1zorro-bis 31.05.10, 07:24 odwalilo muzulmanom juz calkiem....Ciekaw jestem czy tak jest w Turcji? Lekarz przerywa operacje, policjant poscig, kierowca autobusu...bo musza sie pomodlic?! Jaja sobie robia po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alpepe Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 07:56 oczywiście, że gówniarz robił sobie jaja. Jest klasówka, on idzie się modlić, rozwija ściągi, sprawdza rozwiązana, wraca, bingo, Allah oświecił. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:11 To nie są żadne jaja, tylko jasne i konsekwentne kroki w celu zmiany Niemiec w kalifat Berliński. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:36 Oczywiście, zwłaszcza ten wyrok jest wielkim krokiem w tą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks brawo dyrektor, brawo sad 31.05.10, 11:33 trzeba zrzucic z oczu klapki tzw. poprawnosci politycznej i zaczac wreszcie walczyc z tym islamskim faszyzmem. jesli politycy tego nie zrozumieja to ludzie w koncu wezma sprawy w swoje rece Odpowiedz Link Zgłoś
wujekzielarz Re: brawo dyrektor, brawo sad 31.05.10, 12:54 Ale przecież tutaj właśnie zwyciężyła polityczna poprawność. :) Oto szkoła pozostała przecież neutralną religijnie i światopoglądowo, bardzo "poprawnie politycznie". Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:21 grundol1 napisał: > Oczywiście, zwłaszcza ten wyrok jest wielkim krokiem w tą stronę. Dopiero w II instancji ktoś się opamiętał, i pogonił islamskie towarzystwo. Ale temat bynajmniej nie jest zakończony. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt40 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:31 Każda modlitwa to oddawanie czci Bogu, a o czym wy piszecie? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 21:06 artie40 napisał: > Dopiero w II instancji ktoś się opamiętał, i pogonił islamskie > towarzystwo. Ale temat bynajmniej nie jest zakończony. Dobrze, że "pogoniono islamskie towarzystwo", podobnie w polskich szkołach powinno się "pogonić katolickie towarzystwo", żeby modliło sie w kościołach, a nie w państwowych szkołach. Państwowe szkoły powinny być neutralne światopoglądowo i wyznaniowo, zgodnie z Konstytucją RP. Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 01.06.10, 00:12 burlasino napisała: > artie40 napisał: > > Dopiero w II instancji ktoś się opamiętał, i pogonił islamskie > > towarzystwo. Ale temat bynajmniej nie jest zakończony. > > Dobrze, że "pogoniono islamskie towarzystwo", podobnie w polskich > szkołach powinno się "pogonić katolickie towarzystwo", żeby modliło > sie w kościołach, a nie w państwowych szkołach. Państwowe szkoły > powinny być neutralne światopoglądowo i wyznaniowo, zgodnie z > Konstytucją RP. I tak trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
r.bienkowski1 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 19:29 artie40 napisał: > To nie są żadne jaja, tylko jasne i konsekwentne kroki w celu zmiany > Niemiec w kalifat Berliński. i jeszcze tylko dziesięć lat i będzie las minaretów zamiast Branderburger Tor Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 sam se jaja robisz niechcący ... 31.05.10, 09:32 nie ta aktywność, nie ta postać. Po wymienionym i jego wyznawcach spodziewać się możesz nie tylko z kiedyś tam ckliwej Baraki ale traz zupełnie również że kobiety w Twoim otoczeniu tak zostaną jak na tych obrazkach obdarowane ..... blogs.tampabay.com/photo/2009/11/terrorism-thats-personal.html Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nikt jeszcze jaja nie zrobil ... 31.05.10, 12:08 Zastanow sie, zanim cos napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:02 "Gowniarz" modlil sie na przerwie. A nawet jak sobie robil jaja, to szkola zachowala sie wybitnie niepedagogicznie. Trzeba bylo wyznaczyc jakas klase i czas w ktorym mogli by sie modlic (i nie robic wokol halasu). Jesli dla jaaj - znudzilo by im sie. Jesli powaznie - coz, zakazywanie to ewidentne naruszanie swobody wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:40 "Sędzia wziął pod uwagę opinię Tilmana Nagela, specjalisty od muzułmańskiego prawa z uniwersytetu w Getyndze, który stwierdził, że praktykujący muzułmanin ma prawo przełożyć modlitwę na późniejszą godzinę, co pozwoliłoby Junusowi modlić się w domu po szkole." a jesli europa i panujace tu zwyczaje mu sie nie podobaja to droga powrotna do turcji stoi caly czas otworem. nie widze powodow czemu niemiecka szkola ma przeznaczac pomieszczenie, ktore moze spozytkowac w tym czasie inaczej na spelnianie zachcianek mlodych ekstremistow Odpowiedz Link Zgłoś
wujekzielarz Re: Niemcom brakuje rozumu... 31.05.10, 12:55 Kto jest twoim "nadzorcą"? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Co Ciebie to obchodzi?... 31.05.10, 13:10 TLUMACZYC NICZEGO TOBIE NIE BEDE, TO MI WISI I POWIEWA. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekzielarz Re: Co Ciebie to obchodzi?... 31.05.10, 13:19 Skoro ci tych tak wszystko wisi to po co wchodzisz na forum ze swoimi głębokimi przemyśleniami? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie jestes dla mnie ... 31.05.10, 13:42 wszystkim i nigdy nie bedziesz,NIEBORAKU. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:11 Wez pod uwage, ze wyrok godzi rowniez w europejskie wartosci, a jedna z nich jest wolnosc wyznania. Czy gdyby na przerwie spotykali sie chrzescijanie, bylby to problem? (pewnie tak, bo nie wiem dlaczego w ramach "wolnosci" wprowadza sie ograniczenia, aby zadowolic tych, ktorym ta wolnosc przeszkadza). A czy reakcja byla by taka sama gdyby na tej przerwie zechcial sie spotykac klub homo i -bi seksualnych (takie istnieja, pzrynajmniej na uniwersytetach)? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 21:31 Znowu forsujesz swój błędny pogląd na wolność wyznania. Wolność wyznania nie polega na prawie do uprawiania modlitw w dowolnym miejscu i czasie. W życiu publicznym do określonych czynności są określone miejsca i czas, szkoła nie jest domem modlitw, a placówką edukacyjno-wychowawczą i wszelkie cele pozaedukcyjne muszą podlegać w niej stosownym ograniczeniom. Nikt nie zabrania nikomu wyznawać dowolną religię, głosić swoje przekonania i uprawiać w miejscach do tego przeznaczonych lub w pzrestrzeni prywatnej. I na tym własnie polega wolność wyznania. W ogólności zaś, każda wolność kończy sie tam, gdzie zaczyna się inna wolność, w tym przypadku wolność innych uczniów do niezakłóconego pobierania nauki i odpoczynku pomiędzy lekcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
www.malibu.lublin.pl Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 01.06.10, 10:24 Całkowicie podzielam Twoje poglądy i cieszę się, że jest więcej ludzi podobnie myślących. Dodam jeszcze z "innej beczki" ... jest takie powiedzenie, chyba ludowe: "jakeś wlazł między wrony, to kracz tak jak one". Do USA i Europy Zachodniej najechało się różnego "towarzystwa" i co bardziej ekspansywni kulturowo usiłują zmieniać istniejący tam porządek prawny, obyczajowy itd. Usiłują narzucać swoje prawa i porządki, zaś w razie sprzeciwu podnoszą wielki krzyk o naruszanie swobód, ich prawa do przekonań i praktyk religijnych, stylu bycia itp. Oni próbują osiągnąć swoje cele małymi kroczkami, dozują, sondują na ile im co się uda. Jest oczywiste, że gdyby mogli, najchętniej przeorientowali by wszystko na swoją modłę. Takie zachowanie określić można mianem agresywnej ekspansji kulturowej na obcych terenach, a przecież tak nie powinno być, bo jeżeli ktoś gdzieś przybywa, to powinien dostosować się do istniejących tam realiów i zdawać sobie z tego sprawę. Gość w cudzym domu jest tylko gościem i nie wprowadza swoich porządków, a jeżeli pozwolą mu zamieszkać, to powinien poszanować istniejący tam stan prawny i kulturowy. Oczywiście to nie pozbawia go własnych przekonań, wierzeń, praktyk religijnych, prawa do stowarzyszeń i zrzeszania się oraz wszystkiego, co można realizować w ramach przysługującej każdemu człowiekowi prywatności. Rozsądne państwo przyjmujące powinno jednak zadbać, by z biegiem lat nie doszło do sytuacji, w której by napływowa i obca kulturowo populacja doprowadziła do przejęcia władzy i ustanowienia zupełnie innego porządku prawnego i kulturowego. Przykładowo we Francji na razie były tylko protesty młodzieży muzułmańskiej o bardzo gwałtownym przebiegu i być może tylko o położu ekonomicznym /bezrobocie/, ale gdyby populacja ta sięgająca obecnie już 5 milionów doszła z czasem do kilkudziesięciu milionów, nie można wykluczyć żadnego ze scenariuszy. USA mają prezydenta afrykanera i w tym przypadku nic złego, bo kraj ten od zarania swoich dziejów to tygiel narodowościowy i kulturowy, zasymilowany politycznie, z dość silną /mimo federacji/ władzą centralną. Co się jednak wcześniej dokonało z rdzenną ludnością Ameryki powszechnie wiadomo. Trzymając się jednak współczesnych realiów - jeżeli w przypadku państw jedno lub wielonarodowych, ale zasymilowanych ze sobą politycznie i kulturowo nie uda się asymilacja gwałtownie napływających, ekspansywnych i obcych kulturowo imigrantów, nieuchronne będa problemy społeczne z tym związane. Walka kultur, "walka światów" będzie wówczas dokonywała się w drodze swoistego najazdu. Jeżeli przy tym światowy terroryzm nie osłabnie, sytuacja będzie tym bardziej skomplikowana. www.malibu.lublin.pl Aktywny adres e-mailowy Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 14:39 to sa akcje prowokacji wobec panstwa, nic innego. Moze te piec modlitw odwalic wieczorem w domu bez problemu, napisali mu to w Koranie. Zauwazam natomiast rozwazny komentarz ich szefa. I wnioskuje ze postawy ekstremalne sa indywidualne i odosobnione. Tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 16:35 > powaznie - coz, zakazywanie to ewidentne naruszanie swobody > wyznania. to jedz sobie panienko do kraju muzulmanskiego i pusc sie z jakims arabem to ci pokaza wolnosc wyznania w ich wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 21:22 titta napisała: > - coz, zakazywanie to ewidentne naruszanie swobody wyznania. Ciekawe masz wyobrażenie o "swobodzie wyznania". Państwowa szkoła świecka nie jest obiektem do uprawiania kultów religijnych, ma zgoła inne zadania. Gdyby zgodzić się z twoją koncepcją "swobody wyznania", to trzeba by również uznać za normalne, że potrzebę modlitwy w miejscu publicznym może odczuć nagle np. kasjerka w banku albo w hipermarkecie, sędzia w sądzie, lekarz albo pielęgniarka na sali operacyjnej itp. Modlitwa jest osobistą sprawą człowieka i w żadnym przypadku z powodu potrzeb religijnych pojedyńczego człowieka nie może być zakłócony spokój i porządek publiczny. Doba ma 24 godziny, a miejsc do modlitwy - obiektów sakralnych i przestrzeni prywatnej jest tyle, że utyskiwanie na brak miejsca i czasu do modlitwy jest po prostu grubą nieprzyzwoitością i wręcz prowokacją. Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:06 alpepe napisała: > Jest klasówka, on idzie się modlić, > rozwija ściągi, sprawdza rozwiązana, wraca, bingo, Allah oświecił. W artykule piszą, że chciał się modlić na przerwie. Ale może chodziło o przerwę przed trudną klasówką :) Odpowiedz Link Zgłoś
schuja Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:24 Następny, który czytać nie umie. W czasie przerwy chciał się modlić, matole. Odpowiedz Link Zgłoś
ufffaa Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 19:24 Muzulmanie nie kpia nigdy z wlasnej religii. A chlopak nie byl inicjatorem calego zamieszania, a jedynie marionetka fundamentalistycznych srodowisk muzulmanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
tadekok Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 07:59 dlaczego w polskich szkołach nie ma lekcji - Religii - ??? a jest tylko lekacja religii rzymskokatalickiej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:12 bo to jest wlasnie religia. no juz, synku, wracaj do lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:05 U mnie byla religia ewangelicka z katolicka do wyboru. W szwecji jest religia - po prostu religia, nie powiazana z zadnym wyznaniem, choc prowadza ja zazwyczaj chrzescijanie (lub uwazajacy sie za takich) roznych wyznan. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Po co komu to religijne nauczanie?... 31.05.10, 11:49 Komu i czemu to sluzy?... Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj A po co komu w ogóle nauczanie? 31.05.10, 12:35 Prawdopodobnie po to, żeby umierać mądrzejszym, niż się urodziło. Rozmnażać można się nauczyć od kolegów (koleżanek) na podwórku, jeść nauczą rodzice... To po co się uczyć w szkole czegokolwiek? A tak poważnie, to uczenie się ma wiele celów, wśród których za najważniejsze uważam: 1. Zrozumienie otaczającego świata. Nawet dla ludzi niereligijnych znajomość religii, która jest istotnym elementem życia wielu ludzi, jest do tego przydatna. 2. Umiejętność współżycia społecznego, świadomość potrzeb i motywacji ludzi, z którymi przyjdzie żyć i pracować. 3. Umiejętność tworzenia wartości materialnych i niematerialnych. Faktycznie, można się bez tego (i paru innych rzeczy) obejść. Do zaspokajania podstawoych potrzeb fizjologicznych nie są potrzebne. Tyle, że cywilizacja, w której żyjemy, i nie myślę tu o cywilizacji chrześcijańskiej, tylko ogólnoludzkiej, nie może składać się z samych tylko konsumentów (jedzenia, struktur społecznych, idei itp.), tylko w domyśle oczekuje jakiegoś, minimalnego choćby, udziału w jej tworzeniu. Do tego przydaje się religijność, a jak ktoś ma z tym problem - to przynajmniej znajomość religii. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Zapomniales o rzeczy podstawowej... 31.05.10, 12:46 Kazda religia powstala ze strachu przed tym , co bedzie po smierci.Reszta to wieksze lub mniejsze pierdoly na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 31.05.10, 13:14 Nie zapomniałem. Po prostu, uważam inaczej: że religia powstała z poczucia istnienia istoty wyższej. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 To, co napisales... 31.05.10, 13:55 niczego nie tlumaczy i nie wyjasnia, poczucie istnienia istoty wyzszej od czlowieka nie jest dzisiaj niczym uzasadnione i udowodnione.Ja w cuda nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: To, co napisales... 31.05.10, 14:35 Edku, dobry człowieku. To, co napisałem, niczego nie tłumaczy i nie wyjaśnie, bo nie taki był cel mojego pisania. Przedstawiłem swoje zdanie na temat źródeł religijności. Wcześniej zaś pisałem o potrzebie uczenia się w ogóle, a uczenia się religii przy tym. Ciekaw byłbym podyskutować na ten temat, bo to bardziej konstruktywne. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: To, co napisales... 31.05.10, 15:23 Religia powstała ze strachu przed śmiercią i przed żywiołami. Z nierozumienia zjawisk przyrody. Wcześniejsi bogowie zarządzali wszystkimi żywiołami. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 To sie zgadza , ale nie tylko... 31.05.10, 16:13 Strach ma bardzo krotkie nozki.Gdy minie,mozna juz o nim nie pamietac i postepowac jak poprzednio.Podstawa RELIGIJNOSCI JEST swiadomosc PODRZEDNOSCI wobec Boga, a TO JEST COS WIECEJ! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 A ja popelniam bledy ortograficzne... 31.05.10, 15:54 bo siedze za dlugo na drugim koncu swiata i polskiego jezyka na codzien nie uzywam.Troche mnie to martwi... Nie wiem, czy jestem dobrym czlowiekiem, nie mnie to osadzac i oceniac. Ja, chociaz jestem katolikiem, to nigdy nie bylem za bardzo religijny, z wieloma problemami wiary katolickiej zwyczajnie sie nie zgadzam.Uczyc sie trzeba do konca swoich dni, ale nie religii, bo religia nauka nigdy dla mnie nie byla. Porzadnym czlowiekiem sie jest , albo nie,religia jaka by nie byla, ma drugorzedne znaczenie.Uczenie sie relgii wiele tego nie zmieni.W Polsce bardzo wielu ludzi udaje swoja religijnosc i przywiazanie do kosciola, a na codzien postepuje wbrew JEGO zaleceniom i przykazaniom , tak w Polsce bylo zawsze.W TAKIM POSTEPOWANIU JA NIE WIDZE NAJMNIEJSZEGO SENSU.Religii nie mozna sie nauczyc, wierzy sie w Boga albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 31.05.10, 22:22 kamyk_wj napisał: > Nie zapomniałem. Po prostu, uważam inaczej: że religia powstała z > poczucia istnienia istoty wyższej. A po co niby ta "istota wyższa"? Szukasz tylko eufemizmów dla wyrażenia dokładnie tej samej idei, co poprzednik, tylko ubranej w inny kostium. Gdyby człowiek był nieśmiertelny, nie potrzebowałby żadnej "istoty wyższej", nic takiego nie byłoby mu potrzebne, a w związku z tym nie miałby "poczucia" jej istnienia. Sedno sprawy tkwi właśnie w słabości i śmiertelności człowieka, który potrzebuje i szuka otuchy, nadziei i znajduje ją właśnie w "istocie wyższej", która wszystko może, a więc może też zapewnić mu ocalenie i "życie wieczne". "Istota wyższa" jest więc naturalną potrzebą natury ludzkiej i produktem tego, co w psychologii nazywa się "myśleniem życzeniowym". Oprócz wciąż do końca niezrozumiałej PRZYCZYNY istnienia świata (sposób jego zaistnienia jest już w dużej mierze poznany), nie ma żadnego innego poważnego POWODU ani PRZESŁANKI istnienia żadnej "istoty wyższej". Więcej, jej niezbędne do stworzenia świata cechy, a więc WSZECHMOC i DOSKONAŁOŚĆ, sa nawet jakby sprzeczne z obrazem świata, a zwłaszcza pozycją i losem człowieka w tym świecie. Przede wszystkim nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego istota wszechmocna i doskonała miałaby cokolwiek tworzyć, chyba że dla własnego kaprysu, bo przecież nie dla żadnej niezaspokojonej potrzeby. W tym również nie ma powodu, dla którego miałaby tworzyć człowieka - istotę słabą, niedoskonałą, śmiertelną, dręczoną chorobami, klęskami żywiołowymi itp. a przy tym obdarzoną świadomością tego wszystkiego, a więc także poczuciem bezsilności i bezradności wobec własnego losu. Świadome stworzenie człowieka i przeznaczenie mu tak marnego losu mogłoby być tylko produktem sadyzmu. Czyżby więc "istota wyższa" była sadystą? Równie nielogiczne są twoje wywody na temat religii, jako żródła wszelkiej wiedzy, poczucia piękna, etyki, moralności itd. Otóż cechy te zacząły kształtować się w gatunku ludzkim i przybrały pokaźne rozmiary już na długo przed powstaniem jakiejkolwiek religii, o ile, oczywiście, nie będziemy uważać za religię naturalnej bojaźni człowieka pierwotnego przed groźnymi i niezrozumiałymi zjawiskami przyrody. Znane są natomiast w historii ludzkości epoki i okresy, kiedy to religie hamowały rozwój cywilizacyjny uznając za grzeszne i niedopuszczalne rozmaite badania i dociekania naukowe. Złowrogie echo tych epok ciemnoty i zacofania mamy również obecnie, kiedy to przesądy religijne niektórych wyznań usiłują kryminalizować i zabraniać, także prawnie, niektórych badań i zabiegów leczniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 01.06.10, 01:55 A dla "burlasino",wyrazy uznania i ukłony w ramach podziękowania za bardzo dobry komentarz ! Skopiowałem go dla mojej wnuczki (liceum),gdyby ją na lekcji religii zaczepiała katechetka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 01.06.10, 21:21 Moja śmiertelność lub nieśmiertelność nie jest dla mnie specjalnie istotna. Trudno rozważać, czy człowiek czegokolwiek potrzebowałby w wersji istoty nieśmiertelnej, bo to nieweryfikowalna hipoteza. Bóg w Trójcy jedyny, jeżeli koniecznie chcesz unikać eufemizmów, nie jest mi do niczego potrzebny, tak jak nie jest mi potrzebny śpiew ptaków, śmiech ani miłość. Istnienie istoty wyższej, Boga, jest odczuwane przez wielu ludzi. Oczywiście, nie istnieją materialne dowody istnienia Boga, bo to dokładnie na tym polega: gdyby istniały, to znaczyło by, że należy do świata fizycznego. A jest inaczej: ta niematerialna część Boga należy do świata metafizycznego, Zaś świat materialny o metafizycznego różni się tylko tym, że ten pierwszy rejestrowany jest zmysłowo, a ten drugi - duszą. Czemu niektórzy ludzie postrzegają świat jako nędzny, pełen bólu i cierpienia? Przede wszystkim, tak sądzą ludzie niewierzący, a jest ich niemało. Po drugie, wiele zła czynią sobie wzajemnie ludzie, bo na tym polega posiadanie duszy i wolnej woli: możliwość czynienia dobra i zła. Gdyby ludzie mogli być tylko dobrzy, to świat byłby teatrem kukiełek, a o tak wyrafinowaną podłość nie posądzją Boga nawet najzagorzalsi ateiści. Według mnie, Bóg stworzył człowieka, by mógł on pomnażać dobro, ot tak, z samego siebie, z własnej potrzeby. Obraz Boga, rozpoznawanie jego istoty, zajęło do dnia dzisiejszego ładnych parę tysięcy lat. Po drodze błąkano się po ślepych zaułkach, czyniąc przy okazji bliźnim to, co im szczególnie nie miłe. I dziś to się zdarza, również w imię Boga, co jest dla mnie szczególnie przykre. Co do kształtowania piękna, moralności i miłości, to fakt, że powstały przed religiami nieczego nie zmienia: jeśli tworzyli je ludzie - to znaczy, że mieli w sobie duszę, ten boski pierwiastek. Pamiętaj, że dla mnie, wierzącego, człowiek to jedność duszy i ciała. Poza tym, ludzie mają rozum, który pozwala im wymyślać różne, co raz to nowe rzeczy: teorię pół kwantowych, telewizję satelitarną, sos do pizzy, metodę in vitro oraz wiele innych rzeczy. Uważam, że póki nie jest to wymyślane komuś na złość, jest to działanie zgodne z boską intencją pomnażania dobra. Opinie hierarchów kościołów, w tym rzymsko-katolickiego, oraz pań katechetek nie są dla mnie istotne. Bo mam swój rozum. Wprost od Boga. Jak i Ty. Szczęść Boże, dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 02.06.10, 08:22 Masz ci los, ten swoje! Wprowadzasz sobie lekką rączką niezdefiniowane i nieudokumentowane pojęcia, takie jak Bóg, dusza, następnie piszesz, że są one ODCZUWALNE i uważasz sprawę za załatwioną. Teraz zaczynasz już hulać opisując co to nie robi ta dusza lub Bóg, bo uprawnia Cię do tego - twoim zdaniem - owa odczuwalność. Nie, Panie Kolego, tak nie da się poważnie dyskutować. ODCZUWALNOŚĆ to żaden argument aby jakieś pojęcie uzasadnić i móc nim operować. Sfera niematerialna, jako siła sprawcza też daje się badać i dowodzić (vide fala elektromagnetyczna - jej parametry i skutki oddziaływania) i jeśli chce się wprowadzać pojęcia z tej sfery, które mają powodować określone skutki, to trzeba choćby je uprawdopodobnić. Tymczasem hipoteza Boga jest nawet logicznie nieprawdopodobna, bo wewnętrznie sprzeczna, co wykazałem w moim poprzednim liście; rzekome dzieła Boga (człowiek) i ich właściwości zaprzeczają niezbędnym cechom Boga (wszechmoc i doskonałość). W poważnej dyskusji "odczuwalność" to argument wrecz żartobliwy. Ja np. mogę odczuwać istnienie krasnoludków, bo wciąż znajduję ślady ich działalności w postaci porozrzucanych po podwórku drobnych przedmiotów i wykopanych dołków (robota psa:), a moja ciotka - obecnośc pana Alzheimera, który wciąż cos jej chowa, a to okulary, a to portmonetkę itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 02.06.10, 08:57 Jak ktoś jest wierzący, to już zawsze pisze swoje:-) Niezdefiniowana dusza jest dla mnie narzędziem poznania niezdefiniowanego Boga. Naprawdę, nic na to nie poradzę. Metodą poznawczą - odczucie. Trudno. Ciebie do wiary nie zmuszam ani nawet nakłaniam. Nie argumentuję, przedstawiam swój punkt widzenia. Próbuję Ci objaśnić, jak to wygląda z punktu widzenia człowieka wierzącego, który skorzystał z daru wiary, jaki otrzymał. Oczywiście, w zakresie wolności wyboru, nie ma obowiązku korzystać z darów, tak jak można odkładać na dno szafy nieodpakowane prezenty. Świat odbierany podstawowymi zmysłami jest w pełni materialny, łącznie z falami elektromagnetycznymi i innymi polami. Wiem, co piszę, bom fizyk. Nie są mi potrzebne cuda ani inne dowody istnienia Boga. Dla mnie cudem jest miłość ludzi do siebie nawzajem, wykraczająca poza rodzinę czy plemię. Obejmująca wszystkich ludzi, a czasem i więcej. To jest widoczny (dla mnie) efekt działania boskiego, odbicie istoty boskiej w materii. Ot tak, chciałem wyjaśnić, co masz w tym zawiniątku na dnie szafy. Ale jak Ci się to nie podoba, nie próbuj mnie zrozumieć, świat się od tego nie zawali. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 02.06.10, 10:08 Przepraszam bardzo, ale odnajduje w twoim tekście znamiona pychy, co dla chrześcijan jest ponoć grzechem. Takie sformułowania jak "dar wiary" czy "miłość ludzi do siebie nawzajem" jako "efekt działania boskiego", są ewidentnym wynoszeniem się ponad "nie obdarzonych" tym "darem", a w dodatku pozostają na bakier z materialną prawdą. Ciekawy jestem w jaki sposób uargumentowałbyś wyższość "daru wiary" nad "darem" racjonalego objaśniania realnego świata? Jak wynika z twojego wywodu, ludzie niewierzący, a więc nie korzystający z "efektu działania boskiego", nie powinni posiadać właściwości "kochania się wzajemnego", a jednak robią to wcale nie gorzej od "obdarowanych", ba, nawet niektóre zwierzęta wykazują daleko posuniętą uczuciowość. Oczywiście, rozumiem, że - zgodnie z twoją teorią - skorzystały one po prostu z "zawiniątka w szafie". Rzecz jasna, nie mam nic do twoich przekonań i może nie próbowałbym nawet ich zrozumieć (choć nie daję za to głowy, bo samo zjawisko jest niezwykle interesujące), gdyby nie dość nachalne oddziaływanie wielu ludzi o podobnych do Ciebie poglądach na tych "nieobdarowanych", a nawet zapędy do ustanowienia tych poglądów jako powszechnie obowiązujących oraz narzucanie wynikających z nich zasad i obyczajów jako praw. PS Myślę, że zaliczając falę elektromagnetyczną do świata materialnego trochę przesadziłeś. Owszem, oddziaływuje ona z materią, ale sama w sobie ma raczej naturę niematerialną. Choć, nie powiem, jej ograniczona prędkość w próżni może budzić pewne wątpliwości co do natury tego promieniowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 03.06.10, 22:05 Z tą pychą, to może coś być na rzeczy. Staram się, jak mogę, czasem wybija. Przepraszam. Postaram się bardziej uważać. Faktycznie, rozmawiając z niewierzącym ma się czasem wrażenie, że rozmawia się o kolorach z daltonistą. Ten drugi zaś ma wrażenie, że rozmawia z kimś niespełna rozumu, lekko szjbniętym, mądrym inaczej, czy jak to tam się teraz nazywa. Tymczasem, racjonalne poznawanie świata nie stoi dla mnie w ŻADNEJ sprzeczności z wiarą religijną. Dla mnie to dodatkowy wymiar rzeczywistości, ortogonalny do materialnego. Fala elektromagnetyczna jest z całą pewnością materią. Można ją traktować jako wiązkę fotonów, obdarzonych masą i pędem. O ile na Boga nie mam dowodów weryfikowalnych obiektywnie, tak tutaj nie ustąpię. Materialność pól, w tym elektromagnetycznego, nie jest od pokoleń przedmiotem dyskusji w środowisku fizyków, jest "oczywistą oczywistością". Wierz mi, że tego się od przynajmniej 50 lat nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 31.05.10, 13:24 Religia w duzej mierze (w przypadku Chrzescijanstwa i Judaizmu (w pierwotnej formie) przede wszystkim) reguuje stosunki miedzy ludzmi TU, na Ziemi, podczas tego zycia. Co ciekawe, judaizm wlasciwie niewiele wspomina o losie po smierci skupiajac sie na sprwach dotyczacych zapewnienia pokoju, dobrobytu i dobrych relacji miedzy ludzmi(poszanowanie prawa sluzylo wlasnie powyzszym celom). Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Te dwie religie sa ze soba... 31.05.10, 14:06 nierozerwalnie zwiazane i zakladaja istnienie jednego Boga, cala reszta tych religijnych wierzen nie jest juz tak logiczna i uzupelniajaca siebie nawzajem, JEST SPRZECZNA W WIELU SZCZEGOLACH. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 31.05.10, 15:25 Po powstał ST, aby jednoczyć i regulować życie Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Zapomniales o rzeczy podstawowej... 02.06.10, 08:50 titta napisała: > Religia w duzej mierze reguluje stosunki miedzy ludzmi > TU, na Ziemi, podczas tego zycia. A istnieje jeszcze jakieś inne życie, nie Tu i nie na Ziemi? Fantazjować można do woli, ale kiedy chce się poważnie dyskutować, trzeba używać poważnych argumentów, a nie posługiwać się produktami wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: A po co komu w ogóle nauczanie? 31.05.10, 15:17 A cóż takiego religia tworzy, oprócz nowych teorii przystosowując ja do czasów ?. Religia wychowuje kreatywnych ludzi ?. Religia, która wymaga od swoich wyznawców po pierwsze posłuszeństwa, po drugie praktyk religijnych ?. Toż to w kółko to samo. Myślenie raczej niemile widziane. Nowe trendy jak np. w malarstwie, filmie tym bardziej. Poeci, pisarze, aktorzy, malarze, informatycy, inzynierowie, architekci i pozostali twórczy ludzie nie nabierają umiejętności w kościele. Nie są tam pobudzani do kreatywności. Czasem bywa inspiracją dla twórców, jak wiele innych zjawisk. Niektórym daje poczucie przynależności, ale to głównie potrzebne jest tym, którzy nie identyfikują się z żadną inną grupą. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Religia nie tworzy, 31.05.10, 17:01 tworzą ludzie. Nie myl wiary z religią. Wiedza religijna (o religiach) pomaga tworzyć, bo pomaga zrozumieć świat (na którym jest wielu ludzi religijnych, nawet jak samemu się nie jest). Oczywiście, że wielu religijnych ludzi jest kreatywnych, przejrzyj historię sztuki i nauki, przykładów aż nadto. Religia w znaczeniu rytuałów związanych z wiarą nie żąda posłuszeństwa. Tego czasem żądają hierarchowie, bo głupich nigdzie nie brakuje. Myślenie, racjonalność i doświadczenie nie stoją w żadnej sprzeczności z religią. Nie pisałem ani przez moment, że wiedzę (zwłaszcza praktyczną i techniczną) zdobywa się w kościele, bo kościół nie jest od tego. Ale już, jeśli chodzi o pobudzanie kreatywności, to różnie bywa. Wielu antykościelnych (czy antyklerykalnych) ludzi myli: religię, wiarę, rytuał i hierarchię. Zdarza się to zresztą również osobom religijnym. Lepiej jednak w dyskusji zachować precyzję pojęć, bo inaczej można dyskutować z tezami nigdy nie postawionymi. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Religia nie tworzy, 02.06.10, 08:45 kamyk_wj napisał: > Wiedza religijna (o religiach) pomaga tworzyć, bo pomaga zrozumieć > świat Jak religia "pomaga zrozumieć świat", to wiemy az nadto dobrze z historii powszechnej. Począwszy od zakazu badania ciała ludzkiego (sekcje zwłok wykonywano w tajemnicy, po kryjomu, bo można było za to samemu stracić życie), co walnie przyczyniło się do horrendalnego zapóźnienia rozwoju medycyny, poprzez kurczowe trzymanie się Kościoła Katolickiego geocentrycznego układu planetranego i represjonowanie zwolenników układu heliocentrycznego (G.Bruno, Galileusz) itd itp. Obecnie religia również ingeruje negatywnie w rozwój nauki poprzez stanowisko Kościoła Katolickiego, który wypowiada się przeciwko niektórym badaniom i eksperymentom naukowym (np. klonowanie, modyfikacje genetyczne, zapłodnienie in vitro), które mają na celu ochronę człowieka przed chorobami i poprawę jego bytu. Tak oto religia "pomaga tworzyć". Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Religia nie tworzy, 02.06.10, 09:06 No takie cienkie argumenty to mógłbyś sobie darować. Równie dobrze można by napisać, że brak religijności tworzy gułagi i prowadzi do eksterminacji narodów. Zakazy, o których piszesz, to błędne odczytanie religii. Ludzie błądzą, również wierzący, także hierarchowie. Nie jest to zesztą wielki wstyd, wstydem jest tkwić w błędzie. O ile wiem, kościół rzymskokatolicki wycofał się z potępiania wspomnianych przez Ciebie koncepcji, z niektórych już wieki temu. Rozumiem nadmierną czasem ostrożność Kościoła wobec nowinek, z jednej strony - mocno skostniała struktura, z drugiej - obawa przed możliwymi negatywnymi moralnie skutkami niektórych ludzkich działań. Ale, po jakimś czasie, to mija. Choć pewnie lepiej, aby ten czas był możliwie krótki. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Religia nie tworzy, 02.06.10, 10:19 Kościelny dekret z roku 1543 o zakazie drukowania wszelkich ksiąg bez zgody Świętej Inkwizycji czy zdjęcie fundamentalnego dzieła Kopernika "O obrotach..." z indeksu dopiero w roku 1822, to - twoim zdaniem - "cienkie argumenty" na rzecz obstrukcyjnej roli Kościoła Katolickiego w rozwoju nauki. Ciekawe, ciekawe... Jako inną "ciekawostkę" dodam, że jeszcze w roku 1948 (!) na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych znajdowało się 4126 pozycji! Odpowiedz Link Zgłoś
ciafka Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 08:14 Ale krzyże w polskich szkołach zostają? Tak się tylko pytam, bo chyba jeszcze ten dziwny kraj P., nie dojrzał do normalności??? Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark [...] 31.05.10, 09:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:07 ciafka napisał: > Ale krzyże w polskich szkołach zostają? Tak się tylko pytam, bo chyba jeszcze t > en dziwny kraj P., nie dojrzał do normalności???< Prędzej znikną tacy jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 A kto ci powiedzial... 31.05.10, 11:44 ZE POLSKA JEST NORMALNYM KRAJEM?...Pojebow tam wiecej, niz potrzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 13:01 ambl napisała: > ciafka napisał: > > > Ale krzyże w polskich szkołach zostają? Tak się tylko pytam, bo chyba jes > zcze t > > en dziwny kraj P., nie dojrzał do normalności???< > Prędzej znikną tacy jak ty nie strasz nie strasz, bo sie zesrasz na szczescie narod powoli madrzeje i za jakies 2 pokolenia w wypasionych kosciolkach praktykowac czarno-sukienkowe rytualy bedzie kilka w porywach kilkanascie procent spoleczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tak przypuszczalnie nie bedzie... 31.05.10, 14:36 Koscol Rzymsko-katolicki zawsze sie jakos z klopotow wykaraskal, raz lepiej , raz gorzej, ale przetrwal.OBECNY KOSCIOL KATOLICKI w Polsce przechodzi kryzys ,JEST BARDZO SREDNIOWIECZNY I DALEKI OD PROBLEMOW LUDZI XXI wieku.Musi sie zmienic! JEZELI TO NIE NASTAPI, STRACI SWOJE ZNACZENIE, podobnie jak to sie stalo w innych krajach europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ben_nabrotzky Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 12:58 bardziej pasowałby Ci półksiężyc i poderżnięte gardziołko za niezbyt radosne wychwalanie Proroka? Niech zgadnę: masz 16-18 lat, wszystkiego po dziury w nosie i chodzisz do tzw. dobrej szkoły? A w chwili pisania postu byłeś kompletnie znudzony? Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 08:20 Zorganizowane praktyki religijne oczywiscie nie powinny miec miejsca w szkole, ale jezeli uczen chce sie pomodlic na boku to w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Niech sie modla na dwoch bokach! 31.05.10, 09:46 Ale ten buc chce sie modlic tylko na klasowkach, to mu podobno wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 08:24 Bardzo dobrze. Wielki czas, aby wyznaczyć muzułmanom granice. Zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez wyznawców jakiejkolwiek religii jest nie do przyjęcia. Nie mogą domagać się praw większych, niż ludzie innych wyznań czy ateiści. Pora, aby uświadomili sobie, że w Europie religia jest sprawą prywatną. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:19 maura4 napisała: > Pora, aby uświadomili sobie, > że w Europie religia jest sprawą prywatną. Nie we wszystkich krajach i nie każda religia; przynajmniej - w praktyce... Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Europa da sobie radę również z Islamem 31.05.10, 09:39 > Bardzo dobrze. Wielki czas, aby wyznaczyć muzułmanom granice. Bo nikt niby do tej pory tego nie robił baranku? Europa dała sobie radę z katolikami których jest o wiele więcej niż muzułmanów, to da sobie radę również z Islamem Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Europa juz nie raz sobie dawala rade ... 31.05.10, 10:02 z roznymi psiarkami. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Europa da sobie radę również z Islamem 31.05.10, 10:05 Najwidoczniej niezbyt wyraźnie te granice im wytyczano, skoro domagają się specjalnego traktowania w szkołach czy miejscach pracy, tylko dlatego, że wyznają islam. Taki wyrok sądu zakreśla ją mocno i wyraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Europa da sobie radę również z Islamem 31.05.10, 13:37 > Najwidoczniej niezbyt wyraźnie te granice im wytyczano, skoro > domagają się specjalnego traktowania Skoro się dopiero się domagają, tzn że do tej pory nikt ich specjalnie nie traktował. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Europa da sobie radę również z Islamem 31.05.10, 14:21 Do tej pory oni zajmowali kolejne obszary, jak choćby ten w szkole i nikt specjalnie nie oponował, a niektórzy nawet im to ułatwiali. Jak dyrektorka zabroniła, to poszli do sądu, bo przecież oni są muzułamanami, więc im się należy. W tym sądzie właśnie domagali się tego, co nie należy się wyznawcom żadnej religii. Żadna religia nie ma prawa zamieniać szkoły w przybytek religijny. Podobnie z burkami i żonami, które w/g religii mają, a w/g prawa nie. Samotne mamusie żyją zasiłków. W Wlk. Bryt. domagali się wprowadzenia prawa szariatu. Skarżą się, że w Anglii pracodawcy niechętnie ich zatrudniają, ale jak stwarzają tyle problemów, to nie powinni się dziwić. Europejczyk, Chińczyk czy Japończyk przychodzi do pracy pracować, a nie się co i rusz modlić. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 W co wierza ateisci?.... 31.05.10, 09:51 W czlowieka to juz wiem, ale poza tym, to w co?... Odpowiedz Link Zgłoś
outsider44 Re: W co wierza ateisci?.... 31.05.10, 10:15 edek47 napisał: > W czlowieka to juz wiem, ale poza tym, to w co?... Ja nawet w człowieka nie wierzę- istnieje owszem, ale po jaką cholerę, tego nie wiem. A poważnie - dlaczego - jeżeli nie wierzę w istnienie jakiegokolwiek stwórcy, mam wierzyć w coś zastępczo? I w co właściwie - w duchy? Wróżenie z fusów? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Re: W co wierza ateisci?.... 31.05.10, 10:33 MUSISZ WIERZYC OBOJETNIE W CO!NP.taki Lenin-ateista wierzyl w NIC,bo COS mu przeszkadzalo. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: W co wierza ateisci?.... 02.06.10, 10:21 Chrzanisz, edek, jak potłuczony. Jak nie masz nic rozsądnego do powiedzenia, to skorzystaj z okazji aby godnie pomilczeć, zamiast manifestować swoją głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
m1118 Re: W co wierza ateisci?.... 31.05.10, 11:09 ... w to czego Tobie brak..." w rozum"-możliwość zrozumienia procesów ,które mają wpływ na nasze życie... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie kazdy jest taki radykalny jak ty.... 31.05.10, 11:28 I WIESZA NA SCIANIE SWOJ ROZUM LUB COS ZASTEPCZEGO tego rodzaju... Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Nie kazdy jest taki radykalny jak ty.... 31.05.10, 11:41 > I WIESZA NA SCIANIE SWOJ ROZUM LUB COS ZASTEPCZEGO tego rodzaju... No, skoro ty musisz mieć coś powieszonego na ścianie, żeby w to wierzyć... Idź, chłopie, wracaj do swojej tokarki, przerwa sie kończy. I nie dyskutuj o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tylko bez chlopow.. 31.05.10, 11:55 nie odrywaj ich od pracy, bo bedzie glod.Jezeli tobie tokarka praeszkadza, to stugaj recznie,PALANCIE! Odpowiedz Link Zgłoś
m1118 Re: Nie kazdy jest taki radykalny jak ty.... 31.05.10, 12:32 ...cóż tokarzem nie jestem,choć jakom dziecko ją widziałem nie raz i nawet używałem(modelarstwo), ale nie mogę zrozumieć Twojej miłości do wieszania ...szubrawców,którzy by kiedyś wisieli na krzyżu,a teraz na nim wiszą krzyże....a co do mojego "pomyślunku" to w/g wszelkich diagnoz jest OK.. Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend a gdzie tu sprzeczność?? 31.05.10, 12:40 absolutnie WSZYSTKO z Pisma Św. można wytłumaczyć rozumem. m1118 napisał: > ... w to czego Tobie brak..." w rozum"-możliwość zrozumienia procesów ,które ma > ją wpływ na nasze życie... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Pewnie, wytlumaczyc mozna... 31.05.10, 13:05 wszystko , co sie tylko da, a gdy czegos nie mozna bylo wytlumaczyc, to do tego wymyslono religie. W kazdej religii wszystko jest jasne i oczywiste, WYSTARCZY TYLKO W NIA WIERZYC.PRZYKLAD:KOSCIOL KATOLICKI TEJ ZASADZIE TAKZE PODLEGA.Teorie astronomiczne Kopernika i Galileusza przyjal za prawdziwe DOPIERO W XIX wieku!!!Spoznili sie troszke, swietoszki oplakane! Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: a gdzie tu sprzeczność?? 31.05.10, 13:10 wuetend napisał: > absolutnie WSZYSTKO z Pisma Św. można wytłumaczyć rozumem. Zwłaszcza fakt zatrzymania się słońca na trzy dni nad polem bitwy (żeby ułatwić plemionom Izraela pokonanie wrogów - widocznie po ciemku nie daliby rady)... Kosmos się zatrzymał na 3 dni?! Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: W co wierza ateisci?.... 31.05.10, 13:08 edek47 napisał: > W czlowieka to juz wiem, ale poza tym, to w co?... W człowieka wystarczy. "Człowiek to brzmi dumnie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie zawsze czlowiek brzmi dumie. 31.05.10, 13:37 Przyklady: HITLER, STALIN i inni bandyci NA PRZESTRZENI WIEKOW. To stwierdzenie JEST KLAMLIWE, CZLOWIEK NIE BRZMI DUMIE,ale tylko on nam pozostal. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 08:31 Jeszcze trochę i żeby porozumieć się z niemcem trzeba będzie nauczyć się tureckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Przeciez to jest skandal. 31.05.10, 08:36 Jak szkola smie i nie pozwala muzulmaninowi na modly? Ze nie wolno katolikom sie modlic i wieszac symboli religijnych to dobrze,ale muslinom zakazywac to juz niewybaczalny skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 Re: Przeciez to jest skandal. 31.05.10, 09:34 pewnie przez to że uważasz że bezczelnością jest prymat państwa nad związkami wyznaniowymi. Czy to kościoły czy to islam czy zbieracze znaczków. DLatego konstytucja jest ustawą zasadniczą. Podstawówkę kończyłeś, winien jesteś to wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikmon Re: Przeciez to jest skandal. 31.05.10, 10:57 a ty co muzul jestes??? Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:04 Jakiś brak równowagii w tym widzę. Oczywistym bezsensem byłoby przydzielanie sal do modlitwy, ale jeśli chłopaczek ma potrzebę się modlić na przerwie (= w czasie wolnym) i nie blokuje przy tym komunikacji na korytarzu, to szkole chyba nic do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
tadekok Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:17 czy -niemiecki-katolik jest prawdziwy? jeśli tak to czy wierzy w - nasza matka boska częstochowska???? ps. dlaczego niemcy nie stawiają pomników swojemu ziomkowi BENEDYKTOWI XVI ??? takie bogate - a jakie to chciwe i obliczone Odpowiedz Link Zgłoś
kristoo84 Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:32 Ludzie nie zaczynajcie kłócić się miedzy sobą! Polska owszem nie jest idealna ale ja choć Katolikiem nie jestem to wolę 100 razy katolickiego fanatyka od jego islamskiej odmiany, wolę krzyże w szkołach czy urzędach niż islamski terror, Koleś chciał równouprawnienia? proszę bardzo ale niech najpierw powie swoim kolegom w Arabii Saudyjskiej, Turcji, i innych krajach islamskich żeby takie same swobody zapewnili chrześcijanom w swoich krajach, w krajach gdzie morduje się innowierców, za pokazanie symboli chrześcijaństwa idzie się do więzienia, konfiskowane są chrześcijańskie szkoły, burzone kościoły a o budowie nowych nie ma mowy, kiedy to się zmieni proszę bardzo niech się modli nawet na środku jezdni ale wkurza mnie już ta islamska hipokryzja, oni tutaj chcą mieć wszelkie prawa w zamian w swoich krajach nie dając kompletnie NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Araby nie moga pozwolic na budowanie... 31.05.10, 10:24 kosciolow u siebie, bo sa tolerancyjni inaczej,wierza w allacha- kalacha. Odpowiedz Link Zgłoś
m1118 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:37 Tak samo jak Kato-fanatyk na Anioł Pański i Nieszpory... ...a tak na poważnie, to sporo nas dzieli mentalnie od świata,który uważa religie za prywatną sferę życia.... w Polskich szkołach wiszą krzyże,choć nie powinny,bo ich miejsce jest w świątyniach-kościołach....nasi rodacy pomiatają symbolami wiary jak tylko się da,obawiam się ,że zaczną wieszać krzyże nawet w WC(skoro uczynili to na sali plenarnej Sejmu), a to czym jest obraza uczuć religijnych( pomijam zwolenników RM)?..... Pomyślmy,choć czasami obiektywnie,bez zacietrzewienia i własnych fobii... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 W Polsce zawsze cos wisialo na scianach w szkole. 31.05.10, 11:22 Np. W CZASACH GLEBOKIEGO KOMUNIZMU-SOCJALIZMU wieszano Bieruta- polaka i polaka-Rokossowskiego( oczywiscie na scianach) . Pozniej przez dlugi czas wisial tam towarzysz WIESLAW zwany GMULKA( MNIEJ WAZNYCH DUPKOW JAK CYRANEK POMIJAM).Po nich JUZ NIC NIE WISIALO POZA PRZEZIEBIONYM( bez nakrycia lebka) ORZELKIEM. Nastepnie orzelkowi na leb wsadzono zolta korone i dla towarzystwa nagiego JEZUSKA NA KRZYZU. TAK JEST DO DNIA DZISIEJSZEGO.CIEKAWE, KTO BEDZIE TAM WISIAL NASTEPNY?...Parodia wieszanych nie ma przeciez konca. Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 wolność to jest... 31.05.10, 09:37 ..ale dla gejów i lesbijek. A jak ktoś tam do swojego Boga się chce modlić, to od razu afera i ban. Pseudowolna Europa... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Szkola nie jest miejscem na modly! 31.05.10, 11:39 W szkole,albo np. w sejmie nie powinny wisiec na scianach symbole religijne, bo to nie jest wlasciwe miejsce dla tej religijnej symboliki.To jest zwyczajnie chore. Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 Re: Szkola nie jest miejscem na modly! 31.05.10, 12:55 czy ten chlopak chcial cos wieszac na scianach?? On chcial sie pomodlic do swojego Boga. Czemu w jego wlasnej prywatnej aktywnosci mu sie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Prosta sprawa... 31.05.10, 13:23 Ten chlopak przeszkadza swoja aktywnoscia religijna AKTYWNOSCI szkoly, do ktorej chodzi.Szkola MA UCZYC WIEDZY POPARTEJ NAUKA, a nie wydumanych i wymyslonych religijnych obrzedow. Odpowiedz Link Zgłoś
wicur Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 09:41 Wynocha z Europy! Niech sie modla u siebie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 10:02 To nie ja mam im wyznaczać granice, a prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Gdzie jest granica 31.05.10, 10:04 Wolność, w tym wolność wyznania kończy się tam, gdzie narusza wolność innych. I tu występuje taka granica. Nikt nie zabrania tym muzułmanom się modlić poza szkołą, ale też nikt nie będzie dostosowywał rozkładu zajęć i pomieszczeń dla potrzeb ich modlitwy. Być może w kolejnej szkole pojawi się wyznawca Czegoś-Tam, którego praktyką religijną będzie rozpalanie ogniska o 12:00, a inny będzie wyznawał wiarę nakazującą publicznie się wypróżniać "dla oczyszczenia ciała i ducha ze zła tego świata". Pomijam wyznania nakazujące kraść i zabijać - tym razem to autentyk, bo są takowe (vide Kali i Thugowie). Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Popieraj,ja ciebie juz popiore... 31.05.10, 10:08 ZE BEDZIESZ NA CZTERECH CHODZIL. Odpowiedz Link Zgłoś
outsider44 Wolność jest ale dla gejów 31.05.10, 10:10 i lesbijek jak napisał zygmunt.o. Masz lepsze wiadomosci ode mnie, bo nie widziałem w żadnej berlińskiej szkole pomieszczeń przeznaczonych dla gejów i lesbijek. Jak komuś nadmiar hormonów rzuca się na mózg, to ma zawsze jedno na myśli. Druga sprawa, że u nas w kraju na pewno pozwolono by się modlić wyznawcom islamu. Przecież szkoła jest już miejscem kultu jednej religii, a że konstytucja gwarantuje ich równoprawność więc... Nie wierzcie, że nick "cygan" ukrywa prawdziwego cygana - ktoś prowokuje - po chamsku zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend no i Europa ukręca sobie sama pętlę na szyję 31.05.10, 10:16 w pewnym momencie nastąpiło gdzieś (sądzę, że celowe) nagięcie wolności, które przy biernej postawie poprawnie politycznych elit europejskich ochoczo podchwyciła spora część różnych środowisk. Nie można przywołać do porządku muzułmanów, żydów, tęczowych etc. bo wszystko poczytuje się jako atak na mniejszość. Jest to jawna manipulacja przekazem. W zasadzie - paradoksalnie - w najgorszym położeniu znaleźli się europejscy chrześcijanie, których oficjalnie glanuje się jako niegdysiejszych "ciemiężycieli" oraz obecnych "pedofilów". 1zorro-bis napisał: > odwalilo muzulmanom juz calkiem....Ciekaw jestem czy tak jest w Turcji? Lekarz > przerywa operacje, policjant poscig, kierowca autobusu...bo musza sie > pomodlic?! Jaja sobie robia po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: no i Europa ukręca sobie sama pętlę na szyję 31.05.10, 13:08 wuetend napisał: > w pewnym momencie nastąpiło gdzieś (sądzę, że celowe) nagięcie > wolności, które przy biernej postawie poprawnie politycznych elit > europejskich ochoczo podchwyciła spora część różnych środowisk. > > Nie można przywołać do porządku muzułmanów, żydów, tęczowych etc. bo > wszystko poczytuje się jako atak na mniejszość. Jest to jawna > manipulacja przekazem. W zasadzie - paradoksalnie - w najgorszym > położeniu znaleźli się europejscy chrześcijanie, których oficjalnie > glanuje się jako niegdysiejszych "ciemiężycieli" oraz > obecnych "pedofilów". mylisz chrzescijan z czarno-sukienkowymi, a to duza roznica Odpowiedz Link Zgłoś
patman Ja mam potrzebę postawienia kloca... 31.05.10, 10:26 w miejscu publicznym. Tyle na temat modlitwy. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 No to wreszcie będzie w szkole bardzo upragniony.. 31.05.10, 10:55 ...spokój. Dopóki coś nie pierdyknie. Bo tępym "chrześcijanom" inaczej nie idzie do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikmon Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:02 Trzeba ich wszystkich nauczyc ze z bialym europejczykiem nie ma zartow!!! jak im sie niepodoba to niech wracaj do swoich dzior! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie opowiadaj banialukow... 31.05.10, 12:21 Kazdy europejczyk jest bialy, kolorowi sa z AZJI i z AFRYKI,EWENTUALNIE Z AMERYKI , gdzie kolorowi zawsze byli, chociaz ich tam takze nawiezli, podobnie jak bialych.. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Berlińska szkoła nie do modlitwy 31.05.10, 11:04 Ciekawe jak daleko od przegięcia pały są ci islamiści w Niemczech i np. Austrii? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie wiem jak to sie skonczy w Niemczech... 31.05.10, 12:26 To juz nie te romantyczne Niemcy, jakie byly za Adolfa. Odpowiedz Link Zgłoś
halfdan_czarny Berlin rok 2045 31.05.10, 11:14 Ty Ahmed zobacz jakie śmieszne nazwisko - Müller Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Jak jest po arabsku mlynarz?... 31.05.10, 12:35 Wsrod Arabow KTOS MUSI MAKE PRODUKOWAC, PRZECIEZ WSZYSTKIEGO NIE MOZNA UKRASC, A NIEWOLNICTWO PODOBNO SIE SKONCZYLO?... Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Europa za 100 lat 31.05.10, 11:20 Za 100 lat cala Europa bedzie wygladala tak, jak pokazuje to zdjecie z Pakistanu, a pederasci czy inni liberalowie beda leciec z dachow wiezowcow glowa w dol. Odpowiedz Link Zgłoś