Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,...

    • policzna Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 20.04.10, 23:23
      Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że w uroczystościach
      pogrzebowych Pary Prezydenckiej w Krakowie wzięły udział następujące
      delegacje zagraniczne:
      •ARMENIA - Przewodniczący Parlamentu Abrahamyan Hovik
      •AZERBEJDŻAN - Premier Artur Rasizade
      •BIAŁORUŚ - Przewodniczący Parlamentu Barys Batura
      •CZECHY - Prezydent Vaclav Klaus z Małżonką, Premier Jan Fischer
      •ESTONIA - Premier Andrus Ansip
      •GRUZJA - Prezydent Mikheil Saakasshvili z Małżonką
      •KOSOWO - Prezydent Fatmir Sejdiu
      •LITWA - Prezydent Dalia Grybauskaite
      •ŁOTWA - Prezydent Valdis Zatlers z Małżonką
      •MAROKO - Premier Abbas El Fassi
      •MOŁDOWA - Pełniący obowiązki Prezydenta Mihai Ghimpu
      •MONGOLIA - Wiceprzewodniczący Wielkiego Horału Nyamaa Enkhbold
      •NIEMCY - Prezydent Horst Köhler z Małżonką, Minister Spraw
      Zagranicznych Guido Westerwelle
      •PARLAMENT EUROPEJSKI - Przewodniczący Jerzy Buzek,
      Wiceprzewodnicząca Rodi Kratsa-Tsagarpoulou
      •ROSJA - Prezydent Dimitrij Miedwiediew
      •RUMUNIA - Prezydent Traian Băsescu
      •SŁOWACJA - Prezydent Ivan Gašparovič z Małżonką, Premier Robert
      Fico Przewodniczący Parlamentu Pavol Paška
      •SŁOWENIA - Prezydent Danilo Türk
      •UKRAINA - Prezydent Wiktor Janukowycz, Minister Spraw Zagranicznych
      Konstantyn Hryshchenko
      •WĘGRY - Prezydent László Sólyom, Premier Gordon Bajnai
      • mic_rophon Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 00:20
        Okoliczności nie były sprzyjające, tym większy szacun dla tych, którzy
        dojechali. Miło, że byli sąsiedzi.
    • hydrograf Prezydent Heinz Fischer ośmiesza siebie i Austię.. 20.04.10, 23:23
      Jak się okazuje nie istnieje monopol na "nieprzemyślane" wypowiedzi głowy
      państwa...

      hydrograf.blox.pl/html
    • dwaczteryprzez7 Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 20.04.10, 23:40
      Moje trzy uwagi. (grosze)
      1.Myślę rozwiązać problem z uczestnictwem obcych przedstawicieli rządów w
      pogrzebie w nast. sposób.
      Aby Im dać znać o Nas , poczta mailowa do wszystkich ktorzy uczestniczyli i
      którzy nie przyjechali, o treści:
      " Dziękujemy za uczestnictwo w uroczystości pożegnania Naszego Prezydenta"
      Mail musiałby być jeden ze wszystkimi nazwiskami osób (tych którzy byli i nie
      byli).
      Mógłby być podpisany przez Ministra Sikorskiego, na przykład. Po angielsku.
      Koron z głowy by Mu nie spadła.
      2. Wulkan w Islandii to dla nas był dar.
      Mogliśmy być wreszcie pozostawieni w spokoju. E mail do prezydenta Islandii z
      podziękowaniami.
      3. Myślę o dużym sprycie Miedwiediewa i rządu rosyjskiego - nasi politycy
      chyba nigdy by na to nie wpadli. I chyba nie wpadną.
      I jeszcze mała dygresja ze śmiesznej sytuacji z Prezydentem Gruzji.
      Jak to się stało ze On wylądował prawie w tym samym czasie jak Midwiediew
      wylatywał?
      (Berlusconi postarał się aby tak właśnie było - ja tak myślę.)
      Pozdrawiam Serdecznie.
      • wiosenna_konwalia Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 00:44
        3. Myślę o dużym sprycie Miedwiediewa i rządu rosyjskiego - nasi politycy
        > chyba nigdy by na to nie wpadli. I chyba nie wpadną.

        Możesz to rozwinąć?
      • icc217 Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 01:15
        Mailowc to ty sobie mozesz, ale do narzeczonej ...
    • marcinbach Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 00:02
      Żenada, co to za kompromitujący argument??? Tak krótką trasę, o tak
      wspaniałej nawierzchni rządową limuzyną pokonuje się w max.4 godziny
      bez uczucia najmniejszego zmęczenia. Czy Austriacy męczą się tak
      bardzo względem Polaków? Co za bzdura, co za wstyd
      • polak-plazowicz Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 00:28
        marcinbach napisał:

        Tak krótką trasę, o tak
        > wspaniałej nawierzchni rządową limuzyną pokonuje się w max.4 godziny
        > bez uczucia najmniejszego zmęczenia.

        chyba ze na wstecznym biegu ...... , rzadowa bryka na kogucie przeleci toto w
        mniej niz 2,5h.... i to bez specjalnego szalenstwa na autobahnie.
    • polak-plazowicz Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 00:25
      dawno sie tak nie usmialem...mam rodzine w szwajcarii -100 km na poludnie od
      zurychu-do wawki to jest okolo 1300-1350 km.. robie te trase starym (10
      letnim) mondeo bez spania i tym podobnych pierdol srednio raz na
      kwartal..zajmuje toto jakies 12 godzin... jadac bez napinki!!! rzeczywiscie
      trasa Wieden -Krakow to po chu*u wyzwanie dla austriackiego kierowcy rzadowego
      ...zeby sie przypadkiem nie przepracowal ..przejezdzajac ok 220 km w jedna
      strone...rotfllllllllllllll zenua w chyj.......albo jak to mawiaja
      "austryjackie gadanie"
      • titta Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 10:12
        460 km. Ale tlumaczenie zenujace. Czy on ma tylko jednego kierowce?
        Jak kierowca ma katar, to autobusem jezdzi? Moze, moze...
    • turbo_klozet_2000 Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 00:56
      Rozbrajające. Jeszcze niedawno wielu krzyczało z powodu pogrzebu Kaczyńskiego na
      Wawelu, a teraz sądzę, że wiele z tych osób krzyczy, że przywódcy niektórych
      państw europejskich nie zjawili się na pogrzebie. Trudno się dziwić, że Polska
      ma marne stosunki z innymi państwami, jeśli właśnie tak to u nas wygląda -
      niezależnie od tego co by się nie działo, to ludzie zawsze muszą być
      niezadowoleni. Myślę, że należy spojrzeć prawdzie w oczy - jaki wizerunek Polski
      został wykreowany w Unii Europejskiej przez ostatnie lata? Patriotyzm w kiepskim
      wydaniu (niektórzy z tych patriotów nawet słów Hymnu "Wolskiego" nie znają),
      irracjonalne wyrywanie sobie krzeseł podczas szczytów Unii przez polską
      delegację, ogólna wrogość, bezkompromisowość, kłótliwość, itp. Czy to naprawdę
      dziwne, że erupcja wulkanu została wykorzystana jako pretekst, żeby się wypiąć
      na te uroczystości? Kto chciał to się zdołał zjawić. I z tego wszystkiego Polska
      powinna wyciągnąć wnioski. Ale pewnie tak się nie stanie... mamy ważniejsze
      sprawy - historię. ;)
    • absurd Austriacy są obcy Polakom jak mało kto 21.04.10, 01:14
      Gdyby chodziło o Jorga Heidera, prezydent Austrii dotarłby nawet pieszo.
      Austriacy nigdy nie będą nam, Polakom, bliscy wziąwszy pod uwagę fakt, że to
      społeczeństwo jak żadne inne karmi się kultem Hitlera i III Rzeszy. I Karyntia
      nie jest tu żadnym wyjątkiem. Mnie osobiście o wiele bliższy jest naród
      marokański. I po co ten Sobieski lazł tam z odsieczą? Trzeba było ich spuścić
      po brzytwie.
    • margzawadzka Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 01:21
      No coz powiadaja - dla chcacego nic trudnego...Niegdysiejszy
      Franciszek Jozef dojezdzal z Wiednia do Krakowa wykorzystujac
      znacznie wolniejsze srodki lokomocji.
      Kolejny raz zachodnie panstwa pokazaly swoja "dobra" wole. No ale
      moze dzieki temu uniknelismy ich "szczerego" wspolczucia.
    • polonus3 Przeciez oni wszyscy nie przyjechali 21.04.10, 01:21
      bo nie chcieli brac udzialu w tym cyrku na Wawelu. Najlepszym tego dowodem
      jest nieobecnosc kardynala Sodano z Watykanu.
    • marysia57 Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 05:15
      www.jpost.com/Israel/Article.aspx?id=173403
      Natomiast z Izraela nie przyjechano poniewaz prezydent wolal zostac
      na uroczystosciach upamietniajacych poleglych zolnierzy
      izraelskich.Caly czas obstawali przy tym ze przyjezdzaja az do
      momentu gdy sie dowiedzieli ze Obama nie przyjezdza. W zwiazku z tym
      doszli do wniosku ze jechac sie nie oplaca.Wielcy przyjaciele
      polskiego narodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • krzynia.c Nie miał życzenia nie przybył. 21.04.10, 05:35
      Nie rozdzierajmy szat i nie czarujmy się,Lech Kaczyński nie był ulubieńcem
      Europy.Traktowano go jak piąte koło u wozu,był co najwyżej tolerowany w tym
      towarzystwie,a cała ta histeria jest niepotrzebna i niesmaczna.
      • ontos2 Zapewne 21.04.10, 06:46
        pejoratywnie oceniałas Kaczynskiego. Nic nie stoi na przeszkodzie podobnie
        oceniac prezydenta Austrii, ale jakiez to polskie atakowac swojego prezydenta.
        Zeby byc ulubiencem to trzeba:
        a) byc czarnym
        b)miec kochankę
        c) organizowac orgie
        d) miec jednego kierowce ?
    • jackmaclase Sa jeszcze pociagi 21.04.10, 05:47
      Wsiadlby do pociagu w sobote na Wien Westbahnhof o 22:08, smacznie
      pospal i wysiadl w Krakowie Glownym w niedziele o 6:24. Mogl to sobie
      sprawdzic w internecie.
    • jackmaclase Jak kierowca byl zmeczony to prezydent sa mogl 21.04.10, 05:52
      poprowadzic samochod. Chyba ma prawo jazdy. Z Wiednia do Krakowa jest
      ok 330 km, czyli w 6 godzin (lacznie przerwami na sikanie i jedzenie)
      by mu zajela droga w jedna strone. Poza tym jego goryle tez maja prawo
      jazdy
    • ontos2 Sobieskiemu się chciało ratować 21.04.10, 06:38
      ten dziś marionetkowy kraj, a ten "fiut" spadkobierca Hitlera tłumaczy się jak
      idiota.
    • bart_bart Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 06:46
      No cóż, Austria zawsze była jakaś dziwna, nie specjalnie się lubimy.
      Jakiś taki dziwny kraj. No i ojczyzna Hitlera...;-)
    • milo_1 Nie byłoby pogrzebów, gdyby pojechali pociągiem... 21.04.10, 07:05
      'piłeczkę' można odbić w drugą stronę....nie byłoby tej tragedii, gdyby wszyscy razem pojechali specjalnym pociągiem do Smoleńska.
      Tak jak zrobiła część PiSowskiej delegacji wraz z rodzinami Katyńskimi a w momencie katastrofy byli już na miejscu i czekali na "oficjeli".......
      Podróż trwałaby nieco dłużej ale jak mawiają Rosjanie ...."wolniej jedziesz , dalej zajedziesz" ....

      Do kogo pretensje..prezydent nie był lubianym w Europie, bo był postrzegany jako grubianin...bez obycia a deklaracja przybycia na Wawel dla polityków była gestem kurtuazyjnym i dyplomatycznym wobec Kaczyńskiego.
      Jednak Opatrzność uniemożliwiła przybycie na pogrzeb wielu znamienitym głowom państw ...można powiedzieć iż nie jeden zachodni polityk odetchnął z ulgą na wieść o chmurze pyłu.....i to skwapliwie wykorzystał.....
      Do kogo więc pretensja....do Opatrzności...???

    • kibic_rudego Kaczyński w Gruzji pilota od tchórzy wyzwał a 21.04.10, 07:30

      Prezydent Austrii nie miał zamiaru ginąc jak Geremek czy Kaczyński.

      Taka jest różnica cywilizacyjna.
      • toberson POlska nigdy niewybaczy Zachodowi ze nas olali! 21.04.10, 07:52
        • kibic_rudego Polska to ci co nie wiedza co z życiem zrobić i 21.04.10, 08:08

          szukają okazji by ze zniczem pobiegać ?
          Wielu zna inna Polskę.
        • q-ku to Ty jesteś Polska? 21.04.10, 08:13
          gratulacje
      • toberson POlska niewybaczy Zachodowi,bo nas olali 21.04.10, 08:24
      • helmuts Re: Kaczyński w Gruzji pilota od tchórzy wyzwał a 21.04.10, 09:12
        A co, mieli jeszcze może inni zginąć , żeby tylko dojechać na
        pogrzeb.
        co, może mieli zamknąć cały ruch na Czechach i później od Cieszyna,
        zeby austriacki Prezydent dojechał ???
        A Kaczyński pojechałby do tych co nie dojechali ????
        A ile razy odwoływał ważne wizyty z powodów zdrowotnych / Sr...,
        przeziębienie / albo rodzinnych ???
      • artie40 Re: Kaczyński w Gruzji pilota od tchórzy wyzwał a 21.04.10, 09:20
        kibic_rudego napisał:

        > Prezydent Austrii nie miał zamiaru ginąc jak Geremek czy
        Kaczyński.
        >
        > Taka jest różnica cywilizacyjna.

        Aha. A nadzwyczaj inteligentne tłumaczenie, o poziomie wykrętów
        pięcioletniego Jasia, też świadczy o cywilizacyjnym poziomie? Coś
        niewysoki ten poziom.
        A btw, jak mawiał znajomy, kilka lat pracujący z Austriakami -
        najlepsze kadry obozów koncentracyjnych pochodziły z Austrii - nie
        dziwota, twardzi ludzie gór...
    • pierrecruise Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 08:07
      Jeżeli Austriacy są gorsi od Niemców, to dalej jest już tylko Piekło!
    • ppysznik Austriacy nienawidzą Polaków 21.04.10, 08:08
      szczegolnie wiedenczycy. zreszta pruzypomina to troche zachowanioa waszafki,
      ale tu w wiedniu zepsucie siega szczytow.
      poza tym ich nie obchodzi co sie stalo w PL. kiedy wszyscy nam wspolczuli, w
      austrii o tragedii pisano po 2 zfdania, a zaden z moich "kolego" nawet nie
      podszel, nie zapytal, nie wyrazil jakiegos kurtuazyjnego smutku.

      a na marginesie do krakowa jedzie sie 5h, nie 7, w wieksosci autostrada.

      o austrii i wiedniu duzo by pisac. piekne centrum, reszta zgnila. nie widza
      nic poza czubkiem swojego nosa. ale o tym, to chyba zaczne bloga pisac.
      • cillian1 Re: Austriacy nienawidzą Polaków 21.04.10, 08:43
        dlatego ichni prezes nie przyjechał? Ale wam odwala, już węszycie brak szacunku
        u całego narodu. Ciekawe kto ile wydał na pociąg do Krakowa. Jechać kilka godzin
        tylko dlatego, żeby zobaczyć trumnę. Ja go (LK) nie znałem, nawet nie lubiłem,
        to po kiego mam jechać i zawracać jemu swoją obecnością głowę?????
        wielu nie przyjechało, i ok, mnie to nie dziwi, ani z niego partner, ani kolega
        prezydentów i premierów. Każdy trzymał się z daleka od tego pana prezydenta!
        Może czas skończyć z tym fałszywym zachowaniem.
        Dlaczego Polacy nie uśmiechają się na ulicy do każdego? Bo nie lubią udawać, jak
        kogoś nie znasz, to masz go w poważaniu, ale bez przesady :)
        • ppysznik Re: Austriacy nienawidzą Polaków 21.04.10, 09:20
          ulica to nie dyplomacja. po drugie nie chodzi o obecność, a o sposób
          tłumaczenia. apelujesz o szczerość, a w wypowiedzi prezydenta Austrii, to
          bezczelność i brak szacunku
          • cillian1 Re: Austriacy nienawidzą Polaków 21.04.10, 10:22
            brak szacunku to zwalenie na kierowcę, czy powiedzenie: A kim był ten kaczynsky?
            I Dlaczego zabrał ze sobą całą świtę?
    • m.p.1970 Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 08:36
      a moze po prostu pokazywanie sie na pogrzebie badz co badz jednego z
      najbardziej kontrowersyjnych, antyeuropejskich, nacjonalistycznych,
      ksenofobicznych, zasciankowych przywodzcow Europy nie spodobaloby
      sie potencjalnemu elektoratowi Pana Fischera, ktorego dzieli tydzien
      od wyborow?
    • stefan99999 żenująca wypowiedź 21.04.10, 08:43
      żenada!!!

      Prezydent Austrii nie miał obowiązku być. Nie chciał, to nie
      pojechał. To, że mu teraz głupio, bo inni byli, to inna sprawa.

      Ale niech nie pitoli, że kierowca byłby zmęczony!!! 420 km w jedną
      stronę w konwoju prezydenckim to żaden problem. A w takim konwoju
      znajdzie się zawsze miejsce na jednego lub więcej "zapasowych"
      kierowców.
      • cillian1 Re: żenująca wypowiedź 21.04.10, 08:47
        powiedział o kierowcy, bo nie chciał powiedzieć, że miał to w doopie, ciężko to
        pojąć? :)))))
        Nawet nasi politycy zwalają na najgłupsze jabłka, jak zaliczą alkomat :)
        • stefan99999 Re: żenująca wypowiedź 21.04.10, 11:49
          A Ty czytałeś moją wypowiedź uważnie? Oto jej fragment:

          Prezydent Austrii nie miał obowiązku być. Nie chciał, to nie
          pojechał. To, że mu teraz głupio, bo inni byli, to inna sprawa.

    • emma1189 Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskiego,... 21.04.10, 08:49
      Czyli poprawnie z punktu widzenia przepisów i higieny pracy.

      A że można inaczej udowodniła żona prezydenta Gruzji.
      I dziękujemy Jej za to!
      • albacor Re: Prezydent nie był na pogrzebie L. Kaczyńskieg 21.04.10, 08:53
        Proponuje wszystkim cietrzewiom przejść do porządku dziennego: jak ktos chciał
        to był, nie - to nie. Po cholere jeszcze tygodniami dyskutować kto był bardziej
        a kto mniej i dlaczego.
    • upierdek07 Bzdura! Z Wiednia do Krakowa taka fish na sygnale 21.04.10, 08:53
      jedzie 4 godziny. 13 godzin to chyba rowerem!
    • rubbinio Wiedeń Kraków max 6 godzin 21.04.10, 09:08
      Jakie 13 godzin?? Jakiś miesiąc temu jechałem właśnie z Wiednia do Krakowa -
      trasa jest bardzo dobra, zajęło mi to około 5h 30min bez specjalnego
      szarżowania. Od razu widać, że to idiotyczna wymówka. Przecież w UE za naszym
      śp Prezydentem nie przepadali i przy całym szacunku dla zmarłego sam na to
      zapracował.
      • polak-plazowicz Re: Wiedeń Kraków max 6 godzin 21.04.10, 11:38
        rubbinio napisał:

        > Jakie 13 godzin?? Jakiś miesiąc temu jechałem właśnie z Wiednia do Krakowa -
        > trasa jest bardzo dobra, zajęło mi to około 5h 30min bez specjalnego
        > szarżowania. Od razu widać, że to idiotyczna wymówka. Przecież w UE za naszym
        > śp Prezydentem nie przepadali i przy całym szacunku dla zmarłego sam na to
        > zapracował.

        z Cieszyna do Bratyslawy jade okolo 2,5 godz.. ok niech bedzie nawet 4 godziny w
        jedna strone!!! co to jest dla zawodowego kierowcy jadacego wypasiona bryka ??
        na dodatek nie muszacego uwazac na misi z suszarkami? \:)))
    • tytus_flawiusz wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły 21.04.10, 09:22
      ... fajnych mamy "przyjaciół" i sojuszników (zresztą tradycyjnie)

      a kierowca był zmęczony, bo całą noc jeździł z preziem od dziwki do dziwki
      (albo jeśli prezio jest postępowy od cwela do cwela)
Pełna wersja