Mieliśmy w domu Okrągły Stół

06.02.10, 17:35
KWADRATURA- Okrągłego Stołu.Proszę, a wręcz żądam od pana redaktora Pawła L Felis przedstawienia prawdy co do apolityczności ojca reżysera - pana podpułkownika S.Borcuch -towarzysza SEKRETARZ PZPR jednostki wojskowej w Kwidzynie.Rzeczywiście był to na tamte czasy wysoko postawiony oficer i dużo mógł.Z stanowiska Sekretarza został zwolniony po upadku partii i wówczas został -kwatermistrzem /logistą/ w tejże jednostce .W dokumentacji lokalnej "SOLIDARNOŚCI" nie odnotowano członkostwa pani E.Borcuch. Także - "domowy Okrągły Stół" ma duże "kanty".Jak widać wypowiedzi rozmówców mijają się z prawdą.Jestem przekonany że redaktor tak poważnego pisma o zasięgu ogólno krajowym ponosi odpowiedzialność za przekazywane informacje,które winne być rzetelne i zgodne z prawdą.Z poważaniem
    • traper7848 Re: Mieliśmy w domu Okrągły Stół 07.02.10, 13:07
      Sprostowanie-pan S.Borcuch był na stanowisku sekretarza do 1984 roku.Bardzo przepraszam za zawodną pamięć.
    • traper7848 Re: Mieliśmy w domu Okrągły Stół 07.02.10, 13:11
      SPROSPOWANIE - pan S.Borcuch był na stanowisku sekretarz do 1984 roku.Bardzo
      PRZEPRASZAM za zawodną pamięć.
    • www.nasznocnik.pl Re: "Aktorem jestem przeciętnym" 08.02.10, 03:47
      Być może.

      Ale jeśli będziesz dobrze obsadzony - jak w "Długu" - to wytrzymasz porównanie nawet z Chyrą ;)
    • pancer73 Re: Mieliśmy w domu Okrągły Stół 08.02.10, 15:47
      traper7848 napisał:

      > KWADRATURA- Okrągłego Stołu.Proszę, a wręcz żądam od pana redaktora Pawła L Fel
      > is przedstawienia prawdy co do apolityczności ojca reżysera - pana podpułkownik
      > a S.Borcuch -towarzysza SEKRETARZ PZPR jednostki wojskowej w Kwidzynie.Rzeczywi
      > ście był to na tamte czasy wysoko postawiony oficer i dużo mógł.Z stanowiska Se
      > kretarza został zwolniony po upadku partii i wówczas został -kwatermistrzem /lo
      > gistą/ w tejże jednostce .W dokumentacji lokalnej "SOLIDARNOŚCI" nie odnotowano
      > członkostwa pani E.Borcuch. Także - "domowy Okrągły Stół" ma duże "kanty".Jak
      > widać wypowiedzi rozmówców mijają się z prawdą.Jestem przekonany że redaktor ta
      > k poważnego pisma o zasięgu ogólno krajowym ponosi odpowiedzialność za przekazy
      > wane informacje,które winne być rzetelne i zgodne z prawdą.Z poważaniem
      Wydaje mi się,że pan redaktor nie ma obowiązku"weryfikować" treści wypowiedzi
      rozmówcy,jest to wywiad a nie zeznanie dla redaktora dajmy na to śledczego i "Z
      poważaniem" na końcu jest raczej groteskowe w tym wypadku biorąc pod uwagę
      całość artykułu.Okazuje się przy okazji,że entuzjaści IPN są jak zawsze
      czujni,zwarci i gotowi...
      • tomide Re: Mieliśmy w domu Okrągły Stół 11.02.10, 10:02
        O tak, racja, fan IPN-u. Rzeczywiście, zwarty i gotowy. Szit, jak ja
        nie lubię takich ministrantów. Idź pan do piachu już, heh ;)
        Chłopakom przyszło dorastać w takich a nie innych czasach i teraz o
        tym opowiedzieli. Tak, jak to pamiętaja; tak jak to mogą pamiętać
        kilunastoletnie ziomy. Heh, filmu nie widziałem, a się wypowiadam;
        ale cos mi się zdaje, że wymowę ma podobną do tej piosenki/przeróbki
        Snake Charmer "Born in the PRL"; czyli: ok, była komuna, ale byli
        kumple na dobre i na złe i generalnie było git - to nigdy nie wróci,
        można tylko powspominać... . A tu Pan dupościsk doszukuje się treści
        i deklaracji politycznych w tym wszystkim. Przecież między słowami
        można wyczytać, że chłopcy kładli laskę na te rzeczy - i bardzo
        dobrze.
        Zmiana tematu - też w Kwidzynie się wychowywałem - i mieszkałem w
        blokach ZCP Kwidzyn tuż obok bloków wojskowych - z IV piętra miałem
        centralny widok na jednostkę... Szkoda Panowie, że zdjęć nie
        kręciliście w Kwidzynie w tych miejscach, to by był klimat,
        szczególnie dla mnie... No ale jak wiemy, Kwidzyn to miasto, które
        dobrze przędzie i teraz jest odpacykowane jak ta lala - jednostka
        zlikwidowana, zagospodarowana - szarej, "be", komuny nie da się tam
        za bardzo odtworzyć... Anyway, trzeba iść zobaczyć film a nie tak
        pi..lić po próżnicy, hehe.
    • pro-kurator Mieliśmy w domu Okrągły Stół 11.02.10, 04:51
      koledzy, świetny film. Dzięki Daniel za wspomnienie "The We". Sławek K.
    • jef.costello Mieliśmy w domu Okrągły Stół 11.02.10, 08:39
      Zgoda, że dziennikarz nie ma obowiazku weryfikować wypowiedzi rozmówcy w tego typu wywiadzie. Gwoli ścisłości można jednak zauważyć, że nieprawdziwe jest stwierdzenie reżysera:
      J.B.: Ojciec dopiero teraz opowiada, że u nas, w Kwidzynie, działała normalna ubecja - mieli wynajęte mieszkanie w środku miasta i dwóch oficerów operacyjnych inwigilowało środowisko wojskowych. Dla mnie to był szok.
      Pomijając, że SB, a nie UB - to mogła owszem mieć wynajęte mieszkanie. Ale od inwigilacji wojskowych to były WSW - Wojskowe Służby Wewnętrzne. Nie do pomyślenia, ani formalnie, ani operacyjnie byłoby inwigilowanie mundurowych przez służbę cywilną.
Pełna wersja