Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy

29.04.10, 15:32
Może powyższe hipotezy powinna zbadać międzynarodowa, niezależna komisja?
smolensk-2010.pl/
    • katowiczanka1953 Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 29.04.10, 15:49
      Ludzie, przestańcie - PO czy PiS, zacznijcie słuchać i myślcie. Jest
      totalna blokada informacji. Konferencja prasowa z premierem drętwa,
      nikt nie docieka, zadają pytania tylko wygodne, nikt nie drąży. Dziś
      komisja wojskowa - zablokowali dyskusję - jak sprytnie to trzeba
      było oglądać. Teraz mówi prokurator generalny i wynika z tego, że
      nikt nic nie może ani premier, ani prokurator generalny - to może
      nie są potrzebni? Polska strona prowadzi własne postępowanie w
      oparciu o materiały, które dostanie od Rosjan!? A jak czegoś nie
      dostanie? Nie jest to możliwe - naprawdę nie???
      • xxy_yzz Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 29.04.10, 17:41
        Są i jest mataczenie czegoś sie boją,Jest totalna blokada
        informacji.Był to zamach - może za 70 lat zrobią niechcący wpadkę
        jak z Katyniem (oni_niemcy)Premier powinien dostać bardzo długi
        urlop.
        • kicior99 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 30.04.10, 00:29
          Juz wiesz? To czemu jeszcze nie poinformowalas prokuratury?
          • bogda35 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 13:50
            jak żandarmeria Wojskowa zabezpieczała elementy samolotu,skoro zakonnica zdołala
            ukraść całkiem spory fragment ? Czy ZW odważy sie odebrac ten kawałek ojcom
            Paulinom z Jasnej Góry ? ilu jeszcze złomiarzy tam działa - czy tylko zakonnice
            moga kraśc bezkarnie ?
    • infopub Najbardziej prawdopodna przyczyna wypadku 29.04.10, 15:55
      Pod tym adresem (oraz pod innymi w sasiedztwie):
      picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5461225972985156290
      w komentarzach pod umieszczonym tam rysunkiem pilot (prawd. kpt. Tomasz
      Górzeński) podaje wg niego najbardziej prawdopodbna
      przyczyne katastrofy.

      Udowadnia on m.in. ze tego lotniska w Smolensku w bazie danych TAWS / EGPWS nie
      bylo oraz przypuszcza, ze piloci podchodzili do ladowania kierujac sie
      wskazaniem dokladniejszego radiowysokosciomierza, bowiem wysokosciomierz
      barometryczny jest, szczegolnie na tej wysokosci, mniej dokladny (+- 25 m),
      jednakze radiowysokosciomierz mierzy odleglosc od powierzchni ziemi (a nie od
      poziomu morza czy poziomu lotniska, jak wysokosciomierz barometryczny), zatem
      piloci kierujac sie radiowysokosciomierzem i nie zdajac sobie sprawy, ze przed
      lotniskiem jest gleboki na 60 m jar, znacznie znizyli lot, nawet ponizej 10m od
      wysokosci na ktorej znajdowalo sie lotnisko. Dalej pilot opisuje szczegolowo co
      sie dzialo. Warto przeczytac.
      • easy.teraz Re: Najbardziej prawdopodna przyczyna wypadku 29.04.10, 17:58
        Plus nietypowe rozmieszczenie radiolatarni. Jeśli tak było, to był
        to bład załogi. Jednak w tych warynkach załoga wogóle nie powinna
        decydować się na lądowanie. Jeśli mogła się zdecydować to oznacza
        niedopracowane procedury.

        Premier Tusk mówi że nie wiadomo jaka jest przyczyna ale
        jednocześnie mówi o wielu przyczynach, więc wie, a w kazdym razie
        wie jaka jest najbardziej prawdopodbna wersja.

        Zastanwiam się czy prokuratorzy którzy nie latają na samolotach mogą
        ustalić winę... To jakiś absurd. Praca prkuratury ma sens po
        zakończeniu pracy komisji cywilnej składającej się z osób
        rozumiejących pracę pilotów, fizykę latania i możliwości sprzętu i
        człowieka w określonych warunkach. Przecież tego nie może wiedzieć
        ani historyk ani psychiatra ani prawnik?...
        • bogda35 Re: Najbardziej prawdopodna przyczyna wypadku 03.05.10, 13:56
          easy.teraz napisał:

          > Plus nietypowe rozmieszczenie radiolatarni. Jeśli tak było, to był
          > to bład załogi. Jednak w tych warynkach załoga wogóle nie powinna
          > decydować się na lądowanie. Jeśli mogła się zdecydować to oznacza
          > niedopracowane procedury.
          >Kochany - po co ta dyskusja skoro Nasz Dziennik wie wszystko a nawet
          wiecej.Spytaj mohery - a dostaniesz bezbłędna odpowiedź .Oni sa natchnieni przez
          Ducha Swiętego oraz Macierewicza-prawnika,historyka i paranoika w jednym.Czego
          by jakakolwiek komisja nie ustaliła ,jesli sie zgodzi z ich teorią o spisku
          Zydokomuny,masonów i Tuska osobiście i z pomoca ducha dziadka z Wermachtu -
          będzie do kitu.
          > Premier Tusk mówi że nie wiadomo jaka jest przyczyna ale
          > jednocześnie mówi o wielu przyczynach, więc wie, a w kazdym razie
          > wie jaka jest najbardziej prawdopodbna wersja.
          >
          > Zastanwiam się czy prokuratorzy którzy nie latają na samolotach mogą
          > ustalić winę... To jakiś absurd. Praca prkuratury ma sens po
          > zakończeniu pracy komisji cywilnej składającej się z osób
          > rozumiejących pracę pilotów, fizykę latania i możliwości sprzętu i
          > człowieka w określonych warunkach. Przecież tego nie może wiedzieć
          > ani historyk ani psychiatra ani prawnik?...
      • avgas80 Re: Najbardziej prawdopodna przyczyna wypadku 04.05.10, 14:40
        Wszystko to prawda.Tylko jedna uwaga:przy tym rodzaju podejścia
        minimala wysokość zniżania to 120m.I to z wysokościomierza
        barometrycznego, nie z radiwysokościomierza.
    • benny_nihill Wszyscy kombinują, jak to ująć, 29.04.10, 15:57
      że kurdupel zabił prawie 100 osób.
      • xxy_yzz Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 29.04.10, 17:51
        benny_nihill napisał:

        > że kurdupel zabił prawie 100 osób.

        PeOwcu znowu ubliżasz? Szkoda,że nie siedziałeś pilnując bagażu.Nie
        musielibyśmy tego czytać - wielka szkoda !
        • anders76 Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 03.05.10, 19:37
          Ja nie jestem zadnym "owcem", nie gram juz w te klocki. Oczywistym jest jednak,
          ze podejmujacy decyzje o ladowaniu ( a to musial byc dysponent lotu) myslal
          tylko o sobie w kontekscie mani wielkosci, bo nie mial prawa ryzykowac ani zycia
          tych 95-ciu ani zycia Prezydenta. Jak sam lubi ryzyko to mogl sobie zalatwic
          skok na "bungie" we mgle z nieco przedluzona lina za jakies pol roku, jako osoba
          prywatna.
          • rozpredatorez Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 04.05.10, 14:30
            Jesteś gorzej niż owcem, jesteś baranem. Wbij sobie do tego tępego
            łba, że to pilot podejmuje decyzję o lądowaniu.
      • aurelw Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 29.04.10, 21:24
        powiedz....dlaczego jesteś taki tępy skurwysyn?????A może to Tusk z Klichem są
        winni?? przecież to im zależało na wykończeniu konkurencji....trzeba to
        wyjaśnić..stała się tragedia zginęli ludzie a takie śmiecie jak ty chodzą po
        świecie..to paranoja
        • maaac Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 29.04.10, 22:12
          1. Z jednym się mogę zgodzić (czego jednak nie napisałeś) -
          wyrażanie się o śp. Lechu Kaczyńskim per "kurdupel" jest obraźliwe.

          2. Jak się od kogoś wymaga kultury to się samemu go nie
          nazywa "skurwysynem".

          3. Nie jest tępy - szansa, że to była wina Kaczyńskiego (choć to
          dalej tylko szansa dopóki nie dostaniemy twardych dowodów "za"
          albo "przeciw") jest tysiące razy większa niż to, że mogło to być
          zabójstwo dokonane przez Tuska z Klichem. Dowód na to jest banalnie
          prosty - istnieją fakty. Kaczyński już raz naciskał na pilota chcąć
          go zmusić do samobójczej misji. Gdyby pilot się na to zgodził może
          Kaczyński byłby od dawna trupem. Dodatkowo Kaczyński nigdy nie
          zrozumiał dla czego jego postawa i propozycje były objawem krańcowej
          głupoty (jak zresztą większość fanów Kaczyńskiego). Więc skoro wtedy
          uznał za narażanie życia za mądre posunięcie dlaczego nie w
          Smoleńsku? Następna przesłanka to pogarda Kaczyńskiego wobec ludzi,
          zaczęło się od "spieprzaj dziadu", potem "małpa w czerwonym", potem
          zastraszanie Moniki Olejnik (zupełnie tak jak pilota). Do
          Kaczyńskiego po prostu nie docierało, że ktoś inny może mieć rację
          niż on. Gdyby nie gardził ludźmi może by i ich słuchał. Następna to
          opóźnienie/lot na styk i straszne przewrażliwienie Kaczyńskiego na
          punkcie swojego ego. On NIE mógł się spóźnić! Nie przeżył by
          krytyki, że musieli na niego czekać z rozpoczęciem uroczystości 2-3
          godziny. To przewrażliwienie na punkcie swojej osoby ujawniło się po
          tym (trzeba uczicwie przyznać, że chamskim, ale taki już jest
          niemiecki humor, wszyscy to wiedzą i raczej go unikają, prócz tych
          których to bawi) niemieckim artykule satyrycznym. Z powodu jakiejś
          bzdury chcieli Bracia jakieś międzynarodowe reperkusje wprowadzać.
          Co zaś stoi po stronie tezy o zabiciu go przez Tuska i Klicha? Nic.
          Nigdy nie próbowali go zabić, nawet nie odgrażali się, a w dodatku
          wszystko wskazywało na to, że już nie długo Prezydent Kaczyński
          byłby już tylko panem Kaczyńskim. Więc po co go wykańczać skoro
          politycznie był coraz bardziej trupem?

          4. Wyjaśniać trzeba fakty. No i ewentualnie lekarze ludzi objętych
          obsesją "zamachową" powinni wyjaśnić przyczyny takich abberacji
          umysłowych swoich pacjentów.
          • jachu13 Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 03.05.10, 16:50
            Dzieki! Dobrze napisane, nareszcie cos madrego sie tu pojawilo!
        • anders76 Re: Wszyscy kombinują, jak to ująć, 04.05.10, 00:34
          Dla kogo szacowny a spiacy obecnie Prezydent byl konkurencja przy elektoracie w
          najlepszym razie w poblizu 20% ?
    • ksenaa Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 29.04.10, 16:34
      a po co ten ił tam był? Napewno nie ma nic wspólnego z wytworzeniem
      mgły?
      • 1zorro-bis I dalej nic nie wiadomo.... 29.04.10, 17:06
        a jakie polecenie wydal Jarek przez telefon do brata na 10 minut przed ladowaniem?
        • machabeusz_1 Re: I dalej nic nie wiadomo.... 29.04.10, 17:54
          1zorro-bis napisał:

          > a jakie polecenie wydal Jarek przez telefon do brata na 10 minut
          przed ladowani
          > em?
          Chłopie to był twój nr komórki - zapomiałeś już ?
          • maaac Re: I dalej nic nie wiadomo.... 29.04.10, 22:16
            1zorro-bis dzwonił z poleceniem do śp Prezydenta?
            "Jarek" dzwonił z poleceniem do 1zorro-bis?
            "Jarek" jako polecenie przekazał śp. Prezydentowi numer telefonu
            1zorro-bis?
      • anders76 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 19:29
        Nawet gdyby sie caly w mgle przemienil to i tak by jej nie starczylo. Chmury
        szly przez wiekszosc Bialorusi i kawal za Smolensk.poza tym nie musieli sie do
        Ila przyznawac.
    • machabeusz_1 Prawdą była jedna 29.04.10, 17:59
      Pilot (zeznania świadków) widząc drzewa wyłaniające się z
      mgły, próbował jeszcze ratować sytuację jak umiał (zwiększył moc
      silników, przewrócił samolot aby zmieścić się między drzewami), ale
      zabrakło czasu na podniesienie samolotu. I wcale nie musiało być
      czterech podejść (kłamstwo). Mogło być tylko jedno, jedyne.
      Potwierdził to już płk. Tomasz … Oczywiście kłamstwem jest również
      to że pilot nie słuchał rad kontroli lotu. To typowe rosyjskie
      kłamstwo, przedstawiające prawdę dokładnie na odwrót.Co robił IŁ 64 ?
      Pilot był doświadczony i jeden z najlepszych i nie sposób jest
      pomyśleć nawet, aby ryzykował w tak ważnej sprawie!!!
      • infopub Re: Prawdą była jedna 29.04.10, 21:13
        "przewrócił samolot aby zmieścić się między drzewami"

        To nie jest samolot akrobatyczny, aby moc tak zrobic w ciagu paru sekund.
        Przyczyną wychylenia było oderwanie fragmentu skrzydła - zeby nie to zderzenie z
        brzoza ktora to spowodowala, wszystko byc moze by sie zakonczylo dobrze.

        Przeczytaj komentarze pilota Tomasza tutaj:
        picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5461225972985156290
      • henrywigo Re: Prawdą była jedna 30.04.10, 05:44
        Cos tu pokreciles w kolejnosci,ani wtym baby ani dziada.
      • koham.mihnika.copyright zwroccie uwage na otoczenie lotniska 03.05.10, 14:41
        na anteny. To wyglada jak jakas nieprawdopodobna mistyfikacja. To jest lotnisko
        na ktorym ma usiasc samolot z VIPami?
        To jest jeden wielki balagan. Prawdopodobnie lotnisko sluzylo armii rosyjskiej
        od czasu do czasu, oraz Polskim VIPom, ktorym nie chcialo sie dvpy ruszyc do
        lepszego lotniska. Sprawdzcie zdjecia satelitarne w guglu.
        Moim zdaniem, lotnisko nie spelnialo warunkow do przyjecia samolotu z VIPami.
        Lotnisko nie bylo rozpoznane i zapezpieczone przez polskie sluzby. Jedna wielka
        prowizorka. Jakos to beee....
        Dale to zbieg okolicznoci - mgla, brak odpowiedniego sprzetu radiolokacyjnego,
        trudny teren. Obawiam sie, ze znajomosc obszaru wokol lotniska nie byl
        wystarczajaco znany pilotom.
        Zawalili ludzie. Od prezydenta w dol, kazdy ma swoj udzial.
        Ten lot nie byl prawidlowo przygotowany, wine ponosi kancelaria prezydenta,
        BOR+wywiad+kontrwywiad, wojsko.
        Ten lot nie powinien miec miejsca. Rosjanie nas do lotu nie zmuszali, wrecz
        odwrotnie.
        • absurdello Do tego pewnie jeszcze się okaże jak w CASI-e, że 03.05.10, 15:34
          piloci nie oblatali nowego sprzętu nawigacyjnego (bo zdaje się
          domontowano tam różne różności przy okazji generalnego przeglądu u
          producenta) i nie mając wprawy w korzystaniu z tych wszystkich
          dodatków lecieli po prostu na czuja, tyle, że taki lot to sobie
          można robić przy pełnej widoczności ...

          Ciekawe czy na pokładzie mieli np. układ nawigacji inercyjnej
          (działający na zasadzie pomiaru przyspieszeń), którego nie można
          zmylić spadkiem terenu, nagłą zmianą ciśnienia czy też zakłócając
          sygnały z satelitów ... on by podawał prawdziwą wysokość (bo w nim
          się błędy pomiaru kumulują w okresie godzin a nie sekund) ?
    • synecek Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 29.04.10, 18:54
      Co tu wyjasniac,L.Kaczynski naciska na pilota ,dzwoni do brata zmeldowac ze sa
      problemy z ladowaniem podobnie jak w Tibilisi,rozmowy ,naciski i pilot ulega
      ,efekt jest taki ze Kaczynscy maja na sumieniu 95 osob !
      • aurelw Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 29.04.10, 21:27
        byleś tam ?????to nie pierdol jak Tusk..pojebany PO wiec..... jak policzysz to K
        Lich ma na sumieniu 116 osób i się nie chwali.
        • aramba Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 29.04.10, 22:24
          A ty byłeś? Cała ta wasza PiS propaganda ma na celu (na
          zasadzie "rząd nawet nie zdementował") wmówienie wszystkim w koło,
          że to był zamach, że w tym samolocie byli wyłączni wasi święci i że
          Tusk do spółki z Putinem ukatrupił św. Lecha, bo niby im na tym
          super zależało. No jasne, chyba się z głupim widziałeś. Ukatrupić
          faceta, który już był politycznie martwy i napędzić Jarkowi
          klientelę.
        • henrywigo Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 30.04.10, 05:53
          Spieprzaj dziadu z ekranu.
          • modraczek.2 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 15:58
            henrywigo napisał:

            > Spieprzaj dziadu z ekranu.


            odpowiem tak: już spieprzył, bo do kaczek strzelali jak to
            powiedział Tusk lub Komorowski :|
        • henrywigo Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 30.04.10, 05:58
          Spieprzaj dziadu z ekranu bo mi przynosisz wstyd.
    • mirekno07 Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 29.04.10, 20:16
      Tak się wszyscy domagają komisi międzynarodowej. Gdyby ona badała tę
      katastrofe musielibysmy szykowac transport z Wawelu do Warszawy.
    • tadeuszdwa Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 29.04.10, 20:57
      Jeszcze jedna wersja: pilot nie mial zadnej szansy bo nic nie widzial
    • rockawy Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 30.04.10, 00:18
      Mnie zastanaqwia jedno .Jak to sie stalo ,ze generalicja WP wsiada
      jak stado baranow do jednego samolotu na wycieczke organizowana
      przez wybitnych fachowcow i wizjonerow/ bardzo mi sie to okreslenie
      podoba/ Prezydenta /zwierzchnika sil zbrojnych i /Szczyglo /byly
      szef MON i obecny szef BBN /i nikomu z tych fachowcow nie
      zadzialo "spaczenie zawodowe" ,ktore funkcjonuje niezaleznie od
      sytuacji widzi sie nieprawidlowosci i zagrozenia .Czy chec
      przypodobania sie /staram sie nie nazwac tego po imienu /
      Prezydentowi zablokowalo mozg ???Czy zacietrzewienie ,buta i
      kompleksy az takie spustoszenia robia w mozgu? Prawde wszyscy
      czujemy przez skore a czy ja poznamy ? Nie sadze bo to bylaby
      kompromitacja dla polski.
      • henrywigo Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 30.04.10, 06:30
        Oskarzyc Rosje za wypadek,ze nie zamknela lotniska ze wzledu zlej
        pogody i sprawa bedzie zamknieta.To moze sie przydac jako zadatek do
        szerzenia dalej nienawisci miedzy naszymi Narodami.Wszyskie inne
        wersje moga pokazac swiatu ze Polacy znowu zawalili sprawe.
        • nie-tak Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 30.04.10, 07:14
          henrywigo napisał:

          > Oskarzyc Rosje za wypadek,ze nie zamknela lotniska ze wzledu zlej
          > pogody i sprawa bedzie zamknieta.To moze sie przydac jako zadatek do
          > szerzenia dalej nienawisci miedzy naszymi Narodami.Wszyskie inne
          > wersje moga pokazac swiatu ze Polacy znowu zawalili sprawe.
          *************

          A dlaczego oskarżyć Rosję ze nie zamknęła lotniska? Przecież samolot startujący
          w Warszawie wiedział jaka pogoda będzie w Smoleńsku, po drodze otrzymał tez
          wiadomości (nawet od polskiej załogi) ze w Smoleńsku nie ma warunków do
          lądowania i mimo tego lądował? Żeby lądować w takich warunkach musi być jakaś
          przyczyna nacisku na pilota, pilot na pewno nie lądował dla przyjemności tylko
          pod przymusem. Wiec wytłumacz mi z jakiego powodu mieli by Rosjanie zamknąć
          lotnisko?
          • modraczek.2 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 15:56
            nie-tak napisała:

            > henrywigo napisał:
            >
            > > Oskarzyc Rosje za wypadek,ze nie zamknela lotniska ze wzledu zlej
            > > pogody i sprawa bedzie zamknieta.To moze sie przydac jako
            zadatek do
            > > szerzenia dalej nienawisci miedzy naszymi Narodami.Wszyskie inne
            > > wersje moga pokazac swiatu ze Polacy znowu zawalili sprawe.
            > *************
            >
            > A dlaczego oskarżyć Rosję ze nie zamknęła lotniska? Przecież
            samolot startujący
            > w Warszawie wiedział jaka pogoda będzie w Smoleńsku, po drodze
            otrzymał tez
            > wiadomości (nawet od polskiej załogi) ze w Smoleńsku nie ma
            warunków do
            > lądowania i mimo tego lądował? Żeby lądować w takich warunkach
            musi być jakaś
            > przyczyna nacisku na pilota, pilot na pewno nie lądował dla
            przyjemności tylko
            > pod przymusem. Wiec wytłumacz mi z jakiego powodu mieli by
            Rosjanie zamknąć
            > lotnisko?
            >

            tak - nie masz beznadziejny i ukierunkowany tok myslenia.
            Godzinę wcześniejszą niż 8.56 także sobie PiSowcy wymyślili?...
            • ready4freddy Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 17:42
              o, znow pani mlodsza referentka z wydzialu propagandy KC PiS :)

              modraczek.2 napisała:


              > tak - nie masz beznadziejny i ukierunkowany tok myslenia.
              > Godzinę wcześniejszą niż 8.56 także sobie PiSowcy wymyślili?...

              a godzine wylotu pozniejsza o pol godziny kto sobie wymyslil, pamietasz?
        • anders76 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 19:51
          Lotnisko zamknela mgla i Rosjanie o tym bez przerwy opowiadywali. Co mogli
          innego zrobic ? Zrolowac pas startowy i isc do domu ? Wylaczyc radiolatarnie ?
          Nie powiedziec pilotowi, ze idzie kursem na zderzenie z ziemia ? Zlapac go w
          siatke na motyle, tylko wieksza ? Rozciagnac lancuch na pasie z napisem
          "Zamkniete" ?
    • maciekkov Hipoteza 5:Dwuznaczny Komorowski 30.04.10, 00:44
      Macie tutaj piąta hipotezę która mogła się zacząć rok temu!! Albo jeszcze dawniej!
      ?Zobaczcie wywiad z Komorowski przeprowadzony przez RMF FM.Wywiad odbył się
      rok temu.Czy cała akcja była zaplanowana już rok temu?
      W wywiadzie padają słowa z ust Komorowskiego:"Przyjdą wybory prezydenckie albo
      prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni"
      ZOBACZ TO SAM!!!!! Słowa padają w 1:45
      Link do filmiku!!!----
      • nie-tak Re: Hipoteza 5:Dwuznaczny Komorowski 30.04.10, 07:19
        Co mamy obejrzeć w tej sprawie, z katastrofy w Smoleńsku tez TVP nakręciła film
        (zamiast zajmować się poszkodowanymi) i jaki poszkwil z niego zrobiła? Wiec
        teraz te wasze filmiki są tak wiarygodne jak sama pisowska TVP wraz z wszystkimi
        wyznawcami PiS.

        ---------------------------------------------------------------
      • koham.mihnika.copyright puknij sie w pis-baniak, dlaczego mialby 03.05.10, 14:48
        ostrzegac malego, skoro chcial sie go pozbyc? I to publicznie.
        Poza tym, w tamtym czasie to Tusk mial byc murowanym kandydatem na prezydenta,
        wiec wypowiedz Komorowskiego nie mialaby sensu.
        Dlaczego BBN i wierne psy nie zatrzymaly malego? Przeciez plan zamachu byl znany.
    • jacmenos Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 01.05.10, 17:05
      Drodzy internauci ! przyjmijmy założenie ,że katastrofa jest wynikiem
      rosyjskiego spisku lub zamachu . Konsekwencją takiego założenia
      wydaje się jedyna możliwa reakcja polskiego rządu - w najlepszym
      przypadku zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją a właściwie
      lepiej : wypowiedzenie wojny ! Polska jest w NATO to właściwie mamy
      gotowy globalny konflikt !!! Jeżeli ktoś świadomie lansuje tezę o
      spisku i zamachu to należy zapytać , czy zdaje sobie sprawę z
      konsekwencji ? dla mnie osoby w mediach sugerujące bez jakichkolwiek
      przesłanek wersję zamachu to po prostu idioci bez wyobrażni !!!
      • modraczek.2 Re: Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrof 03.05.10, 15:53
        jacmenos napisał:

        > Drodzy internauci ! przyjmijmy założenie ,że katastrofa jest
        wynikiem
        > rosyjskiego spisku lub zamachu . Konsekwencją takiego założenia
        > wydaje się jedyna możliwa reakcja polskiego rządu - w najlepszym
        > przypadku zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją a właściwie
        > lepiej : wypowiedzenie wojny ! Polska jest w NATO to właściwie
        mamy
        > gotowy globalny konflikt !!! Jeżeli ktoś świadomie lansuje tezę o
        > spisku i zamachu to należy zapytać , czy zdaje sobie sprawę z
        > konsekwencji ? dla mnie osoby w mediach sugerujące bez
        jakichkolwiek
        > przesłanek wersję zamachu to po prostu idioci bez wyobrażni !!!

        obrażasz prokuraturę? oni także wzięli taką możliwość pod uwagę...
    • wj_2000 Powtórka z przeszłości? 03.05.10, 13:43
      Oto wyciąg z protokółu Komisji badającej bardzo podobną katastrofę w
      Mirosławcu:


      "Załoga poinformowała, że poziom lotu wynosi w tym momencie 13 500 stóp[13].
      Kontroler nie zareagował na to, że pilot podał wysokość w stopach i
      niewłaściwe ciśnienie atmosferyczne i nakazał zniżanie lotu do 600 metrów, w
      stosunku do poziomu lotniska, co pilot potwierdził[12].

      W czasie wymiany informacji operowano różnymi jednostkami ciśnienia i
      wysokości (mmHg – hPa, metry – stopy), co mogło wprowadzić błędy w
      interpretacji i ustaleniu ich właściwych wartości (przyrządy samolotu CASA
      C-295M są wyskalowane w stopach i hektopaskalach)[12].

      Kontroler ruchu lotniczego nie czekając aż załoga zgłosi uzyskanie zadanej
      wcześniej wysokości 600 metrów na odległości 20 kilometrów nakazał wykonanie
      zakrętu w lewo na kurs do lądowania, polecając przy tym przejście na
      częstotliwość radiową kontrolera precyzyjnego podejścia PAR (ang. PAR –
      Precision Approach Radar)[12]. Takie działanie spowodowało, że samolot po
      wyjściu na kurs lądowania znajdował się na wysokości 1950 metrów, co
      skutkowało w tym przypadku koniecznością utraty znacznej wysokości na zbyt
      małej odległości i w rezultacie uniemożliwiło wykonanie prawidłowego podejścia
      do lądowania[12]. Samolot zmniejszał wysokość na kursie lądowania z dużym
      kątem zniżania i prędkością opadania dochodzącą do 11 m/s, podczas gdy
      prędkość ta powinna wynosić około 3-4 m/s[12]."

      Wydawałoby się, że z tak banalnego powodu jak zmiana jednostek (po wstąpieniu
      do NATO cofnęliśmy się z miarami do Średniowiecza) nie mogą ginąć ludzie. A
      się zdarzyło!!
      TU 134 przechodził "modernizację" - zmiana porządnych miar metrycznych na
      NATOwskie. Pilot mógł w warunkach stresu znów pomylić jednostki, co
      pociągnęło błędną ocenę faktycznej wysokości.
      Samolot prezydenta jest za duży i za szybki by lądować nim na źle wyposażonym
      lotnisku wojskowym (co nie było tajemnicą) w warunkach braku widoczności.
      Psim obowiązkiem pilota był lot na lotnisko zapasowe.
      Wiadomo, że komplikowałoby to szalenie całą wyprawę (zorganizowaną w typowy
      dla Kancelarii Prezydenta nieprofesjonalny sposób), więc presja na podjęcie
      nadmiernego ryzyka była ogromna.
      To tyle na ten temat.
      • koham.mihnika.copyright swiete slowa 03.05.10, 14:51

      • anders76 Re: Powtórka z przeszłości? 04.05.10, 00:27
        "Wydawałoby się, że z tak banalnego powodu jak zmiana jednostek"
        Nie ma banalnych powodow w powietrzu, bezpieczenstwo jest jak lancuch, tyle wart
        co najslabsze ogniwo. Kanadyjczycy pierwszym swoim Boeningiem polecieli
        tankujac w litrach a myslac o galonach, skonczylo sie ladowaniem slizgiem na
        opuszczonym lotnisku wojskowym w trakcie pikniku. Poza tym masz sluszne
        spostrzezenia techniczne na temat tego ladowania, ono nie powinno sie odbyc.
        Ala szczegoly ladowania nie maja znaczenia przy dyskusji na temat
        odpowiedzialnosci za wypadek.
        Nie rozumiem tych dyskusji. Incydent gruzinski jest poza dyskusja,
        sa dokumenty uznane przez prokurature i sad stwierdzajace, ze
        prezydent osobiscie polecil pilotowi zmiane trasy lotu.
        Co do Smolenska to premier Miler wyjasnial, jakiekolwiek odchylenie
        od planu lotu (w tym przypadku mgla i zalecenie zmiany lotniska)
        musi byc zgloszone dysponentowi lotu, w tym przypadku prezydentowi.
        I dysponent wydaje decyzje, pilot wykonuje. Pilot osobiscie
        kontaktuje sie z dysponentem. Od tego momentu za podjeta decyzje
        odpowiada dysponent. Takie poinformowanie dysponenta odbylo sie
        zatem poza zasiegiem mikrofonow w kokpicie.
        Szcegoly lotu, wysokosci, radiolatarnie, systemy naprowadzania, itp.
        sprawy nie eliminuja odpowiedzialnosci dysponenta za podjeta decyzje
        ladowania wlasnie wtedy, wlasnie tam i wlasnie w takich warunkach
        lokalnych i pogodowych bo te okolicznosci byly znane.
        W sumie odpowiedzialnosc za to ladowanie i konsekwencje
        ponosi "Najwyzszy Zwierzchnik Sil Zbrojnych" i to na dzisiaj nie
        budzi juz zadnych watpliwosci.
    • zuzka111 Czas katastrofy 03.05.10, 15:04
      Skąd Gazeta wyborcza wiedziała o katastrofie o godzinie 8.38?
      I skąd wiedziała już wtedy, że nikt nie przeżył?

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7752807,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
      • modraczek.2 Re: Czas katastrofy 03.05.10, 15:48
        zuzka111 napisała:

        > Skąd Gazeta wyborcza wiedziała o katastrofie o godzinie 8.38?
        > I skąd wiedziała już wtedy, że nikt nie przeżył?
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7752807,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html


        i to nazywa się właśnie ABSURDEM w dochodzeniu, o której godzinie
        miała miejsce katastrofa. Godzina 8.56 powinna być wykluczona skoro
        GW już o tym fakcie anapisała o 8.38, biorąc pod uwagę, że otrzymali
        wiadomości z pewnym opóźnieniem, katastrofa miała miejsce wcześniej.
        Pytam KOMU? i DLACZEGO? zależy na zamąceniu prawidłowych informacji.
        Wystarczy cofnąć się wstecz i wiadomo,że przyjęta godzina 8.56 nie
        miała żadnego uzasadnienia.
        Ach te śledztwa...
        • anhviet76 Re: Czas katastrofy 03.05.10, 16:52
          i to nie koniec pytan...
          1) czas katastrofy.
          2) dlaczego reporter znajdujacy sie na miejscu wypadku nagrywa
          telefonem widok czarnych skrzynek, pozniej media podaja ze czarne
          skrzynki nadal sa nie odnalezione ..
          3) informacja o jakis osobach co przezyly katastrofe
          4) dlaczego pilot w ciagu 15 sek. wykonal tzw" nurka" samolotem 1000m
          od lotniska ? to bylo samobojstwo dla tak ciezkiej maszyny zeby z
          duzej wysokosci zejsc na 60m !!!!przeciez zdawal sobie sprawe jakie
          zagrozenie moze miec taki manewr, a jednak go wykonal i to przy
          slabej widocznosci. czy cos lub ktos go do tego zmusil ale jesli
          nawet to musialo to byc cos niespodziewanego ...cos co go zupelnie
          zaskoczylo i wytracilo z rownowagi ... ale co ? i tu jest kluczowe
          pytanie ...dlaczego wykonal taki drastyczny lot nurkowy wiedzac, ze
          widocznosc jest slaba, nawet jesli instrumenty podkladowe pokazwyaly
          inna wysokosc no ale przeciez ten czlowiek nie byl idiota ...ludzie
          pomyslcie!!
          5) swiadkowie naoczni podaja, ze samolot byl przechylony na lewa
          strone i nie tak jak podawali w mediach, ze stracil skrzydlo podczas
          lotu...to wszystko odpadlo mu po zderzeniu z ziemia...prosze wy-
          tubowac sobie wywiad z naocznymi swiadkami...mowia, ze on to wszystko
          stracil po uderzeniu z ziemia...

          I to tyle pytan, wiecej nie ma sensu zadawac... stalo sie i sie nie
          odstanie...sprawa smierdzi... i to bardzo...

          • wj_2000 Re: Czas katastrofy 03.05.10, 17:42
            anhviet76 napisał:
            > 4) dlaczego pilot w ciagu 15 sek. wykonal tzw" nurka" samolotem 1000m
            > od lotniska ? to bylo samobojstwo dla tak ciezkiej maszyny

            Przeczytaj parę pozycji wyżej mój post z cytatem z oficjalnego protokółu Komisji
            badającej katastrofę w Mirosławcu. Tam jest mowa o nurkowaniu, które było
            spowodowane wcześniejszym błędnym rozpoznaniem jednostek miary używanych przez
            pilota (stopy) w nowym samolocie zgodnym z NATO-wskimi miarami amerykańskimi, a
            miarami metrycznymi zainstalowanymi na lotnisku.
            Takie same miary metryczne jak na lotnisku w Mirosławcu stosuje się na lotnisku
            w Smoleńsku. Takie miary były na przyrządach w TU134, ale po niedawnym
            remoncie modernizacyjnym
            stały się identyczne jak w samolocie Casa. I mamy
            identyczny wypadek.
            • zuzka111 Re: Czas katastrofy 03.05.10, 18:03
              Po pierwsze - w Smoleńsku rozbił się TU 154M, a nie 134.
              A po drugie - urządzenia tego samolotu można było po po postu przestawić z
              jednych miar na drugie. Nikt nie wykonywał jakichś obliczeń.
              Nie ma żadnej zbieżności w obu wypadkach.
              • wj_2000 Re: Czas katastrofy 03.05.10, 18:24
                Nikt nie mówi o przeliczeniach. Ale zapomnieć przestawić jednostki można!

                Poza tym, gdy pilot myśli, że jest 150 metrów ponad, a jest faktycznie 150 stóp
                (i nadal nie widzi Ziemi) to wie (ale akurat fałszywie), że jeszcze może
                zejść te 50 metrów, gdy tymczasem on już jest za nisko i powinien "pruć" do góry
                całą mocą silników. Takie rozumowanie błyskawiczne, to też rodzaj przeliczeń.
                Fałszywa świadomość co do prawdziwej wysokości jest zabójcza!
                A numer w nazwie samolotu jest nieistotny dla sprawy. Z rozpędu napisałem 134.
                Ale co to zmienia? Przecież w zasobach pułku lotniczego były te co były. Więc
                mówię o tym tupolewie co był i się rozbił. Piszą o nim, że jest (po wycofaniu
                Concorde) najszybszym pasażerskim samolotem na świecie. W oczywisty sposób
                wymagającym pewnego komfortu dobrego lotniska, czego tu nie było.
      • szydlo4 Czasy katastrofy były podawane przez różne osoby 03.05.10, 21:10
        i dziennikarzy oczekujacych na przylot PrezydĘta ze świtą (np. włączenie syreny,
        przjazd ambulansów, huk silników i inne). Stąd te różnice. Nie zaprzątajcie
        sobie tym głowy. Jako, że samolot zrobił trzy okrążenia nad lotniskiem i za
        czwartym podchodził do lądowania. Dokładny czas zanotowały urządzenia różnego
        rodzaju.
        • zuzka111 Zaprzątnij sobie głowę ortografią 03.05.10, 22:14
          nauczysz się jak pisać słowo Prezydent.
          A potem wróć na forum dawać rady.
          • szydlo4 Zuzko, a jak zapiszesz nadĘtego prezia? He? 03.05.10, 22:37
            Podpowiedz to ocenię i ew. zastosuję.
    • sselrats Turbulencje sa bardzo niebezpieczne 03.05.10, 17:35
      gdy leci sie 5 metrow nad ziemia.
    • szydlo4 Zapytuję fachowców czy powodem zbyt szybkiego opad 03.05.10, 21:22
      ania samolotu nie było jego podchodzenie do lądowania, nie jak zwykle prosto
      na pas, a z któregoś tam kółka nad lotniskiem? Chodzi mi nie o decyzyjną, ale
      wyłącznie techniczną stronę. Jeżeli nalatuje z daleka prosto na pas to
      swobodnioe utrzymuje parametry typowe dla samolotu i dla danego mlotniska.
      Jeżeli natomiast podchodzi z kółka to z pewnościa ma mniejszą prędkość, jeżeli
      tak to mógł po prostu opaść z powodu zbyt małej prędkości oczywiście widząc to
      wszystko na przyrządach. Świadkowie twiwrdzą, że słyszeli duży ryk silników;
      mogłaby to być reakcja na zaobserwowwane niskie wskazania przyrządów zgodnie z
      rzeczywistym położeniem samolotu. Ciekawym opinii fachowców.

      Mówienie o pomyłce w przyrządach i tam inne sprawy związane z przyrządami
      wysokościowego uznaje w przy obecnym stanie techniki za niezasadne. Wskazania
      wysokości są podstawowymi parametrami lądowania i tu nie mogłobyć żadnej
      pomyłki kilku oprzecież pilotów na pokładzie. To tak jakby kierowca samochodu
      zapomniał o istnieniu w samochodzie hamulca, albo kierownicy.
    • wronskipacewicz 42 pytania 03.05.10, 21:52
      1.czy prawdą jest , że system naprowadzania lotu Mobile Microwave Landing
      System (MMLS ) był zamontowany na lotnisku w Smoleńsku 7 kwietnia , w
      czasie wizyty Putina i Tuska , a następnie zdemontowany ?
      2.czy prawdziwa jest informacja , że system Terrain Awareness and Warning
      System (TAWS) , ostrzegający pilota przed zbyt niskim lotem ,który
      zamontowany był w prezydenckim TU-154M , jest praktycznie niezawodny (
      jeżeli działa prawidłowo i nie jest zakłócany lub zablokowany ) od 1990 nie
      było wypadków spowodowanych z tego powodu . Producent TAWS prowadzi swoje
      dochodzenie . Czy coś już wiemy o jego wynikach ?
      3.Zainstalowany w samolocie radarowy miernik wysokości RW-5M ma dokładność
      pomiaru 0,8m i zakres 750m . Czy działał prawidłowo ?
      4.kto i dlaczego wkręcał ( lub wykręcał ) żarówki w oświetleniu lotniska ?
      takie zdjęcia wykonał zaraz po katastrofie Siergiej Serebro z „Głosu Witebska”
      . Czy w czasie wizyty Putina i Tuska oświetlenie działało prawidłowo ? S.
      Serebro zauważył też , że „3 godziny po katastrofie wojskowi przeciągają
      tamtędy kabel”
      Ukraińscy dziennikarze sfotografowali również inne lotniskowe lampy – nie świeciły
      5.dlaczego kancelaria premiera przydzieliła prezydentowi , dowódcom WP i
      szefom centralnych instytucji państwowych jeden samolot na lot do Smoleńska ?
      6.Pierwsze informacje mówiły , że nie było sekcji zwłok . Później okazało się
      , że Rosjanie zrobili sekcje , nie informując rodzin ofiar . Czy Polska strona
      zna wyniki tych sekcji ?
      7.dlaczego , chociaż konwencja chicagowska z 1944 ( chociaż dotyczy ona
      samolotów cywilnych ) umożliwiałaby w pewnych sytuacjach możliwość przejęcia
      śledztwa przez Polskę po tej katastrofie , polskie władze nie podjęły działań
      w tej sprawie i biernie przyjęły rosyjska decyzję , że to Rosjanie będą
      gospodarzem śledztwa ? Taki przypadek miał miejsce np. w 1996 , kiedy
      amerykański CT-43 z sekretarzem handlu USA R. Brownem rozbił się koło
      Dubrownika . Wtedy dochodzenie przejęli Amerykanie .
      Inny przypadek to katastrofa białoruskiego SU-27 w Polsce 30.08.2009.
      Wtedy Polacy przekazali śledztwo Białorusinom .
      J. Saryusz-Wolski w programie B. Wildsztajna 1.05 powiedział , że „nie zgłasza
      się wniosków , jeżeli przewiduje się możliwość odmowy” , czyli innymi słowy
      rząd polski nie podjął próby przejęcia śledztwa , bo obawiał się , że
      Rosjanie odmówią
      8.dlaczego rząd polski odrzucił ( wypowiedź P. Grasia 23.04 ) możliwość
      powołania międzynarodowej komisji badającej te katastrofę ? Taką możliwość
      dopuszcza prawo międzynarodowe . W 2008 rozbił się na Białorusi prywatny
      rosyjski samolot Hawker BAE125 , gdzie zginęło 5 Rosjan. Powołano wtedy
      międzynarodową komisję śledczą . P. Graś stwierdził że „nie bardzo rozumie
      sens powołania takiej komisji”
      9.dlaczego rzeczy osobiste Prezydenta , dowódców WP i szefa BBN zostały
      przekazane Polakom przez Rosjan dopiero tydzień po katastrofie ? W tym np.
      telefony prezydenta i szefa BBN oraz laptopy ? Co robili Rosjanie przez
      tydzień z tymi urządzeniami ? Jak powiedział gen. Polko w programie „Warto
      rozmawiać” do skopiowania zawartości telefonów i laptopów wystarczy kilka
      minut . Zawartość jest nieporównanie cenniejsza niż same urządzenia .
      10.Co się stało z urządzeniami szyfrującymi , które prawdopodobnie były na
      pokładzie ?
      11.czy prawdą jest informacja , że samolot prezydenta Kaczyńskiego miał niższą
      rangę niż samolot premiera Tuska 3 dni wcześniej i , w związku z tym procedury
      oraz standardy bezpieczeństwa były niższe ? Szef BOR gen. Janicki powiedział ,
      że była to wizyta nieoficjalna Jeżeli tak było to tym bardziej na stronie
      polskiej spoczywała większa odpowiedzialność za przygotowanie i bezpieczeństwo
      tego lotu . Czy lotnisko w Smoleńsku zostało sprawdzone przez polskie służby ?
      I jak traktować wypowiedź gen. Janickiego dla radia ZET 29.04 , że o tym
      „kto dokładnie znajduje się na pokladzie Tu-154M dowiedział się już po
      katastrofie”
      12.w Smoleńsku nie było też Żandarmerii Wojskowej do ochrony dowództwa WP .
      Dlaczego ?
      13.dlaczego Rosjanom potrzeba minimum 4 tygodni do zbadania czarnych skrzynek
      i przekazania ich Polakom ? Dlaczego ma być przekazany jedynie zapis czarnych
      skrzynek a nie same urządzenia ? Przecież to jest własność państwa polskiego
      ! Przywłaszczenie skrzynek przez Rosjan jest skandalem . Co na to polskie
      władze ? Czy polscy śledczy mają bieżący wgląd w badania i dostęp do
      wszystkich czynności ?
      14.dlaczego Rosjanie “zabezpieczyli” dokumenty i nagrania rozmów z polskiego
      Jaka-40 , który wylądował wcześniej w Smoleńsku ? Ten samolot to własność
      państwa polskiego . Co na to polskie władze ?
      15.jakie wyniki dała analiza amatorskiego filmu trwającego 1.24min , który
      pojawił się w internecie , a na którym słychać m.in. odgłosy przypominające
      strzały ? Poza tym widać postaci na kadłubie wraku i głosy , które są tak
      nieprawdopodobne , że nie będę ich przytaczał .Płk. Artymiak z Prokuratury
      Wojskowej powiedział w radiu ZET , że nie wolno tego bagatelizować .Film był
      emitowany w rosyjskich TV z zaznaczeniem , że to pierwsze zdjęcia z miejsca
      katastrofy.
      16.w jakim celu i na jakiej podstawie Rosjanie rekwirowali po katastrofie
      dziennikarzom nagrania i kamery ? Czy je zwrócili ?
      17.kto personalnie odpowiadał na lotnisku w Smoleńsku za kontrolę lotów ? Czy
      była to miejscowa ekipa czy z zewnątrz ? Jedyny z kontrolerów , który
      wypowiadał się publicznie , P. Plusnin powiedział , że „Polacy słabo mówili po
      rosyjsku i nie rozumieli podawanych cyfr” . Dawny dowódca mjr. Protasiuka temu
      zaprzecza i potwierdza , że doskonale znał on rosyjski
      (smolensk-2010.pl/2010-04-16-katastrofa-samolotu-tu-154-rozmowa-z-kotrolerem-lotu.html)

      18.ten samolot był kilka miesięcy przed katastrofą remontowany w Rosji . czy
      jest pełna dokumentacja tego remontu ? Czy po powrocie z Rosji został
      sprawdzony przez polskie służby ?
      19.W pobliżu miejsca katastrofy , na lotnisku w Smoleńsku nie było karetek .
      Czy to prawda ?
      20. w czasie katastrofy w przestrzeni lotniczej w pobliżu Smoleńska były , wg.
      niektórych relacji ,
      2 samoloty : białoruski i rosyjski . Czy to prawda ? Jakie to były
      samoloty ?
      21.prof. Staniszkis pisze na swoim blogu , że zaraz po katastrofie zaginął
      laptop A. Szczygło z jego biura w Warszawie . Czy to jest wyjaśniane przez
      prokuraturę ?
      22.ABW weszła do pokojów ofiar w hotelu sejmowym oficjalnie w celu pobrania
      DNA do identyfikacji . Tymczasem córka Z. Wassermana stwierdziła w
      Wiadomościach TVP1 23.04 , że po jej przylocie do Rosji pobierano od niej DNA
      ponownie ( do sprawdzenia na stronie : www.smolensk-2010.pl )
      23.dlaczego J. Kaczyński , chociaż jego samolot wylądował 10 kwietnia
      wieczorem w Witebsku godzinę wcześniej niż samolot z premierem Tuskiem dotarł
      do Smoleńska po premierze ? Rzecznik MSZ P.Paszkowski odmówił komentarza w
      tej sprawie
      24.urządzenie ostrzegawcze EGPWS zainstalowane w TU-154M mogło otrzymać
      zakłócony sygnał GPS
      co doprowadziło do błędnego odczytania pozycji horyzontalnej samolotu :160m
      różnicy (artykuł o zakłócaniu sygnału GPS tutaj
      :www.heise.de/tr/artikel/Der-GPS-Hack-275686.html ) Czy to jest badane ?
      25.miejsce katastrofy nie zostało przez Rosjan właściwie zabezpieczone .
      Dowodzi tego np. korespondencja Nica Robertsona z CNN zrobiona w dzień po
      katastrofie . Widać tam dziennikarza i przygodnych ludzi , bez problemu
      poruszających się między fragmentami wraku . Każdy mógł zabrać dowód z
      katastrofy . Link do tej korespondencji tutaj :
      <a href="
      • trajkotek po prostu : "42" 05.05.10, 11:20
        ciekawe, 42 to również liczba dni, które polański odsiedział w stanach za figle migle z nieletnią panienką...
        magia liczb
        ____________________
        magia słów
    • squaree czyli ktos strzelał 03.05.10, 21:52
      czyli ktos strzelał, skoro żadna z broni oficerów boru nie wystrzeliła (np. pod
      wpływem temepratury), a na filmie słychać strzały, to znaczy, że jednak rosjanie
      strzelali do rozbitków!
    • sliski_wacek Skąd się biorą kretyni co to wymyślają? 03.05.10, 22:45
      Skad sie biora kretyni co te teorie wymyslaja, ja sie pytam? I na jakiej
      podstawie? Wyssane z kciuka czy wziete z sufitu? Z Amerykanow sie smiejemy a
      sami zaczynamy sie przeksztalcac w narod kretynow wierzacych w najdebilniesze
      bzdury...
    • r1111111 Prokuratura ujawnia cztery hipotezy katastrofy 03.05.10, 23:41
      Autorytet GW Lech Wałęsa:
      Pytam więc nas, nasze sumienia, nasz naród!
      Dlaczego Polacy nie byli w stanie być razem, jednego dnia w Katyniu na jednym
      wspólnych międzypaństwowych narodowych uroczystościach 70. rocznicy? Dlaczego
      ważne gesty z 7 kwietnia, ten ważny krok ku prawdzie i pojednaniu nie mógł być
      tak ważny dla wszystkich?

      oraz głos z internetowego forum:
      <pultorakh> napisał:
      ...katastrofa jest w końcu wynikiem polityki "dziel i rządź" i przedstawiania
      Kaczyńskiego jako "rusofoba" a Tuska jako "pragmatyka"....

    • raind Właśnie mnie olśniło 04.05.10, 10:30
      Czytam sobie te bzdury o broni elektronicznej, wytwarzaniu mgły,
      dobijaniu rannych, wykręcaniu żarówek etc. i nie wiem, czy śmiać się
      czy płakać. Domorośli eksperci wiedzą dokładnie co się wydarzyło i
      nic ich nie przekona do innej wersji.
      Ale właśnie do mnie dotarło, że wersja pt. "Prezydent Polski ląduje
      gdzie chce i kiedy chce" (do której sam się zresztą skłaniam) jest
      dokładnie taką samą, niczym nie popartą bzdurą.

      Wniosek? Wszyscy tutaj pieprzymy bez sensu.
    • trajkotek cztery hipotezy 05.05.10, 11:16
      tylko 4?
      prawie kazdy zna ich ze 2 razy wiecej...
      a i tak nie odpowiedza na wszystkie pytania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja