Dodaj do ulubionych

Cenzurki z patriotyzmu

06.05.10, 17:07
Nigdy nie przemawiał do mnie slang. Uważam, że ludzie którzy używają
wewnętrznego języka nie zwracają się do ogółu ludzi wykształconych albo
kulturalnych, tylko do "swoich". A to w zasadzie wyklucza ich z grupy ludzi
kulturalnych, bo nie na tym polega kulturalna debata.
Obserwuj wątek
    • leniuch102 patriotyzm wszechogarniający 06.05.10, 17:17
      No dobrze, a co zamiast XIX wiecznego, poczciwego patriotyzmu Wildsteina?

      Patriotyzm wszechogarniający w którym jest miejsce i dla Wandy Wasilewskiej
      (Związek Patriotów!) i Feliksa Dzierżyńskiego (czemu nie, kończy się na -ski),
      Jaruzela, Humera i oddziałów ZOMO (służyli jak potrafili, a innej Polski nie
      było)?
      • fyskon Re: patriotyzm wszechogarniający 06.05.10, 18:46
        Patriotyzm nie od święta,szacunek do języka, kultura osobista,
        szanowanie prawa, ciężka praca, dbanie o dobro wspólne,szacunek do
        innych.To jest trudne , najlepiej pomachać , wpiąć sobie w klapę,
        pokrzyczeć, poparadować , nadymać się.
      • iq-ok Zamiast bredzić bez sensu 06.05.10, 19:03
        postaraj sie może zastanawić sie czym jest patriotyzm (nie wiem czy
        akurat XiX-wieczny ) Wildsteina.
        Bo strasznie łatwo przychodzi mu określenie kto patriotą nie jest
        lub nie był i z kim lub z czym się on Wildstein nie zgadza.
        Pozytywny program zaś (gdy odcedzić pustosłowie w stylu wodza "dumna
        mająca prawo do marzeń Polska") sprowadza się do zera.
        • klara551 Re: Zamiast bredzić bez sensu 09.05.10, 03:48
          To Wildsteinowe,to nie patryjotyzm natręctwo zmuszające go do
          szufladkowania wszystkiego i wszystkich.Ktoś myśli inaczej,szuflada
          niepatryjotów,,sprzedawczyków i wszelkiej maści podłot.Teczka w IPN,
          szuflada zdrajców,a ci co teczki zakładali,nie tych pan W. nie
          rusza,bo oni spełniałi obowiązki służbowe.Oni służyli jedynej
          ojczyźnie jaka im dawała wikt,opierunek i wille.No i przekonanie o
          własnej nieomylności/a nawet kościół K. papieżzowi tę właściwość
          przyznał dopiero po prawie 2000lat/. Pan W.to typowy przykład
          przerostu formy nad treścią.
    • martin.slenderlink Target 06.05.10, 17:18
      O to mniej więcej chodzi. A komentując lid: "Jaki salon? Jaki
      patriotyzm? Kto go "pacyfikuje"? O co autorowi właściwie chodzi?", to
      "niezależnym publicystom" oczywiście chodzi zawsze o target. Nie ma
      zresztą strachu, bo on maksymalnie wynosi jakieś 30 procent tych,
      którym chce się wrzucać kartki do urn w okresie bardzo niskiego
      zaufania do izby niższej i wyższej. W dodatku jest to ostatecznie 30
      procent zdobyte przez osoby, które nie są w stanie wejść z kimkolwiek
      w koalicję, chyba, że w "niesalonową".
      • szopad Wildstein wszystko robi z partiotyzmem 06.05.10, 17:41
        Slowo "patriotyzm" towarzyszy mu wszedzie. Tak sie z nim zzyl, ze uzywa go
        zamiast przecinkow i kropek -tak jak dresiarze uzywaja "kurwy". Bez myslenia ani
        celu -automatycznie.

        Wildstein jest jednym z wielu niezbyt inteligentnych i niezbyt utalentowanych
        ale za to bardzo ambitnych i bardzo rozsierdzonych, ktorzy obudzili sie w wolnej
        Polsce i czuja ze cos ich ominelo.
        • martin.slenderlink Obudził się patriotyzm, to zadusił go salon 06.05.10, 18:24
          Sugerujesz, że on wierzy w te swoje bzdety? Tzn., idąc dalej moim
          wyborczym tokiem rozumowania, czy wierzy w to, że wrogie "salonowe
          media" (często pada określenie większość mediów) tak urabiają
          Polaków, by 1."partia patriotyczna" nie mogła mieć jeszcze wyższego
          poparcia niż niecałe 30%, 2.miała zdolność wchodzenia w koalicję
          poza cudowną smykałką do salonizacji niesalonowych i kryzysem po
          półtora roku wspólnego z niesalonowymi salonowania, 3. w wymarzonym
          systemie dwupartyjnym Marka Migalskiego, gdzie są źli z cywilizacji
          śmierci i dobrzy prawdziwi patrioci, Ci drudzy zawsze biją na łeb
          tych pierwszych? To wszystko im TVN i GW knoci? Jeżeli nie odpowiada
          Ci tak postawione pytanie, to przepraszam. Mnie jednak zastanawia,
          czy właśnie wierzy w to, co powyżej wyszczególniłem.
            • szopad Re: Obudził się patriotyzm, to zadusił go salon 09.05.10, 01:23
              Zwykle jest tak ze ludzie mysla duzo wieksze glupoty niz w mowia na glos. Wiec
              te brednie PiSowcow nalezy pomnozyc razy 2 i to co otrzymamy jest ich
              rzeczywistym stanem psychicznym.

              Mysla ze sa panstwem podziemnym w okupowanej przez PO Polsce (Jarek w AK), a
              kazdy ich post krytykujacy rzad jest ryzykowaniem zycia. Sa juz ofiary.
              Kaczynski polegl w tej walce o niepodleglosc przez spisek Tuska z Putinem
              oplacoy przez lobby masonsko-lewacko-zydowskie. Inni sa manipulowani przez
              klamstwa GW i TVNu a jedyni znajacy Prawde sa zwiazani z Naszym Dziennikiem i
              Radiem Maryja. Kazda krytyka zmarlego na polu chwaly śp. Lecha Kaczynskiego jest
              zamachem na solidarnosc narodowa i zwalczaniem prawdziwych patriotow.

              Tak, mysle ze PiSowcy wlasnie w takie pierdoly szczerze wierzą. Ci ktorzy nie
              wierza, maja w tym swoj prywatny interes i przytulne posadki z wdziecznosci od
              Jarka.
    • trzymilionowy.post Cenzurki z patriotyzmu 06.05.10, 17:39
      Salon. Środowisko naturalne autorytetów. Przebywa w nim również
      odpowiednio dobrana lepsza publiczność. Całość populacji salonu
      określana jest jako towarzystwo [patrz: towarzystwo]. Na salonie
      ustala się właściwe poglądy, które potem publikowane są w „Gazecie
      Wyborczej”.
      www.rp.pl/artykul/78833.html
      Proszę nadrobić zaległości;)
      • maruda.r Wildstein z obory? 06.05.10, 19:05
        trzymilionowy.post napisał:

        > Salon. Środowisko naturalne autorytetów.

        **********************************

        Jak więc nazwiemy środowisko nie związane z salonem? Oborą, gumnem, klepiskiem?

        • trzymilionowy.post Re: Wildstein z obory? 06.05.10, 19:28
          maruda.r napisał:

          > trzymilionowy.post napisał:
          >
          > > Salon. Środowisko naturalne autorytetów.
          >
          > **********************************
          >
          > Jak więc nazwiemy środowisko nie związane z salonem? Oborą, gumnem,
          klepiskiem?
          >
          >
          Antykamerą;)
    • drmuras Tak to proste 06.05.10, 18:42
      Dla mnie i moich znajomych taki towarzysz Jaruzelski, Kiszczak i inni z tej
      linii ludzie honoru wg.Michnika to pospolici przestępcy. Wiem że niektórzy
      widzą w nich Kmiciców, ale dla mnie to mordercy w białych kołnierzykach. Nie
      uważam ich za ludzi honoru tylko dlatego że obalili nie jedna flaszkę z
      Michnikiem. A teraz poproszę o definicje nowoczesnego patriotyzmu, nie mylić z
      kosmopolityzmem.
    • rwakulszowa Nie znoszę tego faceta 06.05.10, 20:01
      U Wildsteina nie jestem w stanie wytzymać dwóch rzeczy: wiecznie
      agresywnej chamkiej gęby i równie agresywnego głosu.
      Po drugie: skrajnej głupoty.Objawia sie w tym, że Wildstein ma
      oczywiście samozwańczy monopol na prawdy objawione, ale w żaden
      sposób nie jest w stanie swoich poglądów inteligentnie i logicznie
      przedstawić. Każdy jego tekst czyli agresywny bełkot
      typu "spacyfikować polski patriotyzm", można spokojnie i logicznie
      sprowadzić do czynników pierwszych, a potem udowodnić że są
      absurdalne. Jego cała "publicystyka" to totalny oksymoron.Czy
      naprawdę wydaje sie wam w Gazecie, że z pijanym menelem rzucającym
      mięsem nalezy dyskutować o Heidegerze ?
      Jasne że nie.
      Noi to po co polemizujecie z Wildsteinem Czy to bohater narodowy ?
      Kombatant który wysadził jakiś pomnik albo pociąg z ruskim sołdatami?
      Profesor filozofii z Oxfordu albo Cambridge ?
      Dajcie se siana !
    • lubat Re: wasz patriotyzm POchodzi z moskwy chyba? 06.05.10, 20:20
      cynglisciplujajademnienawisci

      1. Ksywka dosyć idiotyczna, ale celnie oddająca mentalność właściciela,

      2. To dosyć karkołomne, powoływać się na opinie o komuchach, zamieszczonych na
      blogu sekretarza KC PZPR d/s propagandy,

      3. Przekonań politycznych się nie dziedziczy, a jeśli już, to często na odwrót.
      Przykładowo: Miodowicze - ojciec komuch, syn antykomuch, Kraśko (ten sepleniący
      z TVP) Dziadek -superkomuch, ojciec komuch, wnuk antykomuch, ojciec Lecha i
      Jarosława komuch - synowie też komuchy, ale z antykomunistyczną frazeologią.
    • nabrok Patriotyzm i patryjotyzm 06.05.10, 20:39
      Tak jak jest radio i RADYJO lub telewizja i TELEWIZYJA, tak jest patriotyzm i
      PATRYJOTYZM! Jedynie te drugie są prawdziwe i słuszne,. to oczywista
      oczywistość! Bywa tez idiotyzm i IDYJOTYZM (obydwa są niesłuszne).
    • saueliossol Mała uwaga: 06.05.10, 21:09
      Witold Jedlicki, brat profesora Jerzego, był ubeckim agentem wpływu, co
      potwierdził premier Jan Olszewski (porównaj traktujące o W. Jedlickim artykuły
      redaktora Antoniego Zambrowskiego). Nie dziwne, że profesor Jerzy w
      michnikoidalnym stylu marzy o patriotyzmie ogarniającym również dawnych
      agenciaków.
      • iq-ok Re: Mała uwaga: 06.05.10, 22:49
        Problem polega na tym, że red.Zambrowski twierdzi to od lat 70tych
        powołując się na bliżej nieokreśloną wypowiedź Olszewskiego zaś
        rzeczony Olszewski mówi o Witoldzie Jedlińskim w 97 roku tak:

        „Jeden z moich przyjaciół - Witold Jedlicki został wciągnięty do UB
        przymusowo - (wtedy go jeszcze nie znałem). Nie miał jeszcze 20 lat.
        Żeby się od tego uwolnić, musiał upozorować próbę samobójstwa. [...]
        Jedlicki był również człowiekiem dość nietypowym dla kręgu członków
        Klubu [Krzywego Koła]. Pochodził z rodziny żydowskiej burżuazji,
        później przeszedł przez okres lewicowego zafascynowania, chociaż bez
        najmniejszej próby flirtu z komunizmem. Cały czas miał pełną jasność
        tego, co się w Polsce dzieje w takim elementarnym, moralnym
        wymiarze, ale nigdy nie miał bezpośredniego związku z tradycją
        polskiego niepodległościowego nurtu oporu. Kontestował system z
        innych pozycji. Dla niego ważne było, że był zagrożony pewien
        uniwersalny wymiar wolności. Intelektualnie był związany z
        Ossowskimi i ich socjologicznym seminarium.”

        (Jan Olszewski, Prosto w oczy. Z Janem Olszewskim rozmawia Ewa Polak-
        Pałkiewicz, Warszawa 1997, s. 55 i 111.)
        O agencie wpływu ani słowa.

        Mamy więc alternatywę. Albo Olszewski kłamie tając prawdę (choć niby
        po co mialby to robić w 97'), albo cała twa misterna acz nikczemna
        konstrukcja logiczna legła w gruzach czego ci akurat nie współczuję.
    • kociewiak2 Cenzurki z patriotyzmu 06.05.10, 22:08
      ...pytalem Wildsteina i Ziemkiewicza,,,DLACZEGO,, w tekstach ich
      artykulow jest tyle nienawisci,checi dokopania,oplucia,myslenia w
      jedna strone,manipulacja prawdami,dzielenie ludzi itp...My jestesmy
      strona Prawdy a wy GW jestesci nie polska..DLACZEGO

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka