b-a-lau
11.04.10, 18:53
Jestem zaskoczona, że są ludzie, którzy dokładnie kąpią się "na wielkie
święta" Jak można iść do ginekologa, będąc brudnym, przecież taka kobieta
pachnie "kutrem rybackim" z XIII wieku. To tak jak babcia idzie do
stomatologa, a pod protezą ma resztki obiadu z zeszłego tygodnia. Sądziłam, że
Polacy już nie mają poważnych problemów z higieną! A oprócz tego dobrze, że
Polacy coraz częściej z problemami seksualnymi idą do profesjonalistów, a nie
do księdza!!!