Przed potworem nie ma ucieczki

14.03.10, 17:32
A internet, z którym obcuję jeszcze rzadziej niż z bulwarowymi pismami,
jest niczym innym jak wielką rzeką gówna, gdzie wszystko jest dozwolone.


Pogląd typowy dla cywilizacyjnego analfabety, do którego nie dotarło, że świat
wyszedł już epoki terkoczących maszyn do pisania. Prawie zawsze, pogląd jaki
to zły i zepsuty jest internet, jest sposobem zamaskowania własnej bezradności
wobec nowych technologii. Na każdy inny temat Pilch wypowiada się przynajmniej
w miarę sensownie, ale na temat internetu ogłasza komunał rodem z kółka
różańcowego gospodyń wiejskich. Dlaczego? Ponieważ nie umie posługiwać się
komputerem i korzystać z zasobów sieci. Wmawia sobie, że nie robi tego, bo nie
chce nurzać się w gównie, jednak nie robi tego wyłącznie dlatego, że nie umie.
Reszta to mechanizm obronny, który pozwala nie czuć się gorszym od
nastolatków, którzy po sieci hulają bez żadnych trudności. W podobny sposób
telewizję oceniali ludzie, których kiedyś nie było stać na telewizor. Zresztą
facet sam sobie zaprzecza broniąc oceanu gówna, jakim jest "Fakt" i
zapominając, że o ile w "Fakcie" znaleźć można wyłącznie gówno, to w
internecie można oprócz gówna znaleźć także wiedzę (w tym wiedzę niedostępną
bądź trudno dostępną innymi metodami komunikacji). Z Pilcha wyłazi mentalność
Rydzyka, który sponiewiera wszystko, czego nie rozumie. W sumie jestem
zaskoczony płycizną tego człowieka (mam na myśli cały wywiad, a nie tylko
pogląd na internet). Miałem o nim wyższe mniemanie, ale trzeba mu dać punkt za
szczerość, bo wielu VIPów nie przyznałoby się do czytania "Faktu".
    • ubiquitousghost88 "Artysta" ma rację, ale nieświadomy roli własnej 14.03.10, 18:57
    • loberod Przed potworem nie ma ucieczki 14.03.10, 23:43
      "Małoletnia ofiara miała wygląd dojrzałej 20-latki. Dla wzmożenia groteski sam
      Polański nie wyglądał od niej wiele starzej".

      Ha, ha, taki światły artysta, a okazuje się być zwykłym kołtunem moralnym.
      tz., że można mieć seks z 10 latką jak sie młodo wyglada pomimo swojej
      60siątki na karku.
      Panie artysto tu chodzi o odpowiedzialność dorosłego człowieka, dobrze
      wiedzacego co robi. Wstyd.
      • jonnek Re: Przed potworem nie ma ucieczki 15.03.10, 09:05
        No widzisz, jestes typowym przedstawicielem tego imbecylizmu, o którym mówił Pilch. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - nie mówił o tym, że można "miec seks z 10 latka" (skąd zreszta ci sie ta 10-latka wzięła?), tylko mówił o paradoksie - trzynastolatka wyglądała na starszą, Polański na młodszego. Nie miał wtedy zresztą 60-tki, tylko 40-tkę, a wyglądał spokojnie na 30-latka.
        Po drugie, młody kolego, źle zapamiętałeś ze szkoły co to był kołtun moralny. To była właśnie odwrotnośc tego, co zarzucasz Pilchowi, ponieważ zarzucasz mu permisywizm moralny.

        A ogłupiająca moc internetu polega na tym, że rozmawiam z takim debilem jak ty, na którego w realu nawet bym nie spojrzał.
    • amado80 Przed potworem nie ma ucieczki 15.03.10, 02:10
      Co do internetu, to Pilch pewnie miał na myśli różne posty polityczne na
      forach i tu przyznaję mu rację - rzeka. Pilch zresztą najbardziej się skarży
      na brak czasu, internet, który ten czas pożera jest smokiem i nie ma przed nim
      ucieczki. Przed cywilizacją także. Jaki jest ratunek przed molochami? "Czyń
      każdy w swoim kółku, a reszta sama się złoży" - mawiali dawni Polacy. Róbmy
      swoje - śpiewał Młynarski. Na tej zasadzie działa internet. To nasz obraz jako
      społeczeństwa.
    • wojtek2784 Z internetowym "gównem" nikt się nie liczy 15.03.10, 05:51
      Internet to ułuda wolności wypowiedzi , to wirtualne katharsis
      gdzie można się obmyć z własnego "moralnego trądzika" , ale nic to
      nie zmienia i nie wywołuje żadnej reakcji coraz bardziej aroganckich
      polityków. To jest naprawdę ściek. W ścieku także pojawiają się
      sporadycznie, smaczne kąski do zakąski.
      • asiazlasu Re: Z internetowym "gównem" nikt się nie liczy 15.03.10, 10:23
        internet jest wyrazem realu. Tyle w nim g..na co i w zyciu. Glupie
        diabolizowanie
    • minio_74 Przed potworem nie ma ucieczki 15.03.10, 10:58
      Jerzy Pilch: Internet to rzeka gówna.
      Internet: Pilch to kupa gówna.
    • miroslaw-1 Przed potworem nie ma ucieczki 15.03.10, 13:30
      z przyjemnoscia przeczytalem wywiad z
      Jerzym Plichem.

      Panie Jerzy zapamietalem Pana tekst z
      kilelbasa zwyczajna.
      tym tekstem uratowal mi Pan moje zdrowie.

      pozdrawiam serdecznie

      ps.
      jaka szkoda,ze nie ma -tej wielkiej plachty papierowej
      Tygodnika Powszechnego i Polityki.
    • euro-pa INternet to wolnosc, jedyna jaka jeszcze mamy 15.03.10, 16:42
      ale jak ktos lubi taplac sie w g'wnie, to wszedzie je znajdzie.
      Niech zyje internet, jedyne zrodlo rzetelnych i wiarygodnych
      informacji.
    • v-2-1 Przed potworem nie ma ucieczki 16.03.10, 13:02
      Szanowny panie Pilch! w internecie można spokojnie na żywo oglądać mecze piłki
      nożnej LM i innych lig.
    • eruve.elen Re: Przed potworem nie ma ucieczki 16.03.10, 14:25
      Pogląd typowy dla cywilizacyjnego analfabety, do którego nie dotarło, że świat wyszedł już epoki terkoczących maszyn do pisania. Prawie zawsze, pogląd jaki to zły i zepsuty jest internet, jest sposobem zamaskowania własnej bezradności wobec nowych technologii.

      O nie. A przynajmniej - nie tylko. To pogląd osoby, która niekoniecznie zgadza się, żeby w celu dostania się do treści wartościowych, trzeba było przedzierać się przez - zwielokrotnioną w porównaniu do realnego świata - gigantyczną ilość gówna we wszelkich możliwych postaciach.

      To, że u J.Pilcha definicja g* jest dosyć rozmyta (tu Internet, tam "Fakt", jedno z grubsza akceptowalne, drugie nie), nie zmienia faktu, że Internet, gdy spojrzeć na niego ogólnie, promuje chłam, bylejakość względnie, acz dyskretnie wyrównaną, i zmienia podejście do świata na dosyć - w istocie - idiotyczne.


      Dlaczego? Ponieważ nie umie posługiwać się komputerem i korzystać z zasobów sieci. Wmawia sobie, że nie robi tego, bo nie chce nurzać się w gównie, jednak nie robi tego wyłącznie dlatego, że nie umie. Reszta to mechanizm obronny, który pozwala nie czuć się gorszym od nastolatków, którzy po sieci hulają bez żadnych trudności.

      Śmiem twierdzić, że nawet i osobom z takim podejściem nie można odmówić pewnych racji. Po pierwsze, w g* nie trzeba wdepnąć, żeby wiedzieć, że śmierdzi. Po drugie, dla przykładu, błędny jest wniosek, że osoba bojąca się jeździć na rowerze nie ma racji co do wysokiej wypadkowości, gdy pojazd ten wjeżdża na ulice :).

      Dyskredytowanie czyichś argumentów tylko dlatego, że argumentujący się czegoś tam boi, jest przykładem typowo internetowego, płytko idiotycznego podejścia.
Pełna wersja