Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości

09.02.10, 11:58
"Najważniejsze, że teraz wspólnie myślimy o przyszłości. W ostatnich
latach pojawiło się szczególnie dużo artykułów prasowych,
opublikowano masę dokumentów, odbyły się liczne konferencje naukowe
i spotkania intelektualistów. W większości ich celem jest
znalezienie odpowiedzi na podstawowe pytanie: jak mamy dyskutować i
rozmawiać o wspólnej historii,"

Ależ Panie Marszałku, dla Pana myślenie o przyszłości ogranicza sie
do myślenia jak mamy rozmawiać o historii??
A ja myślałem, głupi, że przyszłość to to co nastąpi lub może
nastąpić za rok, za 5,10 lat w sferze realnej, wspolnych projektów
biznesowych, politycznych, kulturowych, których celem będzie
pomyślność naszych społeczeństw.
Cholera, wszyscy naokoło nas tak rozumieją przyszłość a my?
    • kpp_ppr_pzpr Po co było 09.02.10, 15:07
      destabilizować RWPG i Układ Warszawski ?
      Żyliśmy w przyjaźni z narodem radzieckim, były aktywne kontakty
      polityczne, wymiana gospodarcza, kulturalna, wymiana i współpraca
      organizacji młodzieżowych, to wszystko już było, ale dorobek
      powojennych dekad został roztrwoniony
      • jerryjak Re: Po co było 10.02.10, 05:56
        do "kpp_ppr_pzpr" : (samo twoje logo odrzuca !) - Po co bylo ???
        A po to, ze byl to stosunek (CCCP-PRL) poganiacza niewolnikow do
        niewolnikow wlasnie.A RWPG i Uklad Warszawski to instrumenty satrapy
        sowieckiego,bolszewickiego imperializmu !
        TO NIE BYLA ZADNA WYMIANA - to byla pokazucha !
        A najwazniejsze - NIE BYLO WOLNOSCI !!!!
        Jak by nie patrzec - w Polsce JEDNAK dosyc duzy margines wolnosci mamy,
        a W Rosji w dalszym ciagu wolnosci BRAK !
        I spojrz na siebie - dalej masz umyslowosc jak sie okreslilas :
        - wlasnie: KPP_PPR_PZPR !!!
    • przyjacielameryki Re: Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłośc 09.02.10, 15:19
      To już za póżno!!! Antypolskie działania Kremla wyrządziły już takie
      spustoszenie w społeczeństwie polskim i uzasadnioną niechęć do Rosji, że nie
      wiele da się zrobić w świadomości ludzi w Polsce.
      • alakyr Re: Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłośc 09.02.10, 21:08
        Przesadzasz i to okrutnie, zrób sondaż w społeczeństwie, okaże się
        że jest jak z Jaruzelskim, niby zbrodniarz a cholera 60%
        społeczeństwa ma o nim dobre zdanie.
        Ale tego sondażu nie opublikujesz bo co miałbyś powiedzieć? A gdybyś
        jeszcze umieścił pytanie np: czy uważasz że Rząd Polski prowadzi
        działalność antyrosyjską? - miałbyś podobny problem.
        Więcej skromności i pokory przyjacielu.
    • mokrawoda Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości 09.02.10, 20:05
      Bardzo fajnie,że takie spotkania się odbywają.Przyjażń między naszymi
      narodami-bezcenna.Dziękuję
    • wikonwi Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości 10.02.10, 09:09
      Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości.Dwa bieguny. Istotne byłoby gdyby zwyciężyła idea myśli o przyszłości.
      W obu narodach pasożytują środowiska dla których najbardziej istotny jest pierwszy człon a myśl o przyszłości jest obcy.Jak wielka jest skala tego problemu można będzie widzieć w komerażach.Kwity, dokumenty archiwa, niech nie będą brały udziału w histerycznej polityce historycznej które to sformułowanie przyprawia mnie o dreszcz grozy i niesmaku.
    • vdrapatz Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości 10.02.10, 14:21

      Przyjaciel ameryki Twoje login odpowiada zamieszczonej treści, która
      jest pożałogodna i pachnie właśnie retoryką PiS-u a szczegołlnie
      braci K&K. Wypisz wymaluj sklonowałeś dwojaczków a szczególnie
      Jarusia!
      Co to znaczy za późno? Chcesz dalej budować przyszłość Polski i
      jego wspaniałego narodu, na nie-nawiści, mimo tych zbrodni, jaki
      system stalinowski wyrządził Polakom? Szkoda, że w swoim wpisie nie
      powołałeś się na Pana Boga! Tak jak to robią niektórzy Biskupi w
      głosach przeciw in vitro - a zarazem za karą śmierci. Twoim wpisem,
      tak jak bracia K&K bezczelnie niszczysz przeszłość, burząc
      przyszłość.
      Co dopiero wczoraj zamieściłem swój wpis pod artykułem w G.
      Wyborczej „06 02 10 Mamy się modlić za esesmanów? Rozmawiał Marek
      Górlikowski” Oto jest skrót mojego wpisu, które dedykuję
      panu „Przyjaciel ameryki”, którego poszę o zajęcie stanowiska w tej
      sprawie! Chętnie podyskutowałebym z tym adwersa-rzem, który jest
      wczorajszym człowiekiem i uparcie chciałby zamrozić intencje młodej
      generacji, do budowania, dobrosąsieckich stosunków na wschód, jak i
      na zachód!
      Trzeba przestać Siać w dalszym ciągu nienawiść, zwaśnić młodych
      ludzi o różnych zapatrywaniach politycznych? Zerwać wszystkie
      nadzieje, jakie Tusk swoją polityką zagraniczną zamierza Polskę
      popchnąć do przodu? Będziemy długie lata leczyć rany po Kaczyńskich.

      Szanowni internauci, jestem już w później jesieni wieku i długie
      lata poza Polską! Kiedy przez te 26 lat pobytu na zachodzie w
      Niemczech i Francji z grubsza obserwowałem ważniejsze wydarzenia
      polityczne, a terz intensyywnie politykę w Polsce, to powiem
      brutalnie, dopóki ta cała czołówka PiS-ka na czele z tymi Kurduplami
      braścmi K&K będą mieli cokolwiek do powiedzenia, więcej nie znikną z
      areny politycznej, Polska będzie miała zawsze problemy nie tylko
      wewnątrz kraju, ale szczególnie na arenie międzynarodowej?

      Bracion K&K ciągle przyświeca alternatywa „Osi Zła”, czyli Moskwa –
      Pekin. Jak zwykle szukają przyjaciół daleko, a wrogów blisko,
      zamiast robić wszystko dla konstruowania „Ośi Dobra” tj.
      dobrosąsiedzkich stosunków i skończyć z doktryną braci, Ameryka
      daleko, Rosja wroga, groźna, Niemcy ciągle podejrzane?

      Gdzie jest w końcu dla nich miejsce dla Polski? Dzięka Bogu, że ich
      wływ na politykę maleje z dnia na dzień, a we wrześniu wymiotą ich
      na śmietnik historii, gdzie jest ich miejsce! Also, der Spuk muss
      weg! Nie chcę tu przedstawiać tej makabrycznej wizji, co by było,
      gdyby Jaruś po tych dwóch straco-nych dla Polski latach jeszcze był
      przy władzy!

      Z perspektywy czasu, kiedy przyjdzie człekowi oceniać obecne realia
      polsko-niemieckie uwzględniając wydarzenia historyczne, w których
      obie strony były angażowane z ciężarem winy po stronie niemieckiej,
      to zawsze trudno mi zrozumieć, dlaczego nie można było najnowszej
      historie polsko-niemieckiej ukształtować na wzór wspaniale
      rozwijającej kultury współżycia między Francją a Niemcami?

      Zatem ten Pakt Tusk – Sarkozy, jest na pewno początkiem idącym w tym
      kierunku! Premier Tusk, zrozumiał przyszłość Polski leży na Ośi,
      Fracja, Niemcy i Rosja w Europie i tu może osiągać duże korzyści w
      Europie!
      Wiem, o czym mówię, ponieważ ponad pięć lat mieszkałem we Francji-
      Alzacja!

      Tak właśnie władcy tych krajów zawsze próbowali stosować tą mądrość,
      o której wiedział i mówił Di-derot: „Das Böse ist das, was mehr
      Nachteile als Vorteile, und das Gute, was mehr Vorteile als Nach-
      teile hat." Czyli zło jest tam, gdzie więcej nam szkodzi, niż
      przynosi korzyści!
      Na studiach w Polsce, uczono nas, dodrze mówię, bo nie
      studiowaliśmy, że historię nie tworzy jednostka, lecz masy
      pracujące /czytaj, Materializm-historyczny/! Co za głupota? Historia
      potwierdziła nam, jednostka nie koniecznie wybitna tworzy historię!

      To właśnie, w 1958 r. dwie odważne jednostki, wielki prezydent
      Francuzów, Charles de Gaulle z ogromną wyobraźnią, który nie
      wyleczył się jeszcze z niechęci do Niemców,/dwie wojny światowe!/
      przyjmował w Colombey-les-Deux- Églises niemieckiego kanclerza
      Konrada Adenauera! To oni dali podwaliny do po dziś dobrze
      rozwijających się wzajemnych stosunków francusko-niemieckich!
      Cieszę się z faktu, że właśnie dwóch czołowych polityków Polski i
      Rosji próbują rozszerzyć te przedsięwzięcia, co już Premier Tusk
      podejmuje z Preierem Putinem! Brawo! Dziękiuje za już z prośbą o
      dalsze! Tak trzemać Panowie!
      W interesie Polski i Rosji leży ułożenie sobie dobrosąsiedzkich
      relacji. Historie, nawet ta naj-bardziej bolesna, trzeba zostawić do
      oceny historyków, /oni muszą z czegoś żyć!/ i to tych na po-ziomie
      niezależnym i uniwersyteckim, a nie tych z IPN-nu. Wyniki badan
      historycznych i wyciągnięte stąd wnioski powinny służyć zapobieganiu
      powtórzenia sie dramatycznej historii, a nie jątrzenie w tej
      bolesnej przeszłości!
      Mimo, że należę już do generacji poborowych, kiedy św. Piotr może
      mnie w każdej chwili wezwać, mam nadzieję, że współczesne pokolenie
      poczuje się do historycznego obowiązku zbudowania polsko-niemieckich
      stosunków na innych niż kiedykolwiek zasadach w naszej historii, tj.
      europejskich założeniach wzajemnego zrozumienia, szacunku i być może
      już niedługo, jako europejczycy poczujemy do siebie sympatię a
      dzieci będą najpierw uznawać się za Europejczyków, a dopiero potem
      za Polaków czy Niemców"! Tag nam dopomóż Bóg! Pozdrawiam Walek

    • vdrapatz Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości 10.02.10, 14:22
      Przyjaciel ameryki Twoje login odpowiada zamieszczonej treści, która
      jest pożałogodna i pachnie właśnie retoryką PiS-u a szczegołlnie
      braci K&K. Wypisz wymaluj sklonowałeś dwojaczków a szczególnie
      Jarusia!
      Co to znaczy za późno? Chcesz dalej budować przyszłość Polski i
      jego wspaniałego narodu, na nie-nawiści, mimo tych zbrodni, jaki
      system stalinowski wyrządził Polakom? Szkoda, że w swoim wpisie nie
      powołałeś się na Pana Boga! Tak jak to robią niektórzy Biskupi w
      głosach przeciw in vitro - a zarazem za karą śmierci. Twoim wpisem,
      tak jak bracia K&K bezczelnie niszczysz przeszłość, burząc
      przyszłość.
      Co dopiero wczoraj zamieściłem swój wpis pod artykułem w G.
      Wyborczej „06 02 10 Mamy się modlić za esesmanów? Rozmawiał Marek
      Górlikowski” Oto jest skrót mojego wpisu, które dedykuję
      panu „Przyjaciel ameryki”, którego poszę o zajęcie stanowiska w tej
      sprawie! Chętnie podyskutowałebym z tym adwersa-rzem, który jest
      wczorajszym człowiekiem i uparcie chciałby zamrozić intencje młodej
      generacji, do budowania, dobrosąsieckich stosunków na wschód, jak i
      na zachód!
      Trzeba przestać Siać w dalszym ciągu nienawiść, zwaśnić młodych
      ludzi o różnych zapatrywaniach politycznych? Zerwać wszystkie
      nadzieje, jakie Tusk swoją polityką zagraniczną zamierza Polskę
      popchnąć do przodu? Będziemy długie lata leczyć rany po Kaczyńskich.

      Szanowni internauci, jestem już w później jesieni wieku i długie
      lata poza Polską! Kiedy przez te 26 lat pobytu na zachodzie w
      Niemczech i Francji z grubsza obserwowałem ważniejsze wydarzenia
      polityczne, a terz intensyywnie politykę w Polsce, to powiem
      brutalnie, dopóki ta cała czołówka PiS-ka na czele z tymi Kurduplami
      braścmi K&K będą mieli cokolwiek do powiedzenia, więcej nie znikną z
      areny politycznej, Polska będzie miała zawsze problemy nie tylko
      wewnątrz kraju, ale szczególnie na arenie międzynarodowej?

      Bracion K&K ciągle przyświeca alternatywa „Osi Zła”, czyli Moskwa –
      Pekin. Jak zwykle szukają przyjaciół daleko, a wrogów blisko,
      zamiast robić wszystko dla konstruowania „Ośi Dobra” tj.
      dobrosąsiedzkich stosunków i skończyć z doktryną braci, Ameryka
      daleko, Rosja wroga, groźna, Niemcy ciągle podejrzane?

      Gdzie jest w końcu dla nich miejsce dla Polski? Dzięka Bogu, że ich
      wływ na politykę maleje z dnia na dzień, a we wrześniu wymiotą ich
      na śmietnik historii, gdzie jest ich miejsce! Also, der Spuk muss
      weg! Nie chcę tu przedstawiać tej makabrycznej wizji, co by było,
      gdyby Jaruś po tych dwóch straco-nych dla Polski latach jeszcze był
      przy władzy!

      Z perspektywy czasu, kiedy przyjdzie człekowi oceniać obecne realia
      polsko-niemieckie uwzględniając wydarzenia historyczne, w których
      obie strony były angażowane z ciężarem winy po stronie niemieckiej,
      to zawsze trudno mi zrozumieć, dlaczego nie można było najnowszej
      historie polsko-niemieckiej ukształtować na wzór wspaniale
      rozwijającej kultury współżycia między Francją a Niemcami?

      Zatem ten Pakt Tusk – Sarkozy, jest na pewno początkiem idącym w tym
      kierunku! Premier Tusk, zrozumiał przyszłość Polski leży na Ośi,
      Fracja, Niemcy i Rosja w Europie i tu może osiągać duże korzyści w
      Europie!
      Wiem, o czym mówię, ponieważ ponad pięć lat mieszkałem we Francji-
      Alzacja!

      Tak właśnie władcy tych krajów zawsze próbowali stosować tą mądrość,
      o której wiedział i mówił Di-derot: „Das Böse ist das, was mehr
      Nachteile als Vorteile, und das Gute, was mehr Vorteile als Nach-
      teile hat." Czyli zło jest tam, gdzie więcej nam szkodzi, niż
      przynosi korzyści!
      Na studiach w Polsce, uczono nas, dodrze mówię, bo nie
      studiowaliśmy, że historię nie tworzy jednostka, lecz masy
      pracujące /czytaj, Materializm-historyczny/! Co za głupota? Historia
      potwierdziła nam, jednostka nie koniecznie wybitna tworzy historię!

      To właśnie, w 1958 r. dwie odważne jednostki, wielki prezydent
      Francuzów, Charles de Gaulle z ogromną wyobraźnią, który nie
      wyleczył się jeszcze z niechęci do Niemców,/dwie wojny światowe!/
      przyjmował w Colombey-les-Deux- Églises niemieckiego kanclerza
      Konrada Adenauera! To oni dali podwaliny do po dziś dobrze
      rozwijających się wzajemnych stosunków francusko-niemieckich!
      Cieszę się z faktu, że właśnie dwóch czołowych polityków Polski i
      Rosji próbują rozszerzyć te przedsięwzięcia, co już Premier Tusk
      podejmuje z Preierem Putinem! Brawo! Dziękiuje za już z prośbą o
      dalsze! Tak trzemać Panowie!
      W interesie Polski i Rosji leży ułożenie sobie dobrosąsiedzkich
      relacji. Historie, nawet ta naj-bardziej bolesna, trzeba zostawić do
      oceny historyków, /oni muszą z czegoś żyć!/ i to tych na po-ziomie
      niezależnym i uniwersyteckim, a nie tych z IPN-nu. Wyniki badan
      historycznych i wyciągnięte stąd wnioski powinny służyć zapobieganiu
      powtórzenia sie dramatycznej historii, a nie jątrzenie w tej
      bolesnej przeszłości!
      Mimo, że należę już do generacji poborowych, kiedy św. Piotr może
      mnie w każdej chwili wezwać, mam nadzieję, że współczesne pokolenie
      poczuje się do historycznego obowiązku zbudowania polsko-niemieckich
      stosunków na innych niż kiedykolwiek zasadach w naszej historii, tj.
      europejskich założeniach wzajemnego zrozumienia, szacunku i być może
      już niedługo, jako europejczycy poczujemy do siebie sympatię a
      dzieci będą najpierw uznawać się za Europejczyków, a dopiero potem
      za Polaków czy Niemców"! Tag nam dopomóż Bóg! Pozdrawiam Walek

    • arx1 Pamiętamy o przeszłości, myślimy o przyszłości 12.02.10, 19:02
      Mając wspólną granicę nie można w nieskończoność obrażać się na
      siebie.Należy to wykorzystać dla rozwoju handlu.Kraje zachodnie
      doskonale wiedzą o potencjale jakim jest rosyjski rynek . Mam
      niekiedy wrażenie że celowo stawiają nas w sytuacjach które
      konfliktują nas z naszym sąsiadem .
Pełna wersja