rwakulszowa
04.04.10, 17:32
Bardzo to wszystko zabawne, ale megalomania Szlachtycza jest
przegięciem. Pozatem sprawia on wrażenie mitomana i zmyśla szczegóły
łatwe do sprawdzenia np magnetofon szmaragd nidy nie ważył 20kg.
Wiem bo miałem.Podobnie te wiadra kawioru w ambasadzie ZSRR .Jakie
były te wiadra: ocynkowane czy emaliowane ???????? I pewnie
nakładano sobie ten kawior rękami albo żarli prosto z wiadra ?
Komu wciskac takie bzdury ?
Może by tak poprosic Rolickiego który podobno uciekał przed
Szlachtyczem czy potwierdza te bajeczki o wielkim artyście,
prześladowanym Szlachtyczu ?
No i najważniejsze: osobowościami byli Mrożek, Wilhelmi i
Szczepański, Szlachtycz o nich praktycznie nic nie mówi, poza
banałami.