Szczury na kiju

    • boleclaw Szczury na kiju 16.03.10, 00:52
      taka jest ta zasrana rzeczywistość
    • kot.behemot Zakłamana fasada socjalistycznego złodziejstwa 16.03.10, 01:02
      "- Bo co to są te koszty pracy? To oszczędzanie na przyszłość, te pieniądze
      odzyskamy na emeryturze."

      Akurat, odzyskamy... Ja rozumiem, że można być humanistą, ale obliczenia na
      takim poziomie to i humanista powinien potrafić zrobić. policzyć, ile się
      składek odprowadza przez te ćwierć wieku, wziąć pod uwagę wiek emerytalny i
      średnią długość życia (odchylenia od niej mogą być, ale to się właśnie
      uśrednia), policzyć, jaka powinna byc emerytura i skonfrontować wynik z
      rzeczywistością.

      Chwała ludziom przedsiębiorczym, którzy z ZUSu się wypisali.
      • lucky81 Re: Zakłamana fasada socjalistycznego złodziejstw 16.03.10, 04:40
        Oczywiście należy uwzględnić odsetki przez te kilkadziesiąt lat.

        Gorzej: skonfrontować można tylko z obecną rzeczywistością. Ale ludzie
        płacący składki na ZUS nie mają żadnej gwarancji (umowy), ile dostaną
        w przyszłości.

        A wszystko wskazuje na to, że za dużo nie dostaną, bo jak wiadomo, ZUS
        działa na zasadzie piramidy finansowej.
      • wj_2000 Re: Zakłamana fasada socjalistycznego złodziejstw 18.03.10, 11:07
        kot.behemot napisał:
        > Akurat, odzyskamy... Ja rozumiem, że można być humanistą, ale obliczenia na
        > takim poziomie to i humanista powinien potrafić zrobić. policzyć, ile się
        > składek odprowadza przez te ćwierć wieku, wziąć pod uwagę wiek emerytalny i
        > średnią długość życia (odchylenia od niej mogą być, ale to się właśnie
        > uśrednia), policzyć, jaka powinna byc emerytura i skonfrontować wynik z
        > rzeczywistością.

        Zapomniałeś że składki płaci się jako ułamek płacy w przeszłości, a emeryturę
        oblicza jako procent od pensji średniej za kilkadziesiąt lat.
        Ja już płacę na ZUS 48 lat. Pierwsze 30 to były zarobki na poziomie 30$. Potem
        oczywiście lepiej. Obecnie mi wyliczono iż dostanę netto 3960pln, czyli ponad
        1000$. Uważam, że to dobry interes.
        Tabele przeżycia dają mi około 11-12 lat. Gdy umrę, moja żona dostanie, chyba
        85% tej kwoty, co będzie i tak więcej 2,5 raza niż jej własna.
        Ludzie pracują jednak dużo krócej niż ja, a emerytury (zwłaszcza kobiety)
        pobierają niemal tyle lat ile płaciły składki. Oznacza to iż dostają więcej niż
        włożyły (liczone w średnich krajowych, bo w walucie to dostaje taka emerytka 10
        razy więcej niż włożyła)
        • z17 Re: wj_2000 18.03.10, 11:45
          wj_2000 napisał:

          > Ja już płacę na ZUS 48 lat. Pierwsze 30 to były zarobki na poziomie 30$. Potem
          oczywiście lepiej. Obecnie mi wyliczono iż dostanę netto 3960pln, czyli ponad
          1000$. Uważam, że to dobry interes.
          > Tabele przeżycia dają mi około 11-12 lat. Gdy umrę, moja żona dostanie, chyba
          85% tej kwoty, co będzie i tak więcej 2,5 raza niż jej własna.

          Niech się Pan tak nie entuzjazmuje tymi wyliczeniami - one odnoszą się do
          odchodzącego pokolenia ludzi urodzonych przed 1949 rokiem. Ci ludzie - Pan też -
          mogą mówić o pewnym szczęściu.

          Natomiast osoby z późniejszych roczników , którym zus będzie wyliczał emerytury
          wg tabel przewidywanej dalszej długości życia GUS i kwoty zebranych składek,
          nigdy nie otrzymają świadczenia w Pana wysokości. Zwłaszcza ci najmłodsi, którzy
          nie pracowali przed 1999r. i nie mają wyliczonego kapitału początkowego.

          Należy Pan do ostatnich ludzi, którzy się "załapali", w dodatku profituje Pan z
          wysokiej kwoty bazowej (od marca 2010r. znowu sporo wzrosła). Zdaje Pan sobie
          sprawę, że w nowym systemie nie ma kwoty bazowej, nie ma części socjalnej kwoty
          bazowej (24%), nie ma liczenia do emerytury jako lat nieskładkowych okresu
          studiów... NIech się Pan cieszy z zasłużonej emerytury, ale proszę nie przenosić
          swoich wyliczeń na młode pokolenie. Oni dostaną tak w dupę, że aż się zakurzy!
          • gnago Re: wj_2000 22.03.10, 12:14
            Moja szlachetna matka z 44 rocznika ostatnie kilkanaście lat 2-3
            krotność średniej . Emerytura przyznana w wysokości 50% wg. corocznie
            układanych pod sytuację wskaźników i przepisów
    • mecyje nierzetelny ten pan redaktor... 16.03.10, 01:09
      "głupio czuł się, kiedy oszukiwał panią na ostrym dyżurze w szpitalu, że
      przyniesie za kilka dni dowód ubezpieczenia, bo przecież nie był ubezpieczony"
      głupio się będzie czuł jak dostanie rachunek od 'pani na ostrym dyżurze'-
      jeśli było tylko np.Tomografia to kilka tysięcy "w plecy" a nie daj boże jakaś
      hospitalizacja... będzie musiał wziąć kredyt na leczenie. ups
    • apendula_niewdziosek Państwo samo tworzy grupy "wyjętych spod prawa" 16.03.10, 01:11
      Prowadziłem działalność gospodarczą. Ktoś mi nie zapłacił za robotę. To bym
      przebolał - ryzyko zawodowe, no trudno. Ale od tej nigdy niezarobionej kasy
      państwo żąda ode mnie podatku!!!
      Efekt? Od 5 lat ścigają mnie komornicy. Nie dlatego, że ja kogoś oszukałem czy
      okradłem, ale dlatego, że to mnie oszukano i okradziono.
      Na etat iść mi się nie opłaca - to co ponad najniższą krajową, zabierze
      komornik. A ja mam chorą żonę na rencie i z najniższej krajowej nie da się wyżyć.
      Więc pozostaje albo umowa zlecenie i częsta zmiana firm (jak się komornik
      dowie i przyśle zajęcie) albo zwyczajna, pospolita praca na czarno bez żadnych
      umów i ubezpieczeń.
      Perspektywy? Na pewno nieprędko coś się zmieni. Do przedawnienia ZUS jeszcze 5
      lat. Podatki formalnie mogą nie przedawnić się nigdy!!! Wszystkie spadki muszą
      iść na żonę. Samochód na żonę. Konto na żonę. Nie dlatego, że ja kogoś
      oszukałem czy okradłem, ale dlatego, że to mnie oszukano i okradziono.

      Tak więc - o czym Wy mówicie? Taka forma pracy jest potrzebna, więc będzie
      istnieć. Moje państwo ma mnie w d... Od lat wszelkie zwroty podatków są
      zajmowane na poczet długu. Więc ja też mam państwo w d... - raz dostałem
      mandat za prędkość - nie zapłaciłem, niech se komornik ściągnie ze zwrotu
      podatku i niech se z tym komornikiem od podatków ustalą, który ważniejszy.
      • tajemniczy_don_pedro Człowieku, w takiej sytuacji emigruj. 16.03.10, 03:13
        Nie ma co czekać, bo i na co?
    • mecyje panie redaktorze - raz jeszcze 16.03.10, 01:14
      "głupio czuł się, kiedy oszukiwał panią na ostrym dyżurze w szpitalu, że
      przyniesie za kilka dni dowód ubezpieczenia, bo przecież nie był ubezpieczony"

      głupio się będzie czuł jak dostanie rachunek od 'pani na ostrym dyżurze'-
      jeśli było tylko np.Tomografia to kilka tysięcy "w plecy" a nie daj boże jakaś
      hospitalizacja... będzie musiał wziąć kredyt na leczenie. ups
    • wietke jest z tego jeden plus dla rencistów 16.03.10, 01:22
      otóż renciści którzy mają ograniczenia pewnego dochodu by dorobić do
      renty która jak wiadomo to na wyżywienie psa wystarczy a którą może im
      zawieśić lub odebrać zus po przekroczeniu pewnego progu mogą na umowę
      zlecenie dorobić ile im się tylko podoba nawet 20000 tysięcy i nadal
      będą mogli otrzymywać zasiłek a drugi plus to to że nie musisz się bać
      że będziesz miał nasrane w papierach jak cię wypierdolą z pracy-ale
      minus to emerytura która w polsce o ile fundusze przetrwają dla zwykłego
      robotnika będzie wynosiła tyle co rentka czyli gówno warta będzie więc
      czym się przejmować-i tak polskę wyprzedadzą to lepiej na saksy
      spierdalać
      • astrum-on-line Re: jest z tego jeden plus dla rencistów 27.12.10, 21:25

        > otóż renciści którzy mają ograniczenia pewnego dochodu by dorobić do
        > renty która jak wiadomo to na wyżywienie psa wystarczy a którą może im
        > zawieśić lub odebrać zus po przekroczeniu pewnego progu mogą na umowę
        > zlecenie dorobić ile im się tylko podoba nawet 20000 tysięcy i nadal
        > będą mogli otrzymywać zasiłek

        Nieprawda, ZUS liczy wszystkie dochody rencisty.
    • icc217 Ci "zarabiajacy" 16.03.10, 01:22
      opamietaja sie kiedy bedzie za pozno.
    • boykotka Szczury na kiju 16.03.10, 04:55
      Problem pracodawcy, który zatrudnia kogoś na umowę zleczenie zamiast
      umowy o prace nie jest tak prosty jak przedstawiliście. Zwłaszcza w
      tej części społeczeństwa, która za podstawę minimum socjalnego uwaza
      siedzenie na zwolnieniu lekarskim a zasiłek w ten sposób wyłudzony
      od państa ( czyli miedzy innymi mnie ) przeznacza na grę na
      jednorękich bandytach. U mnie w pracy jest to reguła wśród
      pracowników fizycznych. Picie na potęgę a następnie branie urlopów
      na "żondanie" ( orginalnie przytoczony tekst ) lub po prostu
      zwolnień lekarskich, gdy urlop na "żondanie" się skończy - to
      codzienność.
      Po za tym uważam, że człowiek, który coś sobą reprezentuje prędzej
      czy później znajdzie pracodawcę, który go zatrudni za godziwym
      wynagrodzeniem.
    • buk-humor-dziczyzna chcieliście solidaruchy kapitalizmu,to zapierd... 16.03.10, 05:04
      chcieliście solidaruchy kapitalizmu,to zapierd...na Pana,Wójta i Plebana
    • ewak224 Cenzura 16.03.10, 07:02
      Nie wolna pisac nic na politykow?.CENZURA?
      Dlaczgo nie ma mojego posta.?
    • paolo74 Niestety trzeba się zgodzić ze złowrogą prognozą 16.03.10, 07:10
      Obecna Polska w perspektywie jednego, góra dwóch pokoleń stanie się krajem trzeciego świata przypominającym Indonezję, czy inną dzicz, gdzie ludzie pracują za dolara dziennie. W Polsce to się da zrobić, ale społeczeństwa zachodniej Europy w szczególności Francuzi, Hiszpanie i Włosi w podobnej sytuacji po prostu ruszą na pałace i rozniosą finansową oligarchię na strzępy. Jeszcze większą grozą może powiać gdy bieda zajrzy do Niemiec, biedny i głodny Niemiec jest bardziej niebezpieczny niż islamski fundamentalista.

      Aby zacząć zmiany trzeba odsunąć i zdelegalizować neoliberalne formacje. Rozliczyć prywatyzację i powtórzyć jeszcze raz referendum z roku 1946, tym razem uczciwie, w zależności od jego wyników idziemy w jedną lub drugą stronę. Potem konstytucyjnie blokujemy prywatyzację, reprywatyzację, ustanawiamy państwową własność na strategiczne gałęzie gospodarki czyli na bankowość, obowiązkowe ubezpieczenia, energetykę, usługi publiczne, oraz dowolną branżę w której mamy doczynienia z monopolem. To, że za pierwszym razem nie do końca wyszło nie znaczy, że mamy rezygnować z ideałów PRL, oczywiście II PRL byłby diametralnie inny od tamtego. Wnioski trzeba wyciągnąć, są dosyć oczywiste.
      • mariuszdd Re: Niestety trzeba się zgodzić ze złowrogą progn 16.03.10, 09:13
        Obecna Polska w perspektywie jednego, góra dwóch pokoleń stanie się krajem trze
        > ciego świata przypominającym Indonezję, czy inną dzicz, gdzie ludzie pracują za
        > dolara dziennie. W Polsce to się da zrobić, ale społeczeństwa zachodniej Europ
        > y w szczególności Francuzi, Hiszpanie i Włosi w podobnej sytuacji po prostu rus
        > zą na pałace i rozniosą finansową oligarchię na strzępy. Jeszcze większą grozą
        > może powiać gdy bieda zajrzy do Niemiec, biedny i głodny Niemiec jest bardziej
        > niebezpieczny niż islamski fundamentalista.

        Oj łyknąłeś propagandę GW i P0 ,tam w tych krajach,które wymieniłeś,obywatele
        mają w porównaniu do Polaków ,"żyć nie umierać i pełen luksus".
      • lawyer_pl To co mamy w Polsce to zaden kapitalizm 16.03.10, 17:24
        > Aby zacząć zmiany trzeba odsunąć i zdelegalizować neoliberalne formacje. Rozlic
        > zyć prywatyzację i powtórzyć jeszcze raz referendum z roku 1946, tym razem uczc
        > iwie, w zależności od jego wyników idziemy w jedną lub drugą stronę. Potem kons
        > tytucyjnie blokujemy prywatyzację, reprywatyzację, ustanawiamy państwową własno
        > ść na strategiczne gałęzie gospodarki czyli na bankowość, obowiązkowe ubezpiecz
        > enia, energetykę, usługi publiczne, oraz dowolną branżę w której mamy doczynien
        > ia z monopolem

        Parafrazujac - jak juz raz walnelismy glowa w betonowy mur i rozwalilismy glowe
        to mamy walnac jeszcze raz, tym razem mocniej! Tak? Niektorzy nigdy sie niczego
        nie naucza. :-)

        Czas dorosnac i zrozumiec, ze socjalizm to UTOPIA i do tego bardzo GROZNA.
        Wszedzie tam, gdzie panowal/panuje socjalizm jest bieda, zacofanie, pauperyzacja
        mentalna, moralna, gospodarcza i ekonomiczna spoleczenstwa, etc.

        Jedynie CHINY ze wszytskich panstw socjalistycznych sie opamietaly i
        wprowadzily wolny rynek, dzieki czemu sa obecnie druga gospodarka swiata. Gdyby
        dalej sluchali Moa, Marksa, Lenina i innych tego typu idiotow to dzisiaj byli na
        poziomie Korei Płn.

        Kapitalizm dzieki swoim nierownosciom jest jak wodospad, a socjalizm ze swoim
        wyrównywaniem wszystkiego jak jezioro. Gdzie jest sila i energia? W wodospadzie
        czy w jeziorze?

        Czas jednak zrozumiec, ze to co mamy w Polsce to ZADEN KAPITALIZM.
        Nie ma mowy o kapitalizmie i wolnym rynku w kraju, w ktorym na prowadzenie
        dzialanosci trzeba miec roznego rodzaju koncesje i pozwolenia, gdzie jednych sie
        dotuje a innym zabiera wiekszosc dochodow, gdzie wciaz spora czesc gospodarki
        jest w rekach panstwa lub nalezy do firm bedacych wlasnoscia innych panstw.
        Powtarzam! To nie jest kapitalizm. Polska od '89 stoi w rozkroku miedzy
        socjalizmem a kapitalizmem. Nie da sie stac w rozkroku w nieskonczonosc, trzeba
        sie w koncu zdecydowac.

        Socjalizm juz byl i socjalizm (parafrazujac ponownie, tym razem klasyka, hehe)
        musi odejsc. Czas dac szanse prawdziwemu kapitalizmowi, a nie
        pseudokapitalizmowi tudziez kryptosocjalizmowi w wykonaniu zachodnioeuropejskim.
        • gnago Re: To co mamy w Polsce to zaden kapitalizm 22.03.10, 12:25
          We wszystkich tych przypadkach socjalizmu nie było za wyjątkiem
          krótkiego okresu NEP-u w Związku radzieckim w latach 20-tych.

          Wszędzie panował biurokratyzm pod płaszczykiem ideologicznym.

          Podobnie lecz na odwyrtkę jest dziś w korporacjach. Wydumane straty z
          powodu nieosiągnięcia zakładanego zysku. W obu przypadkach kretynizm
          funkcjonalny.
    • ulanzalasem Szczury na kiju 16.03.10, 07:23
      Jakość warunków pracy, urlop, płaca, prawa pracowników etc. w Polsce, a w
      zachodniej UE to jak porównanie do krajów III świata...
      • alinaw1 Re: Szczury na kiju 16.03.10, 07:50
        jak to nie liczą się składki wplacane dobrowolnie??? To po co ja
        głupia wpłacałam co miesiąc na ZUS? Co miesiąc deklaracja,
        wypełnianie, wysyłanie.... Własnie w ZUS dowiedzialam się, ze
        tzw.kontynuacja (czyli osobiste opłacanie składek bezpośrednio po
        zakończeniu pracy, choć fachowo nazywa się "po ukończeniu stosunku
        pracy"!). Etatu w ogóle nie brałam pod uwagę bo mam dzieci i to
        oczywiste. Tylko umowy o dzieło, dobrowolne ubezpieczenie. Po
        odliczeniu składek zostawało 1200 zł, co jak na pracze dorywcze i w
        domu zadawalało mnie. Moje koleżanki- pracując na etacie i z takim
        samym wykształceniem i zdolnosciami otrzymują taką samą stawkę.
        Urlop? Ja mogę w każdym momencie.One muszą błagać.
    • mirlop59 Szczury na kiju 16.03.10, 07:55
      no to jak to jest, place skladki emerytalne a staz nie jest wliczany do
      emerytur? nie rozumiem tego
    • leda A co z ubezpieczeniem? 16.03.10, 08:17
      Od kilku lat pracuję jako wykładowca na umowach o dzieło. Przyznam, że czuję
      się dość dotkliwie dyskryminowany przez państwo w sprawie opieki lekarskiej.
      Oczywiście gdy zachoruję, idę prywatnie do lekarza i płacę. Ale co będzie gdy
      ulegnę wypadkowi lub z innego powodu będę musiał trafić do szpitala?
      Pomyślałem więc, że czas się ubezpieczyć samemu w NFZ. Postanowiłem po prostu
      sam odprowadzać składkę zdrowotną. I co się dowiedziałem? Ano to, że owszem,
      mogę to zrobić, ale po pierwsze moja miesięczna składka będzie znacząco wyższa
      niż gdybym po prostu pracował na etacie, a po drugie najpierw muszę wpłacić
      kilka tysięcy zł haraczu za wejście do systemu - takie "wpisowe".
      Tak, pracując na umowie o dzieło czuję się obywatelem drugiej kategorii...
      • mary.nara Re: A co z ubezpieczeniem? 16.03.10, 12:39
        witamy w raju,
        też pracuję jako wykładowca w szkole wyższej bez ZUSu i urlopu. ale
        chyba ostatni rok, myślę o emigracji, bo nie dam rady tak dłużej.
      • eustachy.hudefak Re: A co z ubezpieczeniem? 17.03.10, 08:20
        ale głupoty piszesz! Te kilka tysięcy "haraczu", jak piszesz, to opłata za to, że przez kilka lat (długo!) nie dokładałeś się do systemu ubezpieczeń społecznych. Trzeba było płacić składki regularnie. O ile pamiętam prywatnie opłacana składka w ZUS/NFZ to jakieś 300 zł. No pokaż mi etat, na którym płacił mniej! Chyba taki za 1200 zł.
    • wyceniam dajcie ludziom woność wyboru - tak chcą ! 16.03.10, 08:26
      [sonda=Czy chcesz nieobowiązkowych ubezpieczeń ZUS i zdrowotnych]
      [*]TAK
      [*]NIE
      [/sonda][flag=nobbcode] [sonda=Czy chcesz sam zadbać o swoją emeryturę]
      [*]TAK
      [*]NIE
      [/sonda][flag=nobbcode] [sonda=Czy chcesz zwolniania z ZUS jeśli masz zabezpieczenie
      na starość]
      [*]TAK
      [*]NIE
      [/sonda]Czy to nie zastanawia ze tyle osób powiedziało nie - złemu
      systemowi emerytur i ubezpieczeń zdrowotnych. Oni zobaczyli, że nie
      warto wkładać pieniędzy do dziurawego worka, że ZUS nie pracuje na
      ich emeryturę tylko przekłada pieniądze obecnych pracujących na
      emerytury obecnych emerytur tracąc przy tej operacji mnóstwo
      pieniędzy. Tylu polaków powiedziało wyraźnie, sami o siebie zadbamy
      lepiej niż nasze Państwo nam oferuje. Wszyscy wiedzą, że Państwo
      ściąga składki zdrowotne, nieraz wielokrotnie od jednej osoby, a jak
      przyjdzie choroba to nie ma opieki. Przykład znajoma złamała nogę, w
      szpitalu założyli gips, ale okazało się, że źle określili miejsce
      złamania, w Warszawie w szpitali wyznaczyli jej termin zmiany źle
      założonego gipsy na za tydzień – oczywiście do lekarza dostała się
      po znajomości bo normalnie to mogła mieć wizytę w kwietniu. I na to
      my płacimy.
      Droga władzo zobacz, że ludzie chcą wolności. Dajcie więcej swobody
      na rynku pracy, nie traktujcie pracodawców jak złych a pracowników
      jako ofiar. Ludzie mają rozum i sami zadbają o siebie lepiej niż
      Państwo im oferuje.
    • k0pytko Spokojnie to "wolna Polska" Kiszczaka i Michnika 16.03.10, 08:29
      Witajcie w "wolnej Polsce" Kiszczaka i Michnika. Sam pracuje w firmie (duża
      korporacja finsowa), która zatrudnia młodych ludzi do obsługi klienta na umowę
      - zlecenie. Młodzi to biorą mimo, że nie mają żadnych praw, a praca jaką
      wykonują nosi pełne znamiona umowy o pracę. Wszystko jest OK, ale do czasu.
      Zdarzy się choroba, złamanie nogi i zostajesz na lodzie - bez dochodów, a za
      mieszkanie trzeba płacić. O zaliczce zapomnij. Żal mi patrzeć na tych
      młodziaków czasami. Najśmieszniejsze, że prezes tej firmy to wielki humanista,
      który zawsze podkreśla rolę wartości w biznesie.
    • vigilansx Szczury na kiju 16.03.10, 08:37
      Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich to debil
      a to co tacy jego pokroju szykuja ludziom, to niewolnictwo jakiego
      jeszcze w historii cywilizacji nie było
    • mariuszdd dostaną 200 zł na pysk 16.03.10, 09:19
      liberały ha ha ha
      dziady.
      Głosował na Tuska nim ,nim i mlasną wyborca językiem, UPR to głupie h...e
      ,nim,nim mlasną językiem ,a Kaczyński to kartofel.
      Ale mój Tusek ,ale mój Tusek ,to ho ho.
    • oskabe Szczury na kiju 16.03.10, 09:36
      Ciekawe czy te 1,5 mln to na pewno wszyscy. Nawet w Urzędzie Miasta u mnie
      sporo pracowników pracuje na umowie-zlecenie. Przychodzą z gorączką do pracy,
      żadnych urlopów od lat. Jak akurat jest mniej roboty, to siedzą w domu, a jak
      znowu jest nawał pracy, to podpisują z nimi kolejną umowę. Miesięczną, oczywiście.
    • super_stokrotka Na tym polega kapitalizm. Niestety. 16.03.10, 10:04
      • schmett-erling Re: Na tym polega kapitalizm. Niestety. 16.03.10, 11:55
        Tak pracodawca jest najgorszy :) On żeby wam zapłacić te durne 2000 zł na rękę musi oddać drugie tyle do Państwa + obsług biura podatkowego. A teraz najlepsze wasza praca musi mu dać zysk czyli około 6000 zł.
        A teraz dzieło/zlecenie
        żeby dostać 2000 na zleceniu musi być około 2600 + ubezpieczenie zdrowotne 300 złotych (drogie misie możecie pójść do NFZ i się ubezpieczyć od tak Zus nie jest wam do tego potrzebny) to już mamy 1100 oszczędności dzielimy się z pracodawcą i odkładamy 500 zł na lokacie i po 45 latach pracy macie
        3 kawalerki o wartości 360,000 zł.
        i zysk miesięczny na dzisiejsze około 2000 zł.
        Dodatkowo miłość dzieci bo ktoś musi odziedziczyć waszą emeryturę :)
        Pozdrawiam
        I pieprzyć Zus :D
        • olias Re: Na tym polega kapitalizm. Niestety. 18.03.10, 12:33
          ta! tylko czekać kiedy wszyscy "przedsiębiorcy z RP III" uciekną do Niemiec,
          Francji, Holandii, gdzie siła robocza tańsza, a podatki mniejsze.
      • olias Re: Na tym polega kapitalizm. Niestety. 18.03.10, 12:32
        nie, stokrotko. to NIE JEST kapitalizm.
        to tylko proste chamy nami rządzą.
    • w126.11 Szczury na kiju 16.03.10, 11:20
      Przypuszczalnie taka sytuacja ma służyć odciążeniu ZUS-u w przyszłości, gdy
      będzie mu najbliżej do zawalenia się. Zobowiązania ZUS-u wobec osób płacących
      przez lata niskie składki będą kiedyś odpowiednio niższe. Za to budżet dopłaca
      więcej teraz, gdy od biedy jeszcze jest z czego. Być może jest to świadomy
      plan, ale kolejne rządy nie mówią o tym z oczywistych względów. Mamy sytuację,
      gdy ten sam sposób zarabiania w zależności od jego formy prawnej może być w
      drastycznie różny sposób opodatkowany i oskładkowany. Jest to bardzo mocna
      ekonomiczna zachęta do określonych form prawnych, a jednocześnie jest
      utrzymywana prawna fikcja ochrony pracowników.
      • hanishl Kwintesencja Wiesława Łagodzińskiego: 16.03.10, 13:16
        "Nowoczesne państwo będzie chciało się pozbyć odpowiedzialności za człowieka.
        Filozofią ludzi biznesu jest uwolnić pieniądz od bagażu socjalnego"
    • framberg Szczury na kiju 16.03.10, 11:48
      No cóż? Może obwarowywanie umów o pracę dziesiątkami zapisów na rzecz
      pracownika nie było takie korzystne? Z koronnym: trzecia umowa na czas
      oznaczony automatycznie staje się umową na czas nieoznaczony?

      Ja także oberwałem od życia za te pseudo pro-pracownicze zapisy.
    • spindoktorzy jedni pracuja, inni wagaruja 16.03.10, 13:28
      Rządzący na wagarach: spindoktorzy.pl/2010/02/22/rzadzacy-na-wagarach/
    • hannalucja Szczury na kiju 16.03.10, 13:40
      Dziękuję za ten artykuł. Nigdy nie pomyślałam, że można spojrzeć na ten
      problem z perspektywy zagadnienia godności. Faktycznie, jest w coś w tym, że
      zatrudniając na umowę zlecenie nie szanuje się pracownika - w przypadku kiedy
      jego praca ma te wszystkie cechy, które określają warunki podpisania umowy o
      pracę.
    • kociewiak2 Szczury na kiju 16.03.10, 21:18
      ..znam ten bol,bylem zmuszony pracowac na umowe zlecenie prawie dwa
      lata,to dziwne przepisy,podatki placilem i nic z tego nie mam,kiedy
      zachorowalem,nie zarabialem,kiedy moalem wypadek,nikt nie dal mi
      odszkodowania itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja