4dagome1 16.02.10, 08:24 Jedyny parytet jaki powinien być zapisany to taki ,że w rzadzie i parlamencie powinno być co najmniej 50% Polaków Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 08:34 Jak już rozdzielamy sie na kobiety i mężczyzn to uważam że należy zwrócić uwagę na fakt że kobiety żyją dłużej od mężczyz a emerytura miesieczna jest wyliczana tak jak byśmy żyli tak samo długo, pomijam już to że wcześniej przechodzą na emeryturę. Parytety rasowe też będą ważną kwestią. Naprzykłąd jeśli chodzi o osoby semickie np. w mediach. Parytety to głupota Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 08:38 Uważam też że niejedna dobrze zbudowana kobieta dała by rade pracować w kopali. Zresztą większość urzędników w Polsce to kobiety a jak wygląda praca urzędów dobrze wiemy. To samo się tyczy studiów wyższych tam też jest wiele sfeminizowanych kierunków i zaraz ktoś wpadnie na posmysł aby wprowadzić parytet. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 08:39 Zrestsztą co to co robi wyborcza to stara bajka, już po wojnie tacy jak oni mordowali AKowców, zakazywali studiów dzieciom dawnych elit bo chcieli dopchać czerwone gęby do koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 08:44 Dodam od siebie że partia która zagłosuje za parytetami ma u mnie pojechane do następnych wyborów parlamentarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_jana Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 13:57 Mnie natomiast niezmiennie rozkładają na łopatki argumenty takie jak: "Opinia BAS jest oparta na przestarzałych danych z czasów PRL. Skoro 40 proc. krajów europejskich wprowadziło parytet, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić go u nas" Zauważyłem, że ostatnio taka argumentacja staje się coraz popularniejsza - przypomniał mi się niedawny wywiad Wyborczej z jakąś panią rektor Wyższej Szkoły Czegoś w Skierniewicach na temat reformy KRUS i jej argument "Niemcy od początku systemu ubezpieczeń społecznych wprowadzili bardzo niewiele zmian, więc my też nie powinniśmy nic zmieniać". Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 15:21 Ja panu powiem że zgadzam się ztym stwierdzeniem że argumentacja feministek jest prowincjonalna. Co więcej ciekawe było to że Szwecja znosi parytety na uczelniach wyższych jak się tylko okazało że na niektóre kierunki dostawać zaczeli się mezczyzni nie kobiety ... odrazu zniesiono te parytety bo te prawo ma za zadanie gnębić mężczyzn a nie pomagać kobietom. Większość studentów w tym kraju to kobiety i studjują te swoje pedagogiki a później mamy sfeminizowane szkoły ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 15:27 Powiem jeszcze że reforma emerytur pomogła troche w sprawie dyskryminacji i okradania mężczyzn ale w dalszym ciągu przy takiej samej nazbieranje kwocie na OFE mężczyzna powinien dostawać miesięcznie więcej niż kobieta jako statystycznie krucej żyjący. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 08:38 "Zasada równości polega na tym, że wszystkie podmioty powinny być traktowane równo, bez zróżnicowań dyskryminujących, jak i faworyzujących" - napisał w opinii dr Skotnicki. ************************** Konstytucja RP w kilku punktach faworyzuje lub dyskryminuje podmioty systemu prawnego: choćby w przypadku wieku kandydata na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 09:02 Tak sobie przeczytałem co pisałe ostatnio żyd w rzeczpospolitej o trzymaniu jednej lini historycznej w odniesieniu do Polaków - i ci historycy żydowscy podają się za Amerykanów, Anglików itd. Żydzi z wyborczej też są przedewszystkim żydami i pewne proporcje powinny być w tym kraju zachowane. Ile jest osób w całym kraju tego pochodzenia a ilu siedzi po warszawskich redakcjach i pisze ... jako żyd Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 09:40 Dodam jeszcze (nigdy nie myslałem że bede jego obrońcą) że wydaje mi się ze żydzi ustalili jedną wesję historii w stosunku do kościoła katolickiego tak jak to zrobili w stosunku do Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 25.11.10, 11:15 Udowodniłeś, że potrafisz pisać, szkoda, że bez sensu. Wszędzie widzisz żydów, w snach też? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Czy GW nikt już jednego zdania poprawnie nie umie 16.02.10, 09:10 sklecić? Ja rozumiem, że artykuły portalowe piszą zaspani studenci stażyści, ale w serwisie Gazety Wyborczej mogliby już nie oszczędzać na korekcie. A co czytamy: niezręczny tytuł "Czy parytet mieści się w konstytucji" - zdanie w stylu "czy kartofle mieszczą się w worku" Najlepsze jest dalej w podtytule: Według sejmowych prawników ustawa o parytecie może być konstytucyjna. - Mamy przeciwne opinie - mówią zwolennicy parytetu Konstytucyjna, czyli zgodna z konstytucją - tak mają twierdzić prawnicy sejmowi. A zwolennicy parytetów mają przeciwne opinie, czyli utrzymują, że ich pomysł, parytet, jest niezgodny z konstytucją. Czy tak, pani redaktor? Ale w treści artykułu jest napisane coś dokładnie przeciwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek ważne ... 26.08.10, 13:47 że napisane, kto by się nad sensem zastanawiał. Autokra jest kobietą, parytet w redakcji się realizuje, więc o co chodzi? O sens? A jakiego rodzaju jest sens? No własnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pm987 Parytet zawsze oznacza dyskryminację!! 16.02.10, 09:51 Widzę, że faszyści (a dokładniej wojujące feministki dążące do dotacji budżetowych i władzy) nie ustępują. Sam pomysł różnicowania ze względu na płeć czy pochodzenie jest jak najbardziej totalitarny - już to kiedyś przerabialiśmy. Tak samo zgodne z konstytucją byłby parytet dający minimum 50% miejsc w sejmie: - niepełnosprawnym - robotnikom - mieszkańcom wsi - katolikom - blondynom - mającym wyższe wykształcenie Dlaczego nie lepiej pozwolić wyborcom decydować kto ma być w parlamencie? Czy nie ma kobiet w parlamencie? Feministki powiedzą - za mało. Co to znaczy za mało? Czy wyborcy mają narzucone kogo mają wybierać? Jak za Stalina? Czy są jakieś ograniczenia w zapisach do jakiejkolwiek partii? Nie ma - ale na zebraniach kobiet prawie nie uświadczysz. Zamiast wprowadzać parytety może by tak wprowadzili jednoosobowe okręgi wyborcze? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Parytet zawsze oznacza dyskryminację!! 25.11.10, 11:20 > - niepełnosprawnym Nie stanowią 50%. > - robotnikom A jest ich 50%. > - katolikom A ilu uch jest aktualnie, bo zależnie od źródeł od 40 do 95%. > Zamiast wprowadzać parytety może by tak wprowadzili jednoosobowe okręgi wyborcz > e? Szkody byłyby o wiele większe niż w przypadku parytetów, bo jednomandatowe okręgi powodują, że patria prowadząca w sondażach bierze wszsytkie miejsca, a reprezentatywność władz idzie się kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
stawrogin19 Czy to są idioci czy oszuści? 16.02.10, 10:31 Jak można bezczelnie łgać, że projekt ustawy zakłada 50-procentowy parytet dla kobiet? Na oficjalnej stronie Kongresu Kobiet jest projekt ustawy. Nie trzeba go nawet szukać, bo jest na witrynie głównej. Jeśli podarować sobie uzasadnienie, bo ono nie ma normatywnego znaczenia, projekt można przeczytać w 30 sekund. Widać od razu, że istotą wprowadzanych zmian jest dodanie do każdej ordynacji passusu: "Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn". A zatem a contrario liczba kobiet na listach okręgowych może być większa niż liczba mężczyzn; nie może być tylko mniejsza. A zatem zgodne z ordynacją będą listy, na których będą same kobiety, a ani jednego mężczyzny, ale już listy zawierające liczbę mężczyzn choćby o 1 większą niż liczba kobiet (np. 15 mężczyzn i 14 kobiet) będą nielegalne. Tak wygląda numerus clausus dla mężczyzn, a nie parytet. Numerus clausus na listach wyborczych na poziomie 50%. Tej granicy liczba mężczyzn nie może przekroczyć. Przed wojną na wielu uniwersytetach w Polsce był numerus clausus dla Żydów na poziomie np. 20%, także więcej Żydów nie można było przyjąć na uniwersytet, jednak nie było problemu, gdy żaden Żyd się nie dostał, a studiowali sami Polacy. Innymi słowy prawo ograniczało grupę społeczną, nie dając w zamian żadnych przywilejów. Czy filosemici z "GW" napiszą, że przedwojenni Polacy mający, rzecz jasna, antysemityzm we krwi wprowadzili dla Żydów parytet, czyli instytucję chwaloną dzisiaj pod niebiosa? Jeśli są konsekwentni, w tym co piszą, to powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
dragon113 Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 11:15 Myślę iż popieranie idei politycznych przez dziennikarzy (nawet takich jak parytet) jest nie na miejscu. Podstawą dobrego dziennikarstwa jest bezstronność. Ich wzorem może być dziennikarstwo brytyjskie (BBC). A u nas na siłę próbuje się na łamach gazet forsowa taką czy inną wizję Świata. Dlatego też, moim zdaniem pozycja Wyborczej słabnie jako gazety o pewnych poglądach, narzucanych innym. Zaś insynuacje co do etniczności takiej czy innej redaktorów jest mówiąć delikatnie nie smaczne i nie polskie. Pewnie piszą to jekieś niedobitki komuniznu i nazizmu. Gdyż jest to wbrew polskim tradycją. Przypminam wszystkim niedouczonym iż wielu polskich królów i wielkich polaków opierała się w swych działaniach na polakach pochodzenia izraelskiego. Proszę sprawdzić kto pomógł zebrać fundusze przd bitwą pod Grumwaldem. Kto pomagał w "Złotym Wieku" jagiellonów utrzymywać w dobrym stanie skarbiec koronny. Wracając do parytetów, jeśli one wejdą postaram się utworzyć stronę pt. "Parytety w kontygencie w Afganistanie" oraz w kopalniach i biurowcach. Jak bawić się to na całego. Oczywioście w pierwszej kolejności do wyjazdu do Afganistanu będą miały córki w/w pomysłodawców i realizatorów parytetów. Ciekawe kto w takim wypadku szybciej zbierze 100 000 głosów? I jak będą się czuli politycy i "polityczki" gdy będzie się ich pytać o ich córki które nie będą tak chętnie głosować i uczestniczyć w parytetach górniczo- afgańskich. Może tu zaczniemy zbirać głosy na parytety w kontygencie afgańskim???? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 11:35 Czyli cały tydzień stracony na niepotrzebne bicie piany. Nie wiem komu ta dyskusja jest potrzebna, bo na pewno nie temu państwu, co najwyżej kilku niedowartościowanym feministkom. Nie dość, że te sejmowe darmozjady, obijają się za pieniądze podatników i niewiele pożytecznego robią dla państwa i jego obywateli, to jeszcze teraz fundują nam kolejny temat zastępczy. Dyskusja o parytecie jest rzeczywiście szalenie ważna dla Polski, tak jakby kobietom ktokolwiek zabraniał realizować się w polityce i startować w wyborach. Zresztą, jak się spojrzy na te, które już w tej polityce są, to ręce opadają (przykłady pierwsze z brzegu - Kempa, N. Rokita) i strach pomyśleć co będzie, jeśli przegłosują ten parytet. Odpowiedz Link Zgłoś
jagrudz Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 13:16 Ponoć w/g konstytucji wszyscy są równi a rzeczywistość ?Było w Grudziądzu iż w wyborach kobieta osiągnęła ok8-tyś głosów a facet tylko 4.i ona nie weszła bo tłumaczono iż jej partia nie weszła ,to co tu by pomógł parytet? Niech prawo będzie prawem a nie bandyckim narzędziem dla rządzących to parytetów nie trzeba tworzyć.W tej chwili to parytety potrzebne dla tych z poza kliki i ich prawo nie chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
strangeday Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 15:46 Pani Środa naprawdę już kompromituje się poziomem argumentacji... Co ma do rzeczy PRL ? Kategoria problemu prawnego się nie zmieniła w tym przypadku i przykład z punktami na studia jest bardzo dobrą analogią. Pan Osiatyński: "Parytet nie jest przywilejem i nie prowadzi do nieuzasadnionej nierówności.". Domyślam się więc, że chodzi o tzw. "uzasadnioną nierówność"...? Parytet jest przywilejem, ponieważ ingeruje w bierne prawo wyborcze (prawo do bycia wybranym) i uzależnia je od płci chętnego/chętnej. W przypadku przewagi mężczyzn w grupie chętnych na kandydowanie - będą oni mieli mniejsze szanse tylko ze względu na płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Czy parytet mieści się w konstytucji 16.02.10, 18:30 Chciałem zauważyć, że profesorowie Osiatyński i Winczorek napisali tę ustawę, więc ich opinię trudno uznać za bezstronną. Ciekawe, że "GW" nie była w stanie znaleźć konstytucjonalisty (czy choćby prawnika) niezaangażowanego w projekt, który by jednoznacznie stwierdził, że parytet mieści się w ramach konstytucyjnych. Z tym, że oczywiście Osiatyński mówi bardziej jak polityk niż jak ekspert, choć właściwie nawet jak na standardy polityka przegina (nazwanie przeciwników parytetu "skundlonymi"). W tym aspekcie nie dziwi stan w jakim znajduje się TK, bo tam właśnie tacy eksperci zasiadają, którzy kierują się nie prawem a własnymi poglądami. Jedynie w zależności od ukłądu sił są przegięcia to w jedną, to w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek nawet jeżeli ... 26.08.10, 13:07 mieści się w konstytucji, to nie mieści się w zdrowym rozsądku... przypuśćmy, że powstanie Partia Mężczyzn - opozycyjna do Partii Kobiet i będzie miała członków, no takich przez duże "C", samych facetów, nie dlatego, że kobiety nie mogłyby się do niej zapisac, ale dlatego, że nie zapisały się, gdyż ani nazwa, ani program im nie pasi ... Partia legalna ale nie może legalnie działać, bo nie ma kobiet na listach??? To może wreszcie dojdziemy kiedyś do takiej WOLNOŚCI, że każdy będzie mógł wybrać - nie zmieniając architektury swoich narządów płciowych - czy chce być kobietą, czy mężczyzną... Wstawiamy na listę 10 osób, które mają wszystko jak faceci, ale 5 z nich deklaruje, że jest kobietami... wystarczy przegłosować odpowiednie ustawy ... ... a co z dniami cipki??? Odbędą się jeszcze kiedyś??? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley A w drugą stronę to też działa? 25.11.10, 10:58 W Partii Kobiet też? A jak nie, to czy można założyć Partię Mężczyzn? Albo jeszcze lepiej Partię Białych Heteroseksualnych Mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Parytet dla heteroseksualnych gojów! 25.11.10, 11:01 Też są większością! Odpowiedz Link Zgłoś