Wojna o krzesło w Waszyngtonie

26.03.10, 07:08
Prezydent znowu walczy o dostawkę.
    • silesiade Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 07:34
      Dlaczego w Pałacu nie ma jeszcze piaskownicy? To karygodne
      zaniedbanie jest właśnie przyczyną nieustannych kłótni pomiędzy
      Pałacem a rządem. Byłaby piaskownica, chłopaczki mieliby zajęcie i
      nie wprowadzaliby Polski w ciągłe zakłopotanie. Proponuję, by
      oficjalnym mundurkiem najwyższych przedstawicieli Polskiej polityki
      stały sie krótkie spodenki i marynarski kołnierzyk. ....

      Do diabła, skoro Prezydent Obama zaprosił Premiera D.Tuska, to tylko
      przedszkolak może wrzeszczeć: "Mamusiu, jak też chcę!"
    • micjur Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 07:47
      Prezydent na gruncie konstytucji może zwołac Radę Bezpieczeństwa Państwa w
      składzie przez siebie ustanowionym :brat ,znajoma i znajomy i ta rada może
      wysłac do (właściwie to nie wiem do kogo) stanowcze 3333 ostrzeżenie o
      naruszaniu kompetencji prezydenta i jego rady.
      • koloratura1 Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:09
        micjur napisał:

        > Prezydent na gruncie konstytucji może zwołac Radę Bezpieczeństwa Państwa w
        > składzie przez siebie ustanowionym :brat ,znajoma i znajomy i ta rada może
        > wysłac do (właściwie to nie wiem do kogo) stanowcze 3333 ostrzeżenie o
        > naruszaniu kompetencji prezydenta i jego rady.

        Jak to - nie wiesz do kogo?
        Oczywiście, do niejakiego Obamy, bo to - akurat - on narusza.

        • nie-tak Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:13
          koloratura1 napisała:

          > micjur napisał:
          >
          > > Prezydent na gruncie konstytucji może zwołac Radę Bezpieczeństwa Państwa
          > w
          > > składzie przez siebie ustanowionym :brat ,znajoma i znajomy i ta rada moż
          > e
          > > wysłac do (właściwie to nie wiem do kogo) stanowcze 3333 ostrzeżenie o
          > > naruszaniu kompetencji prezydenta i jego rady.
          >
          > Jak to - nie wiesz do kogo?
          > Oczywiście, do niejakiego Obamy, bo to - akurat - on narusza.
          *************
          Prezydent Polski powinien wyciągnąć z tego konsekwencje i zwolnić prezydenta USA
          za łamanie polskiej Konstytucji.
          ;)))
    • nie-tak Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 07:57
      Cytat:
      "... Prezydent bowiem jest zwolennikiem pozostawienia tego rodzaju broni przez
      Amerykanów w Europie, natomiast minister Radosław Sikorski - przeciwnikiem, o
      czym ma świadczyć jego artykuł napisany w lutym wspólnie z szefem MSZ Szwecji
      Carlem Bildtem.

      Sikorski tłumaczył wczoraj, że jest to błędna interpretacja. Określił się jako
      zwolennik rozbrojenia nuklearnego, ale jego warunkiem miałoby być usunięcie
      broni taktycznej z otoczenia UE - chodzi głównie o Rosję..."

      Więcej...
      wyborcza.pl/1,76842,7702588,Wojna_o_krzeslo_w_Waszyngtonie.html#ixzz0jGL7zpBa*************
      A to jest dobre, Prezydent Polski chce decydować za innych, co ma być albo
      może być stacjonowane w ich kraju. Niemcy zasugerowali wyraźnie i nie po raz
      pierwszy USA, że mają zabierać swoje niebezpieczne "zabawki" i przenieść je na
      swoje podwórko. O tym pisały także media w Polsce, wiec trudno jest to
      wytłumaczyć to, że do prezydenta Polski nie dotarły jeszcze te wieści.

      ---------------------------------------------------------------------
    • edek60-2 Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:14
      Jest takie przysłowie:Konie kują a żaba nogę podstawia.
    • taglinda Panie Kaczyński, tak to jest, jak samemu 26.03.10, 08:19
      na pocztę się nie chodzi... wysyłanie tam kretyna typu Szczygło grozi tym, że
      ten idiota odbierze polecony i zaniesie nie tam, gdzie trzeba.

      i wtedy po balu.
      • maverickpis Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 26.03.10, 08:33
        taglinda napisał:

        Prezydent o nic nie walczy - to najemna antypolska, wredna, holota
        probuje osmieszac i atakowac Prezydenta Polski. Te odpady ludzkie
        bezczelne i cyniczne musza sie bardzo bac PiS i Lecha kaczynskiego
        skoro tak od 4 lat atakuja, ze spieniona morda.
        Lech Kaczynski i tak wygra reelekcje, a wasze pacholy na forum beda
        szczekac nastepne 5 lat.
        • pabian-2 Re: Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 26.03.10, 09:20
          a Pan szanowny zostanie jego doradca, nareszcie kamien mi z serca spadl!
          Polska uratowana!!!!!
        • herbapol Re: Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 26.03.10, 09:51
          Pan Prezydent to jest prawdziwy PAN ! Od lat słyszymy na okrągło:JA rządzę,JA
          reprezentuję,JA kieruję,JA udzielam głosu,JA pytaania stawiam np.na Radzie
          Gabinetowej.A ta reszta cymbałów niczego nie pojmuje i wtrąca MU się do
          rządzenia.Prawdziwy Król Słońce ! Polska to JA !!
          Drodzy koledzy spod znaku PiS,marzenia pięna rzecz,ale o reelekcji Króla
          zapomnijcie raz na zawsze.
        • prawieemeryt Re: od 4 lat atakują, ze spienioną mordą. Żebyś 26.03.10, 11:21
          ty spojrzał w lustro to byś się dowiedział co naprawdę oznacza
          określenie spieniona morda. PiS_morda.
        • taglinda Re: Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 26.03.10, 11:22
          tam zaraz ze spienioną... Jak myślę "Kaczyński", do wyboru mam następujący
          zestaw minek:

          1. uchachana (pan prezydent - jak Monty Python - wszelkie dowcipy opowiada z
          miną śmiertelnie poważną)

          2. zażenowana (pan prezydent nie wie, że opowiada dowcipy)

          3. zniesmaczona (pan prezydent nie wie, że ten sam dowcip w różnych odmianach
          nuży słuchaczy)

          4. zniecierpliwiona (pan prezydent nie wie, że zbyt długi występ jest nie w porzo)

          5. nabierająca nadziei (pan prezydent wie i ja wiem, że już niedługo skończy się
          to rumakowanie i trzeba będzie wrócić do piaskownicy na Żoliborzu :))))


          ale żeby piana....? pienić to może mnie ktoś poważny, warty uwagi i
          zaangażowania emocjonalnego.... ale prezydent LK...? żartujesz sobie :))
        • icek.goldberg Re: Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 26.03.10, 22:06
          Wygra, jak Mańce kutas stanie hehehehehehehehehehehe!!!
        • bundys Re: Urojona wojna klakierow PO o "rzeslo" 29.03.10, 16:29
          Miło zapoznać się z tak, miłą spokojną i dogłębną "analiżą". Mniemam iż to co
          Tobie z gęby kapie to pianka do golenia.
    • ereta Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:23
      ### Apeluję: Niech Naród ufunduje Panu Prezydentowi szabelkę.
      • one2be Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 13:15
        Ja bym jeszcze dorzucił koronę i Kasztankę.
    • maverickpis Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:24
      wlekawa napisał:

      > Prezydent znowu walczy o dostawkę.

      Prezydent o nic nie walczy - to najemna antypolska, wredna, holota
      probuje osmieszac i atakowac Prezydenta Polski. Te odpady ludzkie
      bezczelne i cyniczne musza sie bardzo bac PiS i Lecha kaczynskiego
      skoro tak od 4 lat atakuja, ze spieniona morda.
      Lech Kaczynski i tak wygra reelekcje, a wasze pacholy na forum beda
      szczekac nastepne 5 lat.
    • maverickpis Urojona wojna w glowach klakierow PO 26.03.10, 08:26
      wlekawa napisał:

      > Prezydent znowu walczy o dostawkę.
      Prezydent o nic nie walczy - to najemna antypolska, wredna,
      holota
      probuje osmieszac i atakowac Prezydenta Polski. Te odpady ludzkie
      bezczelne i cyniczne musza sie bardzo bac PiS i Lecha kaczynskiego
      skoro tak od 4 lat atakuja, ze spieniona morda.
      Lech Kaczynski i tak wygra reelekcje, a wasze pacholy na forum beda
      szczekac nastepne 5 lat.
      • krzysieknn pisowskie gonienie w pietke 26.03.10, 09:43
        > probuje osmieszac i atakowac Prezydenta Polski.

        Rzeczywiscie, to osobiscie, imiennie zaproszony Tusk zabiera
        krzeselko Kaczynskiemu, na ktorego nikt po gruzinskiej wyprawie z
        malym pistolecikiem nie patrzy powaznie i niky nie zaprasza. Typowe
        naginanie rzeczywistosci do wyobrazen.
    • henryk-sikora Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:30
      Gdyby ten mini prezydencik kompromitował tylko siebie to pół biedy,
      ale ta żenada obciąża kraj, idzie na konto Polski, jako kraju
      niezdolnego do elementarnych działań dyplomatycznych na arenie
      międzynarodowej. Byle do 23 grudnia 2010, gdy zostanie zaprzysiężony
      nowy Prezydent RP, skończy się ta błazenada w wykonaniu Lecha
      Kaczyńskiego, Waszczykowskiego, Szczygły i kilku innych
      urzędniczków.
    • rwaku Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 08:38
      A czy o pierszeństwo do karawanu też powalczą?
      • niepiszglupot Wojna o krzesło, czy o fotel w Palacu? 26.03.10, 08:53
        rwaku napisał:

        > A czy o pierszeństwo do karawanu też powalczą?

        Jaki intelekt, taki wpis. Jaka edukacja taka demokracja
        Jaki Polak , takie argumenty
        • f_crane a to dopiero jaki jak 26.03.10, 09:50
          pl.wikipedia.org/wiki/Jak
          • rybka9915 Re: a to dopiero jaki jak 26.03.10, 11:24
            Jak jak malina, ten dziki z wywieszonym jezorkiem - to prawie jak
            nasz ukochany usmiechniety pisdencik po raucie w NATO.
        • prawieemeryt Re: Słusznie. 26.03.10, 11:24
          niepiszglupot napisała:

          > rwaku napisał:
          >
          > > A czy o pierszeństwo do karawanu też powalczą?
          >
          > Jaki intelekt, taki wpis. Jaka edukacja taka demokracja
          > Jaki Polak , takie argumenty



          Zawsze należy zaczynać od siebie.!
      • haansa Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:28
        rwaku napisał:

        > A czy o pierszeństwo do karawanu też powalczą?

        Tam sprawa brdzie prostsza,
        W srod tych dwoch idiotow Jaro ist Alfa
        wiec pujdzie pierwszy , ...albo zadecyduje czy Lechu
        moze isc kolo niego w szeregu.
    • drugilol Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:04
      Zdaje się że ustalili po sporze w Brukseli że w tych sprawach Polskę
      reprezentuję prez. więc Tusk powinien (o ile ma) nie przyjąć zaproszenia. Tak to
      powinno być załatwione.
      • kr-ok Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:15
        Ależ,to nie jest zaproszenie na imieniny do cioci,choć i takiego nie należy
        lekceważyć.
        • drugilol Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:34
          Wystarczyło przenieść na Kaczkę, jaki problem?
          • one2be Re: Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 13:19
            Ale co on by tam robił? Pogroził Obamie paluszkiem jak Sarkozyemu i sie głupio
            uśmiechał?
    • artur74 Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej wojny 26.03.10, 09:09
      O ile mnie pamięć nie zawodzi, swego czasu do Waszyngtonu latali Wałęsa i
      Kwaśniewski, reprezentując Polskę w najważniejszych i prestiżowych kwestiach.
      Dawniej premier RP latał do USA głównie na robocze wizyty, spotykając na
      miejscu wysokich urzędników państwowych USA. W tym sporze Kaczyński ma rację,
      on nie wprowadza żadnych nowych standardów, tylko zgodnie z utrwaloną tradycją
      uważa się za głównego reprezentanta RP w spotkaniach z Prezydentem USA.
      • nie-tak Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej 26.03.10, 09:17
        artur74 napisał:

        > O ile mnie pamięć nie zawodzi, swego czasu do Waszyngtonu latali Wałęsa i
        > Kwaśniewski, reprezentując Polskę w najważniejszych i prestiżowych kwestiach.
        > Dawniej premier RP latał do USA głównie na robocze wizyty, spotykając na
        > miejscu wysokich urzędników państwowych USA. W tym sporze Kaczyński ma rację,
        > on nie wprowadza żadnych nowych standardów, tylko zgodnie z utrwaloną tradycją
        > uważa się za głównego reprezentanta RP w spotkaniach z Prezydentem USA.
        *************
        Nie przyszło ci tak przypadkiem do głowy że polityczny świat nie chce po prostu
        rozmawiać z osobą która nazywa Lech Kaczyński.

        -----------------------------------------------------------------
        • haansa Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej 26.03.10, 09:38
          > Nie przyszło ci tak przypadkiem do głowy że polityczny świat nie chce po prostu
          > rozmawiać z osobą która nazywa Lech Kaczyński.

          Przypomnial mi sie atrykol z prasy niemieckiej , jak w czasie jakichs obrad
          europejskich ,
          Merklowa tak sie wkurzyla ciglym wychodzeniem Lecha i pani z Warzywniaka w celu
          telefoniczych konsultacji z bratem Alfa,
          ze aby nie przedluzac obrad prawie wyrwala mu telefon z reki i w obecnosci
          wszystkich sama zadzwonila do Jarkacza aby wreszcie zakonczyc sprawe.
          • nie-tak Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej 26.03.10, 09:52
            haansa napisała:
            > Merklowa tak sie wkurzyla ciglym wychodzeniem Lecha i pani z Warzywniaka w celu
            > telefoniczych konsultacji z bratem Alfa,
            > ze aby nie przedluzac obrad prawie wyrwala mu telefon z reki i w obecnosci
            > wszystkich sama zadzwonila do Jarkacza aby wreszcie zakonczyc sprawe.
            *************
            Była to słynna sprawa słynnego pierwiastka kiedy prezydent Polski wraz z słynną
            Fotyga przyjechali z sztabem polskich matematyków by udowodnić Unii że właśnie
            on ma racje. Może i miał, ale ten styl, sposób artykułowania się jak i
            zgłoszenia samego pierwiastka nie był na miejscu.


            ------------------------------------------------------------------
        • artur74 Taką demokrację sobie wyobrażasz? 26.03.10, 09:43
          O ile mi wiadomo, Kaczyński został wybrany na Urząd Prezydenta RP w wolnych i
          demokratycznych wyborach, wiem, że to wstyd, ale pewnych reguł i zasad trzeba
          się trzymać, szczególnie w demokracji.
          Tusk jest aktualnie "na fali", dobrze by było dla Polski, żeby się nie
          zachłysnął tą falą, bo pójdzie szybciej na dno, niż Nam się to wydaje.
          • haansa Re: Taką demokrację sobie wyobrażasz? 26.03.10, 10:08
            Czyli kto i gogo z polski by nie zapraszal
            ... i tak przyjedzie nieproszony KURDUPEL ?

            ( ktory jako wybrany prezydent wypelni kazde
            telefoniczne polecenie niewybranego brata )
          • prawieemeryt Re: pewnych reguł i zasad trzeba się trzymać 26.03.10, 11:31
            Tusk jest aktualnie "na fali", zgodnie z zasadą, że wybrał cel i
            kierunek i tak steruje. Ten drugi też jest na fali ale według
            zasady, że goo_vno nie tonie.
      • f_crane Problem w tym, że 26.03.10, 09:52
        oni go tam nie chcą - nie został zaproszony, więc wpraszanie się na siłę to lekka żenada. Zresztą, nie mam informacji jakiej rangi będą pozostali przedstawiciele. Zresztą po co zapraszać kogoś kto i tak będzie ciągle konsultował telefonicznie swoje stanowisko z bratem?
      • 1stanczyk To, ze tak bylo to nie jest zaden argument... 26.03.10, 10:25
        Byłoby może argumentem gdyby te poprzednie prezydenckie wizyty i reprezentacje
        okazały się dla naszego kraju w jakiś sposób owocne.

        Okazały się niczym innym jak wasalskim pajacowaniem naszych prezydentów w pogoni
        za zdjęciami z tym czy innym amerykańskim prezydentem.

        Nasze usłużne, bezrozumne i żebracze wasalstwo, reprezentowane jeszcze dzisiaj
        przez LK i Jego świtę z Waszczykowskim, Stasiakiem i Szczygla na czele, wobec
        naszego najlepszego "sojusznika", tego samego zresztą, który 65 lat temu bez
        targów i za darmo sprzedał nas Stalinowi, stało się w Stanach po prostu niestrawne.

        Oni, Amerykanie, wola sojuszników, którzy jak Francja czy Niemcy maja odwagę
        bronic swoich przekonań i swoich interesów tak jak Amerykanie bronią swoich a
        nie jak my w imię sojuszniczej "przyjaźni" wykłócać się jak smarkate półgłówki
        nie potrafiące radzić sobie samemu, o pomoc w uzbrojeniu naszej armii czy tez, o
        zgrozo, o bezwizowy wjazd do Stanow !!!

        Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej
      • niepiszglupot Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej 26.03.10, 10:32
        artur74 napisał:

        > O ile mnie pamięć nie zawodzi, swego czasu do Waszyngtonu latali
        Wałęsa i
        > Kwaśniewski, reprezentując Polskę w najważniejszych i prestiżowych
        kwestiach.
        > Dawniej premier RP latał do USA głównie na robocze wizyty,
        spotykając na
        > miejscu wysokich urzędników państwowych USA. W tym sporze
        Kaczyński ma rację,
        > on nie wprowadza żadnych nowych standardów, tylko zgodnie z
        utrwaloną tradycją
        > uważa się za głównego reprezentanta RP w spotkaniach z Prezydentem
        USA.
        >
        www.youtube.com/user/baronklod#p/a/u/2/JnkIC1nlijo
      • iq-ok Re: Jak do USA latał Kwaśniewski nie było żadnej 26.03.10, 10:53
        > W tym sporze Kaczyński ma rację,
        > on nie wprowadza żadnych nowych standardów, tylko zgodnie z
        utrwaloną tradycją
        > uważa się za głównego reprezentanta RP w spotkaniach z Prezydentem
        USA.
        >
        No to ma problem bo najwyraźniej Prezydent USA go za takiego nie
        uważa.
        No i co mu zrobisz?
        A latanie po mediach z gorzkimi żalami to najgłupsze chyba tej
        sytuacji rozwiązanie.
    • czargi Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:20
      Prezydencie "wszystkich Polaków" proszę Pana o nie ośmieszanie nas! Zachowuje
      się Pan nie jak mąż stanu ale jak dziecko w piaskownicy,któremu chcą zabrać
      zabawkę która do niego nie należy.Nie dość,że dziecko to samo żle się bawi to
      do tej złej zabawy wciąga innych i psuje im opinię.Niech Pan czasem pomyśli o
      Polsce i opinii o Niej w ŚWIECIE!
    • f_crane 'Prezdęt' się wprasza wszędzie 26.03.10, 09:47
      żenada, skoro go nie zaproszono to po co się tam pcha? Dla zdjęcią z Obamą? Jeszcze to idiotyczne domaganie się pokazania zaproszenia - faktycznie, słowo Premiera RP to za mało. Jak w przedszkolu.
    • wels5 Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 09:52
      Już kiedyś, przy okazji poprzedniej awantury o stołek proponowałem, aby wielki
      pałac zakupił prezydentowi stołeczek przenośny, ale widać nie mieli na to
      kasy. Mogę ewentualnie odstąpić taki składany wędkarski, trochę używany, ale
      jeszcze znośny. Drogo nie wezmę.
    • henryk-sikora Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 10:04
      A nie przyszło Wam do głowy, że nie zaprosili Kaczyńskiego, bo świat
      doskonale wie co on sobą reprezentuje i najwyraźniej bojkotują tego
      zakompleksionego bufoniastego prezydencika. Z taką osobowością
      Kaczyński byłby przeszkodą w wypracowaniu consensusu.
    • marian391 Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 10:28
      Problem tkwi chyba w kompromitującym braku komunkacji pomiędzy
      premierem i prezydentem. Nie jest tak istotne kto będzie
      reperezentował tam Polskę. Natomiast zgodnie z konstytucją prezydent
      powinien jednak być poinformowany o stanowisku rządu w tej sprawie.
      W normalnym kraju dobrym obyczajem byłoby konsultownie takiego
      stanowiska. Niestety, ale przy wielorakich zastrzezeniach co do
      prezydenta, w tym przypadku jednak w niemałym stopniu zawinił rząd.
      Wczorajsza wypowiedź premiera nie była dowcipna, ale wręcz
      arogancka. Niestety ale coraz cześciej u działaczy PO, w tym i u
      preniera pojawia się syndrom "wody sodowej".
      • haansa Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 10:34
        > Problem tkwi chyba w kompromitującym braku komunkacji pomiędzy
        > premierem i prezydentem.

        Mamy nadzieje , ze komunikacja sie polepszy od kiedy premier
        cala swoja korespondencje bedzie musial przedstawiac w prasie
        albo pokazywac przydupasa kaczynskiego.

        Swoja droga czy wy ludzie nie widzicie , ze na prezydenta wybraliscie
        zakompleksionego ciwercglowka ?
      • drugilol Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 10:36
        A na stronie GW parę artykułów o polityce, wszystkie o politykach PiS i
        wszystkie negatywne. Są w opozycji, mniejszości- śledzą ich czy jak? Kampania
        się zaczęła.
        • janus-z333 Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 10:47
          drugilol napisał:

          > A na stronie GW parę artykułów o polityce, wszystkie o politykach PiS i
          > wszystkie negatywne. Są w opozycji, mniejszości- śledzą ich czy jak? Kampania
          > się zaczęła. A o kim mają pisać,przecież te niezguły na okrągło podkładają łeb pod topór.A jeżeli podkładają i nie dbją o swoje imię,to co pozostaje,lać jak w kaczy kuper.
          • drugilol Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 11:24
            Doprawdy?? A mi to wygląda na tanią propagandę. Każde dziecko wie że ten nie
            robi błędów który nic nie robi a o rządzących nic nie ma - jak to więc jest??
      • janus-z333 Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 10:58
        marian391 napisał:

        > Problem tkwi chyba w kompromitującym braku komunkacji pomiędzy
        > premierem i prezydentem. Nie jest tak istotne kto będzie
        > reperezentował tam Polskę. Natomiast zgodnie z konstytucją prezydent
        > powinien jednak być poinformowany o stanowisku rządu w tej sprawie. Zawsze walcz tą samą bronią co przeciwnik.Tusk przestał być Donaldkiem,Donusiem,i byle Lesiu czy Jaruś nie będą mu wskazywać jedynie ich słusznej drogi.Bardzo powolnie przyglądasz się scenie politycznej,tam gdzie Tusk robi trzy kroki do przodu,Kaczyński i jego świta,krok do tyłu.Ktoś napisał tu na forum,Kaczyński to ćwierćinteligent,i tak za wysoko postawił go w rankingu.To facet chory na manię wyższości i chory na władzę,a to nie jest świńska grypa,tego się nie daje prostymi sposobami wyleczyć.Życia mu zabraknie,a on i tak rozumu się nie nauczy.
        > W normalnym kraju dobrym obyczajem byłoby konsultownie takiego
        > stanowiska. Niestety, ale przy wielorakich zastrzezeniach co do
        > prezydenta, w tym przypadku jednak w niemałym stopniu zawinił rząd.
        > Wczorajsza wypowiedź premiera nie była dowcipna, ale wręcz
        > arogancka. Niestety ale coraz cześciej u działaczy PO, w tym i u
        > preniera pojawia się syndrom "wody sodowej".
      • one2be Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 13:21
        marian391 napisał:
        > Problem tkwi chyba w kompromitującym braku komunkacji pomiędzy
        > premierem i prezydentem.

        Tylko jak się z Prezydentem komunikować skoro bełkoce i trudno go zrozumieć?
        • icek.goldberg Re: Chodzi chyba nie tylko o krzesło 26.03.10, 22:10
          ale o to, że od zepsutych zębów z ryja przydętowi wali i nikt go nigdzie nie zaprosi
    • janus-z333 Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 10:35
      Prezydent myślący o naszej wielkomocarskowości,ośmiesza siebie i Polskę.Wnerwił się facio że ignorują go na świecie,jak lekarz babę w dość znanym dowcipie.Sam nie mając większych argumentów ,że to on jest najważniejszym,ba,najmądrzejszym polskim politykiem,wysyła do boju ciurę(Waszczykowski),który już i tak niczym więcej skompromitować się nie może.Zrobił to wiele miesięcy temu.Próbuje tupać nóżkami siedząc na krześle,jednak nóżek nie starcza,więc dyndają bezskutecznie w powietrzu. Hipotetycznie,pojedzie Lesiu do Obamy,nie miałknie nawet słówka,bo go do głosu raczej nie dopuszczą Wielcy( nie mylić duzi) z Europy,przyjedzie w glori sukcesu do Polski,a tu jego lustrzane odbicie stwirdzi,coś ty Lesiu najlepszego narobił,podpisałeś coś co było napisane w ichnim,niezrozumiałym dla ciebie języku,śmiałeś się ze wstrętnego Tuska,że przed Condolisą duka po angielsku,miast się sam nauczyć tego szwargotu.Zostawmy więc w spokoju taką hipotezę,nierealna,trochę z kosmosu.Niech Lesio spokojnie siedzi w domu i myśli co będzie robił po zakończeniu swej śmiesznej i nieudacznej kadencji prezydenckiej.Oby ten dzień nastąpił jutro.
    • antropoid Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 11:42
      "To prezydent reprezentuje Polskę w sprawach bezpieczeństwa - twierdzi
      prezydent Kaczyński."

      Wystarczy spojrzeć na tego knypka, a już się chce śmiać, jakież on może
      bezpieczeństwo gwarantować ? Kupcie mu jakieś foremki do piaskownicy, albo
      autka na resorach, niech się bawi w piss-pałacu i nigdzie nie jedzie wstyd
      przynosić...
    • tetradrachma gdyby L. Kaczyński miał trochę godności, a właściw 26.03.10, 12:12
      kochał (jak twierdzi) Polskę to by wyjechał do ..."Sulejówka" . Nikt go
      już nie chce, wszyscy (niemalże) nim gardzą, a on się wprasza,
      przepycha i żąda. Mam nadzieję, że ta powszechna pogarda jest tylko
      personalna i nie wymierzona w Polskę ! Tym niemniej (rykoszetem) cierpi
      prestiż naszego kraju. Tym wszystkim, którzy na Kaczyńskich - i im
      podobnych "patriotów" głosowali - ku przestrodze !
      • drugilol Re: gdyby L. Kaczyński miał trochę godności, a wł 26.03.10, 13:04
        Czuję się czasami jakbym czytał "fantastykę". Jeżeli miało to miejsce to tylko
        ze względu na to że kadencja Kaczki się kończy a wszystko wskazuję ze u władzy
        zostanie Tusek więc amerykanie jako pragmatyczny naród wolą z nim rozmawiać. Co
        do tego kto go "lubi" to ma 30% poparcie (to dość sporo).
    • bogdan331 Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 14:35
      Znowu mały kaprysi.
    • axlrose16 Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 14:43
      Jesus, jeszcze pół roku z jaśnie nam panującym w pałacu.
    • zapijaczony_ryj_banowany16razy skąd taka pazerność na krzesła w tego pana? 26.03.10, 15:17
      wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,6973461,Prezydent_slucha_Mozarta_na_dwoch_krzeslach.html
    • czan-dra Wojna o krzesło w Waszyngtonie 26.03.10, 16:12
      A niech się "nasze" bobo przebierze za Tuska, i choć trochę liźnie
      obcego języka, nie, to jest ponad jego siły, zostawmy ten poroniony
      pomysł, i pamięta o jednym, nie chlapie się całego kielicha od razu,
      tylko to się robi na trzy razy, wiem że to strata czasu, ale te
      głupki tak przyjęły, a głos niech zabierze Szczygło, kto ich w tym
      dzikim kraju rozpozna, Wypych niech czeka pod drzwiami, jak bobo
      wjedzie pod stół, to on go wyniesie i zatarga do wyra...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja