henryk-sikora
05.05.10, 07:39
Owszem Panie Redaktorze, mamy prawo do pociągów, ale mamy również
prawo do odpowiedniego zarządzania tymi spółkami, ale nade wszystko
do myślenia. Jeżeli nie będzie myślenia, nie będzie zarządzania i w
efekcie nie będzie pociągów. Prosty łańcuch zależności. A gdyby
myślenie nastąpiło wcześniej i wydzielone spółki zostałyby
sprywatyzowane to zapewniam Pana, że zarządzanie byłoby i pociągi
byłyby.