kaczynska.ja Wierność w skansenie 11.02.10, 17:35 Ale oni patrzą ideologicznie, a nie NAUKOWO. To nieporównywalne światy. Jeśli ktoś przedkłąda ideologię nad naukę - to słucha ksiedza. Jeśli naukę nad ideologię - to seksuologa. A najgorzej jest jak dla profesora ksiądz jest aurorytetem. No wtedy nic nie poradzę. Pozdrawiam-Marko Q U I Z Odpowiedz Link Zgłoś
rawpower Wierność w skansenie 11.02.10, 18:00 Jestem ateista wiec "madrosci" ksiedza w ogole nie bede komentowal, bo za duzo pisaniny. Za to dziennikarz jedno z pytan zaczał: "Wszyscy się zgadzają, że aborcja jest złem..." Otoz ja sie nie zgadzam. Czytam GW ale jak widac o jakichs innych wszystkich chyba chodzilo do ktorych ja sie nie zaliczam. Jak widac w naszym katolickim kraju wiele swoich idei KK jednak przeforsowal wiec czemu i innych mialby nie probowac? Skoro poziom rozmowy na to pozwala to ja tez sobie pozwole, bedzie glupio ale na poziomie tak pytan jak i odpowiedzi: Nikt sie nie zgadza ze aborcja jest zlem. Wszyscy sie zgadzaja ze masturbacja i in vitro sa super. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: Wierność w skansenie 14.02.10, 05:26 rawpower napisał: > Jestem ateista wiec "madrosci" ksiedza w ogole nie bede komentowal, bo za duzo > pisaniny. > Za to dziennikarz jedno z pytan zaczał: > > "Wszyscy się zgadzają, że aborcja jest złem..." Nie doszłam do tego motywu, skończylam czytać na pierwszej stronie. > Otoz ja sie nie zgadzam. Czytam GW ale jak widac o jakichs innych > wszystkich chyba chodzilo do ktorych ja sie nie zaliczam. Wszyscy w sensie dwie osoby: Pacewicz i Wiśniewska. Wszyscy, w sensie wszyscy z tych dwojga. Ja też nie uwazam, że aborcja jest złem. Kobiety zawsze usuwały ciąże i zawsze będą to robiły, bo nikt normalny nie będzie się rozmnażać wbrew własnej woli (bo prezerwatywa pękła, bo minipigułka się nie wchłonęła, bo spirala "wypadła", bo gwałt, cokolwiek), tylko dlatego, że jakiś pasożyt w sukience uzurpuje sobie prawo do głoszenia, że jego wyimaginowana bozia w chmurkach jest ponoć przeciw aborcji i w imię tych fantasmagorii, wpływając na politykę, odbiera kobietom prawo do decydowania o własnym zdrowiu i życiu. Uważam, jak każdy normalny, zdrowy na umyśle człowiek, że aborcja jest dobrem i wielkim osiagnięciem medycyny, dzięki któremu kobiety nie muszą już używać do usunięcia ciąży "szprychy od roweru", ryzykować zdrowia i życia. Nie muszą też, w XXI wieku, ślepnąć z powodu kilkutygodniowego zlepka komórek, który nie ma ani zdolności do życia ani świadomości tego, że tej zdolności do życia, z powodu aborcji, nie nabędzie. Upsss, w Polsce muszą ślepnąć(p.Tysiąc), bo przecież powinno być jak w średniowieczu, to takie naturalne, a do tego wygodne dla kościoła, państwa, mizoginów płci obojga. Do autorów wywiadu: Na przyszłość, proszę nie nadużywać słowa "wszyscy" i mówić za siebie. Albo mówić tak "wszyscy z wyjatkiem takich państw jak: Albania, Austria, Białoruś, Belgia, Bośnia-Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Francja , Grecja, Hiszpania, Holandia, Jugosławia, Litwa, Łotwa, Macedonia, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Rumunia, Rosja, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania, Włochy." (aborcja na życzenie kobiety). Słowenia: prawo kobiet do przerwania ciąży zapisano w konstytucji!!!!! Jedyne państwa w których nie ma aborcji na życzenie to katolicka Polska i katolicka Irlandia, a więc państwa wyznaniowe, rządzone przez kosciół katolicki(my dla odmiany jesteśmy "postępowi" w inny sposób: zarówno w Polsce jak i w Irlandii legalna jest pedofilia, za którą jest nawet nagroda: wycieczka do innej parafii). Na całym kontynencie europejskim aborcja jest zwykłym zabiegiem medycznym dostępnym na życzenie. Ani etycznym, ani nieetycznym. Złem jest zakaz legalnej, taniej, bezpiecznej, nowoczesnej (próżniowej lub farmaceutycznej) aborcji na życzenie. Niewolnictwo reprodukcyjne jest złem, jest esencją zła, jak każde niewolnictwo, ale niewolnictwo reprodukcyjne jest wyjątkowo podłe, okrutne, wstrętne. >Jak widac w naszym katolickim > kraju wiele swoich idei KK jednak przeforsowal wiec czemu i innych mialby > nie probowac? > Skoro poziom rozmowy na to pozwala to ja tez sobie pozwole, bedzie glupio > ale na poziomie tak pytan jak i odpowiedzi: > Nikt sie nie zgadza ze aborcja jest zlem. Wszyscy sie zgadzaja ze > masturbacja i in vitro są super. > Dla dobra tego komentarza,pójdę dalej: panie Pacewicz, WSZYSCY SIĘ ZGADZAJĄ Z TYM, ŻE HOMOSEKSUALIZM JEST ZŁEM. Co pan na to? A teraz jeszcze dalej: Panie Pacewicz, ma pan pojęcie, ze WSZYSCY SIĘ ZGADZAJĄ Z TYM, ŻE IN VITRO JEST ZŁEM? Wszyscy, którzy mają świadomość, ze in vitro jest "zabójswem" 95% "dzieci" znajdujących się w próbówce, nie słyszy pan płaczu tych dzieci? Co z panem? Poseł Gowin słyszy ten płacz, wszyscy słyszą (poza tymi ktorzy chcą pozostać głusi), wszyscy, wszyscy. Chyba pora uświadomić to tym, którzy popierają in vitro. Może pan na mnie liczyć w tym względzie, panie Pacewicz, dzięki panu uświadomiłam sobie jaką mam misję w zyciu: uświadamiać wszystkim to, że "wszyscy się zgadzają, że homoseksualizm i in vitro są złem". ps. panie Pacewicz, jesli chciał pan tylko podpuscić księżulka, to proszę robić to albo w inteligentny sposób albo darować to sobie. Jeśli autentycznie uważa pan, że aborcja jest złem, to czy nie sądzi pan, że zasadniczo "gryzie" się to z popieraniem przez pana in vitro? Cierpi pan na schizofrenię? Wg pana aborcja jest złem a "mordowanie zarodków" przy in vitro jest dobrem (popiera pan gorąco in vitro)? Jeśli ma pan schizofrenię - medycyna oferuje remedium w postaci leków. Kościół sprzeciwia się in vitro między innymi dlatego, że przyjęcie prawa do in vitro otworzy furtkę dla procesów o prawo do aborcji (kościół boi się tego, że skoro będzie można zabijać "zycie poczęte" zgodnie z prawem przy in vitro, kobiety zaczną się procesować o prawo do "zabicia życia poczętego" w okolicznościach innych niż in vitro - dlatego kościół sprzeciwia się in vitro). Panie Pacewicz, powiedział pan, że "zakaz in vitro jest nieludzki".Po raz kolejny czytam za to (dzięki panu), że "aborcja jest złem", do tego w sposób niczym nie uzasadniony, przypisuje pan te poglądy "wszystkim" (jakim prawem?) Uważa pan, że niewolnictwo reprodukcyjne (zakaz aborcji) jest ludzki? Dla mnie i dla całego cywilizowanego świata, jest nieludzki, dla mnie jest zezwierzęceniem, zezwierzęceniem, czyt. ześwinieniem ksieży, polityków, mizoginów, ktorzy są gotowi krzywdzić połowę ludzkości (więcej niż połowę, bo również mężczyzn tych kobiet) po to, by utrzymać władzę, pewien sprzyjający im porządek świata (patriarchat) i zapewnić sobie pełne koryta. z 2.10.2010 Przy sprzeciwie europosłów polskiej prawicy, Parlament Europejski przyjął rezolucję o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn, w której opowiedział się m.in. za zapewnieniem łatwego dostępu kobiet do antykoncepcji i możliwości aborcji. ("Kobiety muszą mieć kontrolę nad swoimi prawami seksualnymi i rozrodczymi, szczególnie dzięki zapewnieniu łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i możliwości aborcji. (...) Kobiety muszą mieć dostęp do nieodpłatnych konsultacji w sprawie aborcji") - panie Pacewicz, pani Wiśniewska - powiem tak: nie jesteście "wszystkimi"(żeby nie powiedzieć "jesteście nikim"). Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: Wierność w skansenie 14.02.10, 05:57 niesprawiedliwość i brak konsekwencji: 14 - latka może usunąć ciążę, 15 - latka już nie (dyskryminacja ze względu na wiek) kolejna niesprawiedliwość: można zabijać "życie poczete" przy in vitro, ale niechcianej ciąży usunąć nie można (bo to "zabicie" "życia poczetego") - dyskryminacja z powodu na okoliczności życiowych kolejna niesprawiedliwość: jedna płeć może korzystać z wszystkich, najnowszych osiagnięć medycyny , inna płeć już nie może (albo tak: moze, ale tylko z tych, które się księdzu podobają, a więc ze zwykłego zabiegu medycznego jakim jest aborcja : nie może) - dyskryminacja ze względu na płeć, utrudnianie dla częsci obywateli dostępu do zdobyczy medycyny, narażanie zdrowia i życia, łamanie praw reprodukcyjnych, prawa do zycia prywatnego Te sprawy są zapewne do ruszenia w sądzie - dlatego kosciół naciska na całkowity zakaz aborcji, z wpisaniem ochrony "zycia poczetego" do Konstytucji i sprzeciwia się in vitro, chyba tylko totalny debil uwierzyłby, że jakiś ksiądz zalewa się łzami nad "śmiercią dziecka poczętego" (w postaci połączonej komórki jajowej z plemnikiem) ("ukołysanego do snu w azocie, w szklanym próbówkowym łóżeczku" ? hahahaha) albo z powodu "śmierci" 12 tyg "dziecka poczetego" (buehehehe), a nie, z powodu straty kolejnego karmiciela religianckich pasożytów. 60% ciąż kończy się naturalnym poronieniem i spływa bez świadomosci kobiety, pogrzebu, zniczy, kwiatów, księdza, szlochów i rozdzierania szat - w sedesie. Równie dobrze, dodtakowe 10% czy 20% moze kończyć się poronieniem indukowanym, widać "panbuk" nie ma nic przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
marszal78 Re: Wierność w skansenie 20.02.10, 02:40 Dziwisz się? Hierarchowie Kościoła to mężczyźni. Kobiety wstępujące do Kościoła zamykane są w więzieniach zwanych zakonami albo klasztorami. W wyniku presji wyzbycia się naturalnych potrzeb ulegają one schizofrenii, czego dowodem jest sprawa Wiosny Kościoła z Kaziemierza Dolnego. Opór przeciwko EU wynika właśnie z chęci ujednolicenia prawa we wszystkich krajach członkowskich. Dlatego nawet JPII wyzywał Zachód że jest cywilizacją śmierci, czego ja za cholerę będąc nastolatkiem nie mogłem zrozumieć. Cywilizację śmierci chcieli stworzyć naziści - Zachód ich pokonał. I gdzie ta śmierć na tym Zachodzie? Ludzie żyją dostatnio i cieszą się życiem czasami opowiadając dowcipy o staruszku papieżu. Najbardziej na zakazie aborcji cierpią biedne dziewczyny, których nie stać na zapłacenie za nielegalny zabieg, albo wyjazd za granicę np do UK. Nie są też refundowane środki antykoncepcyjne. A przecież to najprostsza metoda do zmniejszenia tego zła według KK jakim jest aborcja. Kościół to ludzie cierpiący na schizofrenie - z jednej strony są przeciwko antykoncepcji, która zapobiega ciążom, czyli ogranicza ilość aborcji, a z drugiej są przeciwko aborcji. Cierpią na rozdwojenie jaźni. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Wierność w skansenie 11.02.10, 18:05 totalny belkot ....pana ksiedza! Po co? Dla kogo? W imie czego? Ciemnota, bylejakosc, arogancja i potrzeba wladzy. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
benedick Ciagle te same bledy KK 11.02.10, 18:15 KK popelnia ciagle i to bez opamietania te same bledy od stuleci.Chce dac "Panu Bogu swieczke a diablu ogarek",czyli tak mowic do wiernych aby ich pozyskac. Problem polega na tym ze czlowiek jest nierozerwalnie zwiazany z natura i dopiero po smierci moze sobie podzwolic na rozne rzeczy.Tutaj,na tym padole musi sluchac co chce jego cialo i tak te potrzeby zaspakajac aby nie szkodzily jego zdrowiu i jego bliskim.A zatem nalezy sprawe zycia seksualnego jak i jakiegokolwiek innego odsunac od spraw religijnych,bo na ten temat powinni sie wypowiadac specjalisci. Oczywiscie ze specjalistow mamy roznych,i tak np.tzw.katoliccy seksuolodzy sa pozal sie Boze jak i ateistyczni. Jak mowil moj wykladowca na studiach "jak ktos chce byc fizykiem to musi odrzucic wszystkie sympatie i antypatie",na szczescie nie mialem wtedy zadnej sympatii ani antypatii wiec kontynuowalem te studia. Mieszanie sie KK do tych spraw zawsze przynosilo a juz dzisiaj szczegolnie przynosi same szkody,bo mamy epoke dosc szybko rowijajcej sie technologii naszej cywilizacji i wskutek tego powolnej zmiany mentalnosci. Prawdy Boskie czyli Objawione sa niezmienne i nie maja nic wspolnego z biologia,bo dusza ludzka jest niesmiertelna a zatem do swiata tego nie nalezy i nie podlega prawom biologii. Kiedy wreszcie KK to zrozumie? A moze nie chce zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
jedynyjezuitaitamta Wierność w skansenie 11.02.10, 18:28 Co za bełkot księżowski! Dałem radę tylko trzy strony przeczytać. Ten księżulo to krętacz. Ciągle odwraca kota ogonem. Najmądrzejsze argumenty są dla niego niezauważalne, gdy nie są po jego myśli. (Myśli? Raczej zaślepieniu.) Zapobieganie to według niego zachęcanie. No... nie dało się tego doczytać do końca. Moje szczęście, że na co dzień mam do czynienia z dużo mądrzejszymi mężczyznami w sutannach. Gdyby oni mi takie rzeczy 3,14R/lili do ucha, to z pewnością przestałbym z nimi grać w brydża. Odpowiedz Link Zgłoś
t_kaniewski Wierność w skansenie 11.02.10, 18:59 Fajnie, że w internecie pojawił się wywiad traktujący o katolickiej etyce seksualnej/wychowawczej. bardzo popieram, t Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Wierność w skansenie 11.02.10, 19:19 "Jeśli ktoś mówi otwarcie o seksie, to znaczy, że nie posługuje się wartościami w życiu? - Mówić można na różne sposoby. Mam na myśli mówienie beztroskie, jakby seks był rozrywką." Seks także jest rozrywką. Nie słuchajcie w każdej sprawie księży. Co do masturbacji i przelotnej przyjemności to nie wiem czemu to miało by być źle, że przelotna przyjemność itd. A na koniec dla was pioseneczka: www.youtube.com/watch?v=MYSmU0dl0qs Odpowiedz Link Zgłoś
aberdeen Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 19:22 Owszem, myślisz schematycznie, a jest to schematyzm bliski paranoi. Odpowiedz Link Zgłoś
land-of-sunshine Wierność w skansenie 11.02.10, 19:27 Kościół powinien zająć się kontrolowaniem swoich pracowników zanim pójdą do prasy opowiadając historie z palca wyssane. "Z drugiej strony seksuolodzy w publicznych wypowiedziach udają, że nie istnieją uzależnienia od seksu i nerwice na tle seksu" - jacy seksuolodzy? nazwiska, przykłady proszę. "Ale wypowiedzi seksuologów na temat wychowania seksualnego - że im wcześniej zaczyna się współżycie, tym lepiej, byle "bezpiecznie"" - ponownie zapytam, gdzie ojciec to usłyszał? W dodatku o. Pilśniak nie potrafi odpowiedzieć na zadane mu pytanie i zmienia temat gdy tylko coś idzie nie po jego myśli. Naprawdę wierzę, że nie wszyscy duchowni to idioci, ale kościół powinien zadbać o lepszy PR i postarać się żeby publicznie wypowiadali się tylko ci, którzy potrafią sklecić logiczne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Brak seksu lekiem na wszelkie zlo 11.02.10, 19:29 Niektórzy to uważają, że seks należy uprawiać tylko w celach prokreacyjnych i to jest dopiero wsteczne i chore. Zresztą jak ktoś chce się męczyć bez seksu to niech się męczy. Tylko niech nie denerwuje tych, którzy nie mają ochoty słuchać głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
miroo Znowy wypowiada się ktoś niekompetentny... 11.02.10, 19:46 ani żony nie ma, ani się nie masturbuje (podobno)... co on o tym wie? Duch święty mu powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyugazeta Wierność w skansenie 11.02.10, 20:37 Generalnie ok ale nie pojmuję rozumowania KRK w sprawie antykoncepcji. Dla mnie te całe tłumaczenia o naruszaniu godności są niezrozumiałe i fałszywe. Tym bardziej że protestanci podchodzą do tej kwestii inaczej, bardziej "normalnie" czyli rozmnażać się trzeba i otwartym na życie trzeba też być ale nie dotyczy to każdego pojedynczego stosunku ale generalnie Odpowiedz Link Zgłoś
blue.eyed Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 20:49 Ja nie rozumiem jednej, bardzo istotnej kwestii: wydawalo mi sie zawsze, ze Polska to kraj, w którym - tak jest chyba zapisanie w Konstytucji - istnieje rozdzielnosc Panstwa i Kosciola, prawa i religii. Ze istnieje wolnosc wyznania i sumienia. W zwiazku z tym ksieza moga wypowiadac opinie na temat tego, co jest dobre i zle WEDLUG KOSCIOLA tylko i wylacznie. Rozumiem, ze Kosciol nie moze patrzec na ludzka beztroske i rozwiazlosc, na antykoncepcje i aborcje, ale zycie kazdego czlowieka i jego czyny to jest jego osobisty wybór, zgodny z jego sumieniem i Kosciol NIE MA PRAWA tego oceniac. Jesli ktos jest katolikiem i pragnie znac opinie Kosciola, i zyc w zgodzie z jego wyznacznikami dobra i zla, to okej. Ale kazdy czlowiek bez wyjatku, katolik czy nie, ma prawo do in vitro, aborcji czy eutanazji, i Kosciol NIE MA PRAWA wplywac na ustawy prawne w swieckim panstwie dotyczace in vitro ani tworzyc schematow wychowania seksualnego w panstwowych szkolach. A w ogole to dlaczego na lekcjach religii uczy sie o chrzescijanstwie tylko, a dokladnie - o jednej z jego denominacji, katolicyzmie? Katolicyzm = religia? Religia to tez islam, judaizm, buddyzm. Nalezaloby z tym zrobic porzadek. Ja w kazdym razie juz nigdy nie pozwole zeby mi ksiadz powiedzial cos z stylu: niewazne, co ty przez to rozumiesz, co o tym myslisz, co czujesz w swoim sumieniu - ja ci mowie, ze Kosciol mowi, ze to jest zle. Kto im dal takie prawo? Po co mi w takim razie sumienie? Kosciol terroryzuje polskie spoleczensto tak samo tak ajatollahowie terroryzuja mieszkancow islamskich republik. Wystarczy sie dobrze przyjrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 21:12 buddyzm raczej nie jest religia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 21:09 1. Wg Ciebie lekarz musi zachorowac na tyfus, zeby wiedziec jak sie go leczy. 2. Nie, nie przeszly mnie ciarki - glodnemu chleb na mysli. 3. Wlasnie o tym ksiadz mowil, zamiast dyskusji - osmieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Onanizm lekiem na wszelkie zlo 11.02.10, 21:13 A cóż to jest polucja ?. Czyż to nie masturbacja " ręką boga " czyniona ?. To też niemoralne ?. Odpowiedz Link Zgłoś
rezydent.klamczynski Ten pan to zwykły obłudnik 11.02.10, 21:41 - Jeżeli ma istnieć, to trzeba ją wykorzystać dla dobra dzieci. Osoby odpowiedzialne za program tego przedmiotu muszą pamiętać, że w jednej klasie mogą być dzieci rodziców, którzy reprezentują skrajnie różne poglądy i oczekiwania. Ciekawi mnie, gdzie się podziała ta troska, gdy przedmiot "religia" narzucano szkołom. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia_1007 Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 21:53 Czytałam ten artykuł i miałam coraz bardziej otwarte oczy! Typowa wypowiedź osoby skupionej na kościelnym życiu nie mającej pojęcia o rodzinie, związkach itp. Kiedy czytam żeby w Afryce tłumaczyć ludziom żeby nie uprawiali sexu bo mogą zarazić się HIV to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Na miłość boską przecież Ci co uprawiają go z miłości faktycznie troszczą się o partnerów nie dopuszczając do zakażenia. Jednak założę się że 80% przypadków to jednorazowe kontakty w których inni nie liczą się z konsekwencjami. Ja bym radziła wszystkich księży na rok wprowadzić do zwyczajnego środowiska. Ciekawe czy wtedy poglądy kościoła uległy by zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
fraupilz Wierność w skansenie 11.02.10, 21:54 Z wypowiedzi ojca P. najbardziej podobał mi się fragment o testowaniu kosmetyków na płodach: na pewno tak jest, bo tak słyszałem! Serio to zastanawiam się, czy GW celowo przeprowadza wywiad z panem księdzem, żeby ośmieszyć katolików? Nie wszyscy tak klepią od rzeczy. Nie sądzę, żeby tutaj kiedykolwiek pojawił się wywiad z księdzem używającym racjonalnych argumentów. Jeszcze kogoś by przekonał. Odpowiedz Link Zgłoś
benedick Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 22:10 fraupilz napisała: > Z wypowiedzi ojca P. najbardziej podobał mi się fragment o testowaniu > kosmetyków na płodach: na pewno tak jest, bo tak słyszałem! > > Serio to zastanawiam się, czy GW celowo przeprowadza wywiad z panem księdzem, Ano wlasnie. To nawet "Trybuna Robotnicza" (informuje mlode pokolenie: to byl dawniej prasowy organ PZPR) nie pisala zle o KK tylko poprostu nic. I taka nam dzis serwuje sie w Polsce wolnosc. Wstyd. > żeby ośmieszyć katolików? Nie wszyscy tak klepią od rzeczy. Nie sądzę, żeby > tutaj kiedykolwiek pojawił się wywiad z księdzem używającym racjonalnych > argumentów. Jeszcze kogoś by przekonał. > Odpowiedz Link Zgłoś
miroo odpowiedź do fraupilz: 11.02.10, 22:51 1) zgodnie z prawem prasowym przeprowadzili wywiad, napisali artykuł i przedstawili księdzu do autoryzacji - skoro zgodził się na jego wydruk... 2) GW przeprowadza wywiady z wieloma takimi jak on za wyjątkiem skrajnych debili w sutannach bo oni z GW nie rozmawiają tylko wywiadów udzielają w innych pisemkach - i jeśli zadasz sobie trud aby do nich dotrzeć i przeczytać to co tam wygadują i wypisują to dopiero dojdziesz do wniosku, że sami się ośmieszają... 3) oprócz księży używających racjonalnych argumentów pełno jest takich co używają jeszcze bardziej głupich argumentów, skrajnych i wziętych ze średniowiecza... jak więc widać - nie wszyscy używają takich argumentów ale również wielu używa argumentów mniej racjonalnych... 4) to sprawa GW z jakimi księżmi rozmawia... nie podoba się Tobie, nie czytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
benedick Re: odpowiedź do fraupilz: 12.02.10, 03:28 miroo napisał: > 4) to sprawa GW z jakimi księżmi rozmawia... nie podoba się Tobie, nie czytaj.. > . > Mnie sie tez nie podoba i czytam i pisze do ciebie piesku Gazety. Selektywny wybor wiadomosci jest podstawa kazdej propagandy, zyja jeszcze ludzie co pamietaja te czasy. I kazdemu wolno miec swoje zdanie,a ta wypowiedz jest jedna z rosadniejszych jezeli nie jedyna. Dobrze ze mi przypomniales z jakiego krsju pochodze. Zygac sie chce jak sie widzi taki smrod. Odpowiedz Link Zgłoś
miroo dziwny benedick 12.02.10, 19:17 1) selektywny wybór informacji jest, był i będzie... tak jak w tygodniku powszechnym jest selektywny wybór informacji, w rzeczpospolitej tak samo oraz w innych gazetach... prasę tworzą ludzie o określonych poglądach... selektywnie piszą i selektywnie wybierają tematy... bez względu na to jaki panuje ustrój... różnica polega na tym, że w PRLu wszystkie gazety selektywnie pisały na temat komunizmu i religijności w sposób komunistyczny a w średniowieczu selektywnie pisano na temat boga i religii oraz innowierców i niewierzących... gdyby zapanował w polsce ustrój "katolicystyczny" to by selektywnie wszystkie media chwaliły tylko boga katolickiego, ganiły wszystkich innych i wypowiedzi tego księdza stawiały jako przykład mądrości... 2) jak ktoś nie lubi selektywnego wyboru informacji rzeczpospolitej albo tygodnika powszechnego to go nie czyta i nie komentuje... 3) na pozostałe moje uwagi nie masz nic do powiedzenia widzę bo były po prostu słuszne... Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslawo2 ciekawy wywiad 11.02.10, 21:56 Ciekawy wywiad z mądrym człowiekiem. W odróżnieniu do chorych bluzgów na forum pisanych przez ludzi, którym brak elementarnego szacunku do drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.eyed Re: ciekawy wywiad 11.02.10, 22:47 A Kosciol szanuje drugiego czlowieka, gdy odbiera mu wolnosc sumienia i wolnosc wyboru??? Szacunek dla czlowieka to szacunek dla jego wolnosci, dla tego, ze ma prawo miec inne poglady i kierowac sie innymi wyznacznikami etycznymi, a nie narzucanie pewnych zasad, bo sie wie lepiej. Jesli szkola jest katolicka, niech ucza o seksie po katolicku. Jesli szkola jest swiecka - to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
marti_de Wierność w skansenie 11.02.10, 22:28 Ciągle- mnie jako ateistę- zastanawia fakt, czemu katolicy nie dostrzegają, że normy, na które powołuje się ksiądz, a które mają dotyczyć tego jak ma zostać poczęte dziecko i przez kogo, zostały stworzone 2 tysiące lat temu. W kulturze i świecie zupełnie innych wartości i relacji, przez człowieka, którego nauczanie okazało się, ma tak wielki wpływ na ludzkość, ale który umówmy się był prorokiem swoich czasów i swojej rzeczywistości. Nie wiedział nic o możliwościach jakie otworzyła przed nami współczesność, o zmianie patrzenia na partnerstwo, związku homoseksualne, antykoncepcję, zapłodnienie in vitro. Kościół nie chce dostrzec potrzeby ewolucji razem z kulturą. Uparcie trzyma się przestarzałych formułek na życie. Ideologii nabudowanej na proste słowa prostego człowieka, które teraz literalnie traktowane są jak wyrocznia. Nie widzę w tym żadnej elastyczności myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog Wierność w skansenie 11.02.10, 22:41 Kiepskie. Samotny facet, deklarujący abstynencję w imię religijnego zbliżenia z bóstwem, mówi co jest dobre, a co złe w sferze seksu. Przedstawiciele tej religii już nie raz straszyli, grozili homoseksualizmem, amnezją, wypadaniem włosów, rakiem. Szkoda, że zamiast tego steku kłamstw nie uczynili naprawdę nic, by zapobiegać ludzkim dramatom: aborcji, niechcianym ciążom, toksycznym związkom, molestowaniu dzieci. Wobec wyboru jakim jest nauka, a wiara w coś abstrakcyjnego i nieudowodnionego, wybieram konkret, a nie bajania gościa ubierającego kobiece stroje. Hmm , to jest dopiero przypadek dla seksuologa. Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog Re: Wierność w skansenie 11.02.10, 22:43 bierfreund napisał: > A na boku: > Jak zobaczylem goscia w sutannie wsrod dzieci to mi ciarki po plecach > przeszly. > Tylko ja tak mam? Nie, nie tylko Ty. Zwłaszcza po publikacjach dowodów tego co działo się Irlandii, czy też u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Skansen, skansen... 12.02.10, 00:03 No, takich bredni to już dawno nie czytałam... Nie wiadomo: śmiać się czy płakać. jeśli komuś rozmowa o seksualności nie sprawia żadnego kłopotu, to może znaczy, że nic mu nie sprawia kłopotu, bo nie żyje w świecie wartości. - Moim skromnym zdaniem świadczy to o zdrowiu psychicznym i tyle. Każdy pedagog wie, że taka pomoc "na wszelki wypadek" działa jak zachęta do seksu. - Strasznie płytka ta psychologia księdza duszpasterza, bardzo ma niskie mniemanie o ludziach. Myślę, że matki, które dają dzieciom prezerwatywy, w przeciwieństwie do innych rodziców zdają sobie sprawę, że i tak dzieciaków nie upilnują i lepiej, żeby się zabezpieczyły i tyle. Ocena wartości czynu człowieka to nie jest działka seksuologa. Jeżeli tak robi, to przekracza swoje uprawnienia i wprowadza klienta w błąd. Od tego, jak czyn się odnosi do wartości ciała człowieka, zależy ocena, czy jest dobry, czy zły moralnie. - A przez sporą część wywiadu padają zarzuty wobec seksuologów, że chcą tylko informować, a nie oceniać. Proszę się zdecydować, czego się od ludzi chce. człowiek potrafi siebie wykluczyć z Kościoła - to ja proszę o szybki i skuteczny przepis, bo o ile wiem, apostazja nie dość, że jest procesem żmudnym, skomplikowanym i utrudnianym, to na dodatek nie wyklucza zdaniem kościoła tak naprawdę ze "wspólnoty ochrzczonych". Nie podoba mi się wasze zacięcie ideologiczne. Zamiast przekazywania informacji próbujecie kształtować poglądy i postawy ludzi. - I kto to mówi... A już ten dialog o in vitro i kosmetykach to jak z niezbyt udanego skeczu kabaretowego... Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Wierność w skansenie 12.02.10, 08:33 Normalnie mnie wkurzyl o tym IVF. Musze koniecznie mu sie pochwalic ze mam dziecko z IVF. Upragnione i wyczekane ale to grzech bo lepiej wpasc przypadkiem. Bardzo bym chciala wpasc przypadkiem ale niestety nie moge... I trudno pozostaje mi tylko swiadome zachodzenie w ciaze... Odpowiedz Link Zgłoś
cymbalontko Czy Pan Jezus zakazał stosowania gumek????? 12.02.10, 09:51 We współczesnych czasach kościół nie może obalać tronów,wywoływać wojen i dlatego zajął się p u p ą/każdy ją ma/, aby trzymać swoje owieczki za twarz. Przeczytałem wszystkie cztery ewangelie i nie znalazłem/może przeoczyłem/ ZAKAZU UŻYWANIA GUMEK. Gumki/odpowiednio wyprawione skóry/ były używane w starożytności, a więc problem istniał za życia Pana Jezusa i Jezus tego nie zabronił.Używanie nie jst grzechem, nie spowiadam się z tego i przystępuję do komunii. To księża wymyślili,że używanie gumek to grzech, to nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga.Za 50 może 100 lat zmienią zdanie.Dzieła Kopernika po ilu wiekach został zdjęte z indeksu kościelnego,a ziemia jak się kręciła tak się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
dio62 Re: Czy Pan Jezus zakazał stosowania gumek????? 12.02.10, 10:33 a po co się spowiadasz? Czy w którejś ewangeli jest napisane o spowiedzi?Spowiedź wymyślili księża w sredniowieczu.Za 50 lub 100 lat może odmieni im się i zniosą spowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś