Justyna skrzywdzona

24.02.10, 06:02
Nie ma sensu rozwodzić się autor ma rację !!!!!!!!!!
    • karwoj8 Justyna skrzywdzona 24.02.10, 07:37
      Podziwiam!
      Podziwiam nieudaczników z "GW" i "Rz" a pewno i z innych gazet,
      którzy w dniu dzisiejszym przypuścili (niezależnie od ideologii)
      zmasowany atak na jedną z dwojga polskich bohaterów trwającej
      olimpiady.
      Dziwię się, że nie krytykują Ligockich a w zasadzie prawie
      wszystkich z olbrzymiej ekipy.
      Zastanawiam się jakie jest podłoże tych ataków, za wyjątkiem
      obrzydliwych cech charakterów autorów, które doprowadziło do tych
      jednoczesnych fauli.

      • jazmig Justyna ma rację 24.02.10, 09:43
        Norweżki szprycują się legalnie, to nie ulega wątpliwości. Powiedzmy
        sobie jasno, osoby chore na astmę nie powinny uprawiać sportu
        wyczynowego. Olimpiady dla niepełnosprawnych są organizowane osobno,
        a nie z osobami zdrowymi.

        To, że FIS zgadza się na jawny doping, to jest po prostu granda.
        • wredny.wielonickowiec Fakt - astmatycy do sanatorium, nie na olimpiadę 24.02.10, 12:47
          A jeśli chodzi o trasy to wypadek Petry Majdič jest najlepszym komentarzem.
    • easy.teraz Justyna skrzywdzona 24.02.10, 07:58
      >Kowalczyk nie mówiła, że profil tras jej nie sprzyja, lecz
      dyskwalifikowała je jako zbyt łatwe, niegodne igrzysk, kwitowała
      wręcz pogardliwym "turystyczne".

      To zdanie jest bardziej emocjonalne niż jej stosunek do,
      niekorzystnych dla jej umiejętnosci, tras.

      Faktem jest że stwierdzenie astmy otwiera drogę do uzywania
      substancji normalnie zakazanych dla zawodników. Nikt nie wie jaki
      jest stopień zaawansowania astmy u czołowych zawodniczek, nikt nie
      kontroluje dawki leków, bo stają się dozwolone. Otwiera się więc
      pole do nieuczciwych działań, które "umykają' uwadze autora, bo
      pewnie osłbiłyby tezę o skrzwdzonej i płaczliwej Justynce.
      • zi-k Re: Justyna skrzywdzona 24.02.10, 08:08
        Każda wypowiedź Kowalczyk nacechowana jest zbytnią pewnością siebie ocierajacą
        się o chamstwo.Prosta baba ze wsi a zachowuje się jakby pozjadała wszystkie
        rozumy.Najgorsze jest to ze spodobały sie jej wywiady dla mediów i trzeba ciagle
        przełączać programy żeby jej nie oglądać na okrągło.
        • easy.teraz Re: Justyna skrzywdzona 24.02.10, 09:05
          Nie wiem jakie programy zi-k ogląda. Ja w mediach widzę te same
          nudne i przewidywalne polityczne twarze, tłumaczące się najczęściej
          z niedotrzymanych obietnic albo furmułujące kolejne obietnice nie do
          zrealizowania, plujące na siebie...

          Kowalczyk jest sympatyczna, tryska zyciem, cięzko pracuje, osiągnęła
          wiele, jej krytyczne uwagi mają sens, wypowiada się w językach
          obcych lepiej niż prezydent RP. Dlaczego ...? Dlaczego redaktor nie
          skupi się na mułowatych wypowiedziach Sikory, któremu ciągle coś
          przeszkadza, żeby raz w roku dobrze trafić w tarczę na przykład.
        • mt7 Nie ma to, jak "inteligent" z miasta 24.02.10, 09:24
          Kultura i rozumienie rzeczywistości imponujące.
        • rwakulszowa Re: Justyna skrzywdzona 24.02.10, 20:24
          Zik , tak się składa że prosty pastuch ze wsi to jestes ty,natomiast
          całą niemal rodzina Justyny oraz ona sama, ma wykształcenie wyższe i
          widać to z jej wypowiedzi. Napisz coś jeszcze, tylko użyj najpierw
          dezodorantu, bo cuchniesz oborą.
    • inetwarrior Justyna skrzywdzona 24.02.10, 08:05
      Justyna ma rację, autor komentarza nie ma racji... Astmatycy na paraolimpiadę.
      Sytuacja w której część sportowców oficjalnie bierze sterydy a inni są za to
      karani, to jakaś paranoja...
      • ajr-on Re: Justyna skrzywdzona 24.02.10, 09:12
        A ja po raz pierwszy ;) zgadzam się z komentarzem w Wybiórczej,
        może dlatego, ze to komentarz sportowy.
        Trzymam kciuki za Kowalczyk, musi nauczyć się przegrywać wtedy
        gdy jest niekwestionowaną faworytką. Nawet jeżeli nie będzie medalu
        na 30 km i tak jest bohaterką z dwoma zdobytymi medalami, na tej
        olimpiadzie tylko ona i Małysz je zdobywali.
        Brawo Justyna, przeproś trenera bo możesz mieć gorszego, za 4
        lata znowu się wykażesz.
    • pawzar zakamuflowany doping-o co chodzi? 24.02.10, 09:38
      To wy -dziennikarze - powinniście mówić i pisać o tej formie
      zakamuflonego dopingu.Dlaczego Pan nie napisze listu otwartego do
      norweskich gazet- przecież jak to nie dopinguje (tak twierdzą
      norwescy lekarze), to dlaczego jest na liście substancji zakazanych?
      Zróbcie to zamiast pastwić się nad Justyną...
    • tbarbasz Panie Stec - 24.02.10, 09:53
      czy Pan wie, co to jest prawdziwa astma? Nie życzę Panu, aby Pan poznał!!!

      Jak nie będzie Pan mógł wyjść na 2 piętro bez sięgania po inhalator to sam Pan
      stwierdzi, jak działają "leki wziewne"...

      Bajki o tym, że super gladiatorzy (bo to nie są sportowcy!) nabawili się jej
      na trasach biegów, chodów czy na pływalni niech Pan zachowa dla siebie.
    • dominanta_septymowa Tekst niestety uosobieniem polskości. 24.02.10, 11:51
      Jako naród uwielbiamy samobiczowanie, zawsze kochamy przegranych i
      nieudaczników. Lubujemy się w obchodach przegranych bitew, powstań,
      gloryfikujemy atakujących beznadziejnie szablami i pistoletami
      czołgi. Zwycięzcy są zawsze podejrzani - oczywiście u nas broń Boże
      za granicą, bo leżenie plackiem przed każdym cudzoziemcem to efekt
      narodowego kompleksu. Do tego dwie najgorsze narodowe cechy to
      zawiść i obłuda. Zawiść to sprowadzić na ziemię i podeptać każdego
      co osiągnął więcej niż inni, a obłuda to jak nam plują w twarz
      udawać że deszcz pada a synonimem powiedzenie o praniu brudów we
      własnym domu (stąd skutki w postaci ojców gwałcocych latami córki,
      bo przecież to ich sprawa i "ja tam panie o niczym nie wiem"). Co do
      Justyny to można się zastanawiać skąd tyle prasowego jadu w
      odniesieniu do niej - jednej z największych sportowców Polski w
      historii - a jej kariera dopiero nabiera tempa. Ano stąd, że marnemu
      dziennikarzynie (a takich sporo)trudno górować nad nią
      intelektualnie jak nad przeciętnym piłkarzem odpowiadającym na
      wszystko głównie wyrazem "eeeeee....". Trudno odpowiadać
      na "górnolotne" pytania typu "co się stało?", "dlaczego nie ma
      złota?", co czułaś na mecie?, "dlaczego przegralaś?", itp. zadawane
      tuż po biegu, kiedy zawodnik ma jeszcze tętno które u normalnego
      człowieka powoduje migotanie komór. A że na każdą złośliwość Justyna
      też potrafi odpowiedzieć bo jest piekielnie inteligentna, więc mamy
      co mamy.
      Przed Igrzyskami Olimpijskimi to właśnie osoby pokroju panów Steca i
      Kurzajewskiego udekorowaly ją wszystkimi medalami, a sama Justyna
      już rok temu mówiła "jak będę szósta to będziecie na mnie psy
      wieszać". Słowa okazały się prorocze. Teraz liczy się news i
      oglądalność. Kompromitacja Ligockich przeszła bez echa, bo kto tam
      by i nich pisał jak i tak nikt nie będzie tego czytał (oglądał).
      Lepiej już śledzić Justynę. Na pewno już tam FAKT myśli skąd tu
      jakieś kompromitujące fotki, może jakiś romansik - najlepiej by było
      z Wieretelnym. Ech, wtedy dopiero gawiedź by rechotała z uciechy a
      najważniejsze że nakład wzrósł.
      • jar-ry Re: Tekst niestety uosobieniem polskości. 24.02.10, 12:31
        To co poniżej napisałem:
        Nie czytałem wcześniej twego wpisu.
        Ale dobrze że jest nas dwoje (dwóch)
    • jar-ry Justyna skrzywdzona 24.02.10, 12:22
      Bajki o tym, że super gladiatorzy (bo to nie są sportowcy!) """
      To już kiedyś sam napisałem...

      A tak naprawdę to kto ma mówić o tych przekrętach?
      Czy Pani Kowalczyk czy np klan Ligockich?
      Siła "głosu w sprawie" jest chyba oczywista.
      Dlaczego nie może się wypowiadać zawodniczka sama potraktowana
      jako "koksiarz" - o dopingu?
      Argument ze astmatycy w populacij ludności stanowią 10% a wśród
      sportowców 40% chyba każdego przekonuje.
      To nie są prognozy wyborcze.
      Jeżeli nabawiła sie Pani Norweżka tej choroby w czasie uprawiania
      sportu to niech przejdzie na wcześniejszą emeryturę albo wystąpi o
      dodatek do renty a nie przyjmuje "leki" i dalej startuje.
      Sport wyczynowy na poziomie olimpijskim tylko dla zdrowych ludzi
      powinien być.
      Można pracować w biurze po dwóch zawałach ale na "przodkowego" do
      kopalni to nikt normalny człowieka nie przyjmie nawet na najlepszych
      lekach.
      Normalne szaleństwo.
      Za słabe władze PZN aby mogły coś wskórać...
      Dobrze że ktoś miał odwagę aby kopnąć w to gó... olimpijskie.
      PS.
      Pani Justyna Kowalczyk to ma chyba ADHD chorobę bardzo modną i może
      znajdą się jakieś legalne wspomagacze ale gdzie tam nam siermięgą do
      wyrafinowania i możliwosci Norwegii w FIS.
      PS2.
      Teraz wiem dlaczego w PIS TVP tak mało o Justynie.
      Przecież ona popiera ruskich a nawet uczy się jezyka i wg.
      (tfu) "Faktu" obściskuje się z "Ruskiem"
      Ciekawe jak to zdzierży Pan Prezydeny bo to że z medalistami sie
      spotka to pewne (Ja też tam będę- motto jego kampanii)
      • jar-ry Re: Justyna skrzywdzona 24.02.10, 12:37
        Siermięgą? czy siermięgom sam nie wiem a nie chce mi sie szukać w
        słowniku
      • dominanta_septymowa Racja jeszcze o tym "Ruskim" zapomniałem. 24.02.10, 13:51
        Toż to zdrada narodowa, Rydzyk powinien na nią klątwę rzucić a jego
        mohery pluć pod nogi - przepraszam "narty". A tak poważnie to Polacy
        te konfidenckie ciągoty "bratania się z silnymi" (stąd tyle wpisów
        wybielających sterydowe Norweżki a obrażające Justynę) wyssali z
        mlekiem matki - tu kłaniają się m.in. lata zaborów. Nieświadomy
        pragmatyzm dzieci neostrady (przepraszam za trudne słowa) nakazuje
        im (bezwolnie) nie drażnić Norwegów, bo a nuż za kilka lat pozwolą
        trochę pochlapać na zmywaku lub pomerdać mopem w kibelkach.
    • zadrze Justyna skrzywdzona 24.02.10, 12:44
      Hipokryzja Steca obraża. To Stek bzdur. Widziałem radość Justyny po srebrze
      wraz ze stwierdzeniem "Marita była najlepsza, ale ja mam medal", astma to
      żadne sugestie szprycowania - to są fakty, ale przedtem nie mówiła, to źle wg
      S. a jak mówi przed następnym, to też źle, chłopie opamiętaj się, masz jakieś
      porąbane pojęcie o kibicowaniu albo nie rozumiesz w ogóle tego słowa..i wcale
      nie muszę jej wielbić, żeby mnie poruszyły te niby analizy i totumfackie
      wynurzenia esa.
    • henryk-sikora Justyna skrzywdzona 24.02.10, 13:25
      Osoby chore na astme, które muszą zażywać lekarstwa, nie potrafiłyby
      w żadnym przypadku uprawiać tej dyscypliny sportu. Jest
      oczywistością, że to co robią Norweżki jest stosowaniem dopingu.
      Jeżeli Pan Redaktor nie rozumie tego to proszę przyjąć do
      wiadomości, że jest Pan niekomptentny i najlepiej będzie jeżeli nie
      będzie Pan pisał o czymś o czym nie ma Pan zielonego pojęcia.
    • rwakulszowa Stec do bobslejów ! 24.02.10, 15:04
      Nie interesowałem sie do tej pory panskimi publikacjami redkatorze
      Stec choiciaz wielokrotnie czytałem na blogacgh że jest pan
      kompletnym ignoratem w roznych dziedzinach sportu którymi się Pan
      zajmuje.
      No i widzę że ci krytycy mieli racje !
      Pańskie uwagi na temat Justyny dowodza że rzeczywuście jest Pan
      ignorantem który nie ma pojecia o sporcie.
      Sytuacja w której cała czołowka biegaczy czy kolarzy na
      NAJWAZNIEJSZYCH zawodach , gdzie sa najwyższe premie to astmatycy
      jest nieprawdopodobnym skandalem !
      Do tej pory zreszta Wszystkie afery dopingowe UZASADNIANO braniem
      leków !
      O ty6m że Ibuprom czy Tussipect zawiera pseudoefedryne też pan nie
      wie czy rżnie pan głupa ?
      A pańskie madrzenie się o podbiegach i zjazdach w biegach
      narciarskich to zupełna masakra !
      Czy Pan w życiu widział narty, czy tylko klepki parkietowe ?
    • rwakulszowa Justyna skrzywdzona 24.02.10, 15:21
      Właśnie się dowiedziałem ze Stec jest ekspertem od piłki nożnej (
      najgłupszej gry zbiorowej z możliwych ) i siatkówki ( no comments).
      Dlaczego takiego tępego faceta Gazeta Wyborcza uznała za godnego
      komentowania czegogolwiek innego - Nigdy nie zrozumiem.
      A juz indywidualnych konkurencji narciarskich, gdzie trzeba być
      prawdziwym ekspertem ?!
      Kto w tej Wyborczej podejmuje tak idiotyczne decyzje ?
      Dlaczego z każdym miesiacem GW prezentuje coraz gorszy poziom, nie
      tylko w polityce, ale we wszystkich działach !
    • marian1950k jeśli nie pomagają, to czemu są zabronione? 24.02.10, 15:26
      Jeśli środki na astmę nie pomagają zdrowym, to czemu są dla nich zabronione? A może ta nagonka na Justynę dlatego, że naruszyła tabu istniejące w polskim sporcie? Przecież kilka naszych gwiazd z letnich olimpiad to też " astmatycy ", nazwiska powszechnie znane. Bjorgen " zdeklasowała", jak to się wyraził red. Stec nie tylko Justynę, więc wszystkie są słabe? Justyna ma prawo mówić co myśli, to prawo wywalczyła potwornie ciężką pracą, wykonaną przed Olimpiadą. A red. Stec zamiast napuszczać opinię publiczną na autentycznego sportowca powinien pozostać przy tworzeniu grafomańskich tekstów o piłce nożnej, tu osiągnął poziom nieosiągalny.
    • antylewar Justyna skrzywdzona 24.02.10, 17:02
      Typowy artykuł różowych. Towarzysz Stec widać nie ma nic przeciwko zamiataniu
      pod dywan ewidentnego krypto-dopingu, natomiast pluje jadem za to, że
      dziewczyna odważyła się powiedzieć o czym myśli.
      Cóż, samodzielne myślenie i odwaga do wyrażania poglądów sprzecznych z
      political correctness nigdy nie były domeną pismaków z GW.
    • aha4321 Do Redaktora Naczelnego GW 24.02.10, 18:38
      Jak to sie dzieje, ze taki ignorancki artykul jak p. Steca ukazuje
      sie na forum ogolnopolskiej gazety? Jestem lekarzen sportowym i wiem
      co nieco o lekach stosowanych w sportach wyczynowych, legalnie i
      nielegalnie. Srodki brane przez Norwezki to tzw. broncholidatory,
      jak np. popularny albuterol. Sa to leki z grupy tzw. "beta-2-
      agonist", ktorych glownym dzialaniem jest poszerzanie pecherzykow
      plucnych, jak wykazaly badania nawet o 20%. Nie trzeba byc
      profesjonalnym trenerem zeby szybko zdac sobie sprawe jaka ogromna
      przewage - i zupelnie nie fair w stosunku do pozostalych zawodnikow -
      moze dac te dodatkowe 20% tlenu w plucach kazdemu zawodnikowi
      starujacemu w sportach wytrzymalosciowych, takich jak np. biegi
      narciarskie. Same miesnie nic nie poradza jak nie ma dostatecznej
      ilosci tlenu dostarczanego przez krew aby podtrzymac metabolizm
      niezbedny dla wysilku. To ABC medycyny sportowej. Dla niedowiarkow
      prosze sie przebiec np. 2km nawet po plaskiej drodze (to dla nie-
      wytrenowanych, wytrenowani juz to dawno wiedza) i zaobserwowac jak
      szybko zacznie wam prakowac "tchu w plucach", znacznie szybciej niz
      zaczna was bolec nogi. I jeszcze jedno. Broncholidatory z
      grupy "beta-2-agonist" zawieraja rowniez sterydy, ktore powoduja
      ponad-normaly wzrost tkanki miesniowej. A wiec i tlen w plucach i
      miesnie nog. Czy jeszcze jest cos niejasnego tutaj? Jest dla mnie
      zupelnie niepojete ze MKOL i FIS pozwalaja na takie jawne naduzycia
      elementarnej sprawiedliwosci w sporcie. Chyba jedynym wyjasnieniem
      moze byc fakt, ze we wladzach FIS dominuja wlasnie Norwegowie...
      • rwakulszowa Re: Do Redaktora Naczelnego GW 24.02.10, 20:31
        No i teraz jest wszystko jasne. A o tym że niektóre nacje rządzą w
        roznych konkurencjach np Austriak Hofer i Słoweniec Tepes w skokach,
        wiedzą wszystkie wróble i wiewiórki.
        A pan profesor Smorawiński od dopingu w Polsce normalnie rżnie
        głupa !
        Polityczna poprawność, urwał nać !
    • donar44 Czapka z glowy dla Redaktora Steca !!! 24.02.10, 20:28
      Rozwydrzeni fanatycy beda zadali wbicia na pal red. Steca !!
      Tylko dlatego , ze odwazyl sie napisac prawde !
      • rwakulszowa Re: Czapka z glowy dla Redaktora Steca !!! 24.02.10, 20:36
        donar44 napisał:

        Szkoda pala, lepiej go wrzucić z powrotem do szamba, w którym żyje
        i z którego pisze to swoje donosy !
        A"prawda " Steca to ta słynna g**** prawda !

        > Rozwydrzeni fanatycy beda zadali wbicia na pal red. Steca !!
        > Tylko dlatego , ze odwazyl sie napisac prawde !
    • maariuss Justyna niesamowita 24.02.10, 22:27
      Nie mam nic przeciwko zażywaniu "leków" przez "schorowanych"
      sportowych "astmatyków". Aby jednak rywalizacja była sprawiedliwa,
      pozostała nieastmatyczna mniejszość sportowców powinna mieć dystans
      o powiedzmy 20% krótszy (pewnie fizjolodzy wiedzą o ile). To nie
      Norweżka Panie Stec zdeklasowała Justynę Kowalczyk. Norweżka co
      najwyżej zdeklasowała inne "schorowane astmatyczki" w tym biegu o 30-
      40 m. Natomiast Justyna zdeklasowała wszystkie zawodniczki o setki
      metrów i zostawiła Norweżkę daleko w tyle.
      Lubię dziewczynę. Sympatyczna, inteligentna. Wali prawdę i nie owija
      w bawełnę poprawności. Pobiegaj Panie Stec kilka lat. Oddaj temu
      wszystko a potem idź rywalizować z "astmatykami". Powodzenia i dużej
      doli politycznej poprawności wtedy życzę.
    • jacekzkabat Co za tupet dziennikarskich hien!!! 25.02.10, 00:11
      Dziennikarskie hieny najpierw wyciagają z dziewczyny co sądzi o
      Bjoergen i poparciu przez nią protestu w sprawie "łyżwowania", a
      następnie wykorzystują to co powiedziała przeciwko niej opierając
      się na wyrywkach wywiadu.
    • jacekzkabat Panie Stec - wstydź się Pan !!! 25.02.10, 02:04
      Rozumiem, że może Pan Justyny nie lubić, ale powinien Ją Pan
      przynajmniej szanować. Pana felieton jest skażony grzechami:
      jednostronności i braku obiektywizmu.
      Bo czy to, że Bjoergen "deklasuje", nie jest potwierdzeniem tezy o
      tym, że zażywane przez nią legalnie środki pomagają bardziej niż
      powinny. Marit w zeszłym roku dostawała "baty" i to nie tylko od
      Justyny. W tym roku jest jak Terminator. W stylu takim jak Marit
      wygrywali "najwięksi": Muehlegg, Jegorowa, Łazutina.
      Mam nadzieję, że wie Pan o kim mowa i nie jest Pan jednym z wielu
      dziennikarzy ignorantów, którzy nie mają pojęcia o czym piszą, bo i
      tak najważniejsze, żeby było z jajem, żeby dowalić, coby obudziły
      się "trolle" na forum.
      Kowalczyk Norwegom zarzuca hipokryzję (legalny doping) i ma rację.
      Trudno, żeby Panowie Smorawiński i Korzeniowski wypowiadali się
      przeciwko stosowaniu leków na astmę, bo są w to uwikłani. Pojawiały
      się też wypowiedzi fachowców uważających, że te leki faktycznie
      poprawiają wydolność. Poza tym istnieją chyba jakieś przyczyny, dla
      których te środki są zabronione. Czy zgłębił Pan wystarczająco temat?
      W którym miejscu Justyna odwołuje się do spiskowej teorii dziejów?
      Wydaje mi się, że przypisuje jej pan w tym miejscu czyny Pańskich
      kolegów "po klawiaturze".
      Justyna Kowalczyk w ostatnim czasie udzieliła bardzo niewielu
      wywiadów. Dziennikarze gazet i portali internetowych cytując je
      wyrywkowo próbują z tych kilku wypowiedzi sklecić wielodniowe
      olimpijskie "Kowalczyk story". Nie interesuje Panów przy tym "dobro"
      (o ja naiwny) naszej mistrzyni, tylko wierszówka, ilości kliknięć,
      komentarzy i zaangażowanie "trolli".
      Odnoszę wrażenie, że Pana artykuł opiera się nie na tych kilku
      wywiadach, ale na masie "wypocin" Pańskich kolegów i Trolli
      internetowych.

      P.S.: 1. Jestem jedną z wielu osób, które Justynę Kowalczyk lubią
      nie tylko za jej ambicję, waleczność, pracowitość, profesjonalizm i
      uśmiech, ale również za prostolinijność (nie mylić z prostactwem)
      i "niewyparzony język". Rozumiem, że takie zachowanie może szokować
      w kraju gdzie uważa się, że dziewczynka powinna być grzeczna, ładnie
      dygać i za wszystko przepraszać.
      2. Zgadzam się, że trasy w Whistler nie są wcale łatwe. One są po
      prostu nieodpowiednie dla Justyny.
      3. Zapewniam Pana, że Pani Justyna cieszyłaby się znacznie
      autentyczniej, gdyby na miejscu miała do czynienia z prawdziwymi
      kibicami, a nie ze sforą niekompetentnych dziennikarzy.
      4. W kwestii stosunku Justyny Kowalczyk do dziennikarzy polecam
      wywiad Wojciecha Waglewskiego z Radiem Koszalin - może to da Panu
      coś do myślenia.
      • rwakulszowa Re: Panie Stec - wstydź się Pan !!! 25.02.10, 19:37
        Panie Jacku z Kabat, popieram panski wpis, ale chcę coś dodac.Trochę
        znam sie na nartach, niewiele wiem o dopingu, ale wiem na czym to
        polega. Chciałbym tylko dodac że trzeba być kompletnym ignorantem w
        rodzaju Steca zeby nie wiedziec że miedzy konkurencjami drużynowymi
        jak piłk nożna a indywidualnymi jak biegi narcierskie,jest przepaśc
        pod każdym zględem. Dlatego żenuje mnie beserwiserstwo Steca. Ja
        nigdy w życiu nie odważył bym cię komentowac kosza, siatki czy
        szczypiorniaka, ale narty, tenis, kolarstwo górskie i tenis stołowy
        jak najbardziej.
        I jeszcze jedno, Stec jest takim ignorantem że nie wie iz start i
        meta biegów narciarskich jest NA TYM SAMYM POZIOMIE !
        A zatem trasa może miec kilkanascie podbiegów i zjazdów,które siłą
        zeczy nie beda strome,lub jeden podbieg i jeden zjazd które moga być
        bardzo strome ! To samo dotyczy zakrętów. Justyna jeest wyraźnie
        słabsza w zjazdach, zakretach i kroku łyżwowym, ale mysle że
        najpóźniej za rok bedzie nie do pobicia w tych wszystkich
        technicznych problemach. I będzie panować nad wszystkimi
        koksiarami !
        • jacekzkabat Re: Panie Stec - wstydź się Pan !!! 27.02.10, 08:00
          Ja też na dopingu się nie znam. Jestem natomiast kibicem sportowym
          od lat i jeżeli widzę kogoś wygrywającego z łatwością, podczas gdy
          rywale wypruwają z siebi flaki (mam na myśli: bieg na 15 km,
          sztafeta- porównajmy biegi Kalli i Kowalczyk z Bjoergen), to ja tego
          nie kupuję.
          Druga sprawa to ignoranctwo i stronniczość dziennikarzy. Wałkowany
          był temat tras biegowych, a jedyny przypadek prezentacji ich profilu
          w polskiej prasie to przedolimpijski Skarb Kibica w Przeglądzie
          Sportowym.
          W GW i radiu TOK FM:
          Pan Leniarski (specjalista od Gołoty, Kubicy oraz astmatyków R.
          Korzeniowskiego i Jędrzejczak) ocenia jako skandaliczne i oburzające
          wypowiedzi Justyny na temat astmy. Głos zabierają spece od
          Koszykówki i Piłki Nożnej (Pol i Stec). Panowie zastanawiają się czy
          dziewczyna która tydzień przed Igrzyskami w sprincie w Canmore
          odjeżdżała rywalkom na podbiegu jak TGV (Shinkansen, Ferrari ...)
          trafiła z formą i czy dobrze że startowala w Tour de Ski.
          To co ja mam sądzić o fachowości tych Panów.
          Poza tym dziennikarstwo internetowe czyli Ściek, bo inaczej tego nie
          można nazwać (cytowanie fragmentów wypowiedzi i z nich produkowanie
          pseudo-sensacyjnych artykułów, 5-10 artykułów z jednego wywiadu
          sensacyjne tytuły itd.)
    • evilenka666 Justyna skrzywdzona 26.02.10, 07:38
      Norweżki ćpają
    • evilenka666 Justyna skrzywdzona 26.02.10, 07:47
      Naprawdę jestem w szoku,ale wiem co jest grane,otóż Stec Rafał myśli,że własne
      zdanie na każdy temat,wbrew większości to zawsze coś wielkiego.A gó...
      prawda,nie zawsze.Norweżki ćpają leki na astmę,a te są wyjątkowo mocne,z
      proastminu na przykład można wyprodukować w ciągu 15 minut tak mocny speed,że
      amfetamina się chowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja