Dodaj do ulubionych

Janukowycz - swój chłop!

08.02.10, 21:03
No to Ukraina właśnie się skończyła.

Ciekawe, czy Ukraińcy z Lwowa dadzą się przyłączyć do Rosji, czy odłączą się
od tej putinady.
Obserwuj wątek
      • alakyr Re: Ukraina właśnie się skończyła 09.02.10, 08:27
        Wyjątkowo się z Tobą zgadzam, skończyło sie tylko przeświadczenie że
        potrafimy jako Polska wpływać na losy innych państw.
        Po 20 latach usilnego tworzenia własnej strefy wpływów /patrz
        Wojciechowski- "droga Ukrainy do Europy wiedzie przez Polskę"/ padł
        ostatni element układanki. Nasza polityka wschodnia przeniosła się z
        realu do virtualu.
        • gollum.z.kremla Re: Wyjątkowo się z Tobą zgadzam 09.02.10, 19:17
          Nie sądzę.

          > skończyło sie tylko przeświadczenie że
          > potrafimy jako Polska wpływać na losy innych państw

          Nonsens; oczywiste jest, że - w długiej perspektywie - wpływy Polski
          (i solo, i jako części UE) rosną, a nie maleją.
          Wpływy te jednak (jak każdego państwa zresztą) są ograniczone; i
          prawidłowo - w końcu po to Ukraina odzyskała suwerenność ;->

          Droga Ukrainy do Europy nadal wiedzie przez Polskę -
          trudno powiedzieć już dziś z całą pewnością, że ulegnie teraz
          jakiemuś znaczącemu spowolnieniu; może nawet okazać się, że
          bezbarwny pragmatyk np. lepiej wykorzysta możliwości różnych
          programów Partnerstwa Wschodniego od nieskutecznego idealisty czy
          nie do końca obliczalnej populistki

          > Nasza polityka wschodnia przeniosła się z
          > realu do virtualu.

          Nasza polityka wschodnia przeniosła się ze sfery marzeń
          Giedroycia na poziom konkretnych programów unijnych; a bezkarnie
          bredzić wolno każdemu ;-P


    • ksantypasokrates Janukowycz - swój chłop! 08.02.10, 23:47
      A o tym nie pomyśleli zawczasu nasi politycy od siodmej boleści . Na
      odleglość widać , ze czują wobec tego polityka obrzydzenie /bo rusek itd /
      Kiedy zrozumią ,ze w polityce najwazniejsze są interesy i zyski a nie ladne
      slowka i :achy , ochy :.
      Ale dla nich interes w imieniu Kraju jest niczym , oni zyją nie wiadomo czym
      ?/ można sie domysleć/ .
      Ale w tej syyuacji okazało sie istnieje u nas Polityk ,ktory rozumie , co sie
      stalo na Ukrainie ,i niech na jego temat nie wypowiadaja sie jego przeciwnicy
      /pan Sikorski/,bo nie warto.
      A kim to jest ten polityk ? Nie wiecie ? Andrzej Lepper !!!! On spotkal sie
      juz wczoraj z przyszłym Prezydentem !!!
      On wie jak robi sie wielką politykę z sasiadami , nawet jak nie zawsze do
      nich czujemy miętę.Powodzenia !!!!!
    • oliwia.anna.majewska Przeżylim Juszczenkę. Przetrwamy Janukowycza. 09.02.10, 08:40
      Taka garść refleksji mnie się nasuwa. Byłem w grudniu 2004 roku na
      Ukrainie, jako obserwator w obwodzie sumskim a potem przez
      kilkanaście godzin w świętującym Kijowie. Jedna z najciekawszych
      przygód mojej młodości. Możnaby pomyśleć, że teraz powinienem czuć
      się przegrany, ale tak nie jest.

      O co bowiem chodziło w 2004 roku? Rozchodziło się o to, że w sposób
      brutalny, akcjami fizycznej przemocy, pospolitymi fałszerstwami, w
      stylu iście kagiebowskim, Moskwa próbowała nie tyle wpłynąć na wybór
      konkretnego kandydata, ile raczej zaprowadzić na Ukrainie własne
      porządki - a więc między innymi zasadę fasadowości wyborów.
      Janukowycz miał więc być wybrany poprzez najczystsze fałszerwstwo,
      poparte zbrojnymi działaniami wojska. To się udało zablokować,wybory
      unieważniono, a w ponowionej, demokratycznej II turze, wygrał
      Juszczenko.

      Została zatem na Ukrainie utrwalona zasada demokratycznego wyboru
      władz, stojąca w opozycji do moskiewskiej zasady namaszczenia nowego
      cara, przez cara ustępującego.

      Dziś Janukoycz wygrał, wygrał w demokratycznych niesfałszowanych
      wyborach. I przez siłę opozycji, w następnych wyborach, o ile będzie
      startował, stanie przed takim samym wyzwaniem.

      Taki był bowiem sens pomarańczoej rewolucji. Nie personalia, lecz
      zasady. Zasada demokratyczności wyborów kontra wybory fasadowe. O to
      się rozchodziło kilka lat temu i wtedy wygraliśmy. Ukraina, jeżeli
      chodzi o pewne funademntalne zasady demokracji, nadal jest bliżej
      Europy aniżeli Rosji. Nadal przywódców wybiera naród a nie
      ustępujący car.
      • czarnyzajaczek Re: Przeżylim Juszczenkę. Przetrwamy Janukowycza. 09.02.10, 14:08
        > Dziś Janukoycz wygrał, wygrał w demokratycznych niesfałszowanych
        > wyborach. I przez siłę opozycji, w następnych wyborach, o ile będzie
        > startował, stanie przed takim samym wyzwaniem.
        >
        > Taki był bowiem sens pomarańczoej rewolucji. Nie personalia, lecz
        > zasady. Zasada demokratyczności wyborów kontra wybory fasadowe.

        dokładnie

        to przede wszystkim suwerenna decyzja Ukraińców, kto będzie ich prezydentem, a ponieważ wybory były demokratyczne to należy ten wybór uszanować

        a poza tym osobiście uważam że obecnie wybór Janukowycza będzie dla Ukrainy znacznie lepszą perspektywą niż trwanie rządów pomarańczowych którzy nie chcą widzieć swoich błędów gospodarczych
        a dokładniejsze uzasadnienie dlaczego tak sądzę to odsyłam na swój blog czarnyzajaczek.bblog.pl/wpis,dobry;wybor;ukrainy,40609.html
    • zojek2 Janukowycz - swój chłop! 09.02.10, 10:15
      Oboje są mili i sympatyczni i w niczym nie przypominają mafiozów w skórach
      "trzy czwarte", jacy na reklamach wyborczych Julii Tymoszenko uosabiali
      stronników jej rywala w wyścigu o urząd głowy państwa.

      Ale ciekawe spostrzezenie! Zdradza tylko i wylacznie stereotypowy sposob
      myslenia Autora.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka