Ojciec Degollado nie poszedł do nieba

    • maura4 Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 09:08
      Papież nie był osobiście zaangażowany w wyjaśnianie krzywd ,
      przestępstw popełnianych przez Degollado i to świadczy o
      heroiczności jego cnót chrześcijańskich !. Przecież to powinno
      świadczyc przeciw JP2. To tak jakby jakiś ordynator nie angażował
      się w wyjaśnienie błędów, które na jego oddziale doprowadziły do
      śmierci pacjenta i dlatego miałby być dobrym szefem. Logika jaką
      prezentuje Watykan, jest nie do przyjęcie dla średnio rozgarniętego
      człowieka.
      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 09:39
        Wierni krk są mniej niż średnio rozgarnięci, dlatego nikt prawie nie zauważa
        przewrotności takiego tłumaczenia i nie protestuje.
    • amanasunta Komisja kwalifikacyjna ,,do nieba'' na Czerskiej 04.05.10, 09:14
      Wspomaganie w ReligiaTV(N) -:))))
    • adkalin Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 09:15
      Legioniści imponowali wielu najwyższym hierarchom sukcesami w liczbie
      powołań i niebywałą zdolnością Degollada do pozyskiwania pieniędzy na
      działalność duszpasterską

      No właśnie.

    • kukuryku20 no proszę, znowu Dziwisz 04.05.10, 09:17
      zastanawiające...
    • ophal Dziwny jest ten świat... 04.05.10, 09:20
      Gdy jakiś wykolejony sku...iel molestuje dzieci, idzie na wiele latek do
      więzienia - gdy robi to duchowny, może co najwyżej liczyć się z 'potępieniem'.
      To jakieś żarty???
      Macie, moherowe owieczki swoich przewodników stada...
      • cotbus76 Nie to po prostu ugruntowana przez wieki praktyka 04.05.10, 09:38
        Już u początku swojego istnienia w KK istniała tendencja do
        różnicowania odpowiedzialności za grzechy i pokuty w zależności od
        pozycji społecznej sprawcy. Niestety instytucje takie jak KK bardzo
        powoli przyzwyczajają się do zmian społecznych i czasami można
        odnieść wrażenie braku woli przyjęcia do wiadomosci, że feudalizm
        się skończył. I że w nowym egalitarnym społeczeństwie wymierzenie
        pokuty za grzech sodomii w postaci wiecznego potępienia i
        wykluczenia ze społeczności wiernych do czasu "wyleczenia" się z tej
        diabelskiej przypadłości dla zwykłego człowieka i pogrożenie
        paluszkiem, żeby przestać kłuć ludzi w oczy swoimi "specyficznymi"
        upodobaniami oraz/lub zapłacenia kary pieniężnej/ufundowania nowego
        domu bożego przez kogoś z kleru lub innej grupy uprzywilejowych
        raczej nie zostanie przez wiernych przyjęte jako wola boska ;)
    • prezio2 Czarna chołota 04.05.10, 09:43
      Pogonić to czarne cholerstwo z Polski. Nie mogę patrzeć jak te fałszywe kurwy
      budują sobie nowe kościółki za naszą kasiorę, następnie łażą po chatach
      żebrząc pieniądze i robią z nas idiotów wciskając bzdurne pierdoły w które
      sami nie wierzą. Komu to jest potrzebne do szczęścia, w pizdu z tym.
      • matylda65 Re: Czarna chołota 04.05.10, 09:52
        Przykro mi, ale zgłosiłam do skasowania poprzedni post, bo chamstwa nie znoszę,
        choć z myślą się częściowo zgadzam.
      • cotbus76 Jeżeli jesteś ateistą lub agnostykiem to po prostu 04.05.10, 09:59
        miej odwagę i złóż dokument wystąpienia z KK w swojej parafii. Wtedy
        problemy KK przestaną być Twoimi problemami. Jednak Twoje poglądy na
        wiarę i instytucję KK nie upoważniają Cię do znieważania wszystkich
        księży nawet jeśli część z nich nie jest godna kapłaństwa oraz
        poglądów ludzi wierzących, bo choć trudno Ci w to uwierzyć są
        ludzie, którym wiara w Boga jest jednak do szczęścia potrzebna.
        • prezio2 Dobra dobra 04.05.10, 10:34
          Nie wiem o co Ci chodzi z tym miej odwagę złożyć jakiś dokument - w durnactwa
          biblijne przestałem wierzyć jak tylko się trochę ogarnąłem, tak koło 11 roku
          życia, w średniej uroczyście zakomunikowałem wychowawczyni iż na religię nie mam
          zamiaru chodzić a czarna chołota z mojej parafii doskonale zna moje poglądy bo
          kiedyś jak przylazło to po kolędzie czy jak to tam pies zwał, to z radością na
          kalafie poinformowałem go iż nie mam czasu na pierdoły bo oglądam telewizję,
          więcej nie przylazł. Tak więc można żyć mając świadomość iż nie ma krasnoludków,
          smoków i czarownic ( wierzę tylko w dżina z lampy ) a o dziwo nie jestem
          pedofilem, bandytom a nawet nie palę nikogo na stosie a nawet mam skłonności
          altruistyczne, może dla tego nie pasuje do tego "zacnego" grona. Kurwa ale
          napierdalam jak pojebany, zpiżdżam z tych sadów, nara.
          • cotbus76 Czyli Polska norma :) 04.05.10, 22:14
            Mamusia z tatusiem ochrzcili. Potem zaprzestanie praktyk religijnych z powodów
            światopoglądowych, wysyłanie księdza chodzącego po kolędzie na szczaw i/kub
            publiczne lżenie kleru, wierzących i każdego kto się z takim delikwentem nie
            zgadza tzn. śmie twierdzić, że wiara jest człowiekowi potrzebna do życia.
            Problem w tym, ze osoba taka nadal formalnie zostaje katolikiem, bo to nie
            harcerstwo i za nie płacenie składek nie skreślają z listy członków. Aby
            przestać być katolikiem trzeba złożyć akt wystąpienia z KK. Na tej podstawie
            ksiądz proboszcz parafii, w której mieszka taka osoba ogłasza publicznie, że
            osoba ta przestała być członkiem KK. Niestety większość znanych mi osób o
            poglądach zbliżonych do Twoich nigdy nie znalazła w sobie odwagi aby ostatecznie
            przeciąć więzy łączące je z KK.Ciekawe dlaczego ? Ja uważam, że z lęku przed
            ostracyzmem naszego społeczeństwa póki co formalnie katolickiego.
        • smarek12 Re: Jeżeli jesteś ateistą lub agnostykiem to po p 04.05.10, 10:50
          Dopiero likwidacja tego nowotworu, siedliska pedofilow skutecznie
          rozwiaze wszystkie problemy z nim zwiazane.
          Hooy mnie obchodzi twoja wiara, bede plul na to gniazdo zmij bez
          wzgledu na to czy ci sie to podoba czy nie.
          Idz w pizdu tumanie.
          • cotbus76 Upuściłeś sobie żółci neandertalczyku ? 04.05.10, 23:00
            To popatrz w lusterko w swoje oczka tęskniące za rozumem i zastanów głęboko nad
            eliminacją swojego genomu z puli DNA ludzkości. Bo jak się czyta takie
            wypowiedzi jak Twoja to jedynie wiara w Boga pozwala mi zrozumieć jak te małpy
            w Afryce zeszły z drzew, choć nadal nie rozumiem dlaczego nie pozwala niektórym
            z nich tam wrócić.
        • jawaskwas Re: Jeżeli jesteś ateistą lub agnostykiem to po p 04.05.10, 10:52
          A co ma wspólnego wiara w Boga z instytucją pod tytułem KK?
          • cotbus76 Wszystko. Jeżeli nie wierzysz w Boga (jesteś 04.05.10, 22:44
            ateistą) lub nie masz czasu i ochoty by zastanawiać się nad takimi "pierdołami"
            cytując Prezia2(jesteś agnostykiem) to powinieneś nie podtrzymywać fikcji
            przynależności do KK, której założeniem jest wiara w Boga i wykonywanie praktyk
            religijnych określonych przez tę instytucję oraz przestrzeganie w życiu
            codziennym określonych przez KK zasad moralnych i etycznych. Jeżeli wierzysz w
            Boga a nie odpowiada Ci cała reszta oferowana przez KK w pakiecie powinieneś po
            prostu poszukać innej opcji.
        • onepiotrek Re: Jeżeli jesteś ateistą lub agnostykiem to po p 04.05.10, 13:51
          wiara wynika z niewiedzy...
          Czy możesz mi powiedzieć, gdzie był Twój Bóg, zanim wymyślono chrześcijaństwo, z
          całym "dobrodziejstwem" inwentarza?
        • codein Re: Jeżeli jesteś ateistą lub agnostykiem to po p 04.05.10, 14:13
          Osoby, które dokonały apostazji (kłaniam się uprzejmie), wciąż mają problem z
          KRK. Kilka przykładów: wcinanie się do polityki, próby narzucania całemu
          społeczeństwu poprzez ustawy sejmowe "etyki" chrześcijańskiej (in vitro,
          aborcja, eutanazja, antykoncepcja, etc.); grzebanie w sprawach ideologicznych i
          dzielenie społeczeństwa na prawdziwych Polaków (katolików rzecz jasna) i tych
          innych (czyli nas, niewierzących i innowierców); konkordat, który zakłada
          dofinansowywanie placówek KRK z budżetu państwa, a więc podatków osób
          niewierzących także; raz jeszcze konkordat, który wprowadził religię do szkół
          świeckich i uczynił ją de facto przedmiotem przymusowym, gdzie nie daje się
          zezwolenia na uczestnictwo w religii - jak być powinno - a żąda się próśb na
          piśmie o zwolnienie z religii. (A w szkołach świeckich uczą się też dzieci
          rodziców niekatolickich, dla przypomnienia).
          Dopóki KRK nie ograniczy swoich praktyk tylko do kręgu katolików i będzie
          próbował narzucać całemu społeczeństwu swoje "wartości", dopóty apostaci nie
          będą mieli spokoju z KRK.
          • cotbus76 Szacunek za zadeklarowanie swoich poglądów 04.05.10, 22:26
            i nie podtrzymywanie fikcji przynależności do instytucji, z której zasadami się
            nie zgadzasz . Muszę się z Tobą zgodzić, że zasady udziału KK w naszym życiu
            społecznym, politycznym i gospodarczym są niezdrowe i rodzą patologie. Nie
            oznacza to jednak, że trzeba jak prezio2 w czambuł potępiać wszystkiego.
            Tolerancja, której to prawda brakuje moim współwyznawcom katolikom, powinna
            działać w obie strony. Tak się jednak nie dzieje, bo każda ze stron czyli
            przeciwnicy i zwolennicy KK w Polsce są gotowi swoich stanowisk bronic jak
            konstytucji czyli do krwi ostatniej kropli z żył nie dopuszczając nawet myśli o
            kompromisie a takim byłoby ograniczenie pozareligijnej działalności KK.
        • amonavis Zgoda, wiara niektorym jest potrzebna, i ci co 06.05.10, 02:16
          potrzebuja, niech placa ze te "poslugi" ze swoich pieniedzy.
          Niech kk odpieprzy sie od panstwowych pieniedzy. Jest wielu ludzi, ktorzy
          nie chca za to placic a placa. Jest wielu ludzi, ktorzy nie chca zyc
          strachem przed smiercia, jak robi to wielu katolikow, i dlatego wierza.
          Jest wielu ludzi, ktorzy chca, aby szkoly byly bez tego bzdurnego
          przedmiotu jak religia i nie chca widziec w szpitalach kapelanow
          ogladajacymi sie za dupami pielegniarek. Badzie sami z soba, dobrze?
          Jezeli kk wpieprza sie w polityke i zycie publiczne, to nie mozesz
          wymagac, aby ci, ktorzy nie sa w kk (jak ja) nie wtracali sie w wasze
          sekciarskie sprawy, bo jestescie sekta jak wiele innych.
      • amonavis Dokladnie, w pi...du z nimi 06.05.10, 02:10
    • matylda65 Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 09:49
      Artykuł z roku 2003!
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,2469/q,Ojciec.Swiety.Ojciec.Szatan.i.chlopiece.lzy
      Fragmenty dla leniuszków :):
      "W książce "Fumo di Satana in Vaticano" Millenari, będący prawdopodobnie
      urzędnikami kurii rzymskiej, tak piszą na temat pewnego osobistego sekretarza
      obecnego papieża: " W domu Piotra nie dzieje się nic, czego on nie chciała
      Jego Ekscelencja. Wystarczy właściwie go podejść, to znaczy uciekając się do
      pochlebstw, na które jest bardzo wrażliwy, choćby były najbardziej przesadne.
      "
      "To się zdarzyło pewnej Świętej Soboty. Inny z nich musiał "pomóc ojcu P.
      Marcial Marciel Degollado, LC., mniej więcej czterdzieści razy zadośćuczynić
      swoim namiętnościom.
      "
      "...Czyżby doradca, konfident i przyjaciel papieża Jana Pawła II był
      pedofilem, pozbawionym moralności potworem? Wobec podanych faktów trudno
      uwierzyć, że Następca Jezusa na ziemi nie wie o zbrodniczej przeszłości ojca
      Degollado."

      "(...)
      "(...)pewne światło rzuca na sprawę wypowiedź kardynała Josepha Ratzingera,
      który jesienią 1999 powiedział, że materia jest delikatna i że ojciec
      Degollado uczynił wiele dobra dla Kościoła, wzbudzając liczne powołania, zatem
      nie byłoby rzeczą roztropną zajmować się tą sprawą."


      Interesuję się draniami od lat, ale oczywiście jakakolwiek wzmianka na forum
      spotykała się z wściekłym atakiem. "Nie cytuj tu artykułów z
      "Racjonalisty"!
      Choćby były nie wiem jak udokumentowane! To właśnie
      sposób na życie fanatycznych katolików: pozamiatać grzechy pod dywan!
      Liczyłam na to, że Ratzinger jako papież zajmie się tą sprawą - i tak się
      stało. "Nasz" papież nie dał ruszyć bydlaka!
    • pj.pj Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 09:50
      Miejmy nadzieję, że pogłoska o zaangażowaniu Dziwisza okaże się prawdą. Byłaby
      to boska sprawiedliwość, gdyby obecny metropolita krakowski odszedł w niesławie.

      Nawiasem mówiąc, gazeto.pl, zatrudnij korektorkę. Schowany zamiast schorowany
      i łoże śmieci to dość skandaliczne błędy...
    • loader nie poszedł? ojej... 04.05.10, 09:57
      biedny ojciec degollado. a gdzie grzechów odpuszczenie? a boże miłosierdzie?
      coś kościół chyba wymyśli, nie?
    • profesorbeton Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 10:07
      Kolejna afera w KK. A kiedy dowiemy sie prawdy o tym, co naprawde laczylo
      Dziwisza i Wojtyle?
    • qumaczek ojciec Degrengolado 04.05.10, 10:14
      ciekawe kogo zabierze za sobą, typuję że Dziwisza.
    • lendo Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 10:45
      Kosciół nie potępia z góry bo nie może - nie robi tego nawet w
      przypadku zbrodniarzy.
      A kampania GW "naprawiania" kościoła to żenua - niech się zajmą
      naprawianiem świata - np bezrobocie w Polsce przekracza 12%
      (oficialnie - ludzie tracący zasiłek nie są liczeni !) - może jakieś
      propozycje ?!
      • onepiotrek Re: Ojciec Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 13:55
        właśnie m.in. z tego powodu hołota pcha się do seminariów, żeby sobie wygodnie
        żyć z ludzkiej głupoty...
      • matylda65 Re: Kosciół nie potępia z góry 04.05.10, 16:26
        lendo napisał:

        "> Kosciół nie potępia z góry bo nie może - nie robi tego nawet w przypadku
        zbrodniarzy."

        Ale żeby nie musieć "potępić z dołu" profilaktycznie nie dopuszcza do procesu z
        góry skazanego na przegraną! Podpowiedz to adwokatom; wtedy mordercy mogliby
        spokojnie dożywać śmierci w luksusach. Tak właśnie KK zrobił z "Degrengolado".
        Teraz gdy umarł można go spokojnie potępić!
        > "A kampania GW "naprawiania" kościoła to żenua - niech się zajmą
        > naprawianiem świata - np bezrobocie w Polsce przekracza 12%
        "
        Jasne, z powodu bezrobocia pozwólmy przestępcom chodzić spokojnie po ulicach i
        żyć w luksusie.
    • norbertrabarbar Wszyscy księża są sługami szatana, JP2 też był 04.05.10, 10:51
    • kewiz jak myślicie 04.05.10, 11:02
      ... poszedł do nieba, ale go na cle cofnęli, bo mieli informacje z Watykanu,
      że ma wizę nieaktualną - jak myślicie, kto dał cynk - Luke Skywalker? Yeti?
      Denver Ostatni Dinozaur?
    • naels Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 11:19
      Moj post zostanie pewnie zaraz usuniety za obraze uczuc religijnych,
      ale pozwole sobie mimo wszystko wyrazic pewna opinie. Jezeli
      doniesienia o wieloletnim procederze tuszowania przez Watykan
      przestepstw pedofilii na masowa skale rzeczywiscie sa prawdziwe - a
      wszystko wskazuje na to, ze tak - to nasuwaja sie ciekawe wnioski na
      temat osoby Jana Pawla II. Papiez musial byc: a) szurnietym
      czubkiem, zyjacym w jakims bunkrze atomowym, kompletnie odciety od
      swiata, b) czlowiekiem o mocno ograniczonej wladzy umyslowej, np.
      poprzez postepujaca demencje, ktory nie rozumial, co sie do niego
      mowi i co sie wokól niego dzieje, c) kompletna lajza, marionetka i
      nieudacznikiem, ktory nie mial zadnej kontroli nad swoimi
      podwladnymi, d) zimnym cynikiem, ktory doskonle o wszystkim
      wiedzial, ale z sobie tylko znanych powodów nic z tym problemem nie
      zrobil. Katolicy, jesli naprawde zrobicie tego faceta swoim swietym,
      to chyba pekne ze smiechu i strace do was resztki szacunku.
      • onepiotrek Re: Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 14:03
        po prostu przypuszczalnie uznał, że najważniejszą sprawą jest przeciwstawianie
        się komunie, tak jak to wcześniej uznali Pius XI Pius XII, popierając
        Mussoliniego i Hitlera, a także Franko... nie chciał naruszać wizerunku Watykanu
        i kościoła...
    • slarwar Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 11:19
      Ilu takich "ojczulków" degollado nadal funkcjonuje w strukturach
      tej "firmy" i ma się całkiem dobrze . . . ????
    • jimir Pedofil pierwszym kozłem ofiarnym i ostatnim? 04.05.10, 11:33
      Ten Pedofil nie żyje więc nie jest już groźny nie będzie mógł mówić więc Go
      potępiono i słusznie.A co zamierza Benedykt zrobić ze swoim rodzonym
      Bratem,który podobno nie wiedział co się u niego dzieje w Zakonie i
      najprawdopodobniej również jest pedofilem co jak na razie Benedykt skutecznie
      wycisza?A co z żyjącymi ujawnionymi pedofilami w Kościele?Wrona wronie oka nie
      wykole!!!
    • flawerwell Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 11:43
      Ciekawe kiedy większośc katolików wreszcie rpzestanie patrzeć na JP2
      bezkrytycznie.
    • bk_72 Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 12:11
      Choć dzięki niektórym mediom może się dziś wydawać, że w Kościele roi się od
      pedofilów, raport przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji
      pokazuje prawdziwe proporcje nadużyć. Ofiar księży jest sto razy mniej niż
      ofiar nauczycieli.


      Według Charol Shakeshaft, odpowiedzialnej za mało dziś znany raport z 2004
      roku, „fizyczne nadużycie seksualne wobec uczniów w szkołach jest sto razy
      większe niż nadużycia księży”
      . Niechlubny raport, przygotowany dla
      amerykańskiego Departamentu Edukacji, przypomina portal LifeSiteNews. Niedawno
      na te dane powołał się także George Weigel krytykując ataki na papieża
      Benedykta XVI w „New York Times’ie”.
      Weigel zwrócił uwagę, że media – choć stosują retorykę „obrońców dzieci” –
      w rzeczywistości skupiają się jedynie na zaszkodzeniu Kościołowi
      .
      Nadużycia seksualne księży miały miejsce głównie w latach 60. i 80., a
      przedstawia się Kościół jako „epicentrum wykorzystywania seksualnego młodych”.
      Tymczasem – przypomina pisarz – w 2009 roku zanotowano w USA jedynie sześć
      przypadków oskarżeń księży o nadużycia wobec dzieci, co świadczy, że Kościół
      znacznie lepiej poradził sobie z pedofilią niż inne instytucje.
      Akty pedofilii wśród nauczycieli zawsze traktowane są jako indywidualne
      przypadki i nikt nie domaga się zreformowania całego systemu edukacji, podczas
      gdy sprawy dotyczące księży bulwersują opinię publiczną nawet po 20 latach i
      zawsze służą do zniszczenia wiarygodności Kościoła
      . Raport Shakeshaft,
      opublikowany dwa lata po ujawnieniu skandali pedofilskich w Kościele w USA,
      został zupełnie przemilczany. Po jego publikacji prezydent Amerykańskiej Ligii
      Katolickiej William Donohue pytał retorycznie „gdzie są media?”. – Czy nie
      jest dla nich newsem, że ilość uczniów, którzy padli ofiarą pedofilii w
      amerykańskich szkołach publicznych jest sto razy większa niż ofiar księży
      ?
      AJ/LifeSiteNews.com
      za: bibula.com.
      • bak_on Re: Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 15:04
        W Polsce nauczycieli jest mniej wiecej o polowe wiecej niz wszystkich ksiezy
        katolickich na calym swiecie. Jesli zatem ilosc przypadkow pedofilii, w relacji
        do liczby nauczycieli, bylaby 100 krotnie wieksza niz wsrod ksiezy, to Sodoma i
        Gomora bylaby przy szkole miejscem swietym. To co piszesz, to tylko zaglowanie
        liczbami, a nie odniesienie sie do problemu.
        2/3 do 3/4 przypadkow pedofilii przytrafiaja sie w rodzinie i kregu najblizszych
        znajomych. Sa one, z roznych powodow, czesto skrywane. Czy z tego powodu nie
        powinno sie wogole wspominac i pietnowac pedofilow poza tymi srodowiskami, gdyz
        stanowia one mniejszosc przypadkow? Pomijam juz problem, o chronieniu
        przestecow, jako element organizacji Kosciola, czego przypadek ojca Degollado
        jest brutalnym dowodem.
    • mineyko Degollado nie poszedł do nieba 04.05.10, 12:14
      Bo nie wykupił biletu u Ojdyra!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A może by tak ... komisję sejmową do tej sprawy ?? 04.05.10, 12:46
      Powinni sprawdzić co narozrabiał jp2, b16 i ten cały
      dziwisz !!!
      W końcu to Centrala gdzie niektórzy politycy przekazują tajemnice
      państwowe watykańskim agentom czyli naszym okupantom.
      A najlepiej to rozwiązać i konkordat i tę zbrodniczą sektę !!!
    • sarmata Wymowny znak upadku Kosciola 04.05.10, 13:14
      Niczego nie wyjasnia stwierdzenie, ze taka ponura i konserwatywna kanalia jak Degollado mogl uprawiac swoje bezecenstwa przez 60 dlugich lat cieszac sie prestizem i uznaniem w Watykanie, poniewaz udalo mu sie zaprowadzic autorytarne rzady w swoim zakonie. Wieloletnie trwanie tak nieslychanie powaznych nieprawidlowosci swiadczy o degrengoladzie i upadku kosciola katolickiego jako instytucji i jego wyzszych urzednikow. Wydanie przez watykanskich mafiozow jakiegos papierka potwierdzajacego rzekoma niewiedze Jana Pawla 2 na temat wyczynow jego protegowanego Marciala nie ma absolutnie zadnej wartosci dowodowej, zwlaszcza gdy sie pamieta z jakim upodobaniem hierarchia koscielna wykorzystuje klamstwa w celu wywiniecia sie od odpowiedzialnosci. Dopoki takie typy spod ciemnej gwiazdy jak Dziwisz czy Sodano beda na swieczniku, nie uswiadczymy spokoju w kosciele i w jego bezposrednim otoczeniu. Nie mam co do tego zadnych watpliwosci. Lapowkarz Dziwisz musi odejsc.
    • v-2-1 Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 13:23
      Borgia w czystej postaci!!!!Ciekawe czy córka będzie "generałem " jakiegoś zakonu.
    • mecenas28 Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 13:54
      jego też może dziwisz sobie ściągnąc do katedry !!!!!
    • politol59 Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 14:01
      Zdjęcie stanowiące ilustracę artykułu starczy za cały komentarz.
      • rauxa Re: Prawda o ojcu Degollado 04.05.10, 15:51
        ogladalam ostatnio dokument BBC na ten temat...

        wstrzasajace i smutne..

        lzy w oczach starszych juz ex-seminarzystów opowiadajacych o zmuszaniu do seksu,

        wielokrotne próby informowania Watykanu i chec dotarcia do Jana Pawla II.. bez
        echa..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja