Ślimak to jednak ryba

17.02.10, 15:45
No i co w tym dziwnego? Kościół Katolicki już przed wiekami uznawał za rybę ogon bobra oraz kapibarę - i dzięki temu można je było jeść w piątek.
A w ustawach tekstów w rodzaju "W rozumieniu ustawy X jest Y" jest sporo.
    • maruda.r Re: Ślimak to jednak ryba 17.02.10, 15:49
      cmoscmos napisał:

      > No i co w tym dziwnego? Kościół Katolicki już przed wiekami uznawał za rybę ogo
      > n bobra oraz kapibarę - i dzięki temu można je było jeść w piątek.

      *************************

      Rozwińmy myśl: ojciec dyrektor może liczyć na dotacje z UE, jeżeli moherowe
      berety zaliczy do ryb. Albo ślimaków, co na jedno wychodzi. Potrzebne będą tylko
      deklaracje: oświadczam, że od dziś jestem rybą ze źródeł geotermalnych.



    • julkao Re: Ślimak to jednak ryba 17.02.10, 16:05
      Ja mam takie same skojarzenia z KK. Zdaje się płody jagnięce, czy
      inne dziwne rarytasy uznawano również za ryby, a więc dania postne.
      • nonna2 Re: Ślimak to jednak ryba 17.02.10, 19:33
        Podzielam śmieszność katolickich zakazów postnych.

        A ja mam inną nadzieje związaną z tym, że uznano ślimaka za rybę.
        Otóż moje dzieci nie jedzą mięsa, ale ryby tak. Czasami nad tym boleję. Może ich
        jadłospis się w ten sposób wzbogaci?

        P.S
        Czy moje dzieci jedzący na codzień ryby, dzisiaj powinny jeść mięso?
    • antylewar Ślimak to jednak ryba 17.02.10, 23:05
      Hehe paru śmiesznych karzełków już się pluje na Kościół.
      Może śmiecie napiszecie coś o śmiesznych prawach Żydów z okazji szabasu i
      jeszcze bardziej absurdalnych metodach na ich omijanie.
      Aj waj aj waj.
      • prawdziwy_dobrze_poinformowany Widzę, że jesteś w tym oblatany, to ... 18.02.10, 07:34
        dawaj jakieś przykłady !!!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A nie można było po prostu dodać: " i/lub " !!! 18.02.10, 07:35
      b/k
    • easy.teraz Ślimak to jednak ryba 18.02.10, 08:19
      Mozna oczywiście wyśmiewać to, w końcu praktyczne rozwiązanie. Mozna
      także wyobrazić sobie inny "piekniejszy" tryb załatwiania sprawy.

      Trwajaca wiele tygodni dyskusja sejmowa na temat tego czy ślimak
      może być potraktowany jak ryba. Sprawdzenie czy ktoś zaprzyjaźniony
      z aktualna kalicją nie skorzysta na nowych zmianach prawnych.
      Sejmowe przyjęcie projektu ustawy i w dalszej nieubłaganej
      kolejności weto prazydenta. Zrobienie z całości istotnego elementu
      kampanii w zbliżających się wyborach przydenckich!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja