watersnakes2
03.05.10, 10:56
Moja mama jest zaprzeczeniem chomika, co niepotrzebne - od razu
oddac, sprzedac, wyrzucic.
Strychy koleżanek, pelne zeszytów z podstawowki, starych ubran i
mebli do tej pory sa obiektem zazdrosci.
Sama w ferworze porzadkow wyrzucam co niepotrzebne, ale sa rzeczy z
ktorymi rozstac sie nie moge, mimo ze zupelnie nieprzydatne.