Co jeszcze można ujawnić

04.06.10, 07:03
dziwne. Wszystko znalezli a telefonu nie? Prezio zabral pewnie na Wawel....
    • zasliniony.dziadyga Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 07:52
      czy publicznie wypowiedziane przez
      R. Sikorskiego 4.04 2010 słowa

      prezydent jest zbędny w Katyniu...

      to była groźba?
    • 4dagome1 Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 07:54


      dzisiaj, 07:06

      Po katastrofie tupolewa obsługa wieży kontrolnej wpadła w panikę. - Zapanował
      chaos - to dramatyczna relacja osoby z załogi polskiego samolotu jak, który
      wylądował w Smoleńsku krótko przed tragedią.

      Szef kontrolerów wybiegł z wieży i miotając przekleństwami, krzyczał: `kurza
      twarz, co teraz ze mną będzie?! Boże, będę mieć kłopoty, wielkie kłopoty!'. W
      oka mgnieniu pojawili się wojskowi, którzy zabrali kontrolera, a polską załogę
      zamknęli na kilka godzin w jaku. Mogli odlecieć dopiero, gdy Rosjanie
      przywieźli nową obsługę wieży kontroli lotów.

      - Cały czas jeszcze jestem w szoku i nie mogę dojść do siebie - relacjonuje
      nam osoba z załogi polskiego jaka-40, który 10 kwietnia lądował w Smoleńsku
      tuż przed maszyną z prezydencką delegacją. Nasz rozmówca był już przesłuchany
      przez polską prokuraturę. Opowiedział śledczym, co widział i słyszał na
      lotnisku w Smoleńsku. Prawo zakazuje mu ujawniania swych zeznań, bo śledztwo
      trwa, ale zdecydował się o tym opowiedzieć Faktowi, bo nie może pogodzić się
      ze zrzucaniem winy na załogę tupolewa.

      - Ludzie muszą dowiedzieć się, jak to tam wyglądało. Bo teraz tylko wciąż
      słyszę, że winni są tylko polscy piloci. A tu, na lotnisku, z obsługą tego
      lotu, też działy się dziwne rzeczy, które trzeba wyjaśnić - tłumaczy nasz
      rozmówca.
      - Po wylądowaniu cześć z nas stanęła przy pasie lotniska i czekała na tupolewa
      - opowiada świadek. Piloci wrócili do samolotu i przez radio rozmawiali z
      załogą prezydenckiej maszyny. - Oni wiedzieli od nas, że jest mgła i bardzo
      złe warunki, ale nie byli spanikowani - wspomina. Po kilkunastu minutach
      usłyszeli dźwięk nadlatującego Tu-154.

      - Początkowo odgłos był całkowicie normalny, silnik pracował spokojnie. W
      pewnej chwili jednak dobiegł nas huk silnika, taki jak przy starcie, więc
      wiedzieliśmy od razu, że dzieje się coś złego. Po chwili usłyszeliśmy odgłos
      dwóch eksplozji, po nich jakieś głuche trzaski. I zapadła cisza. Byliśmy
      przerażeni, bo zdaliśmy sobie sprawę, że doszło do katastrofy.

      Członkowie załogi Jaka ruszyli do stojących przy płycie Rosjan z obsługi
      lotniska. - Krzyczeliśmy do nich, że jest katastrofa, machaliśmy rekami,
      pokazywaliśmy, by tam natychmiast jechali. Że samolot się rozbił! Żeby nas
      zabrali, bo może trzeba ratować rannych, pomóc w ewakuacji - opowiada świadek.

      - Rosjanie jakby niczego nie rozumieli. Dopiero gdy na nich nakrzyczeliśmy,
      wsiedli do samochodów i ruszyli w stronę, gdzie rozbił się samolot. Ale po
      chwili zawracali, bo tam było coś zagrodzone. Musieli jechać inną stroną. Gdy
      nas mijali, pytaliśmy, czy coś wiedzą, co z tupolewem? Jeden z nich przez
      otwarte drzwi auta rzucił nam: `Odlecieli'. Nic z tego nie rozumieliśmy.

      Gdy auta rosyjskiej obsługi w końcu odjechały, z wieży wybiegł kontroler,
      głośno przeklinając. - Krzyczał, że będzie miał straszne kłopoty, wielkie
      problemy. Łapał się za głowę, zakrywał rękami twarz, biegał w kółko i
      powtarzał, co z nim będzie, że takie straszne kłopoty będzie miał - opowiada
      nam członek załogi jaka. Kontrolera dobrze zapamiętał, bo wyglądał na bardzo
      starego człowieka, ze zniszczoną, nalaną, mocno czerwoną twarzą.

      - Boże, jacy ludzie tu pracują, pomyślałem - wspomina nasz rozmówca. - Po
      chwili przez okno wieży wyjrzał człowiek w zielonym mundurze. Wybiegł i zabrał
      tego kontrolera. Wojskowi zamknęli zaraz wieżę, a nam kazali wrócić do jaka.
      Nie było z nimi żadnej dyskusji. Kazali i już. Zamknęli nas na kilka godzin w
      samolocie - relacjonuje.

      Załoga jaka musiała pozostać w zamkniętej maszynie. Nie pozwolono im wyjść,
      nikt nie chciał niczego im powiedzieć o losie załogi i pasażerów
      prezydenckiego samolotu. - Rosjanie powiedzieli nam, że czekamy na nowego
      kontrolera, którego ściągają, byśmy mogli odlecieć. Dopiero jak go
      sprowadzili, dostaliśmy pozwolenie na wylot - mówi nam świadek.

      Polska prokuratura wystąpiła do Rosjan już dwukrotnie z wnioskami o pomoc
      prawną, bo nasi śledczy chcą przesłuchać kontrolerów ze Smoleńska i obsługę
      lotniska. Ale mimo ponagleń, na razie nie ma rosyjskiej odpowiedzi. Nie
      wiadomo też, gdzie jest szef zmiany kontrolerów, który zaledwie 3 dni po
      katastrofie oficjalnie odszedł na emeryturę. I zniknął...

      Magdalena Rubaj dla fakt.pl
      • marek1846 Czy Magdalena Rubaj to autorka relacji 04.06.10, 08:57
        wg której dwóch funkcjonariuszy BOR utworzyło kordon przy ciele
        prezydenta i strzelali do zbliżających się oprawców?
        Od momentu gdy II pilot mówi odchodzimy do reakcji dowódcy mijaja
        5,5 sek. To nie kontroler decyduje o tym co się dzieje z samolotem,
        to załoga. A to, że kontrolerzy byli przesłuchiwani zaraz po
        katastrofie może dziwić tylko czytelników Faktu i zwolenników
        sPiSków.
      • anders76 Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 10:22
        Naturalnie kontrola w Smolensku miala duze doswiadczenie co robic jak sie
        samolot rozbije (pewnie mieli to czesto) i jak sie rozbil akurat ten to celowo i
        niezdarnie prowadzili akcje ratunkowa.
        Ja tez bym cywili w oierwszej kolejnosci na miejsce wypadku nie puszczal tylko
        ich izolowal, w Jaku mieli najwygodniej, dworca lotniczego to tam chyba nie ma.
        Poza tynm w oierwszych chwilach to "wszystcy sa podejrzani".
        Znowu bledne zrozumienie (po polsku) slowa "uletiel" co wlasnie oznacza rozbicie.
        A kontroler mial racje, bedzie maglowany jeszcze na wielu przesluchaniach. Przed
        komisja lotnicza zeznawal w obecnosci Polakow (Klich)i jak powiedzial co
        wiedzial to sie gdzies zmyl bo ma dosyc.
        Gdyby go posluchali tzn. nie schodzili ponizej 100 i odeszli na pierwszym
        "horyzont" to by zyli. On tez nie rozumial co sie dzieje jak zauwazyl, ze
        schodza nizej, pewnie perwszy raz w jego karierze pilot go nie posluchal, taka
        mozliwosc nie miescila sie w jego glowie, w jego doswiadczeniu lotniczym.
        Potraktowal Polakow jak fachowcow a postepowali gorzej niz amatorzy. Moze, gdyby
        to byl rosyjski samolot to by go opie....dolil po wojskowemu, ale nawet na to
        nie bylo zbytnio czasu.
        Na emeryturze juz byl od 3 dni, specjalnie go poproszono o przyjecie tego
        samolotu, bo bardzo wazny.
        Tak jak postapil polski samolot to zadna kontrola na swiecie by go nie
        uratowala. A dlaczego tak postapil to juz zupelnie inna historia.
        Nie ma co zwalac winy na innych, tak jak postepowal ten samolot juz calkowicie
        wystarczy do wypadku.
        • 4cat Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 10:31
          bredzisz, aby lądować pilot musial nadać komunikat do wieży "ląduje"
          a kontroler musiał mu na to wydać zgode !!! Dotarło ??? Ponieważ
          tego fragmentu nie ma na tzw. kopiach orginalnych , dowodi to ,że są
          one zmanipulowane.
          Wracając do ewentualnego lądowania , zakładasz, że pilot nie widząc
          pasa zgłosił ladowanie ?? Jak trzeba być ograniczonym aby stawiać
          taki wniosek ?

          Jeśli rzeczywiście lądowali , to trzeba zapytac co widział pilot,
          skoro to co zobaczył uznał za pas do lądowania w odległości ca1,5 km
          od pasa do lądowania?


          Masz racje , nikt by ich nie uratował , gdyby zachowayawli sie jak
          kakmikadze, ale bardzo wątpie aby oni nimi byli.
        • alex_2000 Re: Co jeszcze można ujawnić 09.06.10, 09:50
          > Znowu bledne zrozumienie (po polsku) slowa "uletiel" co wlasnie
          > oznacza rozbicie.
          Tak, "oтлетался" ("otletalsja") oznacza rozbicie.
      • rowno Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 19:06
        Od kiedy to Fakt" stał się opiniotwórczą gazetą?... Raptem okazał się wiarygodny???
      • luterlt Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 22:34
        jestem pewien, ze historyjka ze swiadkiem wymyslona, poniewaz watpie
        ze samolot byl obok wiezy, byc moze piloci mieli podsluch i wszysko
        sluchali ;), watpie ze "pilot" tak pieknie poslugiwal sie rosyjskim
        ze wszytko zrozumial (bardziej mi to przypomina gluchy telefon) i
        nie widze nic dziwnego ze kontroler wybiegl i cos
        krzyczal, "normalna" sytuacja szok, sam niedawno mialem awarie i
        wiem co nieco, moim zdaniem byloby dziwnie jezeli z wiezy nie byloby
        zadnej reakcji, a pozatym twarz czerwona - pijak - mam pytanie co
        robili borowiki, nie sprawdzili? a co do pilotow jak'u to oni sa
        najbardziej winni poniewaz nie zabronili ladowac, wiedzieli jaka
        sytuacja i pozwolili na ladowanie!!! co jeszcze mnie dziwi dopiero
        wieczorem (10 kwietnia) byla znana szczegulowa lista pasarzerow, czy
        ktos mi che powiedziec ze nikt nic nie kontrolowal kto wszedl do
        samolotu, kto polecial?
        dlaczego wszyscy zaczynaja szukac bledy pod samym koncem, kontroler
        zawinil, proponuje zaczac troche wczesniej:
        1. rosjanie zrobili lista i zaprosili do samolotu polakow.
        2. kaczynski spuznil sie bo rozjanie po drodze wlaczyli semafory na
        czerwono
        3. prezydent jeszcze nie zdecydowal, widocznie rosjanie nie
        zadzwonili i nie dali zielonego swiatla
        4. rosjanie zadzwonili do generala zeby wszedl do kabiny pilota
        5. rosjanie kazali po koleji wszytkim chodzic do pilotow.
        6. dlaczego jak kategorycznie nie powiedzial ze warunkow nie ma,
        poniewaz rosjani zaplacili dla zalogi jak
        7. rosjanie rozypali nad smolenskiem mgla
        8. kontroler tez mial udzial, rosjanie mu zaplacili
        9. dlaczego zaloga popelniala bledy, bo rasjani tak zazyczyli


        mam dalej kontynuowac?

    • jurek4491 Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 09:36
      Wałęsa ma rację, dobrze by było również odsłuchać te około 50 komórek
      pasażerów które były aktywne przed katastrofą.
      • zb1k Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 09:47
        beda jaja jak sie okaze, ze to Basia pilotowala, oj sorry Blasik
    • opinia-pollpressagency Kazda baza wojskowa w Rosji to bimbrownia 04.06.10, 09:48
      Nie jest tajemnica, ze kazda baza wojskowa w Rosji to jest wielka
      dobrze zorganizowana bimbrownia, ktora zaopatruje pobliskie wsie i
      miasteczka w samogon. Tam sie kupuje rozne trunki wyskokowe na
      beczki lub kanistry benzynowe za bardzo niska cene. W bazach nie
      placa pensji miesiacami a nawet latami. W wiekszosci na lotniskach
      panuje zwyczaj, ze jak sie nie da "w lape dolarow" to samolot nie
      wyleci. W bazach wszystko jest zdezelowane i zle i dlatego w
      materialach nic nie ma pewnego i zrodlowego. Dlatego krajowi
      organizatorzy lotu prezydenckiego magister Adolf Tusek, pieniacz
      Kumkurowski, Klichy, smoczek Sikorski pOwinni odejsc na osla lawe i
      dostac pare koPnikow na goly zadek. BONAWENTURA.
      • szopad Re: Kazda baza wojskowa w Rosji to bimbrownia 04.06.10, 10:29
        Przekrecanie nazwisk i imion swiadczy o prymitywizmie umyslowym. A to slowko
        ktorego uzyles na koncu to twoje ulubione? Wiesz chociaz co to znaczy, czy po
        prostu lubisz je sobie powtarzac?
    • jozef_es5 Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 09:51
      Mimo przyjętej na czas kampanii wyborczej maski, pokrętność natury
      J.Kaczyńskiego wychodzi na jaw jak szydło z worka.Ostatni przykład,
      najpierw domagał sie od rządu niezwłocznego ujawnienia wszelkich
      materiałów dotyczących katastrofy smoleńskiej,insynuując skrywanie
      prawdy.Gdy ujawniono treści czarnych skrzynek to też żle, bo
      dlaczego zrobił to rząd a powinna to zrobić prokuratura.Nadal domaga
      sie odebrania śledztwa Rosjanom wbrew wszelkiej logice i prawu.Nie
      przyjmuje do wiadomości,że Polska Prokuratura prowadzi niezależne
      śledztwo. I jak takiego człowieka można sobie wyobrazić na
      stanowisku Prezydenta kraju?
      • 4cat Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 10:33
        ależ z ciebie bałwan. No cóż bawłanow ci u nas dostatek.
        • anders76 Re: Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 11:00
          4cat !
          Mysl troche wolniej i opisuj myslenie troche lepiej bo nie nadazam. "Laduje" to
          by pewnie powiedzial ja by zobaczyl pas, a w tej mgle nie mogl go widziec wiec
          co mial powiedziec ? Slynne, "widze ciemnosc" ? Obojetnie jak nazwac ta faze
          lotu to on nie powinien byc nizej 100 mtr. wdg jego wysokosciomiera. Gorzej,
          gyby wykonal pierwszy "horyzont" to prawdopodobnie by trafil idealnie na
          poczatek pasa, bo kierunek mial dobry.
          Nie przypusczam, zebys chcial dyskutowac bo argumetow nie masz, ale forum czyta
          masa innych ludzi, dlatego pracowicie klikam. Moze ktos sie odezwie bez inwektyw.
      • pn-ski Jaroslaw Kaczynski na prezydenta RP na wynaniu. 05.06.10, 13:35
        "I jak takiego człowieka można sobie wyobrazić na stanowisku
        Prezydenta kraju?"

        Jaroslaw Kaczynski na prezydenta RP na wynaniu.

    • wronskipacewicz czy ktoś jeszcze wierzy w zapewnienia Tuska ? 04.06.10, 11:30
      Współczuję..
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
    • aa_6 Niech Amerykanie jak najszybciej odnajdą 04.06.10, 12:27
      i przekażą polskiej opinii publicznej zapis rozmowy braci
      Kaczyńskich, ale także innych prowadzonych z pokładu samolotu, jeśli
      mają one jakiś związek z katastrofą.
    • trajkotek Wałęsa 04.06.10, 17:32
      O ujawnienie rozmowy, jaką prowadził bezpośrednio przed katastrofą przez telefon satelitarny prezydent Lech Kaczyński z Jarosławem Kaczyńskim, zaapelował były prezydent Lech Wałęsa. Jego zdaniem może ona mieć "kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia tragedii".

      Słusznie. To może mieć kluczowe znaczenie, by Wałęsa zrozumiał przyczyny tej tragedii.
      Tylko, czy sam wpadł na ten pomysł? Proponuję ujawnienie jego rozmów z ostatniej doby przed zgłoszeniem przez niego tego postulatu.
      To będzie miało kluczowe znaczenie, dla oceny jego stanu umysłu.



      schowaj dziadkowi dowód

      _______________________________________________
      • nawojka21 Re: Wałęsa 04.06.10, 21:09
        to teraz Walesa juz tez jest rosyjskim szpiegem? Cos podobnego ;)
    • luterlt Co jeszcze można ujawnić 04.06.10, 22:34
      jestem pewien, ze historyjka ze swiadkiem wymyslona, poniewaz watpie
      ze samolot byl obok wiezy, byc moze piloci mieli podsluch i wszysko
      sluchali ;), watpie ze "pilot" tak pieknie poslugiwal sie rosyjskim
      ze wszytko zrozumial (bardziej mi to przypomina gluchy telefon) i
      nie widze nic dziwnego ze kontroler wybiegl i cos
      krzyczal, "normalna" sytuacja szok, sam niedawno mialem awarie i
      wiem co nieco, moim zdaniem byloby dziwnie jezeli z wiezy nie byloby
      zadnej reakcji, a pozatym twarz czerwona - pijak - mam pytanie co
      robili borowiki, nie sprawdzili? a co do pilotow jak'u to oni sa
      najbardziej winni poniewaz nie zabronili ladowac, wiedzieli jaka
      sytuacja i pozwolili na ladowanie!!! co jeszcze mnie dziwi dopiero
      wieczorem (10 kwietnia) byla znana szczegulowa lista pasarzerow, czy
      ktos mi che powiedziec ze nikt nic nie kontrolowal kto wszedl do
      samolotu, kto polecial?
      dlaczego wszyscy zaczynaja szukac bledy pod samym koncem, kontroler
      zawinil, proponuje zaczac troche wczesniej:
      1. rosjanie zrobili lista i zaprosili do samolotu polakow.
      2. kaczynski spuznil sie bo rozjanie po drodze wlaczyli semafory na
      czerwono
      3. prezydent jeszcze nie zdecydowal, widocznie rosjanie nie
      zadzwonili i nie dali zielonego swiatla
      4. rosjanie zadzwonili do generala zeby wszedl do kabiny pilota
      5. rosjanie kazali po koleji wszytkim chodzic do pilotow.
      6. dlaczego jak kategorycznie nie powiedzial ze warunkow nie ma,
      poniewaz rosjani zaplacili dla zalogi jak
      7. rosjanie rozypali nad smolenskiem mgla
      8. kontroler tez mial udzial, rosjanie mu zaplacili
      9. dlaczego zaloga popelniala bledy, bo rasjani tak zazyczyli


      mam dalej kontynuowac?


      • kat_ja1 Re: Co jeszcze można ujawnić 05.06.10, 11:28
        Nie czytam gazety "Fakt", bo mi nie po drodze z mysla przewodnia w/w, ani z
        inteligencja umyslowa czytelnikow owej broszury...Chcialabym tylko, zeby ktos mi
        powiedzial, czy to czasem nie "fakt", juz dawno pisal, ze ostatnie slowa
        pilotow brzmialy parafrazujac; jezu, rozbijemy sie?". Pamietam przeglad
        artykulow w tv wiadomosciach i tak mi sie zapamietalo....Faktycznie, "fakt", to
        bardzo wiarygodna "gazetka"
      • pn-ski lista 05.06.10, 13:26
        > 1. rosjanie zrobili lista i zaprosili do samolotu polakow.
        > 2. kaczynski spuznil sie bo rozjanie po drodze wlaczyli semafory
        na
        > czerwono
        > 3. prezydent jeszcze nie zdecydowal, widocznie rosjanie nie
        > zadzwonili i nie dali zielonego swiatla
        > 4. rosjanie zadzwonili do generala zeby wszedl do kabiny pilota
        > 5. rosjanie kazali po koleji wszytkim chodzic do pilotow.
        > 6. dlaczego jak kategorycznie nie powiedzial ze warunkow nie ma,
        > poniewaz rosjani zaplacili dla zalogi jak
        > 7. rosjanie rozypali nad smolenskiem mgla
        > 8. kontroler tez mial udzial, rosjanie mu zaplacili
        > 9. dlaczego zaloga popelniala bledy, bo rasjanie tak zazyczyli


        10. na zdjeciach widac, jak kola samolotu stercza do góry.
        Rosjanie z pewnoscia zamienili skrzydla podczas remontu samolotu
        przez co podwozie wysuwalo sie do góry zamiast na dól. Dlatego nie
        mogli wyladowac.
Pełna wersja