lateksowy_dzin 01.06.10, 08:31 Heh: Pracodawcy skarżą się, że prawo jest nieprecyzyjne. Co może być trudnego w prostym przekazie: tydzień pracy ma 40 godzin? Mogli by sobie darować. Podobnie jak gadki o kryzysie przy 3 proc. wzroście gospodarczym. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
onwi Przez kryzys wiele firm musiało ciąć zatrudnienie, 01.06.10, 11:07 Przez kryzys wiele firm musiało ciąć zatrudnienie, a pracy jest tyle samo. Sprzeczność w tym zdaniu, aż razi. Albo jest tyle samo pracy albo jest kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Trzeba więcej pracować. 01.06.10, 12:25 Sprawa nadgodzin kierowców jest banalnie prosta do rozwiązania. Wystarczy przeprowadzić kontrole w firmach – w samochodach o DMC powyżej 3,5T muszą być zainstalowane tachografy a przewoźnik jest zobowiązany do przechowywania tarczek (ewentualnie zapisu elektronicznego) przez rok. Nie jest najmniejszym problemem skontrolować jak poczynają sobie przewoźnicy a kary są dość nieprzyjemne. Jedynym problemem jest brak woli by kwestie nadgodzin kierowców ostatecznie rozwiązać. Ten brak woli związany jest z tym iż rozwiązanie problemu nadgodzin zmusi przewoźników do zatrudnienia dodatkowych kierowców a to z kolei wpłynie na ceny przewozów i w konsekwencji ceny niemal wszystkiego. Wzrost cen transportu wpłynie również na konieczność zmiany polityki logistycznej w państwie (obecnie absurdalnej) a to z kolei spowoduje iż obecnie świetnie prosperujące duże zakłady będą miały poważne problemy a w ich miejsce pojawią się inne – o regionalnym zasięgu. Poważnym problemem jest to że przepisy ograniczające dopuszczalny czas pracy (nie tylko kierowców) są nie do utrzymania jeśli chcemy zachować obecny poziom życia. Pocieszające jedynie jest to że u nas zachowanie obecnego poziomu życia przy niewiele większym wysiłku nie będzie aż takim problemem jak w bogatszych państwach – tam będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Trzeba więcej pracować. 01.06.10, 12:35 smutne, ale prawdziwe :/ kwestią czasu jest uzmysłowienie sobie dzisiejszego świata, że na ich dobrobyt albo pracują nędzarze, albo bierze się z eksploatacji surowców ziemi. albo będzie duża wojna, albo zmienimy swoje przyzwyczajenia. albo wszystko będzie po staremu, tylko co będzie jak skończy się ropa oraz nędzarze ? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Trzeba więcej pracować. 01.06.10, 13:17 Jest gorzej niż myślisz, „nędzarzy” właśnie zabrakło. Wiele państw które „okradaliśmy” już dogadało się z Chinami a inne powoli wchodzą w chińską strefę wpływów. Wyraźnie też widać że Chińczycy zmieniają swoje podejście do tzw. państw zachodnich. Zastanawiająca jest sprawa ewentualnego globalnego konfliktu zbrojnego – o którym wspominasz. Wbrew pozorom jest on wysoce prawdopodobny. USA w niedalekiej przyszłości czekają poważne (dużo poważniejsze niż obecnie) problemy ekonomiczne które spowodują dalsze obniżenie stopy życiowej obywateli. Na to nałoży się utrata znaczenia Stanów na arenie międzynarodowej oraz świadomość że kończy się ich przewaga w technologii militarnej (moim zdaniem już się skończyła – ale to szczegół). Położenie w jakim znajdzie się USA jest niebezpieczne – zdychające supermocarstwa są nieprzewidywalne. Obecnie świat powoli dzieli się na dwa bloki (którym przewodzić będą Indie i Chiny), przypomina to trochę sytuację z początku XX wieku, zobaczymy co będzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
madej1410 zostac urzednikiem 01.06.10, 12:44 Jesli sie nie chce robic nadgodzie to robimy tak: szukamy jakiegos pociotka, co w urzedzie pracuje i nas gdzies wcisnie. Brakiem wyksztalcenia sie nie martwimy, bo wszystko da sie naciagnac/dopisac, kto by to sprawdzal.... Wiec sie nie napracujemy skoro nic nie umiemy a i o 15:00 do domu idziemy... p.s. komentarze w stylu 'g**** prawda' prosze sobie darowac... Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: zostac urzednikiem 01.06.10, 13:37 Nie tak prosto. ;) Pracownicy w urzędach dzielą się na dwie kategorie: merytorycznych i politycznych. Jeśli chcesz zostać merytorycznym to pracę bez większych problemów znajdziesz (nawet nieźle płatną) ale do tego musisz mieć odpowiednie wykształcenie i umiejętności (no i zapomnij o łatwej i przyjemnej pracy z której wychodzi się o 15 – merytoryczni muszą pracować za siebie i za politycznych). Jeżeli chcesz być na stanowisku politycznym to już nie jest tak łatwo – musisz mieć stosowne powiązania i zazwyczaj nie wystarczy jakiś pociotek w urzędzie. Tu jednak faktycznie praca jest czystą przyjemnością. ;) (Do czasu aż się zmienią układy.) Odpowiedz Link Zgłoś
madej1410 Re: zostac urzednikiem 01.06.10, 19:09 ja bym podzielil to na pracujacych i odpoczywajacych. tych pierwszych jest 20% a reszta to pozostali. A tu maly przylklad z dnia dzisiejszego: znajomy po powrocie z pracy w EU, pyta sie pani w okienku jakiej wysokosci zasilek mu sie nalezy w PL. Pani uparcie twierdzi ze jest to 600 zloty przez rok czasu. A rzeczywistosc wyglada tak: jest to kowta, jaka przyznal mu zagraniczny urzad pracy, bo to on ja przelewa i jest to przez 3-6 miesiecz. Wiec tych pracujacych jest chyba jeszze mnij niz sie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
jan-ru Kierowcy jak strażacy zbierają nadgodziny. Pien... 01.06.10, 13:30 Ciekawe czy pani Bochniarz to przeczytała?Po drugie kodeks wyraźnie mówi ze pracę w godzinach nadliczbowych należy się dodatkowa płaca ,a tu dochodzi do tego że pracodawcy nie płacą w ogóle za godziny nadliczbowe.Wyborcza stworzyła niedawno taki ogólny tekst narzekań przedsiębiorców ,można teraz stwierdzić jaka jest ich prawdomówność.A teraz z życia:jak przedsiębiorca będzie przestrzegał prawa jeżeli wsiadając do swojego wypasionego samochodu z dzieckiem ani on ani dziecko nie zapinają pasów i w dodatku tatuś całą drogę rozmawia przez telefon aż pod szkołę gdzie wysadza dziecko na zakazie zatrzymywania i dziecko wysiada na ruchliwą ulicę . Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Kierowcy jak strażacy zbierają nadgodziny. Pi 01.06.10, 15:05 jan-ru napisał: > Ciekawe czy pani Bochniarz to przeczytała?Po drugie kodeks wyraźnie mówi ze > pracę w godzinach nadliczbowych należy się dodatkowa płaca ,a tu dochodzi do > tego że pracodawcy nie płacą w ogóle za godziny nadliczbowe. O borze, kolejny idealista chodzący z głową w chmurach. Już mam dosyć czytania tych postów pełnych "się należy" i "powinno być". Nie jest tak jak powinno być i nie dostaje się tego co się należy! Nie w tym kraju. Gdyby nie bezprawnie wymuszana darmowa praca świadczona przez miliony ludzi po godzinach to wielkie Gie by było z Polski a nie "wzrost gospodarczy i zielona wyspa w morzu recesji". Pani Bochniarz o tym doskonale wie i dzięki temu śpi spokojnie, podobnie jak wielu innych bogatych ludzi. Bo w Polsce nie ma zysku bez wyzysku. A komu się nie podoba - wyp...dalać. Finito. End of the story. Odpowiedz Link Zgłoś