Dodaj do ulubionych

Mgła w Smoleńsku: Makabra będzie, nic nie będzi...

01.06.10, 18:58
No to mieli problem
Obserwuj wątek
    • kufciak Mgła w Smoleńsku: Makabra będzie, nic nie będzi... 01.06.10, 19:03
      No przecież tu jasno widać ze jest nacisk, " No to mamy problem" co
      to miał być za tekst do pilota? Albo to że prezydent nie zadecydował
      co będziemy robić? On pilotował czy kapitan? Chcieli lecieć na
      ostatnią chwile żeby się prezydent wyspał to polecieli, proste.
      Naciskali i to widać z zapisów a że nikt tego nie chce powiedzieć
      głośno to rozumiem że politycy boją się osądzać. Ja nie!! Wiadomo kto
      kazał lądować i dlaczego. Prezydent i dlatego że spóźniłby się na
      obchody które i tak sam sobie wymyślił bo główne uroczystości odbyły
      się 2 dni wcześniej.
          • representation1 Kiepska była wieża i kiepski kontroler 01.06.10, 20:01
            Kontroler zapewniał załogę wiele razy, że są na kursie i ścieżce, a dopiero w
            ostatniej chwili zorientował się, że coś jest nie tak i dał komendę horyzont,
            ale było już za późno.

            Gdyby samolot faktycznie był na dobrym kursie i ścieżce, piloci zdołaliby wylądować.

            Ale, co z tym kontrolerem?

            "Zapytaliśmy go, gdzie jest tupolew. Odleciał – odpowiedział. Byliśmy w szoku.
            Jak to?! Nie słyszeliśmy silników odlatującego tupolewa – opowiada pilot."

            "Nie wiedział, że samolot prezydencki się rozbił?"

            "- Nie wiem. Dosłownie kilka sekund potem zawyły syreny alarmowe."

            wyborcza.pl/1,76842,7913721,Tupolew_wcale_nie_ladowal.html?as=1&startsz=x

            www.fakt.pl/Wstrzasajace-slowa-pilota-Slyszalem-jak-zgineli-koledzy-z-tupolewa,artykuly,72620,1.html

            Kiepska była wieża.

            www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-kontrolna,artykuly,72908,1.html

            Kiepski był także kontroler.
            • walter622 Kiepski representation1 01.06.10, 20:51
              representation1 napisał:

              > Kontroler zapewniał załogę wiele razy, że są na kursie i ścieżce, a dopiero w
              > ostatniej chwili zorientował się, że coś jest nie tak i dał komendę horyzont,

              Jak już musisz koniecznie śmiecić na forum to rób to z głową.
              Wklejasz w sposób całkowicie bezmyślny ten swój żałosny komentarz
              do wszystkich tekstów. Wpierw ustal co oznacza komenda "horyzont" - może się
              zdziwisz.
              • twin2000 Re: Kiepski representation1 01.06.10, 21:17
                Nie kompromituj się bo to Twoja wypowiedź jest zaśmiecaniem. Faktycznie samolot niby znajdował się na ścieżce a potem nagle już na niej nie był? Posiadanie głowy, o czym wspomniałeś, skłania do używania mózgu, który w tej głowie głowie się mieści. Jak widać po Twojej wypowiedzi nie jest to jednak regułą.
                • przyjacielameryki Re: Kiepski representation1 01.06.10, 21:45
                  twin2000 napisał:

                  > Nie kompromituj się bo to Twoja wypowiedź jest zaśmiecaniem. Faktycznie samolot
                  > niby znajdował się na ścieżce a potem nagle już na niej nie był? Posiadanie gł
                  > owy, o czym wspomniałeś, skłania do używania mózgu, który w tej głowie głowie s
                  > ię mieści. Jak widać po Twojej wypowiedzi nie jest to jednak regułą.

                  On tak zawsze z tą głową.
                  • twin2000 Re: Kiepski representation1 01.06.10, 23:00
                    walter622 napisał:
                    > Sam się kompromitujesz - sprawdź co oznacza komenda "horyzont".

                    I tu właśnie jest pies pogrzebany. Sednem sprawy nie jest to co oznacza komenda
                    horyzont tylko to kiedy została podana. 10 sekund przed zderzeniem z ziemią to
                    chyba ciut mało czasu jak dla tak ciężkiej maszyny.
                    Tak jak poprzednio zachęcam Cię do używania głowy.
              • representation1 Kontrolerzy też popełnili błędy: 02.06.10, 00:17
                Według ekspertów obsługa lotniska Siewiernyj zbyt późno zareagowała na zniżanie
                Tu-154."

                "Chodzi o komendę „horyzont”, która nakazuje wyrównać lot samolotu. Rosyjski
                kontroler lotniska wydał ją kilkanaście sekund przed katastrofą. – Komenda padła
                za późno, wtedy, gdy kontroler stracił sygnał samolotu na wskaźniku radarowym –
                uważa płk Piotr Łukaszewicz, pilot, ekspert lotniczy."

                "Według informacji „Rz” wątpliwości jest więcej. Kontrolerzy twierdzą m.in., że
                nie mogli zamknąć lotniska, bo aby zakazać lądowania, musieliby mieć „wizualny
                kontakt” z samolotem, czyli widzieć go i uznać, że załoga nie jest w stanie
                wylądować. Tymczasem wiele wskazuje („Rz” o tym pisała), że Rosjanie nie
                zamknęli lotniska, bojąc się skandalu. Są też niespójności dotyczące komunikatów
                o mgle: kontrolerzy podali Tu-154, że widoczność sięga 400 m, choć faktycznie
                wynosiła 800 m. Dlaczego? Twierdzą, że chcieli zniechęcić załogę do lądowania."

                www.rp.pl/artykul/2,486250_Kontrolerzy_tez_popelnili_bledy_.html
      • 1410_tenrok nie rozumiesz? 01.06.10, 19:56
        czwarta erpecja czyli polnische wirtschaft, albo burdel na kółkach! Czym to się
        różni od szarż kurskiego na autostradach lub słynnych jazd pijanego kowala meleksem?
        Taki stosunek do porządku! Arogancja, debilizm i masz!
    • blue911 Re: Mgła w Smoleńsku: Makabra będzie, nic nie będ 01.06.10, 19:36
      "no....moze nie bedzie tragedii.." - tym zdaniem pilot wskazal dwie
      tragiczne cechy: naiwna wiara we wlasne sily i totalny brak fachowej
      oceny ryzyka i typowo polskie "jakos to bedzie" i jednoczesnie wydal
      wyrok smierci na siebie i wszystkich pozostalych!!!
      Oczywiscie,zdaje sobie sprawe w jakich uwarunkowaniach zawodowo-
      psychologicznych zostal postawiony,ale uleganie swojemu
      zwierzchnikowi pokazuje defekty naszej kultury "menedzerskiej" i
      slabosc kapitana w postawieniu na swoim. On i tylko on w danym
      momencie ma wiedze i trening ,ktory powinien zdecydowac czy maja
      ladowac. Taki kurduplowaty prezesik to moze sobie koke ciagnac i
      wydawac puste rozkazy ,bo on nie ma zielonego pojecia o pilotazu.
      Obaj poniesli zasluzona kare - zal tylko pozostalych ofiar.
      • blue911 Re: Mleko się rozlało ... 01.06.10, 20:04
        Z tych zapisow wyraznie widac,ze zarowno kapitan jak i nieudacznik-
        prezydencik dzielili jedna wspolna ceche: zostac wyimaginowanym
        bohaterem anizeli wykonac swoj zawod profesjonalnie!
        Wyobrazacie sobie jakie wiwaty bylyby dla Protasiuka jesliby to
        ladowanie udalo sie jakims cudem? Zostlby okrzykniety geniuszem i
        mistrzem,i o to mu chodzilo raczej niz bezpiecznie dowiesc pasazerow
        do celu.
        Znaczylby to tez,ze wbilby sie w taka dume na przyszlosc ,ze ta
        katastrofa i tak by sie wydarzyla w przyszlosci. Nie ma nic gorzego
        jak dyletant,
        ktory jest przekonany o swojej unikalnosci!
    • pokon Mgła w Smoleńsku: Makabra będzie, nic nie będzi... 01.06.10, 20:07
      Wcale się nie dziwie, że piloci odchodzą i nie chcą latac z "wysokimi urzędasami"typu: Kaczyński (Gruzja),Gosiewski(żadanie ukarania pilota za odmowe lądowania w niebezpiecznych dla załogi i pasażerów warunkach)czy Kazana ( "To mamy problem"w domyśle- wy jako piloci będziecie mieli problem jak nie wylądujemy mimo wszystko).Wychodzi na to ,że w przyszłości kabina pilotów winna by odgrodzona od części pasażerskiej drzwiami pancernymi , kratami i tp zabezpieczeniami by żaden "Kazana",zadufany w sobie prezydent,czy dowódca sił powietrznych nie mieli tam dostępu pod żadnym pozorem..
    • wronskipacewicz najnowsza wersja prawdy : 01.06.10, 20:33
      Teraz będzie obowiązywać wersja o pilotach-samobójcach .
      Jasne , samobójcy to lepsza wersja niz błąd obsługi lotniska ,
      awaria samolotu , celowe czyjeś działanie czy niesprawne urządzenia
      na lotnisku
      Kopia zapisu udostępniona przez Putina niewiele wyjaśnia .
      Pytania zaostają
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      • g.suss Re: najnowsza wersja prawdy : 01.06.10, 22:04
        wronskipacewicz napisał:

        > Teraz będzie obowiązywać wersja o pilotach-samobójcach .
        > Jasne , samobójcy to lepsza wersja niz błąd obsługi lotniska ,
        > awaria samolotu , celowe czyjeś działanie czy niesprawne urządzenia
        > na lotnisku

        Można też pokusić się o hipotezę, że to krążący wokół tupolewa latający spodek z Alfa Centauri zakłócił urządzenia nawigacyjne samolotu promieniowaniem Psi. Idąc dalej tym tropem, można przypuszczać, że rosyjski rząd jest w kontakcie z alfacentaurianami, a sam Putin jest w połowie kosmitą. Wątpię, żeby ktoś stawiający spacje przed przecinkami słyszał o brzytwie Ockhama, więc myślę, że spokojnie możesz dopisać te wątpliwości do swojej śmiesznej strony.
      • trombozuh Re: najnowsza wersja prawdy : 01.06.10, 22:07
        Oczywiście, przecież z tych zapisów jasno wynika, że piloci byli
        trzymani na muszce przez Talibów, samolot nie miał sterów, bo
        odpiłowali je dywersanci Tuska a kontrolerzy z wieży udzielali
        fałszywych informacji, ale mimo to nasi dzielni piloci prawie by
        wylądowali.
        Pytanie jest jedno - skąd biorą się kretyni i dlaczego piszą na
        forum?
      • zomozadwa Re: Mgła w Smoleńsku 07.01.11, 00:03
        Sprawa jest jasna, jak oczywista oczywistość. Ruskie z wieży grozili naszym orłom temi oto słowami:
        "Lądujcie! Bo jak nie, to za.jebiemy wsiech!"
        Generał próbował jeszcze ratować sytuację ale jego bohaterska postawa nic już nie mogła zmienić.
        Poległ na polu chwały...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka