godeep 15.03.10, 08:21 "Srali muchy, będzie wiosna, będzie lepiej trawa rosła." Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pizza internet jak radio 15.03.10, 08:53 sieć przechodzi podobną ewolucję jak radio. Kiedyś każdy chłopiec budował odbiornik i nadajnik. Była epoka "pirackich" radiostacji - czyli złote czasy radia. Podobnie z netem skończy się na komercyjnych kanałach i zakazie wszystkiego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
balajanek Re: internet jak radio 15.03.10, 10:00 Rzeczywiście toczy się walka o komercjalizację internetu.Tylko w przeciwieństwie do innych mediów nie musi to być walka przegrana.Wszystko zależeć będzie od tego jak się zorganizują internauci.Na razie politycy mają szczęście,że te sprawy nie są powszechnym tematem debat wyborczych-kiedyś to się zmieni.Bo i kampania wyborcza i głosowanie odbywać się będzie przez internet. Odpowiedz Link Zgłoś
inquisition lobbyści koncernów medialnych kontra Internauci 15.03.10, 15:34 Każdy polityk bardzo chętnie przegłosuje wszystko, za co ktoś (tu koncerny medialne) mu zapłaci. Jedynie polityczne samobójstwo (masowa utrata elektoratu) hamuje ich przed wprowadzeniem np. obowiązku zakupu niesprawdzonych szczepionek, czy dożywotniego więzienia dla Internautów... Odpowiedz Link Zgłoś
inquisition PS obecnie każdy jest piratem! 15.03.10, 15:43 Obecnie prawa autorskie są tak rozbudowane, że KAŻDY UŻYTKOWNIK KOMPUTERA JEST PIRATEM, gdyż narusza czyjeś prawa autorskie. Niemożliwe? Śpiewając publicznie "Happy Birthday", używając niektórych niestandardowych czcionek w legalnym edytorze tekstu, odwiedzając stronę WWW zawierającą elementy graficzne w standardzie GIF, czy podłączając monitor przez tańszy kabel HDMI bezczelnie łamiemy czyjeś prawa autorskie. Odpowiedz Link Zgłoś
inquisition PS2. Internet czy lobbyści? 15.03.10, 16:00 Na sam koniec: Wyobrażacie sobie co by było, gdyby np. Youtube w ciągu 24 godzin zamiast swoich zasobów udostępniał użytkownikom z Wysp tylko jeden filmik z ostrzeżeniem: "Politycy chcą ograniczyć twój dostęp do legalnej muzyki i filmów. Jeśli nie upomnicie się o swoje prawa podczas najbliższych wyborów, tak będzie niebawem wyglądać nasz serwis <lista polityków lobbujących za ograniczeniem> Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 09:00 "Czasem powodem konfliktu bywa - faktyczne lub nie - internetowe piractwo. Czasami brak dochodów z zupełnie legalnie udostępnianej muzyki." ************************ Koncerny fonograficzne wychodzą z założenia, że musimy kupić każde gówno, które wyprodukują. I jeżeli produkty jakiegoś beztalencia się nie sprzedają, to musi to być wina piratów. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 koncerny same piracą 15.03.10, 09:35 Zawsze jednak zostaną im gigantyczne zasoby sklepów internetowych pokroju iTunes. Gigantyczne i nie zawsze legalne. Np. EMI bezprawnie sprzedaje poprzez iTunes utwory Pink Floyd, których nie ma prawa dystrybuować w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: .......nie piraci tylko zlodzieje......... 15.03.10, 12:57 pl.wikipedia.org/wiki/Kradzie%C5%BC Czyli nie pogromca, tylko ... Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: .......nie piraci tylko zlodzieje......... 15.03.10, 13:43 ...samobójca? Odpowiedz Link Zgłoś
korzkwy Re: .......nie piraci tylko zlodzieje......... 15.03.10, 22:17 Warto przypomnieć, że autorem tekstu o kretynach w internecie jest Stanisław Lem. Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 09:48 Rozróżnić trzeba dwie rzeczy: niskiej jakości kodowanie w YouTube jest tak naprawdę reklamą artystów, zaś brak możliwości zakupu przez internet utworów w pełnej 24bitowej jakości bez jakiejkolwiek kompresji to druga sprawa. Niska jakość -za darmo. Wysoka zaś płatnie, ale nie żeby żądano 99 centów za 128kb/s. Odpowiedz Link Zgłoś
mysliautoryzowane Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 10:01 Zniknie w jednym miejscu, to pojawi się w innym. Ukrócenie samowoli piratów jest możliwe tylko przy totalnej kontroli internetu, a do tego, miejmy nadzieję, nie dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamfo Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 10:02 Koncerny walczą agresywnie o zyski. Walka z piractwem to tylko pretekst. Wiadomo nie od dziś , że to pijawki. Taka polityka ma doprowadzić do tego , że niezależne wytwórnie i artyści bedą mieli mniejsze pole do promowania czyli do przyciągania potencjalnych nabywców. Niezależny show biznes to nie jest tam jakaś sprawa małej kasy, jest to bardzo poważna konkurencja dla "majors". Giganty chcą miec pełną kontrolę i mieć prosperity jak np. w latach '80. Ja osobiście wolę rzeczy z tzw. podziemia. Artyści wydający się tam (w mojej opinii) w jakieś wytwórni czy d.i.y mają niejednokrotnie większy poziom artystyczny, produkcje w niczym nie są gorsze od wydawnictw z dużych koncernów. No i płyty są znacznie tańsze i dostępne są nieraz Lp. Zabawne nieraz jest to, że giganty łowią tam swoje gwiazdy. God save Youtube! Odpowiedz Link Zgłoś
ayiredinne Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 10:44 To co się dzieje na youtube jest co najmniej dziwne. Jakiś czas temu umieściłam film zilustrowany muzyką znajomego polskiego zespołu nagrywającego zupełnie niezależnie i za własne pieniądze wydającego swoje płyty. Youtube zablokowało dźwięk z filmu bo rzekomo dźwięk miał być własnością WMG (Warner Media Group)... Można sobie wyobrazić zdumienie muzyków, kiedy im o tym powiedziałam... Po długich wyjaśnieniach i pisaniu pism w końcu odblokowano dźwięk ale ... NIESMAK pozostaje. Szczególnie, że akurat w tym przypadku działalność koncernów niebezpiecznie zbliża się do intelektualnego rozboju, do narzucania wszystkim reguł gry silniejszego. Czyżby tak miał więc wyglądać "nowy, wspaniały świat" według "antpiratów"...? Odpowiedz Link Zgłoś
alamar_3 Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 10:50 Najlepsze swoim zdaniem plyty kazdy chce miec oryginalne. A im pewnie chodzi o to abysmy w wiekszym stopniu kupowali ich wypromowane badziewie nie mogac samemu odkrywac lepszych artystow chociaz i tu ich postepowania sa bezensowne bo ograniczaja wlasna calkiem darmowa promocje w serwisach typu yt i sprzedaja w tak samo nedznej jakosci jak yt za realne pieniadze poprzez tunes muzyke, nikt o zdrowym rozumie na to nie pojdzie, a te koncerny niech przestana okradac swoich artystow. Jakosc, prestizowa oryginalna plyta ulubionego artysty/albumu to sa wlasciwe czynniki motywujace. Nikt myslacy kto sciaga plyte jakiegos artysty nie kupi jej tylko dlatego ze juz nie moze sciagnac jego nastepnej jesli ten artysta nie przekonal go poprzednia plyta a nie zna nawet nowych piosenek poza ta jedna nachalnie promowana. Podsumuwujac te firmy chcialby z wszystkich konsumentow przymusowo zrobic idiotow i uzaleznic nas w jak najwiekszym stopniu od siebie ze wszystkimi tego negetawnymi konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski 1.Platne youtube2.Darmowe.A Chiny,Azja,Afryka? 15.03.10, 10:54 Wystarczy wprowadzic platny klub w youtube,z ryczaltowa oplata i podzialem zyskow dla firm muzycznych.To jest mozliwe. Kompromisy?Tak.To wzmocni pozycje google.Jestem za tym modelem. Zycze google powodzenia.Pytania?Moja email. Odpowiedz Link Zgłoś
polak-plazowicz Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 11:05 youtube kompletnie jest zryte.dalem kiedys filmik z jakiejs ulicznej warszawskiej imprezy ,byla to parada z tanczacymi czirliderkami a w tle leciala muzyka puszczana z naglosnienia imprezy (legalnego !!!!)i co zrobily te matoly???? wyciely sciezke dzwiekowa z filmu informujac mnie o naruszeniu praw do rzeczonego kawalka utworu (bylo to bodajze Mambo nr 5) przez co caly filmik stracil sens i racje bytu .Banda idiotow i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 11:42 No przecież mieli racje. Odpowiedz Link Zgłoś
polak-plazowicz Re: Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 12:38 grundol1 napisał: > No przecież mieli racje. w czym? wycinajac uliczna muzyke puszczana legalnie przez organizatorow? , rownie dobrze moglbym nakrecic ulicznego grajka ktory gra na gitarze albo skrzypcach jakis kawalek do ktorego ktos tam ma prawa i uznac to za naruszenie warunkow serwisu...to paranoja i kompletne nieporozumienie w walce z piractwem. Odpowiedz Link Zgłoś
honkers Milknie muzyka w internecie 15.03.10, 11:23 Kierunek słuszny ale internet nie ma granic i zawsze się znajdzie serwer w Rosji, Chinach czy Korei Płn. z którego popłynie strumień muzyki i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Co kupujemy 15.03.10, 11:46 Czy kupujac legalna muzyke kupujemy prawa do sluchania jej czy tylko do sluchania jej na nosniku, na ktrym ja zakupilizmy. Jesli moje plyty analogowe zakupione w latach 80-tych sa juz tak zechane, ze musialem kupic CD, po czym przegralem je na ajpoda, to czy mam prawo sluchat tej muzyki na jutubie? Czy jesli virus komputerowy zjadl mi moje legalne mp3-ki to koncern muzyczny wysle mi je za darmo czy bede musial kupic nowe? raz moge zaplacic za legalna muze, ale jak mam co pare lat wymianiac ja na nowszy nosnik to wole robic to za darmo i nie jest to kradzieza, bo raz juz im zaplacilem za mozliwosc legalnego sluchania. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Głosowałem w ankietce za zaostrzeniem 15.03.10, 13:58 Na początek, oświadczam, że głosowałem w ankietce za zaostrzeniem. Byłem zdumiony też, kiedy moi co poniektórzy kumple, którym zakupione przez mnie płytki zachwalałem, bez skrupułów - i bez pytania mnie o zgodę - te płyty kopiowali. Jak zaczęła to robić moja znajoma, kobieta pod siedemdziesiątkę, uważałem to za kuriozum, odstępstwo od normy i okres przejściowy. Ale za kuriozum uważać też należy, by płyta kosztowała tyle, ile kosztuje w Polsce. Firmom tak funkcjonującym życzę finansowej śmierci. Artystom - zastanowienia nad proporcjami. Dzień, w którym płyta włożona do mojego komputera (by z jego pomocą jej po prostu posłuchać, nie kopiować) została zablokowana mimo jej legalności i wszelakich nalepek tudzież rachunków, był ostatnim dniem kupowania przeze mnie jakichkolwiek płyt z muzyką. Było to w mych przed-internetowych, przyznam, czasach. A jestem, podkreślę, za ochroną własności intelektualnej. Jednak są granice - ponoć jedynie finansowe. [?] Panaredaktorowy żal za nieudostpnianiem w Polsce przy spozazagranicznej e-sprzedaży wyrobów audio-wideo jest też niezrozumiały. Widać oficjalne badania postępów TEGO, polskiego kraju, w odpiraczaniu au-vid. handlu, bardzo odbiegają od rzeczywistości. Prawdziwi audiofile cierpią, artyści głodują, producenci au-vid. robią bokami. Jaka więc jest przyszłość? Sprzedaż bezpośrednia przez artystów, ot i wszystko. Właśnie na koncertach. Już tak kupowałem. Choć na koncerty, przepraszam państwa wyniosłych artystów, też rzadko chodzę. Z trudem znoszę entuzjazm tłumu i pozerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 A kto slucha muzyki wielkich wytworni? 15.03.10, 17:51 Przeciez w wiekszosci to murzynskie podrygi zwane muzyka, jakies inne bam, cam, sram, czy jakies rozowe homo-plazowe disco polo. Odpowiedz Link Zgłoś
pilarious Milknie muzyka w internecie 20.03.10, 00:01 "Po latach totalnej wolności i samowolki wielkie koncerny płytowe próbują przejąć inicjatywę i zapanować nad dystrybucją muzyki w sieci." "wielkie koncerny płytowe próbują przejąć inicjatywę" "wielkie koncerny płytowe" Komentarz jest zbędny ;/ Trzepią kasę na artystach, na ich talencie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś