Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa...

19.03.10, 09:12
Trzeba przyznać że oddziały holenderskie w Srebrenicy nie popisały
się i że gdyby tam byli Marines nie dopuściliby do masakry. To
oczywiste.
    • grisza14 Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:13
      Chyba juz nadszedl czas, aby stworzyc jakies mniejsze zwiazki
      taktyczne zlozone wylacznie z gejow i lesbijek.Wyobrazcie sobie jak
      smakowicie wygladalyby parady tych jednostek.Kazdy zolnierz
      paradowalby w czarnych skorzanych slipach majac w okolicach krocza
      podwieszona jakas kitke.
      • acid.jazz Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:17
        Ten amerykański generał, to jakaś ciota
        • loppe Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:27
          przecież nie powiedziałbyś Mu tego w twarz, a więc nie powinieneś
          też tego tu pisać, cioto
          • piotrsp Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:48
            cioty mają to do siebie że są pyskate
            • tpepe Historycznie.... 19.03.10, 10:54
              ... to cioty mają całkiem ładną kartę bojową, patrz np. starożytne Teby. No ale
              dziś cioty takie jak generałowie..
              • mecenas_misiura Re: Historycznie.... 19.03.10, 12:17
                Słonie tez mają piękną kartę bojową, co nie znaczy, że dziś powinny służyć w armii
                • aplus ale to ma nawet sens - w d. Arabusa zamiast 20.03.10, 02:11
                  kulki i wojny powoli by same zanikaly.
                  Walczylbys z armia Dod albo Megan Foxow np. ?
        • bf109 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:50
          Ten amerykański generał jakby był tam zamiast holendrów z batalionem
          US Army to nakopał by do rzyci zbrodniarzom albo przynajmniej wziął
          na klatę odpowiedzialność za to co się wydarzyło a nie rżnął głupa
          że zupa była za słona. Prawda jest taka że holendrzy zwiali jak psy
          z podkulonym ogonem zostawiając cywili na pastwę Serbów a za to że
          udają dzisiaj że nic się nie stało to mają różne ciekawe historyjki
          o tym że na ich tchórzostwo wpływa ich pedalstwo.
          Inna rzecz że trzeba mieć niezłe poczucie humoru albo mieć bardzo
          bujną wyobraźnię żeby wymyślać takie rzeczy.
          ------------------------------
          Fuck communism
          • lukaszngw Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 22:01
            czy ja wiem....może po prostu Serbowie powiedzieli im, że jak ich przykują
            kajdankami to się "zabawią" no i holenderscy żołnierze geje ich nie zrozumieli.
            Myśleli, że chodzi o inny rodzaj zabawy. A tak serio to dali ciała tak, że
            załamka, zgadzam się że Marines by się nie dali a co więcej Serbowie by nawet
            nie podchodzili.
    • foruman Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:15
      No ale nie było tam marines ... bo nie ma tam ropy.
      • loppe Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:20

        Swoją drogą tyle narzeka się na USA, a Europa sama nie potrafiła
        nawet przeciwstawić się rzeziom etnicznym na Bałkanach. Dopiero
        amerykańskie bomabardowania - cokolwiek myslimy o bombardowaniu
        Serbów - zakończyły wojnę. Europa jest tak słabiuska jak przychodzi
        co do czego że rzeczywiście trudno liczyć na odsiecz kochani "w
        razie czego".
        • tornson Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 09:35
          mordowali i wysiedlali tysiące Serbów.
          • b52h Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 09:37
            > mordowali i wysiedlali tysiące Serbów.

            a w Auschwitz zagazowano 6 mln żydów
            • critto Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 13:01
              Kosovo je Srpsko!! Zupełnie bezprawnie odebrano Serbii część Jej ziem. Co innego
              pilnować, aby nie było zbrodni - a OBIE strony takowe popełniały - a co innego
              dokonywać ROZBIORU niepodległego Państwa.

              Poza tym, teraz to już każdy dyktator będzie uważał, że powinien jak najszybciej
              wymordować nielubianą mniejszość, zanim ta ogłosi niepodległość i uzyska
              poparcie ONZ i NATO. Z kolei każda zbuntowana mniejszość będzie uważała Kosowo
              za precedens do swoich działań. Nie tylko mniejszość zresztą - zobaczcie co
              robiła Rosja np. w Gruzji i próbowała robić we wschodniej Ukrainie - jako
              usprawiedliwienia Putin używał przykładu Kosowa.
              Polska-Serbia ZAWSZE BRACIA!!
          • watako23 Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 09:37
            Torson, podaj jakieś źródła. Bo będę podejrzewał że jesteś manipulantem. To że w
            kosowie jest nie najlepiej (brak normalnych rządów, mafia itp) to jednak nie
            jest tym o czym piszesz.
            • alfalfa Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 12:52
              watako23 napisał:

              > Torson, podaj jakieś źródła. Bo będę podejrzewał że jesteś
              manipulantem.

              I tu mnie rozbawiłeś, brawo i dziękuję! ;))))
              A.
          • loppe Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 09:40
            To znaczy nie mordowali tysięcy jak w Srebrenicy, bądźmy
            precyzyjni... Po drugie - prawde mówiąc nie wiem w ogóle o
            stacjonowaniu Amerykanów w Kosowie w miejsce Europejczyków (?). Po
            trzecie rzeczywiście Albańczycy w Kosowie krzywdzą Serbów.
          • andrzejto1 Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 10:03
            tornson napisał:

            > mordowali i wysiedlali tysiące Serbów.

            Konkrety??
            Ja tez uważam, ze to muslimy zaczęły tę wojnę. Ale mieli lepszy PR, o tym, że
            europejska lewica staje za nimi murem nie wspomnę...
          • zdzisiek66 Re: Pod okiem jankesów kosowacy Albańczycy 19.03.10, 10:33
            Jakie tysiące? Miliony. 100 milionów Serbów te wredne kosowskie Albańce
            wymordowały, a Amerykanie im pomagali.
        • cehaem Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:38
          Bombardowania byly natowskie, a nie amerykanskie. Unia nie ma ani wojsk, ani
          wspolnej polityki zagranicznej. Ich bledem bylo to, ze z Serbow zrobiono kozla
          ofiarnego, a innych rozgrzeszono.
          • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:44
            > Bombardowania byly natowskie, a nie amerykanskie.

            w praktyce amerykańskie + UK. Niemcy nie mogą a Francuzi nie chceli
            Reszta się nie liczy

            Budżet nato to w 80% USA, dalsze 15% to Niemcy, Francja, UK, Turcja
            Pozostali to coś w rodzaju batalionu tatarskiego SS
            przy Wehrmahcie...
            • wqb o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 10:30
              Holendrzy, moje drogie dziatki bardzo dzielnie walczyli w Afganistanie, w
              pierwszej linii w najtrudniejszych prowincjach.

              To że dopuścili do maskarty w Srebrenicy pozostaje oczywiście hańbą dla tej
              armii ale jaknkesi generał jest po prostu homofobem i wkrótce sam będzie
              dowodził gejami czy mu sie to podoba czy nie. Podobni jemu mieli opory w
              dowodzeniu murzynami w vietnamie.

              • ulther Bardzo dobry post! 19.03.10, 11:24
                Brawo! Oskarzanie gejow czy lesbijki o spowodowanie dezercji wojska
                holenderskiego ze Srebrenicy to wiklanie tej sprawy w amerykanska
                debate o zniesieniu zasady: "my nie pytamy, ty nie mow". Wypowiedz
                generala jest klamliwym naduzyciem.
              • aetj Re: o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 12:01
                wqb napisał:
                Podobni jemu mieli opory w
                > dowodzeniu murzynami w vietnamie.
                >
                Amerykanie walczą w imię demokracji,choć 22 sierpnia 1953 CIA przeprowadziła
                zamach stanu wymierzony przeciwko demokratycznie wybranemu premierowi
                Mohammedowi Mossadekowi. Nowym premierem mianowano szwagra szacha, generała
                Faizollaha Zahediego, szach zostaje dyktatorem i marionetką USA(za wikipedią).
                Dla mniej kumatych, Mossadek chciał,żeby potężne złoża ropy były we władaniu
                państwa a nie firm zachodnich. W imię walki z terroryzmem rozpieprzono
                Irak,choć jeśli cofnąć się do lat 80ych, Amerykanie wspierali logistycznie i
                finansowo Saddama w jego agresji na Iran. Żeby było ciekawiej, jednocześnie za
                100mln dolarów sprzedali Iranowi broń,min.rakiety przeciwlotnicze i
                czołgowe.Konflikt trwał 8 lat i pochłonął ponad milion istnień ludzkich. To są
                fakty dostępne dla każdego.Pod warunkiem,że potrafi złożyć ich kilka do kupy a
                nie pożywiać się odmóżdżającą papką medialną.
                • kireta21 Re: o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 12:11
                  "Anglia nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół, ma tylko wieczne
                  interesy." - Henry John Temple
                • andrzejto1 Re: o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 12:50
                  aetj napisał:

                  > wqb napisał:
                  > Podobni jemu mieli opory w
                  > > dowodzeniu murzynami w vietnamie.
                  > >
                  > Amerykanie walczą w imię demokracji,choć 22 sierpnia 1953 CIA przeprowadziła
                  > zamach stanu wymierzony przeciwko demokratycznie wybranemu premierowi
                  > Mohammedowi Mossadekowi. Nowym premierem mianowano szwagra szacha, generała
                  > Faizollaha Zahediego, szach zostaje dyktatorem i marionetką USA(za wikipedią).
                  > Dla mniej kumatych, Mossadek chciał,żeby potężne złoża ropy były we władaniu
                  > państwa a nie firm zachodnich. W imię walki z terroryzmem rozpieprzono
                  > Irak,choć jeśli cofnąć się do lat 80ych, Amerykanie wspierali logistycznie i
                  > finansowo Saddama w jego agresji na Iran. Żeby było ciekawiej, jednocześnie za
                  > 100mln dolarów sprzedali Iranowi broń,min.rakiety przeciwlotnicze i
                  > czołgowe.Konflikt trwał 8 lat i pochłonął ponad milion istnień ludzkich. To są
                  > fakty dostępne dla każdego.Pod warunkiem,że potrafi złożyć ich kilka do kupy a
                  > nie pożywiać się odmóżdżającą papką medialną.

                  Trudno im się dziwić, że wspierali Husseina w wojnie z Iranem. Wróg twojego
                  wroga jest twoim przyjacielem...
                  Ale Saddam przegioł atakująć Kuwejt. Nota bene jekieś 300 tys ofiar.
                  Za samo to należał mu się stryczek.

                  Mossadek tak przy okazji to zaczął flirtować z ruskimi (przepraszam ZSRR) i to
                  był jego gwóźdź do trumny...
                  • aetj Re: o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 13:13
                    andrzejto1 napisał:


                    > Trudno im się dziwić, że wspierali Husseina w wojnie z Iranem.


                    Napisałem też,że za 100mnl.dolarów sprzedali broń Iranowi...

                    Wróg twojego
                    > wroga jest twoim przyjacielem...
                    > Ale Saddam przegioł atakująć Kuwejt. Nota bene jekieś 300 tys ofiar.
                    > Za samo to należał mu się stryczek.
                    >
                    > Mossadek tak przy okazji to zaczął flirtować z ruskimi (przepraszam ZSRR) i to
                    > był jego gwóźdź do trumny...
                    >
                    Widzisz,mój post był skierowany do ludzi dostrzegających całość problemu. A
                    chodzi min. o to,że na Iran patrzono w kontekście terroryzmu tylko i wyłącznie
                    wtedy,gdy chciał zarządzać swoim majątkiem w postaci złóż ropy.Chodzi o
                    hipokryzję Amerykanów,o to ,że istotne są tylko i wyłącznie ich interesy. Znów
                    posłużę się ogólnodostępnymi faktami : "Rumsfeld(sekretarz obrony USA w
                    gabinecie prezydenta George'a W. Busha" zasiadał w radzie nadzorczej grupy ABB
                    w latach 1990-2001, która w 2000 roku zawarła kontrakt z Koreą Północną o
                    wartości 200 mln USD na zaprojektowanie reaktorów jądrowych i dostarczenie Korei
                    Północnej komponentów do ich budowy. Natomiast w 2002 określił Koreę Północną
                    jako część osi zła (Państwa zbójeckie), państwo wspierające terroryzm oraz
                    produkujące broń masowej zagłady[3]" Ale jak mówię,trzeba mieć mózg,żeby móc z
                    niego korzystać.
                    • andrzejto1 Re: o znowu chór "znafcuf" 19.03.10, 13:27
                      aetj napisał:

                      > andrzejto1 napisał:
                      >
                      >
                      > > Trudno im się dziwić, że wspierali Husseina w wojnie z Iranem.
                      >
                      >
                      > Napisałem też,że za 100mnl.dolarów sprzedali broń Iranowi...
                      >
                      > Wróg twojego
                      > > wroga jest twoim przyjacielem...
                      > > Ale Saddam przegioł atakująć Kuwejt. Nota bene jekieś 300 tys ofiar.
                      > > Za samo to należał mu się stryczek.
                      > >
                      > > Mossadek tak przy okazji to zaczął flirtować z ruskimi (przepraszam ZSRR)
                      > i to
                      > > był jego gwóźdź do trumny...
                      > >
                      > Widzisz,mój post był skierowany do ludzi dostrzegających całość problemu. A
                      > chodzi min. o to,że na Iran patrzono w kontekście terroryzmu tylko i wyłącznie
                      > wtedy,gdy chciał zarządzać swoim majątkiem w postaci złóż ropy.Chodzi o
                      > hipokryzję Amerykanów,o to ,że istotne są tylko i wyłącznie ich interesy. Znów
                      > posłużę się ogólnodostępnymi faktami : "Rumsfeld(sekretarz obrony USA w
                      > gabinecie prezydenta George'a W. Busha" zasiadał w radzie nadzorczej grupy ABB
                      > w latach 1990-2001, która w 2000 roku zawarła kontrakt z Koreą Północną o
                      > wartości 200 mln USD na zaprojektowanie reaktorów jądrowych i dostarczenie Kore
                      > i
                      > Północnej komponentów do ich budowy. Natomiast w 2002 określił Koreę Północną
                      > jako część osi zła (Państwa zbójeckie), państwo wspierające terroryzm oraz
                      > produkujące broń masowej zagłady[3]" Ale jak mówię,trzeba mieć mózg,żeby móc z
                      > niego korzystać.

                      To jest niestety przekleństwo demokracji. Każdy wiedzący, że po 4 latach może
                      wyfrunąć ze stołka chce się nachapać i tyle. Dodatkowo media robią swoją robotę
                      nie będąc de facto zainteresowane w tym, żeby był pokój, bo nie mieliby o czym
                      pisać.
                      Nawet zastanawiam się, czy obecnego systemu politycznego nie powinniśmy nazwać
                      Mediokracją.
                    • gandalph Polityka USA dalekowzrocznością nie grzeszy... 20.03.10, 14:12
                      aetj napisał:

                      O tym wiadomo od dawna.

                      >Chodzi o
                      > hipokryzję Amerykanów,o to ,że istotne są tylko i wyłącznie ich interesy.
                      Swego czasu (lata II W. Św.) popierali nawet Viet-kong - przeciwko Francuzom.
                      Potem z tym samym Viet-kongiem sami mieli, hmm, duże kłopoty.
                      Wcześniej jeszcze ugłaskiwali Wujka Joe, jeszcze przed II W.Św., a potem... była
                      zimna wojna. Tymczasem wiadomo, że dostawami Lend-Leasu zafundowali Sowietom
                      rozbudowę przemysłu, wiadomo jakiego, łącznie z fabrykami "pod klucz"...
                      Dostarczali nawet wzbogacony uran.
          • loppe Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:44
            Natowskie tylko że samoloty amerykańskie, jakby brakło maszyn z
            europejskimi pilotami na pokładzie ha ha. Powiem ci dlaczego aż
            Amerykanie musieli pomóc (zresztą byłem wtedy za oceanem i zwykli
            ludzie tam się dziwili dlaczego Amerykanie muszą znów pomóc,
            dlaczego Europa sama nie...). Bo Serbie popierała Rosja, a to już
            wytarczy żeby się wszyscy przestraszyli:)
            • xaliemorph Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:56
              I tu jest istota rzeczy. Strach przed Rosją nawet gdy sama się miesza do nie
              swoich spraw, robi to nieoficjalnie, oficjalnie zaprzecza. Ale Europa nawet
              wtedy ma pełne gacie.
              • keradk Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:07
                az sie prosi aby zacytować:
                "Warszawa jedna twojej mocy się urąga,
                podnosi na cie reke i korone sciaga!"

                szkoda ze obecnie w Warszawie mało jest polityków którzy nie trzesą
                portkami i nie łaszą sie do niemiec i rosji. brakuje mi facetów w
                polityce. Obecnie mamy jakies 90% bab. a jeszcze dadza nam parytet i
                bedzie 100% bab.
          • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:04
            cehaem napisał:

            > Bombardowania byly natowskie, a nie amerykanskie. Unia nie ma ani wojsk, ani
            > wspolnej polityki zagranicznej. Ich bledem bylo to, ze z Serbow zrobiono kozla
            > ofiarnego, a innych rozgrzeszono.

            USA należy do NATO jakbyś zapomniał. I to oni w głównej części te naloty robili...
          • zdzisiek66 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:36
            Ich bledem bylo to, ze z Serbow zrobiono kozla
            > ofiarnego, a innych rozgrzeszono.

            Masz 100 % racji. Tylko o zbrodniach Serbów się mówi, a o chorwackich i
            bośniackich snajperach, strzelających do kobiet w Belgradzie, nic się nie wspomina.
            • sprocket74 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 13:38
              To podobnie jak w Strefie Gazy. Słyszymy tylko o tym gdy jakiś Palestyńczyk
              wysadzi się w żydowskiej restauracji. Natomiast o tym, że Żydzi mają również
              swoje organizacje/bojówki terrorystyczne już nie przeczytasz, a na pewno nie w GW.
              • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 13:53
                sprocket74 napisał:

                > To podobnie jak w Strefie Gazy. Słyszymy tylko o tym gdy jakiś Palestyńczyk
                > wysadzi się w żydowskiej restauracji. Natomiast o tym, że Żydzi mają również
                > swoje organizacje/bojówki terrorystyczne już nie przeczytasz, a na pewno nie w
                > GW.

                Nie wspomina się też o tym, że "bohaterowie" Hamasu zasłaniali się cywilami po
                to , by sprowokować jak największą ilość ofiar wśród cywilów. Strzelanie z okiem
                szkół i innych takich rzeczy też było na porządku dziennym.

                Zawsze w konflikcie są winne obie strony. Można mówić o proporcjach. Ale
                radykalizm z jednej strony powoduje radykalizm z drugiej..
          • tornson Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 13:00
            cehaem napisał:

            > Bombardowania byly natowskie, a nie amerykanskie. Unia nie ma ani wojsk, ani
            > wspolnej polityki zagranicznej.
            Dzięki jankesom i ich pachołkom, którzy paraliżują jedność Europy poprzez NATO i
            cały czas politycznymi intrygami rozbijają jedność UE. Zjednoczona Europa nie ma
            gorszego wroga niż USA.
            • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 13:29
              tornson napisał:

              > cehaem napisał:
              >
              > > Bombardowania byly natowskie, a nie amerykanskie. Unia nie ma ani wojsk,
              > ani
              > > wspolnej polityki zagranicznej.
              > Dzięki jankesom i ich pachołkom, którzy paraliżują jedność Europy poprzez NATO
              > i
              > cały czas politycznymi intrygami rozbijają jedność UE. Zjednoczona Europa nie m
              > a
              > gorszego wroga niż USA.

              Hmm...
              Albo ktoś ci płaci, albo jesteś na prochach...
              Ciekawe po co w takim razie USA by ponosił koszty obrony europy przed
              nieboszczkami komuchami??
              Wedle twojej teorii zdobyliby sobie złoża ropy i mieli całą resztę świata gdzieś...
              • tornson Dorośnij, dzieciaku, dorośnij... 19.03.10, 13:57
        • miszczu.pl dopiero amerykańska rzeź chciałes napisać 19.03.10, 12:33
          amerykańce nic nie robią za darmo, koncerny zbrojeniowe sie obławiają na każdej
          "pomocy"
          • andrzejto1 Re: dopiero amerykańska rzeź chciałes napisać 19.03.10, 12:52
            miszczu.pl napisał:

            > amerykańce nic nie robią za darmo, koncerny zbrojeniowe sie obławiają na każdej
            > "pomocy"

            Tak samo jak urzędasy i specjaliści od "pomocy humanitarnej". Ale o tym mało kto
            mówi...
      • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:27
        > No ale nie było tam marines ... bo nie ma tam ropy.

        przecież to Amerykanie zakończyli wojnę na Bałkanach...
        Europejskie cioty nie chciały umierać za jakieś tam Sarajewo
        • tornson Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:37
          b52h napisała:

          > przecież to Amerykanie zakończyli wojnę na Bałkanach...
          Raczej kosowscy Albańczycy którzy pod ochroną jankesów dokonali czystek
          etnicznych na Serbach z Kosowa.
          • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:41
            > Raczej kosowscy Albańczycy którzy pod ochroną jankesów dokonali czystek
            > etnicznych na Serbach z Kosowa.

            tak i zginęły ich miliony, to już wiemy dzięki TV-Belgrad
          • puuchatek Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:14
            tornson napisał:

            > Raczej kosowscy Albańczycy którzy pod ochroną jankesów dokonali czystek
            > etnicznych na Serbach z Kosowa.
            > (...)Amerykańscy wojacy nigdy w boju nie
            > opuszczają swoich pojazdów opancerzonych i lotniczych, chyba że w plastikowych
            > workach.

            Tornson, Ty jesteś głupszy niż ustawy przewidują...

            tornson napisał:

            > uSSarmy odpowiedzialnej za setki tysięcy cywilnych ofiar w Iraku i Afganistanie

            Ależ oczywiście. I rzecz prosta nie ma żadnego znaczenia że 90% ofiar w Iraku to ludzie którzy zginęli od bomb podkładanych na targach czy pod meczetami przez "braci Arabów" w ramach walk między szyitami a sunnitami etc.
      • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:02
        foruman napisał:

        > No ale nie było tam marines ... bo nie ma tam ropy.

        A Marines to co? naklejka na sracz i straż pożarna na wszystko??
        A może kretynie byli gdzie indziej, gdzie też ropy nie było??
        Ciekawe zresztą czy byłoby niepodległe Kosowo, gdyby nie pomoc tych Marines.
        Jakoś w tamtych okolicach ropa jest dostępna tylko w postaci przetworzonej, na
        stacjach benzynowych...
        Ale ten generał powiedział bardzo ważną rzecz. Mianowicie to, że europejskie
        armie to w większości cioty i leszcze.
        • gandalph Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 20.03.10, 00:50
          andrzejto1 napisał:

          > foruman napisał:
          >
          > > No ale nie było tam marines ... bo nie ma tam ropy.
          >
          > A Marines to co? naklejka na sracz i straż pożarna na wszystko??
          > A może kretynie byli gdzie indziej, gdzie też ropy nie było??

          Racja!

          > Ciekawe zresztą czy byłoby niepodległe Kosowo, gdyby nie pomoc tych Marines.
          > Jakoś w tamtych okolicach ropa jest dostępna tylko w postaci przetworzonej, na
          > stacjach benzynowych...

          Też racja!
          > Ale ten generał powiedział bardzo ważną rzecz. Mianowicie to, że europejskie
          > armie to w większości cioty i leszcze.
          >

          Zgadza się, ale niekoniecznie z racji obecności gejów w armiach europejskich,
          lecz z tego powodu, że tych wojaków do b. Jugosławii posłano chyba nie bardzo
          wiadomo, po co (i za mało). To mniej więcej tak, jak wysłanie oddziału policji
          albo antyterrorystów przeciwko mafii ale z zakazem użycia broni. A więc, co?
          Mają ich wyłapać perswazją? Podejrzewam, że to politpoprawność polityków i tzw.
          "opinii" oraz cioty w sztabach były przyczyną bierności batalionu
          holenderskiego w Srebrenicy. Posłano ich tam bez wyraźnej instrukcji, co mają
          robić w razie ataku, np. ze strony Serbów. (A może instrukcja właśnie była: "nie
          robić nic"!).
          A powinno było być inaczej, jeśli już w ogóle jakieś wojsko tam posłano: wysłać
          100-200 tysięczny kontyngent, który miałby za zadanie rozbrojenie OBU stron +
          sądy doraźne + kula w łeb za stodołą dla sprawców bandytyzmu. W innym przypadku
          taka impreza jak w Jugosławii w ogóle nie miała sensu.
      • zdzisiek66 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:40
        > No ale nie było tam marines ... bo nie ma tam ropy.

        Nie było ani ropy, ani marines. Ale było US Air Force, a gdyby nie one, to
        niewykluczone, że wojna na Bałkanach nadal by trwała.
        Pomimo 1000 kolejnych zdecydowanych protestów dyplomatycznych UE.
        • aetj Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:12
          zdzisiek66 napisał:
          Ale było US Air Force, a gdyby nie one, to
          > niewykluczone, że wojna na Bałkanach nadal by trwała.

          W Korei i Wietnamie też? :)
          • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:53
            aetj napisał:

            > zdzisiek66 napisał:
            > Ale było US Air Force, a gdyby nie one, to
            > > niewykluczone, że wojna na Bałkanach nadal by trwała.
            >
            > W Korei i Wietnamie też? :)

            A jaki ma związek jedno z drugim??
    • janspruce Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:16
      Wreszcie ktos powiedzial prawde. Geje w armii to paranoja, wyslijmy
      naszych zolnierzy do Afganistanu z zonami i kochankami i zobaczymy
      kogo bardziej beda chronic. Zaloze sie o wielkie pieniadze ze na
      pierwszym miejcu bedzie troska strach o zone czy kochanke.
      • black-emissary Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:43
        janspruce napisał:
        > Wreszcie ktos powiedzial prawde. Geje w armii to paranoja

        Kobiety też, tak?
        • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:06
          black-emissary napisała:

          > janspruce napisał:
          > > Wreszcie ktos powiedzial prawde. Geje w armii to paranoja
          >
          > Kobiety też, tak?

          Dokładnie tak. Zrób dla nich takie same normy jak dla facetów i zobaczysz ile
          zostanie.
        • kireta21 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:08
          black-emissary napisała:

          > Kobiety też, tak?

          Tak. Obecność kobiety burzy równowagę wśród żołnierzy, ponieważ ci - z założenia
          zimnokrwiści profesjonaliści - zaczynają zachowywać się w obecności kobiet jak
          idioci, popisując się i starając się kobietę chronić z narażeniem siebie. Natury
          nie oszukasz.

          Przyczyny dlaczego kobiety nie powinny trafiać w strefę walk paskudnie dały o
          sobie znać w czasie okupacji Iraku, kiedy z braku linii frontu kobiety często w
          strefy walk trafiały. Nawet w IDF gdzie kobiety podlegają poborowi, trzyma się
          je z dala od zapalnych regionów. Plus wyobraź sobie jazgot medialny w kraju
          kiedy kobieta ginie w walce. Nieporównywalny ze śmiercią "zwykłego" żołnierza.
          Nie mówiąc o sytuacji w której została by wzięta do niewoli i poddana torturom.
          • elucidator Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:24
            W IDF kobiety trzyma sie z daleko od walk z obawy przed tym co ich moze spotkac
            gdy dostana sie w rece Arabow.
        • watako23 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:12
          Tak. Nie powinno być kobiet w armii. Jedynie w personelu medycznym.
    • marty25 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:16
      ciekawe czym byli zmęczeni Holendrzy...
      • everettdasherbreed Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:22
        Bośnia to tereny górskie. Wysyłanie Holendrów w góry to jak wysyłanie Francuzów
        pod Moskwę w zimie.
      • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:29
        > ciekawe czym byli zmęczeni Holendrzy...

        przecież nie napisze wprost że byli naćpani....

        PS: `Odpoczywał' w raportach politruków AC oznaczało był pijany
    • topek2000 Moze nie tyle geje co zniewiesciale cioty 19.03.10, 09:17
      Wstawka o tym, ze geje moga oficjalnie sluzyc czy nie, ma moim zdaniem
      drugozedne znaczenie.
      Prawdziwa jest prawda o tym, ze europejskie armie po upadku Ukladu
      Warszawskiego to jakies zniewiesciale cioty. Przecietny Europejczyk tak samo.
      Muzulmanie robia co chca na naszym kontynencie a my to lykamy jak mlode pelikany.
      Jak ktos sie postawi to albo rasista albo zostaje zabity jak wnuk Van Gogha.

      Jak byla wojna w Jugoslawii i 300km od wiednia byly obozy koncentracyjne to
      europa patrzyla, tupala nozka, wyglaszala mowy a ludzie gineli. Dopiero NATO
      (Amerykanie) zrzucili kilka bomb i byl porzadek.

      Europejczycy, w masie to mieNtcy chlopcy. Niesatety :-/
      • norbertrabarbar Ale za to jakie piękne listy protestacyjne piszą!! 19.03.10, 09:27
      • igraszka Re: Moze nie tyle geje co zniewiesciale cioty 19.03.10, 10:11
        > Jak ktos sie postawi to albo rasista albo zostaje zabity jak wnuk Van Gogha.

        Jak już to PRAwnuk, a tak w ogóle to Van Gogh (Vincent) nie miał własnych dzieci. Chyba, że ten Theo Van Gogh to prawnuk Willema, który był synem prostytutki, przygarniętej przez Van Gogha jak nosiła w ciąży Willema.
        • topek2000 Re: Moze nie tyle geje co zniewiesciale cioty 19.03.10, 12:43
          > Jak już to PRAwnuk, a tak w ogóle to Van Gogh (Vincent) nie miał własnych dziec
          > i. Chyba, że ten Theo Van Gogh to prawnuk Willema, który był synem prostytutki,
          > przygarniętej przez Van Gogha jak nosiła w ciąży Willema.

          Calkiem mozliwe. Nie znam ich historii dobrze.
          Jesli palnalem glupstwo to przepraszam.

          Jednak w tej dyskusji czy problemie nie chodzi o to kto byl czyim synem,
          wnukiem, choc przyznaje, ze sam sprowokowalem :)
    • mocarabia Amerykański generał: 19.03.10, 09:17
      Ależ, zgadzam się całkowicie z tym amerykańskim generałem! Chłop ma jaja, że to głośno powiedział.
      Szkoda, że gatunek, z którego pochodzą poglądy tego generała, jest coraz bardziej na "wymarciu".
      Brawo, John Sheehan!
      • keradk Re: Amerykański generał: 19.03.10, 12:01
        dokładnie!

        żołnierz nie powinien sie martwic czy ten z tyłu gapi sie na jego
        tyłek gdy sie nachyli! geje w armii to tak samo jakby wprowadzic
        koedukacyjne prysznice dla kobiet i mezczyzn! skandal! dzieki takim
        bzdurom upadły legiony rzymskie - slabe morale i zgnilizna
        spowodowaly ze 10 mniejsze siły barbarzynskie rozbijały "wspaniałe"
        legiony Rzymu.
    • euel Z prawdą jak ze spirytusem... 19.03.10, 09:19
      Im więcej procent tym bardziej nie do przyjęcia przez organizm człowieka. Ale
      100 % racji ma pan Generał.
      • zuq1 Re: Z prawdą jak ze spirytusem... 19.03.10, 09:32
        Piękny "bon mot" - zapamiętam go sobie!
    • uburama Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:19
      Geje są niezastąpieni przy atakach od tyłu
      • satisfied_mind Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:27
        No tak ale statystycznie połowa również nadstawia d.... ;)
      • ambl Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:28
        uburama napisał:

        > Geje są niezastąpieni przy atakach od tyłu< A lesbijki?
    • tenare Holendrzy w Srebrenicy to nie geje tylko tchórze 19.03.10, 09:19
      Gej to człowiek, tchórz to mała gnida.
      • tepicpo oj, tak brzydko o swoim tatusiu 19.03.10, 12:38

        piszesz ... wstydź się !!!!! A mamusia twoja to jaki gatunek ???

        tenare napisał:

        > Gej to człowiek, tchórz to mała gnida.
    • everettdasherbreed Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:21
      Czytałem, że w Holandii istniała jednostka wojskowa właśnie dla gejów. Służyli
      tam gej-żołnierze z Holandii i Niemiec.
      Zapewne komandosi, szkoleni w atakowaniu nieprzyjaciela od tyłu.
      • cehaem Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:29
        > Czytałem, że w Holandii istniała jednostka wojskowa właśnie dla gejów. Służyli
        > tam gej-żołnierze z Holandii i Niemiec.

        Mylisz sie. To bylo w LWP. Orientacja seksualna zolnierzy zwykle jest ich sprawa
        prywatna i nikt w dowodztwie sie tym nie interesuje. Chyba, ze sa dzialaczami
        stowarzyszen i po prostu znani z nazwiska.
        • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:09
          cehaem napisał:

          > > Czytałem, że w Holandii istniała jednostka wojskowa właśnie dla gejów. Sł
          > użyli
          > > tam gej-żołnierze z Holandii i Niemiec.
          >
          > Mylisz sie. To bylo w LWP. Orientacja seksualna zolnierzy zwykle jest ich spraw
          > a
          > prywatna i nikt w dowodztwie sie tym nie interesuje. Chyba, ze sa dzialaczami
          > stowarzyszen i po prostu znani z nazwiska.

          Gejów w LWP nie było. Od razu na komisji wylatywali...
          • elucidator Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:19
            A po czym ich poznawano?
            • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:27
              elucidator napisał:

              > A po czym ich poznawano?
              >

              Zaglądano im tam, gdzie słońce nie dochodzi...
              Zresztą odbywało się to dla ich własnego dobra. W jednostce nie mieliby łatwego
              życia...
              • elucidator Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 10:43
                I co tam widziano czego nie widziano u zolnierzy heteroseksualnych?
                • kireta21 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:06
                  Szukano tam głównie żylaków odbytu które dyskwalifikowały ze służby. ale lekarze
                  szukali też oznak "używania" tej części ciała w celach, hmmm, nietypowych.
                  Wynikało to nie tyle z przesłanek medycznych, co ze stereotypów, mówiących że
                  każdy gej za przeproszeniem w (_!_) bierze i to po niej widać. Ten "system"
                  "wykrywania" homo był zresztą wykorzystywana do uchylenia się od służby, przez
                  najbardziej zdesperowanych poborowych przez metodę "na marchewę", której
                  wolałbym tu nie przytaczać. Zresztą kto w wojsku był, ten o niej na pewno słyszał.
                • keradk Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:12
                  wieeeelką dziure
                • andrzejto1 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 12:54
                  elucidator napisał:

                  > I co tam widziano czego nie widziano u zolnierzy heteroseksualnych?
                  >

                  Pytaj się lekarzy którzy tam zaglądali...
    • watako23 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:21
      Nie popisały się? To właśnie przykład lewactwa i pacyfizmu w praktycznym
      wydaniu. Pieprzą o rozbrojeniu itd. a jako żołnierze potrafią tylko robić sobie
      fotki z darmowych wyjazdów do egzotycznych krajów. Coś takiego jak oddać życie w
      obronie człowieka nie mieści się w nowoczesnych europejskich wartościach. Tutaj
      potrafi się zabijać jedynie nienarodzonych i starszych niepotrzebnych ludzi.
      Bandytów umieszcza się w "hotelach" co by ich prawa nie zostały pogwałcone.
      Niedługo cała armia będzie miała francuskie czołgi z jednym biegiem do przodu i
      z pięcioma do tyłu oraz lusterkiem "wstecznym" skierowanym w drugą stronę :).
      A armia holenderska to banda tchórzy co właśnie pokazali w srebrenicy.
      • everettdasherbreed "...oddać życie..." 19.03.10, 09:24
        George Patton mawiał, że nie o to chodzi, aby nasz żołnierz oddał życie tylko
        żołnierz nieprzyjacielski.
        • watako23 Re: "...oddać życie..." 19.03.10, 09:32
          Dobra uwaga :).
          Problem więc może w tym że europejscy żołnierze chętnie oddają swoją broń
          wrogowi albo nawet nie zauważają jak im ją zabierają. A "taktyczne i mądre"
          poddanie oraz powrót do domy w przypadku przewagi to ich główny cel.
          • mecenas_misiura Re: "...oddać życie..." 19.03.10, 10:08
            Jest nawet takie określenie w USarmy 'french gun' - karabin mały i lekki, żeby
            nie przeszkadzał w ucieczce i nie zepsuł się jak się go rzuca na ziemię...
        • loppe Re: "...oddać życie..." 19.03.10, 09:34
          Tak, to był facet z jajami, świetna ta jego mówka do żołnierzy była -
          "Hej, wojny się nie wygrywa oddając życie za ojczyznę. Macie sprawić
          żeby to ten drugi poor son of a bitch oddał swoje życie za ojczyznę."

          :)
        • andrzejto1 Re: "...oddać życie..." 19.03.10, 10:12
          everettdasherbreed napisał:

          > George Patton mawiał, że nie o to chodzi, aby nasz żołnierz oddał życie tylko
          > żołnierz nieprzyjacielski.
          >

          Dokładnie to napisał tak: Chodzi nie o to, by umierać za ojczyznę, ale żeby te
          sukinsyny umierały za swoją...

          Ale tchórzy w swoim wojsku tępił jak zarazę...
          Miał nawet problemy bo jakiegoś żołnierza z załamaniem nerwowym na Sycylii
          wystrzelał po ryju...
          • loppe Re: "...oddać życie..." 19.03.10, 10:38

            Nie tyle napisał, co powiedział w przemówieniu do swoich oddziałów
            przed inwazją w Normandii.

            George Smith Patton Junior (ur. 11 listopada 1885 w San Gabriel w
            stanie Kalifornia, zm. 21 grudnia 1945 w Heidelbergu w Niemczech) –
            amerykański generał okresu II wojny światowej. Za młodu adiutant
            generała Pershinga (skąd my znamy to nazwisko:))

            Był postacią bardzo kontrowersyjną już za życia, budził skrajne
            uczucia zarówno u swoich podwładnych, jak i u przełożonych. Wśród
            swoich żołnierzy znany był jako "Old blood and guts" (ang. – w
            przenośni "chłop z jajami"). Opowiadał o swoich bardzo
            realistycznych wizjach wcześniejszych wcieleń. Wierzył w
            reinkarnację, uważał się m.in. za wcielenie kartagińskiego
            żołnierza, rzymskiego legionisty, napoleońskiego generała i wielu
            innych postaci.
            • k1-1 Re: "...oddać życie..." 20.03.10, 00:58
              Slowem chory psychicznie facecik...
        • loppe Best of George Patton: 19.03.10, 10:48
          Armia to drużyna. Żyje, śpi, je i walczy jak drużyna. Te bzdury o
          indywidualnych bohaterskich czynach to tylko końskie gówno. Bękarty,
          które piszą je do Saturday Evening Post wiedzą o prawdziwej walce,
          pod ogniem przeciwnika, mniej niż o ciupcianiu.

          Do sztabu, właśnie nasikałem do Renu. Na litość boską przyślijcie
          trochę benzyny.

          Dobry plan konsekwentnie wykonany dzisiaj, jest lepszy, niż idealny
          plan wykonany jutro.

          Flaga dla patrioty jest tym czym krzyż jest dla chrześcijanina.

          Gdy chcę, by moi ludzie coś naprawdę zapamiętali – mówię to im z
          podwójną wulgarnością. Być może nie brzmi to miło jakimś starszym
          paniom siedzącym na popołudniowej herbatce, ale pomaga moim
          żołnierzom zapamiętać. Nie poprowadzisz armi bez bluźnierstw, co
          więcej muszą to być elokwentne bluźnierstwa. Armia bez przekleństw
          nie wywalczyłaby sobie drogi z obsikanej papierowej torby. Co do
          moich komentarzy – na Boga, po prostu czasem daję się ponieść swojej
          własnej elokwencji.

          Generał Anders z II korpusu polskiego śmiejąc się powiedział mi, że
          jeżeli jego wojska dostaną się pomiędzy armię niemiecką, a rosyjską
          to nie będzie mógł się zdecydować z kim bardziej chce walczyć.

          Jest jedna wspaniała rzecz, którą będziecie mogli powiedzieć po tym
          jak ta wojna się skończy i gdy wrócicie do domów. Będziecie
          wdzięczni, gdy za 20 lat będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem
          na kolanie, wnuk zapyta co robiliście w czasie tej wielkiej II wojny
          światowej, a wy nie będziecie musieli zakasłać, przestawiać wnuka z
          kolana na kolano i mówić „Cóż, twój dziadek przerzucał łopatą gówno
          w Luizjanie”. O nie! Będziecie mogli spojrzeć mu prosto w oczy i
          powiedzieć: „Synu, twój dziadek walczył wraz ze wspaniałą Trzecią
          Armią i cholernym sukinsynem nazwiskiem George Patton”.
          (z przemówienia do żołnierzy 3. Armii, 5 czerwca 1944)


          Każdy człowiek boi się na swojej pierwszej bitwie. Jeśli zaprzecza,
          jest kłamcą. Niektórzy tchórze walczą równie dobrze jak odważni lub
          przestają się bać oglądając ludzi, którzy walczą, choć boją się tak
          jak oni. Prawdziwym bohaterem jest ten, kto walczy pomimo strachu.
          Jedni pozbywają się strachu po minucie pod ostrzałem, inni po
          godzinie, a jeszcze innym zajmuje to dni. Jednak prawdziwy mężczyzna
          nigdy nie pozwoli, żeby strach przed śmiercią wziął górę nad jego
          honorem, poczuciem obowiązku wobec ojczyzny i człowieczeństwem.
          • loppe Re: Best of George Patton :)) 19.03.10, 11:02
            Właśnie zdobyłem Trewir dwiema dywizjami, mam go oddać?
            (po otrzymaniu wiadomości od gen. Bradleya mówiącej o tym, aby
            obszedł Trewir gdyż na jego zdobycie będą potrzebne przynajmniej
            trzy dywizje).
            • loppe Re: Best of George Patton :)) 19.03.10, 11:09
              Wolę mieć jedną dywizję niemiecką przed sobą niż jedną dywizję
              francuską za sobą.
          • k1-1 Re: Best of George Patton: 19.03.10, 11:26
            Ale farmazony...godne gebelsa.......
            • andrzejto1 Re: Best of George Patton: 19.03.10, 13:01
              k1-1 napisał:

              > Ale farmazony...godne gebelsa.......

              Ciekawe co ty byś powiedział?
              Przepraszam, nie masz szans na bycie generałem...
              • k1-1 Re: Best of George Patton: 19.03.10, 14:11
                Mam wszystkie armie swiata z ich genaralkami gleboko tam gdzie nie dochodzi swiatlo dzienne...
                Armia najbardziej absurdalny wynalazek czlowieka !!!
                Napewno nie potrzebny...CZLOWIEKOWI do normalnego zycia..,
                • gandalph Problem w tym, że czasami, aby móc żyć normalnie, 20.03.10, 13:51
                  k1-1 napisał:

                  ...potrzebna jest armia.

                  > Armia najbardziej absurdalny wynalazek czlowieka !!!
                  > Napewno nie potrzebny...CZLOWIEKOWI do normalnego zycia..,
    • last.man.standing Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment myślowy 19.03.10, 09:22
      Jak mam do Was taką propozycję na eksperyment myślowy.

      Załóżmy, że atakują nas Marsjanie. I Ci Marsjanie chcąc oszczędzić ofiar po
      obu stronach proponują, że obie planety wystawią do walki
      po 100 żołnierzy.

      Marsjanie proponują następujące możliwe konfiguracje ziemskiej
      "armii". Inne konfiguracje nie są możliwe!

      1) 100% mężczyzn heteroseksualnych
      2) 50% mężczyzn homoseksualnych i 50% mężczyzn heteroseksualnych (parytet -;)
      3) 100% mężczyzn homoseksualnych

      Ludzkość głosuje teraz jak armia stu żołnierzy ma wyglądać.
      Mam do Was pytanie - jak myślicie - jakie będą wyniki?
      • kosher_moher Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 09:32
        last.man.standing napisał:

        > Jak mam do Was taką propozycję na eksperyment myślowy.
        >
        > Załóżmy, że atakują nas Marsjanie. I Ci Marsjanie...

        a ja proponuje eksperyment myślowy, który wyjaśni po jaką cholerę napisałeś "Ci"
        zamiast "ci". co to za choroba?
        UPWA? (usenetowy pseudogrzecznościowy wtórny analfabetyzm?)
        • last.man.standing Coś czuję, że ten "eksperyment" rozłożył Ciebie... 19.03.10, 09:39
      • normalniejszy2 piszesz głupoty 19.03.10, 09:35
        Wydaje mi się, że wiem jak sobie wyobrażasz homoseksualistów - jak tzw. "cioty".
        Ja też nie chciałbym, żeby broniła mnie armia lalusiów.

        Prawda jest jednak taka, że homoseksualiści dzielą się na kilka charakterów, tak
        jak heteroseksualiści dzielą się na osoby o charakterze męskim i kobiecym.
        Gdybyś spotykał częściej homoseksualistów, zauważyłbyś że wielu z nich ma
        powierzchowność i aparycję "prawdziwych mężczyzn" - są napakowani, noszą dresy
        albo skóry, są obcesowi i agresywni. Sądzę, że naturalnie to tacy geje szukają
        pracy w armii i sądzę, że są w tej pracy dobrzy.
        • last.man.standing Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 09:41
          Po prostu robimy taki eksperyment myślowy i chcę żebyście odpowiedzieli jak
          ludzkość zagłosuje w referendum. Ja Wam zadaję proste pytanie - nie róbcie
          elaboratów.
          • normalniejszy2 Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 09:45
            Proste pytania są najprostszą drogą do głupoty. Zawsze można powiedzieć "ja
            tylko pytam" - nie zastanawiać się nad swoimi założeniami ani wnioskami. Ja tak
            nie potrafię, bo interesuje mnie prawda stojąca za pytaniami, a nie po prostu
            odpowiedzi.
            • last.man.standing Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 09:56
              Nie przyjacielu, wojsko to wojsko. Przez lata względnego pokoju zapomnieliśmy
              jak wygląda wojna na której można mieć ucięty żywcem łeb albo powyciągane flaki
              na zewnątrz. I ja chcę wiedzieć, kto strzeże bezpieczeństwa moje kraju. Dlatego
              zbudowałem taką sytuację.

              A Ty rozdrabniasz to na wiele byle tylko zachować polityczną poprawność.
              • rs_gazeta_forum Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 11:14
                last.man.standing napisał:
                > Nie przyjacielu, wojsko to wojsko. Przez lata względnego pokoju zapomnieliśmy
                > jak wygląda wojna na której można mieć ucięty żywcem łeb albo powyciągane flaki
                > na zewnątrz. I ja chcę wiedzieć, kto strzeże bezpieczeństwa moje kraju. Dlatego
                > zbudowałem taką sytuację.
                >
                > A Ty rozdrabniasz to na wiele byle tylko zachować polityczną poprawność.

                Robisz z siebie głupka publicznie, ale to twój problem.
                Jedyne, co wynika z takich "sytuacji", to jak prymitywnym wyobrażeniom
                hołdujesz, w dodatku zadufany w swej głupocie przedstawiasz je jako "optymalne".
                Gdybyś potrafił choć na chwilę z nimi zerwać, to pojąłbyś, że orientacja
                seksualna jest ostatnią rzeczą, jaka może interesować obywateli szukających
                obrońców. Chyba, że jak ty, obywatele ci mają kompleksy co do własnego tyłka, a
                szukanie jest pozorowane.
                • last.man.standing Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 11:28
                  Odpowiem Ci na to pytanie częścią postu, który umieściłem już innemu forumowiczowi.

                  Wyobraź sobie, że przychodzi do wojska młody mężczyzna, pełen zapału do służby i
                  na wstępie mówi "Jestem zwolennikiem miłości francuskiej". Co byś pomyślał o
                  takim kandydacie jako wojskowy?

                  Chodzi o to przyjacielu, że wojna to nie są żarty. Wojna to np. przeciwnik,
                  który żywcem będzie próbował odciąć Ci łeb i w wojsku na lewackie ideologie po
                  prostu nie powinno być miejsca.

                  Ośmieszacie się wy - zwolennicy wszelkiego rodzaju równouprawnień i posuwacie
                  się do granicy absurdu.
                  • rs_gazeta_forum Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 14:05
                    last.man.standing napisał:
                    > Wyobraź sobie, że przychodzi do wojska młody mężczyzna, pełen zapału do służby
                    > i
                    > na wstępie mówi "Jestem zwolennikiem miłości francuskiej". Co byś pomyślał o
                    > takim kandydacie jako wojskowy?


                    Na komisji wojskowej na wstępie pytają o rodzaj preferowanych sposobów
                    zaspokajania seksualnego?
                    Nie sugeruję, że masz się leczyć, ale obnosić się ze swoją chorą wyobraźnią nie
                    musisz.
                    • last.man.standing Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 14:46
                      Nic nie rozumiesz. Przejaskrawiłem sytuację żeby pokazać debilizm takich
                      deklaracji w USA.
            • andrzejto1 Re: Ja nic nie sugeruję. 19.03.10, 10:21
              normalniejszy2 napisał:

              > Proste pytania są najprostszą drogą do głupoty. Zawsze można powiedzieć "ja
              > tylko pytam" - nie zastanawiać się nad swoimi założeniami ani wnioskami. Ja tak
              > nie potrafię, bo interesuje mnie prawda stojąca za pytaniami, a nie po prostu
              > odpowiedzi.

              Czyli mówiąc krótko doszukujesz się intencji zadającego pytanie.
              Można i tak. Pytanie ma zmusić do myślenia, Czasem po prostu sami nie chcemy się
              przed sobą przyznnać do tego jaką odpowiedź daliśmy w myślach...
              I to jest już doktrynerstwo a nie myślenie.
        • last.man.standing Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 09:47
          • k1-1 Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 11:19
            Pytanie naprawde zenujace...wymuszajace odpowiedz...
            nie na temat...chyba dobrze sie bawisz...
            co chcesz tym pytaniem ugrac?
            • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 11:24
              Jak to wymuszające odpowiedź? Więc jaką odpowiedź udzieliłeś? Sam sobie
              odpowiedziałeś przecież.

              A tak na marginesie, wyobraź sobie, że przychodzi do wojska młody mężczyzna,
              pełen zapału do służby i na wstępie mówi "Jestem zwolennikiem miłości
              francuskiej". Co byś pomyślał o takim kandydacie jako wojskowy?

              Chodzi o to przyjacielu, że wojna to nie są żarty. Wojna to np. przeciwnik,
              który żywcem będzie próbował odciąć Ci łeb i w wojsku na lewackie ideologie po
              prostu nie powinno być miejsca. To tyle.
              • elucidator Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 11:34
                A co ma preferencja do okreslonej formy milosci ze zdolnoscia bojowa zolnierza?
                • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 11:51
                  Czyli uważasz, że porucznik przyjmujący do wojska gościa, który na dzień dobry
                  powiedział mu, że jest zwolennikiem miłości francuskiej przynajmniej nie
                  zdziwiłby się?
                  • elucidator Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:01
                    Zalezy gdzie i zalezy jaki porucznik. Jak ja bym byl tym porucznikiem to nie
                    interesowalyby by mnie takie z wojskowego punktu widzenia zupelnie nieistotne
                    aspekty jak n.p. kolor skory, wyznanie, orientacja seksualna, narodowosc, smak
                    muzyczny, ulubiony kolor, zawod rodzicow czy kolor oczu. To co by bylo wazne dla
                    mnie to n.p. sprawnosc fizyczna, wyszkolenie bojowe, zdolnosc funkcjonowania w
                    grupie, rozsadek, lojalnosc do kraju i wojska czy zdyscyplinowanie.
                    • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:12
                      Chyba trochę się zagalopowałeś. Narodowość też by Ciebie nie interesowała? Czyli
                      mam rozumieć, że będąc np. porucznikiem w armii izreaelskiej przyjąłbyś do
                      wojska palestyńczyka albo na odwrót?
                      • rlnd Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:30
                        Kolega odroznia narodowosc od obywatelstwa ?
                        • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:44
                          Odróżniam. Przykład nadal aktualny.
                      • aetj Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:30
                        A gdybyś rekrutował do armii i na dzień dobry rekrut powiedziałby,że wypełni
                        każdy Twój rozkaz,nawet gdybyś kazał mu mordować kobiety i dzieci,wyciąć w pień
                        własną rodzinę. Przyjąłbyś go?
                        • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:59
                          Nie. Taka deklaracja byłaby podejrzana. Wystarczy, że facet wie, że ma wykonać
                          rozkaz.
                          • aetj Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 13:39
                            last.man.standing napisał:

                            > Nie. Taka deklaracja byłaby podejrzana. Wystarczy, że facet wie, że ma wykonać
                            > rozkaz.

                            Tak samo podszedłem do Twojego "rekruta",który sam z siebie wycedził,że
                            preferuje miłość francuską.
                            • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 14:06
                              No więc się zgadzamy z sobą. A ja dodatkowo tak podchodzę do osób, deklarujących
                              jawnie swoją homoseksualność.
                              • aetj Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 14:28
                                last.man.standing napisał:

                                > No więc się zgadzamy z sobą. A ja dodatkowo tak podchodzę do osób, deklarującyc
                                > h
                                > jawnie swoją homoseksualność.

                                Uważam "badania" oparte na tezie,że pierwszymi słowami rekruta będzie
                                oświadczenie,że lubi miłość francuską jako bzdurę. Zgadzając się ze mną
                                zaprzeczasz sam sobie.
                                • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 14:45
                                  Jeszcze raz. Każda śmieszna deklaracja - również związana z orientacją jest
                                  bzdurą. nie załamuj mnie.
                      • elucidator Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:51
                        Tak sie akurat sklada, ze w izraelskim wojsku sluza Arabowie - izraelscy obywatele. Muzulmanscy Druzowie (grupa arabskojezyczna) i Czerkiesi podlegaja obowiazkowej sluzbie wojskowej. Obecnie dwoch Druzow sluzy w stopniach generalskich. Arabscy obywatele Izraela nie podlegaja obowiazkowej sluzbie, ale moga sluzyc na ochotnika (co roku ok. 100-120 zglasza sie do sluzby, z czego przypuszczalnie wiekszosc to arabscy chrzescijanie). Wielu Beduinow zglasza sie tez do zawodowej sluzby wojskowej. Kiedys, wiele lat temu, formowano z arabskich ochotnikow osobne jednostki pod dowodztwem zydowskich oficerow, ale wiele lat temu praktyki tej zaniechano i obecnie wiekszosc nie-zydowskich zolnierzy sluzy wspolnie z zydowskimi zolnierzami, a niektorzy zydowscy zolnierze sa dowodzeni przez n.p. druzyjskich czy czerkieskich oficerow. O arabskich (nie-druzyjskich, nie-czerkieskich i nie-beduinskich) oficerach nie slyszalem, ale tacy tez moga byc.
              • rlnd Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 11:57
                Wolisz zeby Cie bronil heteroseksualny pacyfista czy homoseksualny zolnierz ?
                • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:14
                  To nie jest przedmiotem eksperymentu. Eksperyment pokazuje, że "ogólnie"
                  większość społeczeństwa w takiej sytuacji wybrałaby armię złożoną w 100%
                  żółnierzy heteroseksualnych.

                  Oczywiście, mogą być przypadki skrajne - tak jak Ty wymieniłeś, ale są one
                  znacznie bardziej mniej prawdopodobne. A kwestia obronności powinna opierać się
                  nie na skrajnych przypadkach, ale na zdrowym rozsądku.
                  • rlnd Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:29
                    A masz gdzies wyniki tego eksperymentu ?


                    > A kwestia obronności powinna opierać się
                    > nie na skrajnych przypadkach, ale na zdrowym rozsądku.

                    Dokladnie. I (przyszli) zolnierze przechodza szereg badan fizycznych i
                    psychologicznych majacych na celu sprawdzenie ich przydatnosci do walki.
                    Orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy, natomiast podejscie do mozliwosci
                    zabicia drugiego czlowieka juz tak. Tak wiec pacyfisci nie zostaja zolnierzami.
                    Pacyfisci roznej orientacji seksualnej. A sklonni do walki (tez roznej
                    orientacji seksualnej) zolnierzami zostaja.
                    I to jest wlasnie zdrowy rozsadek. A nie jakies stereotypizacje i szufladkowanie.


                    • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:45
                      Mam wrażenie, że nie chcesz udzielić odpowiedzi na tak zadane pytanie.
                      • rlnd Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 13:08
                        A Ty nie jestes w stanie podac najprostszego linka do wynikow Twojego eksperymentu.

                        Moja odpowiedz na Twoje pytanie jest bardzo prosta - nie rozpatruje zdolnosci
                        bojowej zolnierza w kategoriach jego orientacji seksualnej.

                        A co do samego pytania, ktore zadales - jest ono tak samo "przebiegle" i
                        "inteligentnie" skonstruowane jak pytanie nastepujace: czy Twoi rodzice wiedza,
                        ze jestes wiewiorka ?
                  • cehaem Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:54
                    > To nie jest przedmiotem eksperymentu. Eksperyment pokazuje, że "ogólnie"
                    > większość społeczeństwa w takiej sytuacji wybrałaby armię złożoną w 100%
                    > żółnierzy heteroseksualnych.

                    Bo spoleczenstwo nie jest odporne na glupote. Sklonnosci seksualne maja sie do
                    wartosci bojowej zolnierza tak, jak kolor lakieru auto do zuzycia paliwa.

                    A myslalem, ze "nasza" cywilizacja ma oswiecenie za soba...
              • k1-1 Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:27
                lewackie powiadasz...no coz znow kolejny raz jestem lewakiem...
                powiem ci na ucho daleko mi do nich...
                zaprawde dobre...zakladasz ze inny tu: marsjanin to wrog...
                INNY TO WROG... zauwasz co sugerujesz...potem buduj pytania
                • last.man.standing Re: Zadałem proste pytanie - odpowiedz. 19.03.10, 12:46
                  Bo taka była konstrukcja pytania i problemu. Jak chcesz zbuduj inne pytanie,
                  gdzie Marsjanie będą przyjaciółmi.
        • andrzejto1 Re: piszesz głupoty 19.03.10, 10:17
          normalniejszy2 napisał:

          > Wydaje mi się, że wiem jak sobie wyobrażasz homoseksualistów - jak tzw. "cioty"
          > .
          > Ja też nie chciałbym, żeby broniła mnie armia lalusiów.
          >
          > Prawda jest jednak taka, że homoseksualiści dzielą się na kilka charakterów, ta
          > k
          > jak heteroseksualiści dzielą się na osoby o charakterze męskim i kobiecym.
          > Gdybyś spotykał częściej homoseksualistów, zauważyłbyś że wielu z nich ma
          > powierzchowność i aparycję "prawdziwych mężczyzn" - są napakowani, noszą dresy
          > albo skóry, są obcesowi i agresywni. Sądzę, że naturalnie to tacy geje szukają
          > pracy w armii i sądzę, że są w tej pracy dobrzy.

          Nie rozumiesz istoty problemu. Aby armia była sprawna żołnierze nie mogą być
          powiązani ze sobą więzami emocjonalnymi takimi jak kobieta mężczyzną lub osoby
          homoseksualne ze sobą. To zaburza działanie jednostki jako takiej. A w tych
          warunkach kosztuje to życie. Jedno słabe ogniwo w poddziale wystawia na
          zagrożenie wszystkich. Po prostu. Tak samo jak jeden pijany, czy narkoman.
          Tą lekcję odrobiły wszystkie armie i kosztowało to życie ludzi, wielu ludzi...
          • elucidator Re: piszesz głupoty 19.03.10, 10:32
            Zakladasz za gejowska para sluzy w tej samej jednostce bojowej. A co z parami w
            ktorych jeden z partnerow sluzy zupelnie gdzies indziej albo w ogole nie jest w
            wojsku? Nie widze tu zadnej roznicy z parami heteroseksualnymi w ktorych n.p.
            maz sluzy w jednostce bojowej a zona pracuje w jakims zawodzie cywilnym. A
            dotyczy to niemalze wszystkich zonatych zolnierzy.
            • zdzisiek66 Re: piszesz głupoty 19.03.10, 10:53
              A ty zakładasz, że geje to w zdecydowanej większości monogamiczne pary i gdy nie
              widzą się z partnerem bardzo długo, to i tak dochowują mu wierności?
              W nie tak dawnych czasach mężczyzna zaciągał się do wojska właśnie po to, żeby
              bronić przed wrogiem swojej żony i dzieci. Co przeważnie, choć nie zawsze było
              efektem tego, że dał sobie zrobić wodę z mózgu propagandą.
              A teraz żona lub mąż mężczyzny też może służyć, tylko że w innym oddziale. I tak
              jest dobrze, bo niedyskryminująco. No cóż, takie czasy...
            • andrzejto1 Re: piszesz głupoty 19.03.10, 13:12
              elucidator napisał:

              > Zakladasz za gejowska para sluzy w tej samej jednostce bojowej. A co z parami w
              > ktorych jeden z partnerow sluzy zupelnie gdzies indziej albo w ogole nie jest w
              > wojsku?

              Dokładnym tego przykładem są osoby heteroseksualne ale odmiennej płci. Jak
              sądzisz, że w armii nie ma romansów pomiędzy kobietami i facetami będącymi w
              związkach to się mylisz. To, że stały partner jest daleko nie oznacza, że
              jesteśmy mu wierni. I to jest powód który często staje się przyczyną konfliktów
              pomiędzy członkami pododdziałów. Bo na przykład kilku chce poderwać tą samą
              kobietę. Dlatego do armii przyjmowano samych heteroseksualnych facetów i
              organizowano burdele. By nie było na linii walki potencjalnych źródeł
              konfliktów. Myslę, że bardziej łopatologicznie nie da się tego wyłożyć.

              Nie widze tu zadnej roznicy z parami heteroseksualnymi w ktorych n.p.
              > maz sluzy w jednostce bojowej a zona pracuje w jakims zawodzie cywilnym. A
              > dotyczy to niemalze wszystkich zonatych zolnierzy.
              >

              Jak wyżej...
              Wydaje ci się, że żyjesz w świecie kreskówek, gdzie są tylko dobrzy i źli.
              Poczytaj o wojnie, o tym co robili żołnierze na przepustkach i nie tylko. O
              swobodzie seksualnej w czasie wojny. O tym, że początki równouprawnienia zaczęły
              się, gdy miliny facetów poszły na front a kobiety musiały zająć ich miejsce a
              fabrykach i kopalniach.
      • corgan1 a co z parytetami? 19.03.10, 09:45
        Kobiety są przecież bardziej bezwzględne, brutalne i lepiej znosza ból. Lepiej
        się nadają na żółnierzy.
        • last.man.standing Re: a co z parytetami? 19.03.10, 09:56
          Można taką opcję dodać do eksperymentu.
        • andrzejto1 Re: a co z parytetami? 19.03.10, 10:23
          corgan1 napisał:

          > Kobiety są przecież bardziej bezwzględne, brutalne i lepiej znosza ból. Lepiej
          > się nadają na żółnierzy.

          Są słabsze fizycznie i mniej odporne na trudy pola walki. A walczą lepiej tylko
          w sytuacji zagrożenia domu lub dzieci.
          A czy są dobre w walce?? Sorki ale bez komentarza...
      • ohot Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 09:51
        Święty Zastęp Tebański.
        Poczytaj historię wojskowości a odpowiedź przestanie być dla Ciebie oczywista.
        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 09:57
          Ja zadałem pytanie pierwszy a Ty już kombinujesz.
      • elucidator Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 09:52
        Nie byloby zadnej roznicy.

        last.man.standing napisał:

        > Jak mam do Was taką propozycję na eksperyment myślowy.
        >
        > Załóżmy, że atakują nas Marsjanie. I Ci Marsjanie chcąc oszczędzić ofiar po
        > obu stronach proponują, że obie planety wystawią do walki
        > po 100 żołnierzy.
        >
        > Marsjanie proponują następujące możliwe konfiguracje ziemskiej
        > "armii". Inne konfiguracje nie są możliwe!
        >
        > 1) 100% mężczyzn heteroseksualnych
        > 2) 50% mężczyzn homoseksualnych i 50% mężczyzn heteroseksualnych (parytet -;)
        > 3) 100% mężczyzn homoseksualnych
        >
        > Ludzkość głosuje teraz jak armia stu żołnierzy ma wyglądać.
        > Mam do Was pytanie - jak myślicie - jakie będą wyniki?
        • eurypides77 Dupa nie eksperyment myślowy 19.03.10, 09:55
          Popatrz na przeciętnego heteroseksualnego faceta koło 30-tki.

          Łysinka, brzuszek od piwa, zadyszka jak musi wejść po schodach.
          Jedyny kontakt ze sportem to oglądanie piłki nożnej w TV.

          A przeciętny gej koło 30-tki? Szczupły. Siłownia 2-3 razy w
          tygodniu. Wysportowany. Itp.
          • last.man.standing Re: Dupa nie eksperyment myślowy 19.03.10, 09:59
            To ja nie wiem w którym mieście żyjesz.
          • andrzejto1 Re: Dupa nie eksperyment myślowy 19.03.10, 10:26
            eurypides77 napisał:

            > Popatrz na przeciętnego heteroseksualnego faceta koło 30-tki.
            >
            > Łysinka, brzuszek od piwa, zadyszka jak musi wejść po schodach.
            > Jedyny kontakt ze sportem to oglądanie piłki nożnej w TV.
            >
            > A przeciętny gej koło 30-tki? Szczupły. Siłownia 2-3 razy w
            > tygodniu. Wysportowany. Itp.

            Mam 43 lata. Zajrzyj na link w moim podpisie. I zapraszam na trening...
            Dostaniesz sprzęt, cobyś nie płakał że ci się stało kuku...
            I powiem Ci jedno: gorzej jest z 16-25 latkami niż z tymi kole 30. Naprawdę.
        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 09:58
          Oczywiście, że nie. Gratuluję rozumu.
      • zz26 do dupy taki ekesperyment 19.03.10, 11:45
        jesli mialbym wybrac to wolałbym wybrać po kwalifikacji a nie po orientacji
        majac do wybory 100 gejów z delta force a 100 heteroseksualnych z armi poborowej
        to kogo bys wybral?
        w armii kryterium przyjęcia jest sila bojowa a nie to z kim kto do lozka chodzi
        i owszem duza czesc gejow zachowuje sie jak baby ale czesc gejow jak najbardziej
        sie nadaje do armii

        odpowiadajac na twoje pytanie mowie nie wiem
        w ciemno nigdy nic nie kupuje najpierw kazda setke musialbym zobaczyc
        bo moze sie zdarzyc ze tych 100 heterosekualnych to beda 16 latkowie ze skzoly
        muzycznej a tych 100 homo to moga byc zolnierze z szwadronu smierci
        moze tak byc?
        mozei poza tym nie napisales co to mialaby byc za walka kazdemu kalacha do reki
        i strzelac?
        konkurs haftowania?

        • last.man.standing Re: do dupy taki ekesperyment 19.03.10, 11:49
          Na litość człowieku! Zasad eksperymentu nie możesz zmienić. Przecież jasno to
          powiedziałem. Jak Ty będziesz zdawał takie pytanie to możesz tam określić jak w
          Brukseli 100 różnych warunków dodatkowych. Ja zadałem proste jak cep pytanie.
          • elucidator Re: do dupy taki ekesperyment 19.03.10, 12:02
            Proste i glupie.
            • last.man.standing Re: do dupy taki ekesperyment 19.03.10, 12:16
              Bo właśnie lewicowe poglądy skłaniają do odejścia od prostych reguł i zasad i
              tworzenia innych.
          • zz26 Re: do dupy taki ekesperyment 19.03.10, 15:36
            Ja zadałem proste jak cep pytanie.

            tyle ze to pytanie jest po prostu kretynskie
            jak dlamnie to jak gra w 3 karty wiec strzelam odpowiedz niech bedize 2 i co
            wygralem?
            a teraz odpowiedz na moje rowniesenswone pytanie
            marsjanie atakuja i zamiast wojny proponuja wyscigi samochodowe (wszyscy beda
            jechac duzym fiatem)
            kogo bys wybral?
            a) 100 bialych
            b) 100 czarnych
            c) 100 azjatow
            d) po 33 z kazdej rasy i jedna kobiete
            • last.man.standing Odpowiadam na Twoje pytanie. Baw się dobrze. 19.03.10, 16:22
              Czasami zastanawiam się czy do dyskusji warto zapraszać wszystkich.
              Odpowiadam na Twoje pytanie: 100 białych, ponieważ prawdopodobieństwo spotkania
              lepszego białego kierowcy od kolorowego jest wyższe. Przejrzyj sobie statystyki
              F1 albo Rally, to zobaczysz, że startują tam prawie sami biali kierowcy. Stąd
              wniosek, że wybrałbym odpowiedź A.
      • ziggystardust Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 12:44
        Proponuję inny wariant tego eksperymentu:

        Załóżmy, że atakują nas Marsjanie. I Ci Marsjanie chcąc oszczędzić ofiar po
        obu stronach proponują, że obie planety wystawią do walki
        po 100 żołnierzy.

        Marsjanie proponują następujące możliwe konfiguracje ziemskiej
        "armii". Inne konfiguracje nie są możliwe!

        1) 100% mężczyzn heteroseksualnych
        2) 100% mężczyzn heteroseksualnych, po odbytej służbie zasadniczej
        3) 100% mężczyzn homoseksualnych - doświadczonych, świetnie wyszkolonych żołnierzy

        Ludzkość głosuje teraz jak armia stu żołnierzy ma wyglądać.
        Mam do Was pytanie - jak myślicie - jakie będą wyniki?
        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 12:48
          I ja uczciwie odpowiadam. Odpowiedź 3. Pytanie tylko, czy potrafisz sobie
          wyobrazić taką armię. Ale na pytanie odpowiadam.
          • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 15:24
            Czy Twoi rodzice wiedza ze jestes wiewiorka ?
            Uczciwie odpowiedz na pytanie ...
            • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 16:24
              Kiepsko u Ciebie z logiką. Każda odpowiedź na Twoje pytanie jest zła. To tak
              samo jak kogoś możesz spytać: czy nadal bijesz swoją żonę. Natomiast na moje
              pytanie - na podstawie oceny statystycznej - można udzielić odpowiedzi.
              • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 16:55
                > Każda odpowiedź na Twoje pytanie jest zła.

                To nie tak. Odpowiedz to odpowiedz. A to ze nie ma sensownej odpowiedzi
                na to pytanie, to tylko i wylacznie dlatego, ze pytanie nie ma sensu.

                Dokladnie tak jak jest z Twoim pytaniem. Zdolnosc bojowa zolnierza nie zalezy od
                jego orientacji seksualnej. I tyle.

                PS. A i tak nadal nie odpowiedziales na moje pytanie ...
                PS2. A moze przynajmniej powiesz mi gdzie moge znalezc wyniki tego:
                forum.gazeta.pl/forum/w,902,108924885,108934088,Re_Zadalem_proste_pytanie_odpowiedz_.html
                eksperymentu ?
                • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 17:02
                  1. Moje pierwotne pytanie było jak najbardziej na miejscu, ponieważ każdy może
                  na nie odpowiedzieć na bazie własnych przekonań i obserwacji. Nie ma w tym
                  pytaniu rasistowskich albo jakichkolwiek innych haków.

                  2. Eksperyment jest skierowany do forumowiczów - o co chodzi?

                  3. Odpowiedź na Twoje pytanie jest niemożliwa. Mógłbyś mi zadać ciekawsze
                  pytanie - np. skoro Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć tak ciężki
                  kamień, że go nie podniesie (paradoks omnipotencji).
                  • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 18:05
                    "Eksperyment pokazuje, że "ogólnie"
                    większość społeczeństwa w takiej sytuacji wybrałaby armię złożoną w 100%
                    żółnierzy heteroseksualnych. "

                    Prosze o zrodlo do wynikow dla tego eksperymentu (skad masz dane o wiekszosci).

                    Ad.1 i 3 - odpowiedz na Twoje pytanie tez jest niemozliwa. A wlasciwie rezultat
                    jest niezalezny od tego czy wybierzesz 1, 2 czy 3 bo wybierasz 100
                    zolnierzy. Jak juz napisalem, zdolnosc bojowa zolnierza nie zalezy od
                    jego orientacji seksualnej. Zalezy od predyspozycji fizycznych i psychicznych do
                    walki z wrogiem oraz wyszkolenia i ekwipunku.

                    I jeszcze ad.3 - tak moglbym zadac Ci to pytanie i oczekiwac odpowiedzi, tak jak
                    Ty oczekujesz odpowiedzi na swoje pytanie, (ktore tak samo nie ma sensu)
                    • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 18:35
                      Oczywiście, że wybierze. Nie rozumiem czemu bronisz się przed naturalną
                      odpowiedzią. Moje pytanie w zasadzie nie wymaga odpowiedzi. Każdy (ok,
                      większość) kto je przeczyta od razu zrozumie o co chodzi. Myślę, że Ty również
                      to zrozumiałeś, tylko z niewiadomych przyczyn jesteś niewolnikiem myślenia
                      politycznie-poprawnego. Jeszcze raz powtarzam, społeczeństwo odpowiedziałoby, że
                      woli armię składającą się w 100% z osób heteroseksualnych.

                      A główną zasadą, która powinna być w wojsku, to zasada "don't ask, don't tell",
                      czyli zasada, według której jeśli homoseksualista trafia do wojska, to się z tym
                      nie afiszuje, ponieważ armia ma być monolitem - bez indywidualności.

                      • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 21:32
                        > Oczywiście, że wybierze. Nie rozumiem czemu bronisz się przed naturalną
                        > odpowiedzią. Moje pytanie w zasadzie nie wymaga odpowiedzi. Każdy (ok,
                        > większość) kto je przeczyta od razu zrozumie o co chodzi. Myślę, że Ty również
                        > to zrozumiałeś, tylko z niewiadomych przyczyn jesteś niewolnikiem myślenia
                        > politycznie-poprawnego.

                        Aha, bo jedynie sluszna odpowiedzia jest odpowiedz wyznawana przez Ciebie. Wszystkie inne odpowiedzi to juz myslozbrodnia.

                        Swoja droga, jesli ja jestem niewolnikiem jakiegos myslenia, to niby kim Ty jestes ?


                        Ale wracajac do Twojego "eksperymentu" - nie masz wynikow, nic nie mozesz stwierdzic na temat wiekszosci czy mniejszosci. Ale jak juz pisalem, Twoj "eksperyment" byl wadliwy juz od poczatku bo pytales o cos na co sluszna odpowiedzia byly wszystkie trzy (wybierz 100 zolnierzy albo 100 zolnierzy albo 100 zolnierzy)

                        > A główną zasadą, która powinna być w wojsku, to zasada "don't ask, don't tell",
                        > czyli zasada, według której jeśli homoseksualista trafia do wojska, to się z ty
                        > m
                        > nie afiszuje, ponieważ armia ma być monolitem - bez indywidualności.
                        >

                        To ciekawe jak Ty chcesz znalezc 100 homoseksualistow wsrod zolnierzy ?
                        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 23:16
                          >> To ciekawe jak Ty chcesz znalezc 100 homoseksualistow wsrod zolnierzy ?

                          Matko, przecież właśnie na tym pole ten myślowy eksperyment. Masz sobie
                          wyobrazić armię (i skonfrontować to ze swoimi przekonaniami), która składa się
                          ze 100% homoseksualistów.

                          Jeżeli chodzi o odpowiedź, to każdy ma prawo udzielić odpowiedzi takiej jak
                          chce, ale moje podejrzenie, że większość społeczeństwa (nawet holenderskiego)
                          będzie optować za pierwszą osobą - myślę, że jest usprawiedliwione.

                          • k1-1 Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 01:13
                            No to jestes w bledzie kolego...zdrowy i logicznie myslacy
                            Holender bedzie mial w dupie oreientacje seksualna...gdy chodzi o zagrozenie zycia...i tu jest nie wazne jakiej orientacji jest gladiator...byle mnie obronil chyba to sie liczy...
                            jesli chcesz pokazac socjologie spoleczenstwa polskiego musisz uwzglednic opcje od kiedy ono moze konfrontowac sie ze swiatem zewnetrznym...mysle ze to jakies 10 lat nie wiecej...teraz popraw swoje pytanie...
                            • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 10:56
                              Gdzie ja pisałem o polskim społeczeństwie. W najbardziej zliberalizowanym kraju
                              ludzie w większości wybiorą pierwszą odpowiedź. Oczywiście spytasz mnie gdzie
                              mam wyniki tego eksperymentu. Odpowiedź jest jedna - zdrowy rozsądek.
                              • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 16:13
                                > Oczywiście spytasz mnie gdzie
                                > mam wyniki tego eksperymentu. Odpowiedź jest jedna - zdrowy rozsądek.

                                Nie masz badan, nie masz wynikow, nie mozesz nic brac "na rozsadek". Co najwyzej
                                na wiare.
                          • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 01:44
                            > Matko, przecież właśnie na tym pole ten myślowy eksperyment. Masz sobie
                            > wyobrazić armię (i skonfrontować to ze swoimi przekonaniami), która składa się
                            > ze 100% homoseksualistów.

                            W poprzednim poscie stwierdziles, ze powinna obowiazywac zasada "don't ask,
                            don't tell". Wiec Twoja armia juz moze sie skladac w 100% z homoseksualistow, a
                            Ty nawet o tym nie wiesz. I slusznie, bo jak juz kilka razy pisalem nie chodzi o
                            orientacje seksualna zolnierzy, tylko o to czy beda bronic kraju i sa
                            odpowiednio do tego przeszkoleni. A skoro armia jest juz ponoc zawodowa to
                            sadze, ze zolnierze przechodza odpowiednie testy i do wojska raczej nie trafiaja
                            pacyfisci.

                            > Jeżeli chodzi o odpowiedź, to każdy ma prawo udzielić odpowiedzi takiej jak
                            > chce, ale moje podejrzenie, że większość społeczeństwa (nawet holenderskiego)
                            > będzie optować za pierwszą osobą - myślę, że jest usprawiedliwione.

                            Nie za bardzo, bo zadnych wynikow badan nie masz i nie przedstawiles.
                            Ale rozumiem, spoleczenstwo ma myslec tak jak Ty, a jesli mysli inaczej to sie
                            myli (bo np. sa niewolnikami politycznie-poprawnego myslenia), prawda ?
                            • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 11:00
                              Jeśli obowiązuje zasada "don't ask, don't tell" to homoseksualiści mogą sobie
                              istnieć w wojsku, ponieważ nikt nie będzie o tym wiedział.
                              Wtedy nie jest łamana zasada, że w wojsku nie powinno być indywidualności.

                              Oczywiście - mój eksperyment zakłada, że wiemy (na podstawie przyznania się
                              żołnierzy) czy są gejami, czy nie. W przeciwnym razie byłoby to bezsensu.

                              Jeszcze raz powtarzam. Facet, który idzie do wojska i mówi "jestem gejem" jest
                              nie do przyjęcia.
                              • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 16:12
                                > Jeszcze raz powtarzam. Facet, który idzie do wojska i mówi "jestem gejem" jest
                                > nie do przyjęcia.

                                Uzasadnij. Powiedz, jakie to ma znaczenie dla obronnosci kraju ?

                                Bo ja wiem, ze facet ktory idzie do wojska i mowi "jestem pacyfista" jest nie do
                                przyjecia. Albo ten, ktory mowi "jestem morderca".
                                • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 18:20
                                  > Bo ja wiem, ze facet ktory idzie do wojska i mowi "jestem pacyfista" jest nie d
                                  > o
                                  > przyjecia. Albo ten, ktory mowi "jestem morderca".

                                  Pełna zgoda

                                  A dlaczego facet, który idzie do wojska i mówi "jestem gejem" jest również nie
                                  do przyjęcia? Ponieważ od samego stawia się jako "indywiduum" przez zaznaczenie
                                  atrybutu swojej seksualności.
                                  • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 18:36
                                    Nie.
                                    Bo to absolutnie nie ma znaczenia. Ani dla jego zdolnosci bojowej ani dla
                                    obronnosci kraju.
                                    Odwrotnie do moich przykladow - pacyfista kraju nie obroni, a o mordercy nawet
                                    nie bede sie wypowiadal.

                                    PS. Czy stwierdzenie "jestem wysoki" stawia kogos jako "indywiduum" poprzez
                                    zaznaczenie jego wzrostu ? No przeciez. To moze wysocy nie powinni sluzyc w
                                    armii ? Albo rudzi ? Albo czarnoskorzy ?

                                    PS2. Wzrost zolnierza, co ciekawsze, w odroznieniu od orientacji seksualnej, ma
                                    znaczenie dla obronnosci kraju - wysoki zolnierz raczej nie nadaje sie do
                                    czolgow czy lodzi podwodnych ...
                                    • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 21:56
                                      Pisałem to już. Wojsko to monolit a nie komuna dzieciaków. Ktoś chce komunę, to
                                      niech odwiedzi woodstock - tam jest pełnia demokracji.

                                      Chodzi o to, że do armii - ostatniego bastionu zdrowego rozsądku - wchodzą
                                      wszelkiej maści zwolennicy równouprawnienia. Była zasada "don't ask, don't tell"
                                      - pytanie więc, dlaczego komuś zależy aby znieść tą zasadę.

                                      Wzrost żołnierza, jego siła są czynnikami zwiększającymi jego bojowość. Mówiąc o
                                      "indywiduum" miałem na myśli podkreślanie cech, które niepotrzebnie rozróżniają
                                      żołnierzy. Jeszcze raz - podkreślanie przez żołnierza swojej orientacji
                                      seksualnej kwalifikuje go poza armią bo rozbija monolit armii.

                                      • elucidator Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 23:29
                                        Czuj sie osamotniony. Twojej opinii nie podzielaja najwyrazniej wojskowi i polityczni przywodcy w m.inn. nastepujacych krajach:

                                        Afryka Poludniowa, Argentyna, Australia, Austria, Belgia, Brazylia, Czechy, Dania, Estonia, Filipiny, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Izrael, Kanada, Litwa, Luksemburg, Niemcy, Malta, Nowa Zelandia, Norwegia, Peru, Rumunia, Rosja, Slowenia, Szwecja, Szwajcaria, Urugwaj, Wielka Brytania i Wlochy.

                                        Natomiast nastepujace kraje opinie twoja podzielaja:

                                        Arabia Saudyjska, Chiny, Egipt, Grecja, Iran, Jamajka, Jemen, Korea Poludniowa, Korea Polnocna, Kuba, Pakistan, Serbia, Singapur, Syria, Turcja i Wenezuela.

                                        en.wikipedia.org/wiki/Sexual_orientation_and_military_service
                                        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 00:29
                                          Przejrzałem te wpisy na wikipedii. Widzisz, taka lista nie ma dla mnie
                                          najmniejszego znaczenia w sensie argumentu. Jest opisem obecnego stanu, ale nie
                                          argumentu. Czy myślisz, że kraj, może pełnić funkcję kraju-autorytetu? Władza w
                                          krajach zachodnich przejmowana jest stopniowo przez socjalistów a
                                          zdroworozsądkowa większość jest tępiona przez mniejszości. Wynika to z tego, że
                                          kraje te osiągnęły względny dobrobyt i dawno, podkreślam DAWNO nie zaznały
                                          prawdziwej wojny. Stąd różne pomysły na nowe sposoby funkcjonowania armii -
                                          choćby jawne deklarowanie orientacji seksualnej przez żołnierzy - nonsens. Ale
                                          to wszystko do czasu, kiedy wojna (a prędzej czy później do tego dojdzie) -
                                          wojna zapuka do drzwi.
                                          • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 09:42
                                            > Władza w
                                            > krajach zachodnich przejmowana jest stopniowo przez socjalistów a
                                            > zdroworozsądkowa większość jest tępiona przez mniejszości.

                                            Demokracja to taki ustroj, w ktorym ponoc wyrazana jest wola wiekszosci. Ja juz
                                            Cie prosilem o podanie jakis dowodow, wynikow doswiadczen etc. Masz to podaj,
                                            nie masz - to nie mow mi o tym co wiekszosc a co mniejszosc ...


                                            > Ale
                                            > to wszystko do czasu, kiedy wojna (a prędzej czy później do tego dojdzie) -
                                            > wojna zapuka do drzwi.

                                            Aha. I wtedy wszyscy zaczna sie bronic. Niezaleznie od orientacji czy
                                            wiary ... Jak to juz kiedys bylo ...


                                            • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 11:48
                                              No właśnie nie. Dzisiejsza demokracja, to dyktat mniejszości.
                                              A gdy przyjdzie wojna - obowiązek obronny będzie dotykał każdego, ale warto aby
                                              "trzon" armii pozostał armią.
                                              • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 20:42
                                                I pozostaje. Trzon armii tworza zolnierze.
                                          • elucidator Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 12:56
                                            A jednak sie mylisz. N.p. Izrael, Rosja czy Wielka Brytania sa albo niedawno byly de facto zaangazowane w konflikty zbrojne. Wiele innych z tych krajow ktore nie maja problemow z homoseksualistami w wojsku aktywnie uczestniczy w roznych miedzynarodowych misjach wojskowych.
                                      • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 23:46
                                        > Mówiąc
                                        > o
                                        > "indywiduum" miałem na myśli podkreślanie cech, które niepotrzebnie rozróżniają
                                        > żołnierzy.

                                        Czyli jesli zolnierz twierdzi ze jest rudy albo czarnoskory to "rozbija monolit
                                        armii" ?
                                        • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 00:36
                                          Jeżeli żołnierz twierdzi, że jest rudy albo czarnoskóry to jest idiotą i nie
                                          powinien zostać wpuszczony do wojska - przecież jaki jest to widać gołym okiem.

                                          Jestem za zasadą "don't ask, don't tell". Jaki ma sens deklaracja żołnierza, że
                                          jest homoseksualistą, albo deklaracja nauczyciela, że jest homoseksualistą? Albo
                                          jaki sens miałaby deklaracja heteroseksualnego żołnierza, że jest zwolennikiem
                                          miłości francuskiej.

                                          W całej zabawie chodzi o nic innego jak o homoseksualną propagandę a nie pracę
                                          nad tym aby armia była silniejsza.
                                          • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 09:37
                                            > Jeżeli żołnierz twierdzi, że jest rudy albo czarnoskóry to jest idiotą i nie
                                            > powinien zostać wpuszczony do wojska - przecież jaki jest to widać gołym okiem.

                                            No to stwierdzenie, ze lubi kotlety schabowe. Ci, ktorzy lubia kotlety schabowe
                                            powinni spozywac je w ukryciu i bynajmniej sie nie przyznawac, bo niszcza
                                            "monolit armii" ?

                                            > Jaki ma sens deklaracja żołnierza, że
                                            > jest homoseksualistą, albo deklaracja nauczyciela, że jest homoseksualistą?

                                            Jest to stwierdzenie faktu. Jaki ma sens stwierdzenie faktu ?

                                            A najlepsze w ty wszystkim jest to, ze armii nic do tego. Bo jak juz
                                            wielokrotnie powtarzalem zdolnosc bojowa zolnierza nie zalezy od jego orientacji
                                            seksualnej.

                                            > W całej zabawie chodzi o nic innego jak o homoseksualną propagandę a nie pracę
                                            > nad tym aby armia była silniejsza.

                                            Ale w tym artykule to heteroseksualny general uprawia swoja propagande ?

                                            Zrozum wreszcie - armia bedzie silniejsza jesli jej zolnierze beda wyszkoleni i
                                            zaopatrzeni w odpowiedni sprzet. Ani jedno ani drugie w zaden sposob nie wiaze
                                            sie z orientacja seksualna, plcia, wiara (nie mowie o pacyfistach i swiadkach
                                            Jehowy, tylko o juz sluzacych zolnierzach), kolorem skory, wlosow, oczu (ani
                                            pogladami na temat spozywania koltetow schabowych) zolnierzy.
                                            • last.man.standing Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 11:50
                                              Zrozum wreszcie, że nie chodzi tutaj o rozmowę z kumplami, że ktoś lubi kotlety
                                              schabowe.

                                              Tu chodzi o gościa, który na protestach na ulicach trzyma transparent z
                                              żądaniem, że gdzie zapukać do bram koszar, powiedzieć "jestem gejem" i zostać
                                              wpuszczony na teren jednostki.
                                              • rlnd Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 21.03.10, 20:51
                                                > Zrozum wreszcie, że nie chodzi tutaj o rozmowę z kumplami, że ktoś lubi kotlety
                                                > schabowe.

                                                Alez dokladnie o cos takiego chodzi, o rozmowe z kumplami. Problem w tym, ze
                                                jest paru takich kumpli (jak Ty czy pan general), ktorym to przeszkadza i w
                                                zwiazku z tym dorabiaja ideologie, jak to wartosc bojowa zolnierza zalezy od
                                                jego orientacji seksualnej.

                                                Poza tym to Ty twierdziles, ze wszelki indywidualizm narusza monolit armii. To
                                                chyba zamilowanie do kotletow i rozpowiadanie o tym tez jest takim przejawem
                                                indywidualizmu, no nie ?

                                                > Tu chodzi o gościa, który na protestach na ulicach trzyma transparent z
                                                > żądaniem, że gdzie zapukać do bram koszar, powiedzieć "jestem gejem" i zostać
                                                > wpuszczony na teren jednostki.

                                                Zabawna scenka. Sugerujesz ze jak gosc zapuka do bram koszar, powie "jestem
                                                hetero" to go wpuszcza ?

                                  • elucidator Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 20:35
                                    en.wikipedia.org/wiki/Sexual_orientation_and_military_service
                              • elucidator Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 20.03.10, 20:33
                                W wielu krajach otwartch homoseksualistow przyjmuje sie do wojska na dokladnie takich samych zasadach jak wszystkich innych.

                                en.wikipedia.org/wiki/Sexual_orientation_and_military_service
        • tepicpo Re: Facet ma 100% racji. Proponuję eksperyment my 19.03.10, 13:00
          :P ludzkość zginie :P ciemniaki wybiorą 1 lub 2 :P



          ziggystardust napisał:

          > Proponuję inny wariant tego eksperymentu:
          >
          > Załóżmy, że atakują nas Marsjanie. I Ci Marsjanie chcąc oszczędzić
          ofiar po
          > obu stronach proponują, że obie planety wystawią do walki
          > po 100 żołnierzy.
          >
          > Marsjanie proponują następujące możliwe konfiguracje ziemskiej
          > "armii". Inne konfiguracje nie są możliwe!
          >
          > 1) 100% mężczyzn heteroseksualnych
          > 2) 100% mężczyzn heteroseksualnych, po odbytej służbie zasadniczej
          > 3) 100% mężczyzn homoseksualnych - doświadczonych, świetnie
          wyszkolonych żołnie
          > rzy
          >
          > Ludzkość głosuje teraz jak armia stu żołnierzy ma wyglądać.
          > Mam do Was pytanie - jak myślicie - jakie będą wyniki?
    • konchi1980 Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:27
      Geje czy nie, holendrzy zachowali się jak ostatnie cioty. I
      wszystkich tam obecnych wyp....łbym z armii na kopach.
      Co do komentarza generała, to nie uważam żeby orientacja seksualna
      miała przesądzać o przydatności do walki. Z drugiej strony fakty sa
      takie, że faceci-geje są czętso bardziej... hmm... wrażliwi i
      delikatni, więc coś w tym może być. I tacy po prostu się do armii
      nie nadają. Ale jeśli jakiś gej to pierwszy zakapior na wiosce i ma
      jaja, to co kogo obchodzi z kim się bzyka:)
      Czyli po prostu trzeba badac predyspozycje do żołnierki a nie
      orientację seksualną. To, że - moim zdaniem - % gejów którzy odpadną
      w selekcji będzie większy, to inna sprawa. I tyle.
      • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:35
        > To, że - moim zdaniem - % gejów którzy odpadną
        > w selekcji będzie większy, to inna sprawa. I tyle.

        Pedalstwo w 1000 letniej rzeszy lądowało w obozach koncentracyjnych...

        I o dziwo większość z nich była sprawnie
        leczona z tego zwyczaju.
        A to z tej przyczyny, że były to męskie prostytutki,
        które wcale nie miały `takich' skłonności tylko robiły to
        dla pieniędzy...
        • konchi1980 Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:42
          Widzę że masz gruntowną wiedzę na ten temat - byłeś tam i
          korzystałeś z usług tych męskich prostytutek? I nie podniecaj sie
          tak pięknymi czasami "1000 letniej Reszy", bo mógłbyś się baaardzo
          rozczarować gdy jakiś niemiecki oficer dymałby cię na sianku bez
          mydła:) A po wszystkim nie tylko by ci nie zapłacił, ale nie byłoby
          nawet buzi na papa:)
          • b52h Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:45

            > Widzę że masz gruntowną wiedzę na ten temat...

            masz kompleksy?
            to zacznij czytać coś więcej niz TrybunęLudu
    • zuq1 Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:27
      "Gdy nie ma wizji, naród się rozprzęga" - tak mówi Biblia. Więc
      jeśli dla niektórych panów motywacją do służby w wojsku jest "miłe
      spędzanie wolnego czasu", to potem nic dziwnego, że w obliczu
      zagrożenia zamiast chwycić za broń, do czego są przecież powołani,
      wolą się poddać bez wystrzału. Rzymianie też nie pokonali Hannibala
      w polu, wojsko kartagińskie "poległo" w burdelach Kapui.
    • tornson Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:32
      loppe napisał:

      > Trzeba przyznać że oddziały holenderskie w Srebrenicy nie popisały
      > się i że gdyby tam byli Marines nie dopuściliby do masakry.
      Gdyby tam były maryny, to nasłaliby śmigłowce i lotnictwo i zmasakrowali zarówno
      niedoszłe ofiary jak i ich oprawców. Amerykańscy wojacy nigdy w boju nie
      opuszczają swoich pojazdów opancerzonych i lotniczych, chyba że w plastikowych
      workach.
    • prinsik Czy ten czlowiek korzysta z uslug swojego mogdu 19.03.10, 09:33
      To, ze sprawa braku ochrony Bosniakow w Srebrnicy bylo nie dopuszczane jest
      faktem, ale argumentowanie, ze to ew. wina gejow w armii jest tak do
      obrzydliwosci absurdalne, ze nie wiem juz czy amerykanski general jest w pelni
      normalnym czlowiekiem. A jesli nie, - to jak jest mozliwe, ze zostal generalem
      amerykanskiego wojska. Z drugiej strony w Ameryce naprawde wszystko jest mozliwe.
      • kireta21 Re: Czy ten czlowiek korzysta z uslug swojego mog 19.03.10, 10:20
        Stwierdzenie, że to wina gejów do piękny przykład słów wyjętych z kontekstu i
        dalszych wniosków opartych tylko na tych słowach. Winne masakrze jest
        rozmiękczenie europejskich armii, którego jednym z elementów jest jawna
        służba gejów.
    • tornson Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundurach 19.03.10, 09:33
      uSSarmy odpowiedzialnej za setki tysięcy cywilnych ofiar w Iraku i Afganistanie.
      • watako23 Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 09:46
        Ćpuny to bardziej w holandii.
        A z ofiarami wśród ludności cywilnej to masz rację. Holendrzy nie mają szans na
        to (jeśli tak można napisać) bo z takim wojskiem to mogą jedynie gejowski orgie
        robić. Co najwyżej mogą tryprem zarazić miejscowych.
        • tornson Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 09:55
          watako23 napisał:

          > Ćpuny to bardziej w holandii.
          Amerykańska armia ćpa na potęgę gdy idzie w bój, to powszechnie znany fakt,
          inaczej zabrudziliby sobie gacie ze strachu.

          > A z ofiarami wśród ludności cywilnej to masz rację. Holendrzy nie mają szans na
          > to (jeśli tak można napisać) bo z takim wojskiem to mogą jedynie gejowski orgie
          > robić. Co najwyżej mogą tryprem zarazić miejscowych.
          A co potrafią jankesi poza mordowaniem cywilnej ludności i znęcaniem się nad
          zacofanymi państwami trzeciego świata?
          • watako23 Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 10:07
            > Amerykańska armia ćpa na potęgę gdy idzie w bój, to powszechnie znany fakt,
            > inaczej zabrudziliby sobie gacie ze strachu.

            Holendrzy srają nawet jak się naćpają.

            > A co potrafią jankesi poza mordowaniem cywilnej ludności i znęcaniem się nad
            > zacofanymi państwami trzeciego świata?

            Jedyna armia która potrafi walczyć. Europejczyków to by nawet banda uzbrojona w
            łuki rozwaliła.
            • b52h Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 10:13
              > Jedyna armia która potrafi walczyć. Europejczyków to by nawet banda uzbrojona
              > w
              > łuki rozwaliła.

              no aż tak źle nie jest; Anglicy i Francuzi też potrafią
              ze wskazaniem na tych pierwszych...
              • tornson Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 13:08
                b52h napisała:

                > no aż tak źle nie jest; Anglicy i Francuzi też potrafią
                > ze wskazaniem na tych pierwszych...
                Ci pierwsi dzielnie walczyli do czasu aż ich przeciwnikami byli uzbrojeni
                w dzidy dzikusy, gdy byle grupa powstańcza w koloniach otrzymała dostęp
                do kałachów, Brytole podkulili ogony i musieli rozwiązać swoje bandyckie imperium.
                • andrzejto1 Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 13:35
                  tornson napisał:

                  > b52h napisała:
                  >
                  > > no aż tak źle nie jest; Anglicy i Francuzi też potrafią
                  > > ze wskazaniem na tych pierwszych...
                  > Ci pierwsi dzielnie walczyli do czasu aż ich przeciwnikami byli uzbrojen
                  > i
                  > w dzidy dzikusy, gdy byle grupa powstańcza w koloniach otrzymała dostęp
                  > do kałachów, Brytole podkulili ogony i musieli rozwiązać swoje bandyckie imperi
                  > um.

                  Tia...
                  Ostatnio podskakiwali im Argentyńczycy. Mieli poważną skuchę...
                  A co do imperium, to koleżko czysty ukochany przez lewaków Darwin, Silniejszy
                  wygrywa buchacha...
                  • tornson Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 14:07
                    andrzejto1 napisał:

                    > Tia...
                    > Ostatnio podskakiwali im Argentyńczycy. Mieli poważną skuchę...
                    To była faszystowska junta generałów, ówczesne kraje latynoskie to były takie
                    same cioty jak Anglosasi, znęcać się potrafili tylko nad cywilami.

                    > A co do imperium, to koleżko czysty ukochany przez lewaków Darwin, Silniejszy
                    > wygrywa buchacha...
                    Darwin zajmował się naukami przyrodniczymi. Do nauk społecznych, ekonomicznych i
                    politycznych jego teorie wprowadzali jedynie faszyści.
            • tornson Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 13:06
              watako23 napisał:

              > Jedyna armia która potrafi walczyć.
              Z kobietami, dziećmi, starcami, tudzież mężczyznami, o ile jankeskie cioty
              zamkną się bezpiecznie w swoich czołgach i samolotach.

              > Europejczyków to by nawet banda uzbrojona
              > w
              > łuki rozwaliła.
              Jakieś fakty na poparcie tej śmiałej tezy?
              Jankesów pogonili wieśniacy Wietnamscy, niedługo pogonią ich pasterze Afgańscy,
              a w Iraku pochowali swoje szczurze ryje w bazach i wykorzystują wzajemną wrogość
              Szyitów, Sunnitów i Kurdów by jednych na drugich napuszczać, tudzież korzystają
              z pomocy rodzimych morderców i przestępców z różnych gangsterskich organizacji
              jak Blackwater na przykład.
              • andrzejto1 Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 13:44
                tornson napisał:

                > watako23 napisał:
                >
                > > Jedyna armia która potrafi walczyć.
                > Z kobietami, dziećmi, starcami, tudzież mężczyznami, o ile jankeskie cioty
                > zamkną się bezpiecznie w swoich czołgach i samolotach.


                Zaiste. Rozpieprzyli w drzazgi armię Saddama i to dwa razy. A że używają
                sprzętu? Ano dbają o swych żołnierzy, nie jak tępe ruski milion w te, milion
                wewte...

                >
                > > Europejczyków to by nawet banda uzbrojona
                > > w
                > > łuki rozwaliła.
                > Jakieś fakty na poparcie tej śmiałej tezy?
                > Jankesów pogonili wieśniacy Wietnamscy,

                Ze wsparciem całego komunistyczengo świata. Jakbyś się baranku uczył historii to
                byś wiedział, że nie pozwolono im tej wojny wygrać. Bo vietcong po ofensywie TET
                był rozbity. Ale sponsorowane przez KGB pożyteczne debile narobiły wrzasków w
                USA i armię wycofano.


                niedługo pogonią ich pasterze Afgańscy,

                Zobaczymy...

                > a w Iraku pochowali swoje szczurze ryje w bazach i wykorzystują wzajemną wrogoś
                > ć
                > Szyitów, Sunnitów i Kurdów by jednych na drugich napuszczać, tudzież korzystają
                > z pomocy rodzimych morderców i przestępców z różnych gangsterskich organizacji
                > jak Blackwater na przykład.

                Nie dociera do twojej mało bystrej głowy, że Irakijczycy zaczynają się rządzić
                sami. A Szyici i sunnici żrą się między sobą od dawien dawna, o Kurdach nie
                wspominam.
                A firmy robią to za co mają płacone.
                I tak są łagodni w porównaniu z tym co robią i robili "bohaterowie" walk
                narodowowyzwoleńczych spod znaku sierpa i młota, czy też zielonego sztandaru...
      • andrzejto1 Re: Niech żałosny jankes czepi się ćpunów w mundu 19.03.10, 13:33
        tornson napisał:

        > uSSarmy odpowiedzialnej za setki tysięcy cywilnych ofiar w Iraku i Afganistanie
        > .

        Jakieś źródełka tych liczb??
        czy pleciesz pierdoły jak zwolenniczki aborcji, które licytują się w liczbach,
        ostatnio słyszałem, ze się ich robi pół miliona rocznie.
        Co ciekawe jak była bez problemów dostępna robiło się ich max 120 tysięcy...
        Ale przeca trzeba pleść bzdury metodą wypracowaną przez Goebbelsa : kłamstwo
        wystarczająco długo powtarzane staje się prawdą.
    • saxo_live Amerykański generał: Geje w mundurze winni masa... 19.03.10, 09:35
      skretyniały jankes
    • puchowy Srebrnica to zwykły PR 19.03.10, 09:36
      Podczas wojny domowej w Jugosławii
      WSZYSTKIE strony konfliktu stosowały czystki etniczne

      więc pokazywanie Serbów jako tych jedynych złych
      jest zwykłym PR
      • zdzisiek66 Auschwitz to zwykły PR 19.03.10, 10:56
        Podczas II Wojny Światowej wszystkie strony konfliktu mordowały cywili, więc
        pokazywanie Niemców jako jedynych złych to czysty PR>
        • andrzejto1 Re: Auschwitz to zwykły PR 19.03.10, 13:47
          zdzisiek66 napisał:

          > Podczas II Wojny Światowej wszystkie strony konfliktu mordowały cywili, więc
          > pokazywanie Niemców jako jedynych złych to czysty PR>

          Problem w tym kto tą całą zadymę rozpętał. A niewygodna dla lewaków prawda jest
          taka, że zrobili to muzułmanie. Napływowi mudzdzahedini, zawodowi "wspieracze"
          zadym na całym świecie.
    • ergo12 Co łączy Polakow z Amerykanami? 19.03.10, 09:37
      Infantylizm!
      • watako23 Re: Co łączy Polakow z Amerykanami? 19.03.10, 09:47
        Wole to niżby z holendrami seksualizm.
    • marcin.brzezinski Re: Amerykański generał: Geje w mundurze winni ma 19.03.10, 09:39
      Klejny raz przekonuję się jak wyborcza ogranicza możliwości swobodnej wypowiedzi w przypadku gdy kontrowersje dotyczą homoseksualistów.
      Zazwyczaj gdy tematem artykułu jest np. Kościół Katolicki czy inny temat mniej propagowany przez redakcję gazety to forum jest otwarte na anonimowe (zawyczaj wulgarne) wypowiedzi. W przypadku homoseksualizmu - tylko przez logowanie.
    • b52h Holenderskie cioty ze Srebrnicy 19.03.10, 09:39
      pedały, ćpuny czy zwykli tchórze... co za różnica
      pewnie wszystko na raz
    • eurypides77 Nie obrażajcie polskich gejów-żołnierzy 19.03.10, 09:42
      Do wszystkich homofobów - w Wojsku Polskim (zawodowym) jest wielu
      gejów, którzy służą krajowi i często narażają życie. Więc Wy
      szmatławe homofobiczne karły, które najczęściej załatwiły sobie po
      znajomości zwolnienie ze służby wojskowej, a teraz siedzicie
      bezpiecznie przed ekranami komputerów, zamknijcie swoje głupie
      dzioby.
      • paskudek1 Re: Nie obrażajcie polskich gejów-żołnierzy 19.03.10, 10:48
        eurypides jak nie przepadam za inwektywami tak Twoja wypowiedź BARDZO mi się podoba. Ale rzciągnęłabym to na WSZYSTKICH żołnierzy orientacji homoseksualnej. Goownbo was homofoby obchodzi czy oni wola wydymac pana czy panią. Pan Generał jest zaplutym orgraniczonym ho ofobem, któremu się wydaje ze orientacja seksualna ma wpływ na zdolnośc bojową. A wam to woda na wasz młyn, można wreszcie popluć na ludzi bo nie sypiają tak jak WAM się podoba.
      • kireta21 Re: Nie obrażajcie polskich gejów-żołnierzy 19.03.10, 11:53
        eurypides77 przeczytaj cały artykuł a zrozumiesz, że słowa generał
        zostały mocno wyjęte z kontekstu, bo jawny homoseksualizm w armiach europejskich
        jest jedynie elementem rozmiękczenia europejskich armii, a dopiero ono było
        przyczyną dopuszczenia do masakry.

        Generał powiedział prawdę, ale "twórcze dziennikarstwo" jego wypowiedź
        sprowadziło do poziomu homofobicznego plucia, pomijając większość jego stwierdzeń.

        To że w WP jest wielu gejów to nic zaskakującego, bo to ludzie jak wszyscy inni.
        Tu jednak kłania się zasada "nie mów - nie pytaj" którą i u nas się stosowało od
        lat z powodzeniem. To czy jesteś homo czy hetero to sprawa drugo- a czasem i
        trzeciorzędna. W trakcie mojej służby miałem w kompanii trzech gejów i ich
        orientacja stanowiła tajemnicę publiczną i reakcje reszty wojska względem tego
        były najwyżej komentarze, które ludziom spoza koszar mogą wydać się niesmaczne,
        w wojsku gdzie wyzywanie od pedałów i sukinsynów jest na porządku dziennym, to
        najwyżej sympatyczne żarty.

        Zresztą, zakładam, że skoro jesteś/byłeś w wojsku to chyba ci tego tłumaczyć nie
        muszę.
    • janostrzyca Abu-Graib - amerykańscy geje gwałcili więźnów 19.03.10, 09:44
      W Abu-Graib amerykańscy geje gwałcili więźnów politycznych.
      Rozumiem, że geje w US ARMY sa winni napaści na Irak, Afganistan i
      licznych zbrodni oraz masakr cywilów?
      • watako23 Co by zrobili holenderscy geje w tym przypadku 19.03.10, 10:05
        To było rzeczywiście obrzydliwe ale jak myślisz co by zrobili holendrzy.
        Broniliby Irakijczyków czy się dołączyli. Wg mnie to drugie.
Pełna wersja