wybitniemadry Posadzic do pierdla tego dziada 15.05.10, 16:53 Za opowiadanie glupot, za zucanie plandeki na kokpit i udawanie symulatora powinien gnic w kazamatach Odpowiedz Link Zgłoś
avgas80 Pani/Panna nie-tak 15.05.10, 16:59 Temperament polityczny ogromny.Umysł żywy, acz nie wykształcony. Wiedza 0. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Pani/Panna nie-tak 15.05.10, 17:11 avgas80 napisał: > Temperament polityczny ogromny.Umysł żywy, acz nie wykształcony. > Wiedza 0. ****************** Jak sie niewygodna prawde konus pisze, argumentem na zamkniecie ust kogoś jest atak jak i obrażanie przeciwnika czyli pseudo patriotyzm bierze gore nie dopuszcza się krytycznej myśli a nie daj Boże krytyki polskiej prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
avgas80 Re: Pani/Panna nie-tak 15.05.10, 17:38 nie-tak napisała: > avgas80 napisał: > > > Temperament polityczny ogromny.Umysł żywy, acz nie wykształcony. > > Wiedza 0. > ****************** > Jak sie niewygodna prawde konus pisze, argumentem na zamkniecie ust kogoś jest > atak jak i obrażanie przeciwnika czyli pseudo patriotyzm bierze gore nie > dopuszcza się krytycznej myśli a nie daj Boże krytyki polskiej prawicy. Niestety na taką opinię zapracowała Pani sobie sama.Zwłaszcza ta dyskusja o lotniskach fabrycznych to istna perełka.Wypowiada się Pani na tematy o których nie ma zielonego pojęcia.Polityka to pani żywioł, to nich się Pani trzyma tych tematów.To nie będzie nikogo raziło. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Pani/Panna nie-tak 15.05.10, 19:42 avgas80 napisał: > nie-tak napisała: > > > avgas80 napisał: > > > > > Temperament polityczny ogromny.Umysł żywy, acz nie wykształcony. > > > Wiedza 0. > > ****************** > > Jak sie niewygodna prawde konus pisze, argumentem na zamkniecie ust > kogoś jest > > atak jak i obrażanie przeciwnika czyli pseudo patriotyzm bierze > gore nie > > dopuszcza się krytycznej myśli a nie daj Boże krytyki polskiej > prawicy. > Niestety na taką opinię zapracowała Pani sobie sama.Zwłaszcza ta > dyskusja o lotniskach fabrycznych to istna perełka.Wypowiada się Pani > na tematy o których nie ma zielonego pojęcia.Polityka to pani żywioł, > to nich się Pani trzyma tych tematów.To nie będzie nikogo raziło. *************** na polskim forum można się duuuuużo nauczyć, ano znowu nowalijka czyli fabryczne lotnisko do publicznego użytku. Dobre, niesamowite, to na lotnisku mojego zakładu mógłby tez i Kaczyński lądować gdyby sobie tego zażyczył i pójść na dyskotekę, dobre co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
avgas80 Re: Pani/Panna nie-tak 15.05.10, 21:15 Cofam słowa "umysł żywy".Powinno być "umysł dogmatyczny". Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 15.05.10, 17:08 i jeszcze o tym sławnym wyglądaniu przez boczne okienko czy widać ziemię w chmurach i mgle/nad ziemią/ i o przechyle na skrzydło lewe,żeby lepiej było widac podłogę/ziemię niech jakiś pilot wreszcei napisze czy to prawda bo ja kiedyś jechałem po szosie i wjechałem w kulę mgły nawet linii pośrodkowej podwójnej ciągłęj nie widziałem ani asfaltu i wcale przez boczne okienko nie wyglądałem ani szyby nie odkręcałem,żeby lepiej było widać,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikató 15.05.10, 17:14 maureen2 napisała: > i jeszcze o tym sławnym wyglądaniu przez boczne okienko czy widać > ziemię w chmurach i mgle/nad ziemią/ i o przechyle na skrzydło > lewe,żeby lepiej było widac podłogę/ziemię > niech jakiś pilot wreszcei napisze czy to prawda > bo ja kiedyś jechałem po szosie i wjechałem w kulę mgły > nawet linii pośrodkowej podwójnej ciągłęj nie widziałem > ani asfaltu i wcale przez boczne okienko nie wyglądałem > ani szyby nie odkręcałem,żeby lepiej było widać,he,he ******************** No to sobie wyobraź samolot lecący ponad 260kmh (skoro podchodził do lądowania) co widział w mgle o widoczności 400 do 200m i tu media trują o wyglądaniu przez okno by szukać ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś
al_bandi Co "znawcy lotnictwa" macie do powiedzenia 15.05.10, 17:12 w sprawie ostatniego wypadku lotniczego w Trypolisie? Czy tam również Putin wraz z Tuskiem powykręcali żarówki, rozpylili mgłę i zakłócali wskazania radiowysokościomierza naprędce kopiąc wąwozy? Czy po prostu pilot popełnił błąd? Polecieli i Spadli - ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
conn-x-5 czaban czy mozesz przestac sie osmieszac cwoku ? 15.05.10, 17:50 Czaban czy moesz przestac sie osmieszac i nie sprowadzac nas do poziomu krajow trzeciego swiata ? swoimi dennymi wypowiedziami ? Odpowiedz Link Zgłoś
po_stach conn-x-5, ty tępy młocie, a co masz do zarzucenia? 15.05.10, 18:14 wiesz o lotnictwie, jego szkoleniu,zasadach więcej ? Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_hubba Re: Co "znawcy lotnictwa" macie do powiedzenia 15.05.10, 17:51 Jaki Tusk, jaki Putin? to przecież zrobił Kadafi, przy pomocy lokalnej sztucznej burzy piaskowej! Nie ma dowodów na brak sabotażu, więc to oczywisty sabotaż! Odpowiedz Link Zgłoś
macqbat aresztować tuska, aresztować putina, aresztow 15.05.10, 18:18 ać bora-komorowskiego, aresztoać traktor, aresztować tupolewa, aesztować palikota, arestować dziwki, aresztować alfonsów, aresztować symulatora, czabana, kabana pastowanego, anatola szukającego miljona, aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować aresztować Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Manipulator Czaban zdemaskowany! 16.05.10, 15:23 "Od 2008 roku, gdy z pułku odeszło wielu lotników panował tam stały kryzys. Zabrakło doświadczonych pilotów. Przez większość czasu jednostka miała jeden samolot Tu (drugi w remoncie). Jedyny na okrągło woził VIP-ów. Kiedy młodzi mieli się szkolić? Trenować awaryjne sytuacje?" "To wszystko nie jest winą pilotów, ale ktoś za to musi odpowiedzieć, prawda generale Czaban? Jeden z portali tak zatytułował relację z konferencji generała: "Czaban broni pilotów". Czaban wcale nie broni pilotów, bo nikt pilotów nie atakował. Wiedzą to ci, którzy przeczytali tekst. Szef szkolenia na konferencji bronił siebie." www.rp.pl/artykul/68342,480582.html Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 16.05.10, 16:33 no i dlaczego piloci mieli szkolić się na symulatorze w Moskwie ? mało przyjażnym kraju,to tak jakby prezydent Obama latał irańskimi samolotami i tam szkolił pilotów.Jedyne tu-154 to rządowe ??? dobry pomysł co ? Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Certyfikat znajomości języków 16.05.10, 20:11 Gen. Czaban myli się calkowicie. Sa i zawsze byly certyfikaty znajomości języka obcego, w tym rosyjskiego. W czasach PRL nazywalo się to egzaminem państwowym. Od pilotów za komuny tego rygorystycznie nie wymagano , bo się języka rosyjskiego uczyli przez kilkanaście lat w szkolach. Rzecz w tym , że piloci tupolewa ksztalcili się już po upadku ZSRR. General Czaban zamiast wysylać na naukę języków i pilotażu na symulatorach cierpiących na nadmiar wolnego czasu pilotów, slal ich do takich na przyklad szkól: Był absolwentem politologii na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego z 1999. W 2003 ukończył studia podyplomowe na Wydziale Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej w zakresie integracji europejskiej i bezpieczeństwa narodowego[5][6]. To jest fragment życiorysu kpt. Protasiuka. Ale nawet mechanik poklasdowy cierpial na dziwną chorobę: W 1993 ukończył technikum mechaniczne, a w 1996 Szkołę Chorążych Personelu Technicznego Lotnictwa w Oleśnicy. Był absolwentem studiów licencjackich w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie z 2000[1]. Do czego im byly potrzebne nauki polityczne i międzynarodowe finase. Przecież wojskowy musi być z zasady apolityczny. Nawet stewardesy w tym samolocie byly amatorkami pracującymi dorywczo i na zlecenie. Piloci Tupolewa mieli średnio wylatane 20 godzin w miesiącu. Oznacza to okolo trzy rejsy. Każdy kierowca przywatnego samochodu wie, że kilkudniowa przerwa w prowadzeniu auta zawsze dla tego prowadzenia jest szkodliwa. Kiedyś w PRL o takich kierowcach mówilo się, że są niedzielnymi i powodują najwięcej wypadków. Syrenką `105 zaparkowaną w stodole wyjeżdzali tylko w niedzielę do kościola na msze. Gen. Czaban reprezentuje pokolenie mlodych pięćdziesięciolatków . Pokolenie Solidarności chcialoby się rzec. Nie chce się wierzyć, żeby tak ograniczony czlowiek, który zanim otworzyl usta na konferencji prasowej powinien w internecie sprawdzić jednak coś w temacie certyfikatów językowych. Jak zadzialala selekcja negatywna, że takiego trepa wyniosla do generalskiego stopnia i stanowiska? Zalogę tupolewa można już jakoś usprawiedliwiać, bowiem istniala wielomilionowa emigracja mlodzieży w latach osiemdziesiątych i z malego narybku nie bylo w czym wybierać. Ale gen. Czaban szlify oficerskie zdobywal jeszcze za Jaruzelskiego. Sądzę , że general już wkrótce powinien tlumaczyć się nie przed dziennikarzami, ale prokuratorowi. Degradacja do stopnia szeregowego i pięć lat bezwzględnego więzienia to bylby tylko ulamek zadośćuczynienia dla rodzin ofiar katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Bredzisz 16.05.10, 21:05 Przeczytaj jeszcze raz artykul, bo najwyrazniej nie zrozumiales co tam pisze. Otoz Czaban nie wypowiada sie o certyfikatach znajomosci rosyjskiego jako takiego, a o nieistniejacych certyfikatach do komunikacji lotniczej po rosyjsku. To zupelnie rozne sprawy. Nie rozumiem dlaczego uwazasz ze wojskowi nie powinni studiowac przedmiotow cywilnych. Czyzbys chcial wrocic do czasow gdy "nie matura lecz chec szczera?". Te czasy na szczescie minely bezpowrotnie. Nie rozumiesz tez co ta sa nauki polityczne. To nie ma nic wspolnego z politycznym zaangazowaniem w ta czy inna strone. Politologia traktuje o systemach politycznych w szerokim tego slowa znaczeniu, czyli o roznych teoretycznych modelach funkcjonowania panstw i sprawowania przez nich wladzy. Studiowanie tego przedmiotu nie ma nic wspolnego z politycznoscia czy apolityczoscia studenta czy naukowca. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Bredzisz 16.05.10, 22:08 Czyżby? To cytat z wypowiedzi generala: - Nie spotkałem w życiu, żeby był kiedykolwiek wydany certyfikat do porozumiewania się w języku rosyjskim. Nie ma instytucji, która by wydawała takie certyfikaty i nie jest to nigdzie praktykowane - mówił gen. Czaban na konferencji prasowej w Warszawie. Precyzyjnie chyba general mówi o certyfikacie znajomości rosyjskiego wogle , a nie do kontaktu z wieżą. Czaban klamie i to w glupi sposób, bo każde dziecko może w internecie sprawdzić, jak jest naprawdę. Piloci na zdobywanie ogólnego wyksztalcenia mieli czas w szkole średniej. Zdobywanie tytulów na kierunkach zupelnie z lotnictwem nie związanych wydaje się być jakimś starym kompleksem rodem z komuny. Nie wiedzialem, że takie zjawisko istnieje do dzisiaj. Za PRL na studiach wieczorowych i to wlaśnie humanistycznych ksztalcili sie masowo funkcjonariusze SB, Slużby Więziennej, oficerowie wojska i milicji. Do awansów potrzebny im byl tytul magistra. Coś slysazalem, ze teraz jest modny doktorat i generalskie trepy slyną z tego , ze napisanie doktoratu zlecają komuś za pieniądze. Piloci Tupolewa z nadmaiaru czasu może nawet i sami pisali by prace doktorskie o integracji europejskiej w nadziei awansu na genearala. Gdyby general Czaban wyslal kapitana Protasiuka i majora Grzywne na dobry kurs rosyjskiego, być może do dzisiaj ci ludzie by żyli. Mieliby też czas na ksztalcenie się w "przedmiotach cywilnych" czytajac na przyklad Dostojewskiego w oryginale. Tak czy inaczej, ktoś jest odpowiedzialny za wyslanie do Rosji ludzi nie znajacych rosyjskiego, nie znających również dostatecznie samego samolotu i zupelnie ze sobą niezgranych. General Anatol Czaban mówi, ze w ramach szkolenia zamiast symulatora używano ... koca, którym zakrywano okna w kabinie tupolewa. Przecież to śmierdzi jakiś ogromnym dziadostwem. To tak jakby w biurze zerwane drzwi zastąpić szmatą i udawać, że wszystko jest OK. Symulator lotu jest trochę droższy od koca , ale jednocześnie kilka razy tańszy od samolotu, zwlaszcza w eksploataqcji. Na tym symulatorze piloci mogli ćwiczyć lądowanie w Smoleńsku we mgle po x razy. Pamiętali by dzięki temu o 60 metrowej depresji terenu przed lotniskiem. Trening na symulatorze lotu powiedzialby im w końcu, czy w Smoleńsku można lądować przy silnej mgle, czy raczej należy sie pomodlić i odlecieć na zapasowe lotnisko. Gen. Czaban mówi, że symulator zastąpiono kocem. Jestem ciekaw jaki to dokument zaświadcza o znajomosci rosyjskiego pilotów. Już wiemy, że nie jest to certyfikat, bo Czaban wogle nie wie, że takowe istnieją . Twierdzi jednak woficjalnym komunikacie, ze są dokoumenty. Mam nadzieję,że prokurator generala dokladniej zapyta o te dokumenty. Wiemy,ze oficerowie mieli certyfikaty z tematu integracji europejskiej i nauk politycznych i również z tego general powinien być odpytany przez prokuratora. Po co do cholery pilotom samolotu wojskowego byla potrzebna wiedza z integracji europejskiej? Prokurator powinien ustalić, kto za tą ich "naukę" placil i kto w wojsku ich na te studia powysylal. Polskie Wojsko lata na tupolewach ponad dwadzieścia lat. Należy sobie zadać pytanie , dlaczego katastrofa nastąpila dopiero teraz? Dlaczego przez dwadzieścia lat wszystko gralo. Rzucają się przede wszystkim dwa powody. Po pierwsze od zakupu samolotów , az do 2007 roku polskie zalogi regularnie trenowaly na symulatorach w Rosji. Po drugie, też bodajże do 2007 roku w lotach do Rosji zawsze bral udzial nawigator rosyjski. Chodzilo o plynną komunikację w języku rosyjskim. Sprawa komunikacji językowej pogorszyla się nie tylko ze względu na brak rosyjskiego nawigatora. Piloci z tupolewa należeli już do pierwszej generacji pilotów , która w szkolach zamiast rosyjskiego uczyla się angielskiego lub innych języków zachodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Bredzisz 16.05.10, 23:57 Nie udawaj Greka (przepraszam wszystkich Grekow za to porownanie). W tekscie artykulu, tuz przed cytowanymi przez ciebie slowami Czabana, jest dokladnie napisane o czym on mowil i co komentowal: "Czaban odniosl sie do publikacji sobotniej 'Rzeczpospolitej', ktora napisala, ze zaden z czlonkow zalogi samolotu TU-154, ktory 10 kwietnia rozbil sie pod Smolenskiem, nie mial certyfikatu na prowadzenie rozmow z kontrolerami lotow po rosyjsku." Chodzilo wiec o certyfikat na prowadzenie rozmow z kontrolerami lotow po rosyjsku. Nic innego. Co do wyksztalcenia: Kazdy ma prawo uczyc sie czego chce jezeli ma na to ochote. Nawet wojskowi piloci. Czyzbys uwazal ze oficerowie nie powinni studiowac na studiach wyzszych tylko dlatego ze sa oficerami? Dlaczego? Kto jeszcze nie powinien studiowac? Reszta z tego co piszesz to nadal brednie. Oficerowie nie mieli certyfikatow z integracji europejskiej, bo takowych nie ma. Byli studentami tego przedmiotu na uniwersytecie, i nawet nie wiadomo na jakim poziomie. Jezeli cos mieli to akademickie dyplomy i stopnie. Jak na razie nie masz zadnych podstaw, poza wlasnym widzimisie, do twierdzenia ze piloci ne znali rosyjskiego. Wedlug informacji prasowych (wypowiedzi kolegow i przelozonych pilotow), faktu ze uprzednio niejednokrotnie ladowali w Smolensku i ze z tego co wiadomo nikt nie zglaszal problemow jezykowych, oraz z tego co do tej pory wycieklo z zapisow w czarnych skrzynkach, wynika ze problemow jezykowych nie bylo. Jedynym glosem ktory sygnalizowal problemy jezykowe byl wywiad z kontrolerem lotow w Smolensku, ktory mowil ze piloci mieli problemy z rosyjskimki liczebnikami. To akurat wydaje mi sie malo wiarygodne, jako ze rosyjskie liczebniki, poza dwoma wyjatkami (40-sorok i 90-dziewanosto) sa bardzo podobne do polskich. Nie masz tez zadnych podstaw do twierdzenia ze piloci nie byli ze soba zgrani i ze nie znali samolotu. Zapoznaj sie z komunikatem Sil Powietrznych, ktory podaje ile lotow ci piloci wykonali razem i jakie mieli uprawnienia na ten typ samolotu. www.sp.mil.pl/ Tak wiec przestan wymyslac i bredzic, i zacznij trzymac sie faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Bredzisz 17.05.10, 01:40 Certyfikat do prowadzenia rozmów ... po rosyjsku , to przecież to samo, co cyrtefikat ze znajomości języka rosyjskiego. Nie wiesz co to jest maslo maślane . Rzepa ustosunkowala sie do komunikatu Wojska w kwestii zgrania zalogi. Rzeczywiście para Protasiuk-Grzywna latali ze sobą 21 razy. Ta para to jednak nie cala zaloga o czym gen. Czaban zapomnial na konferencji. Cala zaloga, to dwóch pilotów oraz nawigator i mechanik. W tym czteroosobowym skladzie przed Smoleńskiem w powietrzu byli tylko raz, na Haiti. Twierdzisz , ze o znajomości rosyjskiego zalogi tupolewa mieli zaświadczać koledzy pilotów. A na jakiej podstawie to zaświadczali? Prawdopodobnie znają rosyjski na takim samym poziomie, jak ich zmarli koledzy. Poziom znajomości języka może sprawdzić wykwalifikowany nauczyciel lub rosjanin. I tak się stalo. Rosyjski kontroler lotów w Smoleńsku twierdzi, że piloci język znali slabo, a nawet bardzo slabo, bowiem mylily się im liczebniki. Polskie elity, w tym wojskowe, po 1990 roku jakby zapomnialy, że istnieje taki kraj, jak Rosja. Wydaje im się, że integracja z Unią Europejską zalatwi wszystko. Zamiast na naukę rosyjskiego , wyslali mlodego pilota na studia wlaśnie o integracji europejskiej. Jak to pomoglo w nauce pilotażu, wiemy dobrze dzisiaj chociażby po ilości osieroconych dzieci (37). Ale taki stosunek do Rosji owocuje również w innych dziedzinach. Rosja , to czterokrotnie większy od Polski rynek zbytu. Wiedzą o tym chociażby Wlochy i tak wyśmiewany w polskich mediach premier Berlusconi. Okazuje się , że w tym roku Wlosi calkowicie wypchneli nas z eksportu jablek do Rosji. A przecież polskie sadownictwo na jablku stoi. Elita polityczna i gospodarcza we Wloszech doskonale zna język rosyjski i rosyjską kulturę. Tam uczą powszechnie w szkolach rosyjskiego i uczą dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
avgas80 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 16.05.10, 22:44 Bicie piany.Chodzi o egzamin z frazeologii proceduralnej w języku rosyjskim.Istniał kiedyś taki temat.Ale o egzaminie to też od dawna nic nie było słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday frazeologia proceduralna po rosyjsku 16.05.10, 23:37 To co piszesz ma sens. Być może kiedyś istnial egzamin z frazeologii proceduralnej lotniczej w języku rosyjskim. Taki egzamin mial racje bytu w PRL, kiedy zdawali go piloci znający ogólny rosyjski ze szkoly i lektoratu na studiach. Teraz jednak nie mialby sensu, bo w szkolach rosyjskiego już prawie nie uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: frazeologia proceduralna po rosyjsku 17.05.10, 00:00 "Byc moze". A morze jeszt szerokie i glebokie... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 17.05.10, 09:32 znowu Rz napadła na piltów niedoszkolonych systemowo i głupio przytaczając 4 ostatnie katastrofy Casa,Mi i Tu spadły bo leciały bez widoczności /w nocy,mgle/, nie wiem jak Bryza z komisją egzaminacyjną czyli gdyby pilot widział,to by się nie wp... w krzaki co robi pilot gdy nie widzi ? leci na przyrządy czy te lotniska miały przyrządy do podejścia na przyrządy ? nie,no to pilot tam nie leci i to wszystko a korespondencję po rosyjsku prowadzi podobno pilot oni przecież tam latali nieraz,w tym składzie też i w nic się nie wp...., bo widzieli za dnia trzeba zwiększyć loty na przyrządy,w symulatorach chyba można miec pretensję do instruktora prawa jazdy, że kursant wieczorem sprawdzał benzynę w baku zapłaką bo nie widział po ciemku czy jest czy nie ma Odpowiedz Link Zgłoś