Woda opada, wynurzają się problemy

31.05.10, 18:27
No i proszę- woda spłynęła do Bałtyku, tak jak Komorowski
przewidział, a ludzie zyskali kolejny impuls do oswojenia się z
powodzią. Wizjonerstwo godne głowy państwa.

www.youtube.com/watch?v=fTbVj9B6O1w
    • poborowy102 Tusek-kłamca 31.05.10, 20:26
      emerytury wzrosły, podatki zmalały, leczą nas dobrze zarabiający
      lekarze i pielęgiarki, tak, tak, a dobrze zarabiający nauczyciele
      uczą nasze dzieci, tak, tak, tak, a Polacy wracają z emigracji, bo
      praca w POlsce zaczęła się opłacać, tak, tak, tak, tak i wszystko
      gra, tylko te cholerne bobry, co nie, tuskomatoły?
      • babaqba Re: Tusek-kłamca 31.05.10, 20:55
        Tylko czy alternatywą dla nieudacznictwa PO jest paranoja Kaczyńskiego
        i jego kamaryli? Raczej nie. Wtedy nadal wszystko będzie tak samo,
        poza zwiększonymi wydatkami na zabawy Kaczyńskiego w "sprawiedliwość"
        rewolucyjną. Czy do obecnych kłopotów mamy sobie jeszcze dokładać
        fanatyczny maccartyzm w wersji buraczano-pisowskiej? Spokój jest
        niczym, tylko rozróba się liczy, nie?
        • poborowy102 Re: Tusek-kłamca 31.05.10, 21:30
          otępiony jesteś, jakby nie patrzeć - faktycznie - Kaczyński zdrowy
          nie jest, rozpierniczył bardzo dobry rząd, rząd, który potrafił
          ruszyć i zorganizować całą machinę wydawania środków unijnych,
          budowy autostrad. Niestety, Tuske, chociaż wg twoejej otępionej
          głowisi prezentuje się lepiej, ładniej, to nie ma fachowców. Opóźnił
          wydawanie funduszy, nie realizuje programu budowy autostrad i
          ekspresówek, oóźnił bezczelnie, głupimi pomysłami A1 i nie będzie
          gotowa na Euro 2012 (wstyd będzie!), wszystko rozpierniczone. No i
          co się bardziej opłaca. Bo o dziurze budżetowej tuskowych matołów,
          zdefraudowanych emeryturach itd. to nawet nie ma co gadać.
          • totus.tytus Re: Tusek-kłamca 01.06.10, 08:05
            > Niestety, Tuske, chociaż wg twoejej otępionej
            > głowisi prezentuje się lepiej, ładniej, to nie ma fachowców.
            dla ciebie pyskaczu nie jakiś "Tuske", ale pan premier Tusk. Przepisz 1000 razy
            i zapamiętaj na zawsze. Świń z premierem RP nie pasałeś, a jeśli już, to nawet
            nie były twoje.
      • valana Re: Tusek-kłamca 01.06.10, 08:04
        poborowy102 napisał:

        > leczą nas dobrze zarabiający lekarze

        No, nie żebym był zwolennikiem Donka i jego kompanii, ale akurat lekarze
        zarabiają znacząco więcej. Tak przynajmniej się słyszy tu i ówdzie.
    • poborowy102 Re: Woda opada, wynurzają się problemy 31.05.10, 20:27
      Komorowski to straszny przygłup, tego faceta by nawet z
      firmy "Kopidoły SA" wywalili na zbity pysk, bo by sobie nie
      POradził... Czego on dokonał w tym swoim żałosnym żywocie?
      • str0ng Re: Woda opada, wynurzają się problemy 31.05.10, 20:30
        Mnie zalalo, ale chetnie wysle dzieci na kolonie koszt pan... znaczy na moj
        koszt. Po cholere sie ubezpieczam, jak i tak frajerzy by mi wszystko zrefundowali?
        • poborowy102 Re: Woda opada, wynurzają się problemy 31.05.10, 20:53
          nie kłam człowieczku, nie zalało cię, tylko sam się zalałeś (w
          barze). A czemu te refundacje? Bo:
          1. wybory się zbliżają
          2. strach zapanował w cudownym rządzie, że go do strasburga zaczną
          pozywać za zaniedbania. Na coś wszyscy te podatki płaca, a tu wały
          nie zabezpiecvzone, inwestycje przeciwpowodziowe pookrajene z kasy.
          I jaby była rozprawa to nie będzie gadek w stylu to przez bobry
          zwane ptactwem, to TVN24 i wybiórcza i jeszcze paru głupków innych
          łyka. Reszta Europy się śmieje z tego.
          • str0ng Re: Woda opada, wynurzają się problemy 01.06.10, 00:01
            Zrobilem w wypowiedzi maly blad, bo mialo byc, "nie zalalo" - po wyslaniu do
            dostrzeglem, ale postanowilem nie poprawiac :P Ot i efekt i racja....
    • miszczu.pll i to jest tragedia a nie jak grecy przeżarli 31.05.10, 20:39
      i chcą więcej
    • korvetien Średni koszt rocznej składki ubezpieczeniowej 31.05.10, 20:54
      na wypadek powodzi oscyluje w granicach 250 - 400 zł. Podzielcie sobie tę
      składkę na 12 miesięcy i odpowiedzcie sobie na pytanie: czy powodzianie na
      terenach szczególnie narażonych na zalanie to rzeczywiście ludzie, których
      dotknęło wielkie nieszczęście, czy jednak po prostu głupi ludzie, którzy przez
      te 13 lat nie poszli po rozum do głowy i nie ubezpieczyli się? Cimoszewicz w
      1997 r. powiedział prawdę, ale że prawda w oczy kole...
      • poborowy102 Re: Średni koszt rocznej składki ubezpieczeniowej 31.05.10, 21:05
        a gdzie ty mieszkasz i czy jesteś ubezpieczony, fraglesie?
        • poborowy102 Re: Średni koszt rocznej składki ubezpieczeniowej 31.05.10, 21:07
          bo, jak wiadomo, niewiele brakło (braqkuje), a i Warszawę by mogło
          zalać. Czy kserokopiarki warszawskie są ubezpieczone na wypadek
          powodzi? Bo jeśli nie, to wzorem kolegi Fraglesa nazwę ich głupimi.
          • poborowy102 Re: Średni koszt rocznej składki ubezpieczeniowej 31.05.10, 21:32
            je głupimi - tak powinno być
        • ziner Re: Średni koszt rocznej składki ubezpieczeniowej 01.06.10, 07:59
          poborowy102 napisał:

          > a gdzie ty mieszkasz i czy jesteś ubezpieczony, fraglesie?

          Na Pradze buraku. I jestem ubezpieczony. I nie widzę powodu, żebym miał płacić
          za jakiegoś ćwoka, któremu się nie chciało wykupić ubezpieczenia, albo który
          chciał mieć chałupę przy samej rzece, bo "tam to piknie jest".

          Nie widzę powodu dla którego moje podatki miałby by iść na pomoc powodzianom. A
          już na pewno nie powinny iść na odbudowę ich domów, które znowu zostaną zalane
          przy najbliższej powodzi.

          Smutną prawdą jest fakt, że większość poszkodowanych nie była ubezpieczona. Bo
          wiedzieli, że nawet jak przyjdzie powódź, to państwo im DA. Da im kasę z moich
          podatków, obetnie finansowanie szkół czy szpitali, ale im DA. No bo przecież
          zawsze im dawało.

          Pytanie tylko czy powinno.

          Jeżeli spali się mój dom, to państwo nie da mi pieniędzy na odbudowę. Jeżeli
          ukradną mi samochód, to ani premier, ani prezydent (obojętnie z jakiej opcji
          politycznej) nie pochyli się nad moim nieszczęściem i nie kupi mi nowego. I tak
          powinno być. Bo od tego są ubezpieczenia. A jeżeli się ktoś nie ubezpieczył, to
          już jego problem.

          A jeżeli tak bardzo chce się pomóc powodzianom, to może powinno się zaproponować
          OBOWIĄZKOWE ubezpieczenia dla wszystkich nieruchomości położonych na terenach
          zalewowych. Wtedy i powodzianie otrzymają odszkodowania w przypadku kolejnej
          katastrofy, i mój portfel będzie bezpieczny. Ale przecież nie można nikogo
          zmusić do ubezpieczania się. O wiele bardziej "sprawiedliwe" jest sięganie do
          mojego portfela, by pokryć straty ludzi którym nie opłacało się ubezpieczyć.


          Teraz, "poborowy102" możesz się popisać. Przedstawić rzeczowe argumenty,
          dlaczego moje stanowisko jest błędne.

          Albo...
          Rzuć ze dwa epitety, powiedz że to wszystko wina Tuska/Komorowskiego/PO, że
          jakby miłościwie panował nam król Kaczyński I (czy II), to by powodzi nie było.
          Daj mi jeszcze jednej argument za wrzuceniem cię do plonk-file'a.
    • miraskomirasko Woda opada, wynurzają się problemy 31.05.10, 21:40
      Platforma Obywatelska heh lekko wydaje nasze pieńiądze ,lecz nie
      swoje..Tylko i WYŁACZNIE nasze zwykłych ludzi pracy, ZĄD nie posiada
      środków...MY PAROBKI PO MAMY I MUSIMY DAWAĆ NA WSZYSTKO..
    • halev Re: Woda opada, wynurzają się problemy 31.05.10, 22:04
      Dopóki nie będzie obowiązkowych ubezpieczeń, przy każdej powodzi będzie tak samo
      - wywalanie kasy DOSŁOWNIE w błoto.
    • lmblmb Dlaczego sto tysięcy? 31.05.10, 22:35
      "Powodzianie już dostają po 6 tys. zł jednorazowego zasiłku. Będą mogli się
      też starać o świadczenia do 100 tys. zł na remont i odbudowę domów."

      Rozumiem zapomogi, choć te do niskich nie należą, ale dlaczego Skarb Państwa
      tak ochoczo rozdaje nasze pieniądze?

      Czy ubezpieczeni też je dostaną, w nagrodę za przezorność, czy przezornych się
      ukaże?
    • prasco A ja sobie nie życzę aby z moich podatków robić 31.05.10, 23:39
      takie rozdawnictwo. Od takich rzeczy są ubezpieczenia. Zasada jest prosta - nie
      ubezpieczyłeś to się martw sam. Ubezpieczyłeś tylko mury a nie zawartość lub
      zaniżyłeś wartość - to też Twój problem. Ani grosza nie dawać z budżetu! Są
      ważniejsze wydatki
      • be_ll Re: A ja sobie nie życzę aby z moich podatków rob 01.06.10, 07:56
        To nie jest po 6 tysięcy, to jest do 6 tysięcy złotych. Żeby dostać 3 tysiące
        trzeba mieć powyżej metra wody w mieszkaniu.
        • lmblmb Re: A ja sobie nie życzę aby z moich podatków rob 02.06.10, 22:55
          be_ll napisała:

          > To nie jest po 6 tysięcy, to jest do 6 tysięcy złotych. Żeby dostać 3 tysiące
          > trzeba mieć powyżej metra wody w mieszkaniu.

          Metr czy nie metr, to jest rozdawnictwo.
    • ja_dharma Re: Woda opada, wynurzają się problemy 01.06.10, 08:10
      Stanu klęski żywiołowej nie było, bo co to prawda, 1/3 kraju pod wodą. Ludzie
      bez niczego pozostawali, ale za to rząd im dał worki z piaskiem.

      Budżet miał się wywalić w okolicach lipca, w obecnej sytuacji jak ruszą z
      wypłatami to może się okazać, że od marca jesteśmy drugą Grecją. Jest
      nieśmiesznie, ale boją się to pokazać przed wyborami. nie wiem na kogo
      zagłosować, bo w żadnym!!!!!!! kandydacie nie widzę nadziei.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja