w RODK.Po jednym z
      takich badań zasugerowano przekazanie opieki ojcu,jeśli matka nie zmieni swojego
      postępowania.I ona tego nie zrobiła.W 2008 r opiekę otrzymał ojciec.Matka nie
      reagowała na prośby o dobrowolne przekazanie syna ojcu.Stąd odbiory
      kuratorskie.Ten był czwarty.Trzy wcześniejsze zostały uniemożliwione przez grupę
      agresywnie zachowujących się osób zorganizowanych przez matkę.Obecnie
      spodziewając się podobnych zachowań ,bezpieczeństwo obecnych tam osób
      zabezpieczała policja co jak widać było konieczne.Bad.psychologiczne wykazały
      ,że przekazanie dziecka ojcu przyniesie mu mniej strat niż dalsze przebywanie z
      indoktrynującą je matką.Ojciec w wyznaczonych sądownie terminach przyjeżdżał do
      dziecka i widział je tylko wtedy kiedy matka miała akurat dobry humor. Swojej
      wytrwałości zawdzięcza to,że matce nie udało się zerwać jego więzi z synem. Cała
      sytuacja jest efektem działań matki.
    • majka-57 Olek pełen wiary w ten świat 12.04.10, 20:43
      Olek ma bardzo dobrze u ojca, a jedyne co mu szkodzi to toksyczna matka.
Pełna wersja