Dyplomacja poraniona w prawyborach PO

29.03.10, 18:55
Tak, scenariusz z końca zeszłego roku wypełnia się kolejnymi zaplanowanymi
krokami. Teraz kolej na usunięcie z rządu Sikorskiego. Przegrał, nie nasz
no i przede wszystkim zbyt samodzielny. Scenarzyści nie przewidzieli
jednak że Sikorrski zdobył sporo sympatii i mimo wszystko wielu
zwolenników.
Tak że Panie redaktorze do roboty, trzeba będzie sporo podobnych artykułów
żeby Sikorskiego skasować bez nadmiernego szumu w mediach i oporu jego
zwolenników.
    • awa-nti Dyplomacja poraniona w prawyborach PO 30.03.10, 04:09
      udało się unowocześnić resort: zakup expresów do kawy za8tys.sztuka
    • easy.teraz Dyplomacja poraniona w prawyborach PO 30.03.10, 06:26

      ...wyżsi pracownicy resortu korzystają z maila, jak niegdyś z
      telefonów...

      Stawianie w szeregu zasług przymusu douczania się przez leniwych
      urzędasów a w szeregu uchybień udziału w kampanii prezydenckiej jest
      dziennikarskim nieporozumieniem. Najlepiej pisać o pogodzie...
    • yanuss iluminacja w wybiorczej 30.03.10, 07:44
      Kiedy PiS probowal zwrocic uwage na zapominanie o obowiazkach ministra i bagatelizowanie udzialu w spotkaniu w Kordobie to wybiorcza usilowala to przemilczec. Teraz nagle cos zauwazyliscie ? A moze juz wolno krytykowac Sikorskiego..w koncu przegral z "naszym Bronkiem".
    • august.k Radek wiej, do żonki swej 30.03.10, 09:19
      Nie jest to odkrywcze, ale prawdziwe do bólu... Bólu państwa
      Sikorskich zwłaszcza
      . Dziwię, się że Lis tego nie dojrzał w
      swoim tekście w Polska-Times. A propos - Sikorski miał takie szanse
      zostać prezydentem Polski jak właśnie red. Lis. Albo i mniejsze, bo
      Lis nie ma na koncie tylu "harcerskich" odzywek, jak Sikorski i jest
      w swoim fachu lepszy niż Sikorski w swoim. Choć trudno powiedzieć co
      jest jego fachem - budowanie własnej kariery różnymi trickami
      ? Walką (?) w Afganistanie, dyplomami znanych uczelni czy
      znajomością języków. Najbardziej żałosne było powoływanie się
      przezeń na żonkę. Nie mam powodów wątpienia, że pani Apfelbaum jest
      dziennikarką dobrą (co dla mnie znaczy, doświadczoną i umiejącą
      oceniać sytuację i jej rozwój) Zastanawiam się więc, jak ona, która
      niechybnie spodnie w tym małżeństwie nosi, "[b]dopuściła sobie do
      głowy"
      - jak i jej mąż - że Sikorski ma szanse zostać Prezydentem
      [/b]. Podejrzewam, że sporo winy za zawrócenie jej w głowie do tego
      stopnia ponosi pani Torańska, ktora wywiaddem na sześciu stronach
      narobiła jej nadziei. Uważam ten tekst za mimowolny "pocałunek
      śmierci", podobny do tego, jaki wcześnie zafundowala pani
      Rapaczyński. Wyrawna dziennikarka (od cokolwiek kontrowersyjnych
      postaci) a nie wie, że nie wszystkie wypowiedzi rozmówców należy
      przytaczać (dla dobra rozmówcow)
      Wracając do Sikorskiego, należałoby mu radzić: "Radek wiej do
      żonki swej
      " bo w służbie zagranicznej RP rzeczywiście
      przestał pasować (do Rapackich, Skubiszewskich, Geremków,
      Cimoszewiczów itd)
      • alakyr Re: Radek wiej, do żonki swej 30.03.10, 18:17
        Mój drogi, to znaki czasów. A czy Tuska możesz porównać z którymś z
        pozostałych /wyłączjąc Kaczyńskiego/? Przecież to sirota z jedną zaletą =
        kopie w piłkę. Ale w skali państwa co ten facio zrobił poza tym że jest i
        ma wysokie notowania.
    • maj16 Przesada 30.03.10, 09:33
      Jakoś ja jako przeciętna Polka nie zauważyłam, że mój kraj niebezpiecznie traci na znaczeniu z powodu kampanii "prawyborczej" Radosława Sikorskiego. Zauważyłam natomiast oburzenie niektórych polityków i dziennikarzy, że min.spraw zagranicznych nie udał się na spotkanie do Cordoby. Zdumiała mnie też wypowiedź marszałka Komorowskiego krytykująca Sikorskiego za to, że był na spotkaniu
      z Młodymi Demokratami, a nie w Cordobie. Czyżby marszałek Komorowski
      uważał, że na spotkania z działaczami ma jeździć sam, a Sikorski ma być tylko milczącym dodatkiem do kampanii w prawyborach?

      Czy rzeczywiście nagannym jest mieć ambicje i je realizować? Czy to źle mówić, że chce się być prezydentem i o to walczyć? Widać, że w Polsce to zdecydowanie zła cecha.
      W Polsce, jak mówiła Janina Paradowska obowiązuje zasada: "siedź w kącie, a znajdą cię".


      Nie sądzę, żeby Sikorski realizował własne ambicje kosztem pracy w MSZ. Przecież nie musi być "Kim Ir Senem", który lubił "osobiście udzielać wskazówek na miejscu". Przecież ma kompetentnych
      współpracowników, których nie można posądzać o zawalanie istotnych
      spraw, gdy szef nie patrzy im na ręce. Katastrofalne wnioski pana
      Wojciechowskiego na szczęście nie znajdują potwierdzenia u innych komentatorów, ani u premiera Tuska. Przesadą wydaje mi się stwierdzenie, że dyplomacja znajduje się na wirażu i obawy czy znajdzie się człowiek, który zdoła ją z tego wyprowadzić.
    • kuma1 Dyplomacja poraniona w prawyborach PO 03.04.10, 23:47
      Biadolenie najwyraźniej z zawiści albo na zamówienia.Brak np.min z
      powodu choroby zawalił by Polską dyplomację?.Autor powinien
      profilaktycznie wziąść na wstrzymanie albo walnąć się w ..... .A
      sprawa prawyborów,faktycznie byłby najlepszym prezydentem to fakt
      ale w PO podobnie jak w całym kraju wybór jest negatywny albo na
      przekór .Rodacy boją się ludzi
      mądrych,wykształconych,aktywnych ,dynamicznych i ambitnych.Znowu
      wybiorą jakąś miernotę i będą pięc lat narzekać.
    • powrozowy Rzeczywiscie, to JUZ JAK XXIII wiek .... 06.04.10, 16:28

      " Sikorskiemu udało się unowocześnić resort: wprowadził sprawnie
      działającą łączność elektroniczną, wideokonferencje z ambasadorami,
      wyżsi pracownicy resortu korzystają z maila, jak niegdyś z
      telefonów, a notatki na piśmie odchodzą w przeszłość. To spory
      sukces.'

      Polski dyplomata korzysta z e-maila juz. Sikorski wprowadzil Polka
      dyplomacje w 4 tysiaclecie. Kurwa ale sukcesy. A w kolejce do
      konsulatow, przynajmniej w USA, stoi sie jak za komuny, urzednicy
      dra morde tak samo ... chociaz byl krotki moment ze bylo lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja