Dodaj do ulubionych

Zapis macierzowy głodu miłości

10.03.10, 19:54
pani Joanno,

"lepiej marnie przeżyć własne życie niż dobrze cudze"

pominęła Pani wszystko co istotne, wydobywając najbardziej powierzchowną treść sztuki, podobnie jak u Witkacego "to, co rozumieją kucharki (z całym szacunkiem) słuchając mądrości księdza Wyprztyka". Ani słowa o mydle, Oświęcimiu, braku akceptacji uczucia per se, "zapętleniu" osób, odrzuceniu wyborów innych ludzi, rozkoszowania się w szukaniu winnego...

nie dotykam w ogóle kwestii roli krytyka w sztuce...

rozumiem, że Wyrypajew najważniejsze myśli zamknął w kilku dialogach, wypowiadanych tak szybko, że nie sposób wszystko bez tekstu odtworzyć, ale jeśli Pani rzeczywiście widziała "aż" tyle to przykre bardzo, ale czego można oczekiwać, jesli nie dostrzegła Pani również wypiętej pupy pani Szczepkowskiej.

pozdrawiam serdecznie i życzę dalszego miłego cudzego życia bez Tańca Delhi;)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka