Tęsknota za antyrządowością

19.05.10, 17:03
Trudno się Panie Jacku niestety nie zgodzić. Sytuacja zaraz dojdzie do
jakiegoś absurdu, otóż PO dało się PiS-owi ubrać w jego własne buty i zaczęło
się posługiwać retoryką trochę podobną PiS-owskiej sprzed paru lat. Dlaczego?
Zastanawiałem się i doszedłem do wniosku, że PiS uprzedził PO i zawłaszczył
jej dotychczasową strategię tego "dobrego" "spolegliwego" i "pokojowo
nastawionego". Na pierwszy szereg poszły przemiłe i jeszcze niezużyte twarze -
Poncyliusz, Kluzik-Rostowska. Nie widać Panów Bielana, Kurskiego, Ziobry ani
wodza Jarosława, grunt to żeby było miło, cip, cip, kurka.....
Jak wiadomo żeby się jakoś od przeciwnika odróżnić, żeby jakoś zauważono,
trzeba inaczej. I tak oto PO podświadomie (podświadomość zbiorowa??) zaczęło
ustawiać się w roli agresora. Ostatni wiec poparcia to dobry przykład. To co
zrobili Panowie: Wajda i Bartoszewski to przysłowiowa niedźwiedzia przysługa.
Chcieli dobrze a wyszło nieładnie. Jeszcze rok temu ich słowa na tle PiS-owej
retoryki byłyby najwyżej zabraniem głosu w dyskusji, teraz to było chamstwo i
w ogóle jak oni mogli tak oczernić tego przemiłego Kaczyńskiego, którego w
dodatku dotknęła taka tragedia. To trochę tak jak bicie pięścią w puchową
kołdrę, tylko się zmęczyć można a wynik żaden.
Podsumowując bardzo dobra strategia PiS-u, fatalna PO (ale jak tu inaczej?),a
ja i tak nie wierzę w żadne przemiany prezesa. Jak przyjdzie co do czego to
pokaże rogi.
    • zbychuk Re: Tęsknota za antyrządowością 23.05.10, 04:28
      Swietny artykul, ale do Ciebie avida:
      Tez dales sie nabrac na te teksty dziennikarzy (no i oczywiscie PiS), ze
      zachowania PO sa niekulturalne i agresywne, ale jak przysluchasz sie temu co
      powiedziano, to jakos trudno mi znalezc te cechy.
      Prof. Bartoszewski podkreslil jedna z cech obu kandydatow, ktore sie licza, to
      znaczy posiadanie rodziny. Na calym swiecie rodzina kandydata ma znaczenie,
      rowniez w Polsce L. Kaczynski gral swoja rodzina w poprzednich wyborach, Putra
      podkreslal ilosc swoich dzieci, J.Kaczynski atakowal Dorna za (nie)placenie
      alimentow, itd.
      Nie mowie, ze facet bez rodziny, czy nawet gej nie moga byc swietnymi
      kandydatami, ale to nie moze oznaczac ze to nie moze byc jeden z czynnikow.
      Nie dajmy sie zwariowac, PiS definiuje o czym mozna a o czym nie mozna rozmawiac
      i ponadto mowi co jest a co nie jest dopuszczalne.
      Oskarzenie szefa rzadu ze jest czescia rosyjskiej partii i dziala na rzecz Rosji
      jest w porzadku a powiedzenie, ze kandydat na prezydenta nie ma rodziny jest
      agresywnym chamstwem. A wspolczesnie, nie odciecie sie od tekstow jak "Tusk ma
      krew na rekach" jest zachowywaniem spokoju, ale stwierdzenie, ze wielu ludzi co
      mieli charyzme bylo psychopatami (co zreszta jest prawde vide Hitler, Mussolini
      czy Milosevic) jest agresywna brutalnoscia i chamstwem.
      A szczytem chamstwa prof. Niesiolowskiego bylo stwierdzenie, ze nie sadzi aby
      posel Karpiniuk chcialby aby J.Kaczynski kontynuowal jego dzielo! Gdzie tu jest
      agresja?
      Nie pozwolmy PiS-owi definiowac jezyka!
    • grba Tęsknota za antyrządowością 23.05.10, 07:27
      Jednej porządnej autostrady przecinającej nasz kraj od 20 lat nie potrafimy
      zbudować... Ale potrafimy toczyć wieloletnie zażarte dyskusje o tym, czy
      kandydat może być mały, mieć wyłupiaste oczy, posiadać brata bliźniaka,
      chodować koty, czy może strzelać do zwierzyny leśnej, mieć żonę grubą lub
      wcale. Nasze autorytety, twórcy zajmują się zabawą w "kto kogo opluje
      bardziej" ku uciecze urągliwej gawiedzi... Na pocieszenie zostanie nam wał...
      na dodatek pęknięty...
      • rijselman12.0 Re: Tęsknota za antypanstwowoscia 23.05.10, 08:11
        Oj ,tak,grba...Piszesz "nasze autorytety","nie potrafimy" (w 1-szej
        osobie).-Sporo w tym sensu,bo,koniec koncow , kazde spoleczenstwo
        zasluguje na swoich politykow,ktorzy sa swoistym odbiciem obrazu
        spolecznego.-Rzecz jasna -zazarcie prowadzimy przedwyborcze
        klotnie,nie zastanawiajac sie ,nawet,ze, my -owce, bedziemy
        glosowali,niezaleznie od nazwiska,nazwy partii , czy pseudoprogramu
        i obietnic, na osobe "wystawiona" i wytypowana "odgornie".-Istotnym
        jest,by owczy sped wyborczy osiagnal "odpowiedni" stopien
        frekwencji.
        • grba Re: Tęsknota za antypanstwowoscia 23.05.10, 08:50
          "chodować" napisałem... Taki ze mnie Oszybka-Komorowski...
Pełna wersja