Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, wsz...

21.05.10, 22:19
zawsze są tacy, co widzą w takich zdarzeniach spisek

moim zdaniem jest to efekt braku edukacji, ludzie myślą spiskowo gdy nie mają
wiedzy i nie rozumują logicznie
    • pieta_pieta Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 21.05.10, 22:41
      Trzeba rozumowac b. logicznie zeby oddac obcemu panstwu sledztwo w polskiej
      sprawie. Wiedzac ze zajmie sie nim komisja ktora tak de facto orzeka we wlasnej
      sprawie...

      Moim zdaniem to b. logiczne - zwlaszcza wtedy gdy chce sie powstawania roznych
      hipotez a jednoczesnie prowadzi sie akcje dezinformujaca gdzie sie tyko da.

      Studiowalem filozofie wiec logiczne myslenie nie do konca jest mi obce :)
      • q-ku no i proszę:-) 21.05.10, 23:04
        gratulacje
      • hieronim_kowalski do filozofa z bożej łaski... 21.05.10, 23:06
        Oj dziecko, dziecko! Jak ty studiowałeś filozofię, to ja jestem
        astronautą! Chyba, że rydzykową filozofię. O logicznym wnioskowaniu
        to ty dziecko nie masz pojęcia...
        • pieta_pieta Re: do filozofa z bożej łaski... 22.05.10, 11:47
          Moze napisz ile masz lat to ja napisze Ci ile ja mam. O Rydzyku wtedy nawet nikt
          nie slyszal.
          • vladexpat Re: do filozofa z bożej łaski... 22.05.10, 14:42
            pieta_pieta napisał:

            > Moze napisz ile masz lat to ja napisze Ci ile ja mam. O Rydzyku
            wtedy nawet nik
            > t
            > nie slyszal.
            No to jasne jaką filozofię studiowałeś. :)
      • benny_nihill Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 21.05.10, 23:17
        > Trzeba rozumowac b. logicznie zeby oddac obcemu panstwu sledztwo w polskiej
        > sprawie. Wiedzac ze zajmie sie nim komisja ktora tak de facto orzeka we wlasnej
        > sprawie...
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Polska strona wystarcząjąco mataczy bez posiadania sprawy.Zas posiadanie sprawy ograniczyłoby jej możliwości w tym zakresie i zmusiło do powiedzenia , DLACZEGO podjęto decyzję o lądowaniu? Przebieg smego wypadku, cisnienia, TAWSY, piloty itd nie mają tu najmniejszego znaczenia, bo były wyłącznie skutkiem. Jakim prawem Klich filtruje widadomości, m.in. o tajemniczej postaci w kabinie????Co mówiła? Z tego punktu widzenia śledztwo w obcych rękach jest wygodne , bo można się zasłaniać nałozonymi zobowiązaniami obcej komisji....Nikomu się nie pali do powiedzenia głośno ,że narodowy bohater na Wawelu narozrabiał.
      • zdz.janusz Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 22.05.10, 08:25
        Oj pieto_pieto. Jesli studiowales/las filozofie to na KUL-u. Ale nie
        wierze nawet w to. Zdzichu.
        • pieta_pieta Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 22.05.10, 11:48
          Uwierz. Nie na KUL tylko na ATK - wtedy tak to nazywano.
          • marek1846 To jest jakaś róznica ? 23.05.10, 14:50
            Jaka ?
      • quant34 Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 23.05.10, 16:54
        pieta_pieta napisał:

        > Studiowalem filozofie wiec logiczne myslenie nie do konca jest mi obce :)

        Za to przepisy prawa międzynarodowego i praktyka jego stosowania - owszem :)
    • jajecznicazpomidorami Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, wsz... 22.05.10, 01:05
      Informacja, że Tu-154 podchodził do lądowania prawie do końca na autopilocie,
      w 100 proc. potwierdza tezę, że załogę wprowadzono w błąd przy użyciu tzw.
      meaconingu - twierdzą Marek Strassenburg Kleciak, specjalista ds. systemów
      trójwymiarowej nawigacji, i Hans Dodel, ekspert od systemów nawigacji i wojny
      elektronicznej, autor książki „Satellitennavigation”.

      Z raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego wynika (zauważyła
      to telewizja TVN24), że samolot prezydencki podchodził do lądowania na
      autopilocie, który sterował zarówno wysokością, ciągiem, jak i kursem rządowej
      maszyny. Wyłączenie autopilota nastąpiło 5,4 sekundy przed uderzeniem w
      pierwszą przeszkodę.


      To bardzo ważna informacja. Autopilot jest urządzeniem do automatycznego
      sterowania samolotem, pobierającym do tego celu dane z GPS i innych wskazań
      przyrządów pokładowych. Dodajmy, że wyłącza się go jednym ruchem ręki, a więc
      w ciągu sekundy można – jeśli jest taka potrzeba – przejść na sterowanie „ręczne”.


      Ostatni etap przed lądowaniem na autopilocie to przelot przez kolejne, blisko
      obok siebie leżące tzw. waypoints: 10 km przed pasem / wysokość 500 m, 8 km /
      400 m, 6 km / 300 m, 4 km / 200 m, 2 km / 100 m - ten ostatni punkt to tzw
      punkt decyzji i wysokość decyzyjna: jesli pilot nie widzi tutaj pasu
      startowego, to MUSI zrezygnować z lądowania i polecieć na inne lotnisko.
      Tymczasem załoga polskiego samolotu (w tak trudnych warunkach pogodowych)
      wyłączyła pilota dopiero 5 sekund przed katastrofą, mimo że - jak już
      zaznaczyliśmy - można to zrobić w sekundę.


      Dziennik "Fakt", powołując się na rosyjskiego prokuratora, który słyszał
      rozmowy w kokpicie, napisał kilka dni temu, że parę sekund przed tragedią
      piloci - dotąd spokojni - zaczęli wołać: "Daj drugi... W drugą!" Musiał być to
      po prostu pierwszy moment, w którym załoga zorientowała się, że jest w złym
      miejscu i na złej wysokości - prawdopodobnie minęli wtedy znajdującą się tam
      antenę NDB.


      Dlaczego piloci schodzili spokojnie do lądowania na autopilocie i dopiero
      kilka metrów nad ziemią zorientowali się, że samolot jest tak nisko?
      Wytłumaczenie jest tylko jedno: autopilot opierał się na błędnych danych
      satelitarnych.


      To, że 10 kwietnia pod Smoleńskiem odbiór GPS w Tu-154 był zakłócony – co
      doprowadziło do błędu pozycji samolotu w pozycji horyzontalnej – jest
      oczywiste. Najprostszą metodą takiej agresji jest meaconing, polegający na
      nagraniu sygnału satelity i ponownym nadaniu go (z niewielkim przesunięciem w
      czasie i z większą mocą) na tej samej częstotliwości w celu zmylenia załogi
      samolotu. W przypadku Tu-154, podchodzącego właśnie do lądowania,
      wystarczyłoby niewielkie przekłamanie sygnału, by doprowadzić do tragedii.
      Meaconing można "ustawić" z precyzją do 0,3 metra, a do zaburzenia
      prawidłowego działania może dojść ze źródła oddalonego nawet kilkadziesiąt
      kilometrów od samolotu. W podobny sposób można też zmylić wysokościomierz
      radiowy. Gdyby dodać do tego przekazanie nieprawdziwej wartości ciśnienia
      barometrycznego (Rosjanie nie poinformowali dotąd, jakie ciśnienie podali
      dowódcy Tupolewa), załoga samolotu była - nawet przy dużo lepszej widoczności
      niż ta, która panowała w Smoleńsku - bez szans. Charakterystyczne
      ukształtowanie terenu przed lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj – rozległa niecka –
      stanowiło dodatkową gwarancję powodzenia ataku.


      Wskazania wysokości przez GPS nie były prawidłowe, ale mimo wszystko
      wystarczające, by uruchomić EGPWS (system ostrzegający pilotów o odległości
      samolotu od gruntu). Jego sygnał ostrzegawczy włącza się, gdy samolot schodzi
      poniżej 666 metrów nad ziemią. Piloci słusznie zignorowali ostrzeżenie EGPWS
      (jako że jego zadaniem jest ostrzegać przed zbliżającą się ziemią i robi on to
      za każdym razem, kiedy się laduje) i lecieli dalej, oczekując, że za jakiś
      czas zobaczą pas startowy. Problem w tym, że EGWPS także opiera się na
      pomiarach położenia uzyskanego z odbiornika GPS i wysokości z wysokościomierza
      radiowego: Tu-154 wkrótce znalazł się więc 5 metrów nad ziemią. Piloci nie
      zdążyli nawet poszukać wzrokiem pasa startowego... Jeszcze raz powtórzmy:
      skoro samolot leciał na włączonym autopilocie, to piloci wierzyli, że są
      znacznie wyżej i w innej pozycji.


      Dla laików wątpiących w techniki rodem z Jamesa Bonda: od czasu lotniczych
      zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku na World Trade Center w prawie
      wszystkich krajach świata używa się meaconingu do ochrony obiektów specjalnego
      znaczenia, takich jak np. elektrownie atomowe.


      Atak na przyrządy nawigacyjne można stwierdzić po analizie czarnych skrzynek.
      Niestety, rejestratory lotu to nośniki magnetyczne i usunięcie śladów
      meaconingu – zwłaszcza dla służb znających od podszewkę budowę Tu-154 i jego
      przyrządów - nie jest trudnym zadaniem. Wystarczy, żeby nikt im w tym nie
      przeszkadzał.


      • uniwr Cudeńko :) 22.05.10, 01:27
        Jak mądrze napisał w pierwszym poście kukułka, "zawsze są tacy, co widzą w
        takich zdarzeniach spisek. Moim zdaniem jest to efekt braku edukacji, ludzie
        myślą spiskowo gdy nie mają wiedzy"

        Święte słowa - cały powyższy elaborat jest podręcznikowym dowodem braku pojęcia
        o tym co to jest i jak działa autopilot w Tu-154.

        Ale co do "i nie rozumują logicznie" nie mogę się z kukułką zgodzić. Paranoicy
        potrafią budować fantastycznie spójne światy, które od rzeczywistych odróżnia
        właśnie idealnie logiczne uporządkowanie :) To przesłanki mają schrzanione, nie
        wnioskowanie.
        • jacmenos Re: Cudeńko :) 22.05.10, 16:40
          martwi was liczba teorii spiskowych ? bolejecie nad stanem umysłów
          rodaków?
          Popatrzmy na problem z innej strony !
          Ilu magistrów , doktorów , profesorów napisze swoje prace naukowe z
          psychologii , socjologii i innych nauk analizując zjawisko zbiorowej
          histerii ?
          Czeka nas cudowny rozwój nauki - nikt nie będzie mówił nam ,że jesteśmy
          jakimś "zadupiem" !!!!
        • oglaszam_wszem_i_wobec specjalista od niczego ? 01.10.10, 19:24
          to wytlumacz nam kochany jak dziala autopilot skoro jestes takim specjalista od niczego , a mowisze ze tak autopilot nie dziala

          czekamy
      • tmkmk Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 22.05.10, 07:33
        No dobrze, zalozmy ze rzeczywiscie ktos zastosowal meaconing zeby zaburzyc
        wskazania gps. Piloci mysleli ze sa blizej pasa (i wyzej) niz w rzeczywistosci.

        Dlaczego tak mysleli? Bo lecac tuz nad ziemia, nic nie widzieli. Dlaczego nic
        nie widzieli? Bo w wyniku mgly, widocznosc byla zerowa.

        Dlaczego piloci zdecydowali sie na ladowanie przy zerowej widocznosci? Dlaczego
        zlamali obowiazujace standardy bespieczenstwa? Dlaczego zignorowali ostrzezenia
        pilotow JAKa?
        • jacmenos Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 22.05.10, 16:29
          tmkmk napisał:

          > No dobrze, zalozmy ze rzeczywiscie ktos zastosowal meaconing zeby
          zaburzyc
          > wskazania gps. Piloci mysleli ze sa blizej pasa (i wyzej) niz w
          rzeczywistosci.
          >
          >
          > Dlaczego tak mysleli? Bo lecac tuz nad ziemia, nic nie widzieli.
          Dlaczego nic
          > nie widzieli? Bo w wyniku mgly, widocznosc byla zerowa.
          >
          > Dlaczego piloci zdecydowali sie na ladowanie przy zerowej
          widocznosci? Dlaczego
          > zlamali obowiazujace standardy bespieczenstwa? Dlaczego zignorowali
          ostrzezenia
          > pilotow JAKa
          ---------------------------------------------------------------------
          to chyba jasne -oczywiście byli w spisku !
        • quant34 Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 23.05.10, 17:28
          tmkmk napisał:

          > Dlaczego piloci zdecydowali sie na ladowanie przy zerowej widocznosci? Dlaczego zlamali obowiazujace standardy bespieczenstwa? Dlaczego zignorowali ostrzezenia pilotow JAKa?

          Ponieważ Rosjanie posiadają technologię meaconingu psychicznego. Satelita systemu SPU (Sistema Psychotroniczeskiewa Ustrojswa) wystrzelony jeszcze za Breżniewa wygenerował spójną falę psychotroniczną zakłócającą pracę mózgów pilotów. Dlatego uznali, że lądowanie w gęstej mgle to świetny pomysł. Dalej zadziałał już konwencjonalny meaconing, którego funkcjonowanie profesjonalnie opisał jajecznicazpomidormi. Pamiętaj, że cokolwiek wyprodukuje rozum, tropiciele spisów obalą przy użyciu wyobraźni. A ponieważ wiedza nie ma szans z wyobraźnią, to i efekt jest taki, że obalenie jednej bredni, spowoduje powstanie kilku kolejnych. Biorąc pod uwagę pomysłowość "ekspertów", w sumie jestem zdziwiony, że zasobach teorii spiskowych wciąż nie ma wersji z kosmitami. No jak to tak? Zamach jest, dobijanie rannych jest, atak elektroniczny jest, a UFO gdzie? Nikomu nie chciało się ruszyć głową aby wkomponować w katastrofę smoleńską pozaziemskiej cywilizacji? Nie mogę przejść do porządku dziennego nad tak skandalicznym zaniedbaniem, więc sam zacznę.

          Jak poinformowała agencja Tass, w dniu 10 kwietnia około godziny 10.00 czasu moskiewskiego, 14 naocznych świadków zaobserwowało kilkanaście obiektów w kształcie dysku, które z ogromną prędkością leciały w kierunku Smoleńska. Obserwację potwierdza także kapitan Dimitri Iwanow - pilon wojskowego Su-22 patrolującego niebo nad Smoleńskiem feralnego dnia. - To nie były samoloty, ani rakiety - mówi Iwanow - żaden samolot ani rakieta nie może wykonywać tak ciasnych zwrotów i lecieć z taką prędkością - dodaje rosyjski lotnik. Korespondent "Naszego Dziennika" akredytowany przy rosyjskiej agencji Tass dowiedział się, że część śledztwa dotycząca roli niezidentyfikowanych obiektów w spowodowaniu katastrofy, została utajniona. Z przecieków wynika jednak, że te same obiekty były widziane nad Smoleńskiem także po katastrofie. Trwa natomiast weryfikacja doniesień o znalezieniu w pobliżu miejsca katastrofy kombinezonu przypominającego ludzką skórę. Kombinezon miał zostać znaleziony przez dwójkę dzieci bawiących się w lesie. Z relacji malców wynika, że znaleźli "skórę" około 2 kilometrów od miejsca, w którym rozbił się Tupolew. Eksperci nie są zgodni czy jest to kamuflaż obcej istoty mający ją upodobnić do ludzi, czy też skóra ma ziemskie pochodzenie. Ziemski charakter wykluczono jednak w przypadku tajemniczego przedmiotu znalezionego wśród szczątków rozbitego samolotu. Od anonimowego informatora pracującego przy rosyjskim śledztwie, "Fakt" dowiedział się, że niedaleko szczątków kabiny pilotów odnaleziono metalowy walec. Ponieważ eksperci nie byli w stanie stwierdzić z jakiej części samolotu pochodzi ów przedmiot, przesłano go do laboratorium moskiewskiej centrali FSB. Po poddaniu przedmiotu badaniom, stwierdzono, iż jest on zbudowany ze stopu metali mogącego powstać tylko w warunkach nieważkości i wykorzystano przy jego budowie metariały nieznane ludzkiej nauce. Niestety szczegóły ustaleń ekspertów pozostają tajne, nie ma jednak wątpliwości, iż przedmiot ten miał związek z rozbiciem się samolotu.
    • kontra-banda Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, wsz... 22.05.10, 03:44
      Tak to byl spisek. Z cala pewnoscia, a nawet konspiracja. Spisek
      wszystkich polskich dup wolowych, ktore wybraly LK na prezydenta RP.
      Wszystko inne, lacznie ze smolenska katastrofa lotnicza to juz tylko
      nastepstwo tego smutnego faktu. Najwyrazniej PiS oznacza Pycha i Samowola -
      udowdnili to najlepiej Bracia K.
    • tow_rydzyk Jaki prezydent- tacy piloci 22.05.10, 06:43
      Jaki prezydent- tacy piloci
      • oglaszam_wszem_i_wobec Jaki Rzad taki dlug publiczny = PO = 190 MLD 01.10.10, 19:37
        w 2 lata , co za wynik 719 MLD ? a gdzie brawa ? bo przeciez jest sie czym pochwalic ,czekacie do 2013 ? gdy przybedzie kolejne 330 MLD ?
        co z upadkiem ZUS ? kto wyplaci ci emerytury ? myslales o tym ? bo czasu niewiele
        bo ja tylko 15 miesiecy zmarnowalen na placenie haraczu dla ZUS , jak bedziesz zdychal z glodu nie pros innych o pomoc , juz teraz widac jak polacy uciekaja z zusu rejestrujac firmy za granica , gdzie ta demokracja ? jezeli kaze sie nam placic na innych ? przeciez to czysty socjalizm jest , ale wazne ze CIEMNY LUD mysli ze ma demokracje

        ja sie osobiscie z was smieje i jednoczesnie placze z powodu tego co zrobiono z Polska za ktora nasi dziadowie walczyli , ale juz nic sie nie da zrobic , jedynie przyspieszyc bankructwo i patrzec jak wsiekly tlum wiesza wszystkich politykow na drzewach zamiast lisci , bo innego rozwiazania nie widze dla was , nie chcieliscie lustracji to teraz macie panstwo w panstwie

        jakim trzeba byc glupkiem aby tak latwo nabierac sie na gry polityczne i sterowanie opinia publiczna przez media ? przyklad numer 1 - podczas wyborow juz w pierwszej turze ciemny lud kupil to ze jest tylko 2 kandydatow mimo ze bylo ich 10 , jakim trzeba byc tempakiem zeby sie dac nabrac na tak prosty zabieg socjo-techniczny ? ano frekwencja wyborow muwi sama za siebie 45% , ciekawe jak sie to zmieni w sytuacji jak nie bedzie co wlozyc do garczka ? :)

        jak to mowia madry Polak po szkodzie , niestety ta szkoda jest bankructwo kraju , bo innej wizji nie ma

        pozdrowienia z kraju gdzie VAT nie wyniesie 25% :)
    • wronskipacewicz niewęszący redaktorze GW , zobacz to i pomyśl : 22.05.10, 07:53
      Czy ktoś zwrócił uwagę na sekwencję wydarzeń :
      1. zaraz po katastrofie Wałęsa i Wajda , którzy nie mają zielonego pojęcia o
      lotnictwie wyraźnie sugerowali ,że przyczyną były naciski na pilota
      2.E.Klich mówi , że Polacy nie mają dostępu do śledztwa ( "petenci" )
      3. Rosjanie usilnie pracują nad czarnymi skrzynkami przez 6 tygodni , a
      jednocześnie nie zawracają sobie głowy innymi dowodami ( miejsce
      niezabezpieczone )
      4. T. Anodina mówi na konferencji , że słychać w kabinie głosy 2 osób spoza
      załogi i że MAK będzie dalej pracował w kierunku wyjaśnienia tego wątku
      5. na tej samej konferencji E. Klich mówi , ze zna zapisy skrzynek i jest
      przekonany , że obecność innych osób w kabinie nie miała wpływu na katastrofę
      6. dwa dni póżniej E. Klich zmienia zdanie i mówi , że jednak mogła mieć wpływ
      WNIOSKI :
      - Rosjanie od początku założyli tezę o naciskach na pilotów jako głównej
      przyczynie . Dlatego przejęli czarne skrzynki i przez tyle tygodni nad nimi
      pracowali tygodni .Inne dowody ich nie interesują ( niezabezpieczone miejsce )
      . Ten kierunek Rosjanie przekazali swojemu polskiemu przedstawicielowi p.
      Tuskowi , który poinformował zaufanych ludzi ( Wajda , Wałęsa ..) "jak mają
      gadać" . Skrzynki będą dotąd "badane" , aż nie znajdzie się na nich to co
      powinno .
      Najbardziej żałosny jest w tym Edmund Klich , który oficjalnie ma pełny dostęp
      do śledztwa , niby zna zapisy skrzynek a mimo to , w ciągu 2 dni zmienia
      zdanie o 180 stopni , jeżeli chodzi o te zapisy

      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      • hanishl Re: niewęszący redaktorze GW , zobacz to i pomyśl 22.05.10, 15:49
        Brawo. Dobrze wykonałeś zadanie . Na razie masz wolne.
    • wnec2005 Zarowki 22.05.10, 14:33
      a juz myslalem ze Rosjanie odkrecili zarowki na Atlantku....
    • nawojka21 A Rosjanie dalej wierza ... 22.05.10, 20:48
      ze Kursk zostal storpedowany przez Amerykanow, nie spelcjalnie,
      przez pomylke bo zderzyli sie i Amerykanie spanikowali. Francuzi
      zrobili nawet o tym film "Kursk, lodka w metnej wodzie" czy cos
      takiego. Ludzie bardzo lubia teorie spiskowe - zwlaszcza jak mozna
      na kogos zrzucuc wine za wlasne glupote.
    • wronskipacewicz głupi czy naiwny ten redaktor ? Zobacz tutaj : 22.05.10, 23:09
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
    • wronskipacewicz niespiskowe pytania do p. Komorowskiego : 23.05.10, 09:55
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      prosimy namiestnika o odpowiedzi !
    • zdzisiek_2 Re: Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, w 23.05.10, 10:11
      q-ku napisał:

      > zawsze są tacy, co widzą w takich zdarzeniach spisek
      >
      > moim zdaniem jest to efekt braku edukacji, ludzie myślą spiskowo gdy nie mają
      > wiedzy i nie rozumują logicznie

      To i strach przed przyjęciem że naszym życiem rządzi przypadek. Ludzie wierzący
      w spiskowe teorie chcą wierzyć że Świat jest zdeterminowany i w jakiś sposób
      uporządkowany. Przeraża ich myśl że jest chaotyczny i wiara w to że "ktoś za tym
      stoi" im pomaga.
    • gregor-15 Katastrofy lotnicze. Spisek wietrzą zawsze, wsz... 23.05.10, 11:28
      www.wolnapolska.pl/index.php/Artyku%C5%82y-g%C5%82owne/eksperci-od-nawigaci-satelitarnej-to-by-zamach.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja