benny_nihill 23.04.10, 11:16 czy redaktor i korektor tego tekstu byli dziś w pracy?nie jestem czepliwy literówkowiec ale ten bajzel to już granie w ch. z czytelnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ajakzupa kpina 23.04.10, 11:43 Jest, jest winny podziałów!!! Pani Milewicz sobie kpi, ale czy Pani Milewicz umie nie judzić, nie szczuć? Podziały są i niech sobie będą. Front Jedności Narodu? Są, odkąd istnieje Polska. I będą, dopóki nie zginie. Nienawidzę Jaruzelskiego i nigdy nie będzie mi po drodze z ludźmi, którzy w jakikolwiek sposób go wspierają. Gardzę Tuskiem i Komorowskim za to, że ludzi nazwali moherami. Kaczyńskich nie lubiłem i nie polubię. Ale lubię Prawdę... "GW" - propagandzistka prorządowa - sr... na Prawdę. Dzień w dzień to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Re: kpina 23.04.10, 13:14 Podzialy niech sobie beda ale tutaj nie o to chodzi. Teraz sprawa jest powazniejsza gdyz w niecaly tydzien ulepiono bozka, swietego z miernego i czasem smiesznego polityka. Nowy "metr z Sèvres", teraz ta miarka przyjdzie sie wszystkim mierzyc... A kto przeciw to bedzie spotykal sie z tekstem "ala moja babcia" gdy rozmowa schodzila na krzyze w szkolach i urzedach: a komu to moze przszkadzac ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: kpina 23.04.10, 14:34 Kto ulepił? "GW" ulepiła? Ty ulepiłeś? Ja ulepiłem? Wajda ulepił? W czym zatem rzecz? Ulepili swoi swojego. Czy nie wolno im? Czy "GW" nie ma swojego bożka - człowieka honoru? Odpowiedz Link Zgłoś
pozytywista.2 "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 11:46 Co ta za pismo ta "krytyka polityczna". Jak można zestawiać poglądy lewaków i koniunkturalisów ala Michalski z normalnymi dziennikarzami, którzy po prostu obiektywnie opisali to, co widzieli i czuli. I co to za aluzja do Świętochowskiego, nie ten poziom niestety... Może lepiej odwołać się do Lenina, to do was bardziej pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 12:50 Niby słodki zestaw opinii, ale teza widoczna w każdej linijce. I ten skrywany strach, że coś może się zmienić. Wyborcza gra ciągle tymi samymi znaczonymi kartami. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 12:31 My i Wy? Dobre sobie. Jesli chcecie skonczyc z ta bzdurna wojenka to trzeba wyzerowac liczniki i zaczac mowic prawde. Nie prawde, ze to byla meczenska smierc na posterunku, za prawde, za Ojczyzne , ze pogrzeb byl akurat lub za malo smutny bo ktos tam sie modlil a drugi jadl kanapke... Trzeba powiedziec jak Walesa, ze podroz byla prywatno-ambicjonalna, ze L.K. z tytulu posiadanej funkcji pociagnal za soba te elity (czemu nie polecialy one z Tuskiem na oficjalne obchody?), ze to jest niestety wina tego nowego lokatora Wawelu.... Nie pieprzyc obludnie jaki to on byl polityk, jaki niezlomny, gdy byl niestety malostkowy. Ale oszolomstwo + KK ustawili poprzeczke tak wysoko , ze Jaroslaw nagle uzyskal super kredyt, splendor i wspolczucie. Wiec moze wreszcie zaczniecie pisac prawde o tym polityku a wszystko stanie sie latwiejsze? Moze uda zatrzymac te fale oszolomstwa, falszywej wiary, falszywych oskarzen? Odpowiedz Link Zgłoś
mfxy Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 13:48 a Ty żeś wyzerował ten licznik? czy możesz powiedzieć z wyżyn Twojej i Wałka mądrości, dlaczego niby wizyta Tuska była oficjalna a wizyta Kaczyńskiego nie była? Twój post to klasyczne odmawianie Kaczorowi prawa do jakichkolwiek działań i poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
hejira Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 16:26 Bo Tusk został zaproszony przez Putina a kaczka się wepchnęła sama Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 18:59 Koles, za granice jedzie sie na: 1/ wycieczke, 2/w delegacje sluzbowa , 3/w delegacje dyplomatyczna. W wypadku numer jeden zaproszenia nie potrzeba, wystarczy wykupic voucher lub wycieczke i miec wize. W wypadkach 2 i 3 trzeba zaproszenia jakiegos ekwiwalentu (prezes -prezes, dyr- dyr i prezydent - prezydent) czyli trzeba jakiegos podmiotu zapraszajacego; MOZESZ MI ZAPODAC W JAKIEJ KATEGORII MIESCILA SIE TA WIZYTA? KTOS KOGOS ZAPRASZAL I MIAL WITAC? A MOZE SMOLENSK JUZ ZOSTAL WZIETY PRZEZ MALEGO RYCERZA WRAZ Z ORLEM KOKAINOWYM KAUKAZU A MY GLUPI O TYM NIE WIEMY? Odpowiedz Link Zgłoś
mfxy Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 20:39 nie wierzę, że coś pomoże na Wasz żenujący i zatwardziały antykaczyzm, ale spróbuję spokojnie napisać. może coś dotrze do Was ("kolesia" to używaj do swojego ojca i kolegów. ja Twoim kolegą nie jestem). prezydent kraju pojechał uczcić 20.000 poległych polskich patriotów. To czy Putin czy Medwiediew go zaprosił czy nie, jest bezprzedmiotowe. Nazywanie tego przez Wałęsę i Was prywatną wycieczką jest impertynencją i przejawem albo głupoty albo patriotyzmu. a co do tego, czy delegacja służbowa zawsze musi być na zaproszenie, to sam sobie odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 21:23 Koles, prezydent takiego duzego hutoru jak Polska nie jezdzi do innego kraju bez zaproszenia! jesli jedzie to na zaproszenie, wizyta jest protokolem regulowana i ktos go przyjmuje. Delegacja sluzbowa moze byc nieuzgadniana - ot przedstawiciel handlowy pojechal na prospekcje... jak bedzie dosc bezczelny to go ktos przyjmie, jak nie to pocaluje klamke. Twoj idol wprosil sie do Katynia i Rosjanie nawet nie musieli mu dawac wizy (pomimo, ze glupio zartowal na ten temat). Ten sam manewr chcial zrobic z Chicago ale Obamie to najwyrazniej zwisalo kto gdzie i po co leci do Chicago z paszportem dyplomatycznym. Ot taka maja demokracje.... Ty jestes pelen szacunku widze dla dyplomacji pisowskiej - i sie nie dziwie bo taki "Czerwony nos" Karski dal czadu na Cyprze; pokazal sie z najlepszej strony i to patriotycznie bo testowal melexa. Zal mi ciebie koles. Odpowiedz Link Zgłoś
mfxy Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 21:33 czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, żebyś się do mnie nie zwracał per "koleś". co do meritum, to niezależnie od tego z jakiej partii byłby prezydent RP, ma on święte prawo pojechać w rocznicę do Katynia. to, że Putin ma swoje gry i interesy i postanowił wykolegować niewygodnego dla niego Kaczyńskiego, u Was powoduje radosne gdakanie, że "Kaczka się wprosiła". no to gratuluję, proponuję, żebyś się wybrał co najmniej do Jakucka w delegację na zaproszenie tamtejszego Twojego odpowiednika i tam już został. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 22:22 Kolesiu z pisu!Nie denerwuj sie. Rosja nie jest w strefie Schengen wiec jakas granica jest, nawet dla takiego Malego Rycerza jak twoj, koles idol. Ponoc gimnazjalisci chca rok wartowac przy krzyzu Katynskim. Moze bys sie zapisal? Albo do skladania tutki w relikwie narodowej pychy? Bedziesz mialkoles propozycje z takimi pogladami... Odpowiedz Link Zgłoś
free.mind Ewidentna literówka 23.04.10, 12:39 benny_nihill napisał: > czy redaktor i korektor tego tekstu byli dziś w pracy? > nie jestem czepliwy literówkowiec ale ten bajzel > to już granie w ch. z czytelnikiem. O właśnie, np. "nie uda nam się jeszcze tym razem powrót do Polski". Wkradła się tu literówka - powinno być "do Wolski", nie "do Polski". Pan Jarosław Kaczyński wraca do Wolski. Odpowiedz Link Zgłoś
arfeniks "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 14:29 Rzeczywiście, artykuł prof.Glińskiego na kilometr pachnie pisczyzną.Pewnie postanowił stworzyć podbudowę naukową, dla jedynie słusznej linii partyjnej! Odpowiedz Link Zgłoś
bolekzaja "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 14:38 ja należę do tych co widzieli prezydenta jako tego co wrogiem był Polskiego rządu, jako tego który nie chciał UE, jako tego który był zamiast prezydentem członkiem partii pis i nic WIĘCEJ . Te wszystkie peany wywalane na pole jak g..... nie zmienią we mnie tego, ze nie był NIKIEM w europejskie polityce Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 20:06 ..PIS zawsze dzieli ludzi i prowokowal awantury polityczne,szuka afer hakow i dziadkow w wermchcie.D.Tusk i PO wspaniale znosi ataki politykow i zwolennikow PIS-u.Narod wie kogo wybrac zadna sila nie zmieni tego,,,kiedy MY NAROD WYBIERAMY ,,, Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Re: "My" i "wy" po katastrofie 23.04.10, 20:09 analfabeci na lewo prosze.......... Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras Przepraszam Zdrojewskigo na pogrzebie Kurtyki 23.04.10, 21:47 Jakoś dziwnym trafem minister kultury zauważył na pogrzebie Kurtyki że obraz który mu media ( Wyborcza) przygotowały nie ma się nijak do rzeczywistości. Padło słowo PRZEPRASZAM . Niestety nowoczesna i otwarta Wyborcza nie umożliwia komentowania tego w stosownym miejscu. Taka otwartość europejska. Cisze się że trwa bojkot GW w Poznaniu i notujecie spadek sprzedaży o kilkanaście tysięcy egzemplarzy. Odpowiedz Link Zgłoś