myslacyszaryczlowiek1
08.03.10, 10:54
Swój trafił na swego. Miałem okazję obserwować działania "Celnej Sprawy" w
stosunku do żółtej rasy w pobliżu granicy. Żałuję że nie nagrałem tego
dyskretnie na telefon komórkowy. Rozrywanie kartonów, niszczenie towaru,
trzymanie Wietnamczyka pod bronią czułem się jak w jakimś afrykańskim kraju
gdzie żadne prawo, czy procedury nie obowiązują.