klarneta8 21.05.10, 16:01 P. MEZYDLO, nadaje sie tylko do PIS. Syndrom tej sekty, odbija sie na mysleniu ludzi, mimo, ze ja opuscili. Warto obserwowac tych odmiencow.Sa poza, a dzialaja i krytykuja jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maruda.r Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 21.05.10, 16:07 "- Tak. Jarosław Kaczyński był bardzo mocno przywiązany do tego, żeby być premierem, żeby mieć władzę realną. On gra w dłuższym dystansie. Pałac to nie jest jego cel. Myślę, że to byłaby krępująca sytuacja, gdyby został prezydentem po Leszku Kaczyńskim." ********************************** Podobną opinię przedstawiłem tuż po katastrofie. Prezydentura Jarosława Kaczyńskiego oznacza odsunięcie go od fotela prezesa PiS i wykreowanie nowego lidera. Nowy lider PiS-u będzie budował własną pozycję. Prezydentura oznacza dla Jarosława Kaczyńskiego odejście od aktywnej polityki, a więc faktycznie emeryturę. Natomiast przegrana z Komorowskim daje mu wszystko, czego potrzebuje: zachowanie i poważne wzmocnienie pozycji lidera PiS, odłożenie wszelkich dyskusji na temat następcy, konsolidacja elektoratu i struktur partyjnych. Przegrana oznacza również tradycyjną dla PiS politykę oskarżania PO o niecne postępowanie w trakcie żałoby, kampanii i w samych wyborach, co przełoży się na komfortową dla Jarosława Kaczyńskiego pozycję przez najbliższe dwa-trzy lata. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 21.05.10, 16:26 W zasadzie tak, ale jako prezydent też mógłby sporo zrobić - przede wszystkim kontynuować politykę Lecha, czyli: przeszkadzać, zwlekać, odkładać wszelkie możliwe decyzje i wkładać kij w szprychy. No i utrzymałby dotychczasową przechowalnię nieudaczników, czyli kancelarię. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 21.05.10, 17:15 Tak, tylko jesliby tylko przeszkadzal to na bank przegralby kolejne wybory parlamentarne i jeszcze regionalne po drodze. A to by oznaczalo rzeznie kadr i znaczne oslabienie jego pozycji. Moim zdaniem Kaczka powinna przegrac prezydenckie w drugiej turze i wtedy latwo przychodzi krytyka bo PO bedzie MUSIALO zrobic reformy. Cokolwiek sie nie uda to juz jest wina PO i nie ma tlumaczen. Wtedy jest szansa wygrania w wyborach i znowu mozna zwalac na PO, ze blokuje ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Re: Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 22.05.10, 01:45 najgorsze byloby dla polski premierostwo kaczynskiego -wstyd wobec europy na kazdym stanowisku .mamy teraz najlepszego z premierow i docenmy go tak ,jak go docenila europa dekorujac medalem Karola Wielkiego .czy polacy sa do tego zdolni? Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 22.05.10, 11:35 styl Tak-nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Najgorsi są neofici 21.05.10, 18:33 Najgorsi są neofici, Panie pośle Mężydło. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Mężydło o Kaczyńskim... 21.05.10, 20:40 Szanowna Pani Redaktor! Warto niekiedy przed rozmową z posłem przypomnieć mu wcześniejsze wypowiedzi! Ku pamięci... Gazeta Pomorska, 14 września 2007/13:51 Pożegnanie sapera Z korupcją rzeczywiście trzeba było walczyć, dziwi mnie tylko dlaczego ta walka ogranicza się do prowokacji. Rozmowa z byłym posłem Prawa i Sprawiedliwości ANTONIM MĘŻYDŁO. (…) - A jak będzie się pan czuł w koalicji z SLD? - Nie jestem formalnie członkiem PO. W 2001 roku Kaczyński przewidywał, co może się zdarzyć w 2005. Wówczas tych, których kojarzył z antykomunizmem, brał na prywatne rozmowy. Tłumaczył nam, co to jest rzeczywistość polityczna, wola wyborców i tłumaczył, że po wyborach być może będziemy zmuszeni rządzić z SLD. Wyjaśniał, że lepiej, żebyśmy rządzili z SLD niż z Samoobroną - wycieraczką SLD, w której jest mnóstwo aferzystów. Tyle że było to SLD jeszcze przed rządami Leszka Millera, na których zbudowaliśmy naszą siłę. Dziś SLD jest już mocno wyczyszczone, nie wiem... Nie ja będę o tym decydował. Myślę, że mnie byłoby łatwiej taką koalicję przyjąć, niż niektórym ludziom z Platformy, którzy rozmów takich jak nasze rozmowy z Jarosławem nie odbyli. Podejrzewam, że Donald takich rozmów nie przeprowadza. (…) Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Mężydło o Kaczyńskim... 21.05.10, 20:42 Ku pamięci!A to fragment o odporności psychicznej J.Kaczyńskiego! Gazeta Pomorska, 14 września 2007/13:51/Pożegnanie sapera Z korupcją rzeczywiście trzeba było walczyć, dziwi mnie tylko dlaczego ta walka ogranicza się do prowokacji. Rozmowa z byłym posłem Prawa i Sprawiedliwości ANTONIM MĘŻYDŁO. (…) - Piotr Tymochowicz twierdzi, że premier boryka się z problemami emocjonalnymi. Zauważył pan takie symptomy? - Nie. Razem z posłem Markowskim uczestniczyłem kiedyś w rozmowie z premierem, chodziło o rozstrzygnięcie jakiegoś sporu. Markowski łgał jak najęty. Gdy odszedł, mówię do Jarosława: "Ale on kłamie!”. Jarosław na to: "Ja wiem, że on kłamie, ale taki jest jego styl uprawiania polityki”. "To ja mam też cię okłamywać?!”. "Nie, ty nie możesz kłamać, ty jesteś inny”. Premier potrafi łączyć te dwa style - jedną ręką wymachuje mieczem prawdy, a w drugiej ma kłamstwa. To jest tak, jak z liczbą zespoloną, która składa się z części rzeczywistej i urojonej. Markowski używa tylko części urojonej, chyba że się pomyli. Ja używam tylko części rzeczywistej, a premier potrafi operować liczbami zespolonymi, choć zapewne o tym nawet nie wie. Pamiętam jak oglądaliśmy wystąpienie premiera, on z całkowitym spokojem opowiadał, że to my zmusiliśmy Giertycha do wprowadzenia programu "zero tolerancji” w szkołach. A przecież to był autorski program Giertycha! Ale premier mówił to z takim przekonaniem, że wszyscy mu wierzą. Gdyby miał jakieś problemy emocjonalne, nie potrafiłby tego robić tak perfekcyjnie.(…) Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Mężydło o Kaczyńskim... 21.05.10, 20:46 c.d..- W opozycji może mieć pan Jarosława Kaczyńskiego. Trudny przeciwnik? - Pamiętliwy. Jeśli nadal będzie używał liczb zespolonych, ludzie dostrzegą w końcu część urojoną i wtedy jego autorytet w społeczeństwie upadnie. A może on sam się zmieni? Niektórzy tak odczytują atak na profesora Nowaka w "reżimowym” tygodniku "Wprost”. Pomyślałem sobie, że może Jarosław chce już odejść od Radia Maryja./Rozmawiał ADAM WILLMA/adam.willma@pomorska.pl Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Pałac to nie jest cel Jarosława Kaczyńskiego 22.05.10, 01:37 mezydlo to porzadny czlowiek,ale bardzo n a i w n y .ktoz jest dzis bardziej radykalny w polsce niz jarkacz? a w ogole przestancie litowac sie nad nim jak nad dzidziusiem ,ze brat ,ze matka .jak chorowala i umierala matka Tuska prezydent go najbardziej tepil .on sie nad soba nie litowal,inni tez nie -gdy umarla ,a to tepienie przez prezydenta -podle na pewno pani ewie nie pomoglo .tusk w tym czasie pracowal normalnie i nie mazgail sie jak to teraz robi kaczynski . Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 odpowiedź na inny artykuł 22.05.10, 10:55 cyt. " Bardzo mi się podoba przemiana Jarosława Kaczyńskiego - porzucenie idei IV RP, uznanie dekomunizacji za historię z lat 90., ciepłe słowa o Rosji i PZPR. Tylko dlaczego teraz ma na niego głosować wyborca PiS? " a z prostego powodu będę głosowała na Kaczyńskiemu - mam do niego zaufanie i wiem,że nie zrobi NIC co byłoby SZKODLIWE dla Polski :) Więcej... wyborcza.pl/1,75248,7919951,Kaczynski_dla_wszystkich__czyli_dla_nikogo.html#ixzz0oe9Nt5d7 Odpowiedz Link Zgłoś