Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie

24.02.10, 07:24
Demorkacja jednak - to obłęd. Można baranów zmanipulować do
przegłosowania każdej bzdury. Prawda nie potrzebuje ochrony prawnej!
Prawda broni się sama. Czy zatem mamy do czynienia z prawdą?
    • ks.janusz15 Szoah biznes 24.02.10, 08:06
      dzisaj kłamstwo oświęcimskie jutro odszkodowania
      finansowe perpetum mobile szoah biznesu działa.
      • maciekz70 Re: Szoah biznes 24.02.10, 10:57
        A jeszcze lepiej działa perpetum mobile kretynów.Wiesz o tym dobrze.Bierzesz w
        nim udział.
        • ks.janusz15 maciekz70 24.02.10, 12:04
          Nie ma jak syjonistyczna cenzura, co ?
          Jak kiedyś zainteresujesz się historią to się dowiesz, że liczba
          ofiar holokaustu jest JEDYNYM faktem historycznym na którego straży
          stoi paragraf karny. A wiesz dla czego ? Bo ilość ofiar holokaustu
          jest wprost proporcjonalna do wysokości odszkodowań.
    • metenburg Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 13:35
      I bardzo dobrze, podobna ustawe powinny tez przeglosowac Zimbabwe,
      Gabon i Wybrzeze Kosci Sloniowej. Oy vey !
    • krzysieknn zaczyna sie holocaust bussiness 24.02.10, 14:33
      Pierwszy krok juz uczyniono, teraz sie zacznie wynajdywanie
      kamienic, gruntow itd ktore bedzie mozna wyłudzić od Wegier.
      Kampania wyborcza i zyskanie poklasku zagranicy, oczywiscie prawda -
      wszak hieny manipulujące chamerykanami odpowiednio poklepią po
      ramieniu. Wszak to nic nie kosztuje. Za to potem wyrwą od naszych
      bratanków tyle szmalu że hej.
    • asmall4 Re: Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 15:26
      plorg napisał:

      > Demorkacja jednak - to obłęd.

      Nie podoba się to wypad do Chin albo Korei Płn.

      > Prawda nie potrzebuje ochrony prawnej!

      Potrzebuje by barany nie mogły bezczelnie kłamać w imię gebelsowskiej zasady x1000

      > Prawda broni się sama.

      Broni się,a jeszcze lepiej się obroni przy pomocy wymiaru sprawiedliwości :)
      • metenburg Re: Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 15:48
        asmall vel Ismail alias a-smell also known as ass-small co w wolnym
        tlumaczeniu na jez. polski znaczy mala d..pa.
        - Sam sobie wybrales taki nick czy naczelnik kibutz'u go wybral w
        nagrode bycia przodujacym web-brygadzista ???
      • plorg Re: Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 18:53
        asmall4 napisał:

        > Nie podoba się to wypad do Chin albo Korei Płn.
        -------------------
        Najwyraźniej tobie nie podoba się, że ludzie mogą powiedzieć co chcą.
        Wypad do Chin. W Chinach też jest demokracja jak byś nie wiedział.

        > a jeszcze lepiej się obroni przy pomocy wymiaru sprawiedliwości :)
        -------------------
        "Prawda" broniona przez wymiar sprawiedliwości to totalitaryzm.
        Szkoda, że nie wiesz takich podstawowych rzeczy.
        • asmall4 Re: Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 22:11
          Całkiem ci się jak widzę pokiełbasiło w baniaku plorg :)

          Ludzi zakłamujących Holokaust ściagają jak wściekłe psy (jeden z UK uciekł do
          ... raSSiji :)

          Wypowiadać się możesz i owszem. Pacjentom w psychiatrykach tez nie zamykają ust
          jak pieprzą głupoty :)
          pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Negacjonizm
          • plorg Re: Węgry ścigają kłamstwo oświęcimskie 24.02.10, 23:05
            To nie mi się po kiełbasiło, tylko w twoim baniaku pusto.
            I jakie uwielbienie do sowietskich metod, nono. Prawdziwa natura
            asmalla4 jak na dłoni.
    • landaverde Problem “6 milionów ofiar żydowskich” 25.02.10, 07:54
      "Według historyków i badaczy nieoficjalnego nurtu, liczba “6 milionów
      ofiar żydowskich” nie ma żadnego pokrycia w faktach, jest natomiast
      symboliczną reprezentacją cierpienia Żydów. Po raz pierwszy liczba “6
      milionów ofiar żydowskich” pojawiła się już w 1919 roku (np. na łamach
      dziennika The New York Times, będącego już wtedy w rękach żydowskich
      właścicieli i stanowiącego wpływową tubę propagandową syjonizmu), gdy
      mowa była o liczbie ofiar żydowskich podczas I wojny światowej. Potem
      była systematycznie powtarzana w latach 1930., 40. i późniejszych.
      Nienaruszalna liczba “6 milionów ofiar żydowskich” odrodziła się na
      dobre w czasie Trybunału Norymberskiego, kiedy to sędziemu Jacksonowi
      grupka Żydów zaprezentowała odręcznie zapisane “podliczenie ofiar”.
      Wiemy jednak, że w tym czasie obowiązywały nierealne, wytworzone przez
      propagandę sowiecką i syjonistyczną liczby ofiar obozów
      koncentracyjnych. Na przykład, twierdziło się powszechnie, że w
      Majdanku zginęło półtora miliona ludzi (co miało stnowić
      efekt “dogłębnych badań komisji naukowców radzieckich” – cytat z
      wydawanych po wojnie książek, rozpowszechnianych w milionowych
      nakładach), w KL Auschwitz – nawet 10 milionów, w Treblince – 3
      miliony, w Sobiborze – 350 tysięcy , itd, itp.

      Dziś wiemy, że w Majdanku zginęło kilkanaście do kilkudziesiąt tysięcy
      więźniów (oficjalnie: 50-80 tysięcy), wiemy że w KL Auschwitz po
      obowiązywaniu przez kilkudziesiąt lat wyrytych na kamieniach “4
      milionach ofiar”, liczba ta stopniała do “miliona”, a żydowscy badacze
      już obniżają ją nawet do 600 tysięcy, przy czym niezależni historycy od
      wielu lat twierdzą niezmiennie to samo: że w KL Auschwitz zginęło 120-
      150 tysięcy osób, w tym Żydów. Z “3 milionów” w Treblince, pisze się
      dzisiaj (J.C. Pressac) o “poniżej 250 tysięcy”, choć w rzeczywistości
      może się okazać, że mamy do czynienia z liczbą w granicach 80 tysięcy.
      W Sobiborze dane wskazują na 15 tysięcy ofiar. Itd, itp.

      W związku z tym, że liczba “6 milionów” – wpojona w świadomość
      społeczną metodą manipulacji medialnej oraz nacisków prawnych – zaczyna
      stanowić pewien ciężar w przypadku konieczności jej udowodnienia, czyni
      się próby uwolnienia jej od tego typu nacisków. Przykładem jest artykuł
      wydrukowany przez baltimorski dziennik The Examiner , w którym autor na
      bezpośrednio postawione pytanie: “Czy liczba pomordowanych rzeczywiście
      ma znaczenie?”, odpowiada:

      “Moja odpowiedź to jest bardzo głośne wypowiedzenie: NIE! Liczba nie ma
      żadnego znaczenia. Czy mamy do czynienia z 60 Żydami czy 6 milionami
      Żydów, było to wydarzenie [tzn. "Holocaust"], który nie może być
      pozbawione szczególnego podkreślania.” [zob. link do polemiki "“Liczba
      nie ma żadnego znaczenia!”, czyli nowa interpretacja sporu o “6
      milionów pomordowanych Żydów”"]

      Liczbę “6 milionów”, stanowiącą kabalistyczną symbolikę cierpienia
      narodu żydowskiego, należy tak jak każdą inną historyczną tezę
      zweryfikować w procesie skrupulatnych, niezależnych, otwartych,
      pozbawionych nacisków ideologicznych badań naukowych. Tylko wtedy
      będzie mogła stanowić podstawę do włączenia jej w nurt historycznych
      faktów."

      Źródło: www.bibula.com/?p=17689
Inne wątki na temat:
Pełna wersja