Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ...

12.02.10, 22:51
A mówili bardzo wyraźnie:
Nie Wychodzić Z Domu.

Trzeba było słuchać tych komunikatów...

A! Jeszcze i to, że linie lotnicze w kraju obniżyły ceny połączeń
poniżej cen kolejowych i lecą tam, gdzie kolej nie jedzie.
    • abdd27 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 15:40
      ja tego po prostu nie rozumiem! Podobno wszystkiemu winien fatalny stan
      torowisk, ale dlaczego nie można ich przebudować - tu w przeciwieństwie do
      dróg, szlaki są już wytyczone, nie trzeba martwić się o wykup gruntów,
      wywłaszczenia, decyzje lokalizacyjne, nature 2000 i inne takie, wystarczy
      wymienić stare tory na nowe. I nawet tego nie potrafią.
      • michal1401 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 09.03.10, 16:05
        przepraszam za offtop, ale po ostatniej dyskusji na temat Katynia tylko czekam
        kiedy zabierze głos jakiś ideolog który zacznie tłumaczyć jak krzywdzący to
        tytuł, bo przecież kibitki były przestronne, wygodne, klimatyzowane i wszyscy
        pasażerowie szczęśliwi...
        • normalniejszy2 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 09.03.10, 19:55
          michal1401 napisał:

          > przepraszam za offtop, ale po ostatniej dyskusji na temat Katynia tylko czekam
          > kiedy zabierze głos jakiś ideolog który zacznie tłumaczyć jak krzywdzący to
          > tytuł, bo przecież kibitki były przestronne, wygodne, klimatyzowane i wszyscy
          > pasażerowie szczęśliwi...

          Taki koleś byłby idealny na stanowisko rzecznika PKP.
          • michal1401 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 09.03.10, 20:00
            chyba NKWD
            • sokolasty Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 22:13
              "Podobno wszystkiemu winien fatalny stan torowisk,"

              mniej ważne: stan infrastruktury
              bardziej ważne: stan umysłów personelu i wdupieklientamanizm
      • wnec2005 myszy 09.03.10, 21:57
        nie moga przebudowac bo teraz myszy i szczury maja legi w
        torowiskach, plus gluche ptaki tzn. Gluszcze ktore zyja w jamach pod
        bocznicami.
      • bulorz Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 11:58
        Wiesz, myślę Drogi Watsonie, że odpowiedź na postawione przez Ciebie pytanie
        jest niezwykle prosta:
        - bo przebudowanie torowiska kosztuje bardzo konkretne pieniądze (zarówno
        materiały, jak i robocizna).

        A tak się dziwnie składa, że Polska ma pieniądze na wojny w Iraku i
        Afganistanie, na namiot dla gości z UE za 12 mln. euro i na wiele innych,
        niewątpliwie cennych inicjatyw, ale nie ma na drogi i torowiska, nie ma na
        szpitale, nie ma na szkoły... zapytaj rządzących, dlaczego tak jest.
        • henyk Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 11.03.10, 08:29
          "... zapytaj rządzących, dlaczego tak jest. ". Których rządzących, było ich
          wielu a każdy lepszy od poprzedniego?. PKP to studnia bez dna i państwo w
          państwie, każdy rządzący o tym wie.
      • ereta Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 21:19
        abdd27 napisał:

        > ja tego po prostu nie rozumiem! Podobno wszystkiemu winien fatalny
        stan
        > torowisk, ale dlaczego nie można ich przebudować - tu w
        przeciwieństwie do
        > dróg, szlaki są już wytyczone, nie trzeba martwić się o wykup
        gruntów,
        > wywłaszczenia, decyzje lokalizacyjne, nature 2000 i inne takie,
        wystarczy
        > wymienić stare tory na nowe. I nawet tego nie potrafią.
        ######## Bo postawiono na samochody. Kolej olano i uznan że jest już
        reliktem przeszłości, a na Zachodzie np Francja kwitnie.
    • marcin.zarzyna Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 16:09
      W innych krajach kolej oferuje zwykłe podróże, u nas dokładają do ceny biletu darmowe przygody.
      • ichi51e Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 11.03.10, 08:48
        Cos w tym jest... do dzis nie wiem czym jest tajemnicze
        "skomunikowanie" ktore mialo miejsce gdy jechalam ostatnio do Lublina
        z Wwy i bylo powodem 45 minutowego spoznienia pociagu, ktory wlasnie
        musial sie "skomunikowac z pociagiem (zdaje sie)z Bydgoszczy"
        • kapitan.kirk Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 12.03.10, 15:22
          ichi51e napisała:

          > Cos w tym jest... do dzis nie wiem czym jest tajemnicze
          > "skomunikowanie" ktore mialo miejsce gdy jechalam ostatnio do Lublina
          > z Wwy i bylo powodem 45 minutowego spoznienia pociagu, ktory wlasnie
          > musial sie "skomunikowac z pociagiem (zdaje sie)z Bydgoszczy"

          Oznacza to, że pociąg z Bydgoszczy miał przyjechać do Wawy przed odjazdem
          Twojego pociągu do Lublina, żeby zainteresowani mogli się nań przesiąść. A
          ponieważ się spóźniał, a grupa jego pasażerów zgłosiła obsłudze, że koniecznie
          musi się w Wawie przesiąść - więc Twój pociąg przytrzymano na dworcu do
          przyjazdu tamtego. To akurat procedura całkiem normalna; acz niewątpliwie
          istotnie wkurzająca dla tych, co muszą czekać na "spóźnialskich".
          Pzdr
    • kingee Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 16:30
      Wspanialy material na komedie w najlepszym polskim gatunku! Mam
      nadzieje ze znajdzie sie producent filmowy ktory z tej historii
      zrobi szlagier!!
    • basienka001 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 17:57
      Jednak PKP to nie SBB.
    • krakowianka4444 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 19:59
      Dlatego nie rozumiem, czemu ludzie uparcie jeżdżą koleją, jak ten pies z
      lektury szkolnej. Istnieje jeszcze komunikacja międzymiastowa w postaci
      autobusów. I szybciej, i cieplej, i bilety chyba tańsze, a że mniej miejsca na
      nogi (argument podnoszony przez wielu przeciwników autokarów) to trudno -
      kicham na przestronny przedział, jeśli dodatkowo oferuje mi się takie "atrakcje".
      • bulorz Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 12:06
        krakowianka4444 napisała:

        > Dlatego nie rozumiem, czemu ludzie uparcie jeżdżą koleją, jak ten pies z
        > lektury szkolnej. Istnieje jeszcze komunikacja międzymiastowa w postaci
        > autobusów. I szybciej, i cieplej, i bilety chyba tańsze, a że mniej miejsca na
        > nogi (argument podnoszony przez wielu przeciwników autokarów) to trudno -
        > kicham na przestronny przedział, jeśli dodatkowo oferuje mi się takie "atrakcje
        > ".

        A ja zupełnie innej rzeczy nie rozumiem.
        Dlaczego wywleka się jeden czy dwa przypadki i pisze się o tym taki dowcipny
        tekst, poruszający do głębi i... wyłączający najwyraźniej resztki myślenia... a
        nie pisze się o każdym pociągu, który był: wygodny, nagrzany i dojechał o czasie?

        Bardzo często korzystam z usług kolei i muszę powiedzieć, że przez ostatnie
        kilka lat nie spotkałem się z niczym podobny, do opisywanego w tym artykule.

        Wczoraj jechałem trzema pociągami. Jeden z nich był opóźniony o 10 minut (przed
        odcinkiem jednotorowym przepuszczaliśmy jakiś pociąg jadący w przeciwnym
        kierunku). Poza tym: ciepło, miło i w dwóch przypadkach - punktualnie.

        Owszem, niekiedy pociąg się spóźnia, ale faktem jest, że jadąc te 3, czy 4
        godziny pociągiem nie umawiam się zazwyczaj z nikim na 15 minut po przyjeździe -
        bo wiem, że mieszkam w Polsce, a nie w Japonii i wiem, że spóźnienie pociągu
        może się zdarzyć (biorąc pod uwagę średnią wieku taboru i torów w Polsce, to to,
        że to wszystko działa jest niemal cudem). Poza tym, mamy obecnie komórki
        (przynajmniej większość z nas) i zazwyczaj możemy poinformować osoby, które nas
        oczekują, że będziemy te 15, czy 30 minut później.

        • justysialek Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 17:45
          Albo jesteś pracownikiem PKP albo żyjemy w innym kraju.
          Ja korzystałam z usług PKP codziennie 9trasa Warszawa-Łódź), teraz
          korzystam ze 2 razy w tygodniu i to, co opisujesz to dla mnie bajka!
          Średnio co drugi dzień pociągi opóźnione (albo wypadają z kursu),
          zawsze brakuje miejsc (czasami drastycznie - opisywano tu już
          podróże w wc), często jest ciemno lub zimno w przedziałach.
          Nie mam nic dobrego do powiedzenie na temat PKP.

          Takie historie, jak opisana powyżej, są zabawne tylko dla ludzi,
          którzy wybierają się w podróz z PKP raz kiedyś. Dla jeżdżacych
          codziennie. dopracy, to wcale nie jest śmieszne!
          • mikolaj.plank Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 18:58
            Autor kompletnie nie rozumie istoty rzeczy, jednak gdy uświadomi sobie, że kolej
            w naszym kraju nie służy do przemieszczania się z miejsca na miejsce, a do tego
            by kolejarze mieli pracę jego złość minie i posłusznie będzie znosił nawet
            dwudziestogodzinną podróż z miasta a do miasta b.
        • poletta84 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 21:22
          bulorz napisał:

          > Dlaczego wywleka się jeden czy dwa przypadki i pisze się o tym taki dowcipny
          > tekst (...) a
          > nie pisze się o każdym pociągu, który był: wygodny, nagrzany i dojechał o czasie?

          Bo to, że pociąg dojeżdża o czasie, że zimą nie zwisają sople z sufitu, a latem
          nie ociekasz potem od nadmiernego ogrzewania powinno być normą, a nie luksusem.
          Płacisz - wymagasz. Mamy dziękować, że za takie pieniądze jeżdżą w ogóle
          jakiekolwiek pociągi? Czy ja mam pisać peany na cześć pani w sklepie, tylko za
          to, że wydała mi towar za który zapłaciłam? Wiadomo, że jest wymiana uprzejmości
          - proszę, dziękuję, do widzenia - no, ale to jest oczywiste, że dostaję batonik
          gdy za niego zapłaciłam, prawda?

          > Bardzo często korzystam z usług kolei i muszę powiedzieć, że przez ostatnie
          > kilka lat nie spotkałem się z niczym podobny, do opisywanego w tym artykule.

          Jak często? Codziennie? Wątpię. Z cały szacunkiem, ale gdybyś męczył się
          codziennie, dwa razy jadąc, (dom - praca i powrót, a czasem nawet kilka razy),
          to pisałbyś inaczej.


          Poza tym, mamy obecnie komórki
          > (przynajmniej większość z nas) i zazwyczaj możemy poinformować osoby, które nas
          > oczekują, że będziemy te 15, czy 30 minut później.

          Jasne, że tak, ale nie fakt braku informowania rodziny jest tutaj problemem.
          Mianowicie mam ciekawsze zajęcia niż przesiadywanie w pociągu 15 minut, czy też
          30, w momencie kiedy do domu jadę minut 35.


      • the_ukrainian Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 19:55
        > Istnieje jeszcze komunikacja międzymiastowa w postaci autobusów. I
        > szybciej, i cieplej,

        Zapomniałaś o atrakcjach typu korek, ruch wahadłowy, objazd, wypadek,
        ograniczenia do 50 i fotoradary w każdej wsi, zasypane drogi. Z Warszawy do
        Łodzi jechałem pociągiem około godziny i 40 minut. Samochodem w takim czasie się
        nie da bez łamania przepisów i stwarzania zagrożenia na drodze. Do Gdyni około 5
        godzin. Weź dojedź samochodem jak pada śnieg w 5 godzin. Niestety TGV jeszcze
        nie mamy ale jak mam jechać z miasta A do miasta B wybieram pociąg nawet jak
        podróż trwa dłużej niż samochodem. Ale siedzę sobie i nie muszę uważać na
        kamikadze, dziury, tiry, fotoradary, czy drogi nie pomyliłem itd. itp.
      • nomina Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 22:29
        Dopóki autobusy nie mają toalet, miejsc dla wózków inwalidzkich i możliwości
        rozprostowania nóg przez osoby z chorobami krążenia, pozostaje los psa z lektury...
      • franek31 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 11.03.10, 10:41
        krakowianka4444 napisała:

        > Dlatego nie rozumiem, czemu ludzie uparcie jeżdżą koleją, jak ten pies z
        > lektury szkolnej. Istnieje jeszcze komunikacja międzymiastowa w postaci
        > autobusów. I szybciej, i cieplej, i bilety chyba tańsze, a że mniej miejsca na
        > nogi (argument podnoszony przez wielu przeciwników autokarów) to trudno -
        > kicham na przestronny przedział, jeśli dodatkowo oferuje mi się takie "atrakcje
        > ".

        Ile to jest śmiertelnych ofiar wypadków na kolei? 300 razy mniej niż w
        transporcie samochodowym, czy jakoś tak...
    • hammurabina Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 20:17
      ludzie, nie przesadzajcie, dojeżdżam do pracy pociągiem, nie jest to żaden
      luksus ale za niewielką opłatę czego się można spodziewać? Aż tak źle nie
      jest. Pociągi jeżdżą (opolskie) raczej punktualnie, no, nie czuję się jak w
      limuzynie ale jeżeli ktoś chce luksusu niech sobie taksówkami jeździ. Kolej
      jest niedoinwestowana to bardzo niestety widać ale takie demonizowanie staje
      się śmieszne.
      • asiazlasu Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 13:33
        ludzie, nie przesadzajcie, dojeżdżam do pracy pociągiem, nie jest to
        żaden luksus ale za niewielką opłatę czego się można spodziewać?

        I wlasnie z powodu takiego podejscia nic sie nie zmienia i nie
        zmieni. A aby zmienic spojrzenie na to co nas otacza trzeba
        porownania. Za niewielka oplata masz cieplo, czystosc i
        bezpieczenstwo w kazdym cywilizowanym i rozwinietym kraju Europy.
        I do tego trzeba dazyc.
        Na nic ciagle porownania do tumbuktu i mali gdzie nasze pociagi
        bylyby niehybnie luksusem. Tak jak nasza opieka lekarska itd itp
        Stan pociagow w Polsce jest tragiczny. Nawet te ktore
        nazywam "przyzwoitymi" (w porownaniu do brudnych i smierdzacych
        gdzie nawet usiasc sie obawiam)sa nie do przyjecia.
    • olszymow Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 09.03.10, 21:46
      a ile wynosi uposażenie speców z rad nadzorczych i innej
      wierchuszki? Przecież oni są spokojni o swoją przyszłość.Nikt nie
      chce ruszyć tego skostniałego układu. Oni potrzebują tylko
      pieniędzy.PROSTE?
      • quant34 Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 00:10
        lszymow napisał:

        > a ile wynosi uposażenie speców z rad nadzorczych i innej
        > wierchuszki? Przecież oni są spokojni o swoją przyszłość.Nikt nie
        > chce ruszyć tego skostniałego układu. Oni potrzebują tylko
        > pieniędzy.PROSTE?

        Ten problem dotyczy nie tylko wierchuszki z rad nadzorczych (w istocie ich
        uposażenia to mikroskopijny ułamek całego budżetu PKP). Problemem jest armia
        pracowników, którzy w nowoczesnej kolei nie byliby potrzebni. Polskie koleje
        zatrudniają wielokrotnie więcej ludzi niż zachodnie, w których pracowników
        zastępują automatyczne kasy biletowe, komputery sterujące ruchem i zwrotnicami,
        a serwis i naprawy zapewniają zewnętrzne firmy na zasadzie kontraktów
        zawieranych z operatorem kolejowym. W polskich zacofanych kolejach wszystko
        robią ludzie, którzy dzięki temu zacofaniu mają pracę. Każda ekipa rządząca
        zdaje sobie sprawę, że kompleksowa modernizacja polskich kolei oznacza
        likwidację tysięcy miejsc pracy dla ludzi, którzy tworzą stosunkowo silne
        związki zawodowe i z pewnością zaczną protesty gdy zostaną zagrożeni
        bezrobociem. A strajki na kolei to poważniejszy problem dla rządu, niż np.
        strajk stoczniowców czy górników. Dokonuje się więc tylko pozornych reform
        polegających na wydzieleniu z molocha PKO jakiejś spółki zajmującej się
        przewozami regionalnymi czy tym podobne zmiany organizacyjne, które w
        rzeczywistości niczego nie zmieniają. Generalnie istnieją dwa sposoby na zmianę
        obrazu współczesnego PKP: pełna prywatyzacja oraz drastyczne zmiany istniejącego
        przedsiębiorstwa związane z ogromną redukcją zatrudnienia i masowym wprowadzeniu
        nowych technologii. Pierwsze rozwiązanie nie wchodzi w grę z przyczyn
        politycznych (groźba masowych protestów i lawina zrzutów pod adresem rządu),
        druga nie wchodzi w grę z uwagi na brak pieniędzy na taką inwestycję. Zostaje
        więc po staremu. Sądzę, że koleje zostaną w końcu sprywatyzowane, bo na dłuższą
        metę po prostu nie ma innego wyjścia, tylko kiedy to będzie? Znając skłonność
        polskich polityków do kupowania sobie świętego spokoju, może to być za 10 czy 20
        lat, a do tego czasu będziemy na tle Europy wyglądali jak jeden wielki skansen.
        Niedawno przeczytałem kapitalny żart: polskie muzeum kolejnictwa obejmuje
        terytorium całego kraju ;)
        • flat-ower Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 10:01
          Obawiamsie, ze prywatyzacja tu niewiele da. Oni w PKP juz to cwicza
          od pewnego czasu - tworza spolki niby prywatne z udzialem spolki
          matki PKP i co to daje? Nic. Ostatnio mysla o spolce Dworzec Polski
          ktora ma wysprzatac i odmyc te ich chlewy z napisem Dworzec PKP !
          Potem bedzie Spolka z o.o. Sracze polskie itd. itp.
          Nic to nie daje oprocz rozmywania odpowiedzialnosci i upychania
          kolesi na etatach. I ostatnia sprawa: kanibalizacja rynku! Po co IR
          jedzie przez pol Polski ? Po co TLK robi tak samo? Regionalne
          powinny sluzyc regionom, w reszcie kraju trzeba budowac szybkie ,
          komfortowe IC by bylo kiedys jak z ICE lub TGV.... Nigdy tego nie
          bedzie gdy "Taniocha LK" bedzie podgyzac rynek IC a sama bedzie
          podgryzana przez IR....
    • lulumay Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 09:34
      nie no nie wierzę! to na pewno nie jest scenariusz jakiegoś filmu
      komediowego?!
      • bulorz Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 12:07
        lulumay napisała:

        > nie no nie wierzę! to na pewno nie jest scenariusz jakiegoś filmu
        > komediowego?!

        Prawdę mówiąc, też nie do końca wierzę, że autor nie ubarwił nieco tej
        historyjki - bo o czymś takim pisałby chyba ktoś jeszcze.
    • dovlet Kolej zmierza do swojego ideału.. 10.03.10, 12:42
      Kolej zmierza do swojego ideału - KOLEI BEZ PASAŻERÓW! Na trasie
      Zagórz-Jasło (podkarpackie) wprowadzono inny ideał KOLEJ BEZ
      POCIĄGÓW! Natomiast na trasie Rzeszów-Kolbuszowa-Tarnobrzeg (też
      podkarpackie) zmiast, stale zepsutego, szynobusu permanetnie
      wprowadza się ideał ZASTĘPCZEJ KOLEI AUTOBUSOWEJ. Podobnie jest na
      międzynarodowej linii Warszawa Centralna-Wilno. PARANOJA! Kto chce
      zaznać mocnych wrażeń powinie pojechać polskim pociągiem
      przemytniczym Jasło-Chyrów na Ukrainę - niemal wszystkie siedzenia
      poszatkowane, poobrywane lampy, toatety zdewastowane, oświetlenie i
      ogrzewanie tylko w jednym wagonie. Co robią służby ochrony na
      Ukrainie? Dlaczego polska strona skutecznie nie interweniuje?
    • tetratec To nie może być prawda! Przecież już zapowiedzieli 10.03.10, 17:19
      budowę polskiego TGV.
    • sirseb uwaga! uwaga! podróż koleją skraca czas! 10.03.10, 17:57
      [Impreza z okazji Dnia Pieszego Pasażera]
      Pracownik MPK (przez megafon): Przepraszając za nie planowaną awarię...
      zapraszam wszystkich pasażerów na placyk przy skwerze. Powtarzam. Miejskie
      Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, realizując hasło: “Ludziom dobrej roboty.
      Rozrywka i humor”, w związku z awarią komunikacji zaprasza pasażerów na placyk
      przy skwerze.
      Pewna Pani: Tramwaje stoją od godziny! Już mi kilku wlazło do piwnicy i nalało.
      A ten sobie poszedł inkasenta wynosić. Ja ci pokażę! Ja ci wyniosę!!
      [Impreza na skwerze]
      Prowadzący występy: Proszę Państwa! Pozwólcie, że powitam zebranych tu
      tradycyjnym Dzień Dobry! I przystąpię do... czyli do rzeczy. I z tej właśnie
      korzystamy z okazji, bo w końcu awaria też jest jakąś okazją, aby Naszym
      pasażerom, ludziom dobrej roboty, bo są nimi przecież. Zaprezentować, do czasu
      usunięcia awarii, artystyczny program.

      czuwaj!
    • scetyczny_malkon a w TVP reklama Koleji Dolnoslaskich 10.03.10, 18:14
      carat i komunisci,
      byli o tyle uczciwsi,
      od PKP,
      ze nie reklamowali swych uslug,
      za pieniadze katorznikow
      • holyfido Koleje Dolnośląskie to nie PKP 10.03.10, 18:54
        Koleje Dolnośląskie mają ładne szynobusy Pesy i jest w nich ciepło i wygodnie.
        • trottel Re: Koleje Dolnośląskie to nie PKP 11.03.10, 07:44
          nie bój, nie bój niedługo i te pociągi młodzież szkolna zamaluje i
          zdewastuje a klasa pracująca zasika i rozkradnie. dlatego popieram
          hasło które padło na tym forum KOLEJ BEZ PASAŻERÓW
        • scetyczny_malkon Re: Koleje Dolnośląskie to nie PKP 11.03.10, 09:11
          holyfido napisał:

          > Koleje Dolnośląskie mają ładne szynobusy Pesy i jest w nich ciepło i wygodnie.

          jak jakis pociag smiga po Dolnym Slasku,
          to chyba jest Koleja Dolnoslaska,
          logiczne, no nie :)
    • jowita81 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 19:04
      Przypomniały mi się wspomnienia rodziców z okresu powojennego,kiedy to
      przyszło im jeździć pociągiem do Gdańska z moim bratem.Tan nawiasem to
      pamiętam jak spaliśmy na półkach bagażowych.Zreszta obowiązywała wtedy
      najnormalniejsza życzliwość dla rodziców z małymi dziećmi.
    • bad_religion IR to nie PKP 10.03.10, 19:27
      Szanowny panie i redaktorzy.
      Od dłuższego już czasu przewozy w Polsce organizują nie tylko PKP, ale także
      inne, nie powiązane z PKP spółki. Z opisywanych przez pana przypadków jedynie
      25minutowe spóźnienie dotyczy pociągu PKP (TLK). Pociągi InterRegio obsługuje
      spółka samorządowa Przewozy Regionalne.
      Czy jak wam komórka w Plusie nie działa to skarżycie się na Telekomunikację
      Polską? Czy jak kredytu w Pekao wam nie dadzą to klniecie na PKOBP? Jak wam
      Link4 nie chce ubezpieczenia wypłacić to zwalacie winę na PZU? Czas trochę
      zapoznać się z rzeczywistością a potem mieć do niej pretensje. Bo jak
      następnym razem przeczytam jakieś bzdury na pudelku.pl to powiem ale ta
      wyborcza jest beznadziejna, schodzi na psy.
      • the_ukrainian Re: IR to nie PKP 10.03.10, 19:45
        > Z opisywanych przez pana przypadków jedynie 25minutowe spóźnienie
        > dotyczy pociągu PKP (TLK)

        Pociągi TLK należą do Intercity
      • franek31 Re: IR to nie PKP 11.03.10, 10:44
        W Czechach też przewozy organizują nie tylko ĆD ale i paru innych przewodników.
        Tylko że pasażer jakoś nie musi się tym przejmować.
    • ssmentek Krytyka Kolei jest ostatnio bardzo modna! 10.03.10, 19:31
      Tak modna, że aż trudno uwierzyć że spontaniczna...
    • clasterone Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 19:31
      panie Jarosławie, oczywiście współczuje,ale z drugiej strony, gdyby nie to
      nie byloby tej opowiesci.Jak bóg na niebie, o mało nie umarłem ze śmiechu:)))))))
      pozdrawaim serdecznie
    • badziewiak66 Jak by ktoś się pytał to Szczepkowska 10.03.10, 19:47
      powiedziała że komunizm skończył się w Polsce w roku 1989. Przed tą datą jako
      student kursowałem licznymi pociągami a to do Warszawy , a to do Gdańska, a to
      do Lublina czy Częstochowy i śmiem twierdzić że Szczepkowska ogłosiła nowinę
      mocno na wyrost.
      • babaqba Re: Jak by ktoś się pytał to Szczepkowska 10.03.10, 20:01
        badziewiak66 napisał:
        > zczepkowska ogłosiła nowinę
        > mocno na wyrost.

        Dlaczego? Za "komuny" budowano i elektryfikowano nowe linie kolejowe.
        Za katoli się je zwija i likwiduje. Nie będzie po naszych ziemiach
        kursować jakiś wynalazek "cywilizacji śmierci". Będziemy czyści,
        nieskalani i w łapciach.
      • henyk Re: Jak by ktoś się pytał to Szczepkowska 11.03.10, 08:34
        Oczywiście, dla PKP komunizm trwa nadal, mentalność jej pracowników również a
        zwłaszcza dla Związków Zawodowych tam licznie działających.
    • troll_bagienny Strzelanie do pociągów na trasie Iława-Warszawa 10.03.10, 19:58
      Tak ze 2 lata temu koleżanka mnie odwiedziła z Iławy. No i pociąg
      tym razem miał opóźnienie z tego powodu, że ktoś po drodze, na
      trasie, strzelał do wagonów. Dziki Zachód!
    • czarny.stanczyk Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 20:28
      Dojeżdżam codziennie do pracy pociągiem podmiejskim Kolei
      Mazowieckich. Czas dojazdu wg rozkładu jazdy – 1 godz. W ciągu
      ostatnich 3 miesięcy pociąg dojechał punktualnie nie więcej niż 5
      razy, średnio spóźniał się 30-60 minut, a raz trasę tę pociąg
      pokonywał 3 godz. Nie muszę opisywać jak na spóźnienia patrzą
      prawodawcy. A dotyczy to tysięcy ludzi dojeżdżających pociągami
      podmiejskimi do Warszawy. O atrakcjach technicznych, typu lodowate
      wagony przy 20-stopinowych mrozach, o przerażającym brudzie, o
      niemiłosiernym tłoku itd. nie będę szerzej wspominał. Wiele lat
      korzystam z dojazdów kolejowych i widzę postępującą degrengoladę –
      kolej funkcjonuje siłą rozpędu, ale dostrzegam, iż dociera do
      swojego kresu. Szkoda, bo kolej, szczególnie jako środek komunikacji
      podmiejskiej, jest najbardziej ekologiczna, pozwala unikać
      zakorkowania miast itp
      • cypres Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 22:03
        jak ktos sie zdecyduje podpalic to cale post sowieckie ustrojstwo to ja zglaszam
        sie jako ochotnik do podlozenia plomienia pod to cos! lub ewentualnie rozjechac
        buldozerem moge nieodplatnie. druga w kolejce jest poczta polska :) choc
        ostatnio sie poprawila he he !
    • portobello_belle Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 22:23
      "Pomyślałem, że jest wojna i prowadzą nas na stracenie albo do jakiegoś obozu
      pracy na Sybirze"
      Hahahaha :) Boskie :)))
    • cracken001 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 10.03.10, 23:02
      Pociag z Poznania do Szklarskiej NIE IDZIE PRZEZ KOSCIAN
      • jjrak Re: Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 10.03.10, 23:15
        Nie, Oh naphawdhe? A ja myślałem, ze Kościan jest na lini Poznań - Wrocław , a
        przez Wrocław to ten pociąg jednak jedzie.... :->>>
        Co za baran.
    • marexx1 Jak wywózka na Sybir - podróż koleją AD 2010 - ... 11.03.10, 00:23
      Polecam lekturę:
      liberwig.w.interia.pl/page5.htm
      Minęło ponad 20 lat, ale w sumie nic się nie zmieniło.
      Teksty, poza otoczką polityczną, nadal aktualne...
    • minkat To ja jestem rozpuszczona jak dziadowski bicz. 11.03.10, 00:39
      Pomijajac powrot ze szkolnej wycieczki (Szczawnica Zdroj-Poznan)w dzien
      strajku kolejarzy, juz podroz ICE z Berlina do Düsseldorfu w czasie ktorej
      najpierw pod pociag rzucil sie dzik(15 minut spozniania), a godzine pozniej
      samobojca(2 godziny) byla wybitnie nieprzyjemna, a pociag baaaardzo spozniony....
    • veryok cudnie 11.03.10, 07:13
      dziekuje ci bardzo, usmialam sie tak, ze o malo nie oplulam sobie
      poranna kawa klawiatury:))) poprawiles mi humor az tak, ze
      zatesknilam za polska:) pozdrawiam najserdeczniej jak moge!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja