Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja

    • benedick Stracone moga byc tylko zludzenia 10.03.10, 03:31

      jak te Pani profesor ze cos jest stracone z wyjatkiem
      jej samej.
    • sselrats Temat jak o sprzataniu psich kup w Polsce 10.03.10, 03:41
      Ciekawe czy dosiagnie do 500 wypowiedzi jak ten o psich kupach pare
      dni temu...
      • hankrearden No bo jako żywo nie sprzątają n/txt 10.03.10, 03:49
    • karul O take Polske 10.03.10, 03:49
      zescie walczyli ...

      Te dwa miliony po prostu odwracaja sie tylkiem do kraju solidaruchow
      i ajatollachow watykanskich. Czuja przez skore ten nieznosny polski
      pic, zadecie polskokatolickie, powszechna oblude i mowia - ja
      spieprzam z tej operetki. Islandia czy Anglia, byle wyjechac.

      Co zyczyc nalezy kazdemu rozsadnemu. Na czarnoziemie niech zostanie
      IPN, ojdyr i jego bojowe oddzialy w beretach.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: O take Polske 10.03.10, 04:50
        karul napisał:

        > Te dwa miliony po prostu odwracaja sie tylkiem do kraju solidaruchow
        > i ajatollachow watykanskich.

        Mów za siebie, ja się odwróciłem od towarzyszy Kwaśniewskich i Millerów, którzy
        po '89 roku rządzili 8 lat.
    • przyladek.dobrej.nadziei Które emigracyjne pokolenie nie było stracone? 10.03.10, 04:48
      Nikt nie chce wracać do tego badziewiolandu, w którym rządzi mafia i układy, w
      którym niczego normalnym torem nie da się w miarę szybko załatwić, a
      powracającego rodacy chcą na każdym kroku oszwabić, bo z Anglii wrócił.
      Rozumiem, że ojczyzna emigrantów potrzebuje ... żeby płacili po 10 tys. złotych
      za metr mieszkania.
    • cyber.wernyhora Troche w Lublinie, troche w Dublinie 10.03.10, 04:59
      Cyber-lira jako instrument wędrowny czyta te posty i chce tylko krotko brzęknąć.

      W artykule i w dyskusji kilka kwestii wynika z niezrozumienia zjawisk, ale to
      juz taka przypadlosc polskiej socjologii i publicystyki. Opinie poszczegolnych
      osob to inna sprawa - wlasne doswiadczenia i wolnosc slowa.

      1.Pierwszy blad. Nadmiar sentymentalnego jezyka – stracone pokolenie, „serce
      drga, gdy widzi Orla”, albo przeciwnie – "Meksyk Europy", „Klechistan”,
      „Kolonia Watykanu” albo „Ubekistan”. Za to TAM się oddycha normalnie na
      kolorowych ulicach. Tutaj brzekniecie cyber liry – jak gleboko się oddycha,
      gdy do wagonu w metro w Londynie wchodzi grupa brodatych chłopaków z plecakami?
      2.Niezrozumienie wielu spraw wynika z przyjecia tkliwie-sentymentalnego
      rozumienia współczesnych procesow Wędrówki Ludow. Wiekszosc krajow Europy od
      kilkuset lat to kraje emigracyjne. Z czego powstaly USA, Kanada, Australia,
      itp. Jest to naturalne, ze ludzie się przenosza, Abo w poszukiwaniu chleba,
      ale tez z checi przezycia przygody w „Kolorowym Swiecie”.
      3. Polska jest krajem biedniejszym, wiec stad pojawia się chec/przymus
      wyjazdu. Nie wynika to z polityki rządów. Po prostu trzeba czasu, aby poziomy
      zycia powoli się wyrównały.
      4.Czy piszacy i dyskutujący wiedza, ze drugim europejskim emigranckim krajem
      „eksportującym” swych obywateli do USA – po Irlandii, była Norwegia? Czy
      piszacy wiedza cos, jak problem wyjazdow wyglada na Litwie? Chyba ok. 10%
      populacji wyjechalo?
      5. Konkluzja jest jedna. Obserwujemy zwiekszona mobilność ludzi w swiecie i w
      Europie. Jest to cos nowego, nie tylko dla Polski. Znaczace czesci populacji
      Europie staja się islamskie - to nie tylko Francja, ale Belgia, Holandia, itp.
      6.Oczywiście wielu z wyjeżdżających z Polski nie wroci, ale nie dlatego, ze
      tutaj „syf”, ale po prostu tak się zlozy – dzieci, malzenstwa, rozwody, lepsze
      zycie, chec przezycia przygody, demograficzna zapasc bogatszej Europy (Polski
      zreszta tez).
      7.Ale pamiętajmy, ze wielu wyjeżdżało na fali euforii spekulacji finansowej.
      Pytanie – ilu z Polakow zostalo w Islandii?
      8.Wszystko się będzie powoli wyrównywało, tak jak w dyfuzji – oczywiscie jak
      cos się nie zalamie w gospodarce swiatowej, a co jeszcze wydaje się bardzo
      prawdopodobne.
      9.Wiec co będzie?
      10.Wielu zostanie na stale, ale będzie przyjeżdżać do Polski, rzadziej lub
      czesciej, wielu zacznie podwojne zycie. Raz tutaj, raz tam. Przeciez Polska i
      inne kraje Europy Wschodniej przezywaja to, co było norma w Imperium
      Brytyjskim w XIX i do polowy XX wieku – ludzie wedrowali i osiedlali się na
      krócej, dłużej, na stale, od Kanady do Australii. My to dopiero teraz
      odkrywamy. U nas biedna emigracja w tym czasie była jednokierunkowa, chociaż
      jakbyście poszukali, to zobaczylibyście, ze było troche re-emigrantow z USA
      przed 1939 rokiem.
      11.Podstawowy wniosek – mniej emocji, złości, frustracji, dumy, nostalgii,
      zalu. Po prostu jestesmy bardziej ruchliwi.
      12.Dla tego „wędrującego swiata” można w Posce mieć okreslenie jak wyzej.

      TROCHE W LUBLINIE, TROCHE W DUBLINIE, A GDZIE NA ZAWSZE I GDZIE NA CMENTARZ,
      TO SIĘ JESZCZE OKAZE!

      Pokolenie lat 1980. ma statystycznie przed soba jeszcze około 50 a może nawet
      70 lat zycia. Zobaczcie, ile się wydarzylo w Polsce i w swiecie takim okresie
      w XX wieku.
    • jurek.0 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 05:07
      to niby ze ja jestem stracony, a ci co w kraju to nie?
      ciekawe,czy ja jakbym tam byl a bede kiedy juz przyjade to
      wtedy wszystko zobaczer czy jest tak jakby mnie nie bylo
      wtedy kierdy jeszcze bylem tu gdzie mnie teraz nie ma,
      bo po co wracac do dawnych miejsc kiedy nowe sa to te ktore
      czekaja jescze na tych xo nie wrocili lub wrocili po to zeby
      nie wracac juz wiecej
    • jasio1231 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 05:30
      Tematem artykulu i dyskusji mial byc powrot emigrantow. Wielu z tych
      co wystukali tu poscik nie zastanowilo sie nad istota sprawy. Mialem
      osobiscie okazje przyjrzec sie sprawie przez lata. A oto moje uwagi.

      Wiele osob ktore wyjechaly z Polski wyjechaly po to zeby zyc
      normalnie. A co to znaczy normalne zycie? To znaczy przede wszystkim
      mozliwosc bycia soba, wolnego realizowania swojego celu w zyciu i
      poczucia swobody, kiedy otaczajacy nas swiat jest swiatem normalnym.
      I wlasnie to znajduja za granica nowi emigranci. Zarobki pozwalaja
      na normalna egzystencje. Szef w pracy nie slini sie, kiedy patrzy na
      mloda pracownice i nic nie sugeruje. Mozna w koncu podjac wazne
      decyzje osobiste bez nacisku rodziny. I nie otacza cie atmosfera
      polskiej polityki pelnej zaklamania i tanich przekretow poczynajac
      od lokalnej spoldzielni mieszkaniowej czy wspolnoty , poprzez
      samorzady lokalne a konczac na najwyzszych wladzach panstwa. W
      Anglii, USA, Kanadzie czy Australii cienkie cwaniactwo i oczywiste
      zlodziejstwo jest ogolnie potepiane przez spoleczenstwo . A u nas w
      Polsce?

      Dlatego tez, dopuki w tym kraju nad Wisla nie nastapia radykalne
      zmiany i nie wymra ci, ktorzy dyktuja tu klimat spoleczny z poparcia
      szemranych grup spolecznych nie ma co liczyc na masowy powrot
      pokolen ktore wyemigrowaly i nauczyly sie zyc normalnie. Nikt nie ma
      ochoty walki z wiatrakami, bo i po co, kiedy mozna sie spokojnie
      realizowac gdzie indziej. A kochana rodzinke mozna odwiedzic raz
      albo kilka razy w roku (jak ktos chce), ucalowac ciotunie, wypic
      Zywca ze szwagrem, pogratulowac siostrzencowi malzonki , posluchac
      lokalnych wiadomosci i szczesliwy wrocic szybko tam skad sie
      przyjechalo.

      Nostalgia Latarnika w dzisiejszych czasach szmolotow i szybkich
      pociagow juz nie istnieje.

      Pozdrawiam tych w kraju i tych poza nim.
    • sslate Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 06:10
      Dodałbym tylko jedną korektę. W Polsce B (Podkarpacie, Lubelszczyzna) powracający z zagranicy jak mają szczęście to mogą znaleźc pracę za 1500zł netto (znam osoby pracujące za najniższą krajową).
    • m_zen Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 06:27
      Patrzac na losy mojego rocznika studiow (UAM w Poznaniu), widze
      bardzo wyrazny podzial: Poznaniacy robia kariere w swoim zawodzie,
      praktycznie wszyscy w Poznaniu. A ci, ktorzy na studia przyjechali z
      okolicznych miejscowosci siedza na Wyspach, albo zostali w PL i
      ledwo wiaza koniec z koncem.
      Jakie sa tego przyczyny? Nie czuje sie na silach, zeby to
      analizowac, moze ktos to zrobi za mnie.

      Denerwuja mnie za to Wasze pretensje do politykow. Przeciez oni
      wszedzie sa tacy sami! Zreszta pokazcie mi premiera, czy ministra, z
      jakiegokolwiek kraju, ktory moglby naszym politykom poswiecic
      przykladem. Nie ma takiego! Poza tym przerzucanie wlasnych
      niepowodzen na politykow (ktorych przeciez wybieracie, nie?) to
      strzal kula w plot.

      Denerwuje mnie tez Wasze narzekanie na rzekome paskudne charaktery
      Polakow. Nagle sie okazuje, ze wszyscy pogodni, weseli, zyczliwi,
      przyjacielscy Polacy wyjechali do UK, a zostaly tylko
      niesympatyczne, niedouczone szuszwole!

      Patrzac za to na losy moich przyjaciol, z ktorych tak wielu utknelo
      w UK pracujac w sklepach i knajpach chcialbym im powiedziec, zeby
      nie przespali ostatniego momentu, kiedy mozna przejac kontrole nad
      wlasnym losem i wreszcie zaczac planowac swoje dalsze zycie. I
      liczyc tylko na siebie. Tego najbardziej Wam brakuje.
      Do zobaczenia w PL!
      Obecnie mieszkam za granica, ale planuje wrocic juz niedlugo, bo nie
      ma jak w domu.
      • jasio1231 Re: Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracj 10.03.10, 07:20
        > Patrzac na losy mojego rocznika studiow (UAM w Poznaniu), widze
        > bardzo wyrazny podzial: Poznaniacy robia kariere w swoim zawodzie,
        > praktycznie wszyscy w Poznaniu. A ci, ktorzy na studia przyjechali
        z
        > okolicznych miejscowosci siedza na Wyspach, albo zostali w PL i
        > ledwo wiaza koniec z koncem.
        > Jakie sa tego przyczyny? Nie czuje sie na silach, zeby to
        > analizowac, moze ktos to zrobi za mnie

        Pomysl tylko o dwoch rzeczach. Pierwsza, to koneksje rodzinne tych
        rodzimych Poznaniakow. Przyjezdnym jest znacznie trudniej, o ile w
        ogole mozliwe przelamanie lokalnych ukladow. Druga to lokalni maja
        gdzie zamieszkac na poczatek. Przyjezdni zaczynaja od wynajecia
        mieszkania, a to pochlania ich dochody. I to wystarcza, zebys
        zobaczyl obrazek o ktorym piszesz.

        > Denerwuja mnie za to Wasze pretensje do politykow. Przeciez oni
        > wszedzie sa tacy sami! Zreszta pokazcie mi premiera, czy ministra,
        z
        > jakiegokolwiek kraju, ktory moglby naszym politykom poswiecic
        > przykladem. Nie ma takiego! Poza tym przerzucanie wlasnych
        > niepowodzen na politykow (ktorych przeciez wybieracie, nie?) to
        > strzal kula w plot.

        Nie wiem, co masz na mysli, ale osobiscie nie znam kraju (poza
        oczywiscie trzecim swiatem) gdzie mialyby miejsce afery w
        stylu "seksafery" Lepera i jego towarzyszy. takze ostatnia
        afera "hazardowa" jest swoistym przykladem polskich stosunkow w
        polityce nie majacych odpowiednikow w cywilizowanych krajach. A jak
        wiadomo, ryba psuje sie od glowy......

        > Denerwuje mnie tez Wasze narzekanie na rzekome paskudne
        charaktery
        > Polakow. Nagle sie okazuje, ze wszyscy pogodni, weseli, zyczliwi,
        > przyjacielscy Polacy wyjechali do UK, a zostaly tylko
        > niesympatyczne, niedouczone szuszwole.

        Widze, ze dawno nie miales okazji odwiedzic polskiego urzedu. Kiedys
        musialem sie czegos dowiedziec w Urzedzie Skarbowym. Wszedlem do
        pokoiku, gdzie w kacie siedziala paniusia pochylona nad szklanka
        pelna fusow od kawy. Do tej pani mnie skierowano. Po moim pierwszym
        pytaniu, zamiast odpowiedzi, zobaczylem wbite we mnie wsciekle oczy
        i uslyszalem serie pytan: imie, nazwisko, adres.......Zajelo mi
        troche czasu, zeby tej pani wytlumaczyc, ze tym razem ja do niej
        przyszedlem i ja zadaje pytania na ktore chcialbym uslyszec
        odpowiedz. Nastepnym razem, kiedy ona mnie odwiedzi i zada pytanie,
        ja bede odpowiadal. Ty moze jeszcze jestes przyzwyczajony do takiego
        traktowania. Ja niestety sie juz od tego odzwyczailem.


        > Patrzac za to na losy moich przyjaciol, z ktorych tak wielu
        utknelo
        > w UK pracujac w sklepach i knajpach chcialbym im powiedziec, zeby
        > nie przespali ostatniego momentu, kiedy mozna przejac kontrole nad
        > wlasnym losem i wreszcie zaczac planowac swoje dalsze zycie. I
        > liczyc tylko na siebie. Tego najbardziej Wam brakuje.
        > Do zobaczenia w PL!

        Mylisz sie. Wlasnie oni tam maja pelna kontrole nad swoim losem,
        ktora by utracili po powrocie. Sytuacja finansowa jest tylko jednym
        z elementow tej kontroli.


        > Obecnie mieszkam za granica, ale planuje wrocic juz niedlugo, bo
        nie
        > ma jak w domu

        Pomieszkaj tam troche dluzej a zmienisz zdanie.
    • rapahanek Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 06:46
      Stracone Pokolenie, to mieli byc' Polacy wywiezieni na Syberie przez
      Stalina, ale ludzie co maja odwage i puszczaja mamy spodnice i
      bezwzgednie z jakich powodow jada za granice to nie sa Stracone
      Pokolenie, to sa pionierzy, spelniaja swoje sny.Dynamiczne, odwazne
      ludzie nareszcie moga wykozystac' wolnosc' i dlatego to rabia. A
      nawet czesto, wiekszosc', po pewnym czasie i czesto z trudnym
      poczatkiem na obczyznie, ekonomicznie poleprzaja swoja sytuacje
      finansowa.
      • jasio1231 Re: Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracj 10.03.10, 07:26
        Zapomniales dodac, ze bardzo czesto polepszaja nie tylko swoja
        pozycje finansowa, ale i spoleczna.

        Pozdrawiam
    • borufka09 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 06:50
      Myslę, że pieniądze to jedno, ale ważne jest też poczucie
      bezpieczeństwa. W Polsce rząd ma gdzieś swojego obywatela kiedy ten
      sobie nie radzi; ma go również gdzieś kiedy ten/ta sobie radzi, ale np.
      chce mieć dziecko!!! Wtedy jest zdany/a na siebie i ew. rodzinę. Nie ma
      żadnego zabezpieczenia społecznego. W Anglii nawet będąc imigrantem ma
      większe prawa i jest lepiej zabezpieczony niż w PL. A problem
      demograficzny nie zniknie w Polsce sam...
    • ambl Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 06:53
      A co ma mówić byłe młode pokolenie lat 80-tych którego byłam
      uczestnikiem?Nawet nie można było legalnie spierd...ć z tego
      grajdoła.Nieżle wyszło pani prof.porównanie uczciwie pracujących
      emigrantów z Solorzem,cwaniaczkiem z kontaktami z SB
    • mppmpp Ale specjaliści pisali, że wszyscy wrócą! 10.03.10, 07:11
      Ale specjaliści pisali, że wszyscy wrócą! Analitycy wieścili o masowych
      powrotach. Gazety prześcigały się w doniesieniach o pełnych samolotach. Tylko
      nikt nie ruszył dup* i nie zobaczył jak jest w Polsce B. Jak to jest pracować
      za 1k. Jak to jest być kiwanym przez pracodawcę. Jak to jest, gdy nie widzisz
      ŻADNYCH perspektyw i nawet do głupie kina musisz jechać do dużego miasta.
      Bawcie się dobrze, ale bez młodych... Tylko, kto wam emeryturki będzie płacił?
      Macie już stracha?
    • miami2010 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 07:13
      Mieszkam w Miami i znam kilku tylko Polakow tutaj, powodzi im sie i
      nam bardzo dobrze. Wszyscy mamy pokonczone studia wyzsze na
      tutajszych uczelniach i prace bardzo dobre. Jak wracamy do Polski to
      chce nam sie plakac..... , szkoda, ze tak tam jest. W USA wszystko
      jest dla ludzi, w Polsce niestety nie..... Doszlismy do tego sukcesu
      sami ciezka paraca bo USA daje ludziom szanse.
    • major_walenda Głosujcie więc dalej na pisldpopsl..... 10.03.10, 07:15
      ...i uczestniczcie w "konflikcie" między PO a PIS.
      Oni muszą mieć niezły ubaw jak się obrzucacie obelgami.....

      A tak naprawde obie strony głosują od 20 lat ciagle na to samo.

      Te wszystkie partie z tzw. głównego nurtu różnią się tylko opakowaniami.

      W środku to samo - ta sama polityka, która prowadzi do drenażu mózgów z
      Polski.

    • elago2 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 07:36
      Przeżyłam już pół wieku i muszę stwierdzić, że urodziłam się w złym
      czasie. W młodości nawet pomarzyć nie mogłam np. o podróżach,
      wiadomo dlaczego. Wyższe wykształcenie też przeszło mi koło nosa,
      matki stać nie było na to, nawet nie śmiałabym jej obarczać tym.
      Musiałam jak najszybciej iść do pracy. I tak całe życie zarabiam,
      ale nie na swoje przyjemności. Moje życie jest nijakie. I teraz 6
      lat przed emeryturą czekam na planowane zwolnienia z pracy. Będę
      miała 35 lat pracy to może załapię się na zasiłek przedemerytalny.
      Dostanę 600 zł i będę wtedy żyć...boję się. W tym kraju nie można
      planować sobie życia. Też bym chętnie wyjechała, ale kto mnie tam
      będzie chciał? Jak patrzę na tych polityków, to mnie taka złość
      bierze. Skąd oni się biorą? Dlaczego rządzą nami nieudacznicy?
      Młodzi nie wracajcie do kraju, tu dla uczciwych ludzi nie ma
      miejsca. Chcecie żyć godnie, to na pewno nie w Polsce.
      • alakyr Re: Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracj 10.03.10, 08:33
        Widzisz, dlatego tak jest że 20 lat temu dodrwali się do władzy
        ludzie może i szlachetni ale niekompetentni. Otoczyli się ludzmi już
        nie szlachetnymi i równie niekompetentnymi przynajmniej jeżeli
        chodzi o rozumienie tego czym powinno być współczesne państwo.
        Cała nadzieja w tym że społeczeństwo obudzi się z letargu i
        przekreśli ten cały PiSowsko-Platformerski układ bo jak na razie to
        on najbardziej zagraża Polsce i Polakom.
    • kamyk_wj Do rządzących 10.03.10, 08:27
      Jedna sprawa to przyczyn emigracji. Zwykle - ekonomiczna. Wiadomo,
      wojny, zabory, komunizm... Nie nadrobi się tego szybko, trudno.

      Druga sprawa, to niewielka liczba powrotów. Kto posmakował życia w
      Europie Zachodniej (lub być może w Stanach, ale tego ja nie znam
      osobiście) ten wie, że jakość życia to nie tylko koszyk zakupów.
      Kompetentni urzędnicy, życzliwi sąsiedzi, sprawiedliwi szefowie...
      Jasne, zdarza się inaczej, ale nie jako reguła.
      A w Polsce ma się wrażenie, że wszyscy mają sobie za złe.

      Co to ma do rządzących? Ano dwie rzeczy.
      Prawo w Polsce jest takie, żeby kogoś na czymś złapać. Tutaj -
      żeby ludziom dobrze się żyło. Policja nie czai się za krzakiem,
      jak przechodzisz na czerwonym świetle, możesz wypić piwo do obiadu
      i spokojnie pojechać autem itp. Nie wyrzucasz śmieci do kosza
      sąsiada lub pod las, po co? Nawet posortujesz, bo nikt nie
      pomiesza wszystkiego przy wywózce. Właściwie każdy element życia:
      szkoła, zdrowie, urząd gminy, są natawione na współpracę z
      człowiekiem.
      Druga rzecz - kapitał społeczny. Ludzie, jeżeli niepatrzą na
      siebie wilkiem (poza gronem najbliższych) sami czynią swoje
      otoczenie lepszym i bardziej przyjaznym do życia. Wracając do
      Polski widzi się zawiść i podejrzliwość.
      Z tym pewnie można coś zrobić na poziomie władzy w kraju.

      Posmakować życia na Zachodzie to nie tylko lepsze jedzenie, auto i
      ciuchy. Przede wszystkim tu się znajduje przyjemność z życia.
      PS. Jakby ktoś chciał koniecznie coś dopisać, to baaaardzo proszę,
      tylko tacy, którzy chociaż przez rok pomieszkali poza Polską.
    • sebas.4 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 08:32
      ciekawy artykuł. Warto zauważyć że ta najnowsza emigracja zrobiła
      Polsce dobrą reklamę. W Wielkiej Brytanii zmieniło się nastawienie
      do naszego kraju, Brytyjczycy trochę więcej o nim wiedzą, głosy
      Polaków są tam słyszalne. Polacy nie są już postrzegani jako
      kombinatorzy, złodzieje i pijacy ale jako dobrzy pracownicy i ludzie
      łatwo integrujący z resztą społeczeństwa. Dla Polski bardzo ważne
      jest że nie jest ona postrzegana przez pryzmat polityków ale
      zwykłych ludzi, których widzi się na codzień, którzy są solidni i
      pracowici. I to jest dobre.
      • kicior99 Re: Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracj 10.03.10, 09:10
        Jest dokładnie jak mówisz, a mam 6 lat żywych obserwacji. Generalnie Polacy się nieźle integrują, zwlaszcza ci, którzy zapominają o typowo polskich narowach: awanturnictwie, postawie roszczeniowej, ponuractwie jako metodzie na życie i kilku innych. Może mam szczęście pracować w firmie, gdzie "problem polski" nie istnieje, gdyż wszyscy traktowani są równą miarą i w zasadzie takiego nie doświadczyłem. Nie jesteśmy co prawda śmietanką emigracji - tę stanowią Amerykanie, biali z RPA, Kanadyjczycy, ale daleko przed Albańczykami, Portugalczykami i ludnością kolorową (zastrzegam: oczywiście są wyjątki). W takiej atmosferze integracja nie stanowi większego problemu. rzecz jasna część emigracji nie mysli o tym, spędzając czas między Lidlem a cyfrowym Polsatem - ale to z reguły ci, którzy przyjechali się dorobić i później wracają. Młodzi uczą się języka, widać ich na tutejszych uczelniach, a polski lekarz, doradca bankowy czy nauczyciel to wcale nie rzadkość. Prawo angielskie nie czyni różnicy między obywatelami UK a legalną emigracją, więc nie ma potrzeby czuć się jak obywatel drugiej kategorii. Co do reszty aspektów - jak sobie pościelesz...
        Ja wyjechałem w zasadzie obadać sytuację i wrócić. Jakoś udało się szybko znaleźć przyzwoitą pracę, w zasadzie niczego nie umiem poza znajomością kilku języków obcych; w Polsce nie robiło to na nikim wrażenia a potencjalni pracodawcy wynajdywali coraz to nowe przeszkody i w zasadzie na koniec okazywało się że oprócz tych pięciu języków powinienem mieć 18 lat, cycki do ziemi, machać pochwą na każde życzenie szefa (szkoda że jej nie mam), doktorat MIT i 24-godzinną dyspozycyjność; Anglicy za taką umiejętność gotowi są płacić i to wcale niemałe pieniądze. Długo mi było żal Polski, bo jednak miałem wrażenie że tam zostawiłem część siebie i niewiele, ale jednak coś z siebie temu krajowi dałem./ Obecnie nawet nie zastanawiam się, czy i w jakim procencie jestem Polakiem, nad sensem patriotyzmu, nawet polityka bardziej mnie interesuje brytyjska niż polska. Może się skurwiłem a może po prostu zacząłem normalnie funkcjonować w normalnym społeczeństwie... Sam nie wiem. Ciężkie to wszystko.
    • astygmatyk Slaby artykul... 10.03.10, 09:02
      Artykul nie przedstawia zadnej SZERSZEJ perspektywy... ani ze strony
      autora ani ze strony "pani naukowca"...
      Po pierwsze jesli juz mowimy o emigracji.. to o "emigracji
      wewnatrzeuropejskiej" a to zupelnie zmienia sprawe. Skoro ludzie z
      Mazur szukaja pracy w Warszawie i nikt sie nad nimi nie uzala to
      dlaczego wyjazd ze Szczecina do Berlina ma byc gorszy czy inny?
      Jesli Polakom trudno znalezc prace lepsza od niewykfalifikowanej to
      dlatego, ze mimo niewatpliwej inicjatywy (potrzebnej chocby po to
      zeby sie ruszyc z domu) nie potrafili dotad zdobyc uzytecznego
      wyksztalcenia... Wciaz mysla jedynie o zdobyciu PAPIERKA za drogie
      pieniadze...
      Po drugie... 30-40 lat temu Francja i Anglia byly zapchane biednymi
      Hiszpanami i Portugalczykami w wiekszosci analfabetami... Slady
      tej "emigracji" widac do dzisiaj po licznych iberyjskich nazwiskach
      we Francji.. Tylko nieliczni wrocili do Andaluzji badz nad Tag..
      Teraz Iberia poszukuje na gwalt ludzi... Moglibysmy sie wiele
      nauczyc i nie powtarzac bledow... Ale Polak nie jest madry nawet po
      szkodzie... Artykul nie sugeruje nawet zeby otworzyc Polske dla
      nowej emigracji... Wiec niby skad maja sie wziac przynajmniej owe 2
      mln potrzebne na zastapienie tych co dali dyla....?
    • jazzman1979 Ciekawe czy znowu będa kolejki pod ambasadami 10.03.10, 09:02
      podczas wyborów ...

      • krwawy_krolik Re: Ciekawe czy znowu będa kolejki pod ambasadami 10.03.10, 09:58
        Ja sie tloczyc nie zamierzam, bo z perspektywy emigranta, to oni wszyscy sa
        siebie warci, od SLD do PiS.
    • krwawy_krolik "Elita" wyjezdza z przyczyn poza-ekonomicznych 10.03.10, 09:57
      Jestem jednym z tych "kilku procent" Polakow w UK ktore pracuja w City. To nie czynniki ekonomiczne decyduja o mojej niecheci do powrotu do Polski, ale olbrzymie roznice w rozwoju kulturowym i cywilizacyjnym miedzy Polska a UK:
      - w UK homofobia jest tepiona, w Polsce promowana
      - w UK panstwo nie kleczy przed biskupami, a biskupi nie sa taka ciemnota jak w Polsce
      - w UK jest roznorodnosc etniczna, co dodaje zyciu kolorytu
      - w UK jest mniej agresji i wzajemnej nieufnosci pomiedzy obcymi ludzmi, niz w Polsce
      - w Londynie jest lepsza filharmonia niz w Warszawie :P
      • kicior99 Re: "Elita" wyjezdza z przyczyn poza-ekonomicznyc 10.03.10, 16:58
        A zgadza się. Konserwatyści i biskupi walczący o poparcie homoseksualistów to w
        Polsce baśń z mchu i paproci...
    • kahna7777 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 10:02
      'widzi się kolorowych ludzi na ulicach. Będąc tam, nie czujemy się
      dobrze, bo jesteśmy emigrantami. Ale wracając do Polski, zaczynamy
      się czuć ciasno, jesteśmy zagubieni'

      no ladnie nawet rasistowskie obelgi tam mozna znalezc od profesorki
      (typowo polskie tak przy okazji) 'kolorowi ludzie' i co i dlatego
      niby nie czujemy sie dobrze w uk? bollocks!! moze polska wlasnie
      powinna sie stac bardziej 'kolorowa' zeby bylo tak jak na calym
      swiecie...
    • frusto Rzadza nami idioci?Nikt sie nie spodziewal? 10.03.10, 10:26
      Czy naprawde rzadzacy nami sa az takimi idiotami? Przeciez w czasie dyskusji o
      wstapieniu do UE ja argumentowałem przeciw mowiac, że mogą nas opuścić setki
      tysięcy młodych Polaków, którzy normalnie by zmienili nasz kraj - a zamiast tego
      zmienią inne kraje. Nikt z moich dyskutantów z tym faktem nie polemizował,
      wszyscy uważali to za oczywiste, co najwyżej były dyskusje nad konsekwencjami
      tego faktu. A rządzący myśleli, że wyjedzie 40 tysięcy? Co oni palą? Aż tak są
      oderwani od rzeczywistości?!?!
      • frusto "Na szczęście Niemcy nie budują muru.." 10.03.10, 10:30
        I ta autorka jest jest jakaś .. nie chcę używać mocnych słów. "na szczęście
        Niemcy nie budują muru na granicy". Na szczęście? Na szczęście dla kogo? TO oni
        myślą, że to dobrze, że z kraju uciekło 2 miliony młodych ludzi? Czy oni znają
        demograficzne prognozy Polski? A może sami też planują stąd sp* przy najbliższej
        okazji?! Co oni palą?!
      • misiaszm Re: Rzadza nami idioci?Nikt sie nie spodziewal? 10.03.10, 12:55
        Ale poltycy chcieli zeby oni wyjechali, bo zmieniajac kraj mogli by tez zmienic
        politykow, a tak babramy sie dalej w mentnej wodzie w ktorej najlatwiej
        zalatwiac swoje szemrane interesy
    • grilu Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 11:11
      Jestem bardzi ciekawy skad pani prof. Krystyna Iglicka brala swoje dane to
      artykulu. Cos mi sie wydaje ze jest blisko spokrewniona z producentem
      "Londynczykow", maja bardzo podobne i zacofane myslenie. Jelsi pani Krysia
      uzywa tytulu profesor, to niech potwierdzi swoje dane i niech sprawdzi jak
      jest naprawde. Wszyscy tu zaczynaja od zero i rzadko kto ma od razu po
      przyjezdzie dobra prace. Wielu ludzi w tym samym czasie i uczeszcza do szkol
      zeby poprawic swoj angielski i zdobyc dobra prace. Pani Krysia ma typowa stara
      polska mentalnosc ktora ogranicza jej widok na rzeczywistosc. Ja tak samo
      mylem gary i pracowalem w barze, ale teraz pracuje dla miedzynarodowej firmy
      gieldowej i zastanawiam sie nad powrotem do polski ale jak slysze albo czytam
      takie artykuly i to jeszcze pisane przez profesorow to mnie to strasznie
      zniechaca. Niech oni przyjada tu na rok, i wtedy zobacza jak tu sie zyje i
      jaka jest roznica miedzy wschodnim a zachodnim mysleniem.
      Pozdrawiam, stracony (przez Krysie) Polak
    • zeno57 Stracone pokolenie. Najnowsza polska emigracja 10.03.10, 11:19
      Czytajac ten artykol jak rowniez wypowiedzi przedmowcow dochodze do
      wniosku ze caly czas wiekszosc z nas zyje w okowach polskosci. Malo
      kto zauwaza ze w tej chwili w EROPIE BLISKO 250 mln. ludzi
      przemieszca sie za praca lepszym zyciem etc. tak, ze nie jest to
      domena czysto polska. sam mieszkam i pracuje w Norwegii od 3 lat .
      Mimo ze jestem elektrykiem, a nie nie doktorem nauk nijakich nigdy
      nie czulem sie tu jako obywatel 2 kategorii, pracuje i zarabiam tak
      samo jak Norwedzy, mam te same prawa oprocz wyborczego oczywiscie,
      Kazdy jak podejmuje sie wyjazdu czy to Polak czy inny musi od czegos
      zaczac i nie wazne jakie ma wyksztalcenie jezeli w danym zawodzie
      nie ma zapotrzebowania trzba zukac innego uczyc sie jezyka i do
      przodu.
      Ci co tak nie robia pozotaja zboku i niewazne czy to Polak czy
      Pakistanczyk czy Amerykanin. Norwegia jest tago kapitalnym
      przykladem. Wstapienie do Unii dalo nam Wolnosc o ktorej moje
      pokolenie marzylo, a to jak tą wolnosc wykorzystamy zalezy tylko od
      nas samych, zadne panstwo za nas tego nie zrobi.
      Nie wiem czy to ktos przczyta, ale pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja