Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł

28.04.10, 07:11
A najprostrzą odrzucają. Kamikadze nie miał przygotowanego
transportu z innego lotniska i zrobiłby z siebie pośmiewisko. Wybrał
honorową śmierć zmuszając pilota do lądowania we mgle. To tłumaczy,
czemu pilot zignorował system ostrzegania i zszedł za nisko, żeby
mieć szansę zobaczyć pas do lądowania.
    • helmuth1975 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 07:29
      oczywista oczywistość...wolski prezydent ląduje gdzie chce...
      • arspen Czas ujawnić zapis skrzynek zanim sam wypłynie 28.04.10, 09:43
        Na rosyjskich forach można już znaleźć informacje od osób, które słuchały
        zapisu. Kwestia czasu, aż całość wypłynie.
        • wolfram.izotopowicz Re: Czas ujawnić zapis skrzynek zanim sam wypłyni 28.04.10, 10:08
          > Na rosyjskich forach można już znaleźć informacje od osób, które
          słuchały
          > zapisu. Kwestia czasu, aż całość wypłynie.
          >

          Jakies linki do zrodel..?
          • pablopic Re: Czas ujawnić zapis skrzynek zanim sam wypłyni 28.04.10, 16:24
            wolfram.izotopowicz napisał:

            > > Na rosyjskich forach można już znaleźć informacje od osób, które
            > słuchały
            > > zapisu. Kwestia czasu, aż całość wypłynie.
            > >
            >
            > Jakies linki do zrodel..?

            Żadnych linków bo ta hipoteza to kolejna dziennikarska bzdura.
            • szopad od poczatku wiedzialem ze to przez glupote kaczki 29.04.10, 17:03
              95 osob zginelo bo ten maly zakompleksiony pajac zawsze musial byc
              najwazniejszy... i taki matol jest na wawelu? hanba.
      • piotrns Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 29.04.10, 01:06
        > oczywista oczywistość...wolski prezydent ląduje gdzie chce...

        Masz źródło tego cytatu? Dokładnie to zdanie ("polski
        prezydent ląduje gdzie chce") zostało podane w niemieckiej
        telewizji n-tv w dniu katastrofy jako zasłyszana przez
        wieżę odpowiedź na propozycję rezygnacji z lądowania.
      • erg_samowzbudnik Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 29.04.10, 09:07
        helmuth1975 napisał:

        > oczywista oczywistość...wolski prezydent ląduje gdzie chce...

        Nie będzie mu jakiś "rusek" mówił gdzie ma lądować , jemu władcy kraju
        nad Wisłą
    • jac.k Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 07:33
      też wydaje mi się że lądowanie, to była decyzja polityczna.
      • pklimas Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:41
        Przeczytaj jeszcze to:
        "Jedna z wersji rozważana przez śledczych zakłada, że do katastrofy
        pod Katyniem doszło na skutek tego, że na kursie polskiego Tu-154M
        znalazł się rosyjski samolot wojskowy Ił-76. To tłumaczyłoby,
        dlaczego major Arkadiusz Protasiuk zdecydował się na gwałtowne
        obniżenia kursu samolotu.
        Hipoteza, że lot prezydenckiego samolotu mógł kolidować z rejsem
        rosyjskiego iła, pojawiła się po tym, jak stwierdzono, że godzina
        katastrofy jest wcześniejsza, niż to pierwotnie podawano, i do
        wypadku mogło dojść co najmniej kilkanaście minut wcześniej. A jak
        wiadomo - zaznacza dziennik - z doniesień po tragedii, na lotnisku
        Siewiernyj próbował wcześniej lądować rosyjski wojskowy
        transportowiec.
        Czas tej próby również nie jest precyzyjnie określony. Podawane są
        wartości od piętnastu minut do pół godziny przed przyjętą na 8.56
        polskiego czasu godziną katastrofy tupolewa. Podawane są również
        informacje o kilkakrotnym podejściu Iła-76 do lądowania, To - jak
        czytamy - zarazem tłumaczyłoby, dlaczego na początku pojawiały się
        relacje świadków mówiące o rzekomych wielokrotnych próbach
        podchodzenia do lądowania samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i
        95 innymi osobami na pokładzie. "

        • miszczu.pll Re: jeszcze to, na kursie pojawiło 28.04.10, 09:02
          sie UFO i niebieski marsjanin pokazał fuck you a samolot spadł ze śmiechu,
          podobno coraz bardziej jest to prawdopodobne
        • ereta Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:49
          #### pklimas, Dlaczego pod Katyniem, a nie pod Smoleńskim. Jeśli
          rozbiłby się np w ieliczce to napisałbyś pod Warszaą czy pod
          Krakowem? A może to Twoje kombinacje polityczne, tak jak to się robi
          pisząc i mówiąc Katyń 1940 - Katyń 2010
    • edi54 Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 07:41

      Trzeba by być debilem ,by zamknąć lotnisko przed samolotem
      z Lechem Kaczyńskim na pokładzie samolotu.Przecież on by to uznał
      za akt wrogi wobec Polski, za czystą prowokację.Rosjanie zachowali
      więc zdrowy instynkt samozachowawczy.Lotniska nie zamkneli ,
      na pol godziny przed lądowaniem poinformowali pilota o fatalnych
      warunkach atmosferycznych i zalecili lądowanie na lotnisku
      zapasowym.O fatalnej pogodzie poinformowali tez pilota TU-154
      piloci polskiego Jak-a.Robimy z siebie durniow usiłując obciążać
      winą kontrolerow lotu.Jesli ktos na pokładzie tego samolotu
      wprost zawinił ,to tym kims może byc tylko głowny dysponent
      samolotu.Casus "gruzinski" dobitnie taką wersje potwierdza.

      • maruda.r Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 07:54
        edi54 napisał:

        >
        > Trzeba by być debilem ,by zamknąć lotnisko przed samolotem
        > z Lechem Kaczyńskim na pokładzie samolotu.Przecież on by to uznał
        > za akt wrogi wobec Polski, za czystą prowokację.

        ************************

        To najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń. Powtórka z lotu do Tbilisi, z tą
        różnicą, że tym razem nie było korespondencji między pilotem, a dowództwem - bo
        dowódcy wojskowi siedzieli w samolocie.

        • eruve.elen Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:06
          Złociuśki, nie piernicz.

          W czasie lotu do Tbilisi pilot kontaktował się ze swoim bezpośrednim przełożonym
          (dowódcą 36. Specpułku) i to decyzja tego człowieka, stojącego po stronie
          pilota, została zastosowana (w pewnym sensie niezgodna z zaleceniami Dowództwa
          Sił Zbrojnych + prezydenta).

          W czasie lotu Smoleńskiego "Siły Zbrojne" siedziały co prawda w samolocie, ale
          dowódca pułku został w Polsce i tak samo mógłby decydować.


          A jak chcesz pisać o 'najbardziej prawdopodobnej wersji', to bądź chociaż
          łaskaw opisać szczegółowo, dlaczego akurat ta jest 'najbardziej'.
          • cillian1 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:19
            > Złociuśki, nie piernicz.
            Tak się zastanawiam, gdzie byliście, gdy ci chętni na listę Leszka wsiadali do
            trumny????

            Ja wiem, że nie na rękę zrobić z Lecha nie króla, a samobója. Ale chyba już
            czas... na prawdę, jak nawet generalicja się nie sprzeciwiała, to coś znaczy!
            Gdybym był w tym samolocie, to bym nawet jako sprzątaczka krzyknęła, zamknij
            dziób j...y bohaterze, każdy chce żyć!
          • olias Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:12
            ścierwniki już wzbiły się w powietrze. obarczyć winą nieżyjącego Prezydenta, by
            wygrać wybory.
            Bo jeśli ludzie zaczną pytać o winę Tuska, Klicha i Sikorskiego ....
            • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:02
              No właśnie - komu podlega BOR i MON odpowiedzialne za zabezpieczenie wizyty. I
              jak był zabezpieczany lot z 07.04.2010?
            • qantii Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:19
              Ta wersja jest najbardziej prawdopodobna. Zwierzchnik dowódcy specpułku siedział na pokładzie tutki. A na forach rosyjskich są nawet bezpośrednie relacje ludzi z wieży kontrolnej gdzie cytuję "pilot posadziłby samolot na ziemi nawet gdyby pasły się tam krowy a po środku siedziała Matka Boska". Nasz prezydent już wcześniej próbował wymusić lot tam gdzie chciał.A pierwszy pilot był drugim pilotem podczas lotu do Gruzji i wiedział o próbach ciągania po sądach swojego kolegi. Dla ludzi, którzy chcą poznać opinie środowiska związanego z lotnictwem polecam fora pilotów, jest kilka takich w necie. Na jednym wypowiadają się nawet ludzie ze specpułku.
              Oni nie tylko stawiają tezę o wpływie Prezydenta na miejsce lądowania, ale również piszą o rażących błędach w szkoleniu pilotów. Najbardziej daje do myślenia manipulacja liczba godzin nalotu. To słynne 3500 godzin. Na te godziny składa się nalot na symulatorach, na innych typach samolotów.Kapitan tutki tak naprawdę na tym typie wykonał niecałe 300 godzin lotu i to nie jako pierwszy pilot , ale również jako nawigator.A nawigator nie trzyma sterów. Przypomnijcie sobie ilu pilotów odeszło po incydencie gruzińskim. Kapitan Protasiuk również złożył dymisję, jednak później dopiero się wycofał.Z ośmiu pilotów zostało dwóch. Sprawdźcie ilu pilotów odeszło do linii komercyjnych, ponieważ dostają tam czterokrotność zarobków.
              Zobaczcie jaki musi mieć nalot pilot, który stara się o stanowisko pierwszego pilota w np. British Airways na Boeingu. To minimum 4500 godzin na typie samolotu, na którym chce latać. Dopiero po takim doświadczeniu, ktokolwiek posadzi go za sterami.
              A co do ewentualnych nacisków na pilota... TAK SIĘ DZIEJE w wojsku i wszelkich służbach mundurowych. Podważać to może tylko osoba , która z wojskiem nie ma nic wspólnego. Ja mam od wielu lat.
              Zacznijcie myśleć samodzielnie a nie tylko łykać papkę medialną.

              Co do ciebie Olias.
              Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Zamiast wypowiedzieć się rzeczowo, wpisujesz demagogiczne kocopoły. Na co ty liczysz? Że jak puścisz bąka, to wszyscy uciekną? Według ciebie to pewnie Tusk sam tam stał w Smoleńsku z bazooką i zestrzelił samolot z ziemi.A Sikorski podawał pociski.
              Jedyną osoba, która może ponieść odpowiedzialność jest Klich.
              A wciągnie w to Tuska i Sikorskiego, świadczy tylko o tym że tkwisz głęboko w mentalności PRL-u. Widac jest ci bliski. A ludzie sa mądrzejsi od ciebie i raczej patrzą kto może faktycznie być winny. Tobie przyklasną tylko osoby podobnie ograniczone umysłowo jak ty sam.
              • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:37
                qantii napisała:
                Według ciebie to pewnie Tusk sam tam stał w Smoleńsku z bazooką i zestrz elił samolot z ziemi.A Sikorski podawał pociski.


                Wystarczyło że Sikorski (MSZ) nie przygotowało wizyty jako państwowej a Tusk omówił szczegóły z drugim premierem 7.04


                > Zobaczcie jaki musi mieć nalot pilot, który stara się o stanowisko pierwszego pilota w np. British Airways na Boeingu. To minimum 4500 godzin na typie samolotu, na którym chce latać. Dopiero po takim doświadczeniu, ktokolwiek posadzi go
                > za sterami.


                to jest robienie wody z mózgu, bo piloci wojskowi mogą mieć mniejsze naloty niż cywilni - cywilne maszyny mogą dziennie wykonywac kilka lotów, a wojskowe tyle nie latają

                > Jedyną osoba, która może ponieść odpowiedzialność jest Klich. Że psychiatra się nie nadaje to wiadomo od dawna. Ale co z p. Millerem, aktualnym szefem MSW, zawodowym urzędasem galicyjskim (wojewoda, szef agencji rolnej, szef NFZ, wiceprezydent Warszawy - widać potrafi wszędzie służyć wiernie). Czyż nie jemu podlega BOR, który nie zabezpieczył wizyty na miejscu?
                • b.ojciec Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 13:50
                  > to jest robienie wody z mózgu, bo piloci wojskowi mogą mieć mniejsze naloty niż
                  > cywilni - cywilne maszyny mogą dziennie wykonywac kilka lotów, a wojskowe tyle
                  > nie latają

                  Czy ty choć trochę myślisz? Pisze ci człowiek, że pilot cywilny zanim zostanie kapitanem samolotu musi mieć doświadczenie dużo większe niż pilot wojskowy na tym stanowisku i z tego powodu więcej umie, a ty piszesz, że pilot wojskowy może mieć mniejsze doświadczenie, bo ma "pod górkę do szkoły". doświadczenie nabywa się z nalotem. Chyba głowę państwa powinien wozić bardzo doświadczony woźnica. Kto tu komu wodę z mózgu robi?
                • qantii Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 13:55
                  > to jest robienie wody z mózgu, bo piloci wojskowi mogą mieć mniejsze naloty niż
                  > cywilni - cywilne maszyny mogą dziennie wykonywac kilka lotów, a wojskowe tyle
                  > nie latają

                  No i mamy później przypadek casy, bryzy i pomniejszych. Niech nadal TYLE nie latają, w końcu możemy rozbić jeszcze parę maszyn.I przy okazji zapakować jeszcze paru posłów lub generałów.

                  > Wystarczyło że Sikorski (MSZ) nie przygotowało wizyty jako państwowej a Tusk om
                  > ówił szczegóły z drugim premierem 7.04

                  Jakim ignorantem politycznym trzeba być, aby takie bzdury opowiadać. Kaczyński był odchodzącym prezydentem i Ruscy mieli go gdzieś. Stokroć bardziej opłacałoby się im ustrzelić Saakaszwilego. Preziowi zachciało się lecieć do Katynia, bo był to element kampanii wyborczej. A nie dostał zaproszenia wcześniej, bo premier może zaprosić TYLKO premiera, a nie głowę państwa. Aby Kaczor dostał zaproszenie, do Katynia musiałby lecieć Miedwiedjew. Tak stanowi protokół dyplomatyczny. To nie była OFICJALNA wizyta, jednak niektórym nie mieści się to w głowie widać. Ruscy mieli już gdzieś Kaczyńskiego, co on mógł im zrobić? I tak by przegrał wybory. Wróg pożal się Boże... Jakby Ruscy faktycznie chcieli go załatwić, to zrobiliby to tak, że nawet nikt by nie pomyślał o zamachu. Widać nie doceniasz FSB. Katastrofa na ich terytorium jest im wybitnie nie na rękę. Ale jak ktoś płasko myśli, to takie rojenia produkuje.

                  > Ale co z p. Millerem, aktualnym
                  > szefem MSW, zawodowym urzędasem galicyjskim (wojewoda, szef agencji rolnej,, wiceprezydent Warszawy - widać potrafi wszędzie służyć wiernie). Czyż ni
                  > e jemu podlega BOR, który nie zabezpieczył wizyty na miejscu?

                  Co miał zabezpieczyć? Łapać w siatkę samolot? Pomyśl zanim coś napiszesz. Oni zabezpieczali wizytę na ZIEMI. Widać niektórym ciężko przychodzi myślenie. BOR nie łazi po wieżach kontrolnych, bo NIKT by ich nie wpuścił. Z resztą, nawet jakby wlazł, to co miałby robić? Wrzeszczeć "Nie lądujcie"? Jak Prezio kazał lądować, to żaden BOR by mu nie pomógł.

                  Pozdrawiam myślących. Samodzielnie.
                  • funiaextra Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:15
                    Nic dodac, nic ujac. Zgadzam sie z toba quanti, nie ma co
                    kombinowac, hipoteza ze piloci byli pod presja prezydenta, ktory
                    cierpial na manie wielkosci jest najbardziej prawdopodobna.Polecial,
                    bo mu sie w glowie nie miescilo, ze moze byc "pominiety".Wszystko
                    bylo wczesniej. Pchanie sie wbrew zwyczajom i protokolowi
                    dyplomatycznemu, presja na pilotow na zasadzie "ja tu
                    rzadze",szczegolnie pojmowany patriotyzm ktory czesto byl wbrew
                    polskiej racji stanu, ale zawsze sluzyl pisow i bratu (melduje
                    wykonanie zadania...), nie wspominajac pamietliwosci i msciwosci...
                    Uwaga,mamy jego jeszcze gorsza kopie!!!!
                    • slowianin33 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 29.04.10, 11:40
                      Godzinę przed katastrofą Kraśko z ekipą TVP-1 rozpoczęli nagrywanie
                      filmu z wielkopomnej wizyty pana Prezydenta na "nieludzkiej
                      ziemi",kamera zarejestrowała gęstniejącą mgłę "wpatrzona"w kierunek
                      lądowania oczekiwanego Tupolewa,natępnie,zgodnie ze scenariuszem po
                      wylądowaniu i skołowaniu pan Prezydent miał schodzić po trapie i
                      stąpać po tej "nieludzkiej ziemi"wykonując czynności wymyślone przez
                      spin-doktora Bielana w ramach rozpoczynającej się właśnie
                      przedwyborczej kampanii prezydenckiej,pytam się tylko:jakim kosztem?
                  • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 16:22
                    quanti, robisz wodę z mózgu, bo jeśli masz styczność z wojskiem to wiesz, że
                    piloci wojskowi mają mniejszy nalot niż cywilni. Oczywiście mogą latać
                    więcej,ale na to musza być pieniądze. A loty komercyjne cywilne jakoś na siebie
                    zarabiają

                    I zrozum, że wizyta urzędującego prezydenta z delegacją rzadowo-wojskową musi
                    być we wszystkich szczegółach dograna i ubezpieczana. A nad statusem oficjalnej
                    powinien popracować zdRADEK zamiast szykować dożynanie watah

                    Tak jak za działania służb więziennych odpowiadał Ćwiąkalski, mimo że nie
                    zamykał osobiście cel wieszających się dziwnie więźniów, tak za działania BOR
                    odpowiada Miller a za MON Klich

                    Widać nie doceniasz FSB. Katastrofa na ich terytorium jest im wybitnie nie na
                    rękę. Ale jak ktoś płasko myśli, to takie rojenia produkuje.


                    jak widać jest im na rękę, mogli kontrolować wszystkie warunki, do
                    tegozablokować dostęp do wraku w najważniejszych chwilach, mają w reku
                    skrzynki,czegóż chcieć więcej. To oczywiście głupia teoria spiskowa.................

                    Co miał zabezpieczyć? Łapać w siatkę samolot? Pomyśl zanim coś napiszesz. Oni
                    zabezpieczali wizytę na ZIEMI.


                    NO WŁAŚNIE - TY POMYŚL. NIKT NIE CZEKAŁ W SMOLEŃSKU POZA AMBASADOREM I TV.
                    żADNYCH SLUŻB
          • ereta Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:56
            ### PiSowiec prtestuje?
          • flat-ower Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 29.04.10, 12:02
            Tak, ale w gruzińskim przypadku cała zadyma odbyła się na lotnisku w
            Symferopolu skąd zabierano żonę tego kokainiarza Sakaszwili oraz
            tankowano tutkę. Stamtąd można było wysłać i tam odebrać faxy. W
            czasie ostatniej pół godziny przed lądowaniem w Smoleńsku mozliwy
            był raczej krótki opeer słowny z salonki. I tak chyba to się odbyło.
        • aisug Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 11:31
          maruda.r napisał:
          To najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń. Powtórka z lotu do Tbilisi, z tą
          > różnicą, że tym razem nie było korespondencji między pilotem, a dowództwem -
          bo dowódcy wojskowi siedzieli w samolocie.
          ===========================
          oczywiście, że najbardziej prawdopodobna, zwłaszcza przy braku śladu
          jakichkolwiek dowodów. Manipulatorów i insynuatorów (nie mylić z inseminatorami)
          ci wśród wyrobników GW dodatek
        • ereta Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:54
          maruda.r napisał:

          > edi54 napisał:
          >
          > >
          > > Trzeba by być debilem ,by zamknąć lotnisko przed samolotem
          > > z Lechem Kaczyńskim na pokładzie samolotu.Przecież on by to uznał
          > > za akt wrogi wobec Polski, za czystą prowokację.
          >
          > ************************
          >
          > To najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń. Powtórka z lotu do
          Tbilisi, z tą
          > różnicą, że tym razem nie było korespondencji między pilotem, a
          dowództwem - bo
          > dowódcy wojskowi siedzieli w samolocie.
          >
          ### Tym bardziej, że kapitanem lotu do śmoleńska był pilot, który
          poprzednio był dugim pilotem gdy Prezydent chciał lecieć do Tbilisi.
          Pilot ten dokładnie wiedział co się wtedy działo w samolocie wbrew
          obecnym krętactwom PiSu
      • olias Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:09
        zapomniałeś o czymś, czy nie chcesz tego pamiętać? "oficjalna" delegacja państwa
        o nazwie RP III była 7 kwietnia. dla "oficjalnej" delegacji Rosja Putina
        przygotowała lotnisko, między innymi zamontowali oświetlenie. Po 7.04.
        oświetlenie ściągali. bo 2 dni później lądować miał samolot z osobami prywatnymi
        - podziękuj Tuskowi i Sikorskiemu za to że w celach prymitywnego uprawiania
        polityki Sikorski nie przygotował wizyty jako oficjalnej. Rosjanie olewając
        samolot prezydencki zastosowali się z radością do niewypowiedzianej prośby rządu
        "polskiego"
        By ważne było spotkanie Tuska i Putina 7.04 konieczne było osłabienie znaczenia
        uroczystości w dotychczasowym terminie (10.04). Na to nałożył się zwyczajowy
        burdel jaki mają i Klich i Rosjanie i efekt gotowy.
        No, chyba że bardziej ci odpowiada wwrsja z bronią elektromagnetyczną, choć ja
        raczej sądzę że to bałagan Klicha i Rosjan plus brak przygotowania wizyty
        "nieoficjalnej".
        • amenominakanushi-pan-poczatku A ty zapomniałeś o czymś, 28.04.10, 09:26
          czy nie chcesz tego pamiętać?
          Putin jest premierem, więc zaprosił premiera. Miedwiediew nie wybierał się do
          Katynia. Od organizowania wycieczek prezydenckich jest kancelaria prezydenta. To
          nie była oficjalna wizyta prezydencka.
          • hurdy-gurdy Re: A ty zapomniałeś o czymś, 28.04.10, 12:05
            typowy wpis ścierwojada.
            Prezydent jest od wyznaczania swoich wizyt, a odpowiednie służby jak MON, BOR,
            MSZ od ich odpowiedniego zabezpieczenia i przygotowania wg. życzenia głowy
            państwa. Tak to powinno działać. Kancelaria prezydenta nie dysponuje środkami do
            takich celów.
            • qantii Re: A ty zapomniałeś o czymś, 28.04.10, 14:04
              Owszem, od oficjalnych.A to nie była OFICJALNA wizyta. Prezio pchał się nieproszony, gdzie go nie chcą. Jak zwykle z resztą. Przy okazji jeszcze zabrał setkę ludzi na pokład. Jak impreza to z rozmachem. Przypomnij sobie ze Prezio wybrał się do Katynia dopiero PO tym jak Putin zaprosił Tuska. Widać nie mógł zdzierżyć, że mało znaczy.
              A kancelaria nawet tyłka nie ruszyła. A wypadek zdarzył sie w powietrzu, jakbyś zapomniał. MON I BOR mógł ewentualnie łapać go w prześcieradło.

              Co do ścierwojada. Lepiej być nim, niż istotą o mózgu gładkim jak lodowisko. A takim jesteś, bo ci demagogia PiSu go elegancko wyszlifowała.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Ścierwojad, to ten, który cię zrobił, 28.04.10, 14:32
              PiS-owski kmiocie.
              Jeśli nie potrafisz, jak większość PiS-u czytać ze zrozumieniem, to napiszę raz
              jeszcze. Zacznij rozróżniać oficjalne wizyty od przedwyborczej PiS-owskiej
              Schwanzparade na katyńskich grobach pod przewodnictwem L.K.
              • hurdy-gurdy Re: Ścierwojad, to ten, który cię zrobił, 28.04.10, 16:34
                Wasze wpisy to właśnie poetyka miłości Donalda i Zdradka. Przez swoją krecią
                robotę nazywaną oględnie jako wojna o krzesła i samoloty narazili głowę państwa
                na niebezpieczeństwo. I ja twierdze, ze specjalnie.

                > Schwanzparade na katyńskich grobach pod przewodnictwem L.K.
                ten wpis mówi z kim mam doczynienia wasze obelgi spływają jak woda.
        • anders76 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:47
          "plus brak przygotowania wizyty "nieoficjalnej".
          Hm, a co mieli Rosjanie robic ? odpedzac jakimis wiatrakami ta cholerna mgle ?
          Wizyte i lot przygotowywala Kancelaria Prezydenta, trzeba bylo poprosic Rosjan z
          gory o pomoc przy ladowaniu to by tez dodatkowy system postawili. Mozna bylo
          wystapic z inicjatywa polityczna, aby poprzednie uroczystosci odbyc razem z
          Rosjanami. No ale wtedy nie bylo by efektu "Number One".
          • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:09
            anders76
            mogli chociaż wkręcić żarówki do oświetlenia.
            Poza tym zainteresuj się, jak przygotowywane są wizyty innych głów państw przez
            odpowiedzialne za to służby. Poczytaj tez, jak BOR przygotował lądowiska zapasowe.
          • funiaextra Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:24
            O co chodzi z tym " nieprzygotowaniem wizyty", czytaj winie
            za "katastrofe? Lotnisko bylo jakie bylo , takie samo wczesniej dla
            delegacji z premierem. Katastrofa miala miejsce, bo samolot ladowal
            choc nie powinien. Szukanie winnych gdzie indziej zakrawa na
            paranoje....
            • ariam7 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:32
              funiaextra napisała:

              > O co chodzi z tym " nieprzygotowaniem wizyty", czytaj winie
              > za "katastrofe? Lotnisko bylo jakie bylo , takie samo wczesniej
              dla
              > delegacji z premierem. Katastrofa miala miejsce, bo samolot
              ladowal
              > choc nie powinien. Szukanie winnych gdzie indziej zakrawa na
              > paranoje....

              inaczej wygladają przygotowania i przyjęcie delegacji, kiedy jest to
              wizyta na zaproszenie innego państwa, a inaczej jak toś sobie
              organizuje prywatna wycieczkę prezydenckim samolotem. Zamiast
              wylecieć z Warszawy o planowanej godzinie (dlaczego na 8.00 a
              chociaż nie 7.00) to jeszcze wszyscy czekają, bo prezydent
              przyjeżdża na lotnisko 20 minut po 8. I stąd stresy spóźnienia, stąd
              panika - nie na inne lotnisko, bo nie zdążymy. I efekty mamy. Tylko
              dlaczego od razu nazywać kogoś od razu meczennikiem? Dla mnie
              męczennikiem jest pilot i obsługa samolotu włącznie z chłopakami z
              BOR-u. Pozostali to wycieczka, źle zorganizowana i nie ubezpieczona.
            • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 16:38
              Cały czas czekam na porównanie, jak były przygotowane i zabezpieczane wizyty w
              Katyniu 7,04 i 10,04
        • bpmpmpmp Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:39
          Pamięci to ty nie masz. Pierwotny termin w Katyniu był wyznaczony na 10
          kwietnia. To putinek i tusek wyznaczyli sobie nowy termin na 7.04 żeby uniknąć
          spotkania z Prezydentem Kaczyńskim. Mogli spokojnie obgadać swoje niecne plany
          odnośnie Polski. PO i cała ta zajadła sfora z GW to Taragowica. Bali sie że
          Prezydent powie kilka słów gorzkiej prawdy. Pr4ezydent nigdy nie ma wizyt
          prywatnych - zawsze jak leci, jedzie za granicę to jest to wizyta państwowa i
          oficjalna - taki jest protokół dyplomatyczny. Ale jak się chce ubić niewygodnego
          i mówiącego prawdę w oczy przeciwnika to nawet można żarówki wykręcić na
          lotnisku i kilku swoich poświęcić. Ruskie to umieją co udowodnili już wiele
          razy. Popatrzcie na historię. Tam żaden car nie umarł śmiercią naturalną. A za
          komuny to też nie wiadomo jak to było z Leninem czy Stalinem nie mówiąc już o
          Bierucie. W tamtej azjatyckiej "kulturze" wszystko jest możliwe.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:15
            Poprosiłbym o jakiś cytat z tego protokołu dyplomatycznego.
          • funiaextra Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:26
            Ty sie bpmpmpmpmpmpmp... lecz, cierpisz na jakas odmiane paranoii
        • ereta Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 16:00
          olias napisał:

          > zapomniałeś o czymś, czy nie chcesz tego pamiętać? "oficjalna"
          delegacja państw
          > a
          > o nazwie RP III była 7 kwietnia. dla "oficjalnej" delegacji Rosja
          Putina
          > przygotowała lotnisko, między innymi zamontowali oświetlenie. Po
          7.04.
          > oświetlenie ściągali. bo 2 dni później lądować miał samolot z
          osobami prywatnym
          > i
          > - podziękuj Tuskowi i Sikorskiemu za to że w celach prymitywnego
          uprawiania
          > polityki Sikorski nie przygotował wizyty jako oficjalnej. Rosjanie
          olewając
          > samolot prezydencki zastosowali się z radością do
          niewypowiedzianej prośby rząd
          > u
          > "polskiego"
          > By ważne było spotkanie Tuska i Putina 7.04 konieczne było
          osłabienie znaczenia
          > uroczystości w dotychczasowym terminie (10.04). Na to nałożył się
          zwyczajowy
          > burdel jaki mają i Klich i Rosjanie i efekt gotowy.
          > No, chyba że bardziej ci odpowiada wwrsja z bronią
          elektromagnetyczną, choć ja
          > raczej sądzę że to bałagan Klicha i Rosjan plus brak przygotowania
          wizyty
          > "nieoficjalnej".
          #### Uzasadnij co to oświetlenie dałoby w tak gęstej mgle. Poza tym
          jakie to rzekome oświetlenie było i dokladnie jak rozmieszczone i w
          jakim celu?
        • ready4freddy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 16:05
          nie wiem, czemu piszesz to w cudzyslowie, kaczy klakierze, w Konstytucji stoi
          wyraznie, ze panstwo nazywa sie III RP, a rzadzi rzad, z premierem na czele.
          ergo, wizyta premiera jest wizyta oficjalna. reszty belkotu nie warto komentowac.
      • zwyklaosoba Gdyby pilot odmówił lądowania, byłby skończony 28.04.10, 09:22
        w wojsku. Bez prokuratora pewnie też by się nie obeszło. I myślę, że
        piloci to wiedzieli. No i pamiętali historię z Gruzji. A ś.p. Pan
        Prezydent raczej nie był powszechnie uważany za osobę
        wspaniałomyślną i wyrozumiałą. Dlatego w takich lotach powinni
        pilotować żołnierze starsi z wysłużonym już prawem do emerytury.
        Nawet jak wejdzie w konflikt z dowódcą, to zawsze może przejść na
        emeryturę. A młody żołnierz, który nie uzyskał prawa do emerytury ma
        spory broblem, jeśli go wywalą z wojska. Chociaż akurat tacy piloci
        pewnie dostaliby pracę w każdej linii lotniczej bez problemu.
      • xaliemorph Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:38
        Tu nie chodzi o zamknięcie lotniska bo zamykanie lotniska na wypadek mgły jest
        naprawdę rzadkością (tzn. rzadkością względem częstotliwości występowania
        zjawiska mgły na lotniskach).

        Tu raczej chodzi o kwestie spełnienia przez kontrolerów lotu wszelkich procedur
        jakie powinni spełnić. Np. czy prawidłowo podali ciśnienie, skąd mieli odczyty
        ciśnienia atmosferycznego (gdzie prawidłowe podanie ciśnienia ma poważne
        konsekwencje odnośnie ustalenia wysokości lotu, a wiemy że TU-154M leciał za
        nisko), czy nie stosowali skrótów myślowych miast formalnego języka, które mogły
        wprowadzić pilotów w błąd etc.

        Generalnie w ogólnym ujęciu katastrofa była wynikiem wielu różnorakich
        niedociągnięć i zaniedbań co się zemściło okrutnie. Szczegółowych, tych głównych
        przyczyn jeszcze nie znamy. Ale wiemy jak wiele zaniedbań i nieprawidłowości
        doprowadziło do katastrofy, i to katastrofy o tak wielkim rozmiarze.
      • asiazlasu Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:47
        edi54 napisał:

        >
        > Trzeba by być debilem ,by zamknąć lotnisko przed samolotem
        > z Lechem Kaczyńskim na pokładzie samolotu.Przecież on by to uznał
        > za akt wrogi wobec Polski, za czystą prowokację.Rosjanie
        zachowali
        > więc zdrowy instynkt samozachowawczy.Lotniska nie zamkneli ,
        > na pol godziny przed lądowaniem poinformowali pilota o fatalnych
        > warunkach atmosferycznych i zalecili lądowanie na lotnisku
        > zapasowym.O fatalnej pogodzie poinformowali tez pilota TU-154
        > piloci polskiego Jak-a.Robimy z siebie durniow usiłując obciążać
        > winą kontrolerow lotu.Jesli ktos na pokładzie tego samolotu
        > wprost zawinił ,to tym kims może byc tylko głowny dysponent
        > samolotu.Casus "gruzinski" dobitnie taką wersje potwierdza.
        >
        > Zamkniecie lotniska nic nie rozwiazuje - na zachodzie przy
        zamknietym lotnisku samoloty i tak maja prawo ladowac - na wlasna
        odpowiedzialnosc. Czyzby bylo inaczej na wschodzie europy ?
    • quechuamadre uśpieni rosyjscy agenci 28.04.10, 07:42
      Jarosław Kaczyński kiedy był premierem dostał tajemniczą przesyłkę z
      trzema nabojami; jeden byl dla matki, drugi dla kota a trzeci dla
      niego. Było to ostrzeżenie betonu dawnej bezpieki.Wydaje mi się, że
      służby specjalne polskie i rosyjskie z dawnego komunistycznego
      reżimu porozumiały się i zaplanowały zamach; najlepszą okazją był
      grudniowy remont tupolewa, można było wiele niebezpiecznych rzeczy
      zamontować w konstrukcji samolotu. Ponadto, w Polsce czeka wiele
      uśpionych rosyjskich agentów.Udają, że prowadzą interesy, a tak
      naprawdę czekają na okazję. Rosjanie mają system do podsłuchiwania
      telefonów komórkowych partyzantów na Kaukazie, oni muszą posługiwać
      się łącznikami do przekazywania jakiejkolwiek informacji.Polskich
      polityków też podsłuchują. Dla mnie dziwne jest, że przez cały
      tydzień przed katastrofą miałam zablokowaną skrzynkę pocztową na
      portalu Gazety Wyborczej.
      • q-ku a Igristoje Sowietskoje też było w paczce? 28.04.10, 07:46
        to byłoby bardziej naprowadzające na ślad;-)
      • y.y Re: uśpieni rosyjscy agenci 28.04.10, 08:35
        No popatrz Pan, a ja nie miałem. No po prostu spisek, Panie, spisek!
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: uśpieni rosyjscy agenci 28.04.10, 08:46
          Nie miałeś, bo jesteś sowiecko-żydowsko-masońsko-liberalnym agentem i na dodatek
          cyklistą-wykształciuchem..
          • dziki_dziki Re: uśpieni rosyjscy agenci 28.04.10, 09:33
            Rozumiem to jest zachowanie godne katolika. Nieźle wstydź się bo zgrzeszyłeś.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: uśpieni rosyjscy agenci 28.04.10, 10:10
              Ja nie grzeszę, jestem niewierzący. Jeśli po "cykliście" nie poznałeś się na
              żarcie, to współczuję.
      • truth_defender porque não um poco de piada :) acho que é legal 28.04.10, 09:36
        com brincadeira no centro das coisas serias ... mas não demasiado
        hombre
    • nd-st Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 07:44
      I tak najprawdopodobniej było. Ale któż z nas bedąc na miejscu pilota w takich
      okolicznościach miałby odwagę podjąć decyzje o nielądowaniu na tym lotnisku? Już
      Bocheński opisał wiele podobnych spektakularnych eventów z naszej historii.
      Jakie to polskie. Jakie ...głupie.
      • olias Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:19
        KAŻDY!!! lądowałby na tym lotnisku tylko wtedy gdyby był pewien że wyląduje
        bezpiecznie. Nie wierzę w żadne brednie o bojaźliwym pilocie, to strach przed
        zabiciem "wierchuszki" państwa polskiego kazałby pilotowi uciekać na inne
        lotnisko. Nie wierzę w brednie o winie pilota. Lądował bo wiedział że wyląduje.
        Coś mu przeszkodziło. Może lotnisko powinno mieć oświetlenie? Podobno niektóre
        lotniska mają oświetlenie, a nawet są tam wkręcone żarówki które świecą.
        Odczepcie się od pilota, szukacie gdzie indziej.
        • 1410_tenrok oliasku, poczekaj na czarne skrzynki.............. 28.04.10, 09:33
          tam jest prawda o tym wypadku! Tam są nagrane słowa prezydenckiego ministra.
          Jeszcze parę programów niejakiego pospieszalskiego i Rosjanie zrobią tak:
          jakaś opiniotwórcza gazeta na Zachodzie dostanie przeciek z całym nagraniem. I
          wtedy się okaże, że na Wawelu do Jana Olbrachta dołączył kolejny bohater od
          redukcji elit. Co wówczas zrobi pis? Będzie wielki pisk, a do tego totalna
          poruta. Rodziny ofiar będą mogły wystąpić do brata śp. prezydenta o odszkodowania?
          • aisug Re: oliasku, poczekaj na czarne skrzynki......... 28.04.10, 11:37
            1410_tenrok napisał:
            .....i Rosjanie zrobią tak:
            > jakaś opiniotwórcza gazeta na Zachodzie dostanie przeciek z całym nagraniem......
            ===============================
            i niewątpliwie będzie to prawdziwe nagranie, bez cienia manipulacji co
            potwierdzą agenci GW
            • ready4freddy Re: oliasku, poczekaj na czarne skrzynki......... 28.04.10, 16:23
              aisug napisał:

              > 1410_tenrok napisał:
              > .....i Rosjanie zrobią tak:
              > > jakaś opiniotwórcza gazeta na Zachodzie dostanie przeciek z całym nagrani
              > em......
              > ===============================
              > i niewątpliwie będzie to prawdziwe nagranie, bez cienia manipulacji co
              > potwierdzą agenci GW

              ja mysle, ze bedzie takiej jakosci, jak ten film, ktory tu pokazujecie do
              znudzenia, i tez bedzie mialo adnotacje typu "nalezy maksymalnie podkrecic
              wysokie tony, odizolowac basy (konkretnie filtr -48dB, czestotliwosc odciecia
              440Hz), lewy glosnik przesunac 7 cm do przodu, sluchac prawym uchem, ale tylko
              miedzy 9 a 11 rano, inaczej nie slychac - poza tym wszystko sie zgadza, odbicia,
              echo, kierunki, no wszystko po prostu"
    • gaspardo Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska? 28.04.10, 07:45
      Twoje domysły w żaden sposób nie tłumaczą dlaczego samolot był
      zaledwie kilka metrów nad ziemią kilometr przed lotniskiem. W
      samolocie były przyrządy podające wysokość, a położenie pasa
      lotniska jest sygnalizowane przez radiolatarnie. Jeżeli pilot
      zignorował sygnalizację zbyt małej wysokości to albo nastąpiła
      awaria (wszystkie oficjalne wypowiedzi to wykluczają), albo była to
      ostatnia faza lądowania. Przy działających prawidłowo urządzeniach i
      właściwym naprowadzaniu samolot nie mógł tuż nad ziemią, tak daleko
      od lotniska.
      • fakirek Re: Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska 28.04.10, 08:09
        Co nie zmienia dużego prawdopodobieństwa brawury/presji czasu tego feralnego
        lotu. Zamiast bohaterów - lekkomyślność? To nie do przyjęcia dla tych co
        emocjonalnie związani z prezydentem, stąd wysyp teorii spiskowych (kolejno
        upadających wraz z kolejnymi informacji - świeży przykład "kto filmuje godzinę
        mgłę? - odp. TVP).
        Pomiędzy tragiczną bohaterską śmiercią a głupią śmiercią jest jednak kolosalna
        różnica...
        • rozpredatorez Re: Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska 28.04.10, 12:45
          fakirek napisał:

          > Co nie zmienia dużego prawdopodobieństwa brawury/presji czasu tego feralnego
          > lotu.

          Prawdopodobieństwo brawury pilota (załogi) = zero.

          Ten pilot nigdy nie złamał procedury podchodzenia do lądowania. Był do przesady perfekcyjny. Tak wynika z opinii innych pilotów przedstawianych w tv.

          Jakim prawem obarczasz winą pilotów???

          Nie było też żadnej presji. Najważniejsza delegacja to była delegacja z Prezydentem Kaczyńskim. O jakiej presji mówisz? Że niby presja, bo ludzie co kilkanaście godzin w jedną stronę jechali pociągiem kilkanaście godzin, musieli by poczekać jeszcze jedna godzinę? Im to było lotto.

          Nie było żadnej presji.
          • fakirek Re: Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska 28.04.10, 13:05
            doskonale wiesz o jakiej presji myślę. Na trudne pytania odpowiedzi często są
            proste - trzeba tylko je umieć przyjąć do (ś)wiadomości.

            Ps. napisałem prawdopodobnie - skąd masz pewność jak było pisząc
            "Prawdopodobieństwo brawury pilota (załogi) = zero." Akurat nie pilota
            obwiniam... Raczej VIP-ów jako calość...

            Tym z pociągu zapewne było lotto - tym z samolotu - już niekoniecznie...

            > Nie było żadnej presji.
            Znasz nieistniejące ustalenia? Jeżeli zgodzimy się, ze nie było presji na
            pilotów np. w czasie lotu do Gruzji - to faktycznie nie było presji i teraz...
      • miszczu.pll Re: Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska? 28.04.10, 08:27
        bo Lechowi sie spieszyło
      • olias Re: Dlaczego samolot lądował kilometr od lotniska 28.04.10, 09:23
        tym bardziej że nawet dziecko, każdy laik rozróżniłby 70 m od 20 m. A o takiej
        różnicy mówimy. bez elektroniki, bez jakiegokolwiek sprzętu widzę przecież czy
        jestem 20 czy 70 m nad ziemią. coś zawiodło, nie wierzę że pilot.
        • mark6 Jak lądujesz we mgle to g...widzisz. 28.04.10, 11:04
          Mam nadzieję, że poznamy nazwisko mordercy winnego śmierci tak
          wielu ludzi.
    • borsuk07 jakie mamy słuzby ze nie wiedziały ile jest skrzyn 28.04.10, 08:04
      skrzynek w samolocie. Czyzby po powrocie z rosji po naprawie głównej samolot
      nie był sprawdzony przez polskie Specjalne Służby !!!!!!!!!!!. Co tam jeszcze
      było czego nie powinno a co zabrakło a powinno być.!!!!!
      • pacodegen na zakończenie remontu Rosjanie zamontowali 28.04.10, 08:28
        w nim "skrzynki" z uspionymi agentami, których obudzili przed
        Smoleńskiem. Proste, nic innego, jak wypisywać bzdury, to wypisywać!
        Przyjdzie czas, dowiemy się o najbardziej prawdopodobnej przyczynie,
        bo nie wiem czy 100%!
      • q-ku część skrzynek wypito 28.04.10, 11:55
        a reszta sie potłukła, może dlatego
    • guru133 To ja dodam jescze siódmą. Ośli upór Kaczyńskiego, 28.04.10, 08:12
      który wbrew zdrowemu rozsądkowi wymógł na pilotach to lądowanie. I to jest
      najbardziej wiarygodna hipoteza.
      • aisug Re: To ja dodam jescze siódmą. Ośli upór Kaczyńsk 28.04.10, 11:43
        oczywiście, Kaczyński wszedł ze spluwą do kokpitu, steroryzował lub zastrzelił
        obsługę (niepotrzebne skreślić) i sam zaczął lądować na Wawelu
      • hurdy-gurdy Re: To ja dodam jescze siódmą. Ośli upór Kaczyńsk 28.04.10, 12:14
        guru133 napisał:

        > który wbrew zdrowemu rozsądkowi wymógł na pilotach to lądowanie. I to jest
        > najbardziej wiarygodna hipoteza.

        to nie jest hipoteza wiarygodna. to jest hipoteza WYGODNA (Dla pewnych kręgów)
      • bpmpmpmp Re: To ja dodam jescze siódmą. Ośli upór Kaczyńsk 28.04.10, 12:43
        Osioł to ty jesteś, a piloci to idioci, którzy idą na pewną śmierć za
        nielubianego Prezydenta? Zastanów sie co piszesz - a w zasadzie o co ja proszę?
        Jak sie ma tak wyprany mózg przez GW-nianą gazetkę nie można już samodzielnie
        myśleć i analizować.
    • jerzy.zywiecki Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:26
      Zamknięcie lotniska pod Smoleńskiem,toż to by Kaczyńscy rozpętali
      woję NATO - Rosja.A opinia publiczna jak by pluła na Ruskich.
    • pacodegen Szkoda, ze Rosjanie nie zamknęli lotniska 28.04.10, 08:30
      nie byłoby tej tragedii, szkoda! Jesli względy polityczne na tym
      zaważyły, to fatalnie.
    • farscapefan Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:30
      Polecam znającym język rosyjski: ax5.livejournal.com/18629.html
    • g_m11 Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:31
      Nie dziwie sie ,że prokuratorzy nie rozpowiadaja o tym co wiedzą na dzisiaj.
      Dopóki nie maja pewnosci byłoby to rozpowiadaniem plotek.Plotki sa pozywieniem
      dla różenego rodzaju portali i innych mediów bo naganiaja widzów a z nimi kase
      za reklamy.Przyczyna katastrofy moze byc prozaiczna np. bład w podaniu
      poprawki ciśnienia na poziomie lotniska lub w uwzglednieniu tej poprawki przez
      pilotów.
      • chu-go to nie koniec 28.04.10, 08:38
        Śledczy badający przyczynę katastrofy samolotu prezydenckiego będą brali pod
        uwagę m.in. jako jedną z wersji ewentualny zamach - przyznał to w końcu na
        konferencji prasowej prokurator generalny Andrzej Seremet.


        che,che 17 dni po morderstwie śledczy biorą taką ewentualność, ale jaja,
        jesteśmy sterowani, nic więcej!
      • cillian1 Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:38
        Te błędy to może w kancelarii prezydenta (wieszanie flag), ale nie u pilotów i
        wieży ;)
        Mam swoją opinię, żebym ją zmienił, muszę mieć twarde dowody, a nie domysłu czy
        filmiki z Internetu.
    • mark6 Przyczyną katastrofy jest rozkaz lądowania 28.04.10, 08:34
      wydany przez mordercę,którego nazwisko ,mam nadzieję, niedługo poznamy.
      • quechuamadre Re: Przyczyną katastrofy jest rozkaz lądowania 28.04.10, 08:54
        Wątpię... Rosjanie mają świetnych informatyków, hakerów, samoloty
        bezzałogowe. Nie trudno umieścić podczas remontu tupolewa program
        szpiegowski w komputerach pokładowych, jakiegoś konia trojańskiego
        i w odpowiednim momencie spowodować katastrofę lotniczą, zrzucając
        winę na inne obiektywne okoliczności. Mgłę można zrobić jodkami
        srebra, potem ją schłodzić rozpylonym chlorem aby zgęstniała,
        zresztą wystarczą świece dymne. Kaczyńscy byli bardzo nielubiani w
        Rosji, szczególnie za ujawnienie opinii światowej prawdy o wojnie
        gruzińskiej. Polska udzieliła schronienia ogromnej masie bojowników
        czeczeńskich, a to Rosję bardzo boli. Putin nie radzi sobie z dawną
        stalinowską opozycją, która nie chce prawdziwej demokracji. Wydaje
        mi się, że przyczyny katastrofy nigdy nie poznamy. Komuś na tym
        bardzo zależy.
        • mavro genialna teoria 28.04.10, 09:00
          i to wlasnie te wszczepione ruskie czipy kazaly pilotowi
          podjac decyzje o ladowaniu we mgle?
          czy dla kogos jeszcz enie jest oczywiste,
          ze nie trzeba bylo nawet wydawac rozkazu?
          wiadomo bylo, ze za olanie najjasniejszej woli
          jest prokurator.
          • mark6 facet jest chory.jescze to niezauważyłeś? 28.04.10, 09:09
            • rozpredatorez Bezzałogowe samoloty. Pewnie o tym niesłyszałeś? 28.04.10, 13:15
              Jaki jest problem dla speców zainstalować komputer i oprogramowanie od takiego
              typu samolotu?

              Hmm?

              Kiedy Tu-154 znalazł się odpowiednio blisko lotniska, ktoś z ziemi przejąłby tym
              sposobem kontrolę nad samolotem i w dowolnym miejscu by go rozbił. Plan wydaje
              się idealny. Wypadek, katastrofa, a ci co mówią inaczej i knują teorie spiskowe
              to idioci.

              To kiedy i gdzie był ten "remont"?
              • ready4freddy Re: Bezzałogowe samoloty. Pewnie o tym niesłyszał 28.04.10, 16:01
                rozpredatorez napisał:


                > To kiedy i gdzie był ten "remont"?

                w Australii, bo to samolot australijskiego wyrobu, marki "Kangur".

                gdzie go mieli, twoim zdaniem, serwisowac? zadaniem BOR jest kontrola tych
                samolotow przed kazdym wylotem, rowniez przeswietlanie.
        • maaac Re: Przyczyną katastrofy jest rozkaz lądowania 28.04.10, 16:02
          > Mgłę można zrobić jodkami srebra, potem ją schłodzić rozpylonym
          > chlorem aby zgęstniała, zresztą wystarczą świece dymne.
          Ciekawa hipoteza. Mogę się dowiedzieć szczegółów? Jak można to
          zrobić?
      • hurdy-gurdy Re: Przyczyną katastrofy jest rozkaz lądowania 28.04.10, 12:17
        tak właśnie twierdza agenci wpływu
    • yogino Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:39
      Siodma przyczyna:

      www.memerial.net/182_i_go_to_katyn
    • fila-1 Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:45
      I własnie ta mgla jest zastanawiajaca. Wczesniej jej nie bylo a tu 2
      godz po wsch slonca (juz wysoko na niebie) zaczyna sie tworzyc,
      gestnieje, aby po katastrofie szybko zniknac. To nie jst normalne
      zjawisko meteorologiczne. Ten watek tez powinna zbadac prokuratura.
    • mawlakowski Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:49
      Przy ok 270 km/h prędkości przed pasem przez 30 s działania alarmu samolot
      przeleci 2250 m. Przy takiej odległości można zrobić wszystko, by było
      bezpiecznie, chyba, że jakis ważniak powie: "Ty nie dasz rady?, jak wylądujesz
      dostajesz awans i odznaczenie" lub coś w tym stylu. Piloci powinni wozić swoje
      dzieci. To działa świetnie na wzmocnienie asertywności !!!
    • stasi1 Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:50
      jednym słowem trzeba napisać specjalny akt że nawet prezydent nie
      może zabrać z sobą więcej niż 2 generałów(jaka była by pewnie
      awantura że któremu by nie pozwolili lecieć? Jak to prezydent
      zaprasza a nie wszyscy ci dowódcy ,,chcą" lecieć?) jak również to
      skoro nie zalecają lądować to nie lądujemy. A tak to dalej o
      kant ... potłuc. Zawsze znajdzie się wariat że to wszystko przeciwko
      niemu
    • ajr-on Dezinformacje, manipulacje i agentura 28.04.10, 08:58
      Skąd redaktor GW wie, że zapis pogody na godzinnym filmie jest z
      kamery TVP ? Jak dotąd nie ustalono kto dostarczył to nagranie i jak
      to się dzieje, że nagle ktoś przez godzinę filmuje pogodę na
      lotnisku.
      To, że zamach jest możliwy powinno być aktualne do czasu
      wyjaśnienia katastrofy. Motyw jest oczywisty.
    • mineyko Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 08:59
      Siódma wersja!
      Winowajcą jest ten, kto w celach propagandy przedwyborczej "napakował" samolot
      jak autobus.
      Na szczęście nikt nie wisiał na stopniach.
    • starogowienny Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:01
      W przypadku czarnych skrzynek kluczową rolę odgrywa zapis magnetyczny ta
      taśmie. Pozdrawiam, smolensk-2010.pl/
    • gadolinn Siodma wersja (moja) jest najlepsza: 28.04.10, 09:06
      Samolot rozbil sie, bo bog tak chcial. Gdyby nie chcial, to czy samolot
      moglby sie rozbic? Ta wersja jest najlepsza i dla tych zabitych, bo oni
      tacy swiatojebliwi byli, i dla ich wciaz zywych pobratymcow, bo tacy
      swiatojebliwi sa. Do tej wersji niepotrzebne sa jakiekolwiek dowody czy
      sledztwa. Wystarczy, ze np. Dziwisz albo inny hierarcha (hahaha) tak
      powie i voila!
    • ryszard-2 Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:10
      Dlaczego prokuratura nie stara sie odpowiedzieć na pytanie
      podstawowe:"Co było przyczyną,że pilot podjął decyzję o lądowaniu w
      Smoleńsku?"Pilot dzięki kolegom z Jaka na ok 1.5 godz przed
      lądowaniem znał warunki pogodowe na lotnisku.Wiedział o lotniskach
      zapasowych w Mińsku i Witebsku.Nie konicznie musiał wiedzieć o braku
      transportu z tych lotnisk.Wszystkie inne pytania prokuratury to
      nastepstwa pierwotnej decyzji.
    • truth_defender Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:18
      trzymac ten styl informacji! Otwarty(w prawnie dopuszczalnych
      granicach), rzeczowy, aktualny (by przecieki nie stwarzaly
      sensancji) fair wobec ludzi ( i Rosjan i Polakow), bo oni mogli
      dzalac pod presja polityczna aby przeprowadzic lot za kazda cene ...
      nawet fatalna ...
      Nie upolityczniac, nie insynuowac, nie wytykac jednostronnie strony
      rosyjskiej, trzymac sie aktualnycgh faktow i procedur.
      Wyjasnianie katastrof lotn jest wszednie czasochlonne ...
      • hurdy-gurdy Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 12:40

        truth_defender

        wyjaśnienie będzie równie rzeczowe jak w wypadku Katynia, Biesłanu, Dubrowki.
        Rzeczywiście tak trzymać
    • majmajka Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 09:21
      Wersja szosta jest wersja najbardziej prawdopodobna. Piloci nie byli
      samobojcami, Prezydent rowniez. I prosze, pomyslcie, zanim znowu na rozkaz
      wyborczej napiszecie, "bo Prezydent kazal".
      • chu-go film jeszcze raz 28.04.10, 09:39
        film nakrecony przez przypadkową osobę z miejsca katastrofy!:
        www.youtube.com/watch?v=-DbLgBifsTU
        Stenogram ze słuchu.dźwięk jest oryginalny idealnie zgrany z obrazem i miejscem
        zdarzenia, echa,odbicia, pogłosy, barwa, nasycenie, tło, odbicia od gruntu
        wszystko idealnie zgodne z obrazem.Najlepiej słuchawki miec i puscic przez
        zestaw lub wzmacniacz by wzmocnic głosnosc,skrecic basy! tylko wysokie tony!i na
        maxa nagłosnienie,te głosy są z drugiego i trzeciego tła,dlatego trzeba
        maxymalnie poglosnic by to usłyszec :(
        DODATKOWO ANALIZA
        WIZUALNA(amatorska)!:efakta.w.interia.pl/rosyjskiestrzaly.html
        OTO CO BYŁO POTEM!!
        00:12 słychac po Polsku stanowczym tonem"uspokój sie"
        00:16 "patrz mu w oczy"
        00:21 jeden jeszcze raz tym razem bardziej proszącym tonem "uspokój sie"
        00:23 odgłos przeładowywanego pistoletu
        00:23 pusty trzask jakby uderzenie(strzał pistoletu z tłumikiem) i potem
        wdechniecie "ała";
        00:27 "Niech pani"....(dalej nie zrozumiale)...koncówka "Kaczyńskich"
        00:29 po Polsku "idziesz "(to znak by sygnał puscili "syrene"i zagłuszyli
        strzały,potem po rosyjsku przez krótkofalówkę "zjob" bo zaraz rozlega sie dzwięk
        syreny!!)
        00:31 coś niewyraznie po rosyjsku "chodjat"
        00:47 po rosyjsku "dawaj tuda paskuda"
        00:50 "ubijaj tuda"
        00:51 po Polsku "Boże mój Boże"
        00:53 TERAZ NIECH BÓG MI TO WYBACZY ALE TO GŁOS PREZYDENTA " co jest???"- ( ktoś
        zaśmiał sie)
        00:53 streljaj" ;
        00:55 przeładowanie broni słychac
        00:57 strzał
        01:00 autor filmu "ni chuja sybir"*
        01:06 strzał
        01:07 smiechy!!!
        01:13 "ja wam dam wy chuje jeban...(urywa sie,słychac strzał)!"
        01:22 strzał
        01:23 dziadek "a gdie wchodisz tu... Kola"
        01:23 autor filmu "ni huja siebie"*

        *w wolnym tłumaczeniu-to taki zwrot jak u nas np.ja pier...le ale kongo
        TO SIĘ ZDARZYŁO NAPRAWDĘ!!!
        • ready4freddy Re: film jeszcze raz 28.04.10, 15:48
          chu-go napisał:

          > film nakrecony przez przypadkową osobę z miejsca katastrofy!:
          > www.youtube.com/watch?v=-DbLgBifsTU
          > Stenogram ze słuchu.dźwięk jest oryginalny idealnie zgrany z obrazem i miejscem
          > zdarzenia, echa,odbicia, pogłosy, barwa, nasycenie, tło, odbicia od gruntu
          > wszystko idealnie zgodne z obrazem.Najlepiej słuchawki miec i puscic przez
          > zestaw lub wzmacniacz by wzmocnic głosnosc,skrecic basy! tylko wysokie tony!i n
          > a
          > maxa nagłosnienie,te głosy są z drugiego i trzeciego tła,dlatego trzeba
          > maxymalnie poglosnic by to usłyszec :(


          ja bym proponowal jeszcze puscic od tylu, wtedy to juz w ogole wszystko
          uslyszysz. poki co wracaj do odrabiania lekcji.
      • funiaextra Re: Godzina 8.41,02 - kokpit zamilkł 28.04.10, 15:58
        czyzby??? A co bylo w Gruzji? Byla wojna, czterech prezydentow na
        pokladzie, a kaczynski wydal rozkaz, a potem sie miotal i wsciekal.
        Nigdy tez nie przyznal pilotom, ktorzy odmowili, racji i nie
        przeprosil.. Wrecz przeciwnie , uznanie ze strony Klicha potraktoano
        jako wojne przeciwko pisowi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja