Gdzie jest lepiej niż w Japonii?

25.03.10, 20:01
Też mi powód do dumy.
Japończycy - długowieczność i mało chorób serca
Polacy - rekordziści w chorobach serca
    • lala1949 Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 20:20
      To bardzo miłe że Japończyk tak mówi o Polsce i to że chce wrócic na
      emeryturę do Polski widocznie dobrze czuje się w Polsce czy to coś
      złego?
    • przyjacielameryki Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 20:35
      Wielokrotnie mówiono, że w Polsce mamy niezłą służbę zdrowia, lepsza niż w
      Anglii ale gorszą niż w Niemczech. Ludzie jak coś dostają za darmo, to tego
      nie szanują, szczególnie w Polsce. Powinna być niewielka odpłatność, to
      zlikwidowałoby narzekanie i nadużywanie wizyt lekarskich przez wiele osób
      lecących do lekarza z byle czym i na każde badanie bo nic nie kosztuje.
      • color-trend Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 20:49
        przyjacielameryki napisał:

        > Wielokrotnie mówiono, że w Polsce mamy niezłą służbę zdrowia, lepsza niż w
        > Anglii ale gorszą niż w Niemczech. Ludzie jak coś dostają za darmo, to tego
        > nie szanują, szczególnie w Polsce. Powinna być niewielka odpłatność, to
        > zlikwidowałoby narzekanie i nadużywanie wizyt lekarskich przez wiele osób
        > lecących do lekarza z byle czym i na każde badanie bo nic nie kosztuje.

        W 100% popieram. W Polsce lata się do lekarza już z katarkiem. Od razu żąda
        specjalistycznych badań. Ludzie zapisują się wielokrotnie sztucznie wydłuzajac
        kolejkę. Powinno być tak jak w Skandynawii i myśle, ze w innych krajach też. Za
        wizytę sie płaci, oczywiście nie całą sumę i płaci sie takze wtedy gdy nie
        przyjdzie się na zamówioną wizytę.
        • dar61 Lekarze - do Polski! [wróćcie] 01.04.10, 13:40
          {Color-trend}:
          ... W Polsce lata się do lekarza już z katarkiem ...

          Nie zawsze tak bywa [odpukać].
          Moja babcia dopiero w swym 10 krzyżyku życia tak czyniła, nawet ją
          nieco krytykowałem, że tyle lat płaciła składki, więc niech z nich
          korzysta.
          Sam ostatnio byłem ze 4 lata temu u lekarza - nie licząc swych
          szczepień p. grypie, odpłatnych zresztą. :)

          Co do Kolegi z Japonii:
          Trzeba przyjąc z pokorą wniosek z jego opowieści: mamy za mało tych
          specjalistycznych klinik, jeśli tak dużo prowadzą zabiegów. Albo -
          za dużo Polacy chorujemy na choroby naczyniowe. Nauką jest też i to,
          że za pochopnie nasi lekarze emigrują, nad Polskę przedkładając ...
          mamonę.

          Ciekawe, czy wzmianka o wkładzie orkiestry, Tej od Ręczników
          Chińskich, w podniesienie poziomu polskiej medycyny jest widoczna i
          przez Rezydenta z Japonii.
      • quant34 Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 23:13
        przyjacielameryki napisał:

        > Wielokrotnie mówiono, że w Polsce mamy niezłą służbę zdrowia, lepsza niż w
        > Anglii ale gorszą niż w Niemczech.

        I tak i nie. W Polsce mamy doskonałych specjalistów i lekarzy, którzy poziomem
        umiejętności nierzadko biją na głowę swoich odpowiedników w krajach wyżej
        rozwiniętych (pod względem wieku, stopnia zawodowego i wielkości szpitala, w
        którym pracują). Zawdzięczamy to bardzo wysokiemu poziomowi kształcenia, które
        jest powszechnie cenione na świecie. Polski lekarz, który zna język, z reguły
        nie ma większego problemu ze znalezieniem pracy np. w USA, Wielkiej Brytanii czy
        krajach skandynawskich. Podsumowując, mamy świetnych lekarzy, ale służbę zdrowia
        mamy fatalną praktycznie pod każdym względem. Trzeba rozgraniczyć obie sprawy.
        Co innego poziom umiejętności i wykształcenia lekarzy, a co innego służba
        zdrowia, na którą oprócz kwalifikacji lekarzy, składa się wiele czynników jak
        organizacja, sposób finansowania, wyposażenie techniczne placówek medycznych,
        system wynagrodzeń i wiele innych. Pod każdym z tych względów wleczemy się w
        ogonie światowych rankingów.

        > Ludzie jak coś dostają za darmo, to tego
        > nie szanują, szczególnie w Polsce. Powinna być niewielka odpłatność, to
        > zlikwidowałoby narzekanie i nadużywanie wizyt lekarskich przez wiele osób
        > lecących do lekarza z byle czym i na każde badanie bo nic nie kosztuje.

        Podpisuję się pod tym obiema rękami. Jest dokładnie jak piszesz. Największym
        koszmarem polskiej służby zdrowia jest kolosalna dysproporcja pomiędzy grupą
        finansującą czyli tymi, których składki utrzymują cały system, a grupą
        korzystających ze świadczeń. Służba zdrowia w naszym kraju jest w 90%
        utrzymywana ze składek płaconych przez ludzi, którzy z pomocy medycznej
        korzystają stosunkowo rzadko. Natomiast większość budżetu służby zdrowia
        pochłaniają świadczenia na rzecz grupy, której wkład w finansowanie jest
        niewielki albo żaden. Ludzie, na których spoczywa ciężar finansowania służby
        zdrowia, są z reguły zbyt zajęci zarabianiem na życie, aby włóczyć się od
        lekarza do lekarza z coraz to nowymi (nierzadko urojonymi) dolegliwościami.
        Natomiast "nałogowi pacjenci" mają na to mnóstwo czasu i ochoty. Problem w tym,
        że "nałogowi pacjenci" z reguły nie płacą składek, albo płacą je w minimalnej
        wysokości. I tak oto najbardziej aktywna i produktywna część społeczeństwa
        finansuje pielgrzymki hipochondryków do przychodni i szpitali. I jeszcze ci
        ostatni wiecznie narzekają na dostępność do usług medycznych i kolejki,
        najwyraźniej zapominając, że sami te kolejki wywołują nadużywając pomocy
        medycznej. Gdyby za każdą wizytę u specjalisty i za każde badanie
        specjalistyczne trzeba było zapłacić chociaż symboliczne 10 zł., to nagle
        okazałoby się, że Polacy są najzdrowszym narodem świata.
        • lechujarek Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 14:07
          > medycznej. Gdyby za każdą wizytę u specjalisty i za każde badanie
          > specjalistyczne trzeba było zapłacić chociaż symboliczne 10 zł.,
          > to nagle okazałoby się, że Polacy są najzdrowszym narodem świata.

          Zgoda, ale nie symboliczne 10zł ale procent usługi.
          Po wizycie u lekarza/na zabiegu/w szpitalu każdy dostaje rachunek na którym
          widnieje kwota należności za usługę, plus dopisek: 90% pokryte przez NFZ.
          Aha, i oczywiście żadnych ubezpieczeń. 10% płatne z własnej kieszeni.
          • rikol Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 14:44
            Jak zachorujesz na raka, to nawet na 10% nie bedzie cie stac. Stracisz prace, a
            co za tym idzie, rowniez ubezpieczenie.

            Ciekawe, ze Polakowi dopiero Japonczyk musi powiedziec, ze w Polsce sa fajne
            rzeczy. Zreszta wielu Polakow przed cudzoziemcami opowiada, jak w Polsce jest
            fatalnie. To jest ciekawe, szczegolnie przy polskiej megalomanii. W kazdym razie
            jakos tak to jest, ze w Polsce Polacy rozprawiaja o swojej wielkosci, a przy
            cudzoziemcach ciagle mowia, jaka Polska jest beznadziejna (i to szczegolnie przy
            cudzoziemcu, ktory Polsce wybral sobie do pracy).

            Polscy lekarze sa fantastyczni w porownaniu z lekarzami np. angielskimi. Przede
            wszystkim mysla samodzielnie i maja ogromna wiedze.
        • dar61 Ad 'Won z pacjentami nadwyżkowymi' 01.04.10, 13:56
          Oby {quant34} nie był lekarzem.
          Bo wynikałoby z czytania jego wypowiedzi, że prawidłowa byłaby
          powszechna opinia o rzadkiej u większości polskich lekarzy
          potrzebie zrozumienia pacjenta
          , połączenia widzenia i jego, i
          jego boleści.
          Nadal pacjent nie byłby znany z nazwiska, traktowany jako przypadek,
          nr statystyczny choroby, źródło dochodu jedynie. Sortowany wg jego
          dochodu, z wymaganiami dopłat [do równania poziomu dochodów lekarza
          krajowego z lekarzem spoza Polski] ...
          Warto żyć wśród polskich pacjentów właśnie polskim lekarzom.
          Powinni, jak i proboszcz, żyć jak jego współparafianie, nie
          wywyższać się w niekończoność, w feudalizm popatrywać... ;)

          Czasy dzisiejsze, w których lekarz, zwany dla zmyłki "rodzinnym",
          nie zagląda ni na chwilę do domu pacjenta, uważam dla postępu
          polskiej medycyny za stracony.
          Na uczelniach nie uczą u nas lekarzy jeszcze wielu potrzebnych im w
          pracy, przepraszam - w ich powołaniu - rzeczy, Szanowny
          {Quant'ie} ...
    • andy.samson Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 20:38
      w polsce sa szpitale , ktorych zazdroszcza Japonczycy-
      szczegolnie tych , gdzie personel pali pety na sali operacyjnej. zenada
    • ext Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 25.03.10, 23:07
      Niesamowite!miliony ludzi w tym kraju codziennie myślą o wyjeździe, a tu się
      okazuje, że są też tacy ludzie, którzy odnajdują tu sens pracy i życia. Mnie
      to po prostu cieszy! a w Zabrzu nigdy nie byłem i raczej nie wybrałbym się po
      takiej opinii. Przykro, że o ten kraj nikt nie dba.
      • swoboda_t Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 09:56
        Proszę bardzo: ZABRZE Nieco niżej na stronie, bo z początku
        jeszcze Gliwice. Generalnie jest tam kilka ciekawych budowli, jak
        choćby
        ten niesamowity kościół. Ale największą atrakcją
        Zabrza są dwie zabytkowe kopalnie (Luiza i Guido). Polecam :) W
        sumie jednak Zabrze faktycznie jest z tych mniej ciekawych miast
        aglomeracji katowickiej.
    • akatorek Druga Japonia? 25.03.10, 23:37
      Co do super polskiej medycyny z pewnoscia prawda, Doktor Yamamoto bedzie mial
      szanse duzo sie nauczyc w Polsce bo w Japonii system starszenstwa blokuje
      swobodny rozwoj mlodych lekarzy co akurat w medycynie nie bardzo sie sprawdza,
      choc sprawdza sie w innych dziedzinach, bo wszystko idzie gladko i sprawnie.
      To jest roznica kulturowa spolecznstwa grupowego i indywidualnego. Ale mimo
      wszysto polecalbym medycyne Japonska, bo tutaj na takie badania jak rezonans
      magnetyczny, USG oraz szerg innych zabiegow czy operacji nie czeka sie latami
      jak w Polsce tylko wykonuje sie je od razu. Poza tym szpitale sa czyste i w
      ogole moznaby sobie zyczyc takiej opieki medycznej jaka jest w Japonii. Co do
      milosci blizniego jaka wyrasta z chrzescijanstwa to jeszcze sie doktor
      Yamamoto przekona jaka ona jest w Polsce gdy zostawi na dworcu walizke, albo
      portfel gdzies w parku. W Japonii takie rzczy z reguly oddaje sie na najbliszy
      posterunek policji i rzadko cos ginie. Pisze to z wlasnego ponad 20-letniego
      doswiadczenia mieszkania w Japonii.
    • antropoid Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 26.03.10, 00:47
      Yamamoto, to mi się kojarzy ze słynnym admirałem - Isoroku Yamamoto... Może to
      jakiś krewny ?
      • 0tt Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 09:48
        Yamamoto to po japońsku Kowalski
    • wojtek-gdansk Mili Ci Zabrzanie, niech im się powodzi! 26.03.10, 06:48
      Najprzyjemniejsze jest to, że w Zabrzu nie ma rasistów. Chyba, że Pan doktor
      jest po prostu po japońsku kulturalny i nie mówi wszystkiego.
      • swoboda_t Re: Mili Ci Zabrzanie, niech im się powodzi! 29.03.10, 10:05
        Rasizm wobec Azjatów w ogóle chyba w Polsce jest rzadkością. Może
        dlatego, że to bardzo pracowici ludzie i albo dobrze się asymilują
        albo siedzą spokojnie jak pod miotłą i nie ma z nimi problemów.
        Zresztą w Silesii (podobnie w Pozku czy Trójmieście) o wybrykach
        rasistowskich raczej się nie słyszy (tzn. są rzadkością mimo, że
        auslanderów sporo, głównie w Katowicach), w przeciwieństwie do
        Wrocka czy Wawy. W sumie nie wiem z czego to wynika :)
        • holyfido W Silesii czyli gdzie? 29.03.10, 11:36
          Na Śląsku czyli gdzie, we Wrocławiu?
          • g.suss Re: W Silesii czyli gdzie? 29.03.10, 13:21
            holyfido napisał:

            > Na Śląsku czyli gdzie, we Wrocławiu?

            Chodziło zapewne o Silesię jako nazwę Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, a
            nie cały Śląsk.
    • erg_samowzbudnik Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 26.03.10, 07:36
      gosc747 napisał:

      > Też mi powód do dumy.
      > Japończycy - długowieczność i mało chorób serca
      > Polacy - rekordziści w chorobach serca

      Gdybyś całe życie żarł ryz i surowe ryby to też byś żył 90 lat , tylko po co ?
      • aniorek Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 10:08
        Jak to po co? Sushi jest swietne. No ale pewnie u ciebie przegrywa ze
        schaboszczakiem, kapusta i ziemniakami.
        • bumcykcykhopsiup Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 10:41
          od schaboszczaka sie odczep :)
    • smok_sielski Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 26.03.10, 11:18
      Wiecej takich pozytywnych artykulow :)
      smok
    • lmblmb Polak chyba nigdy nie przestanie marudzić. 26.03.10, 18:41
      gosc747 napisał:

      > Też mi powód do dumy.

      Rozumiem, że kiedy Polacy już postawią nogę na księżycu, napiszesz "Też mi powód
      do dumy, Hindusi byli na Marsie".

      Marudzenie jest genetycznie zakodowane (patrz stopka), ale prawda jest taka, że
      medycyna w Polsce jest jedną z niewielu rzeczy, która nas wyróżnia. Mieszkam w
      Niemczech, i poziom lekarzy rodzinnych jest dla mnie po prostu szokiem.
      Specjaliści są lepsi tylko dlatego, że mają sprzęt i dwie sekretarki.
      • tornson Re: Polak chyba nigdy nie przestanie marudzić. 29.03.10, 13:28
        lmblmb napisał:

        > Rozumiem, że kiedy Polacy już postawią nogę na księżycu, napiszesz "Też mi powó
        > d
        > do dumy, Hindusi byli na Marsie".
        Pewnie tak to będzie wyglądać, podróże na księżyc staną się powszechne nawet dla
        Afrykanów, Hindusi i Chińczycy latać będę na Marsa, Rosjanie i Europa penetrować
        będą księżyce Jowisza. Przyznasz że w takim układzie lot (zapewne w nie swojej
        rakiecie) Polaka na księżyc nie będzie niczym imponującym.
    • hienawtrampkach Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 09:58
      Normalnie odzyskałem wiarę w naszą służbę zdrowia i NFZ.
      Ten artykuł to tak ku pokrzepieniu serc?
    • tornson Mnie już na wymioty bierze na tą całą propagandęGW 29.03.10, 10:07
      Polacy nie dożywają 70tki, Japończycy żyją ponad 80 lat, tyle w tym temacie, na
      pohybel propagandzie!!
      • masturbator2000 Re: Mnie już na wymioty bierze na tą całą propaga 29.03.10, 12:04
        A mnie i pewnie nie tylko mnie, nie chce się czytać wypocin osobników podobnych
        tobie. Dla twojej wiadomości średnia długość życia w Polsce to 75,19 lat, dla
        Mężczyzn 71,18 lat a dla Kobiet 79,44 lat. Co całkowicie przeczy twoje spiskowej
        teorii dziejów.
        • tornson Re: Mnie już na wymioty bierze na tą całą propaga 29.03.10, 13:23
          masturbator2000 napisał:

          > A mnie i pewnie nie tylko mnie, nie chce się czytać wypocin osobników podobnych
          > tobie. Dla twojej wiadomości średnia długość życia w Polsce to 75,19 lat, dla
          > Mężczyzn 71,18 lat a dla Kobiet 79,44 lat. Co całkowicie przeczy twoje spiskowe
          > j
          > teorii dziejów.
          Najkrócej w UE, przytocz może dane z Japonii. A to że GW obstaje za zwierzęcym
          kapitalizmem reprezentowanym przez PO i daje im całkowite wsparcie propagandowe
          to żadna teoria spiskowa ale czyste fakty. Nikt tej durnej papierowej gazetki
          nie lubi (forum to co innego), poza tępymi lemingami.
          • masturbator2000 Re: Mnie już na wymioty bierze na tą całą propaga 29.03.10, 15:22
            Co mnie to obchodzi ile żyją w Japonii. Ty pisałeś o tym że w Polsce nie dożywa
            się 70, i do tego się odniosłem. Twoje informacje okazały się nieprawdziwe i
            tyle w temacie.
            Kapitalizm i PO nie rozmieszaj mnie człowieku, ty chyba nie wiesz jak wygląda
            kapitalizm...
            • tornson Re: Mnie już na wymioty bierze na tą całą propaga 29.03.10, 15:42
              masturbator2000 napisał:

              > Co mnie to obchodzi ile żyją w Japonii. Ty pisałeś o tym że w Polsce nie dożywa
              > się 70, i do tego się odniosłem.
              Miałem dane sprzed dwóch lat, ty aktualne, ot i tyle. Polacy żyją krócej nawet
              od pogardzanych i wyśmiewanych przez naszą propagandę Kubańczyków.
              • masturbator2000 Re: Mnie już na wymioty bierze na tą całą propaga 30.03.10, 20:23
                Gwoli ścisłości podałem dane z 2007 roku, nawet w 1992 roku długość życia w
                Polsce była dłuższa niż liczby podawane przez ciebie. Po za tym zastanów się w
                jaki sposób miało by dojść do takiego cudu że długość życia wzrosła aż o 5 lat w
                w całej populacji w tak krótkim czasie? Poza sianiem defetyzmu co chcesz
                osiągnąć wypisując tego typu posty? Tak pytam z czystej ciekawości?
          • bachczysaraj Wyborcza i zwierzęcy kapitalism? 29.03.10, 15:26
            Buchachaaa... Ty nawet nie wiesz co oznacza słowo kapitalizm.
          • lmblmb A to w jakim narzeczu? 30.03.10, 00:45
            tornson napisał:

            > Nikt tej durnej papierowej gazetki nie lubi

            "durna"? A to w jakim narzeczu? Ani po polsku, ani po rosyjsku. Kolego, zdecyduj
            się.
    • rosomak666 Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 10:40
      Z czego ta radość? Facet musiał sięgnąć po oszczędności z Japonii, żeby
      przeżyć w naszym chorym kraju, hehe. A Polacy po jakie oszczędności
      mają sięgać?
      • masturbator2000 Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 12:10
        Mam dla ciebie prostą rade weź się człowieku do roboty to będziesz miał
        oszczędności...
        • tornson Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 13:25
          masturbator2000 napisał:

          > Mam dla ciebie prostą rade weź się człowieku do roboty to będziesz miał
          > oszczędności...
          Kolejny otępiony leming...
          • masturbator2000 Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 15:23
            Tak zdecydowanie najlepszym wyjściem jest siedzenie na dupie i zrzędzenie jak to
            jest źle. To czekaj człowieku na lepsze czasy, życzę powodzenia.
            A tak po za tym skąd macie na internet? Jak wam na jedzenie nie starcza?
            • tornson Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 15:41
              masturbator2000 napisał:

              > Tak zdecydowanie najlepszym wyjściem jest siedzenie na dupie i zrzędzenie jak t
              > o
              > jest źle. To czekaj człowieku na lepsze czasy, życzę powodzenia.
              Polska to jedyny w Europie kraj gdzie pracujący w pełnym wymiarze nie jest w
              stanie wyżywić swojej rodziny. Polacy pracują najdłużej spośród Europejczyków i
              zarazem mają największy odsetek nędzy i wykluczeń. Polsce potrzebne są głębokie
              zmiany systemowe, a sqrwysyny którzy wspierają obecny stan rzeczy przykładają
              rękę do tej całej degrengolady i niedoli milionów ludzi w Polsce.

              > A tak po za tym skąd macie na internet? Jak wam na jedzenie nie starcza?
              "My" czyli kto?
            • kefutde Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 16:11
              masturbator zajmij sie lepiej masturbacja bo glupoty piszesz smarku
              co do internetu , nie trzeba byc bogatym
              internet jest juz od 35 zl za caly miesiac
              • masturbator2000 Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 30.03.10, 20:14
                > masturbator zajmij sie lepiej masturbacja bo glupoty piszesz smarku
                > co do internetu , nie trzeba byc bogatym
                > internet jest juz od 35 zl za caly miesiąc

                Trudno dyskutować z kimś kto jest w stanie przeczytać tylko nick, wiesz to taki
                lep na de...li, a swoją droga żyje wystarczająco długo na świecie żeby zauważyć
                że najwięcej w kwestii złych warunków materialnych, najwięcej do powiedzenia
                mają zwykłe nieroby i pasożyty. Oczywiście od każdej zasady są wyjątki.
            • lmblmb Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 30.03.10, 00:47
              masturbator2000 napisał:

              > Tak zdecydowanie najlepszym wyjściem jest siedzenie na dupie i zrzędzenie

              Masturbator, przyjrzyj się narzeczu, w którym ten osobnik pisze - przecież to
              imigrant, w Polsce max. od jednego pokolenia. Nie możesz domagać się tak
              szybkiego przystosowania się od "ziemianina" z ziemianki.
      • godeliva Re: Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 30.03.10, 01:16
        rosomak666 napisał:

        > Z czego ta radość? Facet musiał sięgnąć po oszczędności z Japonii,
        żeby
        > przeżyć w naszym chorym kraju, hehe. A Polacy po jakie
        oszczędności
        > mają sięgać?

        A jak Polacy wyjezdzaja, do Anglii, albo Niemiec, czy Holandii do
        pracy to nie zabieraja oszczednosci?. Czy szpital mial mu wszystko
        zafundowac? Niby z jakiej okazji i z jakich pieniedzy, zaproponuj?
        Moze z Twoich?
    • djemen Tak samo jest w UK 29.03.10, 12:39
      Bardzo dziwne, denerwujaca, ale prawdziwe.
    • ernibank Dr Shu przyjechał tu z czyściutkiej Japonii 29.03.10, 14:59
      I właśnie takie opinie uświadamiają ludziom że u nas jest tylko bród.
      Wystarczy wejść na google maps tam na Japonie i zobaczyć zdjęcia
      zrobione na ulicach miast japoni jakie tam są czyste ulice. Jest
      gorzej niż u nas a ludzie by oszczędzic na wejściach do domów
      wchodza po metalowych schodach do domu bo nie mają klatki schodowej
      z braku miejsca i wszystkiego miniaturowego domy, auta itp.
      Tylko na głównych ulicach jest czysto ale wystarczy zobaczyć boczne
      uliczki i też brud i ubustwo. Nie wszysty mają kasę a średnia na
      osobę wcale nie oznacza że każdy jest milionerem w japoni.
      • snurfik Re: Dr Shu przyjechał tu z czyściutkiej Japonii 29.03.10, 15:19
        Po pierwsze Śląskie Centrum Chorób Serca to szpital niepubliczny
        dlatego wygląda jak w Europie Zachodniej a nie Wschodniej.

        Po drugie: Ten szpital jest wyjątkowy, świetni lekarze, profesor
        Zembala...
      • hienawtrampkach Re: Dr Shu przyjechał tu z czyściutkiej Japonii 29.03.10, 15:45
        ernibank napisał:
        > Tylko na głównych ulicach jest czysto ale wystarczy zobaczyć boczne
        > uliczki i też brud i ubustwo. Nie wszysty mają kasę a średnia na
        > osobę wcale nie oznacza że każdy jest milionerem w japoni.

        Pysiaczku a w Polsce jest według ciebie czysto?Nie trzeba korzystać z gugli aby
        przekonać się że nie za bardzo z domu wychodzisz...
        W Polsce też nie wszyscy mamy kasy jak lodu ale średnie zarobki w/g specjalistów
        jest bajeczna więc weź się za coś pożytecznego i nie smęć w temacie.
    • kefutde Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 29.03.10, 15:28
      typowy Japończyk ,bardzo uprzejmy , mily , ulozony i dający dyplomatyczne odpowiedzi
      Dla Japonczyka Polska moze byc odrażająca , gorsza niz trzeci swiat , ludzie chamscy , wszedzie okropny syf
      W Japonii ludzie sa niezwykle uprzejmi , delikatni , powsciagliwi , Polacy moga sie wydawac zwyklymi dzikusami i prostakami
      co do kardiochirurgii ok u nas jest swiatowo ale dlatego ze w Japonii srednia dlugosc zycia jest znacznie wyzsza , mniej chorob serca i krazenia
      w Polsce niski standard zycia , duza zachorowalnosc na choroby krazenia i serca dlatego wiecej jest operacji na sercu
    • godeliva Gdzie jest lepiej niż w Japonii? 30.03.10, 01:06
      Nie powinnismy miec kompleksow! Zaleglosci w roznych dziedzinach
      zycia nadrabiamy w szybkim tempie (jest oczywiscie jeszcze b. duzo
      do zrobienia, ale czy mozna sie dziwic, po takim balaganie, jaki
      zostawil socjalizm). Okazuje sie , ze mamy zdolna mlodziez,
      cenionych specjalistow, ze jak chcemy to jestesmy pracowici i
      zdolni, ale ciagle jeszcze patrzymy na siebie oczyma zachodu z
      czasow, kiedy tak latwo, bylo zarzucic nam zacofanie. Teraz tez
      spotyka sie o nas niepochlebne opinie, ale tym razem , nie
      powinnismy im ulegac, bo czesto podyktowane sa zazdroscia. Chirurg
      japonski, umie docenic co u nas dobre, wprost nasuwa sie
      powiedzenie, jakze oklepane i jak prawdziwe: "cudze chwalicie, swego
      nie znacie , sami nie wiecie co posiadacie". Teraz kiedy Polacy
      podrozuja , maja okazje sie przekonac, ze jestesmy krajem ze stara
      kultura, pieknymi kartami historii (z malymi wyjatkami:w najlepszej
      rodzinie moze sie zdarzyc). Nie wieczne narzekanie, ale wiara w
      siebie jest motorem dzialania. Jak pieknie brzmi opinia Japonczyka,
      jak dobrze zostal przyjety w nowym srodowisku. Wielu Polakow
      pracujacych za granica moze cos powiedziec na temat trudnosci
      zaaklimatyzowania sie tam, nie z wlasnej winy. Nalezy cieszyc sie z
      naszego innego " zrozumienia milosci blizniego, wynikajacego z
      chrzescijanstwa", a mowi o tym przedstawiciel innej kultury!. Skoro
      umiemy juz kochac blizniego , pokochajmy wreszcie siebie samych, bo
      kto ma za nas to zrobic?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja