Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o astmie sp...

25.02.10, 01:23
Czy raniony sportowiec musi zgłaszać WADA każde użycie maści leczniczej? Czy
zdrowy sportowiec może, ot tak, dla fantazji, użyć maści leczniczej, choć wie
że mu ona absolutnie nie pomoże? Nie wiem, ma taki fetysz, smaruje się.

Nadal tego nie rozumiem. Jeśli to co biorą astmatycy powysiłkowi nie pomaga
zdrowym sportowcom i wpływa tylko na powrót oddychania do normalnego poziomu,
to dlaczego każde użycie musi być zgłoszone? No przecież badania antydopingowe
wykażą, że to glikokortykosteroidy czyli rzecz pomagająca tylko astmatykom (w
powrocie do zdrowia, bo sportowiec to też człowiek), i tylko dająca im równe
szanse w stosunku do zdrowych sportowców. Zdrowym nie pomoże.

Swoją drogą, ta "afera" pokazuje jakim współczesny sport jest bagnem. Nie
mającym nic wspólnego z normalnością. Ale i tak załączę telewizor. I o to chodzi.
    • anders76 Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o astmie sp... 25.02.10, 02:51
      Rozumiem, ze fachowiec stara sie w sposob prosty i przystepny wytlimaczyc
      "lejkom" skomplikowany temat, ale przyklad "Zadam pytania: jeśli biegacz zrani
      sobie nogę, to położenie maści leczniczej można potraktować jako doping?" nie
      za bardzo swiadczy o fachowosci fachowca. Przez skore lub rane mozna podac
      duzo silnie dzialajacych lekow, robi sie to juz od dawna w postaci plastrow. Z
      kazdej masci na ranie przejdzie do organizmu czesc substancji czynnych.
      Wracajac do oskrzelikow i ich rozszerzenia albo zwezenia, to u zdrowego
      czlowieka nigdy nie rozszerza sie ma maksa, zawsze zostanie troche napiecia w
      ich miesniach i srednica nie bedzie maksymalna mozliwa. Leki antyastmatyczne
      wziewne natomiast porazaja ta miesniowke oskrzelikow i powoduja maksymalne ich
      otwarcie, przez to wiecej powietrza dostaje sie do pluc leczonego niz
      zdrowego. Jak zdrowy sie zainhaluje to uzyska ten sam efekt masymalnego
      rozszerzenia oskrzelikow i dopiero wtedy mozemy mowic o rownych szansach.
      Jezeli leczenie polega na braniu tabletek to pytanie co to sa za tabletki ?
      Uwazam, ze dane na temat leczenia powinny byc jawne, tzn. nazwa i dawkowanie
      leku i kontrola antydopingowa okreslajaca czy dozwolone dawki nie zostaly
      przekroczone.
      Poprzednio eksperci z komisji antydopingowej twierdzili, ze leki inhalowane
      moga nieznacznie poprawic wydolnosc sportowca , podano cyfry, co najwyzej 10,
      15 %. Jak sie popatrzy na wyniki, to tylko sobie zyczyc chocby 10% wiecej
      "pary" u zawodniczek w czolowce.
      W konkretnym przypadku norweskiej zawodniczki proponuje aby autor artykulu
      obejrzal zdjecie.
      gfx.dagbladet.no/pub/artikkel/4/47/477/477125/bjorgenX858_1158631078_1158631092.jpg
    • easy.teraz Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o astmie sp... 25.02.10, 08:19
      Wypowiedź specjalisty jest słuszna przy założeniu, że sportowcy będą
      postępować według ścisłych procedur i z zachowaniem wszelkich
      międzynarodowych ustaleń. Faktem jednak jest, że sytuacja ta
      utrudnia kontrolę antydopingową i to powinno być przedmitem dyskusji.

      Polecam artykuł w Sacndinavian Journal of Medicine and Science z
      2007 roku (patrz poniżej) gdzie jak okazuje się wszystko nie jest aż
      tak jasne w sprawie leków inhalacyjnych na astmę:

      "Pharmaceutical treatment of asthma symptoms in elite athletes –
      doping or therapy?" V. Backer, T. Lund, L. Pedersen
    • burrows Wszystko, co chcielibyscie wiedziec o prof... 25.02.10, 22:26
      Profesor Marek Kowalski mowi: "Dzieki lekom chory sportowiec nie
      przerywa treningu po kilku minutach z powodu dusznosci. Zdrowemu nic
      nie daja."
      Skoro tak, to dlaczego te leki znajduja sie na liscie zakazanych
      srodkow dopingujacych? Gdyby nie poprawialy wynikow, jak twierdzi
      profesor, niepotrzebne by byly te cale cyrki z badaniami
      dowodzacymi, ze zawodnik jest chory i wolno mu je pobierac. Gdyby
      profesor mowil prawde, kazdy moglby je pobierac bez ryzyka
      dyskwalifikacji.
    • jankilroy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o astmie sp... 26.02.10, 04:09
      hurra, już wszystko wiemy o astmie! Świetny wywiad, temat został zupełnie
      wyczerpany, a podanie procentowej ilości astmatyków-sportowców to absolutne
      wyjaśnienie dlaczego tak wielu sportowców ma astmę. brawo panie redaktorze,
      jak zwykle pokazał pan, że to pan ma rację teraz znowu może pan spokojnie
      obsmarować Justynę Kowalczyk.
Pełna wersja