ewa1-23
31.03.10, 08:39
Bardzo współczuję ofiarom i ich rodzinom, ale mam świadomość, że Rosja rozpoczynając wojnę w Czeczenii otworzyła puszkę Pandory. I jeśli pierwsze wybuchy w budynkach mieszkalnych były dziełem FSB (jak pisze Litwinienko), to krew ofiar z metra spada też na ręce Putina. I to jest potworne.