Elegia na śmierć lotników

    • al_kr Re: Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:02
      Przed Sejmem też. Ale przede wszystkim na billboardach przy ulicach i w redakcjach gazet, stacji radiowych i telewizyjnych. To my, tzw. opinia publiczna, wespół z mediami od lat besztamy polityków za rozrzutność. To w odpowiedzi na NASZĄ, demokratyczną presję kolejne rządy ograniczyły wydatki na na takie "fanaberie", jak szkolenie pilotów samolotów dla VIPów.
    • dukat3 Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:03
      List pana Cichonia powinien pojawić się we wszystkich mediach,by
      każdy Polak mógł poznać jego treść i dojść do wniosku, że wyprawa do
      Smoleńska 10 kwietnia była początkiem kampanii wyborczej , ,była
      prywatną wycieczką Pana Prezydenta.Główna uroczystość w Katyniu
      odbyła się 7 Kwietnia i wtedy mógł być pan Prezydent ze swoją
      delegacją.
      • aurelw Re: Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 23:37
        dukat3 napisała:

        > List pana Cichonia powinien pojawić się we wszystkich mediach,by
        > każdy Polak mógł poznać jego treść i dojść do wniosku, że wyprawa do
        > Smoleńska 10 kwietnia była początkiem kampanii wyborczej , ,była
        > prywatną wycieczką Pana Prezydenta.Główna uroczystość w Katyniu
        > odbyła się 7 Kwietnia i wtedy mógł być pan Prezydent ze swoją
        > delegacją.

        Chodzi o to ze nie mógł być...zablokował to premier Tusk wraz z swym szefem
        towarzyszem Putinem....i tu jest problem
        • x2468 Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 18:00
          Cale zycie Tusk blokowal malego gnoma? Kaczynski lecial do Katynia
          drugi raz w swoim Zyciu.Pierwszy raz po awanturze przed wyborami
          2007 roku.Premier Tusk lecial na zaproszenie premiera Rosji
          Putina.Prezydent Miedwiediew Kaczynskiego nie zaprosil.Kaczynski
          lecial na prywatna wycieczke ktora sam osobiscie zorganizowal.Chcial
          w ten sposob,z wielkim hukiem rozpoczac swoja kampanie wyborcza.I
          jedynie huk mu sie udal.A poza tym mial mila zone.Nic wiecej.
    • tamarin Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:07
      Znakomity fachowiec wie o czym pisze. Ci co chca go zakrzyczec chca innej
      prawdy, tej "prawdziwej". Bohaterstwo nie wynika z bezmyslnego ryzyka.
    • voluntariusz Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:10
      Dlaczego trudno pozbyć się wrażenia, że to nie list lotnika, ale polityka.
      Śledztwo jeszcze trwa, skąd więc pewność o naciskach na pilotów? Dlaczego
      autor tak okrężną drogą pomija fakty, że armię o wiele łatwiej i szybciej
      można było modernizować i szkolić w latach 5-7 niż 7-10. Cięcia w sprzęcie,
      cięcia w szkoleniach i jeszcze raz cięcia we wszystkim w armii to POmysł
      ulubionej przez autora PO i tu autor ma rację - wara takim POlitykom od
      armii.
    • mroowa49 ??? 15.05.10, 22:24
      Co by zrobił pilot w takich samych warunkach gdyby w samolocie było
      90-cioro małych dzieci?
    • wilur81 Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:26
      jest jeszcze jedna mala prawda
      nie bylo lepszych pilotow dla rzadu RP
      i dlugo nie bedzie godnych nastepcow
    • henki1 Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:31
      Panie kapitanie... od dawna czekalam na tak szczera opinie dotyczaca
      wydarzen w Smolensku i dziekuje za szczerosc na ktora pan sie zdobyl.
      Mieszkam poza granicami naszego kraju ale z wielkim poruszeniem sledze
      sytuacje w mojej ukochanej ojczyznie.To co zdarzylo sie w Smolensku to
      ogromna tragedia ale czas skonczyc oskarzenia przeciwko niewinnym ludziom,
      ktorzy nie moga sie juz bronic.
      Cala Europa zaraz po tragedii przypominala nieustepliwosc naszego sw.pam.
      prezydenta podczas interwencji w Gruzji. Procedury sa po to aby ich
      przestrzegac.Nikt, bez wzgledu na pelniona funkcje, nie jest zwolniony z
      ich przestrzegania.Dziekuje za ten list.W koncu ktos ma odwage glosno
      powiedziec prawde.
    • profesorfilutek BRAWO 15.05.10, 22:37
      tylko oklaski na ten list pozegnalny
    • slawekoki Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:47
      CAŁKOWITA RACJA (jestem "0" w lataniu ),ale chcąc dobrze wykonywać robotę
      trzeba mieć praktykę zdobytą na stażu swoim ,jak i na kolegach po fachu -
      nie dajcie się ogłupić mądralom z elit.Dużo daje wiedza zdobyta na praktyce i
      na ćwiczeniach (a ,a być może brak było NIE POSŁUSZEŃSTWA !!! względem tych
      najważniejszych .Wiadomo szkoda,oby nigdy więcej tych nauk.Ja (może i inni)mam
      dość tych nie powodzeń,zawsze coś, a robol ma tylko obiecanki- kiedyś będzie
      lepiej -a życie jest chyba za krótkie - co?
    • kociewiak2 Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:53
      ...TVP-1 Pospieszalski,Nasz Dziennik Radio Maryja oglosilo winna
      jest w rekach D.Tuska i Ruskich...Glupota zycieza i to najbardziej
      boli.....
    • leniuch102 Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 15.05.10, 22:54
      p. Cichoń wydaje się być niewyżytym literatem, który postanowił wygarnąć "całą
      prawdę" i zaistnieć przy okazji.
      Owszem, w tekście jest parę stwierdzeń noszących znamiona fachowości, ale
      także parę oczywistych manipulacji.
      Po pierwsze Prezydent nigdy nie kazał "zmienić kursu" ani tym bardziej
      "lądować" w Tbilisi.
      Cała scena rozegrała się nie w powietrzu, ale na lotnisku. W momencie, kiedy
      samolot wystartował i pilot i Prezydent wiedzieli, że nie lecą do Tbilisi,
      więc nie było potrzeby "zmiany kursu" ani wchodzenia do kokpitu z zamiarem
      zmuszenia do lądowania w Tbilisi.
      Po wtóre, p. Cichoń w serii retorycznych pytań przywołuje rzekome "sankcje"
      jakim poddany był pilot.
      Panie Cichoń - pamiętamy. Owszem, zmieszano go z błotem, ale włos mu z głowy
      nie spadł, wręcz przeciwnie, otrzymał od min. Klicha wysokie resortowe
      odznaczenie.
      Sądzę, że p. Cichoń też wie o tych faktach, ale z tylko sobie znanych powodów
      zdecydował się je pominąć lub wykoślawić.
      Niestety, podważa to wiarygodność reszty jego wywodów.
      • kontodogazety Re: Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 16.05.10, 13:53
        > Cała scena rozegrała się nie w powietrzu, ale na lotnisku.

        - Józek, żona ci się puszcza z kowalem w lesie za wsią.
        - Jaki to las, trzy drzewa i same krzaki.

        Co za różnica gdzie ktoś wygrażał i nadużywał swojej pozycji? Ważne, że tym razem dano temu odpór.

        > Owszem, zmieszano go z błotem, ale włos mu z głowy nie spadł,
        > wręcz przeciwnie, otrzymał od min. Klicha wysokie resortowe odznaczenie.

        Takim odznaczeniem trudno się bronić. Trzeba co dzień przychodzić do pracy i stawiać czoła tym samym ludziom, którzy przecież ani troichę się nie zmienili.

        > Sądzę, że p. Cichoń też wie o tych faktach, ale z tylko sobie znanych powodów
        > zdecydował się je pominąć lub wykoślawić.

        Ja też znam te powody. Żeby nie popaść w nudziarstwo, pomija się rzeczy mało istotnie, a pisze o tych ważnych.



        • leniuch102 Re: Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 17.05.10, 08:53
          kontodogazety napisał:

          > Ja też znam te powody. Żeby nie popaść w nudziarstwo, pomija się rzeczy mało is
          > totnie, a pisze o tych ważnych.

          Jeśli się chce podkarmić wersję o Kaczyńskim wchodzącym do kokpitu nad
          Smoleńskiem (czy "stwarzającym atmosferę moralnego przymusu do samobójstwa",
          niczym Darth Vader) warto poświęcić parę "nieistotnych" szczegółów dla założonej
          tezy.
          • kontodogazety Re: Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 17.05.10, 15:13
            > Jeśli się chce podkarmić wersję o Kaczyńskim wchodzącym do kokpitu

            A chcesz podkarmić? Jakoś tak niejasno piszesz, że nie wiem o co Ci chodzi.

      • mariaczczi1 Re: Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 17.05.10, 11:12
        ''Owszem, zmieszano go z błotem, ale włos mu z głowy nie spadł,
        wręcz przeciwnie, otrzymał od min. Klicha wysokie resortowe
        odznaczenie. ''
        Całe kacze pierdole... . Można człowieka najpierw oskarżyć ,
        zniszczyć , a na końcu powiedzieć PRZECIEŻ NIC SIE NIE STAŁO. Zwykła
        kacza padlina






        leniuch102 napisał:

        > p. Cichoń wydaje się być niewyżytym literatem, który postanowił
        wygarnąć "całą
        > prawdę" i zaistnieć przy okazji.
        > Owszem, w tekście jest parę stwierdzeń noszących znamiona
        fachowości, ale
        > także parę oczywistych manipulacji.
        > Po pierwsze Prezydent nigdy nie kazał "zmienić kursu" ani tym
        bardziej
        > "lądować" w Tbilisi.
        > Cała scena rozegrała się nie w powietrzu, ale na lotnisku. W
        momencie, kiedy
        > samolot wystartował i pilot i Prezydent wiedzieli, że nie lecą do
        Tbilisi,
        > więc nie było potrzeby "zmiany kursu" ani wchodzenia do kokpitu z
        zamiarem
        > zmuszenia do lądowania w Tbilisi.
        > Po wtóre, p. Cichoń w serii retorycznych pytań przywołuje
        rzekome "sankcje"
        > jakim poddany był pilot.
        > Panie Cichoń - pamiętamy. Owszem, zmieszano go z błotem, ale włos
        mu z głowy
        > nie spadł, wręcz przeciwnie, otrzymał od min. Klicha wysokie
        resortowe
        > odznaczenie.
        > Sądzę, że p. Cichoń też wie o tych faktach, ale z tylko sobie
        znanych powodów
        > zdecydował się je pominąć lub wykoślawić.
        > Niestety, podważa to wiarygodność reszty jego wywodów.
        >
        >
        • kontodogazety Re: Grafomańska autopromocja p. Cichonia. 17.05.10, 15:36
          > Można człowieka najpierw oskarżyć , zniszczyć , a na końcu powiedzieć
          > PRZECIEŻ NIC SIE NIE STAŁO.

          Ale i tak się okazuje, że faceta nie można z roboty tak po prostu wylać, bo zanim się wyszkoli nowego na jego miejsce, to tutki będą stały na kołkach aż im się resurs skończy.

          Niektórzy uważają, że pilot ma lądować i już, choćby nawet miał gorączkę, a pasa startowego musiał szukać białą laską przez mgłę:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5808769,Rzadowy_pilot_potwierdza__Bylem_powaznie_chory.html
          Wiem, może nieładnie przypominać takie rzeczy o obu Zmarłych, ale z drugiej strony takie "nieistotne" szczegóły mogą jednak komuś się przydać (tak, wierzę, że ludziom czasem zdarza się zmądrzeć).

    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:56
      PiS ma swoją spiskową teorię, a fanatycy gazety swoją- naciski.
      Chory kraj.
    • respiral Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 22:58
      Wszystkie krytyczne głosy w dyskusji pochodzą od entuzjastów IV
      RP, którzy - zapewne - w najbliższych wyborach zagłosują na
      Jarosława K. Mają prawo. Wszak mamy demokrację. Ale demokracja
      i "posiadanie prawa" nie zwalnia z PRZYZWOITOŚCI.
      To, że załoga była pod presją to "oczywista oczywistość". Nie udało
      się przecież ukryć agresji prezydenta i jego świty po wycieczce do
      Gruzji. Pilotował człowiek, który został wówczas poddany moralnej
      presji ( był "drugim", ale świadkiem). To fakt i nikt przy zdrowych
      zmysłach temu nie zaprzeczy. Nadto - pan prezydent był łaskaw
      spóźnić się pół godziny na samolot, który miał w planie Pułku
      wylecieć znacznie wcześniej, ale Kancelaria nie wyraziła na to
      zgody. Wszystkich zabiła presja. Czasu i ludzi, którzy nie
      przyjmowali do wiadomości, że ich własna buta może doprowadzić do
      nieszczęścia. Ich własnego również. Zabrakło im wyobraźni. Dlatego
      uważam, że zrzucenie winy na pilotów będzie zwykłą, ludzką podłością.
      • mac.h.2 Re: Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 23:41
        Panie respiral,
        napisalem bardzo krytycznie o liscie Pana Cichonia!I uwazam,ze
        wydrukowanie tego listu,jest ze strony GW manipulacja!Zarzucajac
        mi,ze jestem entuzjasta IV RZ,to Pan przekracza granice ludzkiej
        PRZYZWOITOSCI!Pan jest tak samo chory,jak autor listu,ktory nie ma
        zadnych dowodow na "oczywista oczywistosc".Jego jedynym dowodem,jest
        jego emocjonalnosc,ktora jako doswiadczony(tak o sobie sam pisze!)
        pilot,powinien chyba lepiej kontrolowac...Czy nie sadzi Pan?Jeszcze
        raz,poczekajmy na wyniki sledztwa...OK?
      • aurelw Re: Elegia na śmierć lotników 15.05.10, 23:48
        Piszesz o przyzwoitości-a sam nie masz jej za grosz..powtarzasz kłamstwa które
        powstały z rzeczy wielce wyolbrzymionych.Nie było żadnej agresji..a lot?to ze
        prezydent w przeciwieństwie do premiera miał jaja-to Was boli?Dlaczego premier
        nie zabrał prezydenta właśnie na główne uroczystości..jak co roku?????Dlaczego
        gnoje pokroju Nowaka cały czas skłócały kancelarie premiera i prezydenta(kłótnie
        o samoloty),mieszały ośmieszały podawały w prasie nieprawdziwe donosy Masz racje
        ..zabrakło wyobraźni premierowi...nie spodziewał sie On zapewne do czego
        doprowadzi ta jego podjazdowa wojna i chęć odegrania się za przegrane wybory..To
        chore EGO Tuska ponosi odpowiedzialność za te tragedie....
        • x2468 Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 18:05
          Nie klam ze co roku.Kaczynski nigdy nie latal na glowne
          uroczystosci.W Katyniu byl tylko raz 10.08 2007 roku przed
          wyborami.Zreszta ten jedyny raz byl niejako na Kaczynskim
          wymuszony.Chcial zrobic propagandowa impreze w Katyniu w czasie nie
          majacym nic wspolnego z tamtym miejscem lecz pasujacym do jego
          kampani wyborczej.
    • hetmanwiechu Wodzu prowadz! I poprowadzil w pizdu... 15.05.10, 23:11
      szkoda naszych chlopcow. nie szkoda mi kaczek, bo te podobno same umieja
      wszytsko, nawet fruwac we mgle nad lasem.
      • aurelw Re: Wodzu prowadz! I poprowadzil w pizdu... 15.05.10, 23:50
        hetmanwiechu napisał:

        > szkoda naszych chlopcow. nie szkoda mi kaczek, bo te podobno same umieja
        > wszytsko, nawet fruwac we mgle nad lasem.


        Przykro ze elektorat PO to takie debile....
        • hetmanwiechu szczekaj erudyto 16.05.10, 01:23
          skoro nie potrafisz wniesc nic merytorycznego do rozmowy
      • sam16 Pol godziny spoznienia to droga do wiecznosci. 16.05.10, 00:25
        Gdyby samolo ladowa pol godziny wczesniej wszystko moglo odyc bez
        problemu bo pogoda na lotnisku byla lepsza o czym swiadczy ladowanie
        samolotu z dziennikarzami.
        A kto sie spoznil pol godziny??????-maly rycerz.
        Pol godziny spoznienia zmienilo bardzo niepopularnego prezydenta w
        bohatera,ojca narodu,wybitnego meza stanu i meczennika
        porownywalnego ze sw. Wojciechem i Popieluszka.
        Na koniec zadam pytanie: Za co prezydent zostal pochowany na Wawelu?
        -za pol godziny.
    • seawolf2 szósta osoba w kokpicie 16.05.10, 00:18
      Dwa miesiące do wyborów:

      Nie potwierdzone doniesienia reporterów o piątej osobie w kabinie pilotów,
      członek władz PO pragnący zachowac anonimowość odmawia potwierdzenia, kto
      był ta osobą. "Szacunek dla pana Prezydenta nie pozwala mi powiedzeć
      tego , co wiem"

      Półtora miesiąca do wyborów:

      Według nie potwierdzonych doniesień osobą ta był niewysoki mężczyzna.
      Prokurator Seremet wyjaśnia, że nie ma pewności, bo widzał stenogram
      jedynie przez chwilę, co druga stronę i przez okno. Dłuższe przyglądanie
      sie stenogramom byłoby z pewnością źle przyjęte przez stronę rosyjską.

      Miesiąc do wyborów:

      Według niepotwierdzonych doniesień RMF/FM nieznany głos w kabinie krzyczy
      cos, co możnaby zidentyfikować, jako "ląduj, dziadu!". Marszałek apeluje o
      cierpliwe czekanie na koniec sledztwa, zwłaszcza, ze potwierdzenie tej
      informacji mogłoby uwłaczac pamięci Pana Prezydenta, która jest dla nas
      wszystkich święta.

      Dwa tygodnie do wyborów:

      Jak donoszą anonimowe źródła w prokuraturze, na 7 minut i 23 sekundy przed
      wypadkiem w kabinie słychać dzwonek telefonu komórkowego, oraz głos
      niezidentyfikowanej osoby: "No właśnie im kazałem, spoko!". Prokuratura
      oświadcza, że nie może podac, kto dzwonił, bo informacja ta jest objeta
      najwyższą klauzulą tajności, jako dotycząca najwyższych funkcji w
      Państwie. Członek Prezydium Sejmu oświadcza, ze nie może zdradzić
      tajemnicy państwowej, ale to, że taka osoba ("Ćwok, Ćwok!!!!"- cytuje RMF
      FM) kandyduje na najwyższy urząd jest nikczemne, podłe , a nawet pisowskie.

      Tydzień do wyborów:

      Reporterzy Tok FM dotarli do nagrań sugerujących obecność szóstej osoby w
      kabinie. Czołowy polityk pragnący zachowac anonimowość odmawia
      potwierdzenia plotek, kim była ta osoba, powodowany nieprzemijającym
      szacunkiem dla Pierwszej Pary. Poza tym, na razie oględziny otrzymanych od
      strony rosyjskiej obudów czarnych skrzynek nie uprawniają do stawiania
      takich kategorycznych wniosków. "Trzeba by zapewne zbadać zawartość
      skrzynek, nie tylko obudowę" cytuje wypowiedź Prokuratora TOK FM.

      Dzień przed ciszą wyborczą:

      Jak podaje TVN24, prokuratura zwróciła się do Laboratorium Kryminalistyki
      o zbadanie , czy obrażenia widoczne na ciałach pilotów mogły byc zadane
      torebką. Członek prezydium Sejmu pragnący zachowac anonimowość stanowczo
      odmawia podania o czyja torebkę chodzi, lecz potwierdza, że nie była to
      torebka pań na literę A- J, oraz L-Ż

      Tydzień przed drugą turą:

      Jak nieoficjalnie dowiaduja sie reporterzy RMF FM, na torebce Pani
      Prezydentowej znaleziono ślady DNA pilota. Prokuratura odmawia
      potwierdzenia, kierując się dobrem sledztwa. Zamierza jednak stanowczo
      upomnieć sie w Moskwie o rozważenie możliwości udostępnienia stronie
      polskiej przynajmniej części stenogramów

      seawolf.salon24.pl
      • hetmanwiechu czy leci z nami pilot? 16.05.10, 01:20
        cos tloczno w tej kabinie, bili sie pewnie Abel z Kain'em o stery. Abel, wodz
        narodu, zginal, przypierdoliwszy o grunt.
      • anyot Re: szósta osoba w kokpicie 17.05.10, 11:17
        Nie rozumiem po co w takim razie "druga tura"?! Jeszcze ci mało?
    • adam.2x Incydent gruziński jest wystarczający 16.05.10, 00:36
      Uważam że wyzwanie pilotów-oficerów WP od zdrajców i tchórzy przez otoczenie
      Prezydenta, przypieczątowane jego milczącą (a może i więcej) aprobatą, jest
      wystarczającym motywem dla katastrofy w Smoleńsku.

      Trudno sobie wybrazić aby nawet mniej wyszkolony pilot wojskowy niż jego
      cywilni koledzy latał jak lunatyk we mgle, wbrew wszelkim zasadom sztuki
      latania i zdrowemu rozsądkowi, jeśli nie podlegał osobnemu stresowi który
      decydował o jego działaniu. Stresu który potrafi zlikwidować racjonalne
      zachowanie i instynkt samozachowawczy.

      To jest właśnie pierwsza zasada szkolenia żołnierzy: gniew dowódcy ma
      powodować większy strach niż kule nieprzyjaciela.

      Pierwszy wniosek autora jest najważniejszy: osobą postronnym wara od kokpitu i
      mówieniu pilotowi co ma robić.

      To Prezydent Lech Kaczyński przypieczętował los swój i niestety pozostałych 95
      osób.
    • miskidomleka Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 02:22
      Dziękuję za tekst, bardzo rozsądny.

      Z jednum zastrzeżeniem - Komorowski o drzwiach do stodoły mówił
      znacznie rozsądniej, niż się wydaje z wyrwanego z kontekstu
      fragmentu cytatu:
      miskidomleka.wordpress.com/2010/05/15/o-wyszkoleniu-jeszcze/
    • terleo Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 06:02
      Nareszcie! TEN TEKST MÓWI WSZYSTKO I ODPOWIADA NA WSZYSTKIE PYTANIA!
      Brak tylko drobnego szczegółu: *Jak nazywał się b. min. MON /r.2007/, który podPiSał umowę o remoncie TU-154?* Niestety, pytanie sformułowane być musi w czasie dramatycznie przeszłym. . .
      "A ONI lecieli na drzwiach od stodoły, która już dawno spłonęła."
      Niech IM ziemia lekką będzie. Czas na budowę nowej stodoła - IV generacji...
    • ryjan Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 07:15
      Bardzo słaby artykuł. Autor insuje, nie mając żadnej wiedzy o
      faktycznych umiejętnościach i brzebytych szkoleniach pilotów . Nie
      ma żadnej wiedzy o tym co zrobiono po katastrofie Casy. Na koniec
      daje żenujący wyraz swojej niechęci wobec Komorowskiego.
    • kontra-banda Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 08:10
      Te notke umiescilem juz na innym forum GW, ale jako, ze jest na temat -
      powtarzam ja i tutaj.

      Tutaj nie chodzi o zwykla zmiane zasad szkolenia pilotow. Tutaj chodzi o
      zmiane kultury politycznej calego narodu. Chodzi o nauczenie obywateli,
      szczegolnie tych ktorzy zostali wola spoleczenstwa (wyborcow) wyniesieni
      na wysokie stanowiska panstwowe, ze panstwo to nie prywatny folwark, ze
      pierwszym obowiazkiem prezydenta jest ochrona konstytucji i przestrzegania
      prawa i dobrych obyczajow, poczynajac na sobie samym. Trzeba nauczyc
      politykow, ze nie rzadza lecz sluza narodowi. Polska kultura polityczna
      zachowala silne elementy sobiepanstwa siegajace zlotej wolnosci
      szlacheckiej i ugruntowane przez spolecznie niekontrolowalne rzady
      komunizmu. W Australii urzedujacy Prime Minister pozwolil sobie na
      niegrzeczna uwage wobec stewardessy rzadowego samolotu (po prostu poprosil
      o cos czego nie bylo i po grzecznej odmowie sie nabzdyczyl). Zostal za to
      publicznie skopany i przez opozycje i przez media i zmuszony do
      przeprosin. Po slynnych gruzinskich rozrobach Kaczynskiego powinno
      spotkac dokladnie to samo, i to z nawiazka jako ze sprawa byla znacznie
      bardziej powazna, i moze nauczylby sie, ze nie nalezy naduzywac swojej
      pozycji, i moze wtedy nie doszloby do smolenskiej tragedii i narodowego
      wstydu. No ale to najbardziej polska ze wszystkich odzywek: ‘Pan nie wiem
      kim ja jestem!’ Teraz juz wszyscy wiemy.
      Pierwszym krokiem w strone zmiany kultury politycznej w Polsce powinno byc
      zniesienie idiotycznego przepisu o obrazie Prezydenta. Prezydent nie jest
      uosobieniem Najjasniejszej Rzeczypospolitej, a jedynie jej najwyzszym
      urzednikiem. Jezeli prezydent zachowa sie jak glupol lub cham to powino mu
      to byc otwarcie, szczerze i glosno powiedziane. Gdyby Kaczynski zostal
      dobrze wysmiany po swoim gruzinskim wyskoku, to moze nauczylby sie troche
      moresu. Jakiekolwiek bowiem nie byly wszystkie inne przyczyny smolenskiej
      katastrofy – piloci rzadowego samolotu pamietali gruzinska hece
      Kaczynskiego i musialo to wywrzec niefortunny wplyw na ich decyzje, byloby
      jednak niegodziwoscia winic ich o to. Praca pilota jest dostatecznie
      trudna i niebezpieczna bez pieniacego sie wazniaka w tle.
      • donpedro1968 Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 08:29
        Bluzgaj więc na prezydenta ile wlezie(smacznego),dowal również
        TUSKOWI,TO PREMIER.Gdzie ty się uchowałeś-"buszmenie"?
        • kontra-banda Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 09:25
          Uchowalem sie w buszu moj drogi d...pedro.
        • marek.56b Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 16:49
          donpedro1968 napisał:

          > Bluzgaj więc na prezydenta ile wlezie(smacznego),dowal również
          > TUSKOWI,TO PREMIER.Gdzie ty się uchowałeś-"buszmenie"?
          Jak sobie przypominam Don Pero to szpieg z Krainy Deszczowców.
          Szpieg i agent mają negatywny wydżwięk, zmień nicka pisiorku.
      • rs_gazeta_forum Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 08:30
        kontra-banda napisał:
        > Tutaj nie chodzi o zwykla zmiane zasad szkolenia pilotow. Tutaj
        > chodzi o zmiane kultury politycznej calego narodu. Chodzi o
        > nauczenie obywateli, szczegolnie tych ktorzy zostali wola
        > spoleczenstwa (wyborcow) wyniesieni na wysokie stanowiska
        > panstwowe, ze panstwo to nie prywatny folwark

        Zgadzam się z tym co napisałeś i warto to powtarzać wszędzie (choć lepiej z
        użyciem polskich liter).
        Dopóki ta zmiana nie nastąpi, tego państwa w rzeczywistości nie będzie, bo
        trudno Polakom z ich poczuciem niezależności traktować poważnie narzucone
        poddaństwo urzędnikom.
        W konstytucji jest więcej takich świętych krów - dokładam "obrazę uczuć
        religijnych", tworzących państwo dla równych i równiejszych. Ale zacząć trzeba
        od odwrócenia relacji władze-państwo, dokładnie.
      • sam16 Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 15:06
        Graruluje.Twoj post jest rownie waznym glosem w dyskusji jak caly
        artykul.Polityk w demokratycznym panstwie nie moze sie zachowywac
        jak udzielny wladca i traktowac obywateli jak swoich poddanych.
        Te czasy sie skonczyly.
        Polityk,a szczegolnie prezydent nie moze zachowywac sie jak chuligan
        poslugujacy sie zargonem w stylu "spreprzaj dziadu" albo "ja cie
        wykoncze" oraz "bedzie rozpierducha miedzynarodowa"
        Szkoda ze prezydent nie spoczal blizej Mickiewicza bo wtedy mozna by
        napisac ze tam spoczywa autor epoei narodowaj a tu autor rozpieduchy
        miedzynarodowej.
        Prosze tez zauwazyc jak w spoleczenstwie polskim ugruntowane jest
        przekonane,ze prezydent mial racje.Pozwy do sadu i interpelacja
        poselska sa tego jaskrawym przykladem.
        Ktos na innym forum napisal ze do Smolenska polecial mierny
        polityk,nadasany gbur i cos tam jeszcze a wrocil wielki maz stanu i
        ojciec narodu rowny krolom.Czyzby ktos podmienil zwloki???
      • x2468 Re: Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 18:16
        Brawo.Masz racje.Pisalem o manierach przejetych od Iwana Groznego
        juz przed paru laty.Jazda po polskich drogach polaczona z spychaniem
        innych uczestnikow uchu do rowu to przypomina jazde cara na koniu
        galopem przez tlum ludzi na Placu Czerwonym w Moskwie.Jakos nikomu
        to nie przeszkadza.Widac ze nasza wladza ma korzenie tkwiace w XVII
        nad Newa.Wiekszosci obywateli rowniez.
      • funiaextra Re: Elegia na śmierć lotników 17.05.10, 00:06
        W zupelnosci sie zgadzam. Po katastrofie zagraniczni korespondenci
        wyrazali sie eufemistycznie,ze byl staroswiecki w sensie priorytetow
        i zachowania. Prawda jest jednak taka, ze byl nieodpowiednim
        czlowiekiem na to stanowisko, uwazal, ze jest najjsniejszym w
        rzeczpospolitej, jesli sluzyl to bratu. Co za paranoja.Jakakolwiek
        krytyka jego osoby oznaczala obraze Polski to tak jakby prezydent
        przestawal byc czlowiekiem , stawal sie uosobieniem blizej
        nieokreslonego majestau. Ta sama logika zostala uzyta przy
        podejmowaniu decyzji o pochowku na Wawelu. Tam nie jest pochowany
        mierny polityk i pieniacz,prezydent tej czesci spoleczenstwa, ktora
        popiera pis, czlowiek ktorego dokonania nalezy rozliczyc. Tam leza
        czlonki doczesne najjsniejszego- prezydenta.
    • donpedro1968 Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 08:22
      Ten tekst napisał MICHNIK pod pseudonimem!!!
    • altmagus Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 10:20
      Lądowania i starty, i lot z szansy odarty.

      Lecieli w rejon walki.
      Nie chcieli tej kalki.
      Nadali prokuratora.
      Lecieć, wrzeszczała sfora!
      Mały tupał nogami.
      Biełas wyzywał tchórzami.
      Dziwili się prezydenci.
      Jacy ci ludzie nadęci!

      Może uda się sztuka.
      Pośród mgły pasa szuka.
      Jest wola lądowania.
      Jest nacisk, przykazania.
      Inaczej przeciwnikiem.
      Może nie być lotnikiem.
      Niezrównoważony wódz.
      Wiele złego może móc.
      Nie odsunięty w porę.
      Chroniony przez diasporę
      braku racjonalizmu.
      Monokulturę deizmu.
      Wyniosły opatrznością.
      Próżność ponad próżnością.
      Co jak król Babilonu.
      Pociąga dwór do zgonu.
      Odchodzi z nim kwiat wieku.
      Smutek, nadzieja w człowieku.
      Nie mógł zapobiec śmierci.
      To najboleśniej wierci.
      Ziemia matką, mogiłą.
      Czyni żałobę byłą.
      Będą uroczystości.
      Wśród grobów, święta próżności.


      Wypluci z partyjnej maszyny.
      Kserokopia zależna.
      Gdzie oryginał jedyny?
      Uzurpacja bezbrzeżna.

      Krew niech zepchną spychacze , po niej nikt nie płacze!
      Wodza damy w przedsionku, zawsze był na postronku.
      Nie utopił, co miał topić, ma teraz za niebem tropić.
      Przedsionek czyśćcem jego, wystawimy lepszego.
      Rozwiązał sprawę zgon, po nas to Armageddon.
    • e.day "Elegia" na śmierć lotników 16.05.10, 10:38
      Dla mnie ten tekst jest obłudny i śliski, a jego wymowę można zamknąć w zdaniu
      "Nie wasza wina, o szlachetni polegli, że zawiniliście - to system jest
      winien, że zawiedliście, ale w rzeczy samej zawiniliście katastrofie". To, że
      napisała go osoba podpisująca go jako ktoś związany z lotnictwem wcale go nie
      uwiarygodnia.
      Elegia..!
    • basienka001 Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 10:56
      Najgorzej gdy do glosu dochodza dyletanci.Musimy nauczyc sie
      szycunku dla profesjonalizmu i profesjonalistow.
    • higienista1 Elegia na śmierć lotników 16.05.10, 11:57
      "Wara od DRZWI kokpitu " to istotny niuans wypowiedzi, bo te drzwi wg
      prasowych doniesień byly otwarte.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja