mareknaw
17.05.10, 18:50
Mój syn - 12 lat, "digital native" oczywiście, mówi do mnie
językiem z gier komputerowych
Jak tato z dzieckiem nie rozmawia po ludzku, to gdzie ma się dziecko
nauczyć bogatego w słownictwo języka?
Artykul jest tendencyjny i przestawia punkt widzenia autora. A kredę
można zastąpić zmazywalnym pisakiem - nic nie zastąpi nauczania z
improwizowanym wykladem inteligentnie dopasowywanym przez
nauczyciela do słuchacza. Nic nie zastąpi elokwentności wykładowcy.
Z komputera dziecko, które się będzie samo uczyło - nie nauczy się
myśleć.