Kaczyński mniejszym złem dla lewicy

    • tadek-1 Co to znaczy mniejsze zlo? 01.04.10, 12:08
      Co to znaczy mniejsze zlo?. Kazdy z Kaczynskich to dla Polski chodzaca katastrofa.
    • fastnet precz z pisokomuną 01.04.10, 12:56
      socjalizm+narodowcy=narodowysocjalizm,to juz przerabialiśmy a
      krytyka polityczna to wylęgarnia takich pomysłów.
    • bobasz Kaczyński mniejszym złem dla lewicy 01.04.10, 13:16
      Pier..le PiS, PO i SLD, każdy z nich to ham niechluj, ham. buc, burak i
      prostak gardze nimi i kobietami które ich wypluły, dlatego w wyborach
      prezydenckich głosuję na Baracka Obame. Moje Hasło to : Barack Obama Muthafucka!
    • grek.grek Syska mądrze, a reszta - jak zwykle. 01.04.10, 15:36
      Bardzo sensowny wywód pana Syski - rozumny i trafiający w sedno dylematów, przed którymi lewicowy elektorat stanie za moment, albo i już stoi, ale niestety, wnioskując z 90 % komentarzy, trafił w niewymowne miejsce - mało kto para się dzisiaj
      myśleniem, więc to akurat nie dziwi; słyszą "poparcie dla Kaczyńskiego" i im starcza, nie zastanawiają się - skąd, po co, dlaczego... wystarczy tytuł wywalony boldem na samej górze. Gratulacje. Najlepiej w ogóle nie głosujcie, koledzy i koleżanki, demokracja w Polsce będzie się miała lepiej bez waszego wątpliwego wkładu w postaci kartek wyborczych wypełnionych ignorancją.

      Jedna wrzuta a'propos Syskowych ujawnień - Szmajdziński nie jest wymarzonym kandydatem na prezia, ale, kurna, w czym dewot Komorowski albo patridiota Kaczyński są od niego lepsi ? Przecież Szmaja, w takim towarzystwie, wygląda jak milion dolców. Tu trzeba może, w pierwszym rzędzie, zachęcać do poparcia Szmaji, a nie zafiksowywać się na nieuchronny wybór między prawicowymi bigotami. Jest jeszcze Olechowski, który może wejść do II tury - co wtedy ? On też nie z tych lewicowych. A jesli zostanie Olechowski z Kaczyńskim ? Wszystko jest możliwe, od kiedy Tusk się wycofał.

    • scorpinor Kaczyński mniejszym złem dla lewicy 01.04.10, 20:33
      "Kaczyński mniejszym złem dla lewicy" - kolejny ważny powód aby głosować na PO
      :) Bynajmniej nie mam przy tym nic przeciwko lewicy jako takiej ideologii. Za
      to do SLD jak najbardziej. Jeśli PiS bliżej do SLD to znak, że obie są siebie
      warci, ale nie warci Polaków.
    • sprawazlewa Wielka ta lewica - jeden Syska!!!! 01.04.10, 21:20
      Mosiek, Twoją Salci pie..... całe mito!
      E tam wielkie mi miasto!Pięć tysięcy!
    • kumpel_kolesia Komu się sprzedać... 02.04.10, 08:28
      ...a z kim tylko na chwilę wskoczyć do wyrka? Czyż nie tak panie Syska? Jeżeli
      takim, czyli intelektualnym, przedstawicielom Lewicy nawet przez myśl nie
      przejdzie, iż można mieć pełnokrwistego kandydata na prezydenta, to nic
      dziwnego, iż Lewica zmienia się z partii "działaczy" na partę "biadaczy". Co
      to za idiotyczny podział "lepszy kandydat" z PO czy z PiS! Obaj są nie do
      przyjęcia.
    • edek60-2 Kaczyński mniejszym złem dla lewicy 03.04.10, 06:46
      Jeśli lewicowy publicysta bredzi o głosowaniu na Kaczynskiego to ja z
      przekonania bezpartyjny-zagłosuje na PO !
    • hydrograf Komuniści niemieccy też poparli NSDAP... 03.04.10, 16:31
      Nienawiść zaślepia. Polscy socjaliści, wolą być na marginesie życia
      politycznego niż przyłączyć się do oczyszczenie sceny politycznej z
      Narodowych-Socjalistów. Było by to po części zrozumiałe - bo PiS jest obecnie
      najbardziej lewicową gospodarczo partią w Polsce, ale jej konserwatyzm
      światopoglądowy jest wręcz przeciwstawny idei socjaldemokratycznej. Zatem albo
      SLD nie jest socjaldemokratyczne tylko komunistyczna w stylu
      siermiężno-radzieckim, albo nie ma żadnej ideologii pozostając związkiem
      zawodowym byłych działaczy PZPR.
      Poparcie marginalizacji PiS jest w interesie ogólnie pojętej lewicy. Po
      przegraniu wyborów (prawdopodobnie wszystkich: prezydenckich, samorządowych i
      parlamentarnych) bracia Kaczyńscy stracą kontrolę nad członkami PiS.
      Doprowadzi to do rozbicia tej partii i powrotu skrajnej "prawicy" do stanu z
      przed powstania PiS. Naturalną beneficjentką takiej sytuacji będzie liberalna
      lewica. Jeśli SLD stanie po stronie Kaczyńskiego - naturalną reakcją PO będzie
      otwarcie rynku politycznego na powstanie nowej partii lewicowej - być może w
      wyniku podziału PO. Poparcie Komorowskiego może jedynie wzmocnić pozycję SLD,
      jako sojusznika zwycięscy. Wzmocnienie SLD będzie w interesie PO, bo będzie
      odbywało się kosztem części lewicowego elektoratu PiS. Jednak wycofanie SLD
      przez Napieralskiego na pozycje post-PZPRowskie może jedynie ich do tego
      zniechęcić.
      Polsce potrzebna jest silna partia lewicowa. Od SLD zależy czy będzie ona
      socjaldemokratyczna, narodowo-socjalistyczna, czy postkomunistyczna. Ale tyko
      socjaldemokracja ma szansę odgrywać rolę przeciwwagi dla konserwatywno-ludowej
      PO. Powstanie ona z SLD lub opozycji do SLD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja