pistowrogkundliscierwizlodziei 08.03.10, 19:41 Moja diagnoza jest taka: oto do czgo doprowadziły nierządy michnika i Kiszczaka Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alakyr Brawo Gadomski, tym razem! 08.03.10, 20:01 Doskonałe sprawozdanie z wyników badań,brakuje trochę wniosków a już zupełnie omówienia przyczyn takich zachowań Polaków. Można by się pokusić o próbę oceny tych przyczyn ale to byłby cholernie długi wpis. Jedno jest pewne, Polacy tak samo jak 30 lat temu traktują władzę i oficjalną rzeczywistość jak "onych". Żadnego przełomu w zachowaniach czy świadomości nie ma i bez znaczenia jest to czy rządzi nami PZPR czy obóz niepodległościowy. A dlaczego tak się dzieje, pomyślcie. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Fałszywa diagnoza 09.03.10, 09:21 Tę dziagnozę postawił ideologicznie zacietrzewiony ignorant. "Niecałe 2 proc. kobiet uznaje wolność za warunek szczęśliwego życia (dwukrotnie mniej niż w przypadku mężczyzn), niecałe 3 proc. ceni sobie silny charakter, 3,8 proc. - wykształcenie." Jakie wnioski wyciąga z tego nasz ignorant? Oto one: "To obraz jak z koszmarnego snu feministki: pozbawiona charakteru i ambicji zawodowych kobieta, otoczona gromadką dzieci, oczekuje męża powracającego z pracy, którą ten zresztą niespecjalnie ceni." Teraz poproszę, aby Gadomski zechciał wskazać, skąd w swojej diagnozie wytrzasnął brak charakteru badanych kobiet oraz brak u nich ambicji zawodowych. Fakt, że kobiety wyżej stawiają rodzinę, niż pracę zawodową wcale nie oznacza, że nie mają ambicji lub charakteru! Wychowanie dzieci, panie Gadomski, to jest ciężka i trudna praca, wymagająca niemałej wiedzy i pracowitości! Gdy popatrzeć na dokonania "zawodowych" pedagogów, którzy doprowadzili do tego, że szkoła stanowi poważne zagrożenie dla życia oraz zdrowia dzieci i młodzieży, wskutek czego szkoły są zmuszone zatrudniać ochroniarzy, to przeciętna matka wychowująca swoje dzieci przekracza intelektualnie i merytorycznie "zawodowców" o lata świetlne. Chęc zajęcia się rodziną i potomstwem wcale nie oznacza braku ambicji zawodowych. Jest wręcz przeciwnie, kobiety chcą porządnie wykonywać swoje obowiązki, najpierw wychowanie dzieci, a gdy te podrosną, praca poza domem. Od kiedy wartości inne niż rodzinne są wartościami wyżsego rzędu? Kto tę wysokość określa i na jakiej podstawie? Bezczelność autora sięga zenitu, gdy wyraża zdziwienie negatywną oceną reformy administracyjnej przeprowadzonej przez Buzka, skoro ta reforma budziła w mediach najmniej kontrowersji. Zdaniem fachowców ta reforma przybliżyła urzędy do obywateli, a obywatele mają poglądy inne niż media i "fachowcy". Jak rozumiem, Gadomski jest zdumiony tym, że badani respondenci mają poglądy odmienne od tych, które uporczywie lansują media. Zdumiał mnie Gadomski pisząc, ze reforma administracyjna dałą możliwość bezpośredniego wyboru wójtó i burmistrzów. Jakim cudem uchował się w GW taki ignorant, który nie wie, że bezpośrednie wybory wcale nie były elementem reformy Buzka? Ciasnota intelektualna tej "diagnozy" bije w oczy. Szkoda czasu na czytanie tego steku bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Słaba znajomość języka polskiego u Gadomskiego 09.03.10, 16:51 W języku polskim nie ma słowa "skraja" dlatego pisze się "nasza chata z kraja", czyli z brzegu, co oznacza, że nie jesteśmy zainteresowani jakimś problemem. Pytanie: czy interesuje cię... powoduje, że jeżeli ktoś, jak ja, potępia wyłudzanie zasiłków, to jednak nie latam za sąsiadem by sprawdzić, czy on przyapdkiem zasiłku nie wyłudza. Jeżeli autor ankiety nie zna języka polskiego, to nie może oczekiwać odpowiedzi na pytania, których nie zadał. Byłoby ładnie, gdyby Gadomski był łaskaw przytoczyć przykład dobrego prawa, uchwalonego ostatnio przez polski parlament, skoro nie podoba mu się brak zaufania ludzi do sejmu. W efekcie źle zaprojektowanej ankiety oraz ignoranckiej jej intepretacji powstaje ignoranckie jej podsumowanie, że jesteśmy zamknięci itp. bzdury. Polacy są otwarci, życzliwi, chętnie pomagają innym, mało jest w nich zawiści i zazdrości. Taka jest zdecydowanie większa część społeczeństwa. Malkontentami są Gadomski i jego towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Słaba znajomość języka polskiego u Gadomskieg 09.03.10, 17:32 "Polacy są otwarci, życzliwi, chętnie pomagają innym, mało jest w nich zawiści i zazdrości." Sorry, chciałbyś żeby tak było? Ja też, ale niestety tego typu ankiety jako tematy prac badawczych są nie do podważenia. One nie mają żadnego celu politycznego tylko poznawczy i nie można jak Ty obrażać się na fakty. Co do reformy administracyjnej to rozumiem negatywne odczucia badanych, ukrytym zamiarem tej reformy była eliminacja z władz lokalnych ludzi dawnej administracji i zastąpienie ich nowymi, już słusznymi ideologicznie. No i mamy lokalny nepotyzm na niespotykaną dotychczas skalę, kumoterstwo, skaczące sobie do gardeł grupy interesów, idiotyczne zarządzanie groszem samorządowym. A wszystko to w imię ideii samorządności do której nie dojrzeliśmy. Myślisz że ludzie tego nie widzą? Właśnie w takich badaniach to wychodzi a Ty się obrażasz. Odpowiedz Link Zgłoś
color-trend Re: Słaba znajomość języka polskiego u Gadomskieg 10.03.10, 01:38 Drogi kolego, nie chodziło o ludzi nowych, słusznie ideologicznych ale o ludzi o nowych horyzontach na świt. Otwartych na wyzwania jaki ten świat ze sobą niesie. Kumoterstwo nie ma tu nic wspólnego, a jeśli sie pojawia to istnieją wypróbowane sposoby walki z nim.Do samorządności dorastamy, krok po kroku. Z akceleracją Ale to musi minąc trochę czasu, po 50 latach radzickiego modelu, który zabił samorządnośc lub zrobiłz nie atrapę. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Słaba znajomość języka polskiego u Gadomskieg 10.03.10, 08:40 Szanowna koleżanko, czy nie rozumiesz że ludzie o nowych horyzontach jak piszesz nie mają najmniejszych szans zaistnieć bez kumoterstwa czy nepotyzmu? Taki system obowiązuje od 20 lat /zresztą wcześniej też tak było/: albo grasz w naszych drużynach, narodowej czy liberalnej albo cię po prostu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Re: Fałszywa diagnoza 09.03.10, 16:59 Znam kobiety, które nie pracują, bo je na to stać (a raczej ich mężów), ale są wykształcone, czytają, interesują się światem, dbają o przyjaźnie itp. (mają na to przecież więcej czasu niż ich pracujące koleżanki). Robią to i z wewnętrznej potrzeby, i dlatego, że wiedzą, iż ich własny rozwój przekłada się na rozwój ich dzieci. Z badań wyłania się natomiast kobieta, która najchętniej zamknęłaby się w domu oglądając telenowele, bo nie ceni sobie ani wykształcenia, ani przyjaźni, świat zewnętrzny generalnie jej nie interesuje, i nawet nie chce wiedzieć, jak mąż zarabia pieniądze (choć, jak znam życie, z ich wydawaniem nie ma żadnych problemów). Gadomski dobrze napisał, że to idiotki. Napisał to w tonie spokojnym i wyważonym. Twój komentarz wskazuje natomiast na wybinte zacietrzewienie. Ciekawe, co Cię tak zdenerwowało. Odpowiedz Link Zgłoś
color-trend Re: Fałszywa diagnoza 10.03.10, 01:53 Na dłuzszą metę wszystkim potrzebna jest praca. Aby się czuć potrzebnym członkiem społeczeństwa, nie czuć sie na uboczu,aby mieć większą pewnośc siebie, aby stworzyć wokół siebie siatkę socjalna, która jest bardzo wazna. I na koniec co może jest podstawowe, aby mieć własne pieniądze, których nigdy nie zastąpią pieniadze partnera.Ten kto ma pieniadze ma władze, nawet w tak małej wydawałoby się rodzinie. Chociaż by władzę nad sobą.no i wypracowuje się emerytury, Odpowiedz Link Zgłoś
3737aa Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 2009 09.03.10, 05:49 13% tylko pozytywnie okres po 1989. Narod Wybrany narzekal do czosnku i celbuli w Egipcie; przepiorki, walki z Amalekitami i Kananejczykami tez byly im nie w smak; Galilejczycy i Jezus nie chcieli lizac tylka Cezarowi i Kaplanowi w Jerozolimie wiec musieli byc zabici. Nic nowego. 13% myslacych. Nie tak zle. U innych nacji nie lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
sebas.4 Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 2009 09.03.10, 08:47 Teraz najważniejszą sprawą jest poznanie przyczyn tego stanu rzeczy. Czy np. to że jest tak niskie zaufanie do instytucji publicznych wynika z malkontenctwa Polaków czy z czegoś jeszcze? Jeśli mamy pełno tzw. martwych przepisów, jeśli chcąc coś uzyskać w sądzie musimy się przygotować na lata procesów, słyszymy o ludziach którzy 2 lata temu wygrali konkursy na dyrektorów i do dziś nie są powołani a dalej siedzą tam ludzie z pieczątką p.o., to jak mamy mieć zaufanie do prawa i instytucji??? Zamiast się dziwić brakowi zaufania, może lapiej pokazać instytucje które dobrze działają? Mnie akurat nie dziwi że polakom jest w zasadzie obojętne czy żyją w demokracji czy nie, bo i tak mają mały wpływ na to co się wokół nich dzieje. Nawet rząd PO, wybrany przez pospolite ruszenie kieruje się dewizą że lepiej wie co jest dla ludzi dobre, co widać na przykładzie działalności MEN-u. Ludzie po prostu zobaczyli że w ważnych sprawach nie są przez władzę słuchani więc czemu się dziwić że poszli sobie do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Re: Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 20 09.03.10, 16:40 Przyczyna jest oczywista: rządzący to też Polacy, więc też myślą wyłacznie o swoich rodzinach. Wójt/burmistrz/wojewoda itp. zatrudnia więc do budowy drogi brata/kuzyna/szwagra itp., któremu płaci za dobry, drogi asfalt, a pozwala położyć kiepski, dużo tańszy. "Zyskiem" dzielą się po połowie, realizując w ten sposób jedynie słuszne wartości rodzinne. A że traci podatnik? Podatnik nie jest spokrewniony ani z wójtem, ani ze szwagrem. A tak poważnie, to jak ma być w kraju, gdzie od 20 lat umysły ludzi bombardzowane są z jednej strony przez neoliberalną propagandę (" Społeczeństwo nie istnieje, istnieją tylko jednostki; jeśli każdy będzie dbał wyłącznie o siebie, wszystkim będzie dobrze" - M. Thather ), z drugiej - przez ideologię prawicowo-katolicką, która na pierwszym miejscu stawia "wartości rodzinne"? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 20 09.03.10, 17:09 Wolnosc ceni sobie tylko 4%Polakow a wiec mamy odpowiedz dlaczego bylismy pod zaborami bo Polak pod obcym nadzorem czuje sie lepiej niz jesli rzadzi nim inny Polak. Wiem o czym mowie bo jestm emigrantem i doswiadczylem na wlasnej skorze jak Polak pracuje dla obcego a jak dla swojego. Polak nie moze sie pogodzic ze inny Polak jest jego bosem i w zwiazku z tym olewa robote.Kiedy szefem jest Chinczyk, Niemiec czy Anglik,Polak potrafi byc pracowity,sumienny,lojalny i zrobi wszystko zeby tylko przypodobac sie szefowi. 90% uwaza swoje zycie rodzinne za udane a co czwarta rodzina sie rozpada to znaczy ze Polacy klamia albo nie chca przyznac sie do porazki. Zmiany po 89 r prawie sa niezauwazalne przez Polakow i nie ma zaufania np.do UE ale dotacje unijne liczone w miliardach euro chetnie sie kasuje,jezdzi sie za granice do pracy lub na wczasy bez zadnych ograniczen a to przeciez jest wynik zmian ktore nastapily po upadku starego systemu. Wyniki badan mozna interpretowac na wiele sposobow. Dla mnie sa one dowodem na to ze Polacy nie potrafia docenic tego co maja i jak ogromne mozliwosci otworzyly sie przed ludzmi po89r. Mam wrazenie ze wszycy ci niezadowoleni czekaja kiedy wladza przyjdie do kazdego z nich,zapta czego potrzebuje i poprosi czy laskawie zechca skorzystac z nowych rozwiazan systemowych,administracyjnych itd. Zadana wladza nikomu nic nie daje.Wladza stwarza warunki ktore kazdy w swoim zakresie ma wykorzystac dla siebie. Wydaje sie ze te umiejetnosc potrafimy w pelni wykorzystac wyludzajac zasilki,zapomogi i renty. Badanie rowniez potwierdza przyzwolenie spoleczne na takie dzialania. Swiadczy to o braku zrozumienia ze ci wyludzacze zyja na koszt innych rowniez tych ktorym zapomoga rzeczywiscie sie nalezy ale w imie zle pojetej solidarnosci nie reagujemy na nakie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza wychowanie katolickie 09.03.10, 20:15 dane sa przerazajace, jesli od zlobka wmawia sie ze kobieta do garow i robienia dzieciakow a fecet przynosi kase do domu, to nie dziwmy sie. Ideologie, dogmatyzm jaki nam podaje na tacy Kosciol od 20 lat ponosza konsekwencje. Rodzina i Kosciol, Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
redearcher Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 2009 10.03.10, 08:49 Uderzający jest brak danych nt religii i KRK, braku autorytetu tego ostatniego rysującego się od wielu lat. Nie wierzę, że w badaniach nie postawiono odpowiednich pytań, zatem kolejne potwierdzenie powszechnie znanego faktu, że władza i administracja pełnią swoje funkcje na kolanach. Żenujące i upokarzające Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Re: Co ty wiesz o Polakach. Diagnoza społeczna 20 12.03.10, 21:49 A dlaczego nie wierzysz, że w badaniach nie pytano o religię???? Przecież religia jest po pierwsze, czyjąś prywatną sprawa, po drugie - nie ma związku z podatkami, poczuciem (lub nie) wolności, poczuciem bezpieczeństwa, przyjaźnią, rodziną itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś