alakyr
09.02.10, 11:58
"Najważniejsze, że teraz wspólnie myślimy o przyszłości. W ostatnich
latach pojawiło się szczególnie dużo artykułów prasowych,
opublikowano masę dokumentów, odbyły się liczne konferencje naukowe
i spotkania intelektualistów. W większości ich celem jest
znalezienie odpowiedzi na podstawowe pytanie: jak mamy dyskutować i
rozmawiać o wspólnej historii,"
Ależ Panie Marszałku, dla Pana myślenie o przyszłości ogranicza sie
do myślenia jak mamy rozmawiać o historii??
A ja myślałem, głupi, że przyszłość to to co nastąpi lub może
nastąpić za rok, za 5,10 lat w sferze realnej, wspolnych projektów
biznesowych, politycznych, kulturowych, których celem będzie
pomyślność naszych społeczeństw.
Cholera, wszyscy naokoło nas tak rozumieją przyszłość a my?