warka.strong 24.05.10, 10:05 Super! W końcu przyczyna katastrofy została wyjaśniona. Teraz mogę spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
allspice Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:09 Dlatego dowódca wtargnął do kokpitu... Odpowiedz Link Zgłoś
polecieli_i_spadli Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 10:14 ani za kółkiem ani za sterami! piloci sa niewinni! jesli ruscy nie zestrzelili go bazuka to zrobili to w inny sposób np. modłami w cerkwi. Odpowiedz Link Zgłoś
realgniot Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 10:41 polecieli_i_spadli napisał: > ani za kółkiem ani za sterami! piloci sa niewinni! jesli ruscy nie zestrzelili > go bazuka to zrobili to w inny sposób np. modłami w cerk Nie ruskie, bo to ja polak ateista się codziennie modliłem, aż bóg wysłuchał. Odpowiedz Link Zgłoś
ostygly_lechu Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 13:02 Zaloga byla niedoswiadczona w NIEULEGANIU naciskom i jako taka poddala sie naciskowi i "orzel" wyladowal!! Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 13:33 no i mamy rosyjskiego eksperta od..... psychologii nacisku na niedoświadczonego pilota. A winien nawigator, tylko błaźnie z wiezą rozmowy prowadził pilot, a nie nawigator. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 13:54 A co ma do tego to kto prowadzil rozmowe? Odpowiedz Link Zgłoś
noducks laduj bo sie spoznimy 24.05.10, 15:40 kaczynski wyslal szefa sil powietrznych do kabiny pilotow, zeby ten dopilnowal ladowania w smolensku. presja na ladowanie za wszelka cene + warunki pogodowe + brak odpowiednich urzadzen naprowadzania na lotnisku + rozbierzne procedury ladowan miedyz wieza a polska zaloga = katastrofa smolenska. katastrofa lotnicza to zwykle ciag wielu nieszczesliwych zdarzen, ktore na nieszczescie wystapily w jednym czasie. ale ojciec chrzestny tej katastory jest jeden, to LECH ALEKSANDER KACZYŃSKI, prezydent rp, ktory nie mogl sie spoznic na uroczystosci katynskie przed wyborami (bo tylko wtedy tam bywal). Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: Polacy nie popełniaja błędów! 25.05.10, 18:01 Ma do tego, ponieważ rozmawiano po rosyjsku. Kontroler zaraz po wypadku powiedział, że kapitan tupolewa dobrze znał rosyjski, ale też , że "oni nie rozumieli cyfr". Jeśli nawigator nieprawidłowo zrozumiał kontrolera i źle ustawił wysokościomierz baryczny, to byłaby przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
radek-2525 Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 16:00 Popełnili błąd wybierając Lecha na prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
lactum Re: Polacy nie popełniaja błędów! 24.05.10, 14:39 polecieli_i_spadli napisał: > ani za kółkiem ani za sterami! piloci sa niewinni! jesli ruscy nie zestrzelili > go bazuka to zrobili to w inny sposób np. modłami w cerkwi. Tak jest, oto jest wielka tajemnica narodu wybranego. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Rosja może mieć komisję międzynarodową, a my nie! 25.05.10, 00:41 "W październiku 2009 r. kilka kilometrów od lotniska pod Mińskiem rozbił się prywatny rosyjski samolot Hawker BAe 125 produkcji amerykańskiej. To typowa maszyna do lotów biznesowych dla kilkunastu osób. W wypadku zginęło 5 obywateli Rosji. Natychmiast po katastrofie powołano pod naciskiem Moskwy międzynarodową komisję śledczą, pisały o tym białoruskie media. W jej skład weszli Rosjanie, Białorusini i osoby z państw, w których produkowano samolot lub ważne jego części.” www.tu154.eu/index.php/archives/478 Odpowiedz Link Zgłoś
perykles1911 Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:12 Ta teoria moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobna. Nie rozumiem, jak można, biorąc pod uwagę fatalne warunki tego dnia, w ogóle podjąć decyzję o lądowaniu? Tym bardziej mnie śmieszą teorie o zamachu albo stwierdzenia "nigdy się nie dowiemy co się stało", bo to było wiadomo od początku, że w takich warunkach wylądować było bardzo ciężko i ryzyko było duże. - Na nieszczęście pasażerów i załogi nie udało się. Odpowiedz Link Zgłoś
perykles1911 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:12 Miałem na myśli teorię zawartą w artykule a nie w komentarzu powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Nie wysilaj się 24.05.10, 10:21 "Prawdziwi Polacy i patrioci" śledzący każdy artykuł na temat katastrofy, za każdym razem, niezależnie od potwierdzonych przez niezależnych ekspertów i innych doświadczonych w temacie wyników śledztwa, które wskazują na błąd załogi, choćby skały się zesrały, a morze rozstąpiło, za jedynych winnych uznają tak nielubianych Rosjan. Bo przecież o zmarłych (załoga) nic albo tylko dobrze i jeszcze każdemu po krzyżu zasługi. Najwygodniej zrzucić winę na Ruskich, spisek albo naciski "z zewnątrz". A to, że załoga mogła doświadczyć tzw. kompleksu Boga albo rutyna dała się we znaki, jest nie do pomyślenia, bo przecież Polak nigdy się nie myli. Odpowiedz Link Zgłoś
nirelle Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 11:04 affera123 napisała: > "Prawdziwi Polacy i patrioci" śledzący każdy artykuł na temat > katastrofy, za każdym razem, niezależnie od potwierdzonych przez > niezależnych ekspertów i innych doświadczonych w temacie wyników > śledztwa, które wskazują na błąd załogi, choćby skały się zesrały, a > morze rozstąpiło, za jedynych winnych uznają tak nielubianych > Rosjan. Bo przecież o zmarłych (załoga) nic albo tylko dobrze i > jeszcze każdemu po krzyżu zasługi. Najwygodniej zrzucić winę na > Ruskich, spisek albo naciski "z zewnątrz". A to, że załoga mogła > doświadczyć tzw. kompleksu Boga albo rutyna dała się we znaki, jest > nie do pomyślenia, bo przecież Polak nigdy się nie myli. Lotnisko nie było zamknięte.To wina wieży, że nie zamknęła lotniska. A inne przyczyny nie wiem, czy przy tak prowadzonym śledztwie poznamy.Nie zrzucajcie winy na pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 11:21 Wieza nie mogla zamknac lotniska. W miedzynarodowym lotnictwie pasazerskim nie ma czegos takiego jak zamykanie lotniska z powodu zlej pogody. Lotniska mozna zamykac tylko z powodow technicznych, jak n.p. zly stan pasu. Odpowiedz Link Zgłoś
latajacy_melex Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 12:56 elucidator napisał: > Wieza nie mogla zamknac lotniska. W miedzynarodowym lotnictwie pasazerskim nie > ma czegos takiego jak zamykanie lotniska z powodu zlej pogody. Lotniska mozna z > amykac tylko z powodow technicznych, jak n.p. zly stan pasu. > Ale nirelle wie lepiej. Wieża powinna zamknąć lotnisko i wtedy samolot odbiłby się bezpiecznie od gumowej nakładki na pas i poleciał dalej. Nirelle to wszystko wie bo jest międzynarodowej klasy specjalistką od badania katastrof lotniczych. A w dodatku genetyczną, czytaj prawdziwą Polką. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 13:38 Moskwa oficjalnie naciskała na Smoleńsk by lotniska nie zamykać, to fakty a nie opowiastki. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 13:58 A skad znasz te "fakty"? Gdzie je wyczytales? Bo faktem jest to, ze w miedzynarodowym lotnictwie pasazerskim nie zamyka sie lotnisk z powodu zlej pogody. Lotniska mozna zamknac tylko z przyczyn technicznych, jak n.p. uszkodzenie pasa, oblodzony pas, przeszkody na pasie etc. Odpowiedz Link Zgłoś
eddiemaxfaktor Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 22:00 faktem jest rowniez ze to nie bylo lotnisko miedzynarodowe ani pasazerskie pomijajc teorie spiskowe i szkolne bledy ktore obnazyla katastrofa, to co robisz to glupie wyjasnianie glupot. jest wiele miejsc gdzie mozna w 5 minut uzyskac troche wiedzy na ten i inne szczegolowe problemy jednak ani po 'spiskowcach' ani po takich jak ty pseudooswieconych tego nie widac. w zasadzie tacy jak ty sa gorsi [ale w nieznosnym jazgocie tacy sami - jestescie sobie potrzebni] Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 lotniska się nie zamyka z takich przyczyn durnoto. 24.05.10, 11:22 Poczytaj, to się dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
babazygmunta zamim zaczniesz pisać - pomyśl 24.05.10, 11:24 najlepiej poczytaj. Proponuję lotnictwo.net Lotnisko można zamknąć jedynie, gdy jest jakiś problem techniczny na samym lotnisku. Na przykład, zbombardowano pas lub zawalony jest śniegiem. Mgła nie zamyka lotnisk. Po prostu nikt o zdrowych zmysłach tam nie wyląduje a pilot "siadający" poniżej minimów traci niemal z automatu licencję a przynajmniej ma bardzo poważne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeklesny Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 12:59 W Rosji wieza wydaje decyzje czy samolot moze wyladowac czy nie(w przeciwienstwie do reszty swiata) Dlatego kontrolerzy lotu nie sa sklonni zamykac lotnisko skoro przeciez moga wydac rozkaz nie ladowania a sytuacja pogodowa moze sie zmienic doslownie w ciagu minut. Jezeli wiesz o tej specyfice znacznie latwiej bedzie Ci zrozumiec dlaczego Rosjanie nie zamkneli lotniska. Nasz samolot nie bedac w ich jurysdykcji nie musial na nieszczescie sluchac ich polecen. Czekam na Twoje dalsze argumenty Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
aum Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 13:24 Re: ~nirelle Lotniska WOJSKOWE, nie mogą być zamknięte ! Tylko cywilne można zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris8 Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 21:06 Nirelle, zajrzyj na jakieś forum lotnicze - prowadzone i moderowane przez pilotów, a znajdziesz informację, że nie ma czegoś takiego jak zamknięcie lotniska z powodu złej pogody. W mediach lepiej brzmi tekst "Lotnisko zamknięte z powodu mgły" (Okęcie i Balice tego doświadczały), ale jest to uproszczenie - jeśli warunki do lądowania są poniżej dopuszczalnych minimów, to piloci na nim nie lądują; pozostają w powietrzu albo szukają innego miejsca do lądowania. Lotniska, na którym nie dzieje się w zasadzie nic poza tym, że pogoda nie dopisuje, nie zamyka się oficjalnie, bo nigdy nie wiadomo, czy nie zechce na nim lądować ktoś w sytuacji przymusowej, dla którego mniejszym ryzykiem jest lądowanie we mgle, patrz katastrofa w Kabatach. Załoga latała do Smoleńska, musieli sobie zdawać sprawę, że tam mgły nie wiszą nieustannie i że sytuacja może się w każdej chwili zmienić. Gdyby pozostali w powietrzu do momentu zmiany pogody (a mogli i tak zrobić, mieli paliwo na powrót, mógłby być jedynie problem z zatankowaniem na lot do Polski, ale chyba względy bezpieczeństwa są w takiej sytuacji ważniejsze), doczekaliby pewnie w ciągu pół godziny-godziny lepszej pogody i wylądowali bezpiecznie. Nie zdecydowali się na to, a mogli. Widocznie bardzo chcieli wylądować jak najszybciej i mieli przeświadczenie, że się im to uda. I być może otrzymali zapewnienie bezkarności od któregoś z przełożonych - teoretycznie za udane lądowanie poniżej minimów groziłyby im konsekwencje dyscyplinarne. I nie mówię tu o namawianiu czy groźbach - po prostu wystarczyło, żeby generał Błasik był w kokpicie i skinął głową, biorąc w ich rozumieniu odpowiedzialność na siebie. Eksperyment Milgrama się kłania. A na koniec - spójrz obiektywnie: jakie rozmiary osiągnęłaby awantura, gdyby Moskwa wydała wieży polecenie, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczać samolotu z prezydentem RP na lotnisko? Któryś z pracowników Smoleńska Północnego wypowiadał się parę dni po katastrofie, myślę, że szczerze, że powinni kategorycznie zakazać załodze Tupolewa lądowania - a nie zrobili tego, bo bali się konsekwencji politycznych. Zatem pozostali przy sugestiach, żeby nie lądować. A piloci postanowili spróbować podejść do pasa we mgle - no i skutki znamy wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 11:47 affera123 napisała: > "Prawdziwi Polacy i patrioci" śledzący każdy artykuł ...... Jak dowodami obalić to, w co motłoch uwierzył bez dowodów? -------- Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 13:36 123, nie rozumiesz to stres sprowadził samolot do rozbicia , na dokładkę z wieżą komunikował się pilot a nie nawigator. Pewno ruski spec od latania pardon od psychologii też specem od nawigacji jest. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 14:01 Tak, przypuszczalnie stress. Stress spowodowany tym ze byli spoznieni, ze ktos byl obecny w kabinie pilotow, ze pamietali o tym co sie stalo w Symferopolu, itp. A to kto prowadzil rozmwoy z wieza nie ma tutaj nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Nie wysilaj się 24.05.10, 15:16 Tu bym sie z Tobą nie zgodził. To, kto prowadził rozmowy z kontrolerem ma istotne znaczenie - według procedur powinien to być nawigator, jeżeli rozmowy prowadził pierwszy pilot, to pokazuje to totalny bajzel, jaki panował na pokładzie. Kapitan w trakcie lądowania musi koncentrować sie na tym, co robi, a nie na pogaduchach z kontrola lotów, bo to dodatkowo go rozprasza. Wygląda na to, że nawigator nie znał rosyjskiego, więc jego zadania musiał częściowo przejąć kapitan samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 mam dla ciebie pytanie 24.05.10, 11:18 Czy będąc pilotem w jakiś sposób zmuszonym do lądowania w ekstremalnych warunkach (podobno naciski), przy pierwszy przelocie od razu próbowałbyś lądować, czy może przeleciałbyś nad lotniskiem na bezpiecznej wysokości, żeby zbadać sytuacje? Zaraz zacznie się chrzanienie, że byli chojrakami i chcieli pokazać, nadal jednak! jeśli chcieli by lądować na początku przelecieli by nad lotniskiem na bezpiecznej wysokości, żeby zbadać sytuacje. Takiego przelotu nie było. Przyjmijcie wreszcie do wiadomości TEN SAMOLOT NIE LĄDOWAŁ, on spadał, a to co robili piloci to była próba dolecenia do lotniska, prawie się im udało. polecam www.onet.tv/ostatnia-minuta-lotu-tu-154,6690976,1,klip.html# w pewnym momencie pokazują trajektorie lotu, już od kilkuset metrów powyżej ziemi z tym samolotem działo się coś bardzo, bardzo nie porządku (2-3 razy szybsza prędkość opadania). Jeśli ktoś nam próbuje wmówić, że to wina mgły, to życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik102 Re: mam dla ciebie pytanie 24.05.10, 13:20 Oczywiście mgła jest w lądowaniu pomocna. A swoją drogą dziekuję za podanie tekstu do mojej sygnaturki ;) Po prostu nie mogłęm się oprzeć - gwałtowne opadanie używając poduszki powietrznej powaliło mnie z nóg ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 Re: mam dla ciebie pytanie 24.05.10, 14:03 jestem wzruszony :) jak zwykle dostałem mnóstwo sensownych odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
finish1 Głupie pytania - taka odpowiedź 24.05.10, 14:34 nick124 napisał: > jestem wzruszony :) > > jak zwykle dostałem mnóstwo sensownych odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 Re: Głupie pytania - taka odpowiedź 24.05.10, 14:58 żeby chociaż jakieś głupie odpowiedzi były... a tu totalna pustka we łbach Nie dostałem ani jednej odpowiedzi na pytanie co ci piloci świadomie robili 8 m nad ziemią i dlaczego pięknego kwietniowego dnia zapragnęli zabić się z całą załogą. To są dobre pytania, gdzie tu widzisz coś głupiego. Ale jest tyle absurdalnych szczegółów w historii, którą media próbują przedstawić jako pewnik, że szczęka opada. Franc Kafka się kłania. Ale Kafka kłania się dosyć często jeśli w grę wchodzą sowieckie służby specjalne. Można się przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Głupie pytania - taka odpowiedź 24.05.10, 15:02 nick124 napisał: > żeby chociaż jakieś głupie odpowiedzi były... a tu totalna pustka we łbach > > Nie dostałem ani jednej odpowiedzi na pytanie co ci piloci świadomie robili > 8 > m nad ziemią i dlaczego pięknego kwietniowego dnia zapragnęli zabić się z całą > załogą. > > To są dobre pytania, gdzie tu widzisz coś głupiego. > > Ale jest tyle absurdalnych szczegółów w historii, którą media próbują > przedstawić jako pewnik, że szczęka opada. > > Franc Kafka się kłania. > Ale Kafka kłania się dosyć często jeśli w grę wchodzą sowieckie służby > specjalne. Można się przyzwyczaić. i tak tego nie wytłumaczysz mózgom Gazetki Wyborczej, to tak jak gazetki z TESCO 19,99, a każdy mówi jak tanio bo nie 20 :D Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Głupie pytania - taka odpowiedź 24.05.10, 15:49 A co chcesz tłumaczyć? Chcesz wytłumaczyć, dlaczego w polskim lotnitwie wojskowym panuje kompletny burdel? To ja też chętnie posłucham. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Głupie pytania - taka odpowiedź 24.05.10, 15:47 To pytanie powinieneś zadać kapitanowi Protasiukowi. A jeszcze lepiej pytanie, dlaczego po minięciu dalszej radiolatarni nie przerwał podejścia, jeśli wiedział, że widzialność pozioma nie przekracza 400 metrów, w sytuacji, gdy minimum lotniska wynosiło 1000 metrów, a jego własne minimum wynosiło 1200 metrów. Procedury bezpieczeństwa lotów, wdrożone nie w celu zrobienia na złość pissoffcom, ale dla ochrony życia pasażerów bezwzględnie zakazują w takiej sytuacji kontynuowania podejścia za dalszą radiolatarnią. Jeśli dowiesz się, dlaczego załoga samolotu (zapewne przy udziale gen. Błasika) miała w doopie procedury bezpieczeństwa (podobnie zreszta jak pasażerowie - vide czynne telefony komórkowe), to może odpowiesz sobie na pytanie, dlaczego samolot znalazł się tam, gdzie się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: mam dla ciebie pytanie 24.05.10, 23:27 Trudno o sensowne odpowiedzi przy tak absurdalnych pomysłach. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monter-christo Re: mam dla ciebie pytanie 26.05.10, 21:19 nick124 napisał: > Zaraz zacznie się chrzanienie, że byli chojrakami i chcieli pokazać, > nadal jednak! jeśli chcieli by lądować na początku przelecieli by nad lotniskie > m > na bezpiecznej wysokości, żeby zbadać sytuacje. > Takiego przelotu nie było. nie ? to w takim razie skad sie biora informacje, ze to bylo 4 kolko ? Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Przyczyna tragedi yła jedna.Samobójcza decyzja o 24.05.10, 10:28 lądowaniu!! W takich warunkach tylko WARIAT może się na to zdecydować. Śmiech ogarnia kiedy czyta się forumowe dysputy na temat. Zamach , przyczyny techniczne/ ciśnienia,dyskusje z wiezą itp. BREDNIE/ Kto wydał ROZKAZ lądowania? Podajcie nazwisko MORDERCY bo to on jest odpowiedzialny za Katastrofę a nie piloci. Odpowiedz Link Zgłoś
freeman00 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 11:40 Można podjąć taką decyzję !!! zwłaszcza że pół godziny wcześniej wylądował tam inny samolot!!!!!!!!!!!!!!! Te ruskie kacapy chcę zatuszować prawdziwą przyczynę jaką jest atak, zestrzelenie albo coś podobnego. Takie banialuki że 380 mnpm to tam jest 100m nad lotniskiem to kpiny. Oczywiście że piloci to uwzględnili, Co za głupota regulować czujniki od poziomu lotniska. Wtedy samolot musił by najpierw wylądować na nim, wyzerować licznik wysokości i potem zawrócić i polecieć po ludzi żeby przy lądowaniu mieć poziom do lotniska. Co za durna teoria tego ruskiego matacza! Zawsze czujnik reguluje sie do poziomu morza i uwzględnia wysokość lotniska nad poziomem morza. Bo inaczej za każdym razem trzeba by kalibrować czujniki w sposób jaki podałem wyżej. Zresztą piloci nie musiali tego nawet liczyć bo aparatura naprowadzająca ma przecież k.... dane tego zapyziałego lotniska w których jest między innymi wysokość nad k.....! poziomem morza !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stax_79 freeman - tak sie reguluje w Rosji przy ladowaniu 24.05.10, 11:48 liczniki - nic nie zmienisz. Problem jest tylko jeszcze jeden - czy pilot dobrze zrozumial do jakiej wartosci barycznej ma ustawic wysokosciomierz? Czy wieza dobrze mu to podala? Sa pewne watpliwosci - wierze jednak, ze nie byl to zamach Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_hubba Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 16:16 freeman00 napisał: >Te ruskie kacapy chcę zatuszować prawdziwą przyczynę > jaką jest atak, zestrzelenie albo coś podobnego. Za www.aviateam.pl/?s=anakonda+katastrofa - z niewielkimi skrótami: 12 marca 1997r wkrótce po północy, podczas lotu do akcji ratowniczej, wydarzyła się katastrofa śmigłowca W-3 RM Anakonda z 1 DL MW. Zginęła cała czteroosobowa załoga śmigłowca. D-ca załogi starszy chorąży mar.pilot Zbigniew Palczyński, 2 pilot por.mar.pilot inż. Arkadiusz Majer, technik pokładowy chor.sztab.mar.Stanislaw Czaja, ratownik pokładowy chor.mar.Wojciech Kulesza. Mimo bardzo złych warunków atmosferycznych załoga ,którą pilotował wprawna ręka d-ca załogi mający już na swoim koncie ponad 1200h nalotu nad lądem i morzem wystartowała o godz.00.55 do chorego szypra z kutra ŁEB-10. Zaledwie po upływie 4 minut i 17 sekund od startu śmigłowiec będąc 11 km od lotniska zderzył się z woda w Zatoce Puckiej około 4 km od Płw. Helskiego. Główną przyczyna katastrofy był brak ustawienia radiowysokościomierza. Gdyby był ustawiony właściwie pozwolił by w porę wyprowadzić lot śmigłowca ze zniżania w tak trudnych warunkach atmosferycznych. Pogoda była tym razem wyjątkowo zdradliwa i nie do końca dała się rozszyfrować załodze gdzie niższa inwersja ok.50 metrów, trzymająca wilgoć wyparowaną z powierzchni wody pogarszała widoczność podczas lotu i ciągłego zniżania nad zatoką. Zniżanie należało by tłumaczyć chęcią osiągnięcia wzrokowego kontaktu pilotów z powierzchnia morza. Na wniosek d-cy MW wszyscy członkowie załogi zostali pośmiertnie awansowani i odznaczeni krzyżami “Za dzielność”. Coś ci się może kojarzy? Ich też kacapy zestrzeliły? Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 23:35 "Te ruskie kacapy chcę zatuszować prawdziwą przyczynę jaką jest atak, zestrzelenie albo coś podobnego. " Zdecyduj ruskie czy kacapy? A to "coś podobnego" to na pewno bomba atomowa. Po diabła ktoś chciałby zestrzelić tak nic nie znaczącego polityka jak nasz ś.p. prezydent? Może dla ciebie to bohater, "który poległ pod Smoleńskiem", ale dla Putina to nic nie znaczące piórko osiadłe na marynarce, kończący swą jedyną kadencje prezydent o marnej władzy, niepopularny w Europie polityk, pośmiewisko mediów. Gdybyś czasami oglądał CSI, wiedziałbyś, że w każdej zbrodni ważny jest MOTYW. A tu go nie było. Na przestępcę w afekcie też Putin nie wygląda. Więc daruj sobie te bzdety dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
freeman00 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 17.06.10, 18:15 "Na przestępcę w afekcie też Putin nie wygląda" Widzę znawco profili ludzkich że wiesz jak wygląd przestępca w afekcie. Ja wcale nie twierdziłem że to Putin to po 1. Po pierwsze słyszę że przestępcę poznaje się po wyglądzie. reszta twojego komentarza o motywach to żenada. Bo motywów było tysiące. żal mi ciebie i twojego toku a raczej braku toku myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stax_79 Perykles - popieram! 24.05.10, 11:45 Ogladalem wiele programów na National Geographic - Plane Crash Investigation jeszcze zanim nastapila katastrofa. Dwie rzeczy mnie od razu uderzyly - byla gesta mgla i ladowali?? Druga: jak mozna bylo z tak waznymi ludzmi na pokladzie zdecydowac o ladowaniu?? - Ewidentne bledy pilota... Nikt nawet Rosjanie nie pragneli smierci Lecha Kaczynskiego! Dodam jeszcze ze nigdy go nie lubilem zbyt mocno, ale szanowalem jako ze byl naszym prezydentem i wielkim patiota. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Perykles - popieram! 24.05.10, 13:42 facet , alboś nie kończył szkół alboś bałwan. Tuż przed naszym Tupolewem we mgle lądował IL , on też wykonywał rozkaz lądowania we mgle bo pasa nie widział ? Odpowiedz Link Zgłoś
smieszamnieteoriespiskowe Re: Perykles - popieram! 24.05.10, 14:42 4cat napisał: > facet , alboś nie kończył szkół alboś bałwan. Tuż przed naszym > Tupolewem we mgle lądował IL , on też wykonywał rozkaz lądowania we > mgle bo pasa nie widział ? Nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo potem kolejne osoby powtarząją to dalej... IŁ dwa razy podchodził do lądowania i nie dał rady, odlecieli na moskiewskie lotnisko bo warunki były fatalne. Polski JAK lądował 1,5 godziny przed tupolewem i pilot ostrzegał pilota Tupolewa, że warunki są złe i się pogarszają. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Perykles - popieram! 24.05.10, 16:13 Ty za to kończyłeś szkołę w której nie uczyli czytać. Ił-76 próbował, bez powodzenia, lądować kilka lub kilkanaście minut po wylądowaniu polskiego JAKa, czyli ponad godzine przed wypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
phiona przede wszystkim- nie ladowali 26.05.10, 06:53 oni okrazali lotnisko, zeby ocenic warunki. dlatego autopilot! oni zle ocenil wysokosc- z jakiegos powodu. jakiego? prawdopodobnie ruskie niedbalstwo- podalij nieaktualne cisnienie. np z ostatniego ladlwoania. dlatego potem tlumaczenia- ze epolacy nie znalu ruskich cyfr. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:18 W sumie calosc brzmi logcznie. Tym bardziej, ze podobne wypadki sie zdarzaly i beda sie zdarzaly. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurxtr Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:20 jak dla mnie strona rosyjska wywiązuje się wzorowo z zadań. ich analizy są chłodne i logiczne i wiarygodne. pilot mało doświadczony i zapewne naciskany przez kaczora - ot i cała przyczyna katastrofy! ciekawe co na to nasze mohery, rydzyki różni pieniacze? Odpowiedz Link Zgłoś
ncc2000 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:32 Pieniaczem jesteś ty, rozpowszechniając teorie na które nie ma żadnych, nawet najmniejszych dowodów. Niedługo, jak już na Kaczora nie znajdziecie zupełnie nic, ogłosicie, że "wpływał na załogę", bo w ogóle kazał lecieć do Smoleńska. Odpowiedz Link Zgłoś
wray Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 14:43 O tym jakie skłonności i przekonania co do latania miał Lech Kaczyński dowiedzieliśmy się przy okazji lotu do Gruzji. Gdyby nie było tego zdarzenia pewnie można by powiedzieć, że to zupełnie bezpodstawne oskarżenia a tak? Sam pomyśl. Co robił gen. Błasik w kabinie pilotów? Dlaczego lądowali w tak ekstremalnych warunkach mimo ostrzeżeń? Brak doświadczenia pilotów to tylko jeden z czynników. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 16:43 ncc2000 napisał: > Pieniaczem jesteś ty, rozpowszechniając teorie na które nie ma żadnych, nawet n > ajmniejszych dowodów. Niedługo, jak już na Kaczora nie znajdziecie zupełnie nic > , ogłosicie, że "wpływał na załogę", bo w ogóle kazał lecieć do Smoleńska. no niestety sam pomysł zorganizowania tej imprezy, właściwie prywatnej, skoro nie było oficjalnego zaproszenia też odgrywa w tej tragedii pewną rolę. nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
marek.56b Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 18:36 ncc2000 napisał: > Pieniaczem jesteś ty, rozpowszechniając teorie na które nie ma żadnych, nawet n > ajmniejszych dowodów. Niedługo, jak już na Kaczora nie znajdziecie zupełnie nic > , ogłosicie, że "wpływał na załogę", bo w ogóle kazał lecieć do Smoleńska. Człowieku małej wiary,ŻYCZENIE PANA PREZYDENTA dla niektórych jest R O Z K A Z E M! Odpowiedz Link Zgłoś
aurelw Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:43 tak..chłodne logiczne odpowiednie dla nich..ciekawe co by było gdyby świat dowiedział się ze katastrofa nastąpiła na wskutek błędnych poleceń kontrolera lotów z lotniska w Smoleńsku?????? a taka okoliczność jest bardzo możliwa...... Odpowiedz Link Zgłoś
latajacy_melex Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:01 aurelw napisał: > tak..chłodne logiczne odpowiednie dla nich..ciekawe co by było gdyby świat > dowiedział się ze katastrofa nastąpiła na wskutek błędnych poleceń kontrolera > lotów z lotniska w Smoleńsku?????? a taka okoliczność jest bardzo możliwa...... Dzięki bogu, że kontroler nie kazał im zawrócić i pierdyknąć w siedzibę klubu PIS. To by był dopiero spisek. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:06 latajacy_melex napisał: > > Dzięki bogu, że kontroler nie kazał im zawrócić i pierdyknąć w siedzibę klubu > PIS. To by był dopiero spisek. kochanie bład kontrolera to nie byłby spisek :), byłby to błąd człowieka, ale ROSJANINA, czyż nie lepiej zwalić na "nieudaczników" POLSKICH pilotów? Odpowiedz Link Zgłoś
latajacy_melex Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:13 modraczek.2 napisała: > latajacy_melex napisał: > > > > > > Dzięki bogu, że kontroler nie kazał im zawrócić i pierdyknąć w > siedzibę klubu > > PIS. To by był dopiero spisek. > > kochanie bład kontrolera to nie byłby spisek :), byłby to błąd > człowieka, ale ROSJANINA, czyż nie lepiej zwalić na "nieudaczników" > POLSKICH pilotów? Proszę, nie zwracaj się do mnie w ten sposób bo napawa mnie to obrzydzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:18 latajacy_melex napisał: > > > > > > Dzięki bogu, że kontroler nie kazał im zawrócić i pierdyknąć w > > siedzibę klubu > > > PIS. To by był dopiero spisek. > > > > kochanie bład kontrolera to nie byłby spisek :), byłby to błąd > > człowieka, ale ROSJANINA, czyż nie lepiej zwalić na "nieudaczników" > > POLSKICH pilotów? > > Proszę, nie zwracaj się do mnie w ten sposób bo napawa mnie to obrzydzeniem. Dlatego też użyłam tego określenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:18 Bledy popelniaja ludzie, bez wzgledu na to czy sa Polakami czy Rosjanami. Narodowosc nie ma tutaj nic do rzeczy. Prowdopodobienstwo popelnienia bledu przez Polakow jest takie samo jak prawdopodobienstwo popelnienia bledow przez Rosjanina, a nawet duzo wieksze bo po pierwsze to nie Rosjanin siedzial za sterami, a po drugie to nie Rosjanin podjal decyzje o probie ladowania, wrecz przeciwnie odradzal. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Daj spokój, przecież wiadomo, że nasi piloci nie 24.05.10, 16:25 byli ludźmi ale herosami, których są z założenia nieomylni i tylko przez zmowę wrażych sił zderzyli się z ziemią :| Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 18:21 Na pewno lepiej zwalić na nieudacznika Rosjanina, prawda? To nadmucha nasze narodowe ego i da pożywkę do snucia teorii spiskowych. Ale do rzeczy. Jaki błąd popełnił Twoim zdaniem kontroler? Dwukrotnie podał informację o warunkach na lotnisku i wskazywał lotniska zapasowe. Podał prawidłowe ciśnienie na lotnisku. Co jeszcze miał zrobić? Wziąć Protasiuka za rączkę i sprowadzić na pas? Masz jakieś propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 13:59 kocurxtr napisał: > jak dla mnie strona rosyjska wywiązuje się wzorowo z zadań. ich > analizy są chłodne i logiczne i wiarygodne. pilot mało doświadczony > i zapewne naciskany przez kaczora - ot i cała przyczyna katastrofy! > ciekawe co na to nasze mohery, rydzyki różni pieniacze? Nic na to. Oni przyjmą tylko jedną, no, może dwie możliwości ze wskazaniem na tą pierwszą: 1. Zamach zorganizowany przez Tuska przy współpracy z FSB. 2. Niedbalstwo ze strony rosyjskich kontrolerów lotu (może byli pijani?) Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 14:41 eti.gda napisał: > kocurxtr napisał: > > > jak dla mnie strona rosyjska wywiązuje się wzorowo z zadań. ich > > analizy są chłodne i logiczne i wiarygodne. pilot mało > doświadczony > > i zapewne naciskany przez kaczora - ot i cała przyczyna > katastrofy! > > ciekawe co na to nasze mohery, rydzyki różni pieniacze? > > Nic na to. Oni przyjmą tylko jedną, no, może dwie możliwości ze > wskazaniem na tą pierwszą: > 1. Zamach zorganizowany przez Tuska przy współpracy z FSB. > 2. Niedbalstwo ze strony rosyjskich kontrolerów lotu (może byli > pijani?) a co zrobicie jeśli okaże się,ze mohery miały rację? Ach zapomniałam udacie,że nic się nie stało :> Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 14:49 modraczek.2 napisała: > > a co zrobicie jeśli okaże się,ze mohery miały rację? > Ach zapomniałam udacie,że nic się nie stało :> Ale nie okaże się! Przecież zwolennicy teorii spiskowych ciągle piszą, że Ruscy tak pokierują śledztwem, że prawda i tak nie wyjdzie na jaw! "Jeśli widzisz, że prawda zwycięża, zawsze pytaj, jak wielkie kłamstwo o nią walczyło" (F. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 14:57 zaraz :) jesli cos się działo, piloci i tak kiedyś zaczną mówić :) bez względu na to czy ktoś kazał lądować czy była to pomyłka kontrolera lotu czy nagle nie wiedzieli co zaczęło dziać się z samolotem itd Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 17:08 jacy piloci, mlodsza referentko modraczek? ci, co zgineli? oni juz wiele nie powiedza, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 16:14 A co Wy zrobicie, kiedy okaże się mohery nie miały racji? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 10:20 14 marca 1980 roku rozbił samolot PLL LOT Ił 62 "Mikołaj Kopernik" lecący z Nowego Jorku do Warszawy. Zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi. Według raportu komisji powołanej przez rząd polski, w końcowej fazie lotu, podczas podejścia samolotu do lądowania nastąpiło zniszczenie turbiny lewego, wewnętrznego silnika na skutek niekorzystnego i przypadkowego zbiegu okoliczności i ukrytych wad materiałowo-technologicznych, które doprowadziły do przedwczesnego zmęczenia wału silnika. Częściami zniszczonej turbiny zostały uszkodzone dwa inne silniki i układy sterowania samolotem. Ustalenia komisji wysłano do Związku Radzieckiego. Raport wywołał wściekłość Rosjan, którzy odrzucili go jako niewiarygodny. Twierdzili, że pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Laboratorium Iliuszyna w Moskwie przygotowało własną analizę. Nie było w niej mowy o wadach materiałowych. Jako przyczynę wypadku podano błąd załogi lub jej niedoświadczenie. ************************************************************** 9 maja 1987 w czasie lotu na trasie Warszawa – Nowy Jork, wydarzyła się katastrofa lotnicza samolotu pasażerskiego PLL LOT Ił-62M "Tadeusz Kościuszko". Śmierć poniosły 183 osoby, wszyscy pasażerowie. Komisja badająca przyczyny katastrofy ustaliła, że w końcowej fazie podchodzenia do lądowania awaryjnego, w wyniku rozszerzających się uszkodzeń powstałych w układach samolotu i pożaru na jego pokładzie załoga utraciła możliwość efektywnego nim sterowania, czego następstwem było zderzenie samolotu z ziemią. Strona polska w kontaktach ze stroną radziecką natrafiała i musiała pokonywać liczne silne bariery nietechniczne podczas prowadzonego dochodzenia. Według Rosjan, wad w konstrukcji silnika nie stwierdzono, powodem katastrofy był błąd człowieka. W czasie egzekwowania realizacji zaleceń powypadkowych strona radziecka przekazywała szereg dokumentów podpisywanych przez wysoki szczebel zarządzania, których treść zawierała oczywiste nieprawdy na temat katastrofy. W jednym z dokumentów w sposób pseudonaukowy dowodzono, że ślady zmęczeniowego zniszczenia łożyska nie są przyczyną katastrofy, lecz jej efektem. Odbyły się także rozmowy w nieprzyjaznej atmosferze na Kremlu z inicjatywy wiceprezesa Rady Ministrów Szałajdy, który zdawał sobie sprawę z nacisków o charakterze politycznym na członków komisji. Ze strony radzieckiej w rozmowach brało udział 39 osób, w dyskusji nie zdołali oni jednak obalić dowodów strony polskiej i wicepremierzy obu krajów podpisali dokument z obowiązującymi zaleceniami. ************************************************************** Dzisiaj wszystkie dowody z katastrofy są w ręku Rosjan. Mogą przeforsować dogodną dla siebie wersję. Ważne ślady z miejsca wypadku nie zostały zabezpieczone w sposób właściwy. Od pierwszego dnia spotykamy się z dezinformacją. Sugeruje się wyłącznie winę załogi samolotu i nacisk prezydenta. Ani słowa o uchybieniach ze strony obsługi lotniska. GW i TVN nagłaśniają podawaną przez Rosjan wersję o przyczynach katastrofy. Czyżby w PRL bardziej dbano o suwerenność i honor naszego kraju, niż w obecnych czasach? Na to wygląda. Hańba. Rosyjskie metody dezinformacji nie uległy zmianie. Tylko naiwni mogą w pełni wierzyć w profesjonalizm i obiektywizm rosyjskiej komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk A dlaczego nie można wierzyć Polakom? 24.05.10, 10:28 Opinia publiczna takich wniosków oczekiwała. Sowiecką myślą techniczną powszechnie pogardzano i nikt nie miał wątpliwości, że winnych należy szukać za wschodnią granicą. Z pewnym podziwem komentowano, że przynajmniej tym razem kierownictwo PRL umiało postawić się Kremlowi. I ta wersja obowiązuje do dziś – za powód katastrofy uznaje się wady konstrukcyjne silnika. Ale to tylko ułamek prawdy. www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/niewygodna-prawda,54822,1 Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 A jednak Rosjanom wierzyć nie należy 24.05.10, 11:38 Faktycznie, jak stwierdzono po analizie źródeł IPN-u, całokształt eksploatacji maszyny ponad miarę i generalnie wysyłania w rejsy niesprawnych samolotów LOT-u przez państwo przyczynił się do katastrofy 1 980 roku. Niemniej jednak należy pamiętać o manipulacji Rosjan, którzy twierdzili, że pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Dopiero po późniejszej tragedii w 1987 roku, spowodowanej pęknięciem wału silnika, Rosjanie bardzo niechętnie zaakceptowali ustalenia komisji. Na wniosek polskich konstruktorów w zakładach Iliuszyna wprowadzono potem zmiany w technologii, i katastrofy Iłów się skończyły. Tekst w Newsweeku porusza interesujący wątek o sposobie funkcjonowania PLL Lot w PRL. Podane szczegóły zawierają jednak nieścisłości i dotyczą tylko katastrofy z 1980 roku. Powodem katastrofy w 1987 roku była awaria silnika, który miał przepracowane 2793 godziny, a jego trwałość międzynaprawcza była przewidziana na 3000 godzin. Czas jego eksploatacji nie został zatem przekroczony. Komisja ustaliła, iż krytyczne łożysko wałeczkowe, które stanowiło rozgraniczenie i podporę pomiędzy współosiowymi wałami turbiny wysokiego ciśnienia i turbiny niskiego ciśnienia, które powinno zawierać w sobie 26 wałeczków, w rzeczywistości (po jego demontażu podczas ekspertyzy) zawierało 13 wałeczków. Zmiana ta została wprowadzona na etapie budowy silnika. Bez wątpienia próby zrzucania odpowiedzialności przez Rosjan tylko na błędy Polaków, w tym załogi, nie miały podstaw. W obu katastrofach: w 1980 roku i w 1987 roku załogi samolotów wykazały się pełnym profesjonalizmem. pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Lesie_Kabackim pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_na_Ok%C4%99ciu_%281980%29 Odpowiedz Link Zgłoś
ostygly_lechu Re: A jednak Rosjanom wierzyć nie należy 24.05.10, 13:07 Wajdzik ty suko esbecka!!! Rosjanom nie wierzysz ale Sowietom to slepo wierzyles. Odpowiedz Link Zgłoś
mdzj Re: A dlaczego nie można wierzyć Polakom? 25.05.10, 02:17 "Po katastrofie pracownicy zakładu kryminalistyki KG MO odkryli, że odnaleziony dwa kilometry od Okęcia wał turbiny niskoobrotowej silnika nr 2 miał rysę powstałą od noża tokarskiego. Według ich opinii ktoś w Polsce domowym sposobem naprawiał turbinę. Jednak podkomisja techniczna uznała, że to dawne uszkodzenie powstałe już w momencie budowy silnika w ZSRR." (www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/niewygodna-prawda,54822,3) Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 10:41 1. Ten drugi z Iliuszynow mial silniki "remontowane" silami wlasnymi w Polsce poza okresem gwarancyjnym fabryki. 2. Swiadkowie naziemni, takze Polacy, zeznaja o prawidlowej silnikow Tutki do samego konca. 3. Jakie niedociagniecia kontroli lotow moga byc brane pod uwage ? Lotnisk sie nie "zamyka" tylko ostrzega, do konca pomagal podajac wysokosc, nie otrzymywal potwierdzen i jeszcze ostrzegal "Horyzont" czyli uciekaj do gory, co zostalo zignorowane. Co jeszcze mogl zrobic ? Najslabszym ogniwem bezpieczenstwa w lotnictwie od jego poczatkow byl zawsze czlowiek. To powinni wiedziec wszystcy zamieszani w decyzje, pilot, Dowodca Lotnictwa, Najwyzszy Zwierzchnik tez. Gdyby slepe ladowania byly proste nie robiono by skomplikowanych systemow naprowadzania. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 11:23 >Lotnisk sie nie "zamyka" Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 12:33 Na pewno nie z powodow atmosferycznych. Co innego, jak sa dziury w pasie startowym albo cos podobnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 15:30 sidian napisał: > Na pewno nie z powodow atmosferycznych. Czy jesteś pewien, że nigdy się to nie zdarzyło? Sprawdźmy co na to wujek Google: lmgtfy.com/?q=zamkni%C4%99to+lotnisko+z+powodu+mg%C5%82y lmgtfy.com/?q=Airport+closed+due+to+fog Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 16:08 Wybacz, ale notatka w gazecie nie jest żadnym dowodem. "Zamknięcie" lotniska, o jakim mowa polega na wysłaniu do załóg samolotów komunikatu o treści: warunki na lotnisku są poniżej minimum niezbędnego do bezpiecznegolądowania, proszę kierowac sie na lotnisko zapasowe w ...". I każdy kapitan samolotu rejsowego dostosowuje się do tego komunikatu. Ale wszystkie urządzenia lotniska pracują i każdy samolot, który zgłosi chęć lądowania zostanie na tym "zamknietym" lotnisku przyjęty. Z tym oczywiście, że jego załoga zostanie wylana na zbity pysk z pracy - chyba, że sytuacja wymagała lądowania (brak paliwa, awaria samolotu, etc.). Taki sam komunikat otrzymała załoga Tupolewa, ale nasi dzielni lotnicy wiedzieli lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 26.05.10, 08:54 bmarq napisał: > Taki sam komunikat otrzymała załoga Tupolewa, ale nasi dzielni > lotnicy wiedzieli lepiej. Tego dowiemy się (albo nie) po udostępnieniu zapisów czarnych skrzynek. Nie jestem ekspertem, ale słuchałem wywiadów z ekspertami którzy mówili, że lotnisko może być otwarte lub zamknięte oraz że to lotnisko było otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 11:44 > Jakie niedociagniecia kontroli lotow moga byc brane pod uwage? Od kontrolerów lotu bardzo dużo zależy. Od pierwszego dnia strona rosyjska podawała nieścisłości i kłamstwa. Tylko międzynarodowa komisja mogłaby wykryć tu jakieś nieprawidłowości. Wszystkie niedociągnięcia po swojej stronie Rosjanie bezwzględnie zatuszują. www.bibula.com/?p=20983 Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 12:20 Cos ci sie pomylilo. Strona rosyjska nic nie podawala. Podawaly rozne gazety i inne media, opierajac sie na roznych rozmowach z roznymi osobami, bardziej lub mniej wiarygodnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 19:58 > Strona rosyjska nic nie podawala. Prokremlowskie media podawały różne bzdury: o czasie katastrofy, o czterech podejściach do lądowania, o nieznajomości rosyjskiego przez pilotów, no i najważniejsze - sugestie o winie prezydenta: gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/51/2924/klamstwo-smolenskie Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 21:40 Wszystkie media, prokremlowskie, nieprokremlowskie i antykremlowskie, polskie zreszta tez - prorzadowe, "neutralne" i antyrzadowe, podawaly cala mase niesprawdzonych informacji i spekulacji, ktore nierzadko pozniej okazywaly sie nieprawdziwe albo polprawdziwe, a czasami prawdziwe. Rozne media korygowaly tez wlasne i cudze dane, jezeli pojawily sie jakies nowe dane czy nowe informacje. Jest tez polemika miedzy roznymi mediami. Taka jest natura mediow - na dobre i na zle. Nie oznacza to jednak ze strona rosyjska czy strona polska, w znaczeniu "czynniki oficjalne", cokolwiek podawala. Oficjalne czynniki, tak rosyjskie jak i polskie, podaly do tej pory bardzo niewiele i z bardzo niewielka doza merytorycznej zawartosci. Jest to jak najbardziej zrozumiale, bo sledztwa (a jest ich kilka) nadal trwaja, i napewno beda trwaly jeszcze wiele miesiecy. Nie rob wiec z roznych rosyjskich gazet i innych mediow "strony rosyjskiej", tak samo jak nie mozna robic ani z Naszego Dziennika, ani z Rzepy, ani z GW "strony polskiej". Innymi slowy: nie rob z igly widly. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 16:26 Co mozna sklamac w komunikacie "zalecam lotnisko zapasowe". Czy pilot Jaka tez nalezal do spisku i podawal falszywe dane o ciezkiej mgle ? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 21:24 > Co mozna sklamac w komunikacie Co można było skłamać, a co nie, wiedzą najlepiej ci, którzy mają wszystkie sznurki w ręku, czyli Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 21:49 Przeciez polska prokuratura juz przesluchiwala polskich pilotow Jaka. O co ci wiec chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 25.05.10, 00:02 > O co ci wiec chodzi? O niedobór krytycyzmu i jednostronność sądów z Twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris8 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 21:54 Czyli - fakty są takie, a nie inne, a jak są inne, to tym gorzej dla faktów. representation1, a jeśli tę katastrofę zbada komisja międzynarodowa, której się tak domagasz, i dojdzie do takich samych wniosków jak komisja rosyjska? Co wtedy? Obrazimy się na cały świat, na komisje, na niezależnych ekspertów i będziemy twierdzić, że jednak są zależni, że nas sprzedali jak w Jałcie, że no tak, Eurokołchoz, że amerykańscy demokraci to prawie jak komuniści itp.? Pisz może otwartym tekstem, że oczekujesz komisji w składzie: J. Kaczyński, A. Macierewicz, J. Kurski, K. Hejke, P. Semka, J. Pospieszalski etc. Nieważne, że na lotnictwie się nie znają, ale doskonale potrafią podać winnych, i to tych jedynych słusznych winnych. Wtedy będziesz zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dlaczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 23:57 > representation1, a jeśli tę katastrofę zbada komisja > międzynarodowa, której się tak domagasz, > i dojdzie do takich samych wniosków jak komisja rosyjska? Wtedy przyznałbym jej rację bez wahania. Niestety, na to jest już za późno. > Pisz może otwartym tekstem, że oczekujesz komisji w składzie: > J. Kaczyński, A. Macierewicz, J. Kurski, K. Hejke, P. Semka, > J. Pospieszalski etc. Nieważne, że na lotnictwie się nie znają, > ale doskonale potrafią podać winnych, i to tych > jedynych słusznych winnych. Wtedy będziesz zadowolony? Twój sarkazm prowadzi do absurdu. Doskonale wiesz, że nie o takich ekspertów mi chodzi. Wcale też nie bronię za wszelką cenę naszych pilotów. Najbardziej prawdopodobna jest ich wina. Jednak to śledztwo to jedna wielka fuszerka. Odpowiedz Link Zgłoś
ajlala Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 15:39 na twoje długie dywagacje wystarczy powiedzieć tylko jedno: Rosjanie kilka razy ostrzegali, aby nie lądować w takich warunkach, ale wbrew temu piloty podeszli do lądowania. Na czym w takim razie polega wina Rosjan? Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 19:58 Proste: ze sa Rosjanami. Przynajmniej wedlug "spiskowcow". Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 20:09 > Rosjanie kilka razy ostrzegali, aby nie lądować w takich warunkach Kto to może sprawdzić i udowodnić? Sami Rosjanie? > Na czym w takim razie polega wina Rosjan? A choćby na niezabezpieczeniu miejsca wypadku. Ale po co zbierać szczątki, jeśli zna się werdykt już w pierwszym dniu po katastrofie. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 21:47 Niedokladne zabezpieczenie miejsca wypadku to wina wypadku??? A co do ostrzegania: Jezeli Rosjanie klamia ze wieza ostrzegala, to wyjdzie to podczas analizy nagran glosow w skrzynkach i podczas przesluchania z polskimi pilotami Jaka, ktorzy mieli mozliwosc sluchania calej komunikacji miedzy Tupolewem i wieza. Naprawde sadzisz ze Rosjanie sa tak durni ze by klamali wiedzac ze to tak latwo sprawdzic? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dalczego nie można wierzyć Rosjanom 24.05.10, 23:47 > Niedokladne zabezpieczenie miejsca wypadku to wina wypadku??? Chodziło mi o zabezpieczenie i zebranie najdrobniejszych choćby śladów po katastrofie. Tak się nie stało, wiele detali z miejsca katastrofy znalazło się w rękach postronnych osób. To wina Rosjan. Nawet pokornych próśb polskiego rządu nie chcieli słuchać. > Jezeli Rosjanie klamia ze wieza ostrzegala, to wyjdzie to > podczas analizy nagran glosow w skrzynkach i podczas > przesluchania z polskimi pilotami Jaka, > ktorzy mieli mozliwosc sluchania calej komunikacji miedzy > Tupolewem i wieza. Problem w tym, że nie wszystko jest w skrzynkach. > Naprawde sadzisz ze Rosjanie sa tak durni ze by klamali > wiedzac ze to tak latwo sprawdzic? Na pewno są bardzo mądrzy i mają wszystko w swoich rękach. Odpowiedz Link Zgłoś
uka.81 Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:22 I to by bylo na tyle. Nic dodac, nic ujac. A jarek, to by sobie lepiej dal spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:22 warka.strong napisał: > Super! W końcu przyczyna katastrofy została wyjaśniona. Teraz mogę spać spokojn > ie. A gdzie frajda knowania o zamachu dla Pisiorow? Nie mozesz im przeciez odbierac istoty istienia? Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:22 Co czuła załoga pewnie wie każdy kierowca który parę razy zaliczył jazdę we mgle. Oddech na plecach przełożonego dodawał sztucznej odwagi a zarazem dodatkowo nie pozwalał się skoncentrować - kto lubi jak mu szef do gara zagląda ?! Uwagi rosyjskiego pilota - ciekawe - czuć ogromne doświadczenie. Jednego nie rozumiem - tego niby zrzucania winy na niedoświadczenie - jak się ma prawo jazdy do pilotowania to się lata. i ponosi się odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 11:02 Dobre spostrzezenie. Otylia Jedrzejczak wypadek spowodowala wtedy, kiedy miala prawo jazdy przez mniej wiecej rok. Komentowano to dokladnie tak samo: po takim czasie kierowca czuje sie pewnie, mimo ze umiejetnosci ma stosunkowo niewielkie. Wpada w rutyne, podejmuje ryzyko. To jest bardzo niebezpieczny moment. Po drugie, wedlug prawa tak jezdzi (i ma prawo) czlowiek, ktory zdal egzamin wczoraj, jak i kierowca z dziesiecioletnim doswiadczeniem. Problem w tym, ze piloci to sa ludzie selekcjonowani (nie tak jak w przypadku prawa jazdy - jezdzic moze praktycznie kazdy), maja testy psychologiczne, musza miec zelazne zdrowie. Nie sadze, zeby ktos dal samolot pilotowi, ktory nie potrafi latac. Ryzyko w samolocie jest wyzsze niz w samochodzie. SAmochodem wjedziesz do rowu i nic sie nie stanie; w samolocie zginiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Obawiam się, że u nas ta selekcja, to 24.05.10, 16:41 wygląda bardziej jak łapanka. Tych doświadczonych oddalono z powodów politycznych a młodzi latają dużo mniej niż ich poprzednicy i do tego nie ćwiczą na symulatorach gdzie można bezpiecznie przećwiczyć reakcje na różne nietypowe sytuacje, których nie można, ze względów zrozumiałych, zrealizować w ramach ćwiczeń w powietrzu. Jak się dobrze wczytać w wypowiedzi np. gen. Czabana, to się można doczytać, że oni nie byli najlepszymi pilotami w sensie absolutnym, tylko najlepszymi niejako lokalnie, bez podania punktu odniesienia. Do tego są jakieś nieścisłości w rzeczywistym nalocie pilotów, co innego podaje MON, co innego Dział Prasowy Dowództwa Wojsk Powietrznych, co innego podano komisji MAK badającej wypadek, co innego podają różne gazety, a i sam dowódca szkolenia pilotów, co i rusz podaje różne ilości godzin. Obawiam się, że po różnych sprawach typu, narzekania na sprzęt, odejścia dowódców, sprawa w Gruzji - po prostu wzięto pilotów, którzy chcieli latać w tej formacji ale nie mieli jeszcze wystarczającego doświadczenia (po prostu wylatanych godzin i to w stałym zestawie osobowym, by doszlifować wzajemną współpracę załogi). Dodatkowo jeszcze piloci w różnych lotach zmieniali się rolami, co powodowało (ze względu na różne role członków załogi), że pewna wiedza (np. o miejscu lądowania) była nie do wykorzystania na innym stanowisku w samolocie (np. to co kpt. Protasiuk widział na wskaźnikach w locie 7 kwietnia, lecąc jako II pilot, nie przydało mu się na stanowisku I pilota, bo nie on śledził wtedy wskaźniki). Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 16:24 jb777 napisał: > Co czuła załoga pewnie wie każdy kierowca który parę razy zaliczył jazdę we mgl > e. > > Oddech na plecach przełożonego dodawał sztucznej odwagi a zarazem dodatkowo > nie pozwalał się skoncentrować - kto lubi jak mu szef do gara zagląda ?! > > Uwagi rosyjskiego pilota - ciekawe - czuć ogromne doświadczenie. > > Jednego nie rozumiem - tego niby zrzucania winy na niedoświadczenie - jak się > ma prawo jazdy do pilotowania to się lata. i ponosi się odpowiedzialność. to nie do konca tak. ten Rosjanin wyraznie przeciez mowi: w takim przypadku mniej doswiadczony dowodca powinien miec obok siebie bardzo doswiadczonych: nawigatora, drugiego pilota, itd. to nie to samo, co jazda samochodem, gdzie kierowca jest jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
mineyko Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:24 Smutne to, ale niestety przekonywujące! Oczywiście wszystkich, poza czytelnkami "Naszego Dziennika" i słuchaczami radia Maryja. Bo ci zawsze będą reprezentować opinie, że to wina "ruskich" i koniec, bo "ruscy" są tacy - owacy! Módlcie się radiomaryjcy o zdrowie, bo modlitwy o rozum są jak widać nieskuteczne! Odpowiedz Link Zgłoś
perykles1911 Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 10:25 > Zobacz listę pytań na b. ciekawej stronie www.smolensk-2010.pl > rel="nofollow">smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html > Na większość pytań tu zawartych są odpowiedzi, a niektóre pytania są postawione na podstawie błędnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 10:53 widzę , że ty stoisz po stronie rozumu i wiesz , że np. miejsce katastrofy było dobrze zabezpieczone przez Rosjan i "przekopane do metra wgłąb " jak stwierdziła min. Kopacz . pozdrawiam serdecznie perykles1911 napisał: > > Zobacz listę pytań na b. ciekawej stronie www.smolensk-2010.pl > > > rel="nofollow">smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal- aktualne-aktual > izacja-13-05-2010.html > > > > Na większość pytań tu zawartych są odpowiedzi, a niektóre pytania są postawione > na podstawie błędnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.online A co na to polskie piloci,a.....Rosjanka 24.05.10, 10:25 Pierwszy z nich to emerytowany już pilot o nicku:zbyszek "wylatalem w powietrzu ponad 20 000 godzin.Jestem juz intr.capt.pilotem PLL LOT na emeryturze.W czasie mojej pracy w powietrzu nie świeciło mi tylko słońce,doświadczyłem wielu sytuacji skrajnie niebezpiecznych.Zapewniam cię że z różnych przyczyn odchodziłem wiele razy na drugi krąg.Wiele ważnych osób było u mnie w kabinie podczas lądowania. Wałęsa, Mazowiecki, Gieremek, Holoubek, Gierek, Dyr.PLL LOT Wilanowski, gen Sławoj Leszek Głódz, capt.instr Cooper który mnie szkolił na Boeing 767, Główny konstruktor biura ILIUSZYNA T.Nowożyłow i wielu innych (...) - latałem na 16 typach samolotów, -lądowałem wielokrotnie w 150 portach lotniczych na swiecie, -ostatnie moje samoloty to IŁ-62 i IŁ-62M 17 lat latania, Boeing-767 i Boeing-767ER 10 lat latania" Drugi, to nawigator (który, ja się okazało w trakcie dyskusji sporo przelatał z w/w) o nicku: ema "zbyszek – musimy sie znac i zapewne miales mnie czesto za plecami na atlantyckich szlakach (dla niezorientowanych – nawigator na IL62 mial swoje “biuro” za fotelem kapitana – na TU154 miedzy pilotami). Przeszedlem sciezke IL18/Tu134/IL62" Poniżej cytuję wybrane przeze mnie tylko niektóre z ich wypowiedzi, z całością można zapoznać się w linku do Rzepy podanym powyżej. ema Niepodobna bezkrytycznie przyjac hipoteze, ze pilot 101 posilkowal sie wylacznie GPS, gdyz nie jest to podstawowy system stosowany do ladowania, a tylko kontrolujacy podejscie – to po pierwsze. Po drugie – ladowanie mialo miejsce w kraju nie do konca przyjaznym chocby z tytulu przynaleznosci Polski do NATO. Ponadto bylo to lotnisko wojskowe i chocby dlatego wskazania GPS nie musialy byc prawdziwe. Abstrahujac od wszelkich teorii spiskowych moglo byc to najzwyczajniejsze rutynowe dzialanie rosyjskiej obrony p. lotniczej. Przyslowiowego funta klakow nie dalbym za wskazania GPS przy podejsciu do bazy St Andrews i wszystkich innych silnie strzezonych miejsc na calym swiecie. O tym, jak mi sie wydaje – wojskowy (zwlaszcza wojskowy!) – pilot dowodzacy samolotem “numer 1” Polskich Sil (duze slowo) Powietrznych, powinien wiedziec. No i na koniec ciagle aktualna i dodajmy niewyjasniona, sprawa wysokosciomierzy. Profil podejscia sugeruje, ze autopilot reagowal na zmieniajaca sie wysokosc wzgledem ziemi, lub pilot podazal za tymi wskazaniami zmieniajac recznie ustawienie a/p. Radiowysokosciomierz podlaczony do autopilota(sic!)? Trzy pary oczu widzialy te same wskazniki wysokosciomierzy cisnieniowych, ktore nie reaguja na nierownosci gruntu na podejsciu. Jak wiec bylo z ta wysokoscia? Czy dowiemy sie w koncu: - jakie cisnienie bylo podane do podchodzacego 101 - czy zaloga potwierdzila czytelnie odbior - czy zostalo ustawione na wszystkich wysokosciomierzach w kokpicie - na jakiej wysokosci byl 101 nad dalsza, o ktorej godzinie i czy w ogole bylo zgloszone przejscie dalszej “inbound”? To sa proste pytania techniczne i nie rozumiem dlaczego robi sie z tego tajemnice. zbyszek Wczoraj słuchając konferencji padło ze strony dziennikazrzy JEDNO WAŻNE PYTANIE NA TEMAT WYSOKOSCIOMIERZY.Zostało krótko skwitowane są w badaniu i po dyskusji.Zadałem na tym forum prawie te same pytania dołączając dodatkowo pytania na temat znajomości NOTAMÓW (czy wogóle takie były) przy locie do Tibilisi,aby raz na zawsze uciąc dyskusje na temat “nacisków”.NACISKACZE ciągle podnoszą ten temat aby rozmyć odpowiedzialnośc. (...) Bez znajomosci rozmow zalogi i zachowania wiezy nic sie nie da powiedziec. Tragiczne, ze wiem tyle samo co polska prokuratura, czyli nic. Dlaczego nie znamy rozmow zalogi IL76 ktory probowal ladowac wczesniej i niemal sie rozbil. Dlaczego rosjanie nie zamkneli lotniska po nieudanym ladowaniu IL76? Czy to prawda ze IL76 zerwal jeden z masztow radiolatarni? Nikt jeszcze nie odpowiedzial na zadne z kluczowych pytan. Wszystkie gdybania o wyszkoleniu, otwartej kabinie wizycie w kokpicie itd nie wyjasnaja przyczyny katastrofy. Zadna z podnoszonych kwestii nie mogla byc przyczyna decydujaca. (...) Wyjdzie w końcu na to że wszyscy ZGINĘLI ZGODNIE Z PRZEPISAMI.Nie będzie winnych. Każdy będzie miał paragraf na swoją obronę. ema Niewatpliwie depesze NOTAM sporo by znaczyly i w sprawie Smolenskiej ale wiemy, ze lotniska wojskowe nie uczestnicza w wymianie tego rodzaju informacji. Czy komendant wojskowy nawet takiego zapyzialego lotniska jak Siewiernyj podalby przez radio informacje o kierunku i elewacji uskoku profilu GPS czy jakimkolwiek znieksztalceniu sygnalu nawet jesli by znal takie szczegoly? Chyba tylko wtedy gdyby jego pragnieniem bylo przeniesienie na Kamczatke. (...) W sprawie oddania dochodzenia przez wladze polskie w rece rosyjskie pisalem w wielu forach. Premier Tusk powinien odrozniac numer taktyczny samolotu wojskowego od znaku rejestracji samolotu cywilnego, a jesli nie on, to przynajmniej jego pogubieni doradcy. Podlaczenie sprawy wypadku pod Smolenskiem pod Konwencje Chicagowska jest jakims oblednym nieporozumieniem (glupota, zla wola? – niepotrzebne skreslic lub zachowac wszystko). Z boku patrzac (oczami premiera) wyglada to tak: jakis Kaczynski z innym Kaczorowskim i wiekszym towarzystwem w tym paru wojskowych polecialo sobie na piknik prywatnym samolotem do Rosji akurat. Nieszczesliwie ladowanie skonczylo sie tragicznie – no ale coz to moze obchodzic rzad RP? Dochodzenie przeprowadzi komisja rosyjska – bo tak mowi Konwencja! Loty wszyskich samolotow wojskowych nigdy nie sa lotami prywatnymi nawet gdyby prezydent w istocie lecial na piknik do Kampinosu. Opieszalosc i ta wiecznie w nocniku reka premiera Tuska moze wyprowadzic z rownowagi. Gosc sie nie sprawdza i zaczynam wierzyc, ze nigdy sie nie dowiemy prawdy." (...) Musi miec miejsce jakies mataczenie w sprawie Smolenska skoro nie podaje sie oczywistych, nietrudnych do zweryfikowania faktow. Ludzie z branzy awiacyjnej nie czekaja na dziennikarskiego gniota, lecz na fakty. Potrafia sobie sami zlozyc obraz fatalnego podejscia 101 na Siewiernym. Klockow do ukladanki jest juz sporo zadziwiajaco dobrze pasujacych do siebie. Pewnych danych nie da sie sfalszowac, ale z pewnoscia beda zawile omawiane i rozmywane, tak ze niezorientowany odbiorca moze to kupic. Te suche dane moga byc bardzo niewygodne w czas kampanii wyborczej, wiec nalezy sie spodziewac, ze beda trzymane pod korcem do 20-go czerwca albo wybory beda odlozone z tym samym skutkiem – wszak okazja dobra, aby utopic watpliwosci narodu w Wielkiej Wodzie. Na dzis – ostroznie rzecz oceniajac – zwolennicy calkowiej winy strony rosyjskiej moga byc rozczarowani. Nie chce przez to powiedziec, ze kontrola ruchu w Siewiernym jest “cacy”. O rozmowach radiowych wieza – 101 nic nie wiadomo, choc jest to najlatwiejsze do zweryfikowania. Tych nagran nie trzeba odtwarzac z czarnych skrzynek – do ktorych strona polska i tak nie ma dostepu, bo sa nagrane na zwyklej tasmie przez kontrole podejcia – poniewaz to jest lotnisko wojskowe, wiec kolko sie zamyka – wszystko w rekach Putina – koszmar. i na koniec jeszcze jedna wypowiedź: Galahad Klich wie ale nie powie. Na konferencji okazało się, że współpraca jest świetna ale p. Klich zna tylko fragmenty rozmów. Teraz p. Klich poznał dalsze zapisy i mamy gen. Błasika na 1 minutę przed katastrofą. Na 16 sek. przed wyje alarm. Autopilot wyłączył się automatycznie czyli nikt nie zdążył nawet wyłączyć autopilota. Zamiast grać tymi głosami w kabinie należy po prostu ujawnić zapisy. Były naciski żeby lądować mimo trudnych warunków – ok. tylko jak już przestaniemy się fascynować naciskami będzie należało wyjaśnić przebieg katastrofy i jej przyczyny sekunda po sek Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 stare babcie na bazarze mówiły że ktoś kazał lądow 24.05.10, 10:25 ać i poczytajcie dzisiejszy Fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
ondrij Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:25 Czy Gazeta Wyborcza jest na usługach Moskwy, mam ostatnio takie podejrzenia! Proszę uważnie przeczytać GWno artykuły dot. w/w tematu, a wyborcza wmawia wyłącznie winę polskich pilotów bądź pasażerów. Każdy kij ma dwa końce, kiedy pokażecie koniec Rosjan, którzy powiedzieli, że polski samolot odleciał?! Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 10:26 Jeszcze jeden nawiedziony "spiskowiec". A co powiesz merytorycznie na temat tezy w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz do nawiedzonych fanów BK 24.05.10, 10:47 widzę , że jesteś "nienawiedzony" i wiesz , że Rosjanie np. dobrze zabezpieczyli miejsce katastrofy i z pewnością nie szukaja winnych po polskiej stronie . pozdrawiam rozsądnego człowieka ! > Jeszcze jeden nawiedziony "spiskowiec". A co powiesz merytorycznie na te > mat tezy w artykule? > Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: do nawiedzonych fanów BK 24.05.10, 11:19 Nadal oczekuje merytorycznych komentarzy na temat tez zawartych w artykule. Czyzbys nie mial nic rzeczowego do powiedzenia na ten konkretny temat? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: do nawiedzonych fanów BK 24.05.10, 13:51 "Napięcie nerwowe jest tak wielkie, że odruch jak najszybszego przejścia na lot wizualny jest silniejszy niż argumenty rozumu zdobyte w czasie wszystkich szkoleń. Przy tym kontrola nad przyrządami i wypełnianie poleceń systemu o niebezpiecznym zbliżaniu się do ziemi czy poleceń wieży schodzą na drugi plan”. czy to specjalista od psychologii czy od latania, może mi wyjasnisz durniu merytorycznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: do nawiedzonych fanów BK 24.05.10, 14:09 To mowi bardzo doswiadczony pilot ktory sam byl w tego typu sytuacjach, i ktory ponadto ksztalcil innych pilotow, starajc sie im te z psychologiznego punktu widzenia naturalne odruchy wyeliminowac. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: do nawiedzonych fanów BK 24.05.10, 18:35 Wyobraź sobie, że facet, który spędził za sterami kilkadziesiąt tysięcy godzin nie musi byc psychologiem, aby się wypowiadać na temat psychicznych reakcji pilotów, bo zna je doskonale z własnego doświadczenia. Ale oczywiście fotelowy specjalista 4cat wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hanzel_gretyl Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:27 ta opinia ktora przedstawiono w artykule jest niestety najbardziej prawdopodobna, biorac pod uwage stan ustalen w sledztwie. jerszow powiedzial to, czego u nas nikt nie chce przyjac do wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 10:40 Rano w RMF był wywiad z E. Klichem, wygląda na to że Polak i po szkodzie głupi. Po Mirosławcu powinno trochę głów polecieć w pionie szkolenia za ignorowanie przez pilotów zasad bezpieczeństwa ale nie, powtórzono chyba numer z TU154. Z wypowiedzi Klicha, gdy mówił o zapisach wynika że piloci mieli pełną świadomość tego co robią, że podjęli próbę lądowania (zejścia poniżej decyzyjnej), znali widoczność i ... zaryzykowali. gen Błasik chyba był instruktorem dla SU22 i Iskry chyba, tym bardziej tragicznie to wygląda - szef lotnictwa, instruktor szkolący pilotów daje przyzwolenie na drastyczne łamanie zasad bezpieczeństwa. Jeśli tak było to ministrowie MON (też ci poprzedni) oraz nasza generalicja powinna sypać głowy popiołem bo wygląda na to że przysłowiowe drzwi od stodoły byłyby lepszym rozwiązaniem dla naszego wojska niż Casy czy F16, tańsze i o wiele bezpieczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 18:40 Oczywiście, że drzwi stodoły byłyby najlepsze dla naszych orłów. Zastanawiam się tylko, jakie są kompetencje ministra obrony. Bo mamy przedziwna dwuwładzę - z jednej strony ministra, z drugiej strony prezydenta, od którego zależą nominacje w wojsku. W każdym razie całe dowództwo wojsk lotniczych powinno zostać zwolnione do cywila, po uprzedniej degradacji do stopnia szeregowego. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 20:03 No nie wiem. Ostatecznie obecni dowodcy odziedziczyli ten bajzel od poprzednich, i tak od dziesiecioleci. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 21:14 Fakt, ale to nie zwalnia ich z odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Zrozumcie, to oni sa winni 24.05.10, 10:44 temu. Rozumicie? KGB Fakty, fakty, fakty!! Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 Dzień bez sowieckiego K Ł A M S T W a w GW 24.05.10, 10:48 to dzień stracony. a tym czasem, wciąż czeeeeekamy panowie targowiczanie smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
marek.56b Re: Dzień bez sowieckiego K Ł A M S T W a w GW 24.05.10, 19:13 nick124 napisał: > to dzień stracony. > > a tym czasem, wciąż czeeeeekamy panowie targowiczanie > smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html To jest już chore,widzieć tylko czerwoną mgłę.To rzuca się na mózg. Posiadam "francuza" i jak się rozwalę to winny będzie żabojad? Ogólna i totalna paranoja rusofobiczna. Czy wszyscy w PiS mają takiego hopla na punkcie ruskich? Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 10:48 trudno rozmawić z ludżmi chorymi z nienawiści tak jak ty . Skąd wziąłes tak wymyślne słownictwo ? Profesor Bartoszewski podpowiedział ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tato69 Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 11:57 Trudno rozmawiać z ludźmi którzy czytają i nic nie rozumieją. Nieskończoną ilość razy tłumaczone było dlaczego rosjanie są gospodarzami śledztwa, kozaczenie i wywijanie szabelką sytuacji nie polepszy... wręcz przeciwnie. Dasz sobie rękę obciąć że nie jest to wina pilotów?? Prawą rękę?? Poza usterkami technicznymi główną przyczyną wypadków jest czynnik ludzki. Poczytaj.. dowiesz się. A jak się dowiesz, spróbuj zrozumieć. Nie wszyscy byli nieomylni na pokładzie feralnego samolotu. Dopuszczasz taką ewentualność?? No chyba snujesz teorię o tajnej broni mikrofalowej której uzyli rosjanie?? Biegniesz na oblodzonym chodniku?? Kąpiesz się w wannie równocześnie susząc włosy suszarką?? Pewnie nie. Dlaczego?? Bo posiadasz zdrowy rozsądek. Podobnie każdy pilot ze zdrowym rozsądkiem nie ląduje na lotnisku gdzie widoczność jest poniżej dopuszczalnej. Lekceważenie rodzin ofiar?? Wiesz.. jak toś się wychowuje w domu pełnym nienawiści to trudno oczekiwać że w takiej sytuacji nie wylezie z niego to co przez lata mu wpajano. Ruskie są złe i już. Więc Polaku.. Rodaku... Bracie... czytaj.. i (z)rozum. PeeS. Mam nadzieję że tym razem słownictwo nie było za trudne?? Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 16:41 Musimy stwierdzic, ze na forum jest kiku dyzurnych zmieniajacych swoje dane i powtarzajacych w kolko kilka tych samych bzdur. Nie ma sensu juz im odpowiadac na cokolwiek. Oni po prostu wykonuja swoja prace. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:53 No i wiedziałem, że rosyjska komisja stwierdzi winę pilotów... A lotnisko było super przygotowane i żadne żarówki nie były zmieniane a jeśli już tak, to w łazience a nie na pasach startowych. Czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie że na taśmach po cyfrowym odszumianiu wykryto szepty "jesteście na mojej krótkiej liście, zniszczę was!". Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikował 24.05.10, 11:25 W takiej mgle funkcjonujace zarowki i tak by prawie nic nie daly. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 10:55 Gadac, co MOGLO sie zdarzy, to kazdy moze. Dobrze by bylo, gdyby w koncu odtajniono skrzynki, bo ciagle zmienianie hipotez jest juz nudne. Co chwila jakis przeciek 'mowie, ale nie mowie', np. co kto powinien robic. Mnie to nie interesuje, co kto powinien, mnie interesuje, jaki ktos popelnil blad. zreszta ja nie mam nadziei, ze tresc nagran zostanie ujawniona - podejrzewam, ze po stronie polskiej polecialyby glowy, a to politykom i generalicji nie na reke. Zwali sie na pilota (w koncu on juz nie zyje, jemu nic nie zaszkodzi) i bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: kolejna dezinformacja Rosjan. GW jak zwykle w 24.05.10, 11:16 Wedlug przepisow konwencji chicagowskiej ani nagran ani zapisow z nagran w skrzynkach nie upublicznia sie. Nigdy tez tego przedtem nie robiono. Tutaj powinno sie jednak byc moze zrobic wyjatek, ale powinien on dotyczyc tylko tych slow w kabinie pilotow ktore maja znaczenie dla wyjasnienia przebiegu zdarzen i wyjasnienia przyczyn katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
andriejrublow Czy załoga prezydenckiego samolotu spanikowała? 24.05.10, 10:58 To ciekawe, że są tacy, którzy nie przyjmą do wiadomości, że załoga mogła popełnić błąd sama z siebie, kierując się swoją wolną wolą, niezależnie i w tym sensie godnie, przegrywając po prostu z losem, natomiast ci sami komentatorzy bez bólu zakładają, że piloci zostali oszukani przez Rosjan jak dzieci, omamieni, wpuszczeni w kanał, zdezinformowani jak nowicjusze, nie zakazano im lądować, a przecież trzeba ich było trzymać za rączkę itp. I to tym nieszczęsnym komentatorom pasuje do godnego obrazu załogi, o dziwo. Odpowiedz Link Zgłoś
polecieli_i_spadli Re: Tak sie dzieje jesli duren lata we mgle {VIDEO 24.05.10, 11:05 od 4:40 www.youtube.com/watch?v=r84EA-xTIKo Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 to jest zupełnie normalne 24.05.10, 11:01 1) że piloci mając 4 czujniki wysokości latają 8m nad ziemią w lesie, proste sam widziałem kilka razy jak tak samo szukali lotniska w Warszawie, czasem na 5 m, żeby tylko poczuć zapach mokrego lotniskowego betonu, wtedy jest pewność, że się znalazło 2) że samolot spada praktycznie na oczach obsługi z wieży (8:41) a wieża idzie zapalić szluga, walnąć sobie szklanicę wódki i dopiero po 15 min. ogłasza alarm i wysyła ekipy strażackie 3) zupełnie normalne, że natychmiast po katastrofie po okolicy latają kolesie strzelająca sobie do 'czegoś' 4) że nie przeprowadza się żadnej sekcji zwłok, a co więcej zakazuje się Polsce ich przeprowadzania 5) super normalne jest, że odsyła się Rosji polską czarną skrzynkę, której Rosjanie w żaden sposób oczytać nie mogą Wszystko jest zupełnie normalne, nawet to, że nasz kraj jest w stanie cichej wojny, po raz kolejny zostaliśmy sprzedani Rosji przez USA, tym razem za zgodę na wojnę w Iranie. Nowa kurtyna właśnie jest zaciągana na Karpatach, Sudetach i Odrze, a wy nawet tego nie widzicie. Nagle najważniejszym kryterium przydatności prezydenta jest miłość do Rosjan, a jedyna dłuższa wypowiedź PiSowskiego kandydata dotyczy uwielbienia dla narodu rosyjskiego. Otworzyć oczy i spokojnie patrzeć, a może zrozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Wyrazy współczucia 24.05.10, 12:13 Próbuję wyobrazić sobie, jak może czuć się gościu przekonany, że zna i rozumie straszliwą prawdę, gdy wszyscy wokół starają się tylko zacierać ślady, albo bezmyślnie pozwalają na niszczenie dowodów. Krewni i przyjaciele ofiar milczą, nawet brat zamordowanego prezydenta siedzi cicho. On, nick124, wie, ale wokół tylko głupcy i targowiczanie. Jedni się stukają w czoło, inni wyśmiewają. Tylko babcie, które z bliska samolotu nie widziały, Maciarewicz, prof. Noawak i pan Rydzyk mają podobne myśli, ale to pewnie kiepskie pocieszenie. Jest ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
nick124 Re: Wyrazy współczucia 24.05.10, 14:01 pożyjemy, zobaczymy, wsadzanie do koszyka z Rydzykami i babciami to do znudzenia powtarzany sposób na ośmieszenie jakieś idei, tyle, że tym razem nie działa. A co do dyskusji, proponuje odnosić się do argumentów, twoja opinia na mój temat jest zupełnie bezwartościowa dla rozważań na temat katastrofy. Jeśli chodzi o jawne niszczenie dowodów to życzę dużo szczęścia w życiu jeśli uważasz, że wszystko jest w porządku. Rozumiem, że dla ciebie to normalne, że ludzie z wycieczek do Smoleńska nadal przywożą sobie części dokumentów i samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Wyrazy współczucia 24.05.10, 16:20 Ale do jakich argumentów? Przecież nie operujesz żadnymi argumentami, tylko opowiadasz o wielkim spisku, albo zadajesz pytania, "dlaczego samolot był 8 metrów nad ziemią?". Gdzie tu widzisz jakies argumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Wyrazy współczucia 24.05.10, 20:05 Ja tez mu to niedawno pisalem, ze nie uzywa argumentow tylko stawia gotowe tezy. Najwyrazniej nadal nie dochodzi. I chyba juz nie dojdzie. :( Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: to jest zupełnie normalne 24.05.10, 23:43 Twoje oczy "otworzył" szaman z Torunia, bo przynaję, że poziom manipulacji akurat w tym nicku jest imponujący. Ale szpanować nim możesz jedynie moherowym babinom, które w zyciu samolotu nie widziały i nie odróżnią go od słynnych "drzwi od stodoły" marszałka Komorowskiego. Ale daj juz sobie spokój, cały tekst cuchnie Macierewiczem i jego spiskami. Odpowiedz Link Zgłoś