szczepan.z.pszczyny 25.02.10, 17:08 To o kim jeszcze w Polsce, oprocz Kapuscinskiego i JP2 nalezy pisac wylacznie dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ajakzupa Panie Lisie! 28.02.10, 09:27 Panie Lisie! Lakonicznie, prosto jak Staff napisałeś liryczny wiersz i nawet wzruszyłeś do głębi. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Tomku, prawda nas wyzwoli 28.02.10, 11:09 Ukrywanie swoich poglądów na nieuczciwość konkurentów pogłęba hipokryzję w sporcie, dlatego Justyna dobrze zrobiła, bo ruszyła nareszcie to bagno. Podobnie autor biografii Kapuścińskiego, napisał wszystko co wie, dzięki temu nikt nie będzie za kilka lat zbijał kasy na "sensacyjnych" odkryciach. Wdowa po Kapuścińskim niepotrzebnie narobiła dymu, bo w ten sposób narobiła reklamy tej książce, co z pewnością nie było jej celem. Odpowiedz Link Zgłoś
sop3 Czyli racje ma Ziemkiewicz w ,,rzepie" o 28.02.10, 09:32 tym kago ,,salon" upoważnie do głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
mada.kinhcim Nie wiem czy Tomek jest madrzejszy czy piekniejszy 28.02.10, 10:00 APnie Boze pomoz mi rozstrzygnac, co nie rozstrzyglane przez zwyklego smiertelnika. PAnie Boze daj mi te moc, by moc zrozumiec czego u Tomka wicej madroci czy urody???? Chyba jedna urody Bog ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jwasz1952 Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 10:25 Panie Tomku w panskich komentrzach juz od dluzszego czasu zauwazam brak logicznego myslenia.Moze ktos mi wytlumaczy fakt- jezeli leki na astme nie pomagaja to dlaczego inne zawodniczki nie moga brac tych lekow.A porownywanie Domoslawskiego z Kowalczyk jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 10:48 Kowalczyk mogla krzyczec o szkodliwosci tych tzw. lekow ,gdy sama je brala ,poprzez co byla ukarana . Kowalczyk mogla wczesniej krzyczec o problemie lekow , gdyby wygrala z norwezka . Kowalczyk , Polacy nie wiedza jak duzo zawdzieczaja ruskiemu . Doping norwezki : Prosze nie robic durni z setek innych zawodnikow , dzialaczy , kontrolerow antydopingowych , ktorzy nie kwestionowali srodkow na tzw . astme norwezki . Wszyscy milczeli tylko Polka , Polacy - sprawiedliwi . To tak zalosne ,ze az bolesne . Nie prosciej zamiast tym sie podniecac ,tupac , wrzeszczec , wyciagnac wyjasnienia na ten temat od zarzadu Olimpiady . Katoliki wszedzie widza teorie spiskowe ,- wychowano ich w tym duchu podejrzliwosci , opluwania innych od dziecka . nt. Kapuscinski ; najlepiej , najlatwiej , najpewniej zarabia sie kase w katolandzie za opluwanie , obsry.anie . Gdzie sa te osoby ,ktorym Kapuscinaski osobiscie , prywatnie zaszkodzil . Ile procesow mu wytoczono przez ostatnie 20 lat ? . - milcza ? No to musi sie znalesc jakis , co mu przys.ra po smierci . Znada po polsku . Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 11:18 "Katoliki wszedzie widza teorie spiskowe ,- wychowano ich w tym duchu podejrzliwosci , opluwania innych od dziecka ." No, no, no! Premier Polski Tusk (katolik wszak) opluwa innych od dziecka i jest premierem. W głowie się nie mieści. Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 12:54 Ni do rymu, ni do taktu... Niektórym wszystko się z d.pą kojarzy a tobie z Tuskiem. Jeśli Tusk opluwa innych (i to od dziecka) to zatory zamarzłej piany z pyska Kaczyńskiego blokują całą Wisłę. Nikt w najnowszej historii Polski nie powiedział tylu kłamstw i nie zniesławił tylu ludzi co Jarosław Kaczyński. Całe szczęście epoka Kaczyńskiego mija bezpowrotnie i po trzykrotnej przegranej w kolejnych wyborach pewnie sam zlikwiduje swą gadzinową partyjkę... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 15:08 Teraz rządzi Tusk! Internauta "karbat" trochę wyżej napisał, że katolicy opluwają od dziecka, a ja się dziwię, że opluwał także Tusk, przecież katolikiem jest, nieprawdaż... Ale - hieronimie_kowalski - masz rację, nie tylko Tusk jest katolikiem. Dając więc wiarę karbatowi i mając na względzie twój szlachetny wpis, zdziwię się jeszcze bardziej: Wałęsa, Kaczyńscy, Niesiołowski, Gosiewski, Gowin, Pawlak, Krzaklewski itd. (katolicy jak najbardziej) opluwali od dziecka innych, a mimo to są prezydentami, premierami, posłami... dziwne. Doprawdy, dziwne, że ludzie wybierają takich opluwaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny_zonk Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 11:14 Ależ mogą brać, lecz musi być udowodniona choroba (co nie jest takie trudne). Jeżeli lekarz jest "dyspozycyjny" to idzie jak z płatka. Swoją drogą, to ta Norwegia jest niebezpieczna dla zdrowia, gdyż bardzo dużo sportowców cierpi na schorzenia leczone środkami, pobudzającymi układ adrenergiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 10:52 T. Lis napisał: "W tym drugim przypadku nawet bardzo lubię, bo człowieka znam." A po jakiemu to? Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 11:20 Moim zdaniem sprawa Domosławkiego ma się do sprawy Kowalczyk jak pięść do nosa. Kowalczyk jest wielką sportmanką i ma prawo wypowiadać się w kwestiach które nurtyją wielu sportowców, nawet jeśli wypowiedzi mają tak personalny charkter. Jest to emocjonalny bład ale można go wybaaczyć. Zwłaszcza że sprawa dopingu i astmy nie jest tak gładka jak to GW usiłuje przedstawiać. Domosławski żeruje na wybitnym nieboszczyku, który za życia dopuścił go do swoich prywatnych tajemnic. To trochę przypomina pracę hieny ale zgadzam się z red. Lisem że dziennikarze tak robią i nic. Pytaniem jest raczej czy pan, panie redaktorze postąbiłby tak samo. Czy w sprawie Justyny postąpiłby pan inaczej nie pytam bo z oczywistych względów nie może się pan wczuć w jej sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 11:45 Czyli według Pana prawda czy obiektywizm lub własne zdanie to tylko dla sędziow działaczy i lekarzy sportowych? Zawodnik ma kopać biegać, latać i "trzymać twarz"... Dlaczego to cały świat sportowy potępiał i przeklinał Henryego jak zagrał ręką i Irlandia pożegnała sie z MŚ... Gdzie tu jest ta dwuznaczność prawdy? Prawda sędziego czy działacza nijak się ma do prawdy zawodnika. To on w końcu zapieprza na trasie czy boisku a prawdę mu ma wyznaczać przekupny arbiter czy "obiektywny" działacz? Jasne też że o tym się mówi jak sie przegrywa. Jak wygrałem to pies jechał wasze dopingi. Sprawa Pani Kowalczyk i Pana Kapuśćinskiego pasują do siebie jak "gó... do twarogu" O dopingu w literaturze jakoś nie było słychać. Co najwyżej o plagiacie lub paszkwilu co też znaczy o poziomie intelektualnym tzw.elity. Nigdy nie ma właściwego czasu na prawdę czy własne zdanie... Oby tylko Ci co je wypowiadają mieli coś do powiedzenia w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
h-mol Problem 28.02.10, 12:11 W jednym punkcie się zgadzam, a mianowicie, że zacytuję autora artykułu: mamy nie problem przesłania, ale "przesyłającego". Problem Lisa! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Re: Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 12:46 Chyba nie doczytałeś tekstu, bo z niego wynika, że problem nie w tym o kim i o czym, problem kto pisze i w jakich okolicznościach? Odpowiedz Link Zgłoś
kumpel_kolesia Brutalnie rzecz ujmując, 28.02.10, 13:31 to o czym Pan pieprzysz, Panie Lis? Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Jednoznaczna dwuznaczność prawdy 28.02.10, 13:37 Prawda nie prawda. Dwie prawdy. Napisze Pan jakiś komentarz teraz, o Pani Kowalczyk? Bo problem z Panem Kapuścińskim nikogo już nie obchodzi. Wszystkie media będą komentować złoty medal a nie jakąś książkę. Na dzisiaj Panie Redaktorze Lis to jest tylko jedna prawda. Kowalczyk zdrowa pokonała chorą Bjoergen. Kowalczyk i Kapuśćinski to są sprawy według mnie nie majace nic wspólnego aby je wpychać do jednego felietonu Jednoznaczne jest że Olimpiada jest nieporównywalna z Panem Kapuścińskim i jego życiorysem. Dwuznaczność może jednak bardziej przystaje do pana Kapuśćinskiego niż do Justyny Kowalczyk ... Odpowiedz Link Zgłoś
memorowicz Standardy dziennikarstwa 28.02.10, 16:03 Pozwolę sobie zacytować nie moje słowa: Standardy dziennikarstwa w Polsce wyznaczają: Tomasz Lis, Hanna Lis i syfilis Jak sądzę Tomasz Lis wolałby nie czytać w swojej biografii o historii rozpadu swojego małżeństwa, romansie z przyjaciółką żony (i jednocześnie świadkiem na pierwszym ślubie) rozwodzie itd. Zalecałby powściągliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Re: Standardy dziennikarstwa 28.02.10, 16:54 Akurat w dupie mam jakieś "standarty". Pan Lis Tomasz funkcjonuje w polskiej polityce już od lat. Wywalali go prezesi z różnych telewizji bo ich zaczął przerastać. Teraz to "standarty" zależą od aktualnego płatnika. Jacek Żakowski ma standarty telewizyjne jako członek autorskiego pomysłu na telewizję państwowo - misyjną. A płatnik to TVP2. TVP1 od TVP2 to czym się różni? A jeszcze parę miesięcy temu TVP to było według niego straszne bagno- tak pamietam jego wypowiedzi jak PIS i SLD skoczyły na TVP. Jak mu płaca to już nie sa tak całkiem BEEE!? Odpowiedz Link Zgłoś