30 lat na karku, a pracy brak

15.02.10, 09:48
Ten kryzys szybko nie minie, a bezrobocie jeszcze długo w większości krajów
tzw. cywilizowanych będzie utrzymywać się w przedziale 10-20 %. Trzeba się
więc zastanowić, czy faktycznie wydłużać czas pracy, czy wręcz przeciwnie, bo
przecież pracownik 30 letni jest na pewno bardziej wydajny, niż po 60-siątce.
A już sytuacja (znam takie osobiście), gdzie na ciepłych posadach ludzie w
wieku emerytalnym pracują dalej i biorą emerytury - jest skandaliczna ! Acha,
jak nie będzie pracy dla młodych, to i przyrostu naturalnego nie będzie ! -
panowie politycy i specjaliści od siedmiu boleści, czas się obudzić.
    • tenochtitlan3 Kopalnie króla Salomona... 15.02.10, 10:02
      Należy docenić spostrzegawczość resortu pracy i pomoc jaką serwują
      ale to droga do nikąd. Potrzebne są kompleksowe reformy: obniżenie
      kosztów zatrudnienia i równoczesna podwyżka płacy minimalnej.
      Wszystkim musi sie opłacać: pracodawcy i pracownikowi.
      Tylko że budżet państwa to nie cudowna sakwa. Żeby komuś dać, to
      trzeba komuś zabrać. Wojsko, policja, przywileje wszelakiej maści
      dla uprzywilejowanych grup społecznych: na to właśnie idą pieniądze
      ze składek.
      Im więcej podatków i składek odprowadzamy do budżetu tym wiecej
      pieniędzy mają do wydawania nieodpowiedzialni politycy.
      Błędne koło.
    • zochazb Re: 30 lat na karku, a pracy brak 15.02.10, 13:05
      Pan dyrektor Kwasek sam sobie odpowiedział na pytanie:
      "Inżynierowie jeszcze sobie jakoś radzą. Humaniści toną"
      Oczywista że inżynierowie sobie radzą, bo jest ich MAŁO.
      A jest ich mało, bo studia inżynierskie są trudne i pracochłonne. Najwyraźniej
      za pracochłonne i za trudne dla Panów Studentów.
      I tylko tyle.
      Albo i AŻ TYLE.
      Wcześniej jakoś nikt o tym nie myśli, tylko szuka sobie kierunku co ma 30 godzin
      na tydzień (u mnie było 42 plus mnóstwo projektów, które trzeba było robić w
      domciu, znajoma na humanie - 18). A potem płacz że nie ma pracy...
      Nie ma i nie będzie.
      Jak potrzebuję kafelkarza - szukam FACHOWCA.
      Jak potrzebuję wyleczyć zęby - szukam fachowca.
      Jak potrzebuję korepetycji dla dzieciaka - szukam fachowca.
      Jak chcę, żeby tak samo MNIE ktoś szukał - to tez muszę być fachowcem. I to w
      takiej branży, w której ludzie/firmy SZUKAJĄ fachowców.

      Amen.
    • klaun.szyderca Nie wycierajcie sobie gęby słowem "humanista" 15.02.10, 19:02
      "Inżynierowie jeszcze sobie jakoś radzą. Humaniści toną" - kiedy wreszcie
      dotrze do ludzi, że humanista to ktoś więcej niż człowiek który jest za głupi
      żeby zrozumieć matematykę. Humanistą to był da Vinci, a nie zdolni inaczej
      absolwenci administracji bądź politologii.
    • rockville 30 lat na karku, a pracy brak 15.02.10, 20:53
      Nalezy opodatkowac sponsoring, a za uzyskane pieniadze kupic biorka
      i zapewnic prace absolwentom studiow humanistycznych. To skandal, te
      dziewczyny maja studia za darmo, mieszkanie za darmo, samochod za
      darmo, jedzenie w restouracjach, a majtek czy skarpetek nie wypiora,
      bo twierdza, ze to zona powinna robic !!!
Pełna wersja