Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech

08.03.10, 10:54
Swój trafił na swego. Miałem okazję obserwować działania "Celnej Sprawy" w
stosunku do żółtej rasy w pobliżu granicy. Żałuję że nie nagrałem tego
dyskretnie na telefon komórkowy. Rozrywanie kartonów, niszczenie towaru,
trzymanie Wietnamczyka pod bronią czułem się jak w jakimś afrykańskim kraju
gdzie żadne prawo, czy procedury nie obowiązują.
    • jamako Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 11:04
      Dziwne jest ze nasze sluzby nic nie robia.Sami Czesi sie prosza okontrole wiec o co sprawa
      • acid.jazz Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 15:42
        amako napisał:

        > Sami Czesi sie prosza okontrole wiec
        > o co sprawa

        Że niby co? Bo jako cywilizowana nacja zezwolili na posiadanie drobnych ilości
        narkotyków na własny użytek?
        • janeks-dwa Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 17:49
          jeszcze jeden narkoman sie odezwal
          • wiedmak1 A prosze, i prostytutka zabrala glos 08.03.10, 19:21
            • noducks na holendrow nie poluja 08.03.10, 19:53
              a westerwelle to homos, wiec widok facetow sikajacych na poboczu do
              kubeczka to wrecz dla niego atrakcja.
        • longusik Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 17:58
          acid.jazz napisał:

          >
          >
          > Że niby co? Bo jako cywilizowana nacja zezwolili na posiadanie
          drobnych ilości
          > narkotyków na własny użytek?
          GŁOS NARKOMANA?
          • noducks Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 20:44
            jesli dla ciebie ktos kto wypalil skreta jest narkomanem, to sam pewnie
            jestes alkoholikiem, bo na pewno w zyciu wypiles piwo lub kieliszek
            wina
        • aietes od kiedy posiadanie narkotyków jest wyznacznikiem 09.03.10, 01:00
          cywilizacji?:) bardzo dobrze, niech kontrolują.
      • ajwalec przyjezdzam co rok do Europy i............ 08.03.10, 16:24
        wlasnie w Monachium wypozyczam samochod. Przed wjazdem do Ojczyzny
        lubie pojezdzic kilka dni po Bawarii(odwiedzic kilku znajomych
        rodakow). Na drogach gdzie obowiazuje max. 50km/h tubylcy jezdza
        okolo 60 km/h. Wiele samochodow z restracjami czeskimi, polskimi czy
        slowackimi jedzie o wiele szybciej. Widzialem jak policja miala
        ustawiona kolejke okolo 6 samochodow ktore zostaly zatrzymane nie
        wiem za co ale chyba za nadmierna szybkosc. Niestety coraz trudniej
        jest przekraczac dozwolona predkosc, ale to samo jest w Amer. Pln.
        Coraz lepsze technologie, a policja ma coraz mniej pieniedzy od
        rzadu.
    • paulhandyman Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 11:06
      Niemiecka policja, BGS czy ZOLL taki wlasnie jest ! szczegolnie w
      podejsciu do obcokrajowcow. Taka jest ich mentalnosc i nikt tego nie
      zmieni choc pewnie z czasem sytuacja sie nieco uspokoi. Z drugiej
      strony nie ma dymu bez ognia !!! Pewnie zdarzaja sie proby przewozu
      narkotykow przez Niemcow i Czechow i o tym nikt nie wspomina w
      artykule. Nie ma takze sie co dziwic Niemcom, ze kontroluja bardziej
      intensywnie przemyt narkotykow po wrpowadzeniu bardziej liberalnych
      przepisow dot. narkotykow w Republice Czeskiej. To samo ma miejsce
      blisko granicy holendersko - niemieckiej. Wystarczy zapuscic sie w
      okolice Venlo i zobaczyc jak aktywna jest policja niemiecka w tamtych
      rejonach.
      • kroliklesny Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kierowcy 08.03.10, 11:44
        Dokladnie jest jak piszesz. Przy wjezdzie z Czech do Bawarii bywalo
        zreszta wesolo juz dawniej, gdy tylko Czesi zaczeli jezdzic w
        latach -90. Zatrzymal mnie kiedys taki gestapowiec i wydarl ryja, ze
        sie sam nie zatrzymalem- ja jechalem jak wszedzie na granicy
        powolutku, czekajac na znak. Zaczal szukac "tekstylii" (widocznie
        Czesi wtedy ubrania wywozili). Pokazalem mu brudne gacie i koszule,
        w ladunku mialem jeszcze z tekstylii namioty. Pozwolil jechac. Ale
        ja go ladnie poinformowalem, ze nie, teraz kolej na mnie. Postawilem
        go na bacznosc, opierdzielilem, poinformowalem o kulturze ogolnie
        europejskiej a szczegolnie niemieckiej. Pelzal cham i byl malutki.
        No ale do tego trzeba znac swoje prawa i znac jezyki. Dlatego
        mlodziez powinna uczyc sie niemieckiego, zeby Niemcow opieprzyc w
        jezyku Goethego!
        • r1111111 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 11:55
          kroliklesny napisał:
          > ... No ale do tego trzeba znac swoje prawa i znac jezyki. Dlatego
          > mlodziez powinna uczyc sie niemieckiego, zeby Niemcow opieprzyc w
          > jezyku Goethego!

          Dobre :)
        • everettdasherbreed Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 12:29
          Raz zdarzyło mi się objechać Niemca w języku rosyjskim, w Hamburgu.
          • kroliklesny Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 18:16
            Piekna akcja, pogratulowac! A dlaczego nie po polsku? Czy
            rzeczywiscie jak sie uwalisz, to przechodzisz na rosyjski?
            • everettdasherbreed Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 22:01
              Nie jestem w stanie podać motywu. Ot, tak.
              Może w celu wypróbowania efektu?
        • mietasfura Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 12:52
          Jestes typowym przykladem glupiego polaczka:Taka ciemnote o
          opiepszaniu niemieckiego grenzschutzbeamte to mozesz opowiadac
          kolesia pod remiza w twojej wsi.Juz widze tego
          twojego "gestapowca",,,(GEhaim STAatd POlizei) jak go
          uczysz "kultury", jak on biedny pelza przed toba,a ty swoim
          niemieckim (ich habe grube babe) rugasz go jak kundla ze swojej
          wiochy,,,.Przypomnij sobie ,biedaczku historie Jana Marii Rokity i
          jego zony Nelly z jej niemieckim,,,Jak probowali dyskutowac z
          Polizeibeamte,,,.Zycze duzo zdrowia ,,,bo o rozum zapozno,no ucz sie
          niemieckiego , trzusi,,kowski
          • everettdasherbreed Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 13:16
            Razu pewnego w Hamburgu omyłkowo wjechałem do wolnocłowej strefy portu. Po
            prostu, była droga jednokierunkowa i nie można było zawrócić. Oczywiście,
            celnicy poprosili o otwarcie bagażnika. Ja złośliwie skomentowałem
            demonstracyjne noszenie rewolwerów w olstrach (o dziwo, mieli rewolwery zamiast
            pistoletów). Przeprosili ale powiedzieli, że takie mają przepisy.
          • wojtek45-1 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 14:54
            Nie masz jednak racji,
            . ja miałem takąż historię: celnik niemiecki nie rozumiał mojego angielskiego, i
            za nic nie chciał podstemplować karnetu ATa, (dawno to było)co naraziłoby mojego
            pacodawcę, Niemca, na koszty, a mnie na wylanie na zbity pysk z roboty.
            Podeszła moja żona i zapytała ważniaka po niemiecku, jaki ma problem
            Facet nauczył się angielskiego w 2 sekundy, pojął o co idzie karnet
            podstemplował i przepraszał, że miło było patrzeć.
            • euro67 Tym razem popieram Niemcow 08.03.10, 15:24
              Choc za nimi nie przepadaam, tym razem popieram Niemcow. Czesi sami
              sa sobie winni, chcieli wolnej marychy to niech maja!
              • norton2005 Re: Tym razem popieram Niemcow 08.03.10, 16:12
                To mi wygląda na nacisk władz niemieckich na władze czeskie. Zrobili głupotę
                liberalizując przepisy i pewnie tą droga zostaną zmuszeni do ich ponownego
                zaostrzenia.
                • kylax1 Ciekawe, czy postapiliby tak wobec kierowcow z Fra 08.03.10, 16:17
                  ncji, albo UK.
                  • everettdasherbreed Re: Ciekawe, czy postapiliby tak wobec kierowcow 08.03.10, 16:25
                    Znajomy Włoch, handlowiec, użalał się, że Austriacy uwzięli się i ważą
                    najchętniej włoskie ciężarówy. Nie węgierskie, nie słoweńskie, nie czeskie tylko
                    właśnie włoskie.
          • kroliklesny Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 18:20
            mietasfura napisał:

            > Jestes typowym przykladem glupiego polaczka:Taka ciemnote o
            > opiepszaniu niemieckiego grenzschutzbeamte to mozesz opowiadac
            > kolesia pod remiza w twojej wsi.Juz widze tego
            > twojego "gestapowca",,,(GEhaim STAatd POlizei) jak go
            > uczysz "kultury", jak on biedny pelza przed toba,a ty swoim
            > niemieckim (ich habe grube babe) rugasz go jak kundla ze swojej
            > wiochy,,,.Przypomnij sobie ,biedaczku historie Jana Marii Rokity i
            > jego zony Nelly z jej niemieckim,,,Jak probowali dyskutowac z
            > Polizeibeamte,,,.Zycze duzo zdrowia ,,,bo o rozum zapozno,no ucz
            sie
            > niemieckiego , trzusi,,kowski

            Niestety, ty jestes przykladem zakompleksialego polczyszki. Dla
            uspokojenia- nie legitymuje sie polskim dokumentem podrozy. I jestem
            przyzwyczajony, ze mnie sie szanuje, na granicy tez. Polskiego
            kaprala na granicy tez opier... jak zaczal do mnie na ty mowic. A
            ty "mietasfuro" do mnie mozesz sie ladniej zwracac, per "panie
            doktorze"- jasne, buraczyszko? A historia Jana Marii jest zalosna.
            Byl winien, powinien placic i milczec. I ty tez lepiej zamilcz, jak
            nie masz nic ciekawszego. Nie rozumiem- wielkie halo szwaba
            objechac? Jak sam nie potrafisz, ludzi wynajmij!
            • mietasfura Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 20:31
              Szanowny panie "doktorze" (jak mialem 10-12-lat bawilem sie z
              dziewczynami w doktora na podworku) i prosze sie do mnie tez zwracac
              per,"doktorze".Otoz ,chlopysku nie mam zadnych kapleksow,,,.Od 30-
              lat mieszkam w Hamburgu, mam obywatelstwo Polskie i Niemieckie,moja
              matka byla Polka i jestem z tego DUMNY,mimo ze ojciec byl
              Austriakiem ,to bardziej czuje sie Polakiem i jak jestem w Polsce
              legitymuje sie Polskim dowodem os.Znam perfekt j.Polski i Niemiecki
              w takim samym stopniu .Historie Pollski i Niemiec znam w takim samym
              stopniu (patrz wikipedia).I moze dla ciebie jestem "buraczysko "to
              i tak mam duzo wspolczucia dla ciebie.A jak chcesz schwaba,,, (z
              niemieckiego schwabe nie szwab to ludnosc etniczna znana z chytrosci
              (oszczednosci)to rob co lubisz .Tylko pamietaj o tym jakie
              swiadectwo sobie wystawiasz ,nawet jak sie legitymujesz innym
              paszportem jak Polski wstyd mi za ciebie ,a i
              objechac "szwaba"potrafie i to nawet chyba w bardziej elegancki
              sposob niz ty ,,,"Pozdrawiam" Mietasfura
              • nibywroclawianin Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 22:18
                Nie zna pan perfekcyjnie języka polskiego, bo popełnia pan błędy
                ortograficzne, n.p. "kąpleksów" zamiast "kompleksów". Nazwy języków
                pisze się małą literą. Może pan więc co najwyżej stwierdzić, że
                biegle posługuje się językiem polskim, bo na pewno nie perfekcyjnie.
            • juesej2 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 09.03.10, 06:20
              Racja,jestes bezczelnym i chamskim indywiduum.Czym sie chwalisz?
          • wiedmak1 Kmiotku, skad ta nerwacja? 08.03.10, 19:26
            Skonczyl sie spirytusiek i na glodzie siedzisz? Tacy polskojezyczni jak ty to
            zakala naszego kraju.
            • labradorczyk Re: Kmiotku, skad ta nerwacja? 08.03.10, 20:35
              Tacy polskojezyczni jak ty to
              zakala naszego kraju

              Jak ktoś zna języki,to już nie swój,co? A maturę wolno mieć? Albo
              choćby podstawówkę? Pewnie nie - po co prawdziwemu Polakowi szkoły...
        • tomacintosh Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 14:02
          > No ale do tego trzeba znac swoje prawa i znac jezyki. Dlatego
          > mlodziez powinna uczyc sie niemieckiego, zeby Niemcow opieprzyc w
          > jezyku Goethego!

          Wybuchlem smiechem... Dobre... nawet bardzo dobre... i bardzo prawdziwe :)
          • kylax1 Wystarczy po angielsku. 08.03.10, 14:41
            Niemcy i inni Austriacy staja na bacznosc, gdy slysza jezyk Shakespeare'a.
          • wilhelm4 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 15:54
            Majaczysz. Nazwales funkcjonariusza "gestapowcem" i "esesmanem",
            a on sie usmiechnal i zyczyl Ci dobrej drogi. Co konsumujesz ?
            • kroliklesny Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 18:25
              wilhelm4 napisał:
              > Majaczysz. Nazwales funkcjonariusza "gestapowcem" i "esesmanem",
              > a on sie usmiechnal i zyczyl Ci dobrej drogi. Co konsumujesz ?
              Nie majacze, tylko znam swoje prawa. Jezeli bydlak sie na mnie
              wydarl, ja wydarlem sie na bydlaka. I oprocz "gestapo" nazwalem go
              jeszcze kilkoma epitetami. Zakonczylem stwierdzeniem, ze on na tej
              cholernej granicy jest dla mnie, a nie ja dla niego, co jest zreszta
              faktem. I wlasnie ze zyczyl mi milej podrozy! Amen!
              PS. Nic nie konsumuje. Czasu nie mam, tyram!
              • dr.ozdek Re:kroliklesny 08.03.10, 19:31
                Prosze nie wprowadzac w blad innych! Byc moze "postawiles na bacznosc" urzednika
                niemieckiego - w co watpie, ale nie policjanta/pracownika sluzb
                granicznych/urzednika celnego mowiac do niego, ze jest z gestapo lub "ss". Za
                samo pokazanie "palca" urzednikowi panstwowemu dostaje sie w RFN grzywne do
                800€.
                Ile za "SS" - nie wiem. Przy znajomosci jezyka niemieckiego, ktora sie
                chwalisz - wystarczy zerknac w google by pozac "cennik".
              • nie-tak Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 19:42
                kroliklesny napisał:

                > wilhelm4 napisał:
                > > Majaczysz. Nazwales funkcjonariusza "gestapowcem" i "esesmanem",
                > > a on sie usmiechnal i zyczyl Ci dobrej drogi. Co konsumujesz ?
                > Nie majacze, tylko znam swoje prawa. Jezeli bydlak sie na mnie
                > wydarl, ja wydarlem sie na bydlaka. I oprocz "gestapo" nazwalem go
                > jeszcze kilkoma epitetami. Zakonczylem stwierdzeniem, ze on na tej
                > cholernej granicy jest dla mnie, a nie ja dla niego, co jest zreszta
                > faktem. I wlasnie ze zyczyl mi milej podrozy! Amen!
                > PS. Nic nie konsumuje. Czasu nie mam, tyram!
                ***************
                Takie bajki możesz sobie poopowiadać na polskim forum, bo na nim ci niektórzy z
                Polski uwierzą, ci co znają realność i mieszkają w Niemczech polecą ci pukniecie
                się w czoło i pomyślą ze coś z tobą nie jest w porządku, a wiec w domu wszyscy
                zdrowi?
                Opowiadaj dalej twoje bajki dla potwierdzenia twojej glupoty.
                -----------------------------------------------------------------------
              • juesej2 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 09.03.10, 06:25
                roliklesny,naprawde jestes zalosny.
        • lactum Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 15:00
          kroliklesny napisał:

          > Dokladnie jest jak piszesz. Przy wjezdzie z Czech do Bawarii bywalo
          > zreszta wesolo juz dawniej, gdy tylko Czesi zaczeli jezdzic w
          > latach -90. Zatrzymal mnie kiedys taki gestapowiec i wydarl ryja, ze
          > sie sam nie zatrzymalem- ja jechalem jak wszedzie na granicy
          > powolutku, czekajac na znak. Zaczal szukac "tekstylii" (widocznie
          > Czesi wtedy ubrania wywozili). Pokazalem mu brudne gacie i koszule,
          > w ladunku mialem jeszcze z tekstylii namioty. Pozwolil jechac. Ale
          > ja go ladnie poinformowalem, ze nie, teraz kolej na mnie. Postawilem
          > go na bacznosc, opierdzielilem, poinformowalem o kulturze ogolnie
          > europejskiej a szczegolnie niemieckiej. Pelzal cham i byl malutki.
          > No ale do tego trzeba znac swoje prawa i znac jezyki. Dlatego
          > mlodziez powinna uczyc sie niemieckiego, zeby Niemcow opieprzyc w
          > jezyku Goethego!

          Ty nie miales wtedy jechac pomalutku tylko bez wezwania zatrzymac sie i miec
          przgotowany dokument tozsamosci a czy on by ci kazal go pokazac to nalezalo juz
          do jego kompetencji. Oto jest wielka tajmnica nie cwaniactwa.
          • kroliklesny Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 18:31
            lactum napisał:
            Ty nie miales wtedy jechac pomalutku tylko bez wezwania zatrzymac
            sie i miec przgotowany dokument tozsamosci a czy on by ci kazal go
            pokazac to nalezalo juz do jego kompetencji. Oto jest wielka
            tajmnica nie cwaniactwa.

            Hm, nie wiem od kiedy ty jezdzisz po Europie, bo ja jezdzilem gdy
            jeszcze przez NRD lecialo sie tranzytem. Niestety, ale nie masz
            racji. W czasach, gdy w Europie na granicach stali ciecie, wlasnie
            zwalnialo sie i jechalo powolutki. Ciec ew. marszczyl brew, albo cos
            w tym stylu i wtedy sie zatrzymywalo. Dokument zas okazywalo sie tez
            nie samemu, tylko na wyrazne zyczenie.
            Oto wielkie tajniki dawnego poruszania sie po Europie.
            A palant prawdopodobnie oczekiwal, ze ja zatrzymam sie tak jak stada
            potulnych Czechow, Polakow i innych Rosjan i sam zaczne pokazywac
            bagaznik. Niedoczekanie!
            • everettdasherbreed Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 08.03.10, 22:03
              Nawet i wtedy kontrolowano tylko niektóre pojazdy. Kontrola wszystkich była
              technicznie niemożliwa.
        • juesej2 Re: Opieprzajacy Goethe i cierpienia mlodego kier 09.03.10, 06:15
          Smieszny i zarazem arogancki jestes.To post pisany z najwieksza
          kultura!!???
          Na calym swiecie policja podobnie sie zachowuje.Pojedz do
          Stanow,zobaczysz.
      • donar44 Re: paulhand..ty piepszysz brednie ! Slowianskie 08.03.10, 11:59
        chamstwo na drogach trzeba po prostu ukrocic ! Tak jajk jezdza kierowcy
        polscy , litewscy, ukrainscy, czescy to jest czysty rozboj ! Jak we
        Wroclawiu, Legnicy, Lublinie widza samochod z Niemiecka rejestracja to nie
        daj boze, czyste chamstwo zajezdzanie, stuka sie w pusty leb / no bo ja
        moge troche dluzej sie zastanawiac cz dobrze jade /, czyste dranstwo i
        chamstwo !!
        A widziales stan techniczny samochodow ciezarowych / TIRow/ ze wschodu ?
        Opony zdarte, brak hamulcow... czyste KAMIKADZE !!!
        Najlepiej nikogo nie wpuszczac !
        I ty piszesz, ze taka jest Policja niemeicka ? Dobrze, ze taka mamy !!!!!!
        • kroliklesny Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojenne! 08.03.10, 12:07
          Donar, wyluzuj, bo ci zylka pierdzaca w glowie peknie! Od kiedy
          Litwini to Slowianie? Niemcy tez jezdza jak dziady, szczegolnie po
          waskich norweskich drogach. Gubia sie tam, bo nie ma pasow, barier
          itd. Niemieccy turysci padaja jak koniki polne w zachodniej
          Norwegii. I dobrze. Wyrownuja sie historyczne krzywdy za wojne!
          • everettdasherbreed Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 12:30
            Bez przesady, Norwegia aż tak bardzo nie ucierpiała.
            • sedaluk Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 12:53
              Gdyby tam sie Angole nie pchali , to i Niemcy by nie przyszli.
              W sumie wygrala Norwegia, bo przez te pare to zbudowano tam wiecej jak
              sto lat przedtem.
              • everettdasherbreed Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 13:17
                Anglicy chcieli wejść do Norwegii, to fakt.
                Po to, aby w Norwegii i Szwecji nie powtórzyły się wydarzenia z Finlandii.
                • dr.ozdek Re: everettdasherbreed 08.03.10, 19:24
                  :-)
                  Bitte ein Kunjak!
              • kroliklesny Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 18:43
                sedaluk napisał:

                > Gdyby tam sie Angole nie pchali , to i Niemcy by nie przyszli.
                > W sumie wygrala Norwegia, bo przez te pare to zbudowano tam wiecej
                jak sto lat przedtem.
                Anglicy, Francuzi (a z nimi nasi Podhalanczycy) musieli sie tam
                pchac, zeby zablokowac szwedzki eksport rudy zelaza przez port w
                Narwiku.
                W czas wojny w Norwegii zbudowano glownie schrony i tunele. Budowali
                radzieccy i jugoslowianscy jency wojenni. Ja do N jezdzilem juz w
                koncu lat 80-tych i jeszcze w 90-tych normalka byla, ze na wiekszych
                stacjach benzynowych sprzedawali przednie szyby i szkla od
                reflektorow najbardziej popularnych marek- drogi byly szutrowe i
                szkla masowo sie tlukly. Mieli tylko jeden program TV, albo wcale.
                Mostow prawie nie bylo, i kursowaly promy w poprzek fiordow. Gdy
                mialem urodziny, to spoko jechalem 320 km kupic szampana- to bylo
                normalne. Potem przyszedl bom naftowy, ceny i podatki zwariowaly.
            • kroliklesny Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 18:36
              everettdasherbreed napisał:

              > Bez przesady, Norwegia aż tak bardzo nie ucierpiała.
              >
              Zigzaur, przestan! Niemcy do dzisiaj lepiej zeby omijali Tromsö i
              okolice, tak ich tam kochaja. Dziurawia im tam opony i maluja auta!
              Sam widzialem. Cala polnoc Norwegii ich blogoslawii, bo wycofujac
              sie przed Finami i Rosjanami (sic!) zima 1944/45 i na wiosne -45
              spalili na polnocy wszystko do imentu, tak ze ludzie doslownie nie
              mieli sie gdzie schronic w czasie zimowych mrozow. A Norwedzy
              kochali ich juz od 9 kwietnia 1940 gdy z powodu okupacji musieli
              wpieprzac ziemniaki. Nic innego nie bylo, prawie kazdy kolo domku
              ziemniaki wlasnie chodowal i ludzie do dzisiaj wspominaja,ze dzieki
              temu przezyli.
              • everettdasherbreed Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 22:11
                Ci, którzy w miarę pamiętają rok 1940, mają obecnie około 80 lat i trudności z
                pochyleniem się w celu dziubnięcia opony. Rozwydrzona młódź jest pod każdą
                szerokością i długością geograficzną. Ja nawet spotkałem się z nieprzychylnymi
                reakcjami (na widok tablicy rejestracyjnej mojego samochodu) nie gdzie indziej
                jak na Węgrzech!

                Co do stosunków norwesko-niemieckich z II wojny światowej, to taka ciekawostka.
                W Norwegii stacjonowały przeważnie niemieckie wojska górskie, przeważnie z
                Bawarii i Austrii. Procent blondynów był niewielki. Norwegowie odreagowywali
                okupację nazywając tych Niemców typami nienordyckimi, psującymi rasę nordycką.
                Szczególnie dostało się norweskim kobietom, spotykającym się z niemieckimi
                żołnierzami. Były szykanowane do tego stopnia, że uciekły, razem z dziećmi, do
                Szwecji.
                Jednym z takich dzieci była piosenkarka Frida z kwartetu ABBA. Była córką
                Norweżki i niemieckiego strzelca górskiego, z biegiem czasu nawet poznała swego
                ojca.
          • tomek854 Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 16:08
            kroliklesny napisał:

            > Donar, wyluzuj, bo ci zylka pierdzaca w glowie peknie! Od kiedy
            > Litwini to Slowianie? Niemcy tez jezdza jak dziady

            Według brytyjskich statystyk statystyczny Niemiec jeżdżący po UK powoduje blisko
            100 razy więcej wypadków niż statystyczny Polak!
            • mietasfura Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 20:52
              Tomek854!!!Kto to sa Litwini??? Araby?Mongoly ?Afrykanie?Czy
              Azjaci ? Niemcy powoduja 100-razy wiecej wypadkow niz
              Polacy ,,,Brytyjskie statystyki??? skad ty to wziales? Bredzisz
              facet idz juz spac bo se za duzo wlales!
          • longusik Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 18:13
            kroliklesny napisał:

            > Donar, wyluzuj, bo ci zylka pierdzaca w glowie peknie! Od kiedy
            > Litwini to Slowianie?
            +++ kroliklesny, a gdzie to wyczytałeś że Litwini to Słowianie.
            Tytuł z użytym słowem Słowianin nic takiego nie mówi. Żyłka to
            Ciebie widocznie pękła żyłka i zalało Ci mózg.
            • kroliklesny Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 18:45
              longusik napisał:
              > kroliklesny napisał:
              >
              > > Donar, wyluzuj, bo ci zylka pierdzaca w glowie peknie! Od kiedy
              > > Litwini to Slowianie?
              > +++ kroliklesny, a gdzie to wyczytałeś że Litwini to Słowianie.
              > Tytuł z użytym słowem Słowianin nic takiego nie mówi. Żyłka to
              > Ciebie widocznie pękła żyłka i zalało Ci mózg.
              Nie wiem co tobie peklo, ale "donar" pisal o pedzacych kierowcach
              slowianskich i wymienil Polakow, Czechow, Rosjan i Litwinow wlasnie.
              No!
              • everettdasherbreed Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 22:12
                Bałtowie są ze Słowianami spokrewnieni. Nawet jest takie określenie
                "Bałtosłowianie".
          • nie-tak Re: Wikingowie wyrownuja slowianskie straty wojen 08.03.10, 21:18
            kroliklesny napisał:
            Wyrownuja sie historyczne krzywdy za wojne!
            **********
            Widać żeś "czysty" Polak z krwi i kości i nie dziwota z kaczolandu bo zaraz
            wojny na pomoc przywołujesz.

            ------------------------------------------------------------------
        • bartek8987 Re: paulhand..ty piepszysz brednie ! Slowianskie 08.03.10, 14:20
          > chamstwo na drogach trzeba po prostu ukrocic ! Tak jajk jezdza kierowcy
          > polscy , litewscy, ukrainscy, czescy to jest czysty rozboj !

          chyba nie byłeś na Litwie. Policja zatrzymuje każdego, kto przekroczy 110 km/h
          na autostradzie. Jeżdzą potulnie.
      • everettdasherbreed Re: Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 12:28
        Ja zaś widziałem drobiazgowe kontrolowanie Niemców w Danii.
        Zresztą, kontrola policyjna jest przeprowadzana nie na samej granicy tylko w
        dowolnym miejscu.
        Z uwagi na posiadanie sąsiadów należących do konwencji Schengen, niemiecka BGS
        przemienia się w Bundespolizei czyli policję podległą federacji a nie landom.
      • lactum Re: Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 14:53
        paulhandyman napisał:

        > Niemiecka policja, BGS czy ZOLL taki wlasnie jest ! szczegolnie w
        > podejsciu do obcokrajowcow. Taka jest ich mentalnosc i nikt tego nie
        > zmieni choc pewnie z czasem sytuacja sie nieco uspokoi. Z drugiej
        > strony nie ma dymu bez ognia !!! Pewnie zdarzaja sie proby przewozu
        > narkotykow przez Niemcow i Czechow i o tym nikt nie wspomina w
        > artykule. Nie ma takze sie co dziwic Niemcom, ze kontroluja bardziej
        > intensywnie przemyt narkotykow po wrpowadzeniu bardziej liberalnych
        > przepisow dot. narkotykow w Republice Czeskiej. To samo ma miejsce
        > blisko granicy holendersko - niemieckiej. Wystarczy zapuscic sie w
        > okolice Venlo i zobaczyc jak aktywna jest policja niemiecka w tamtych
        > rejonach.

        BGS (Bundesgrenzschutz) juz nie ma, po wejsciu Polski i Czech do UE RFN ma tylko
        wewnetrzne granice w Unii i Federalna Straz Graniczna zastapila Bundespolizei
        (Policja Federalna), rejestracja na samochodach BG pozostala. Nie mylic z
        Landespolizei, ktora sie poznaje po godle Landu na rekawie.
        • wilhelm4 Re: Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 15:56
          A i tak czesto sa z Zoll-u.
          • dr.ozdek Re: Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 19:52
            wilhelm4 napisał:

            > A i tak czesto sa z Zoll-u.

            Naturalnie! Mundry wie lepiej! "Zgoogluj" sobie poszczegolne pojecia na stronach
            odpowiednich urzedow i nie opowiadaj bzdur.
      • conadeser Re: Niemcy tacy wlasnie sa 08.03.10, 19:25
        paulhandyman napisał:
        "To samo ma miejsce blisko granicy holendersko - niemieckiej."
        Tak jest w istocie. Widzialem jak kontrolowano mlodych holendrow na
        stacji kolejowej. Nie moglem uwierzyc.
        Winne sa rozbiezne przepisy. Dziwie sie ze takie sprawy jak
        legalizacja narkotykow miekkich jest pozostawiana w kompetencji
        poszczegolnych krajow. To powoduje niepotrzebne napiecia i cala
        unia zaczyna sie trzasc coraz bardziej.
    • ol4 Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 11:06
      Dobrze pepiczkom, a juz mysleli ze sa prawie Niemcami, a tu dupa :)
      • cudoktusk Dużo Niemców jeżdzi do Czech, zastosować te same 08.03.10, 11:12
        metody..Skrupulatne rewizje,kontrole samochodów, alkomaty, itd..
        Jak Niemiaszki zaczną sami drzeć ryja na "przesladowania", to załapią
        • everettdasherbreed Re: Dużo Niemców jeżdzi do Czech, zastosować te s 08.03.10, 12:33
          Europejska integracja (przez co rozumiem także porozumienie między narodami)
          postępuje jak cholera!
          • kylax1 Oto wlasnie nacjonalizmy. 08.03.10, 14:44
            Wiekszosc szykanowanych Czechow to przecietni obywatele, ktorzy moga miec co
            najwyzej skreta z marihuany. Profesjonalny przemyt nie jest taki latwy do wykrycia.

            Czesci, co prawda, tez szykanuja np. Azjatow, jak wspomnial ktorys przedmowca.
      • paolobin Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 17:49
        Dlaczego pepiczkom? Chciałbyś, chciałabyś, żeby ktoś za granicą
        powiedział Ci, o, polaczki przyjechali? Dlaczego niektóre narody
        żyjące w swoich krajach, w Europie są pogardliwie nazywane przez
        naszą nację? Makaroniarze, kacapy, pepiczki, szwaby, szkopy,
        żabojady, cyganie, brudasy? Jesteśmy lepsi od innych? Nie sądzę. No,
        i typowa, polska reakcja: dobrze im tak! Teraz spodziewam
        się "polskiej" odpowiedzi: ...uj Ci do tego :)
        • mietasfura Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 20:57
          POPIERAM!!!MASZ W 100%RACJE
      • anarcho-emeryt Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 20:19
        Za to poloczkom sie udalo!!! Sa calkiem jak Ruskie!!!
    • smere Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 11:13
      Byłem świadkiem, jak wyciągali, niemieccy celnicy, gwoździe (bolce) z opon
      szwedzkiego turysty, wjeżdżającego w granice Niemiec, każąc sobie płacić po
      marce, za sztukę.
      To świadczy tylko o rzetelności służb. Łapówki, nie wchodzą w rachubę.
      Czy jest dziwne, ze Niemcy bronią się przed narkomaństwem. A czy Czesi,
      zupełnie utracili wyobraźnię? Za wszystko, w dzisiejszym świecie, trzeba płacić.
      • 1zorro-bis Ale propagandowe pierdoly...rodem z PISu? 08.03.10, 11:32
        dokladnie TE SAME kontrole przeprowdza niemiecka policja wobec niemieckich
        kierowcoe, w szczegolnosci w okresie karnawalu a na stale przy granicy
        holenderskiej....
      • kroliklesny Opony z kolcami 08.03.10, 11:36
        Do "smere": i dobrze, ze mu wyciagali, bo jazda na oponach z kolcami
        w Niemczech jest zabroniona. Wie to kazdy w Skandynawii, a jak nie-
        coz, i tak mial gosc szczescie, bo normalnie by zawrocili. Rozumiem,
        ze bylo to dawno, bo piszesz o markach- wtedy 1DM okolo 4,5SEK,
        czyli i tak tanio, bo w tamtych latach 1 kawa w Szwecji na stacji
        benzynowej kosztowala ok. 12-14 koron. Ja tez jezdzilem na kolcach,
        zima ze Skandynawi do wojennej Jugoslawii, ale nie dalem sie zlapac.
        A woz na olcach rzeczywiscie idzie jak tramwaj na szynach!
        • everettdasherbreed Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 13:21
          Wyrywanie kombinerkami kolców z opony łączy się z jej niszczeniem. Żaden
          producent nie uzna takiego sposobu postępowania z oponą za zgodny z
          przeznaczeniem i stwierdzi przepadek gwarancji. Krótko mówiąc, opona ulegnie
          zniszczeniu. Kierowca będzie mógł pozwać policję o zwrot kosztów opon.
          Natomiast policja ma prawo w takiej sytuacji unieruchomić pojazd i kazać odwieźć
          go na lawecie do serwisu opon, gdzie zostaną założone opony zgodne z przepisami.

          Osobiście uważam, że opony z kolcami powinny być dozwolone w określonej porze
          roku i w określonych warunkach.
          • kylax1 Zaraz odezwa sie Volksdeutsche. 08.03.10, 14:47
            I zaczna bredzic, ze z niemiecka policja sie nie dyskutuje i zawsze ma ona
            racje. Moze i oni maja taka mentalnosc slugi, ale policje takze podaje sie do
            sadu i mozna odmowic np. oddawania moczu na test narkotykowy na poboczu drogi.
          • wilhelm4 Re: Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 15:59
            A skad wiesz, ze robili to "silowo".
            Moze za zgoda wlasciciela, ktory chcial jechac dalej ?
            • everettdasherbreed Re: Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 16:19
              Policjant to nie chłopak z warsztatu wulkanizatorskiego i nie powinien dorabiać
              sobie usługami na drodze.
              Spróbuj wyobrazić sobie stan opony z mechanicznie wyrywanymi kolcami. Choćby po
              przejechaniu 10 kilometrów.

              W razie stwierdzenia złego stanu technicznego samochodu (w tym także opon łysych
              czy źle dobranych) policjant zatrzymuje dowód rejestracyjny i kieruje pojazd do
              stacji diagnostycznej. Na koszt kierowcy, rzecz jasna. Tak przynajmniej jest w
              Polsce.
              • kroliklesny Re: Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 18:51
                everettdasherbreed napisał:

                > Policjant to nie chłopak z warsztatu wulkanizatorskiego i nie
                powinien dorabiać
                > sobie usługami na drodze.
                > Spróbuj wyobrazić sobie stan opony z mechanicznie wyrywanymi
                kolcami. Choćby po
                > przejechaniu 10 kilometrów.
                >
                > W razie stwierdzenia złego stanu technicznego samochodu (w tym
                także opon łysyc
                > h
                > czy źle dobranych) policjant zatrzymuje dowód rejestracyjny i
                kieruje pojazd do
                > stacji diagnostycznej. Na koszt kierowcy, rzecz jasna. Tak
                przynajmniej jest w
                > Polsce.
                >
                ZARTUJESZ. Wlasnie na kolcach lecialem do YU (fakt ze na radarze
                natluklem jakies 150), zatrzymali mnie w Polsce, dalem im kawe i ze
                dwie puszki piwa i jeszcze mi powiedzieli gdzie mam uwazac na
                nastepny patrol. A widzieli wlasnie ze mam kolce, bo im sie
                pochwalilem, dlaczego moge tak leciec!
                • everettdasherbreed Re: Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 22:14
                  Bo to zapewne było za PRL.
                  Mało kto z MO w ogóle wiedział o istnieniu takich opon.
            • kroliklesny Re: Hop, hop, hop, hop, hop! Nie od razu! 08.03.10, 18:48
              wilhelm4 napisał:

              > A skad wiesz, ze robili to "silowo".
              > Moze za zgoda wlasciciela, ktory chcial jechac dalej ?
              Jak by za zgoda wlasciciela, to by go chyba nie kasowali
              ekonomicznie?
    • sedaluk Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 11:38
      Po otwarciu granic w nadgranicznym pasie nastapil niestety wzrost kradziezy,
      wlaman i tych drobnych i uciazliwych problemow.
      Po przystapieniu do UE to sie jeszcze wzmoglo. Bardzo aktywni sa tu obywatele
      Czech narodowosci romskiej.Dochodzi teraz do tego problem
      marychy. Nawet w Francji jak zobacze punkow z psami to slysze przewaznie tez
      czeski jezyk.Nie dosc ze sami zdemoralizowani to psuja
      jeszcze innych.
      Policja bawarska jest rzetelna ale nie odpusci. W Monachium mozna spokojnie w
      nocy spacerowac, ale piwa z puszki sie na lawce nie napijesz.
      • kroliklesny Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 11:46
        sedaluk napisał:
        > Policja bawarska jest rzetelna ale nie odpusci. W Monachium mozna
        spokojnie w nocy spacerowac, ale piwa z puszki sie na lawce nie
        napijesz.
        Tu mnie sprowokowales! Przy najblizszej okazji wlasnie sprobuje
        napic sie piwa na lawce (moze byc z butelki?). Pozdro!
        • everettdasherbreed Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 13:22
          Może być też z kega.
    • r1111111 Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 11:53
      "Kontrolujemy granice, by zapobiec rozszerzaniu się w naszym kraju przykładowo
      narkotyków - dodał szef niemieckiej dyplomacji..."
      Po prostu bronią się przed napływem narkotyków i narkomanów.
      Postępowanie właściwe.
      • kylax1 Ale przed naplywem muzulmanow sie nie bronia. 08.03.10, 14:57
        Przypominam, ze Turcy i Kurdowie regularnie leja po mordzie niemiecka policje.
    • brtkrk Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 11:54
      Niemcy od dawna są policyjnym Państwem, dlatego tak traktują
      wszystkich na około.
      Niedłuko patrzeć jak u nas prawo i ogólne społeczne przyzwolenie
      rozwinie to policyjne (mafijne) Państwo. Przypomnijcie sobie uważnie
      i obiektywnie. Czy dla przeciętnego obywatela państwo było bardziej
      policyjne za PRLu czy dziś?
      • jonnek Re: Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 12:14
        Niemcy po prostu sa prawoiu, który sie żądni w stopniu, który sie Polakowi w głowie nie mieści. Ma to swoje i złe strony, ale jednak wiecej dobrych.

        Co do państwa policyjnego, to widać, że nie pamiętasz realsocjalizmu. Przy okazji, na pewno bardziej policyjne jest obecne państwo, bo w PRL-u nie było żadnego policjanta ;) Problem w tym, że tam nie tylko milicja była opresyjna, ale cała administracja. Pamiętam, gdy w połowie lat osiemdziesiątych powołano NSA i w 1988r. wygrałem sprawę z lokalną administracją, jaki to był dla nich szok! Przecież "władza" ma zawsze rację! A okazało się, że opierali sie wydając decyzje na przepisach nieobowiązujących od, bodaj, 15 lat.
        • jonnek Re: Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 12:16
          "praworządni" miało byc.
      • pabian-2 Re: Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 12:27
        nygus zakapior i inni kombinatorzy zawsze czuja sie przesladowani przez policje
        (wyjatek III RP)I wlasnie o to chodz zeby sie tak czuli! kolega nie zna niestety
        definicji panstwa policyjnego!? (napewno nie polega na sprawnie funkcjonujacej
        policji!)W Niemczech obywatel nie obawia sie policji, przeciwnie moze na nia
        liczyc w kazdej sytuacji.
        • brtkrk ani "nygus" ani " zakapior i inni kombinatorzy " 08.03.10, 12:57
          Niedość, że uczciwie i dość ciężko pracuję i staram się kierować
          jakimiś zasadami uczciwości i moralności.
          Jednak w każdej konfrontacji z pOLICJĄ (DROGOWĄ) STRAŻĄ MIEJSSKĄ,
          USem, Sądem Grodzkim ja i moi mi bliscy dostali w dupę. Tylko
          olewający stosunek do tego typu instytucji daje możliwość wyjścia z
          opresji albo przynajmniej mniejszego odczucia represji. Policjant
          (szczególnie w grupie) zawsze ma rację nawet jak kłamie. To samo w
          innych przypadkach.
          Nie jest tak że to obywatel ma się bać Państwa (czy urzędnika) to
          Państwo (czy urzędnicy) mają się obawiać gniewu obywateli.
          • pabian-2 Re: ani "nygus" ani " zakapior i inni kombinatorz 08.03.10, 15:59
            sorry ale ty piszesz o doswiadczeniach w Polsce, tu musze cie poprzec, bo w tym
            kraju jak ogolnie wiadomo czlowiek czlowiekowi wilkiem,ja mialem troszke inne
            rejony na mysli,nie czytales uwaznie!
            • dyngos Re: ani "nygus" ani " zakapior i inni kombinatorz 08.03.10, 16:54
              To ja Ci powiem, że brtkrk ma rację. Państwo i prawo ma
              ludziom SŁUŻYĆ! a nie dokuczać.

              Niestety u nas policja nie służy obywatelom, a służy państwu, a u
              nas obywatele i państwo to niestety dwa przeciwstawne wręcz byty.

              Dlatego urzędnicy mają gdzieś ludzi w kolejkach,

              dlatego powodem wypadku nie jest zły stan drogi, a "niedostosowanie
              się kierowcy do warunków jazdy".

              Dlatego, jeśli ty staniesz na poboczu, które z niejasnych powodów
              oznaczone jest znakiem zakazu postoju, to dostaniesz mandat, ale źle
              postawiony znak stopu, krzaczory na skrzyżowaniach ugraniczające
              pole widzenia itp rzeczy za które odpowiada państwo karane NE SĄ!

              Dlatego jak masz spór z PKP, to przegrasz go w sądzie dostając
              durnowate uzasadnienie swojej przegranej.

              Dlatego jak idziesz na komisariat, to przy okienku mają cię w "D".
              Czy idziesz jako świadek, ofiara, sprawca przestępstwa, różnica w
              traktowaniu cię jest znikoma.

              Dlatego na pustym skrzyżowaniu gdy przyjdziesz na czerwonym świetle
              do dostaniesz mandat. Tak policji jest najłatwiej walczyć
              z "przestępczością", mają wyniki? Mają! Mają premie!

              Kij z tym, że przechodząc na czerwonym świetle na pustym
              skrzyżowaniu nikomu krzywdy nie robisz.

              Prawo ma służyć obywatelom, a w tym przypadku jedynym obywatelem
              jestem ja i jestem przez prawo dręczony! k...
        • dyngos Re: Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 17:09
          Jeżdżąc stopem po Niemczech, dokonałem zadziwiającej obserwacji.
          Wiesz ile jeździło wtedy zielonych transitów jak te policyjne? A to
          nie była Policja, to były prywatne wozy! Społeczewńatwo samo się
          nastrasza, nastrasza no bo przecież pomocy z prywatenego jak z
          policyjnego nie dostaniesz.
      • kylax1 Bzdury. Policja niemiecka nie zawsze ma racje. 08.03.10, 14:49
        Wtedy np. obywatel moze odmowic badania np. moczu na poboczu drogi, lub
        skierowac sprawe do sadu. Ale generalnie Niemcy sa dobrze dzialajacym panstwem,
        w odroznieniu od slowianskiego burdelu.
      • kisia19_1990 Re: Policyjny terror w policyjnym kraju 08.03.10, 16:39
        Masz absolutną słuszność.Właśnie tak będzie.
      • dr.ozdek Re: Niemcy od dawna są policyjnym Państwem 08.03.10, 19:48
        brtkrk napisał:

        > Niemcy od dawna są policyjnym Państwem, dlatego tak traktują
        > wszystkich na około.
        > Niedłuko patrzeć jak...


        ...siegne po slownik ortograficzny i przestane pisac takie glupoty! A jakis
        dowod na to, ze Niemcy to panstwo policyjne to Waszec ma?
    • ubiquitousghost88 Europa się stacza i Niemcy jej nie uratują... 08.03.10, 11:55
      • sedaluk Re: Europa się stacza i Niemcy jej nie uratują... 08.03.10, 12:11
        Jest to taki fenomen-mimo mniej przestepczosci i prawie juz cmentarnego spokoju
        to aktywnosc policji rosnie-nie tylko w Niemczech.
        To moze byc subiektywne odczucie-po prostu nie ma duzo do roboty i przyczepiaja
        sie do kazdej dupereli. Prasa i tiwi strasza ludzi najmniejszym gownem. Z
        prostego faktu ze kazdy ma handy i w kazdej chwili dzwoni po policje wyciaga sie
        wnioski, jakby tylko rabowano i
        mordowano. Kiedys i w Bawari mozna bylo sie na duzo pozwolic.
        Teraz polecam tylko trzymac rece przy sobie (nawet jak prowokuja),
        najlepiej zalozyc do tylu.No i zawsze usmiech i "jawohl, jawohl..."
    • arek47 Niedobrze mi jest jak widze zaspana gebe w autob 08.03.10, 12:05
      usie z polska wycieczka !! Ile jest wypadkow wNiemczech, Austrii, Francji
      z polskimi, czeskimi, ukrainskimi autubusami i TIRami !!
      Chwala Panu , ze mamy taka nieprzekupna POLIZEI !!
    • yacek67 Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 12:13
      Jest sposób - szykanować w podobny sposób niemieckich kierowców w Czechach. W
      taki sam albo jeszcze ostrzejszy. Niemcy zawsze rozumieją pięść podstawioną
      pod nos.
      • donar44 Re: A Polacy najlepiej rozumia niemieckie pieniadz 08.03.10, 12:22
        albo jako odszkodowanie albo ukrecony ! W pozycji pol zgietej !
    • peter_1000 Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 12:22
      Adolf Hitler byłby dumny, niedaleko spada jabłko od jabłoni.
      • donar44 Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 12:25
        Adolf byl Austriakiem !
        Z Kaczynskiego, Lyzwinskiego, Leppera tez mozna byc dumnym !!
        Piekny jak Kalisz intelygeetny jak Dzierzynski !
        • everettdasherbreed Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 13:24
          Ale nienawidzącym habsburskiej monarchii i uważającym Austrię za część Niemiec.
          Po przyłączeniu nakazał nazywać Austrię "Ostmark" i nie inaczej.
          • wilhelm4 Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 16:03
            Wiesz, jak juz o starych bajkach mówimy:
            Polacy tez do niedawna nazywali Slask itd.
            odwiecznymi "kresami wschodnimi"
            i "ziemiami odzyskanymi". :)
            • everettdasherbreed Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 16:21
              O ile ja znam historię i geografię, to Śląsk jest położony w zachodniej i
              południowej części Polski. Nigdy nie był we wschodniej Polsce. No, chyba że do
              Polski przyłączy się Saksonię, Turyngię i Hesję.

              Określenie "ziemie odzyskane" wymyśliła komunistyczna propaganda. Pierwszym
              ministrem "do spraw ziem odzyskanych" w PKWN był niejaki Gomułka Władysław.
          • rzewucki ###@everettdasherbreed 08.03.10, 19:32
            everettdasherbreed napisał:
            > Ale nienawidzącym habsburskiej monarchii i uważającym Austrię za
            > część Niemiec. Po przyłączeniu nakazał nazywać Austrię "Ostmark" i
            > nie inaczej.

            a jak sie nazywala Austria przed dyktatem wersalskim?
            • everettdasherbreed Re: ###@everettdasherbreed 08.03.10, 22:20
              Weź korepetycje z historii Polski, Austrii i Niemiec. Nawet u Turka.

              Traktat Wersalski został zawarty przez państwa Ententy z Niemcami.

              Podobnie z Austrią został zawarty traktat w St.Germain-en-Laye, z Węgrami w
              Trianon, z Bułgarią w Neuilly-sur-Seine a z Turcją w Sevres.
              Za każdym razem w konfiguracji: Ententa en bloc kontra jedno pokonane państwo.

              Monarchia austro-węgierska zdążyła się rozpaść jeszcze przed tymi traktatami
              pokojowymi.


              Określenie "dyktat wersalski" było propagandowym rekwizytem Hitlera właśnie.
      • everettdasherbreed Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 12:38
        Akurat na odwrót. Adolf dążył do likwidowania granic międzypaństwowych.
        • poszliwpisdu Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 18:10
          Usuniecie granicy miedzy GG, a Rzesza i zezwolenie na swobodny przeplyw ludzi (a
          do tego sprowadza sie likwidacja granic miedzypanstwowych) to byla dla niego
          kwestia jednego dekretu. Jakos przez 4 lata tego nie zrobil, wiec ciezko
          powiedziec, ze dazyl do usuniecia granic.
    • stawo73 oburzenie lewackiej prasy 08.03.10, 12:59
      Niemiecka policja stara się dobrze wykonywać swoje obowiązki i
      próbuje walczyć z naćpanymi kierowcami, więc lewacka prasa podnosi
      szum o brutalności policji i szykanowaniu Czechów. Teraz towarzysze
      żurnaliści z Niemiec, powołując się na takie artykuły, zaczną pisać
      w różnych Süddeutsche Zeitung'ach o oburzeniu Europy brutalnością
      niemieckich policjantów , co będzie skutkowało tym, że opinia
      publiczna poprzez polityków wymusi na policji odpuszczenie.

      I gdy za jakiś czas pojawi się w Niemczech dyskusja na temat
      ewentualnej legalizacji narkotyków, to dalej będzie można używać
      argumentu, że „przecież obecny zakaz jest fikcją , bo każdy kto
      chce, to i tak może bez problemu przywieść sobie narkotyki z Czech”
      • everettdasherbreed Maćko z Bogdańca powiedział: 08.03.10, 13:25
        "Do dwuręcznego brzeszczota nie masz nad Niemca zaś Czesi okrutnie toporami sieką!"

        I na tej kanwie można rozwiązać spór. Honorowo.
        • dr.ozdek Re: Maćko z Bogdańca powiedział: 08.03.10, 19:58
          :-) Bitte ein... Kunjak!
      • michal1401 Re: oburzenie lewackiej prasy 08.03.10, 13:41
        Chciałbym zwrócić uwagę na fakt że w niektórych landach Niemiec można posiadać
        bez odpowiedzialności karnej ilości narkotyków takie same jak w Czechach, w
        Szlezwiku- Holsztynie nawet 30g marijuany(jak w Niderlandach).
        Nie należy do nich Bawaria, ale ciekaw jestem czy samochody na
        północnoniemieckich rejestracjach są równie restrykcyjnie sprawdzane??
        • kylax1 Pytanie retoryczne. :) 08.03.10, 14:52
          > Nie należy do nich Bawaria, ale ciekaw jestem czy samochody na
          > północnoniemieckich rejestracjach są równie restrykcyjnie sprawdzane??

          A jak myslisz? :)
          • michal1401 Re: Pytanie retoryczne. :) 08.03.10, 15:40
            kylax1 napisał:

            > > Nie należy do nich Bawaria, ale ciekaw jestem czy samochody na
            > > północnoniemieckich rejestracjach są równie restrykcyjnie sprawdzane??
            >
            > A jak myslisz? :)

            Nie wiem, acz przypuszczam że są różne standardy. Generalnie jednak głos o
            legalizacji w Niemczech jest głosem kogoś kto nie ma zielonego pojęcia o czym pisze.
            • tpepe Lewactwo a prawdactwo 08.03.10, 18:24
              Owóż mam wrażenie, że dla niektórych poglądy lewackie to te, których oni nie
              wyznają. Jak Państwo chce zakazać palenia w miejscach publicznych to jest to
              godzenie w słusznie nabyte prawa a jak chce zalegalizować marihuanę (mniej
              szkodliwą i mniej uzależniająca od tytoniu) to zbrodnicza próba legalizacji
              narkotyków.
              Moje jest mojsze?
              • michal1401 Re: Lewactwo a prawdactwo 08.03.10, 19:15
                Osobiście uważam moje sympatie polityczne za bardziej prawicowe niż centrowe czy
                lewackie i jestem zwolennikiem legalizacji konopii, by pieniądze podatnika nie
                były marnowane na bezsensowną walkę, tylko na profilaktykę i zapobieganie.
                Zakazy zawsze bardziej kojarzyły mi się z lewactwem, z tymi "mądrzejszymi i
                wiedzącymi lepiej co dla innych dobre":)
        • awrukawrukawruk Bzdury piszesz 08.03.10, 16:10
          Posiadanie narkotyków jest w całych Niemczech prawnie zabronione, W KAZDYM
          LANDZIE. Doczytaj a potem pisz cos na forum.
          • kylax1 Niby jest zabronione, a powszechnie dostepne. 08.03.10, 16:19

            • awrukawrukawruk Re: Niby jest zabronione, a powszechnie dostepne. 08.03.10, 16:27
              tak Ci sie tylko wydaje, spróbuj kupic cos w takim np. Monachium
              • kylax1 Kupno marihuany w Monachium? 08.03.10, 16:34
                Bardzo proste. Wiem to od wielu osob.
                • awrukawrukawruk Re: Kupno marihuany w Monachium? 08.03.10, 16:45
                  Jasne ze proste, idziesz na dworzec i tam juz spotkasz kogos kto Ci sprzeda :)
                  Widzisz, Ty to wiesz od kogos a ja tu mieszkam, wcale nie jest tak latwo ;)
                  • kylax1 Wiem to od ludzi, ktorzy pala marihuane. 08.03.10, 16:55
                    Nie maja tez zadnego powodu, by klamac.
                    • awrukawrukawruk Re: Wiem to od ludzi, ktorzy pala marihuane. 08.03.10, 17:39
                      Po paleniu rozne rzeczy sie opowiada :) w kazdym razie nadal uwazam, ze w
                      Niemczech narkotyki nie sa POWSZECHNIE dostepne. Sa, owszem, jak w kazdym kraju,
                      a powszechnie dostepne to sa moze w Holandii albo w Czechach, ale nie w Niemczech :)
                      • kylax1 Fakt, zlego slowa uzylem. 08.03.10, 20:23
                        Powszechnie dostepne, w tym sensie, ze jak chcesz je kupic, to kupisz bez
                        wiekszego problemu. Od wlasciwych ludzi, rzecz jasna. :)
          • michal1401 Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:21
            awrukawrukawruk napisał:

            > Posiadanie narkotyków jest w całych Niemczech prawnie zabronione, W KAZDYM
            > LANDZIE. Doczytaj a potem pisz cos na forum.

            Nic mi nie wiadomo żeby prawo w Niemczech zostało ostatnio zaostrzone, jeśli tak
            się stało to mogę nie mieć racji.
            Prawo w tej materii jest różne w różnych landach wedle mojej wiedzy.
            • awrukawrukawruk Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:26
              Poczytaj Btm Gesetz jesli mi nie wierzysz. W Niemczech posiadanie nawet
              najmniejszej ilosci narkotykow jest zabronione. Kropka. Landy nie maja zupelnie
              nic do tego.
              • michal1401 Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:37
                awrukawrukawruk napisał:

                > Poczytaj Btm Gesetz jesli mi nie wierzysz. W Niemczech posiadanie nawet
                > najmniejszej ilosci narkotykow jest zabronione. Kropka. Landy nie maja zupelnie
                > nic do tego.

                Podobnie jak w Niderlandach czy Czechach. Określona została ilość posiadanego
                narkotyku który nie podlega karze.
            • michal1401 Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:31
              Być może nie zrozumieliśmy się- mam na myśli ilość posiadanego narkotyku który
              nie podlega karze, zarówno w Czechach jak i Niderlandach jak i niektórych
              landach Niemiec narkotyki nie są legalne, tylko określona jest ilość tolerowana
              przez wymiar sprawiedliwości.
              • awrukawrukawruk Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:44
                Juz lepiej :) wyglada to tak, ze istnieje pojecie "niewielkiej dawki" - i tu
                faktycznie w roznych Landach roznie to wyglada. Z tym, ze prokuratura wcale nie
                jest zobligowania do umorzenia postepowania, nawet jesli policja zlapie
                delikwenta z ułamkiem "niewielkiej dawki" - postepowanie MOZE BYC umorzone, i w
                praktyce czesto jest, ale o tym w kazdym przypadku decyduje prokuratura.
                Zdarzaja sie przypadki ukarania kogos na posiadanie np. 0,1g marihuany, rzadko
                bo rzadko ale jednak sie zdarzaja.
                • michal1401 Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 16:48
                  Niewielka dawka marijuany w niektórych landach to 30 gram(np wspomniany Szlezwig
                  Holsztyn)czyli dokładnie tyle samo co w Niderlandach
                  • awrukawrukawruk Re: Bzdury piszesz 08.03.10, 17:42
                    nie, to nie tak, dawke mierzy sie ilością THC w próbce, a nie gramami suszu ;)
                    Niemcy zdaja sobie sprawe, ze wysokiej jakosci ganja z upraw hydroponicznych to
                    zupelnie co innego niz dzika samosiejka.
      • kotek.filemon Re: oburzenie lewackiej prasy 08.03.10, 14:05
        Misiu kochany prawiczkowy, a czy niemiecka policja równie drobiazgowo kontroluje Holendrów jeżdżących swobodnie po północnych landach?
        • wilhelm4 Re: oburzenie lewackiej prasy 08.03.10, 16:04
          tak
        • kroliklesny Re: oburzenie lewackiej prasy 08.03.10, 19:04
          kotek.filemon napisał:
          > Misiu kochany prawiczkowy, a czy niemiecka policja równie
          drobiazgowo kontroluje Holendrów jeżdżących swobodnie po północnych
          landach?
          >
          W latach 90-tych, gdy tamtedy czesciej jezdzilem, zatrzymalem sie na
          kawusie, noca, juz po niemieckiej stronie wlasnie za slynnym Venlo.
          Od razy zieloni przyjechali i zaczeli przeszukiwac auto. Bylem z
          panienka, oni nas postawili (grzecznie, ale stanowczo na stronie).
          Ja panience powiedzialem, specjalnie po angielsku, zeby i wladza
          zrozumiala, zeby uwazala na tego w szoferce, bo jeszcze cos
          podprowadzi. Wsciekli sie, az milo bylo patrzec!
    • pisdode Nawzajem - kontrolować Niemców 08.03.10, 13:30
      Niemcy np. wwożą śmieci i jest okazja wytrzebić te proceder a przy okazji
      Niemiaszków dotkliwie przetrzepać.
      • 1zorro-bis Re: Nawzajem - kontrolować Niemców 08.03.10, 13:41
        a najlepiej wskoczyc do T-34, Szarika wsadzic i...na Berlin, co?
        • kumotrzysko Goń się ty "wypędzeńcu" 09.03.10, 01:27
          1zorro-bis napisał:

          > a najlepiej wskoczyc do T-34, Szarika wsadzic i...na Berlin, co?

          Znajduchu żydowski!
    • uburama Sugeruję sprawdzone rozwiązanie: 08.03.10, 13:58
      Protektorat CZech i Moraw
    • tadek-1 Skargi i zazalenia nie pomoga. 08.03.10, 14:03
      Skargi i zazalenia nie pomoga. Jednak kij ma dwa konce. Przeciez mozna
      doprowadzic do sytuacji odwrotnej. Niemcy tez jezdza do Czech. Rozbierac ich
      co kilometr. Niech dmuchaja i sikaja tez na kazdym kilometrze. Gwarancja,
      skonczy sie przesladowanie Czechow w Niemczech.
      • kylax1 A jak akurat nie chce im sie siusiu? :) 08.03.10, 14:53
        :)
        • everettdasherbreed Re: A jak akurat nie chce im sie siusiu? :) 08.03.10, 15:03
          Zarówno w Czechach jak i Bawarii bardzo jest popularny napój o moczopędnym
          działaniu.
        • kroliklesny Re: A jak akurat nie chce im sie siusiu? :) 08.03.10, 19:08
          kylax1 napisał:
          > :)
          Proste- wtedy trzymac, dopoki sikac sie nie zechce! I jeszcze
          niemiaszkow mozna oskarzyc o pedofilie- "holky" co tam na pograniczu
          czesko- niemieckim stoja sa czesto maloletnie. I niech szwab
          udowodni, czo jej ne hledal, zboczeniec!!!
          • kylax1 Maloletnie nie znaczy nielegalne. 08.03.10, 20:24
            W Niemczech legalne sa od 14-roku zycia. :)
      • oloros Re: Skargi i zazalenia nie pomoga. 08.03.10, 15:57
        juz sie dzieje - sam widzialem jak kontrolowano niemiecki autobus
        nie moglem oczom wlasnym uwierzyc - i nie wiedzialem z Niemcy podobnie
        sie zachowuja po swojej stronie
        Czesi sa jeszcze bardziej upierdliwi - no ale skoro zaczeli z Czechami
        to bedamieli presrane
        przy okazji dowiedzilem sie jak Czesi wrecz nie ciepia Niemcow
        chronicznie
        ciekawe bo w Polsce do d,, by im wlezli za pare euro
    • flat-ower Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 14:06
      Pedalski niemiecki minister powinien byc rozebrany do slipek przy
      pierwszej okazji na granicy czeskiej. Na pewno mu buta przejdzie!
      • everettdasherbreed Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 16:34
        A jak w odwecie Niemcy rozbiorą czeskiego premiera Topolanka?
        • dr.ozdek Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 20:06
          Heep... ancora uno, sorry! Bitte ein Kunjak! :-)
    • el_bigos ale sąsiedztwo Holandii szwabom nie przeszkadza :/ 08.03.10, 14:11
      proponuję Czechom tak samo Niemców kontrolować, a jest ich tam wielu np ci
      którzy masowo jadą na Balaton przez Czechy
    • mark211 poczucie własnej wielkości 08.03.10, 14:14
      Daj głupkowi trochę władzy a będzie się panoszył, puszył jak paw i pokazywał wszem i wobec jaki jest ważny. Dotyczy to głupków występujących w każdym narodzie. A że występowanie idiotów z przyczyn historycznych ( ubermensch, etc..) jest w Niemczech częstsze niż u innych nacji ( może z wyjątkiem Amerykanów) to i takie są skutki.
      • kylax1 Roznica miedzy USA a Niemcami jest zasadnicza. 08.03.10, 14:55
        W USA policja musi miec 'uzasadnione podejrzenie', zeby np. przeszukac samochod.
        I nie chodzi o to, ze funkcjonariusz tak sobie uwaza, ale musi naocznie (z
        zewnatrz) stwierdzic wystepowanie jakiegos przedmiotu w pojezdzie, ktory moze
        wskazywac na lamanie prawa. Bez tego kierowca moze odmowic mozliwosci przeszukania.
      • bergman1 odezwał się pantofelek z saxy na truskawkach. 08.03.10, 18:14
        z piaskownic teraz klikaja.
    • cartman71 Sprawa prosta 08.03.10, 14:24
      Takie czasy nastały że trzeba odwijać w ryj i tyle (to przenośnia oczywiście).
      Knedliki powinni robić to samo. A jak się helmut poskarży to
      krótko....wyp.....j i tyle. Ciekawe czy wtedy szwabski minister tez
      zbagatelizuje temat.
    • wieshniak Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 14:28
      Dobrze im tak. Pastwili się do tej pory nad Polakami to niech poczują na
      własnej skórze dobrosąsiedztwo. :-)
      • glarner Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 19:45
        wieshniak dokladnie okresliles, dobrze im tak, p.........m pepikom.
        • dr.ozdek Re: Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemcze 08.03.10, 20:08
          ...wez kunia, szabelke i na Zaolzie!
    • w.i.l Czech narkoman to teraz faktycznie standard 08.03.10, 14:33
      Mają takie a nie inne ustawy.
      • kylax1 Czesi narkotyzuja sie marihuana, a Polacy katolstw 08.03.10, 14:56
        wem.
        • kroliklesny Czesi narko sie marihuana, a Polacy katolstwem 08.03.10, 19:10
          No pieknie zes to ujal!!! Brawo!
          • kylax1 Dziekuje. :) 08.03.10, 20:25

    • totalizator Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 14:44
      Rudy wredny bo jest rudy.
    • wojtek45-1 Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 14:46
      o rany, a jk k...a Czechom współczuję....
    • oservattoreromano Niedobrze jest być czeskim kierowcą w Niemczech 08.03.10, 14:47
      Sąsiadów mamy fajnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja